Gość: Andrzej
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
18.07.02, 13:54
Stałem się posiadaczem laguny II Grandtour dnia 19 czerwca. Samochód
reklamowany w TV i radio(w moim przypadku, raczej przereklamowany). Po
przejechaniu 160 km, nastąpiło uszkodzenie silnika, wyleciał uszczelniacz
wałka rozrządu. samochód oddałem do delera, czyli w firmie :DECKAR: Warszawa.
Po trzech dniach odebrałem samochód z naprawy. Pojeżdziłem 6 dni, łącznie
przejeżdzając 540 km, no i znowu się wysypał silnik. To samo uszkodzenie,
uszczelniacz wałka rozrządu. Ściągnięto samochód przez Assistance do
deckaru.Nie wspomnę przygód jakie mnie spotkały w
firmie "Deckar"(zainteresowanych poinformuję oddzielnie)ale zdziwiła mnie
postawa biura obsługi klienta Renault Polska jako gwaranta
produktu.Skierowane do nich pytania dotyczące sposobu obsługi w salonach
sygnowanych ich emblematem, to poprostu kpina. Nie polecam więc nikomu
kontaktów z BOK RENAULT POLSKA tam pracują osoby nie potrafiące udzielić
odpowiedzi na stawiane im pytania(zainteresowanym mogę przesać całą treść
korespondencji)może trudne, ale w końcu po to są biura obsługi. Zgłosiłem
zgodnie z prawem Polskim (Art.560 kodeksu cywilnego) rządanie zwrotu
pieniędzy za wadliwy produkt. Brak jednak reakcji na moje pismo, tak ze
strony dealera jak i Renault Polska (gwarant).Zakładam więc sprawę z
powódctwa cywilnego o zwrot piniędzy. Tak więc jeśli ktoś szuka mocnych
wrażeń, doznań i ignorancji ze strony wielkiego koncernu, to
polecam "samochód RENAULT LAGUNA II 2,2 dCi", zapewniają conajmniej rok
mocnych doznań. Jeśli ktoś jest zainteresowany bliżej tematem, lub ma podobne
doświadczenia, to proszę o kontakt. Pozdrawiam (E-mail:131260@wp.pl)