lllllllllllllll
30.08.02, 20:41
Samochod w Polsce jak nigdzie indziej w Europie ( z wyjatkiem moze Bulgarii i
Albanii) jest obiektem niesamowitego kultu. Adekwatnie do tego stanu
powielane i kultywowane sa najprzerozniejsze bujdy i bajdy na temat tego
sacrum.
Oto niektore z nich:
"A od passata alfa jest bezpieczniejsza (np.6 poduszek)"
Poduszki sa tylko dodatkiem, sensownym uzupelnieniem pasow, ktore podnosza
poziom bezpieczenstwa (o jakies 20%) ale nie w tak decydujacym stopniu jak
same pasy. Nalezaloby zakladac, ze ten banal znany jest wszystkim. No ale
coz... Ilosc poduszek jest proporcjonalna do rocznika i ceny samochodu a wiec
urosla do roli... czynnika decydujacego o bezpieczenstwie - wazniejszego niz
same pasy czy sztywnosc samochodu, jego konstrukcja.
Inna bujda, slyszalem na wlasne uszy:
"moim audikiem moge jechac 100 km/h i uderzyc w mur betonowy" - no pewnie, ze
moze :o). O ile sie nie myle to taka sama energia uderzenia, jakby puscic
tego audika z 10 pietra na beton. Moge sie mylic, nie liczylem.
Podajcie innne zaslyszane bujdy i bajdy....