Dodaj do ulubionych

rowery na dachu - dłuższa trasa

IP: *.radiomerkury.pl 12.06.02, 18:33
No właśnie, na wakacje jadę jak zwykle do Chorwacji-w jedną stronę coś około
1500 km i kusi mnie wziać po raz pierwszy rowery (2). W grę wchodzi właściwie
tylko bagaznik dachowy(nie mam haka). Ale sie zastanawiam na ile gorzej się z
takim ekwipunkiem podróżuje-auto raczej niewielkie Seat Ibiza. Proszę o rady
czy będę musiał jechać wolniej, czy sporo więcej auto spali etc. Pokusa jest
duza rower w zatłoczonych chorwackich miasteczkach to najlepszy środek
lokomocji do tego większa mobilność w miejscach niedostępnych dla samochodów.
Jak to przerabialiście to piszcie.
PZDR
Obserwuj wątek
    • Gość: Staruch Re: rowery na dachu - dłuższa trasa IP: *.fys.sdu.dk 12.06.02, 19:22
      fatalnie, ze nie masz haka...
      Dopoki nie mialem bagaznika na hak, wozilem rowery na bagazniku z tylu. mam
      kombi, wiec dobrze taki bagaznik lezal. Na sedanie moze byc ciezej. Rowery
      stojace na dachu bardzo zwiekszaja opor. Unikalbym tego. Moje obserwacje mowia,
      ze przy predkosci okolo 120km/h zuzycie paliwa moze wzrosnac okolo 10-15%.Pzdr.
    • Gość: Michal Re: rowery na dachu - dłuższa trasa IP: *.telia.com 12.06.02, 19:25
      Macieju moim rekordem ,bylo kiedys zabranie szeciu rowerow na wakacje.W
      mercedesie na haku 3 a drugie auto Volvo mialo mala lodke na dachu i w niej
      bylo tez 3 rowery.Faktycznie z tylu za samochodem sa mniejsze opory i Ci nic
      nie gwizdze.Na dachu niestety czuje sie opory i potworny gwizd.Nie nalezy
      jechac szybciej niz 120km/h.Nie wiem jak Ibizy zalozysz na hak to on sie bardzo
      przechyli do tylu.Rob jak uwazasz sam zdobedziesz doswiadczenie.Oba sposoby sa
      bezpieczne.Pzdr.<Michal
    • Gość: Marcel Re: rowery na dachu - dłuższa trasa IP: *.subnet-52.med.umich.edu 12.06.02, 19:39
      Dwa rowery na Ibizie to dosc sporo. Ale jesli bedziesz jechal powoli, to
      powinno byc OK. Najlepiej wsadz te rowery na dach i potrenuj w okolicy.
      Przejedz tak minimum ze 100 km po jakiejs "autostradzie", pocwicz w zakretach i
      zdecyduj. Moj kolega zawiozl kiedys do Chorwacji dwa rowery na peugeocie 106.
      Mowil, ze bylo spoko. Jedyne co to na autostradach nie jechal szybciej niz 100-
      110. Ja wozilem na dachu deske surfingowa. Bylo OK, tylko trzeba uwazac na
      boczny wiatr.
      • Gość: MaciejK Re: rowery na dachu - dłuższa trasa IP: *.radiomerkury.pl 12.06.02, 20:41
        Dzięki za rady i proszę o jeszcze a konkretnie-poszperałem w internecie-i
        znalazłem całkiem spory wybór bagazników na tył samochodu bez haka(nadają się
        do hatchbacka) np. Thule za niecałe 400 zł(aluminium). Czy macie doświadczenia
        z takimi bagażnikami-jak się sprawują czy jest kłopot z ich montażem,
        uzytkowaniem, jak wypada ich porównanie z dachowymi etc.
        Kupno belek na dach ma tę zaletę że mogę rózne rzeczy potem przewozić(np.
        boxy). Choc z drugiej strony póki co moje auto jest na razie wykorzystywane
        wyłacznie przez 2 osoby więc problemów z bagazem nie mam.
        Pozdrawiam
        • Gość: XXL Re: rowery na dachu - dłuższa trasa IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 12.06.02, 20:52
          Zobacz w pawiloniku przy Lechickiej ( koło Wichrowego Wzgórza,
          tak miej więcej w połowie osiedla ). Facet sprzedaje wyłącznie
          bagażniki samochodowe do wszystkich typów aut. Ma tego mnóstwo
          ewentualnie ci doradzi.

          pozdrawiam
    • Gość: Doki Re: rowery na dachu - dłuższa trasa IP: *.adsl.powered-by.skynet.be 13.06.02, 09:19
      Zamiast wlec rowery poltora tysiaca kilometrow w jedna strone, co jest
      klopotliwe okropnie, lepiej wynajmij jakies na miejscu!
    • Gość: Staruch Re: rowery na dachu - dłuższa trasa IP: *.fys.sdu.dk 13.06.02, 09:26
      1. uzywalem pare lat bagaznika na tyl samochodu (nie na haka). Bylo calkiem OK.
      Jedyny mankament to kiepski dostep do bagaznika i jednak pewne slady na
      lakierze, tam gdzie sie ten bagaznik opieral. U mnie (kombi) byla to szyba
      (brak sladow) i okolice tabl. rej. (sa slady).
      2. Ktos radzil, zebys pozyczyl w Chorwacji. Jezeli chcesz rowerow uzywac wiele
      dni, to chyba troche drogo wyjdzie... A poza tym, to nie bedzie Twoj ulubiony
      rowerek. Jezeli kasa gra role, to mozna takie bagazniki znalezc o wiele taniej
      niz 400 z (ale nie Thule).
      • Gość: Doki Re: rowery na dachu - dłuższa trasa IP: *.adsl.powered-by.skynet.be 13.06.02, 11:51
        Gość portalu: Staruch napisał(a):

        > 2. Ktos radzil, zebys pozyczyl w Chorwacji. Jezeli chcesz rowerow uzywac wiele
        > dni, to chyba troche drogo wyjdzie... A poza tym, to nie bedzie Twoj ulubiony
        > rowerek. Jezeli kasa gra role, to mozna takie bagazniki znalezc o wiele taniej
        > niz 400 z (ale nie Thule).

        Eee tam. W Holandii mozna wynajac rower za ok 4 euro dziennie albo 15 euro
        tygodniowo. W Chorwacji nie powinno byc drozej, albo jesli juz, to niewiele.
    • Gość: Mikolaj Re: rowery na dachu - dłuższa trasa IP: *.pol-assistance.spzoo.pl 13.06.02, 12:34
      Cześć,

      Bagażnik z tyłu ma dwie zasadnicze wady:
      - nie da się otworzyć bagażnika bez zdjęcia rowerów, a w długiej podróży to
      upierdliwe bo w którymś momencie będziesz napewno potrzebował czegoś z kufra
      - zasłonięte są z reguły tylne światła co np. na autostradzie może być
      niebezpieczne.

      Ja wożę rowery na dachu Micry - więc nawet trochę mniejszej od Ibizy i jest ok.
      Trzeba tylko bardziej uważać na boczne podmuchy np. przy wyprzedzaniu tirów. Do
      130 km/h hałas nie wzrasta za bardzo, spalania większego też nie odnotowuję.

      Pozdrawiam
      Mikołaj

      P.S. I jak słusznie zauważyłeś gdy kupisz belki na dach będziesz mógł dokupić
      np. bagażnik na narty.
      • Gość: Staruch Re: rowery na dachu - dłuższa trasa IP: *.fys.sdu.dk 13.06.02, 13:20
        z tym nieodnotowaniem zwiekszonego spalania: tzn. ze w ogole tego nie
        sprawdzasz. Mozna nie zauwazyc roznicy spalania przy wlacz/wylacz swiatlach,
        ale przy rowerach na dachu?!?!?!
        Podtrzymuje przy 100-120 okolo 10-15%. Na trasie do Chorwacji i z powrotem cos
        pod 100 zl nie wiem, ile to cudo pali).
        • Gość: Mikolaj Re: rowery na dachu - dłuższa trasa IP: *.pol-assistance.spzoo.pl 13.06.02, 14:01
          Gość portalu: Staruch napisał(a):

          > z tym nieodnotowaniem zwiekszonego spalania: tzn. ze w ogole tego nie
          > sprawdzasz. Mozna nie zauwazyc roznicy spalania przy wlacz/wylacz swiatlach,
          > ale przy rowerach na dachu?!?!?!
          > Podtrzymuje przy 100-120 okolo 10-15%. Na trasie do Chorwacji i z powrotem cos
          > pod 100 zl nie wiem, ile to cudo pali).

          Cześć Staruchu !!

          Pewnie masz rację. Nie sprawdzam dokładnie spalania na każdej trasie. Mo samochód
          na trasie pali między 5(b. powoli) a 7(raczej nieprzepisowo:-) l/100km. Więc
          zwyżka 10% daje od 0,5 do 0,7 l więcej na 100km - mało zauważalne. Choć
          rzeczywiście przy wyjeździe do HR ze stówka lub dwie się uzbiera. Ale z drugiej
          strony co to stówka przy całkowitym koszcie wyjazdu na wakacje :-))

          pozdrawiam
          Mikołaj
          • Gość: Doki Re: rowery na dachu - dłuższa trasa IP: *.adsl.powered-by.skynet.be 13.06.02, 15:35
            ...i wlasnie za te stowke mozna wynajac na miejscu rower. A bez bagaznika na
            dachu i wygodniej, i bezpieczniej.
    • Gość: Szon Re: rowery na dachu - dłuższa trasa IP: 213.17.165.* 13.06.02, 16:50
      MaciejuK.
      Nigdy nie kupuj bagażnika aluminiowego. Z czasem się powygina, chyba że kupisz
      b. drogi (od 400 w górę). Najlepsze są stalowe.
      Z mojego doświadczenia z rowerami jest 10-15% większe spalanie (nie ma cudów),
      czyli tak jak piszą powyżej. Musisz sobie wyliczyć koszt tych 15% versus koszt
      wynajęcia rowerków na miejscu.
      Jeśłi kupisz dachowy (taki mam więc o takim piszę) pamiętaj że nie będziesz
      mógł przekraczać 120km/h. Jest to max. prędkość z którą możesz bezpiecznie
      jechać. Każdy bagażnik ma stosowny napis. Powyżej tej prędkości są przeciążenia
      które wg producenta mogą spowodować (choć nie muszą, bo sam jeżdzę czasem i 140
      km/h)oderwanie się od dachu lub powyginanie konstrukcji. Wszystko zależy od
      rodzaju bagażnika i mocowania.
      Absolutną nieprawdą jest że rowery na dachu gwiżdżą. Chyba że kupisz bagażnik
      który ze swej natury gwiżdże :-) Jedynie czasem słychać głośniej wiatr.

      Znam adres b. taniego producenta bagażników koło W-wy (za 200 zł. kupiłem ramy
      bagażnika do 307-ki i dwa bagażniki rowerowe, łącznie z montażem). Jak Cie
      interesuje adres to napisz: the-besciak@tlen.pl, bo w tej chwili nie mam go
      przy sobie.

      Pzdr.
      Szon
      • Gość: XXL Re: rowery na dachu - dłuższa trasa IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 13.06.02, 20:22
        Gość portalu: Szon napisał(a):

        > MaciejuK.
        > Nigdy nie kupuj bagażnika aluminiowego. Z czasem się powygina, chyba że kupisz
        > b. drogi (od 400 w górę). Najlepsze są stalowe.

        Ups, a ja chciałem taki kupić. A to dlatego, że aluminiowe mają
        eliptyczny profil i z pewnością są cichsze przy jeździe.
        Wydawało by się, że taki profil 5 x 3 cm jest doststecznie sztywny.
        Tym bardziej, że mocuje go na relingach dachowych.
        Czy masz doświadczenie z porównaniem aluminiowych i stalowych
        (a te są zwykle prostokątne) pod względem hałasu ??
        • Gość: Szon Re: rowery na dachu - dłuższa trasa IP: 213.17.165.* 14.06.02, 14:32
          Gość portalu: XXL napisał(a):

          > Gość portalu: Szon napisał(a):
          >
          > > MaciejuK.
          > > Nigdy nie kupuj bagażnika aluminiowego. Z czasem się powygina, chyba że ku
          > pisz
          > > b. drogi (od 400 w górę). Najlepsze są stalowe.
          >
          > Ups, a ja chciałem taki kupić. A to dlatego, że aluminiowe mają
          > eliptyczny profil i z pewnością są cichsze przy jeździe.
          > Wydawało by się, że taki profil 5 x 3 cm jest doststecznie sztywny.
          > Tym bardziej, że mocuje go na relingach dachowych.
          > Czy masz doświadczenie z porównaniem aluminiowych i stalowych
          > (a te są zwykle prostokątne) pod względem hałasu ??

          Można spróbować z aluminiowymi, ale nie kupuj tanich. Być może na relingi dachowe
          są inne niż przykręcane do dachu.
          • Gość: MaciejK Re: rowery na dachu - dłuższa trasa IP: *.radiomerkury.pl 14.06.02, 17:16
            >
            > > Gość portalu: Szon napisał(a):

            >
            > Można spróbować z aluminiowymi, ale nie kupuj tanich. Być może na relingi dacho
            > we
            > są inne niż przykręcane do dachu.


            Ja myslałem o aluminiowym bagazniku Thule na tył, ale w sumie dzięki Waszym radom
            (bardzo dziękuję)kupię albo dachowy albo wcale-wypozyczę sobie rowery na miejscu.
            W sumie to dopiero teraz zacząłem sie zastanawiac czemu nie zrobiłem tego
            wcześniej(w poprzednich latach).
            XXL-u dziękuje za namiar sklepu zajrzę tam z pewnoscią.
            Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka