Gość: MaciejK
IP: *.radiomerkury.pl
12.06.02, 18:33
No właśnie, na wakacje jadę jak zwykle do Chorwacji-w jedną stronę coś około
1500 km i kusi mnie wziać po raz pierwszy rowery (2). W grę wchodzi właściwie
tylko bagaznik dachowy(nie mam haka). Ale sie zastanawiam na ile gorzej się z
takim ekwipunkiem podróżuje-auto raczej niewielkie Seat Ibiza. Proszę o rady
czy będę musiał jechać wolniej, czy sporo więcej auto spali etc. Pokusa jest
duza rower w zatłoczonych chorwackich miasteczkach to najlepszy środek
lokomocji do tego większa mobilność w miejscach niedostępnych dla samochodów.
Jak to przerabialiście to piszcie.
PZDR