Dodaj do ulubionych

Fiat Cinquecento

IP: 213.77.91.* 16.07.02, 10:14
Szkoda słów na temat jakości jednorazówek fiata!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Sławek Re: Fiat Cinquecento IP: *.aries.com.pl 16.07.02, 12:01
      Ne pierdol stary! Właśnie bujałem kilka dni CC na dodatek 0.7 z 1993 roku.Była
      w doskonałym stanie (silnik,lakier).Wątpie by inny mały 9 letni samochód tej
      klasy i ceny tak sie miewał ;-)A jeśli wymagasz luksusu to chyba pomyliłeś
      segmenty rynku.CC jest małym miejskim pierdzikiem na zakupy czy do kosciola i z
      tego zadania wywiązuje się bardzo dobrze.Przypominam to nie limuzyna na długie
      trasy.

      pozdr
      • Gość: Też Sławek Re: Fiat Cinquecento IP: 217.11.141.* 13.09.02, 15:28
        Gość portalu: Sławek napisał(a):

        > Ne pierdol stary! Właśnie bujałem kilka dni CC na dodatek 0.7 z 1993
        roku.Była
        > w doskonałym stanie (silnik,lakier).Wątpie by inny mały 9 letni samochód tej
        > klasy i ceny tak sie miewał ;-)A jeśli wymagasz luksusu to chyba pomyliłeś
        > segmenty rynku.CC jest małym miejskim pierdzikiem na zakupy czy do kosciola i
        z
        >
        > tego zadania wywiązuje się bardzo dobrze.Przypominam to nie limuzyna na
        długie
        > trasy.
        >
        > pozdr


        Generalnie się zgadzam (mam za sobą 100 tys. km w 4 lata w CC 700), ale czy
        przepaliła ci się kiedyś żarówka w tylnej lampie (zwłaszcza lewej)? Jeśli tak i
        udało ci się odkręcić obie śruby (zwłaszcza zewnętrzną) mocujące lampę
        zespoloną, to wyczerpałeś limit szczęścia na całe życie. Sam osobiście musiałem
        dokonać tej sztuki dwukrotnie w dwóch różnych egzemplarzach i słyszałem o
        jeszcze jednym, który próbował tego dokonać - zawsze kończyło się na obcinaniu
        uchwytu, bo wkręt był zapieczony, a jego łeb mięki i śrubokręt kręcił się bez
        wpływu na położenie wkręta.
      • Gość: maciekthebest Re: Fiat Cinquecento IP: 217.153.50.* 10.03.03, 11:58
        Gość portalu: Sławek napisał(a):

        > Ne pierdol stary! Właśnie bujałem kilka dni CC na dodatek 0.7
        z 1993 roku.Była
        > w doskonałym stanie (silnik,lakier).Wątpie by inny mały 9
        letni samochód tej
        > klasy i ceny tak sie miewał ;-)A jeśli wymagasz luksusu to
        chyba pomyliłeś
        > segmenty rynku.CC jest małym miejskim pierdzikiem na zakupy
        czy do kosciola i z
        >
        > tego zadania wywiązuje się bardzo dobrze.Przypominam to nie
        limuzyna na długie
        > trasy.
        >
        > pozdr

        Czytając Twoją odpowiedź cieszę się, że norma jest jeszcze ogół
        a nie margines.
        bez pozdrowień
        maciekthebest

    • Gość: Sławek Re: Fiat Cinquecento IP: *.aries.com.pl 16.07.02, 12:01
      Nie pierdol stary! Właśnie bujałem kilka dni CC na dodatek 0.7 z 1993 roku.Była
      w doskonałym stanie (silnik,lakier).Wątpie by inny mały 9 letni samochód tej
      klasy i ceny tak sie miewał ;-)A jeśli wymagasz luksusu to chyba pomyliłeś
      segmenty rynku.CC jest małym miejskim pierdzikiem na zakupy czy do kosciola i z
      tego zadania wywiązuje się bardzo dobrze.Przypominam to nie limuzyna na długie
      trasy.

      pozdr
      • Gość: hauhau Re: Fiat Cinquecento IP: 213.17.161.* 17.07.02, 16:01
        [ciach]
        > tego zadania wywiązuje się bardzo dobrze.Przypominam to nie limuzyna na
        długie
        > trasy.
        Na długie trasy też dobra. Siedzenia przednie są wygodniejsze niz w Lanosie, a
        hałas przy 130km/h (model 900) jest prawie ten sam...
        • sirroger Re: Fiat Cinquecento 14.01.03, 11:00
          Gość portalu: hauhau napisał(a):

          > Na długie trasy też dobra. Siedzenia przednie są wygodniejsze
          niz w Lanosie, a
          > hałas przy 130km/h (model 900) jest prawie ten sam...

          Potwierdzam. A tylnie siedziena są dużo wygodniejsze niz w
          Lanosie :)

          • Gość: dziubek Re: Fiat Cinquecento IP: thebe* / 10.56.142.* 10.03.03, 13:48
            sirroger napisał:

            > Gość portalu: hauhau napisał(a):
            >
            > > Na długie trasy też dobra. Siedzenia przednie są wygodniejsze
            > niz w Lanosie, a
            > > hałas przy 130km/h (model 900) jest prawie ten sam...
            >
            > Potwierdzam. A tylnie siedziena są dużo wygodniejsze niz w
            > Lanosie :)
            >
            Ludzie, uszczypnijcie mnie!
            I pewnie miejsca w srodku jest dwa razy tyle co w Lanosie. Przyspieszenia jak w
            Phaetonie W12 itp.
    • Gość: Marcel Re: Fiat Cinquecento IP: *.subnet-52.med.umich.edu 16.07.02, 18:04
      To co jest tak zlego w tym aucie?
    • Gość: maxx Re: Fiat Cinquecento IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 16.07.02, 18:19
      fruwam po okolicy CC sportingiem i jestem na maxxa zadowolony - fura idzie jak
      burza, mało pali i sie nie psuje!!!
      • Gość: Zibi Re: Fiat Cinquecento IP: *.tkb.pl / 10.1.65.* 17.07.02, 12:19
        Popieram!!!
        Niejeden właściciel dużego samochodu zdziwi się, gdy zobaczy co potrafi takie
        małe żółte pudełeczko.
        • Gość: maxx Re: Fiat Cinquecento IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 17.07.02, 15:11
          Gość portalu: Zibi napisał(a):

          > Popieram!!!
          > Niejeden właściciel dużego samochodu zdziwi się, gdy zobaczy co potrafi takie
          > małe żółte pudełeczko.

          Mój jest czarny, ale to chyba nic złego... !!!
          • Gość: Zibi Re: Fiat Cinquecento IP: *.tkb.pl / 10.1.65.* 18.07.02, 15:24
            Gość portalu: maxx napisał(a):


            >
            > Mój jest czarny, ale to chyba nic złego... !!!
            Nic złego, tylko żółte są szybsze...:)
            P.S. Zajrzyj na stronę www.centomania.pl Jest to strona użytkowników i
            miłośników cc i sc. Zapraszam.
            Zibi (na centomanii Zbynek)
            • Gość: xxx Re: Fiat Cinquecento IP: *.elsat.net.pl / 10.4.0.* 19.03.03, 02:06
              No nareszcie --przczytałem wszystko--jak widać wiecej pochlebstw niż nagan--ok
              moim zdaniem ilu uzytkowników róznych marek tyle opini o samochodzie.Ja
              przedstawie swoje doświadczenia--mam od 4 lat cc700--jak go kupiłem miał 2 lata
              i 4 tyś--teraz ma 40--jedyna awaria a raczej zuzycie materiału to wydech--(co
              roczne wymiany oleju filtrów)leje i jazda--nie żyłuje go bo od tego silnika nie
              mozna wymagać--ale na fajnej drodze te 110 idzie jechac bez uciazliwości--
              oczywiście ludzie miejmy świadomość o czym piszemy i prosze nie porównywac tego
              auta do limuzyny.Przed kupnem tego auta byłem sceptycznie nastawiony do tej
              marki,ale niestey musze oddać honor--trafiła sie okazja i miałem szczeście---ma
              6 lat---zero awari--akumlator nie wyciagany z samochodu---odpalanie przy -20
              bez problemu--zuzycie paliwa w mieście do 6lmax-w styczniu byłem na przeglądzie-
              -żadnych zastrzezeń--uchylam sie przed tym samochodem---pozdrawiam i życze
              szcześcia
              ps..za niedługo bede sprzedawał--na rodzinke troche mały a tym bardziej że sie
              powiekszy
              • blackmessiah Re: Fiat Cinquecento 09.06.04, 19:58
                Jechałem kiedyś 300 km takim Cinquecento. Jedyne, co wspominam, to przenikliwy
                ból mięśni nogi, która naciskała pedał gazu. Dla mnie osobiście ma znaczenie
                położenie i tzw. lepkość pedału przyspieszania, bo wtedy można go zablokować w
                wygodnej pozycji nie nadwyrężając mięśni (jadąc ze stałą prędkością). A w
                Cinquecento jest to ogólnie rzecz biorąc, zrobione do dupy (trzeba trzymać do
                dechy, wtedy jest wygodnie). Gdyby nie podniesienie nogi o parę cm i oparcie
                kantu buta na jakimś wyłomie koło skrzyni biegów, nie wytrzymałbym nawet 15
                minut. Ale to zdaje się przypadłość wielu samochodów, w których siedzi się jak
                na furmance, z megafurmanką na czele, Fiatem Niewypalio Łykend. Wio!
          • Gość: fiFAtrAFa Re: Fiat Cinquecento IP: *.csk.pl 18.07.02, 15:41
            ..a moj jest czerwony
            • Gość: Hamster Re: Fiat Cinquecento IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.02, 15:40
              ...a mój czarny :-)))
              • Gość: Fan. Re: Fiat Cinquecento IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 03.04.03, 14:40
                Gość portalu: Hamster napisał(a):

                > ...a mój czarny :-)))
                >...A mój zielony w kropki bordo i ze szlaczkiem w kolorze
                sraczki,z kogucikiem na dachu i piórkiem z boku,a w środku mam
                compakt powiewajacy z jednej strony,a krzyżyk dyndający z
                drugiej.No już nie będę Ci więcej opisywał,bo byś się załamał.
                • blackmessiah Re: Fiat Cinquecento 09.06.04, 19:59
                  A mój jest czarny...i nazywa się VW Golf III GTI. He he.
      • Gość: Zibi Re: Fiat Cinquecento IP: *.tkb.pl / 10.1.65.* 17.07.02, 12:31
        Popieram!!!
        Niejeden właściciel dużego samochodu zdziwi się, gdy zobaczy co potrafi takie
        małe żółte pudełeczko.
      • Gość: WRO Re: Fiat Cinquecento IP: *.ii.uni.wroc.pl 23.01.03, 18:15
        Gość portalu: maxx napisał(a):

        > fruwam po okolicy CC sportingiem i jestem na maxxa zadowolony - fura idzie
        jak
        > burza, mało pali i sie nie psuje!!!

        wlasciwie to ile pali taki wozek?
      • blackmessiah Re: Fiat Cinquecento 09.06.04, 19:51
        Gość portalu: maxx napisał(a):

        > fruwam po okolicy CC sportingiem i jestem na maxxa zadowolony - fura idzie
        jak
        > burza, mało pali i sie nie psuje!!!

        No to walnij brachu, tym swoim sportingiem w jakieś dzikie zwierzę, np. w
        królika-mordercę. Zobaczymy co się stanie.

    • Gość: ~_pablo Re: Fiat Cinquecento IP: *.zagiel.pl 17.07.02, 08:42
      Ty gtościuniu sam jesteś jednorazówka. Śmigam CC 700 od dwóch
      lat i tylko leje paliwo, wymieniam olej, zrobiłem już kilka
      przeglądów a samochodzik jest jak nowy. Żeby więcej samochodów w
      tym wieku miało taką awaryjność jak ten mój to wszystkie
      warsztaty poszłyby z torbami.
      • Gość: Diackon Re: Fiat Cinquecento IP: *.dominet.pl / 10.1.2.* 06.11.02, 10:51
        Jedyny CCsporting który mnie zadziwił osiągami to mojej
        koleżanki z silnikiem 1,2 na turbinie , tam było 106KM pod maską.
        Z nim nie miałem szans, ale zwykłe - standartowe CC sporting
        wciągam prawie bez problemu moją szafą z 1.8 z eXtra
        stajni :))))) DU

        Ale nie powiem wasze "pudełeczka" są niezłe, dobre zawieszenie i
        centrum miasta jest wasze
    • Gość: Anubis Re: Fiat Cinquecento IP: *.messer.pl / 10.24.35.* 17.07.02, 08:56
      Przesada! CC jest w miarę bezawaryjny. Jeździłem CC900 4 lata 70k km musiałem
      wymienić tylko łożysko w przedniej piaście i tylne tulejki wahaczy. Gdy
      sprzedawałem go był w idealnym stanie.Pozdr.
    • Gość: Hamster Re: Fiat Cinquecento IP: 195.117.18.* 17.07.02, 09:58
      Chrzanisz koleś... Kupiłem właśnie niedawno ciankaska 700 za grosze rocznik 93
      zero rdzy stan jak na te latka idealny, drobne wymiany czy uslugi serwisowe
      kosztuja grosze, jeżdżę nim tylko po miescie lub nad wode niedaleko za miasto i
      jest do tego stworzony. Szkoda tylko ze silnik 704cc faktycznie jak tu ktoś
      kiedyś napisał "słaby jak mucha" sporting to było by coś ! Ale to juz 2x
      większy wydatek...
    • Gość: Tomi Re: Fiat Cinquecento IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.02, 13:55
      Popieram, cieniak to super auto mam 4 letniego.
      Jak do tej pory wymieniłem tylko chłodnicę i tłumik.
      Po za tym szlif tarczy
      • Gość: Tessa Re: Fiat Cinquecento IP: 213.227.98.* 28.03.03, 13:01
        Ja osobiście jako kobieta jestem bardzo zadowolona,
        ma małe usterki typu wyregulowanie zapłonu, wymiana
        czujnika paliwa, wycieraczki, tłumik na tak długi
        użytkowanie/ 10 lat/ to jest bardzo mało usterek
      • blackmessiah Re: Fiat Cinquecento 09.06.04, 20:02
        Gość portalu: Tomi napisał(a):

        > Popieram, cieniak to super auto mam 4 letniego.
        > Jak do tej pory wymieniłem tylko chłodnicę i tłumik.
        > Po za tym szlif tarczy

        Chłodnicę i tłumik? PO 4 latach od nowości? Matko Boska:)
    • Gość: fs Re: Fiat Cinquecento IP: *.czajen.pl 19.07.02, 08:10
      Gość portalu: Phornax napisał(a):

      > Szkoda słów na temat jakości jednorazówek fiata!!!!!!!!
      miałem cc700 przez rok i w tym czasie nic sie nie zepsuło
      • Gość: aok Re: Fiat Cinquecento IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.03, 23:29
        ja niestety mam dosyć sporo problemików ze swoim cienkim ale w
        pełni to rozumiem jak sie wozi po 600-700 kg(bez kierowcy)
        autkiem z poj 0.7 to tak jest ale pomimo wydatków na naprawy i
        tak go kocham i jedyne co bym zmienił to silniczek na sport czy
        chociaż 900
    • Gość: Fisher Re: Fiat Cinquecento IP: *.fish.ar.szczecin.pl 19.07.02, 11:06
      Gość portalu: Phornax napisał(a):

      > Szkoda słów na temat jakości jednorazówek fiata!!!!!!!!
      Najbardziej wnerwiają mnie takie stereotypy powielane przez nie
      mających pojęcia klientów...
      Gościu nie pitol - mam za sobą użytkowanie 8-letnie CC900 -127
      tys. km, silnik jest na tip-top, jedyne wymiany to po 100 tys.
      przednie amorki i tylne tuleje jednego wahacza - i co łyso Ci?Od
      roku mam sportinga i przejechałem nim bezawaryjnie 30 tys. km i
      właśnie stuknęło 100 tys. - Leję paliwo i jadę.Mój brat ma 700 z
      1993 i 140 tys. przebiegu - wymieniał elementy zawieszenia i po
      100 tys. łańcuch rozrządu - i jeździ dalej w dobrym stanie -
      "cienki" nie taki cieńki...
    • razdwa12 Re: Fiat Cinquecento 19.07.02, 13:09
      A żeby było ciekawiej to dodam, że CC jest jakościowo
      lepsze i trwalsze od SC. Nierzadko zdarza sie, że
      ośmioletnie CC jest w lepszym stanie od SC z 2000 roku.
      Sam pomykam CC900 z 1993 roku. 125 tys km i tylko
      benzynkę leję.
      • Gość: KJ Re: Fiat Cinquecento IP: *.dami / 192.168.1.* / *.dami-rz.pl 12.09.02, 16:02
        razdwa12 napisał:

        > A żeby było ciekawiej to dodam, że CC jest jakościowo
        > lepsze i trwalsze od SC. Nierzadko zdarza sie, że
        > ośmioletnie CC jest w lepszym stanie od SC z 2000 roku.
        > Sam pomykam CC900 z 1993 roku. 125 tys km i tylko
        > benzynkę leję.

        A z tym niestety sie chyba nie zgodzę.Sprawdz raporty usterkowo�ci.
        Ja mam zarówno cc 900 z 95 jak i sc 900 z 2000.
        Sc jeżdzi zupełnie bezawaryjnie a z cc miałem na poczštku troszke kłopotów.Zawiódł mnie alternetor i zapłon.
        Orócz tego sc jeżdzi sie lepiej ponieważ jest w nim ciszej i jest nieco dynamiczniejsze.
        Nie to że mam co� przeciwko cc bo jestem z niego także bardzo zadowolony.
        Dzisiejszy fiat to już nie te same samochody co kiedy�.Moja córka zrobiła ponad 150 ty� fiatem seicento 1,1 vanem zupełnie bezawaryjnie!!!!!!!
        • Gość: PEGAS Re: Fiat Cinquecento IP: gateway.d* / 10.3.36.* 17.09.02, 13:39
          A ja jeździłem CC 3 lata - rocznik 1994 - 704cm zrobiłem nim 90 tys. km, czyli
          od początku miał gdfzies przejechane 140 tys. Byłem nawet CC we włoszech i co
          dojechał bez usterek. Tylko przez te 3 lata dokonywałem drobnych napraw.
          Ogólnie jakoś do ceny to jest rewelacja - polecam wszystkim którzy nie chcą
          wydac za dużo kasy a w miare wygodnie jeździć. Z cieniasami nie ma żadnych
          problemów, mało palą i części tez nie są drogie. Pzdr.
      • Gość: Diackon Re: Fiat Cinquecento IP: *.dominet.pl / 10.1.2.* 06.11.02, 10:56
        Popieram,CC jest o niebo lepsze od SC, lepiej się siedzi,
        prowadzi. Są małe mankamenty ale nie rozmawiamy o samochodach z
        górnej półki i CC ma prawo mieć wady, zresztą tak samo jak moja
        esperynka

        Zapraszam na:

        espero.of.pl
    • Gość: Paweł Re: Fiat Cinquecento IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 03.10.02, 16:45
      Miałem CC 700 rocznik 1994 - miałem go dwa lata - 0,6l oleju na
      1000 km, katalizatror wymieniany był 5 razy, palił w mieście 8l.
      Ktos napisał wcześniej 130km/h - tak z górki i przy dobrym
      wietrze.
      Nie polecam.
      Pozdrawiam.
      • Gość: johndoe Re: Fiat Cinquecento IP: *.tlsa.pl 04.10.02, 09:11
        a ja proponuje przyjrzec sie jeszcze raportom dekry dla aut siedmioletnich i porownac sobie pozycje cc i vw passat /jako ze to niemieckie badania to trudno podejrzewac stronniczosc/. wtedy dopiero milosnikom panzerwagenow szczeka opadnie.
        pzdr
    • Gość: Ali Re: Fiat Cinquecento IP: 217.153.102.* 04.10.02, 10:35
      Najlepsze jest piętnastoletnie BMW -stan oczywiście idealny- koniecznie z
      przestrzelonymi siedzeniami.
      • Gość: Wacek. Re: Fiat Cinquecento IP: 195.205.132.* 06.11.02, 10:59
        A ja jeździełem CC700 przez 4 lata. W mieście palił dużo (w zimie do 9 l). Psuł
        się na okrągło. Nie polecam.

        Wacek
    • arianka Re: Fiat Cinquecento 06.11.02, 11:14
      To jakiś trefny musiał być.Mnie się wreszcie udało sprzedać cinquecento 900
      dziewięciolatka, którego użytkowalismy od samego początku.Prawie bezawaryjny i
      palił 5l.Zgrabny , wszędzie się mieścił i wbrew pozorom b.pakowny.Gdyby nie
      dziecko , jeździlibyśmy nim dalej.
      • razdwa12 Re: Fiat Cinquecento 06.11.02, 11:26
        arianka napisała:

        > To jakiś trefny musiał być.Mnie się wreszcie udało sprzedać cinquecento 900
        > dziewięciolatka, którego użytkowalismy od samego początku.Prawie bezawaryjny
        i
        > palił 5l.Zgrabny , wszędzie się mieścił i wbrew pozorom b.pakowny.Gdyby nie
        > dziecko , jeździlibyśmy nim dalej.

        Mój za miesiąc skończy 9 lat. Listy usterek nie wymienię bo jest długa. ;-))
        Za pół roku również idzie do sprzedaży. Powód ten sam co wyżej.
        Ile kkm. nim przejeździłaś i za ileposzedł.
        • arianka Re: Fiat Cinquecento 06.11.02, 22:31
          140 tys.przebiegu a sprzedany za 8000.
          • blackmessiah Re: Fiat Cinquecento 09.06.04, 20:12
            arianka napisała:

            > 140 tys.przebiegu a sprzedany za 8000.

            Nóż się w kieszeni otwiera. Kupiłem Opla Omegę Caravan z 1993 roku za 1100 EUR.
            ABS, szyberdach, elektryczne lusterka, servo, 160000 km przebiegu, centralny
            zamek. Pali średnio między 7-8 L/100 km. Oczywiście mieszkam na stałe w
            Niemczech. Czy ktoś kiedyś rozliczy tę bandę kretynów, przez których akcyzy i
            inne durne nielegalne przepisy wyjęte z kapelusza, taki piździk jak Cinque z 95
            roku kosztuje jak używany BMW serii siedem?
    • Gość: zdzichu Re: Fiat Cinquecento IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 06.11.02, 14:08
      kazdy zwas ma racje chula ale czy ktos przejechal nim ponad 300.000 km moja r9
      ma tyle i jescze remonciku nie robiłem pali tyle co wasz cc blacha w porzadku
      pełny ocynk wymieniałem amortyzatory i łożysko w tylniej belce jezeli wasz cc
      tyle przejedzie i bedzie jeszcze nim mozna jezdzic to wtedy stwierdze ze to nie
      bubel
    • Gość: zdzichu Re: Fiat Cinquecento IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 06.11.02, 14:09
      kazdy zwas ma racje chula ale czy ktos przejechal nim ponad 300.000 km moja r9
      ma tyle i jescze remonciku nie robiłem pali tyle co wasz cc blacha w porzadku
      pełny ocynk wymieniałem amortyzatory i łożysko w tylniej belce jezeli wasz cc
      tyle przejedzie i bedzie jeszcze nim mozna jezdzic to wtedy stwierdze ze to nie
      bubel
      • Gość: przemo Re: Fiat Cinquecento IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.12.02, 15:26
        Moj ma przejechane 60 tys. wszystko wporzo tylko lewy błotnik mi
        zardzewial . Chyba fabryczna wada bo nie byl pukniety.
        Rocznik 1994 idzie 145 km/h w trasie pali 4.3 poj 899
      • Gość: PAKO Re: Fiat Cinquecento IP: *.Zygm-Dabr.Smoczka.ptc.pl 11.12.02, 16:17
        Gość portalu: zdzichu napisał(a):

        > kazdy zwas ma racje chula ale czy ktos przejechal nim ponad 300.000 km moja
        r9
        > ma tyle i jescze remonciku nie robiłem pali tyle co wasz cc blacha w porzadku
        > pełny ocynk wymieniałem amortyzatory i łożysko w tylniej belce jezeli wasz cc
        > tyle przejedzie i bedzie jeszcze nim mozna jezdzic to wtedy stwierdze ze to
        nie
        >
        > bubel
        ja na swoim CC900 (rocznik 1993) mam zrobione ponad 247 000 kilometrów, i nie
        był robiony żaden remont silnika.
        Uważam, że CC to naprawdę udany samochód
    • Gość: wonsz Re: Fiat Cinquecento IP: proxy / 24.76.196.* 14.01.03, 18:25
      Ja mialem CC700, firmowe, ale tylko ja nim jezdzilem od poczatku. Zaznaczam, ze
      nie katuje aut! Cale szczescie, ze to firma placila za naprawy, bo sypal sie
      ten bubel niemilosiernie. Najgorszy byl silnik, slabiutkie toto i czesto
      niechetne do pracy, za to z okrutnym pragnieniem. Poza tym zawieszenie
      wyjatkowo zawodne. Palil wiecej niz Golf 1.6 ktorego wtedy mialem. Sprzedalismy
      to cudo techniki z wielkim westchnieniem ulgi po 60tys i drugiej powaznej
      naprawie silnika.

      Gdyby nie tak fatalna jakosc byloby to udane autko do miasta, siedzialo sie w
      nim wygodnie i wysoko, kierownica krecila sie lekko i dzialalo ogrzewanie -
      czego wiecej chciec? :)))

      K.
      • Gość: rrad Re: Fiat Cinquecento IP: *.wojskanet 16.03.03, 23:26
        Gość portalu: wonsz napisał(a):

        > Ja mialem CC700, firmowe, ale tylko ja nim jezdzilem od
        poczatku. Zaznaczam, ze
        >
        > nie katuje aut! Cale szczescie, ze to firma placila za
        naprawy, bo sypal sie
        > ten bubel niemilosiernie. Najgorszy byl silnik, slabiutkie
        toto i czesto
        > niechetne do pracy, za to z okrutnym pragnieniem. Poza tym
        zawieszenie
        > wyjatkowo zawodne. Palil wiecej niz Golf 1.6 ktorego wtedy
        mialem. Sprzedalismy
        >
        > to cudo techniki z wielkim westchnieniem ulgi po 60tys i
        drugiej powaznej
        > naprawie silnika
        pewnie go oszczędzałeś-50km/h na 4 biegu
        • Gość: Wonsz Re: Fiat Cinquecento IP: *.vf.shawcable.net 20.03.03, 08:12
          Gość portalu: rrad napisał(a):

          > pewnie go oszczędzałeś-50km/h na 4 biegu

          Tak tak, to na pewno moja wina, ze to cudo sie rozlatywalo.
          Domyslam sie, ze masz CC?

          K.
    • Gość: ddddd Re: Fiat Cinquecento IP: *.it-net.pl 22.02.03, 12:51
      Już od 9 lat mam CC 700 i sprawuje się idealnie a korozji ani
      śladu
    • Gość: PIOTREK Re: Fiat Cinquecento IP: 81.15.237.* 22.02.03, 15:14
      swoim cc900 jezdzę juz 7 lat. odnośnie bezawaryjności nie jest to niestety
      toyota corolla ale częci są tanie ,budowa b.prosta - nie trzeba odwiedzać
      autoryzowanych serwisów no i koszty; takie autko za takie pieniądzeNAPRAWDĘ
      WARTO.
      przedtem uzytkowałem polonezy i maluchy.to były dopiero skarbonki.
      • Gość: Kayo Re: Fiat Cinquecento IP: *.lancut.sdi.tpnet.pl 19.03.03, 14:30
        miałem 700 zrobiłem nią ok 70 tyś jeżdziłem nią wszędzie nawet byłem w
        Bułgarii parę razy i w Chorwacji nigdy mnie nie zawiodła wymieniłem
        amortyzatory, hamulce, tylne tulejki w wachaczach, miałem pare stłuczek
        niegrożnich, paliła w zakresie 3.9-5,5 max było to auto takie ciche że
        słyszałem jak audio Pionniera mieliło płytę, można powiedzieć że naprawde
        dobre auto... choć teraz mam nie za nową corollę i też jest super...
    • kami.kadze Re: Fiat Cinquecento 19.03.03, 14:58
      Ja jeżdże 6 letnim CC900, 50tys km. Atko sprawuje sie rewelacyjnie. Moze nie
      jest to jakas super wygodna fura, ale jak na moje wymagania i możliwosci
      wystarcza. Na trasie można spokojnie jechać 110/120 km/h i nawet da sie jeszcze
      rozmawiać. Z usterek, to mi jakis rok temu tłumik prawie odleciał, tzn
      przerdzewiał na wylot, ale drogi nie był, a teraz mam nowy, błyszczący :)
      Pozatym zdefektowała centralka od alarmu, elektryk naprawił w dwie godziny. I
      to tyle na dzień dzisiejszy (odpukać!). Wymieiam olej, leje benzyne i
      śmigam :) Chociaż ostatnio swiecą mi się oczy na SC1,1.
      Pozdrawiam
    • Gość: Forman Re: Fiat Cinquecento IP: proxy 06.04.03, 16:11
      Zmorą aut z silnikiem 700 są wałki rozrządu co za tym idzie popychacze
      hydrauliczne. Czasem przy 50 tys trzeba te elementy wymieniać.Często również
      tulejki metalowo-gumowe wahaczy tylnych trzeba wymieniać.Układ hamulcowy tylny
      prawie identyczny jak w 126p. Układ wydechowy nie jest trwały 50 tys max.Opcji
      z silnikiem 900 i 1100 kłopoty z sinikiem odpadają.
      • Gość: lobuzek Re: Fiat Cinquecento IP: *.zetosa.com.pl / *.zetosa.com.pl 13.01.04, 21:27
        Sam jeżdżę cc700 z grudnia 1993 r., obecnie ma przejechane 82 tysiące, gdy
        kupiłem 3 lata temu miała na liczniku 46 (przebieg autentyczny). Ogólnie
        mówiąc, awarie trzeba uprzedzać, samochód nie znosi zaniedbań. Korozja to rzecz
        nie znana temu autku. Wykorzystanie przestrzeni rewelacyjne biorąc pod uwagę
        wymiary zewnętrzne. Fotele kiepskie na trasy, ale może dla mnie - mam ponad 190
        cm wzrostu. W trasie brakuje 5 biegu, zresztą cała skrzynia chodzi dość
        topornie, ale da się ją wyczuć. Najsłabszym punktem jest silnik w cc700. Lubi
        lecieć uszczelka pod głowicą, popychacze hydrauliczne zaworów, łożyska
        alternatora, w zimie co miesiąc trzeba czyścić gaźnik (polski FOS), bo ma
        wyjątkową tendencję do skraplania wody, co przy naszym paliwie wydaje się
        oczywiste. Trapią go drobne wycieki oleju, ale w zasadzie nie są groźne ani
        uciążliwe. Zawieszenie w porządku, ale na polskich drogach silentblocki
        wytzrymują ok. 60 tysięcy km, amortyzatory też w tych granicach, no może 80.
        Tarcze hamulcowe przejadą ok. 60 tysięcy. Ostatnio wymieniłem przeguby
        napędowe, bo mocno stukały. Zaznaczam, że jak pisałem wcześniej - uprzedzam
        awarie, bo jeszcze kilka lat zapewne moim cinkiem pojeżdżę i chcę go utrzymać w
        doskonałym stanie. Części tanie, spalanie dosyć niskie, no może z wyjątkiem
        zimy. Autko potrafi dać wiele przyjemności z jazdy, jest sympatyczne, a biorąc
        pod uwagę wiek i ceny (samochodu i części), nie jest źle. W mojej opinii -
        udany mały samochód. Raz mnie tylko zawiódł, bo padła mi pompa paliwa, a tak to
        uprzedzam awarie, mam znakomitego zaprzyjaźnionego mechanika. Polecam.
    • Gość: łukasz Re: Fiat Cinquecento IP: 81.15.150.* 20.04.03, 00:35
      kupiłem niedawno cc 93 rok smiga nieżle dajcie jakieś wskazowki
      jak możecie pozdrawiam .plik78@poczta.onet.pl
    • Gość: łukasz Re: Fiat Cinquecento IP: 81.15.150.* 20.04.03, 00:35
      kupiłem niedawno cc 93 rok smiga nieżle dajcie jakieś wskazowki
      jak możecie pozdrawiam .plik78@poczta.onet.pl
      • Gość: mik Re: Fiat Cinquecento-sprzedam IP: *.elsat.net.pl / 10.4.0.* 20.04.03, 13:16
        Sprzedam-700-rok-97-przebieg 40tyś-w styczniu był przegląd-bez problemów-jedyna
        awaria-wydech-wymieniony-leje i jazda--oczywiście regularne wymiany oleju-
        filtry--pozdrawiam
    • Gość: obo Re: Fiat Cinquecento IP: 217.172.244.* 16.08.03, 17:46
      cc to guwniana jednorazówka na 160tys km

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka