Dodaj do ulubionych

Napęd na tył, czy na przód?

IP: *.pai.net.pl 31.10.01, 18:01
Napęd na tylne, czy na przednie koła? Co jest lepsze? Oba z rozwiązań mają
swoje zalety i wady. Większość uważa, że więcej wad ma napęd tylny, który jest
niby przestarzały. W związku z tym dlaczego np. BMW wciąż go stosuje?

Co na ten temat sądzą motoforumowicze?

Pozdrawiam :)
Obserwuj wątek
    • Gość: bObO Re: Napęd na tył, czy na przód? IP: 212.244.192.* 31.10.01, 18:09
      Prawda leży pośrodku, czyli... najlepszy jest napęd na 4 koła! :-)
      • Gość: mch Re: Napęd na tył, czy na przód? IP: *.pai.net.pl 31.10.01, 18:55
        Gość portalu: bObO napisał(a):

        > Prawda leży pośrodku, czyli... najlepszy jest napęd na 4 koła! :-)

        O, tyle to ja wiem. To najlepszy napęd. Po nocach śni mi się wóz z 4x4, ale nie
        stać mnie na taki.

        Pozdrawiam (szczególnie wszystkich off-roadowców :)

        • Gość: cc Re: Napęd na tył, czy na przód? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.01, 10:34
          Gość portalu: mch napisał(a):

          To najlepszy napęd. Po nocach śni mi się wóz z 4x4, ale nie
          stać mnie na taki.

          Samochód z napędem 4x4 można kupić (używany) za stosunkowo nieduże pieniądze, a
          nowy (nie licząc Łady Niwy) już od ok. 50,000 zł.
          Nie mówimy tu oczywiście o Imprezie;-)

          Trakcja aut 4WD przewyższa najlepsze tylno- i przednionapędowce.
          Najtańsze auto 4WD np. w Niemczech, to Subaru Justy (wygląda jak Swift). Jest to,
          co ciekawe, najbardziej niezawodne małe auto, obok Yarisa.
          Kłopot z 4WD, to wyższe zużycie paliwa i słabsze osiągi w por. do analogicznej
          wersji 2WD.
    • Gość: Rafał Re: Napęd na tył, czy na przód? IP: *.chello.pl 31.10.01, 18:09
      Napęd na tył jest po prostu droższy w produkcji i dlatego rzadziej stosowany.
      Pomimo swoich zalet....
      • Gość: x Re: Napęd na tył, czy na przód? IP: *.hajnowka.sdi.tpnet.pl 31.10.01, 18:56
        tak tak na to stać tylko takie marki jak polonez, fiat126p, BMW ...
        ;-) pozdro p.s. ja tam tylko wiem że jak jest ślisko to troche rzuca tyłkiem
        mego poldka.
        • Gość: mch Re: Napęd na tył, czy na przód? IP: *.pai.net.pl 31.10.01, 19:01
          No więc mamy już pierwszą wadę tylnego napędu - fruwający na zakrętach i przy
          śliskiej nawierzchni tyłek.
        • Gość: MaciekS Re: Napęd na tył, czy na przód? IP: *.amdahl.com 08.11.01, 22:33
          Gość portalu: x napisał(a):

          > tak tak na to stać tylko takie marki jak polonez, fiat126p, BMW ...
          > ;-) pozdro p.s. ja tam tylko wiem że jak jest ślisko to troche rzuca tyłkiem
          > mego poldka.

          Tajemnica lezy w wywazeniu sil dzialajacych na samochod. Slizga Ci sie bo to
          dziadostwo technologiczne. Chodzi o to gdzie jest srodek ciezkosci i w ktorym
          momencie sily sie gdzies przesuwaja a takze jak jest dobrana moc silnika i
          spasowana z tym rozkladem sil.


          Nie mow ze Polonez i Maluch byl dopracoywanay pod wzgledem ;)


          Pozdrawiam
      • Gość: mch Re: Napęd na tył, czy na przód? IP: *.pai.net.pl 31.10.01, 18:58
        Gość portalu: Rafał napisał(a):

        > Napęd na tył jest po prostu droższy w produkcji i dlatego rzadziej stosowany.
        > Pomimo swoich zalet....

        No więc mamy w Polsce pewną paranoję. Jeden z najtańszych nowych samochodów na
        naszym rynku - stary poczciwy Polonez, wciąż ma drogi napęd na tylne koła.

        Pozdrawiam :)

        • Gość: Rafał Re: Napęd na tył, czy na przód? IP: *.chello.pl 03.11.01, 13:31
          Ani Polonez , ani Maluch nie są samochodami w pełnym tego słowa znaczeniu . Są
          zabytkami osiągnięć cywilizacji i rozważania o niuansach ich konstrukcji są tu
          nie na miejscu. Porównywanie rozwiązań tylnonapędodowego BMW z sztywnym mostem
          Poloneza przypomina próbę porównania Boeinga 767 i AN'a-2. Taka sama przepaść...
          • Gość: Olek Re: Napęd na tył, czy na przód? IP: *.rzesa.rzeszow.pl 05.11.01, 14:29
            Gość portalu: Rafał napisał(a):


            > Porównywanie rozwiązań tylnonapędodowego BMW z sztywnym mostem
            > Poloneza przypomina próbę porównania Boeinga 767 i AN'a-2. Taka sama przepaść..

            Mercedes też stosuje sztywny most i jeszcze parę innych firm. Nie należy popadać
            więc w euforię nad niemiecką techniką, bo wcale ich rozwiązanie nie jest
            najlepsze. Ja uważam, że napęd przedni jest poprostu błędem konstrukcyjnym. Ale
            każda firma chce jak najtaniej wyprodukować samochód. Natomiast ludzie zwłaszcza
            w Polsce kierują się emocjami przy zakupie co widać z powyższych postów, a nie
            bezpieczeństwem.
            • Gość: Slawek Re: Napęd na tył, czy na przód? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.01, 22:24
              Gość portalu: Olek napisał(a):

              > Mercedes też stosuje sztywny most i jeszcze parę innych firm. Nie należy popada
              > ć
              > więc w euforię nad niemiecką techniką, bo wcale ich rozwiązanie nie jest
              > najlepsze. Ja uważam, że napęd przedni jest poprostu błędem konstrukcyjnym. Ale
              >
              > każda firma chce jak najtaniej wyprodukować samochód. Natomiast ludzie zwłaszcz
              > a
              > w Polsce kierują się emocjami przy zakupie co widać z powyższych postów, a nie
              > bezpieczeństwem.

              Mylisz pojęcia. Napęd na przód nie jest błędem konstrukcyjnym, bo umozliwia
              obniżenie masy auta i jego kosztu, a także obniża koszty eksploatacji. Gdyby
              kazdy samochód konstruować wg twoich idei, musiałoby to być Subaru z turbiną.
              Kierujesz się emocjami, przekładając frajdę z jazdy 230km i ostre zakręty o 180st
              nad możliwosć zapanowania nad autem w śniegu.
              pzdr
              Slawek
              • Gość: Andre Re: Napęd na tył, czy na przód? IP: *.pcplus.com.pl 10.11.01, 23:16
                Aż dziwne że tak tu spokojnie.
                Za moich czasów ortodoksyjni kierowcy uważali że przedni napęd jest dla
                lalusiów i pań. Prawdziwy kierowca jeździł tylko samochodem z tylnym napędem.
                Taki pogląd prezentował Pan Jnusz Korwin Mikke.
                Czemu się nie dziwię bo ortodoksyjny jest On w każdym calu.

                Pozdrawiam
            • Gość: Mirek Re: Napęd na tył, czy na przód? IP: *.makolab.pl 07.11.01, 23:24
              Gość portalu: Olek napisał(a):

              > Gość portalu: Rafał napisał(a):
              >
              > Mercedes też stosuje sztywny most i jeszcze parę innych firm.

              A konkretnie jaki model Mercedesa i jakie inne firmy? To bardzo mnie ciekawi.
    • Gość: Joasia Re: Napęd na tył, czy na przód? IP: *.dip.t-dialin.net 31.10.01, 19:23
      > W związku z tym dlaczego np. BMW wciąż go stosuje?
      Mercedes tez go stosuje.

      Ktory jest lepszy trudno powiedziec, kazdy ma swoje zalety i wady.
      Po wyprobowaniu wszystkich (przod,tyl,4x4 - zarowno manual jak i automat)
      najbardziej odpowiada mi na przod.

    • Gość: Marek Re: Napęd na tył, czy na przód? IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.01, 12:24
      Po pierwsze: najlepszy jest naped na 4 kola i to oczywiste. Jednak "wynalazki"
      takie jak subaru justy to poroniony pomysl. Tzn. aby wykorzystac mozliwosci 4x4
      samochod musi miec moc.
      Po drugie: naped napedowi nierowny. BMW (np. 328)ma na przyklad bardzo dobrze
      zrobiony naped na tyl co w polaczeniu z systemami ABS i TCS daje znakomite
      rezultaty. Owszem z natury tylny naped zarzuca, ale wyprowadzenie z rownowagi
      takiego BMW jest prawie niemozliwe. Polecam jeden ze starych odcinkow programu
      Top Gear na BBC, gdzie porownano Alfe 156 2,5 (przod), audi a4 2.8 quatro i BMW
      328 (tyl) - najlepiej wypadl .... BMW (tak!)
      Po trzecie naped na przod ma 2 zalety: tanszy i "latwiejszy" (dla mniej
      wprawnych kierowcow)
      Ja osobiscie wole 4x4, w drugiej kolejnosci DOBRY naped na tyl (nie-polonez) i
      w ostatecznosci przod.
      Pozdrawiam
      Marek
      • Gość: rok Re: Napęd na tył, czy na przód? IP: *.pl 01.11.01, 17:55
        Trudno zgodzić się z twierdzeniem, że napęd na 4 koła nie ma sensu, gdy nie ma
        dużej mocy. Napęd na obie osie zawsze jest lepszy, ponieważ samochód MUSI
        lepiej się prowadzić niż przy napędzie na jedną oś. Oczywoście są też minusy -
        większe zużycie paliwa na przykład. Generalnie jednak, ktoś kto używał kiedyś
        czteronapędowca (nie myślę o terenówkach, ale o osobowych ze stałym napędem na
        cztery koła) nie będzie miał wątpliwości jaki rodzaj napędu jest najlepszy.
        • Gość: Mr. T Re: Napęd na tył, czy na przód? IP: *.ne.mediaone.net 02.11.01, 07:56
          Posiadam Subaru Legacy AWD (Tu male wyjasnienie. AWD i 4WD to dwa rozne
          systemy. Pierwszy jest stosowany glownie w samochodach osobowych, drugi w
          autach terenowych. AWD to system, ktory dynamicznie transferuje moc z silnika
          na kola, ktore posiadaja w danej chwili najlepsza trakcje, 4WD to niezalezny
          naped na kazde kolo)

          W kazdym badz razie od kiedy mam to Subaru to nie mysle, ze kiedys kupie
          samochod bez AWD. Oprocz oczywistego wzrostu bezpieczenstwa na sliskich
          nawierzchniach, wlasciwosci jezdne takiego ukladu sa nie do pobicia. Przy
          przyspieszaniu wiekszosc mocy jest kierowana na tylna os, co sprawia, ze
          samochod przyspiesza plynniej i bez hustania. Podobnie przy hamowaniu, moc jest
          kierowana na przednie kola z tym samym efektem.

          Nawet na sypkiej nawierzchni przy gwaltownym nacisnieciu pedalu gazu, kola sie
          nie kreca w miejscu. Po prostu to kolo, ktore ma najlepsza przyczepnosc ciagnie
          caly samochod. Ostaniej zimy probowalem tez jazdy po oblodzonej nawierzchni i
          powiem szczerze, ze o ile nie przesadzalem z jazda na zakretach to samochod
          zachowaywal sie jak na czystym asfalcie... Najgorsze co mi sie przytrafilo (i
          robilem to specjalnie, zeby zobaczyc na co ten samochod stac) to minimalny
          poslizg na zakrecie, ktory zreszta zostal od razu skorygowany...

          Oprocz Subaru, ktore wyposaza w ten system wszystkie swoje samochody, podobne
          rozwiazania oferuja Audi (Quatro), Volvo, BMW i nawet najnowszy Jaguar. Tak
          wiec jest wybor w zaleznosci od tego co kto lubi.

          Jezeli chodzi o przedni/tylny naped. Tylny naped jest uwazany za bardziej
          komfortowy i lepszy jezeli chodzi o sprotowa jazde. Jego wada jest gorsze
          spisywanie sie w jezdzie po zasniezonej nawierzchni. Obecne uklady z przednim
          napedem sa na tyle dobre, ze wiekszosc producentow je stosuje. Wyjatek wciaz
          stanowia jedynie modele sportowe i luskusowe.
          • Gość: Krzysiek Re: Napęd na tył, czy na przód? IP: *.wise.edt.ericsson.se 05.11.01, 13:30
            A jakie konkretnie zalety ma napęd tylny?

    • Gość: grogreg Re: Napęd na tył, czy na przód? IP: 212.160.165.* 02.11.01, 08:13
      Przod, zdecydowanie przod.
      Jezdzilem Kaszlakiem (tyl) i w razie poslizgu jedyne co moglem zrobic to
      wrzucic pierszy bieg i modlic sie aby nie uderzyc w drozszy samochod.
      Teraz mam Swifta (przod). Jeszcze w pisligu nie bylem.
      • Gość: marcin Re: Napęd na tył, czy na przód? IP: 195.136.21.* 02.11.01, 08:32
        Przod latwiej wyprowadzic z poslizgu a tyl wprowadzic w poslizg.
        Przod to przewaznie kolumny McPhersona - tj jak dobrze przylozysz ze skreconymi kolami w
        przeszkode to se powyginasz za kilka ladnych groszy.
        Tyl z kolei jest "ciut" drozszy.
        pozdr
        marcin
        PS Jak jezdzisz po zima po sniegu a masz naped na tyl to PAMIETAJ wez do kufra ze trzy trelinki (plyty
        chodnikowe) ;p
        • Gość: grogreg Re: Napęd na tył, czy na przód? IP: 212.160.165.* 02.11.01, 13:21
          Jak sobie kolega wyobraza wpakowanie do tylu malucha trzech trylinek?
          • Gość: marcin Re: Napęd na tył, czy na przód? IP: 195.136.21.* 02.11.01, 14:15
            Gość portalu: grogreg napisał(a):

            > Jak sobie kolega wyobraza wpakowanie do tylu malucha trzech trylinek?

            UPSSS!
            Naped na tyl z tylu silnik => dociarzony, ale nie ma sterowania wiec mysle ze do bagaznika.
            pozdro
            marcin
        • Gość: Rycho. Re: Napęd na tył, czy na przód? IP: 10.128.128.* 08.11.01, 08:36
          Marcin,chyba odwrotnie.Na suchej nawierzchni ruszenie z długim piskiem opon
          przy tylnym napędzie jest dużo trudniejsze niż przy nap. na przód.Na śliskiej
          natomiast faktycznie ostre ruszanie nieco mniej rzuca przy przednim
          napędzie.Wszystko to jest jednak kwestią odpowiedniej wprawy w jeżdzie żeby
          specjalnie nie sprawiało to kłopotów.
          Moim zdaniem przedni napęd jest stosowany głównie z powodów konstrukcyjnych i
          obniżeniu kosztów produkcji oraz uproszczenia montażu smochodów.Podobnie było z
          oponami bezdętkowymi,impulsem do ich "wymyślenia"była chęć zautomatyzowania
          procesu montażu gotowych kół,a że przy okazji wyszło dużo innych zalet tych
          opon to inna sprawa.
          • Gość: marcin Do Rycha IP: 195.136.21.* 08.11.01, 11:00
            Czesc!
            Mialem na mysli nie "ruszanie z buta", lecz zakrety takie okolo 90 stopni.
            Logiczne jest wiec ze przod ciagnie a tyl pcha.
            pozdro
            marcin
            • Gość: Rycho. Re: Do Rycha IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 08.11.01, 11:14
              OK.Pozdr.
              • Gość: zile Re: Do Rycha IP: *.sierpc.sdi.tpnet.pl 08.11.01, 15:34
                Ej..dyskutanci.Was interesuje nie naped tylko cena lub odejscie.A przedni naped
                to tak jak koń /koń ciąnie a nie pcha -prawda.Wszystkim watpiacym o zaletach
                przedniego napedu proponuje przejechac zaspy sniezne.Dawno temu,kiedy tylko
                syrenka i wartburg mialy przedni,zdarzalo mi sie syrenka omijac stojace w
                zaspach warszawy,a carina na gierkowce wyprzedzalem w sniezycy wszystkie
                tylnonapedowe,takze BMW.Zade z Was nie pamieta ,ze 4x zuzywa wiecej paliwa i w
                zasadzie potrzebny jest w terenach gorskich lub pustynnych.Ale Wy jeastescie
                rajdowcy...-:)
                • Gość: marcin Re: Do zile IP: 195.136.21.* 08.11.01, 16:10
                  Gość portalu: zile napisał(a):

                  > Ej..dyskutanci.Was interesuje nie naped tylko cena lub odejscie.A przedni naped
                  > to tak jak koń /koń ciąnie a nie pcha -prawda.Wszystkim watpiacym o zaletach
                  > przedniego napedu proponuje przejechac zaspy sniezne.Dawno temu,kiedy tylko
                  > syrenka i wartburg mialy przedni,zdarzalo mi sie syrenka omijac stojace w
                  > zaspach warszawy,a carina na gierkowce wyprzedzalem w sniezycy wszystkie
                  > tylnonapedowe,takze BMW.Zade z Was nie pamieta ,ze 4x zuzywa wiecej paliwa i w
                  > zasadzie potrzebny jest w terenach gorskich lub pustynnych.Ale Wy jeastescie
                  > rajdowcy...-:)

                  Momemcik, momencik!
                  Co ma przyspieszanie lub cena do zachowania sie auta na zakretach? Ja napisalem tylko ze jedna z
                  roznic jest zachowanie (czyt. prowadzenie) auta przy wpadnieciu w poslizg. Odejscie nie ma tu az tak
                  wielkiego znaczenia. No chyba ze ktos lubi piszczec przy starcie do przodu lub do tylu.
                  pozdro
                  marcin
                  • Gość: Acura Re Przod/tyl IP: *.sympatico.ca 08.11.01, 18:10
                    A ja Wam proponuje prosty tescik. Potrzebna bedzie tylko taczka i spory
                    odcinek sypkiego piachu (moze byc plaza). Na poczatek niech kazdy lapie
                    zaladowana taczke i pcha ja po piachu tak ze sto metrow, a nastepnie niech sie
                    odwroci i ja pociagnie (nawet na dystansie dwa razy dluzszym). Pozniej mozna
                    usiasc i pomyslec. Celowo pomijam rozdzialy montazowo-finansowe. Milej zabawy
                    i mam nadzieje, ze nikt sie na mnie nie obrazi. Pzdr.
                    • Gość: Mirek Re: Re Przod/tyl IP: *.makolab.pl 08.11.01, 18:33
                      A samoloty? A rakiety? A statki? Dyskutujemy o samochodach a nie o taczkach i
                      koniach.
                      • Gość: Acura Re: Re Przod/tyl IP: *.sympatico.ca 08.11.01, 19:05
                        Ale by poruszac sie swobodnie w temacie "przod/tyl", dobrze nieraz zaczac od
                        taczki ;-). Czasem doswiadczenia <<miesniowe>> pomagaja w zrozumieniu tematu i
                        pozniejszych dyskusjach. Pzdr.
                        • Gość: Mirek Re: Re Przod/tyl IP: *.makolab.pl 08.11.01, 21:25
                          Zgadzam się że można zacząć od taczki. Ale żeby była adekwatność (w
                          porównywaniu) musiałbyś na niej usiąść. I musiałaby mieć cztery koła. I dwa z
                          nich musiałbyś napędzać. Itd.
                    • Gość: MaciekS Re: Re Przod/tyl IP: *.amdahl.com 08.11.01, 22:39
                      Gość portalu: Acura napisał(a):

                      > A ja Wam proponuje prosty tescik. Potrzebna bedzie tylko taczka i spory
                      > odcinek sypkiego piachu (moze byc plaza). Na poczatek niech kazdy lapie
                      > zaladowana taczke i pcha ja po piachu tak ze sto metrow, a nastepnie niech sie
                      > odwroci i ja pociagnie (nawet na dystansie dwa razy dluzszym). Pozniej mozna
                      > usiasc i pomyslec. Celowo pomijam rozdzialy montazowo-finansowe. Milej zabawy
                      > i mam nadzieje, ze nikt sie na mnie nie obrazi. Pzdr.


                      To dowodzi tego co jest latwiej zrobic: pchac czy ciagnac. Nie ma to natomiast
                      nic wspolnego z paroma innymi rzeczami np. efektywnoscia napedu.

                      Gdybys chcial tego przykladu uzyc do bys musial:

                      a) Tachce dorobic symetryczne kolo;

                      b) podobny test przeprowadzac z napedzaniem raz jednego raz drugiego kola lub
                      tego samego w dwoch kierunkach;

                      c) nalozyc troche gnojowki albo czegos innego na taczke w roznych miejscach
                      (wywazenie);


                      Dopiero przy tych warunkach bys stwierdzil ze przedni naped bedzie zrywala prawie
                      zawsze przy ostrym przyspieszaniu kiedy tylny bedzie mial wiekszy margines itd...


                      Pozdrawiam

                      P.S> To jest stary przyklad ksiazkowy chyba Volkswagena, ale nie u\wzgelednia on
                      zupelnie dynamicznej czesci fizyki (momenty obrotowe i przyspiesznia a nie ruch
                      jednostajny).
                    • Gość: marcin Do Acura IP: 195.136.21.* 09.11.01, 08:40
                      Gość portalu: Acura napisał(a):

                      > A ja Wam proponuje prosty tescik. Potrzebna bedzie tylko taczka i spory
                      > odcinek sypkiego piachu (moze byc plaza). Na poczatek niech kazdy lapie
                      > zaladowana taczke i pcha ja po piachu tak ze sto metrow, a nastepnie niech sie
                      > odwroci i ja pociagnie (nawet na dystansie dwa razy dluzszym). Pozniej mozna
                      > usiasc i pomyslec. Celowo pomijam rozdzialy montazowo-finansowe. Milej zabawy
                      > i mam nadzieje, ze nikt sie na mnie nie obrazi. Pzdr.

                      Pomysl jest fajny, ale:
                      1. Zalozenia
                      Lesna droga (taka na taczke),taczka dwukolowa (zeby nie balansowac auto to nie motor), szuterek, pusta
                      taczka , prosta 50m lewy zakret, prosta 50m.
                      2. Zadanie
                      Rozpedz sie na maksa na prostej (ile bedziesz mial pary) i wejdz w zakret.
                      opanuj taczke na wyjsciu z zakretu.
                      3. Odpowiedz
                      Lepiej pchac czy ciagnac to ustrojstwo?
                      • Gość: Acura Re: Do Marcina IP: *.sympatico.ca 09.11.01, 19:01
                        Co prawda to nie wiem jak sobie wyobrazasz pchanie tego ustrojstwa za pomoca
                        sznurka, ale ja nie lubie sie meczyc i jak tylko moge to ograniczam do minimum
                        wysilek fizyczny.
                • Gość: adaś Re: Do Rycha IP: 195.136.60.* 09.11.01, 14:42
                  Gość portalu: zile napisał(a):

                  > .Dawno temu,kiedy tylko
                  > syrenka i wartburg mialy przedni,zdarzalo mi sie syrenka omijac stojace w
                  > zaspach warszawy,a carina na gierkowce wyprzedzalem w sniezycy wszystkie
                  > tylnonapedowe,takze BMW.

                  nie zapominaj że na śniegu oprócz rodzaju napędu liczy się również jakość
                  ogumienia. Dziesiaj, kiedy jest szeroki wybór zimówek do każdego modelu, mniejsze
                  znaczenie ma ulokowanie napędu, a większe styl jazdy i właśnie ogumienie. Mój
                  stary mesiek z napędem na tył i zimówkami wjdzie prawie wszędzie i śmiało
                  konkuruje z przednionapędowcami
    • Gość: MaciekS Re: Napęd na tył, czy na przód? IP: *.amdahl.com 08.11.01, 22:29
      Gość portalu: mch napisał(a):

      > Napęd na tylne, czy na przednie koła? Co jest lepsze? Oba z rozwiązań mają
      > swoje zalety i wady. Większość uważa, że więcej wad ma napęd tylny, który jest
      > niby przestarzały. W związku z tym dlaczego np. BMW wciąż go stosuje?
      >
      > Co na ten temat sądzą motoforumowicze?
      >
      > Pozdrawiam :)

      Przestarzaly do czego? Kto Ci powiedzial co takiego? Sportowe samochody maja
      naped na tyl... Wcale nie koniecznie 4x4.

      Czy uwazasza ze BMW, Porsche, Ferrari, Mercedes, Cadillac i pare innych slawnych
      marek robi przestarzaly naped?


      W tylnym napedzie chodzi o prawidlowy rozklad masy samochodu wzdluz osi jak tez
      wlasciwe wykorzystanie mocy silnika. Te slawne marki doskonale to potrafia zrobic.

      Owszem jesli powiesz ze Polonez czy stary Fiat to przestarzaly naped to masz
      racje. Zaden chyba z projektantow tych samochodow nie mial pojecia jak
      wykorzystac moc silnika, jak wywazyc samochod a poza tym moge sie zalozyc ze nie
      prowadzono odpowiednich badan mechanicznych i nie posiadano technologii by takie
      samochody wyposazac w systemy np. antyposlizgowe.


      Przednionapedowiec mimo ze wydaje sie bezpieczny ma cala fure innych problemow.
      Glowny z nich to zrywanie przyczepnosci przy przyspieszaniu w zwiazku z
      odciazaniem przodu (mozesz rozrysowac sobie w prosty sposob momenty sil z zasady
      akcji-reakcji by sie o tym przekonac).

      Dodatkowo samochod z tylnym napedem bedzie pewnie zwrotniejszy.


      Jesli nauczysz sie jezdzic dobrym tylno napedowcem to zrozumiesz na czym polega.
      Jesli myslisz o Polonezie to rzeczywiscie mozna dochodzic do Twoich wnioskow.


      Otoz jesli mowa o BMW to ma on bardzo stabilne zachowanie. Ludzie cholernie
      czesto zapominaja ze tu nie chodzi tylko o to ktora os jest napedzana. Chodzi o
      to jak jest napedzana. W przednionnapedowcu nie da sie nic zrobic ze zrywaniem
      przyczepnosci przy pzryspieszeniach poza obnizeniem mocy i momentu do smiesznych
      wartosci. W BMW jak i w kazdym tylnonapedowcu mozna natomiast regulowac
      przesuwaniem srodka ciezkosci.


      Pozdrawiam


      P.S> Sam jezdze przednionapedowcami od wielu lat ale wlasnie przymierzam sie do
      tylnonapedowego BMW coupe w zwiazku z bardzo agresywna technika jazdy. Przy
      skrecaniu naprawde musze sie nawalczyc gazem, hamulcem i kierownica by zarzucic
      dupe mojej Mazdzie 626. Poslizgi kontrolowane to normalna rzecz dla
      zaawansowanych kierowcow. Niestety przyjrzalem sie jak reaguja na takie nawet
      Hondy i Acury i nie jestem zachwycony przednim napedem. Pewnych rzeczy nie da sie
      przeskoczyc.
    • Gość: ARAFAT Blondynka czy brunetka? IP: 10.10.10.* 08.11.01, 22:34
      To zależy kto co lubi... Twoje pytanie jest na równi z tym czym zacząłem ten
      post. Ja mówię że najlepszy to 4x4. I można też sliżgami pojeżdzić...
      • Gość: MaciekS Re: Blondynka czy brunetka? IP: *.amdahl.com 08.11.01, 22:45
        Gość portalu: ARAFAT napisał(a):

        > To zależy kto co lubi... Twoje pytanie jest na równi z tym czym zacząłem ten
        > post. Ja mówię że najlepszy to 4x4. I można też sliżgami pojeżdzić...

        Prawda, ale ja mowie o zwrotnosci. Nieststy 4x4 nie bedzie taki zwrotny. Slizgi
        tyo jeszcze nie wszystko. Z napedem 4x4 nie zakrecisz latwo samochodu slizgiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka