rzeznia_nr_5 15.11.02, 17:58 Chodzi mi o lekki tuning a4 2.5tdi/180 KM na 210KM poprzez wymiane chipa chiptronic.Koszt zabawy - 3000 PLN.Podobno auto po zabiegu nie traci fabrycznej gwarancji. Link Zgłoś Obserwuj wątek
greenblack Re: Czy chiptunning może byc szkodliwy dla silnik 15.11.02, 18:25 rzeznia_nr_5 napisał: > Chodzi mi o lekki tuning a4 2.5tdi/180 KM na 210KM poprzez wymiane chipa > chiptronic.Koszt zabawy - 3000 PLN.Podobno auto po zabiegu nie traci > fabrycznej gwarancji. Kiedy Audi wprowadzało 180-konną wersję silnika 2.5 V6 TDI, to w 150 - konnej wersji zmieniono barzo dużo elementow, by móc wycisnąć te dodatkowe 30KM. Nowy układ wtryskowy i wydechowy, lżejsze i bardziej wytrzymałe tłoki, bardziej wydajne smarowanie i chłodzenie, wydajniejsza turbina. Czyli SPORO, jak na 30KM. Zwiekszenie o kolejne 30KM, bez żadnych modyfikacji materiałowych i technicznych może zakończyć się tylko w jeden sposób - ŹLE. Ewentualny przyrost mocy też będzie iluzoryczny, bo dostępny w wąskim zakresie obrotów i na pewno nie o te obiecywane 30KM. Przemyśl zatem jeszcze raz ten pomysł i napisz, czy masz quattro, a jeżeli tak to opisz Swoje wrażenia w tym wątku: www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=20&w=3640580 Pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: Doki nie tylko dla silnika IP: *.219-200-80.adsl.skynet.be 15.11.02, 19:30 Gdy zamyslalem do Scenika dCi wlozyc chip od Laguny dCi, zawsze to 15 KM, odradzono mi. Powodem ograniczenia mocy w sceniku jest skrzynia biegow od Meganki, ktora nie jest w stanie przeniesc momentu obrotowego z wiekszego silnika. Niby zyskasz pare konikow, a po 100000 km skrzynia do wymiany. Dziekuje, wprawdzie jazda ze slabszym silnikiem wymaga lepszego i inteligentniejszego kierowcy (to dlatego dresy jezdza BMW!), ale za to z wieksza szansa na bezawaryjnosc. Link Zgłoś
Gość: Michal Re: nie tylko dla silnika IP: *.telia.com 15.11.02, 19:39 Niektore auta znosza ten zabieg,ale jest problem ze sprzeglem ,nie daje rady i sie slizga i czesto trzeba zmieniac.Tej mocy nigdy prawie nie wykorzystrasz,pytanie gdzie na dziurach,a autostradzie zapchanej. Pzdr.Michal Link Zgłoś
greenblack Re: nie tylko dla silnika, nie tylko dresy 15.11.02, 19:40 Gość portalu: Doki napisał(a): > Gdy zamyslalem do Scenika dCi wlozyc chip od Laguny dCi, zawsze to 15 KM, odrad > zono mi. Powodem ograniczenia mocy w sceniku jest skrzynia biegow od Meganki, k > tora nie jest w stanie przeniesc momentu obrotowego z wiekszego silnika. Niby z > yskasz pare konikow, a po 100000 km skrzynia do wymiany. O tuningu i "tuningu", i jego skutkach piszę w wątku o 9-3. Dziekuje, wprawdzie ja > zda ze slabszym silnikiem wymaga lepszego i inteligentniejszego kierowcy (to dl > atego dresy jezdza BMW!), Nie tylko dresy jeżdżą BMW i MB. ale za to z wieksza szansa na bezawaryjnosc. Pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: JP-Rapid Re: nie tylko dla silnika IP: *.bielsko.dialog.net.pl 16.11.02, 00:36 > jazda ze slabszym silnikiem wymaga lepszego i inteligentniejszego kierowcy > to dlatego dresy jezdza BMW!), ale za to z wieksza szansa na bezawaryjnosc. Wybacz że zapytam inteligentnego kierowcy - dlaczego ? (jeżdze słabiutkim autem nie nosze dresu) Link Zgłoś
Gość: Doki Re: nie tylko dla silnika IP: *.219-200-80.adsl.skynet.be 16.11.02, 01:00 Gość portalu: JP-Rapid napisał(a): > Wybacz że zapytam inteligentnego kierowcy - dlaczego ? > (jeżdze słabiutkim autem nie nosze dresu) Dlaczego slabszym? Bo nie sztuka wywinac sie z trudnej sytuacji majac 200 koni pod noga. Natomiast inteligencji wymaga nie wpuscic sie w trudna sytuacje. Mowie o srednich, nie sa to wycieczki osobiste. Czy dlaczego bezawaryjnie? Bo mocarne maszyny z natury rzeczy sa blizej wytrzymalosci materialu. Dlatego kontrole techniczne samolotow sa tak skrupulatne: tam wszystko jest obliczone, zeby tylko nie bylo za duze i za ciezkie. Link Zgłoś
Gość: JP-Rapid acha ok :) choć uważam odwrotnie :) IP: *.bielsko.dialog.net.pl 17.11.02, 01:19 Link Zgłoś
Gość: Doki Re: acha ok :) choć uważam odwrotnie :) IP: *.246-136-217.adsl.skynet.be 17.11.02, 07:51 Kurs na prawo jazdy robilem na maluchu z rozwalonym dociskiem sprzegla, w ktorym kazde puszczenie sprzegla, jesli nie bylo naprawde plynne i delikatne, konczylo sie straszliwym lomotem. To dobra szkola. Jedna jazde robilem na samochodzie, w ktorym dzialal tylko jeden hamulec: reczny. Praktyczna lekcja przewidywania i hamowania silnikiem. Ktos tu na tym forum juz wyglosil poglad, ze jazda maluchem daje lepszych kierowcow (niz ci, co od razu zasiadaja do mocnychmaszyn), bo trzeba nauczyc sie radzic sobie z ograniczeniami sprzetu, a przede wszystkim z wlasna niecierpliwoscia, i ja mysle, ze to jest prawda. Link Zgłoś
Gość: JP-Rapid Re: acha ok :) choć uważam odwrotnie :) IP: *.bielsko.dialog.net.pl 17.11.02, 13:56 > Ktos tu na tym forum juz wyglosil poglad, ze jazda malu > chem daje lepszych kierowcow (niz ci, co od razu zasiadaja do mocnychmaszyn), jak dla mnie to z tego własnie wniosek ze do mocnych maszyn potrzeba lepszego kierowcy, to chyba logiczne :) Link Zgłoś
Gość: Kierowiec Re: Czy chiptunning może byc szkodliwy dla silnik IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 16.11.02, 13:26 Hi rzeznia_nr_5 napisał: > Chodzi mi o lekki tuning a4 2.5tdi/180 KM na 210KM poprzez wymiane chipa > chiptronic.Koszt zabawy - 3000 PLN.Podobno auto po zabiegu nie traci > fabrycznej gwarancji. Nie wiem, jak w Polsce, ale Audi Niemcy (i inni producenci rowniez) jednoznacznie odmawia gwarancji, jesli odkryje podobne manipulacje. Rowniez ubezpieczenia reaguja czasem i odmawiaja swiadczen z racji utraty homologacji i niezameldowanego zwiekszenia ryzyka zwiekszeniem mocy. Pozdr. K. Link Zgłoś
Gość: is300 Re: Czy chiptunning może byc szkodliwy dla silnik IP: *.dyn.optonline.net 16.11.02, 21:36 Rowniez mowie ze chiptunning to nie za zdrowa zabawa na silnik. Plus gwarancje napewno bedziesz mial anulowana jak sie nie myle, mieszasz z komputerem w Aucie to juz powazna wmiare rzecz. W 100% tracisz gwarancjie jak ci dealer udowodni ze przyczyna awarji byl twoj Tunning. Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: Czy chiptunning może byc szkodliwy dla silnik IP: 213.17.181.* 17.11.02, 08:04 rzeznia_nr_5 napisał: > Chodzi mi o lekki tuning a4 2.5tdi/180 KM na 210KM poprzez wymiane chipa > chiptronic.Koszt zabawy - 3000 PLN.Podobno auto po zabiegu nie traci > fabrycznej gwarancji. Cześć! Chyba coś pomieszałeś. Chłopcy z Sulejówka (ChipTronic) w ramach modyfikacji osiągów silnika proponują dwa rozwiązania, dodatkową centralkę sterującą (tzw. tuning box) oraz modyfikację oprogramowania/chip'a (chip tuning). Box faktycznie kosztuje około 3 tys. PLN, a chip'y zawsze były nieco tańsze. W przypadku ingerencji w fabryczny moduł automatycznie utracie podlega fabryczna gwarancja na elektrykę oraz silnik. W przypadku box'a sprawa może wyglądać odmiennie, gdyż jako tzw. moduł zewnętrzny w przypadku aut koncernu VW jest wpinany do fabrycznego gniazda pojazdu (!!!). W przypadku konieczności wizyty w ASO należy jedynie go zdemontować, co trwa kilka minut, a pudełko wielkości paczki papierosów schować do kieszeni. Co do głosów przeciwników tego typu modyfikacji argumentujących swoje veto możliwością szybszego zużycia silnika pragnę zauważyć, że faktycznie jest to jedynie możliwość. Informuję, że przedmiotowa modyfikacja wpływa głównie na "podbicie" momentu obrotowego, co skutkuje zmianą in plus elastyczności pojazdu. Powoduje to zmianę stylu jazdy (przynajmniej u mnie)kierowcy. Przyspieszanie odbywa się płynniej przy zachowaniu przyzwoitej dynamiki - zapomniałem już o konieczności kręcenia diesla na 4 tys. obr. oraz o możliwym szarpaniu przy zmianie biegów. Jako kontrargument mogę powiedzieć, że "rajdowcy" wprowadzający swoje silniki na obroty w "czerwonym polu" (niezależnie od dokonanej modyfikacji lub nie) są zdecydowanie większym zagrożeniem dla żywotności silnika niż modyfikacja, o której tutaj mówimy. Chce przez to powiedzieć, że styl jazdy kierowcy jest zdecydowanie większym zagrożeniem niż ingerencja w elektronikę. Wracając do chłopców z Sulejówka to kiedyś istniała możliwość podjęcia decyzji o zakupie box'a po odbyciu jazdy próbnej swoim autem po modyfikacji. Mają teraz także hamownię i w ciągu pół godziny mogą zrobić test przed i po modyfikacji (to niestety kosztuje PLN 200,- netto za jeden). Wracając z kolei do postawionego przez Ciebie pytania, to odpowiedź brzmi: Tak, może, ale zależy to głównie o "zachowania" kierowcy. Pozdr zadowolony z dokonanej swego czasu modyfikacji Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Czy chiptunning może byc szkodliwy dla silnik IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.11.02, 14:43 Jarku, widze, ze jestes zadowolony z tuningu swojego auta (Xsara HDI - dobrze pamietam?) Ja wlasnie za pare dni jade do V-techa do Krakowa na chipopwanie swojego TDI :) Wiec mam pare pytan - moze jeszcze ktos mnie odwiedzie od tego zamiaru, poki czas :) Jak sie sprawuje Twoj chip, silnik, generalnie cale auto? Nic zlego sie nie dzieje? Jak osiagi, spalanie? Pozdrawiam Link Zgłoś
greenblack Re: Czy chiptunning może byc szkodliwy dla silnik 17.11.02, 14:47 Gość portalu: Wojtek napisał(a): > Jarku, widze, ze jestes zadowolony z tuningu swojego auta (Xsara HDI - dobrze > pamietam?) > Ja wlasnie za pare dni jade do V-techa do Krakowa na chipopwanie swojego TDI :) > Wiec mam pare pytan - moze jeszcze ktos mnie odwiedzie od tego zamiaru, poki > czas :) > Jak sie sprawuje Twoj chip, silnik, generalnie cale auto? Nic zlego sie nie > dzieje? Jak osiagi, spalanie? > > Pozdrawiam Jak myślisz, że różnica między 1.9 TDI 100KM, a 130KM polega na innym chipie, to jesteś w wielkim błędzie. Podobne mają tylko rozmiary, nawet stopy metalu są inne, o układzie chłodniczym i wtryskowym nie wspominając. Życzę powodzenia i pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Czy chiptunning może byc szkodliwy dla silnik IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.11.02, 14:52 greenblack napisał: > Jak myślisz, że różnica między 1.9 TDI 100KM, a 130KM polega na innym chipie, > to jesteś w wielkim błędzie. Podobne mają tylko rozmiary, nawet stopy metalu są > > inne, o układzie chłodniczym i wtryskowym nie wspominając. > Życzę powodzenia i pozdrawiam Wiem jakie sa roznice, mam ETKE :) Faktycznie wiekszosc czesci ma inne numery, ale wiele tez ma IDENTYCZNE. Moze jakies konkretne argumenty, moze jakies przyklady rozwalonych silnikow po chipie (ale takim "markowym" chipe a nie kupionym na bazarze)??? Pozdro PS Dlaczego przypuszczasz, ze tunowany bedzie TDI 101KM?? Link Zgłoś
greenblack Re: Czy chiptunning może byc szkodliwy dla silnik 17.11.02, 17:09 Gość portalu: Wojtek napisał(a): > greenblack napisał: > Wiem jakie sa roznice, mam ETKE :) Przykro Mi, ale nie wiem, co to jest "ETKA". Faktycznie wiekszosc czesci ma inne numery, > ale wiele tez ma IDENTYCZNE. O jakich częściach mówisz? Dokładnie oberzyj tłoki, wtryskiwacze, pompę paliwa i wody, chłodnicę. > Moze jakies konkretne argumenty, moze jakies przyklady rozwalonych silnikow po > chipie (ale takim "markowym" chipe a nie kupionym na bazarze)??? Takich informacji nie uzyskasz od "szczęśliwych użytkowników", a tym bardziej od firm montujących te "cuda wydajności". Ciśnienie paliwa zwiększone przez chip często jest tak duże, że wtryskiwacze po prostu wpadają do cylindra! Wspomnę jeszcze o permanentnym przegrzaniu silnika. Ci, którzy chcą się pozbyć takiego "cacka" po prostu usuwają chip i często nie informują kupujących i dokonanych wcześniej "ulepszeniach". > Pozdro > > PS > Dlaczego przypuszczasz, ze tunowany bedzie TDI 101KM?? Podałem tylko przykładowe silniki. O jaki silnik chodzi? Powiedz. Pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Czy chiptunning może byc szkodliwy dla silnik IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.11.02, 18:39 greenblack napisał: > > greenblack napisał: > Przykro Mi, ale nie wiem, co to jest "ETKA". Hmmm, ton Twoich wypowiedzi swiadczylby, ze znasz sie dobrze na temacie, ale nieznajomosc ETKI powaznie nadwyreza Twoja wiarygodnosc. > O jakich częściach mówisz? Dokładnie oberzyj tłoki, wtryskiwacze, pompę paliwa i wody, chłodnicę. Obejrzalem. Numery tlokow sa identyczne (inne sa tylko literki na koncu oznaczenia), sa te same pierscienie, ten sam walek rozrzadu, ta sama pompa paliwa i pompa wody! Wtryskiwacze sa inne (roznica ta sama co wyzej) Zasadniczo rozne sa sprezarki KKK (100) i Garret (130) i dociski sprzegla. Dane wg ETKI 6.0 - porownywany silnik TDI 130KM (AWX) i 101KM (AVB, ATD) w Superbie i Fabii. > Takich informacji nie uzyskasz od "szczęśliwych użytkowników", a tym bardziej > od firm montujących te "cuda wydajności". Ciśnienie paliwa zwiększone przez > chip często jest tak duże, że wtryskiwacze po prostu wpadają do cylindra! > Wspomnę jeszcze o permanentnym przegrzaniu silnika. Ci, którzy chcą się pozbyć > takiego "cacka" po prostu usuwają chip i często nie informują kupujących i > dokonanych wcześniej "ulepszeniach". Widze, ze Kolega sie naczytal Auto-Swiata i zbyt duzo wzial sobie do serca tych bzdur. Proponuje zajrzec to pisma-matki (Auto-Bild) i odnalesc ten artykul. Nie ma w nim ani slowa o tej bombie w EPROMIE!! :))) To byla radosna tworczosc naszych polskich pismakow. > Podałem tylko przykładowe silniki. O jaki silnik chodzi? Powiedz. Wydaje mi sie, ze nie masz pojecia o dieslach, a ja prosilem o opinie fachowcow, ewentualnie posiadaczy takowych (z chipem). Pozdrawiam Link Zgłoś
greenblack Re: Czy chiptunning może byc szkodliwy dla silnik 17.11.02, 20:41 Gość portalu: Wojtek napisał(a): > Hmmm, ton Twoich wypowiedzi swiadczylby, ze znasz sie dobrze na temacie, ale > nieznajomosc ETKI powaznie nadwyreza Twoja wiarygodnosc. Nigdy nie mówiłem, że mam warsztat, czy że jeździłem samochodem z chipem. Gdybym chciał, to mógłbym zrobić z Mojego wozu 350 konne monstrum, ale nie chcę. > Wydaje mi sie, ze nie masz pojecia o dieslach, a ja prosilem o opinie > fachowcow, ewentualnie posiadaczy takowych (z chipem). Powodzenia, na razie żaden użytkownik się nie odezwał, a chyba nie liczysz, że warsztat powie coś negatywnego o swoim wyrobie. Skoro taki z Ciebie ekspert i właściwie już dokonałeś wyboru, to po co prosisz o opinie? > Pozdrawiam Również P.S. Pisze się "odnaleźć". Link Zgłoś
Gość: Jarek Do Wojtka ;-))) IP: 213.17.181.* 18.11.02, 13:04 Gość portalu: Wojtek napisał(a): > Jarku, widze, ze jestes zadowolony z tuningu swojego auta (Xsara HDI - dobrze > pamietam?) Zadowolony jestem, a jakże! Mała poprawka - Xantia HDi. Jak dla mnie auto jest bardziej elastyczne, co skutkuje poprawą płynności jazdy i zapomniałem już o szarpaniu przy zmianie biegów, gdy auto wkręca się na 4 tys. obrotów, bo teraz zmiany dokonuję z reguły przy 3 tys. obrotów, bez uszczerbku dla dynamiki. > Jak sie sprawuje Twoj chip, silnik, generalnie cale auto? Nie zmieniałem chip'a tylko wstawiłem dodatkową centralkę sterującą ChipTronic'a (tuning box). W silniku zmieniam olej co 10 tys. km, a nie jak zaleca producent auta, co 20 tys. Zresztą szef ASO powiedział mi, że tak będzie bezpieczniej. W końcu mam gwarancję do pięciu lat lub do 120 tys. km > Nic zlego sie nie dzieje? Jak osiagi, spalanie? Nic, a przeturlałem się już ponad 40 tys. km z centralką. Osiągi... według Pana Jacka Chojnackiego do setki można rozpędzić mego kombiaka w 10,6 s. Chyba całkiem nieźle jak na takie "pudło", skoro producent mówi o 12,8 s. Przyznam szczerze, że sam nie próbowałem. Dla mnie największa frajda to zabawa uzyskaną elastycznością. Szczególnie przydatnej np. podczas ciągnięcia przyczepy kempingowej. Spalanie... w znacznej mierze zależy od stylu jazdy. Jeżdząc po mieście bak może nie wystarczyć na 800 km, ale na trasie (jazda 120-130 km/h) udało mi się przeturlać 1060 km na 52 litrach oleju napędowego. > Pozdrawiam Szerokiej drogi ;-))) Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Do Jarka ;-))) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.11.02, 14:44 Gość portalu: Jarek napisał(a): > Zadowolony jestem, a jakże! Mała poprawka - Xantia HDi. Racja, Xantia ;) Nie bylem pewny > Nie zmieniałem chip'a tylko wstawiłem dodatkową centralkę sterującą > ChipTronic'a (tuning box). Oczywiscie, box, zle sie wyrazilem :) Ja zakladam chipa w V-techu, podobno jest to troche lepsze rozwiazanie pod wzgledem sterowania silnikiem (wieksza efektywnosc), no i tansze ;) Co chlopaki z Chiptronica mowia o trwalosci silnika po tuningu elektronicznym, a jakie jest Twoje zdanie na ten temat? > W silniku zmieniam olej co 10 tys. km, a nie jak > zaleca producent auta, co 20 tys. Zresztą szef ASO powiedział mi, że tak > bedzie bezpieczniej. W końcu mam gwarancję do pięciu lat lub do 120 tys. km Czyzby wiec w ASO wiedzieli o Twoim boxie??? I nic nie mowia?! I jeszcze jedno pytanko - jak z dymieniem? Zapewne podczas normalnej jazdy bakow sadzy autko nie puszcza ;) ale jak to wyglada po wcisnieciu pedalu do poru? > > Pozdrawiam > > Szerokiej drogi > > ;-))) Dzieki za odpowiedz i rowniez pozdrawiam! Wojtek Link Zgłoś
Gość: Jarek Do Wojtka ;-))) IP: 213.17.181.* 18.11.02, 16:20 Gość portalu: Wojtek napisał(a): > Ja zakladam chipa w V-techu, podobno jest to troche lepsze rozwiazanie pod > wzgledem sterowania silnikiem (wieksza efektywnosc), no i tansze ;) Nie ulega to wątpliwości, z tymże w trakcie gwarancji nie jesteś wstanie tego ukryć w ASO. Z informacji uzyskanych od Pana Jacka Chojnackiego zmiana programu lub chip'a polega na ustawieniu nowej mapy w komputerze i przez próby na hamowni dobrania najbardziej efektywnej mapy programu. W sposób ten ustalasz jak gdyby indywidualny program dla swojego auta, przez co jest to bardziej efektywne niż zastosowanie zunifikowanego programu zawartego w box'ach. > Co chlopaki z Chiptronica mowia o trwalosci silnika po tuningu > elektronicznym, a jakie jest Twoje zdanie na ten temat? Jezdziłem z Robertem Bednarkiem (ChipTronic) ichniejszymi Octawiami po chiptuningu. Z informacji uzyskanych od niego każde firmowe autko mają "podkręcone" i po przebiegu 100-120 tys. km sprzedają. Ponieważ dużo kręcą kilometrów osobiście jeżdżąc po towar do Niemiec ten przebieg na jednym autku robią w ciągu roku. Od mojego ASO nie mam żadnych sygnałów o nadmiernym zużyciu silnika. > Czyzby wiec w ASO wiedzieli o Twoim boxie??? I nic nie mowia?! Sam ich o tym poinformowałem pytając, czy będą z tego robili problem, ponieważ nosiłem się z zamiarem wykupienia przedłużonej gwarancji. Szef serwisu nawet mnie poprosił, abym nie demontował centralki, żeby osobiście mógł ocenić skalę zmian. > I jeszcze jedno pytanko - jak z dymieniem? Zapewne podczas normalnej jazdy > bakow sadzy autko nie puszcza ;) ale jak to wyglada po wcisnieciu pedalu do > poru? Faktycznie podczas gwałtownego przyspieszania widać dymek z wydechu. Wynika on ze specyfiki modyfikacji. Centralka "oszukuje" komputer informując go zwiększonych oporach, więc dawkowanie paliwa jest większe mimo, że faktycznie oporów nie ma. Stąd większa elastyczność, moc, no i dynamika. Link Zgłoś
Gość: Doki I to jest przykre IP: *.51-136-217.adsl.skynet.be 18.11.02, 17:01 Jarek napisal: "Faktycznie podczas gwałtownego przyspieszania widać dymek z wydechu. Wynika on ze specyfiki modyfikacji. Centralka "oszukuje" komputer informując go zwiększonych oporach, więc dawkowanie paliwa jest większe mimo, że faktycznie oporów nie ma. Stąd większa elastyczność, moc, no i dynamika." No wlasnie. Koledzy wymieniaja sie poradami jak skuteczniej zatruwac srodowisko, w dodatku calkiem niepotrzebnie. Nie ma na nich sposobu. I to jest przykre. Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: I to jest przykre IP: *.szeptel.net.pl 19.11.02, 13:00 Gość portalu: Doki napisał(a): > No wlasnie. Koledzy wymieniaja sie poradami jak skuteczniej zatruwac > srodowisko, w dodatku calkiem niepotrzebnie. Doki, przy całym szacunku dla Twojej osoby, chciałbym jedynie zauważyć, że stan pojazdów w Belgii przerasta standardy widoczne na naszych, polskich drogach. Myślę chociażby o nastoletnich Ikarusach z komunikacji miejskiej, dzwudziesto- i trzydziestoletnich Jelczach i Starach, czy o dziesięcioletnich ciągnikach siodłowych ściąganych jako "nówki" zza Odry. Proponowałbym test w postaci postoju w korku obok takiego np. Ikarusa i poznania "mocy" jego "kłębka" dymu. To co jest widoczne z mojej rury wydechowej nawet nie może się mierzyć ze spalinami dobrze - pokreślam DOBRZE, tzn. mieszczącego się w naszych normach jakości spalin - wyregulowanym gaźnikowym Polonezem. Więc może nie przesadzajmy, proszę. Ponadto chciałbym zauważyć, że wzrost spalania na 100 km waha się u mnie w granicach 0,2-0,5 litra, więc "wzrost zatrucia środowiska" wynikający z tego wzrostu spalania kształtuje się na poziomie kilkuprocentowym. Choć zapewniam, że mimo tej modyfikacji moje auto zapewnie mieści się w grupie aut mniej szkodzących środowisku niż palące 10 l/100 km benzyniaki. Faktem jest, że mój model nie ma jeszcze zainstalowanego filtra cząstek stałych (FAP), ale uroczyście zapewniam Cię, że kolejne nabywane przeze mnie auto takowy posiadać będzie. > Nie ma na nich sposobu. I to jest przykre. Przykry jest fakt, że podstawowy problem szkodzenia środowisku naturalnemu nie wynika z modyfikacji chip'owych w turbodieslach, ale wydaje się, że starasz się tego niezauważać korzystając np. z energii elektrycznej produkowanej przez elektrownie, które kominami wypuszczają trochę wieksze kłęby dymu niż moja Xantia. Pozdr Link Zgłoś
Gość: Doki Re: I to jest przykre IP: *.51-136-217.adsl.skynet.be 19.11.02, 13:15 Gość portalu: Jarek napisał(a): chciałbym jedynie zauważyć, że stan > pojazdów w Belgii przerasta standardy widoczne na naszych, polskich drogach. Bo ja wiem? Czasem mam watpliwosci. No i samochodow w Belgii (na mieszkanca i na kilometr kwadratowy) jest znacznie wiecej. > To co jest widoczne z mojej rury wydechowej nawet nie może się mierzyć ze > spalinami dobrze - pokreślam DOBRZE, tzn. mieszczącego się w naszych normach > jakości spalin - wyregulowanym gaźnikowym Polonezem. Więc może nie > przesadzajmy, proszę. Nie wiesz tego. Wiecej paliwa=>niekompletne spalanie=> tlenek wegla, sadza, weglowodory... Wyzsza temperatura=>tlenki azotu... Po cos w koncu sa te normy. Kazdy samochod ma homologacje zgodna z normami. Nawiasem mowiac, od ilosci emitowanego dwutlenku wegla bedzie wkrotce zalezec wysokosc podatku. W ten sposob chiptuning stanie sie unikaniem podatku, co jest przestepstwem. Welcome to the EU. > Ponadto chciałbym zauważyć, że wzrost spalania na 100 km waha się u mnie w > granicach 0,2-0,5 litra, więc "wzrost zatrucia środowiska" wynikający z tego > wzrostu spalania kształtuje się na poziomie kilkuprocentowym. Nie wiesz tego, nie mierzyles tego. Patrz wyzej. Poza tym jeden kierowca uzywa wytunowanego auta tak, inny inaczej. I nie kazdy tunuje w tak "odpowiedzialny" sposob. Choć zapewniam, > że mimo tej modyfikacji moje auto zapewnie mieści się w grupie aut mniej > szkodzących środowisku niż palące 10 l/100 km benzyniaki. Nie wiesz, bo nie mierzyles. > > Nie ma na nich sposobu. I to jest przykre. > > Przykry jest fakt, że podstawowy problem szkodzenia środowisku naturalnemu nie > wynika z modyfikacji chip'owych w turbodieslach, ale wydaje się, że starasz się > tego niezauważać korzystając np. z energii elektrycznej produkowanej przez > elektrownie, które kominami wypuszczają trochę wieksze kłęby dymu niż moja > Xantia. Bo i trzeba sie zabrac i za jedno, i za drugie. Nie miejsce tu, by wywodzic, ze posiadanie na wlasnosc samochodow osobowych przez osoby prywatne jest bez przyszlosci i im szybciej z tym skonczymy, tym lepiej. Wplyw samochodow osobowych na srodowisko to temat- rzeka. Elektrowni weglowych tez. Jednak fakt istnienia elektrowni weglowych nie usprawiedliwia kogos, kto jezdzi 200 km w jedna strone do pracy zamiast sie przeprowadzic albo zmienic prace. I uczynienie jazdy prywatnym samochodem drozsza pomoze w wymuszeniu takich rozwiazan. Oczywiscie, zastrzegam sie tu, pisze teraz o tym, co dobrze byloby, gdyby sie stalo, a nie o tym, co jest i co ja sam robie (mam do pracy 30 km). Drugim powodem (obok trwalosci samochodu), dla ktorego nie zrobilem sobie tuningu, ktory zreszta przydalby mi sie, jest fakt, ze po 4 latach od rejestracji musze pojechac do kontroli technicznej, a tam kontrola spalin pod obciazeniem. Nie ma bata, przekrocze norme i dopiero bedzie klopot. Link Zgłoś
Gość: Doki jeszcze jedno IP: *.51-136-217.adsl.skynet.be 19.11.02, 13:22 Nie korzystam z energii z kopcacych elektrowni. Przeszlo polowa belgijskiego pradu jest generowana w elektrowniach jadrowych i TO TRZEBA BYLO ZROBIC W POLSCE JUZ DAWNO ZAMIAST GLUPICH PROTESTOW NIEODPOWIEDZIALNYCH, POMYLONYCH TZW. "EKOLOGOW". Ale to jeszcze inny temat. Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: jeszcze jedno IP: *.szeptel.net.pl 19.11.02, 15:15 Gość portalu: Doki napisał(a): > Nie korzystam z energii z kopcacych elektrowni. Przeszlo polowa belgijskiego pr > adu jest generowana w elektrowniach jadrowych i TO TRZEBA BYLO ZROBIC W POLSCE > JUZ DAWNO ZAMIAST GLUPICH PROTESTOW NIEODPOWIEDZIALNYCH, POMYLONYCH TZW. "EKOLO > GOW". Ale to jeszcze inny temat. Chłopie!!! Bój się Boga!!! A Czernobyl?!?!?!? ;-)))))))))))))))))) Link Zgłoś
Gość: pidżej Re: jeszcze jedno IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.11.02, 00:07 to chyba właśnie o takich "światłych" jak ty ekologach pisze Doki. Czernobyl nie jest żadnym argumentem przeciwko energetyce jądrowej opartej na reaktorach wodnociśnieniowych- te nie zabiły nikogo. natomiast kopanie węgla na użytek naszych elektrowni przekłada się na GWARANTOWANE kilkadziesiąt wypadków śmiertelnych w kopalniach (plus kilkaset kalek) rok w rok i umierające lasy a także podwyższone promieniowanie z hałd popiołów z których nic sensownego zrobić się nie da, ewentualnie świecące lekko pustaki. ci co zablokowali żarnowiec mogą być z siebie dumni (chyba durni?) Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: I to jest przykre IP: *.szeptel.net.pl 19.11.02, 15:13 Gość portalu: Doki napisał(a): > Bo ja wiem? Czasem mam watpliwosci. No i samochodow w Belgii (na mieszkanca i > na kilometr kwadratowy) jest znacznie wiecej. A ile jest u Ciebie Ikarusów, Jelczy, czy Starów? W kwestii wyjaśnienia są to pojazdy produkujące duże kłęby dymu. > Nie wiesz tego. Wiecej paliwa=>niekompletne spalanie=> tlenek wegla, sadz > a, weglowodory... Wyzsza temperatura=>tlenki azotu... Po cos w koncu sa te n > ormy. Kazdy samochod ma homologacje zgodna z normami. Nawiasem mowiac, > od ilosci emitowanego dwutlenku wegla bedzie wkrotce zalezec wysokosc > podatku. W ten sposob chiptuning stanie sie unikaniem podatku, co jest > przestepstwem. Welcome to the EU. Otóż po dokonanej instalacji box'a każdy szanujący się warsztat dokonuje takowych pomiarów. I tak dokładnie jest w przypadku warsztatu Pana Jacka Chojnackiego z Nadarzyna k/W-wy. Więc dokonana modyfikacja nie prowadzi do przekroczenia norm tylko do weryfikacji marketingowego chwytu pt. "Tak to mało pali". > Poza tym jeden kierowca uzywa wytunowanego auta tak, inny inaczej. I nie > kazdy tunuje w tak "odpowiedzialny" sposob. Pisałem już, że tego typu modyfikacja spowodowała u mnie to, że biegi zmieniam przy niższych obrotach, więc... nie rozumiem. > Nie wiesz, bo nie mierzyles. Wystarczy, że odpalę mojego diesla w zamkniętym garażu i dla porównania wyregulowanego Poloneza. Nie trzeba mierzyć. To co Cię dusi szybciej po prostu czuć. > Jednak fakt istnienia elektrowni weglowych nie usprawiedliwia kogos, kto > jezdzi 200 km w jedna strone do pracy zamiast sie przeprowadzic albo zmienic > prace. Widzisz pracując w jednej firmie przez trzy dni w tygodniu do pracy mam 7 km, a przez pozostałe dwa 200 km. Przeprowadziłbyś się? > Drugim powodem (obok trwalosci samochodu), dla ktorego nie zrobilem sobie > tuningu, ktory zreszta przydalby mi sie, jest fakt, ze po 4 latach od > rejestracji musze pojechac do kontroli technicznej, a tam kontrola spalin > pod obciazeniem. Nie ma bata, przekrocze norme i dopiero bedzie klopot. Może i u nas "nie ma bata", ale zawsze przed wizytą na badaniu diagnostycznym wstawiam każde auto na jeden dzień do ASO. Zapewniam Cię, że im droższe auto tym chęć znalezienia "haka" przez diagnostę wzrasta w wiadomym celu. A ja jestem przeciwko takim praktykom. Pozdr Link Zgłoś
Gość: Wojtek Juz jestem po czipowaniu... :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.11.02, 23:37 ...i stwierdzam, ze auto kopci tak jak przed tuningiem, czyli....nie kopci! :))) Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: Juz jestem po czipowaniu... :) IP: 213.17.181.* 20.11.02, 16:16 Szerokiej drogi. ;-))) Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Juz jestem po czipowaniu... :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.11.02, 21:40 Gość portalu: Jarek napisał(a): > Szerokiej drogi. > > ;-))) BTW, Jarku, moze podasz jaka moca dysponuje teraz klekocik i jakie masz osiagi, jesli mierzyles of korz. Chetnie bym zweryfikowal przyrosty :)) Pozdro Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: Juz jestem po czipowaniu... :) IP: 213.17.181.* 22.11.02, 08:29 Gość portalu: Wojtek napisał(a): > BTW, Jarku, moze podasz jaka moca dysponuje teraz klekocik i jakie masz > osiagi, jesli mierzyles of korz. Chetnie bym zweryfikowal przyrosty :)) W poniedziałek. Muszę wygrzebać w domu pomiary chłopaków z ChipTronic'a. Pozdr ;-))) Link Zgłoś
Gość: Jarek Do Wojtka ;-))) IP: *.szeptel.net.pl 26.11.02, 15:26 Miałem odpowiedzieć wczoraj, ale... Pomiaru dokonałem pod koniec stycznia br., a z centralką jeżdzę od lipca ub. roku. Dane fabryczne: - moc 110 KM przy 4 000 obr./min, - moment 270 Nm przy 1750 obr./min. Pomiar standardu: - moc 105,1 KM przy 3 724 obr./min, - moment 272,4 Nm przy 2 090 obr./min. Pomiar z dodatkową centralką sterującą: - moc 139,1 KM przy 3 901 obr./min, - moment 345 Nm przy 2 090 obr./min. ;-))) Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: Do Wojtka ;-))) IP: *.szeptel.net.pl 04.12.02, 09:22 Wcześniejsze dane mogę także poprzeć pomiarami parametrów trakcyjnych dokonanymi przez Pana Jacka Chojnackiego. Pierwszy parametr - przed modyfikacją, drugi - po modyfikacji: 0-100 km/h - 13,1 s - 10,6 s 80-120 km/h na IV biegu - 10,1 s - 7,8 s 60-100 km/h na III biegu - 6,4 s - 4,9 s Dla zatwardziałych ekologów podaję do wiadomości, że: "Silnik spełnia normy emisji CO oraz HC - potwierdzone wydrukiem z analizatora spalin TECNOTEST mod. 481." Pozdr ;-))) Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Do Wojtka ;-))) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.12.02, 11:35 Gość portalu: Jarek napisał(a): > Wcześniejsze dane mogę także poprzeć pomiarami parametrów trakcyjnych > dokonanymi przez Pana Jacka Chojnackiego. > > Pierwszy parametr - przed modyfikacją, drugi - po modyfikacji: > > 0-100 km/h - 13,1 s - 10,6 s > 80-120 km/h na IV biegu - 10,1 s - 7,8 s > 60-100 km/h na III biegu - 6,4 s - 4,9 s No bardzo ladne roznice!!! U mnie nie ma az tak wielkich wzrostow osiagow, ale podobno dlatego, ze juz w serii mialem wyjatkowo mocne auto. Fabryka podaje dla tego TDI 101KM i 240Nm a na hamowni wyszlo 111KM i 264Nm (podobno najmocniejsza fabia jaka zmierzyli)!!! Po chipowaniu wyszlo 128KM i 302Nm 0-100 - 9.6 s. (10.5) 60-100 (III) - 5.2 s. (5.8) 60-100 (IV) - 7.1 s. (8.0) 80-120 (III) - 6.6 s. (7.4) 80-120 (IV) - 7.3 s. (8.5) 80-120 (V) - 9.6 s. (11.5) W nawiasie dane przed modyfikacja Normy emisji nie sprawdzali, ale auto nie kopci wcale. Pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: Do Wojtka ;-))) IP: *.szeptel.net.pl 04.12.02, 11:47 No to... szerokiej drogi. Pozdr ;-))) Link Zgłoś
Gość: KArol Re: Czy chiptunning może byc szkodliwy dla silnik IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 17.11.02, 16:32 Weź pod uwagę, że sprawnośc silnika spalinowego jest na poziomie +- 30%. aby uzyskać efektywnie 30KM więcej mocy to trzeba dostarczyć prawie 100KM, czyli te 70% energii gdzieś musi zostać stracone, zamienione np. na ciepło. stąd w mocniejszych wersjach niby tego samego silnika są większe np. chłodnice, z innych stopów wykonane elementy silnika itp. itd. Generalnie nie warto, a przy odsprzedaży trudniej takie auto tuningowane sprzedać, chociaż niektórzy sprzedawcy używanego auta wymieniają to jako zaletę Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Czy chiptunning może byc szkodliwy dla silnik IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.11.02, 18:44 Gość portalu: KArol napisał(a): > Weź pod uwagę, że sprawnośc silnika spalinowego jest na > poziomie +- 30%. aby uzyskać efektywnie 30KM więcej mocy > to trzeba dostarczyć prawie 100KM, czyli te 70% energii > gdzieś musi zostać stracone, zamienione np. na ciepło. > stąd w mocniejszych wersjach niby tego samego silnika są > większe np. chłodnice, z innych stopów wykonane elementy > silnika itp. itd. Generalnie nie warto, a przy > odsprzedaży trudniej takie auto tuningowane sprzedać, > chociaż niektórzy sprzedawcy używanego auta wymieniają to > jako zaletę Kolejny cytat za Auto-Szmata :( Na przyklad chlodnica oleju w silniku TDI ATD (101 KM) i AWX 130 KM jest taka sama - oznaczenie kodowe 038 117 021B No i o co chodzi z tym nadmiarem ciepla? Link Zgłoś
Gość: greg Re: Czy chiptunning może byc szkodliwy dla silnik IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 19.11.02, 12:29 Do wszystkich. Mam już trzeci samochód z chipem i jak do tej pory nic sie nie dzieje poza wymianą tarcz hamulcowych i przepływomierza w Octavi 110 TDI. Przejechałem Ibizą 90 TDI prawie 140.000 km i nic się nie stało, a samochód nie miał lekkiego życia. Teraz mam Alfe 147 JTD i około 40.000 km i nic !!! Ogólnie całość zależy od sposobu użytkowania, można rozwalić turbo juz po 15 tyś km ale równie dobrze wcale. Obecnie polecam modyfikacje oprogramowania w sterowniku (jest super) troche kosztuje ale efekt murowany. Jeżeli chodzi o trwałość, jak ktoś napisał ( za Auto Światem ) można rozwalić silnik, wtryskiwacze wpadają do cylindrów itp. Sprawdźcie jak ustawiana jest pompa wtryskowa i oprogramowanie w nowych silnikach - z moich info wynika, że jest to ok 35 % poniżej możliwości ( nie mylić z ekstremalną granicą wytrzymałości) co spowodowane jest wymogami marketingowymi takimi jak: zużycie paliwa, skład spalin itd. Z drugiej jednak strony można zadać pytanie dlaczego producenci mając tak tanie i proste narzędzie jak modyfikacja elektoniczna nie sprzedają samochodów z silnikami diesel'a o zwiększonej mocy ( róznica w cenie miedzy 110 KM a 130 KM jest przecież o wiele większa jak 2500 zł)???? Patrząc zaś od strony bezpieczeństwa jeżeli ktoś chce zamienić swoją Fabie, Ibizę itp. z 101 KM na 130 KM, i będzie całkowicie wykorzystywał nowe osiągi niech lepiej pomyśli o zmianie ogumienia, zawieszenia, ukł hamulcowego - te lekkie samochody po Chipie są potwornie szybki. Temat ten zawsze pozostanie nie wyjaśniony - niech każdy robi jak chce - ja na pewno nigdy nie kupię samochodu z silnikiem benzynowym i każdy mój diesel będzie miał modyfikację - nic nie zastąpi zdziwionych min innych kierowców podczas przyspieszania i niespotykanej elastyczności - no chyba że ktoś w samochodzie obok będzie miał NOS - ale to już inna historia. Pozdrawiam Greg Link Zgłoś
cytryniec Re: Czy chiptunning może byc szkodliwy dla silnik 20.11.02, 17:03 (d.Piotras) Gość portalu: greg napisał(a): > Obecnie polecam modyfikacje oprogramowania w sterowniku (jest super) troche > kosztuje ale efekt murowany. A konkretnie to ile? I gdzie robiłeś? Link Zgłoś
Gość: greg Re: Czy chiptunning może byc szkodliwy dla silnik IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 21.11.02, 16:27 koszt ok 2700 do 3000 - pytaj w ASO FIAT Częstohowa - 3682122 Link Zgłoś
cytryniec Re: Czy chiptunning może byc szkodliwy dla silnik 21.11.02, 16:41 Gość portalu: greg napisał(a): > koszt ok 2700 do 3000 - pytaj w ASO FIAT Częstohowa - 3682122 Trochę za daleko.Zresztą cena zmiany oprogramowania i zmiany czipa jest porównywalna.A miałem nadzieję,że będzie zdecydowanie niższa. I dziwna rzecz.W Peugeocie nie ma z tym problemu(z czipem),pod warunkiem,że zmieniasz w ichnim ASO.Natomiast w Citroenie wymiana jest absolutnie zakazana. A przecież silniki są takie same. Link Zgłoś
Gość: Greg Re: Czy chiptunning może byc szkodliwy dla silnik IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 19.11.02, 13:06 jaki przebieg ma twoje Audi Link Zgłoś
rzeznia_nr_5 Re: Czy chiptunning może byc szkodliwy dla silnik 20.11.02, 17:19 Troszkę informacji: www.godula.cc.pl A może znacie inne konkurencyjne firmy z Krakowa i okolic? Link Zgłoś
cytryniec Re: Czy chiptunning może byc szkodliwy dla silnik 21.11.02, 16:34 Zobacz na http:www.vtech.pl Mają przedstawicielstwa w całej Polsce. Link Zgłoś
cytryniec Re: Czy chiptunning może byc szkodliwy dla silnik 21.11.02, 16:43 cytryniec napisał: > Zobacz na http:www.vtech.pl > Mają przedstawicielstwa w całej Polsce. O!Teraz jest ładniej:www.vtech.pl Firma jest z Krakowa. Link Zgłoś
Gość: ARAFAT MaM aLTERNATYWE IP: *.utp.pl / 10.10.10.* 22.11.02, 20:48 Będzie tanio dobrze i bezpiecznie kup sobie megapaczkę Laysów np. zielona cebulka i włóż do baku plus buzi i silnika no i ten chip tuning co najwyżej zostawi niemiły zapach z ust a silnik będzie nie tkniety Pozdrawiam ARAFAT :) Link Zgłoś