Dodaj do ulubionych

Gwarancja - przedłużenie

IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 13.01.03, 10:42
Jakiś czas temu pytałem na forum o przedłużenie gwarancji o czas który
samochód spędził w serwisie (chodzi o 4 tyg. naprawy a nie o 1-2 dni).
Zgodna opinia forumowiczów była taka, że oczywiście, gwarancja powinna być
przedłużona, a na nowy zespół wymieniony na gwarancji (w moim przypadku
skrzynia biegów 'a 30'000 PLN) przysługuje pełna, 12-to miesięczna gwarancja
biegnąca od daty wymiany.

Oto oficjalne stanowisko Renault Polska;
- gwarancja na cały samochód nie zostanie przedłużona o czas naprawy
- gwarancja na skrzynie biegów jest tylko do końca gwarancji na samochód,
ponieważ nie płaciłem (nie "kupiłem") tej skrzyni, tylko została wymieniona
w ramach gwarancji.

Ciekaw jestem, czy wśród forumowiczów jest prawnik, lub ktoś kto podobny
problem przerabiał i może coś na ten temat powiedzieć.

Pzdr.
Gal
Obserwuj wątek
    • polokokt Re: Gwarancja - przedłużenie 13.01.03, 11:09
      To dziwne stanowisko, bo tak krytykowany tu VW daje od 1 stycznia dwa lata
      gwarancji zarowno na czesci jak i na wykonana usluge, zreszta chyba jak
      wiekszosc (jak widac) marek w naszym karaju od 1 stycznia.
      A co do Renault to mnie nie dziwi, ostatnio troche sie naczytalem na ich temat
      i identycznego podejscia do klienta jak w naszym przypadku, czyli nie bylismy
      jedyni w takiej sytuacji.
      Pozdrawiam
    • Gość: sylas Re: Gwarancja - przedłużenie IP: 153.19.102.* 13.01.03, 12:11
      Art. 581. Kodeksu Cywilnego

      § 1.
      Jeżeli w wykonaniu swoich obowiązków gwarant dostarczył uprawnionemu z
      gwarancji zamiast rzeczy wadliwej rzecz wolną od wad albo dokonał istotnych
      napraw rzeczy objętej gwarancją, termin gwarancji biegnie na nowo od chwili
      dostarczenia rzeczy wolnej od wad lub zwrócenia rzeczy naprawionej. Jeżeli
      gwarant wymienił część rzeczy, przepis powyższy stosuje się odpowiednio do
      części wymienionej.

      § 2.
      W innych wypadkach termin gwarancji ulega przedłużeniu o czas, w ciągu którego
      wskutek wady rzeczy objętej gwarancją uprawniony z gwarancji nie mógł z niej
      korzystać.


      A zatem stanowisko Renaulta jest bezprawne. Nawet jeżeli w warunkach gwarancji
      zapisano, że gwarancja od nowa nie biegnie, jest to zapis nieważny.
      • Gość: Gal Re: Gwarancja - przedłużenie IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 13.01.03, 12:40
        Dzięki Sylas! Wynika z tego, że muszę iść do prawnika. § 1 jasno stwierdza,
        że na skrzynię jest pełna 12-to miesięczna gwarancja, co do § 2, to Renault
        argumentuje swoje stanowisko (tzn. fakt nieprzedłużenia gwarancji) tym, że
        dali mi samochód zastępczy na czas naprawy - oczywiście po awanturze, bo na
        początku tylko 3dni Assistance a potem dealer zaproponował mi... Kangoo. Nie
        mam nic do Kangoo, ale jak wyobraziłem sobie, jak ładuję moich kontrahentów ze
        Szwajcarii na pakę do Kangoo to nawet nie musiałem udawać wściekłości ;-))

        Czy zaoferowanie samochodu zastępczego zwalnie ich z odpowiedzialności z § 2,
        tzn. czy mogą twierdzić, że nie byłem pozbawiany możliwości korzystania
        z "rzeczy objętej gwarancją"?
        Pzdr.
        Gal
        • Gość: sylas Re: Gwarancja - przedłużenie IP: 153.19.102.* 13.01.03, 13:29
          Gość portalu: Gal napisał(a):

          > Czy zaoferowanie samochodu zastępczego zwalnia ich z odpowiedzialności
          > z § 2, tzn. czy mogą twierdzić, że nie byłem pozbawiany możliwości
          > korzystania z "rzeczy objętej gwarancją"?

          Traktując zapis literalnie (czyli dosłownie) - nie zwalnia ich z
          odpowiedzialności. Ale w sądzie w tej sprawie raczej nie wygrasz bez dobrego
          prawnika - sędziowie często interpretują przepisy biorąc pod uwagę
          okoliczności, a one są przeciw Tobie (miałeś przecież czym jeździć).

          Co do samej skrzyni - sprawa jest bezdyskusyjna. Normalnie zaczynam sie
          wstydzić tego, że jeżdżę Renaultem. Renault liczy po prostu na to, że odpuścisz
          dla świętego spokoju. Zanim jednak dasz zarobić prawnikowi, wyslij najpierw
          pismo polecone do Renaulta o tresci "Na podstawie art. takiego i takiego proszę
          o natychmiastowe wywiązanie się z obowiązku świadczenia gwarancyjnego itp... W
          przeciwnym przypadku podejmę odpowiednie kroki prawne." albo coś w tym stylu.
          Wierz mi, to działa. Juz kilka takich spraw wygrałem pisząc same pisma podparte
          odpowiednimi przepisami (chodziło głównie o ubezpieczenia). No, chyba że nie
          masz czasu na pisaninę a pare stówek dla prawnika to nie problem. Prawnicy też
          muszą z czegoś żyć :)

          Kodeks cywilny masz np. tu: prawo.w.interia.pl/pobierz.html

          1 stycznia 2003 roku co prawda nastąpiła rewolucja w rękojmi i gwarancji, ale
          skoro kupiłes i naprawiałeś auto "pod rządami" starych przepisów, to w Twojej
          sprawie one dalej obowiązują.
      • Gość: PsuBrat Re: Gwarancja - przedłużenie IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 13.01.03, 12:55
        Gość portalu: sylas napisał(a):

        > Art. 581. Kodeksu Cywilnego
        >
        > § 1.
        > Jeżeli w wykonaniu swoich obowiązków gwarant dostarczył uprawnionemu z
        > gwarancji zamiast rzeczy wadliwej rzecz wolną od wad albo dokonał istotnych
        > napraw rzeczy objętej gwarancją, termin gwarancji biegnie na nowo od chwili
        > dostarczenia rzeczy wolnej od wad lub zwrócenia rzeczy naprawionej. Jeżeli
        > gwarant wymienił część rzeczy, przepis powyższy stosuje się odpowiednio do
        > części wymienionej.
        >
        > § 2.
        > W innych wypadkach termin gwarancji ulega przedłużeniu o czas, w ciągu
        którego
        > wskutek wady rzeczy objętej gwarancją uprawniony z gwarancji nie mógł z niej
        > korzystać.
        >
        >
        > A zatem stanowisko Renaulta jest bezprawne. Nawet jeżeli w warunkach
        gwarancji
        > zapisano, że gwarancja od nowa nie biegnie, jest to zapis nieważny.
        -------------------------------------------------------

        Trudno jednoznacznie zakwalifikować postępowanie Renault jako bezprawne.

        Problem zawiera sie w odpowiedzi na pytanie czy cytowany przez Sylasa przepis
        ma walor ius imperativum - czyli przepisu bezwzględnie obowiązującego, mającego
        pierwszeństwo przed umową stron ("umową" w tym przypadku jest gwarancja).
        Zakładam, że treść gwarancji Reanault precyzuje omawiany problem i ich
        stanowisko odzwierciedla zapisy w dokumencie gwarancyjnym.

        Gwarancja jakości w aktualnym stanie prawnym jest udzielana dobrowolnie (nikt
        nie ma obowiązku udzielania gwarancji).

        Odpowiedzialność "przymusowa" niezależna od woli (a nawet wiedzy) sprzedawcy
        czy usługodawcy, powstaje z tytułu rękojmi - a po ostatnich zmianach w
        przepisach dot. obrotu konsumenckiego jest to odpowiedzialnośc z tytułu
        zgodności towaru z umową.

        Jeżeli przyjmiemy, że gwarancja udzielana jest dobrowolnie - to jej treść może
        być także kształtowana dowolnie, byleby taka treść gwarancji nie sprzeciwiała
        się fukcji gwarancji jakości w obrocie gospodarczym. Stąd należy wysnuć tezę,
        że "minimalny próg ochrony nabywcy ", który stanowią cytowane przez Sylasa
        przepisy o gwarancji, ma zastosowanie tylko w przypadku gdy treść dokumentu
        gwarancyjnego nie postanawia inaczej (przepisy o charakterze iuris dipositivi).

        Pomimo takiej niekorzystenj dla nabywcy interpretacji przepisów, nie trzeba
        popadać w depresję - wyśmienitym i ostrym jak brzytwa instrumentem chroniącym
        interesy kupującego jest rękojmia za wady (dotyczy towarów zakupionych w
        obrocie konsumenckim do 31 grudnia 2002 r.).

        Zgodnie z art. 579 k.c. kupujący może wykonywać uprawnienia z gwarancji i
        rękojmi niezależnie. Oznacza to wolną konkurencję reżimów odpowiedzialności
        (gwarancja i rękojmia). Odpowiednio "żonglując" rękojmia i gwarancją - w
        zależności od treści dokumentu gwarancyjnego można nieźle przećwiczyć każdego
        sprzedawcę.

        Pozdrawiam,



        • Gość: sylas Re: Gwarancja - przedłużenie IP: 153.19.102.* 13.01.03, 13:40
          Gość portalu: PsuBrat napisał(a):

          >
          > Problem zawiera sie w odpowiedzi na pytanie czy cytowany przez Sylasa przepis
          > ma walor ius imperativum - czyli przepisu bezwzględnie obowiązującego,
          > mającego pierwszeństwo przed umową stron ("umową" w tym przypadku jest
          > gwarancja).


          TAK - MA. Ze wszystkimi tego konsekwencjami.


          > Odpowiedzialność "przymusowa" niezależna od woli (a nawet wiedzy) sprzedawcy
          > czy usługodawcy, powstaje z tytułu rękojmi - a po ostatnich zmianach w
          > przepisach dot. obrotu konsumenckiego jest to odpowiedzialnośc z tytułu
          > zgodności towaru z umową.

          Co do zmian w przepisach wypowiedziałem się w poprzednim poście. Do towarów
          zakupionych przed 1 stycznia 2003 stosuje się stare przepisy.


          >
          > Jeżeli przyjmiemy, że gwarancja udzielana jest dobrowolnie - to jej treść
          może
          > być także kształtowana dowolnie, byleby taka treść gwarancji nie sprzeciwiała
          > się fukcji gwarancji jakości w obrocie gospodarczym. Stąd należy wysnuć tezę,
          > że "minimalny próg ochrony nabywcy ", który stanowią cytowane przez Sylasa
          > przepisy o gwarancji, ma zastosowanie tylko w przypadku gdy treść dokumentu
          > gwarancyjnego nie postanawia inaczej (przepisy o charakterze iuris
          dipositivi).

          Być może wg. nowych przepisów tak jest (nie zapoznałem się jeszcze z nimi). Wg.
          starych - nie.


          > Pomimo takiej niekorzystenj dla nabywcy interpretacji przepisów, nie trzeba
          > popadać w depresję - wyśmienitym i ostrym jak brzytwa instrumentem chroniącym
          > interesy kupującego jest rękojmia za wady (dotyczy towarów zakupionych w
          > obrocie konsumenckim do 31 grudnia 2002 r.).
          >
          > Zgodnie z art. 579 k.c. kupujący może wykonywać uprawnienia z gwarancji i
          > rękojmi niezależnie. Oznacza to wolną konkurencję reżimów odpowiedzialności
          > (gwarancja i rękojmia). Odpowiednio "żonglując" rękojmia i gwarancją - w
          > zależności od treści dokumentu gwarancyjnego można nieźle przećwiczyć każdego
          > sprzedawcę.

          Oczywiście - sam niemal zawsze korzystam z rękojmi a nie gwarancji. A właściwie
          korzystałem, bo teraz trzeba sie od nowa uczyć :)

          www.federacja-konsumentow.org.pl
          • Gość: Gal Re: Gwarancja - przedłużenie IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 13.01.03, 13:53
            Dzięki ponownie, ale jak wynika z Waszych postów, korzystniejsze bywa użycie
            rękojmii. Jak wobec tego wygląda moja sprawa gdybym skorzystał z rękojmii a
            nie gwarancji, tzn jakie uprawnienia z tytułu rękojmii przysługują mi w
            pierwszym (4 tyg.naprawy) i drugim (wymieniona skrzynia w połowie gwarancji)?
            Pzdr.
            Gal
            • Gość: sylas Re: Gwarancja - przedłużenie IP: 153.19.102.* 13.01.03, 14:11
              Gość portalu: Gal napisał(a):

              > Dzięki ponownie, ale jak wynika z Waszych postów, korzystniejsze bywa użycie
              > rękojmii. Jak wobec tego wygląda moja sprawa gdybym skorzystał z rękojmii a
              > nie gwarancji, tzn jakie uprawnienia z tytułu rękojmii przysługują mi w
              > pierwszym (4 tyg.naprawy) i drugim (wymieniona skrzynia w połowie gwarancji)?
              > Pzdr.
              > Gal

              Niestety - prawa wynikające z rękojmi wygasają (wg starych przepisów) po roku
              od wydania towaru i nie podlegają wydłużeniu. Chyba że zawiadomiło się
              sprzedawcę o wadzie przed upływem tego terminu. Tu są z kolei
              niejednoznaczności, bo czy zgłoszenie awarii w serwisie to to samo, co
              zawiadomienie sprzedawcy, nawet jeżeli to ta sama firma?

              Poza tym, stosowanie rękojmi do tak dużych i skomlikowanych urządzeń jak
              samochody nie jest proste, gdyż wg. KC sprzedawca nie ma prawa naprawiać towaru
              gdy nie jest jego producentem (o ile kupiłeś auto nowe, czyli tzw. oznaczone co
              do gatunku), a tylko wymienić na nowy lub obniżyc cenę. I tu pojawiają się
              problemy - bo jak tu wymienić auto roczne na nowe lub o ile obniżyc cenę?

              Ja bym jednak "uczepił się" tej gwarancji. Sprawa naprawdę jest oczywista i
              problemem jest tylko zła wola producenta.
              • Gość: Gal Re: Gwarancja - przedłużenie IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 13.01.03, 14:21
                Ta "wymiana samochodu rocznego na nowy" nie brzmi źle ;-)) Albo
                np. "odstąpienie od umowy" - za zwrotem całej sumy, oczywiście - dostałbym
                najlepszą na świecie cenę za roczny samochód :-)))

                Ale chyba pozostanę jednak przy moich starych żądaniach - pełna gwarancja na
                skrzynię i wydłużenie gwarancji na cały samochód - jak się da.
                Dzięki raz jeszcze za pomoc.
                Pzdr.
                Gal
    • Gość: sylas Re: Gwarancja - przedłużenie IP: 153.19.102.* 13.01.03, 14:24
      Żeby nie było tylko o Renault, podam kwiatka z innej firmy.

      Tesciowa kupiła w czerwcu nowego Citroena Xsarę. Od razu wyszła usterka -
      nieprawidowe wskazania wskaźnika paliwa. Po kilku bezskutecznych naprawach,
      zdecydowała się zrezygnowć z gwarancji na rzecz rękojmi (chodzi o wymianę auta
      na nowe, bez tego feleru). Ponieważ serwis zarzekał się, że w styczniu wyjdzie
      nowy soft usuwający usterkę, na razie tylko poinformowała dealera, że jeżeli
      naprawa się nie uda, to swój zamiar wcieli w życie.

      Wiecie, co usłyszała w słuchawce (a właściwie usłyszeliśmy to razem, bo używała
      telefonu głośnomówiącego)?

      "Przecież przy odbiorze auta podpisała pani, że odbiera pani auto sprawne, więc
      nie rozumiem, dlaczego chce pani obciążać nas tą usterką"

      Po chwili osłupienia zapytaliśmy się, czy da nam to na piśmie. Wtedy zmiękł,
      stał się milutki i starał się załagodzić sytuację. Nawet sam łaskawie przyznał,
      że ten wadliwy wsakźnik to jest wada ukryta...
      • Gość: Gal Re: Gwarancja - przedłużenie IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 13.01.03, 14:30
        Żeby było zabawniej, alternatywnie dla Laguny Grandtour rozważałem C5 Break
        (nawet preferowałem) i nie wziąłem go tylko dlatego, że w tamtym czasie nie
        oferowali jeszcze C5 w wersji Break z silnikiem V6 więc wziąłem Lagunę - jak
        widać na jedno by wyszło.
        Pzdr.
        Gal
        • Gość: PsuBrat Re:gwarancja i rękojmia IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 13.01.03, 19:07
          Nie mozna udzielić własciwej porady w sytuacji gdy nie analizujemy dokumentów,
          chodzi o:
          - dokument gwarancyjny;
          - wpisy w książce gwarancyjnej ew. specyfiakcja naprawy;
          - korespondencja pomiędzy stronami.
          Dlatego też niniejsze wywody moga mieć jedynie walor ogólnych informacji a nie
          porady w określonej sprawie.

          Drogi Sylasie, z całym szacunkiem dla twej obszernej wiedzy cywilistycznej,
          czuję pewien niedosyt wynikający z braku uzasadnienia twoich twierdzeń (chodzi
          o rozstrzygniecie czy aktualnie obowiazujące przepisy kc o gwarancji są
          przepisami imperatywnymi czy dyspozytywnymi).

          Pozwole sobie na małe spostrzeżenie: zastąpienie (w obrocie konsumenckim)
          rękojmi za wady odpowiedzialnością za zgodność towaru z umową nie ma żadnego
          wpływu na ocenę charakteru przepisów o gwarancji jakości, ponieważ przepisy te
          nie uległy żadnej zmianie z dniem 1 stycznia 2003 r.

          Odpowiedzi na pytanie co do waloru jaki można przypisac postanowieniom kc o
          gwarancji jakości, należy poszukiwać nie tylko w wykładni językowej, ale tez
          wykładni sytemowej oraz celowościowej czy autentycznej (uzasadnienie do
          projektu nowelizacji z 1996 r). Większość orzecznictwa SN w sprawie rękojmi i
          gwarancji powstała przed ostatnią wielką nowelizacją tych przepisów z grudnia
          1996 r. (Dz.U. Nr 114, poz. 542). Teza o tym, że przepisy o gwarancji stanowia
          minimalny próg ochrony nabywcy została utrwalona w
          orzecznictwie "przednowelizacyjnym". Moim zdaniem i zdaniem wielu komentatorów
          teza ta nie jest aktualna co do stanu prawnego po 28 grudnia 1996 r.

          Chciałbym również zauważyć, że po 31 XII 2002 r. rękojmia za wady nie zniknęła
          z systemu polskiego prawa cywlilnego, przepisy art. 556 i n. K.c. bynajmniej
          nie zostały uchylone, odpowiedzialność sprzedawcy za zgodność towaru z umową
          dotyczy tylko i wyłącznie obrotu konsumenckiego (ang. bussines to consumer), w
          obrocie profesjonalnym (bussines to bussines) rękojmia nadal działa.

          Pozdrawiam,

          • Gość: sylas Re:gwarancja i rękojmia IP: 153.19.102.* 13.01.03, 22:54
            Gość portalu: PsuBrat napisał(a):

            > Drogi Sylasie, z całym szacunkiem dla twej obszernej wiedzy cywilistycznej,

            ja tylko przeczytałem kodeks cywilny, nic więcej :)

            > czuję pewien niedosyt wynikający z braku uzasadnienia twoich twierdzeń
            (chodzi
            > o rozstrzygniecie czy aktualnie obowiazujące przepisy kc o gwarancji są
            > przepisami imperatywnymi czy dyspozytywnymi).


            No, nie wyobrażam sobie sytuacji w której jakakolwiek umowa może stać w
            sprzecznosci z ustawą, a w szczególności z tak fundamentalną ustawą - kodeksem
            cywilnym, o ile ta jawnie nie tego dopuszcza! W niektórych przepisach kc jest
            klauzula: "o ile strony nie umówiły się inaczej" i wg. mnie tylko w takich
            przypadkach umowa może zmieniać postanowienia kc!

            Jeżeli ktoś się ze mną umówi, że mnie zabije, to czy taka umowa jest ważna?
            (trochę drastyczny przykład :))

            Zresztą, moje zdanie nie ma tu nic do rzeczy. Polecam www.federacja-
            konsumentow.org.pl - tam jest wszystko.
        • Gość: m_ing Re: Gwarancja - przedłużenie IP: *.kghm.pl 15.01.03, 07:32
          powiem tylko tyle
          śmieszy mnie podejście R, bo u mnie serwis daje rok gwarancji na każą część
          wymienioną u nich i obojetnie ile lat ma auto i nie uważam zeby to była jakaś
          łaska i oni też
          a w R im się poprostu w d**ach po przewracało i tyle

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka