Gość: EX_Frajer
IP: *.MAN.atcom.net.pl
22.02.03, 22:49
Kto tam pojedzie - niech potem ma pretensje do siebie i nie gada, ze nie byl
uprzedzony!!!!! Bylem dwa razy. O dwa razy za wiele!!!! UWAGA: U "kierownika"
jest "fajnie" i sympatycznie i to jest jak lep na muchy. ALE TO FACHOWCY OD
NISZCZENIA WSZYSTKIEGO, CO WPADNIE IM W LAPY.