Dodaj do ulubionych

mycie podwozia po zimie

26.02.03, 15:55
czy warto to zrobić, jeśli tak - znacie jakąś myjnię w W-wie ?
aUto ma 4-ty sezon i jeszcze nigdy tego nie doświadczyło
Obserwuj wątek
    • Gość: Henry Re: mycie podwozia po zimie IP: *.telia.com 26.02.03, 18:23
      aankaa napisała:

      > czy warto to zrobić, jeśli tak - znacie jakąś myjnię w W-wie ?
      > aUto ma 4-ty sezon i jeszcze nigdy tego nie doświadczyło
      """"""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""
      ... po zimie?. W zimie gdy drogi sola jak sledzie, podwozie trzeba myc
      comajmniej raz na dwa tygodnie-w przeciwnym wypadku niewiele z podwozia
      zostanie po 4-ch sezonach,resztki blachy trzymane razem przez ew.PVC i lakier(?)
      Wszystkie myjnie automatyczne maja myjnie podwozia-razem z myciem karoserji.
      Wazne jest rowniez by samochod nie stal w cieplym garazu-korozja uwielbia takie
      warunki ,czuje sie jak na rivierze .
      """"""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""
      • aankaa Re: mycie podwozia po zimie 26.02.03, 18:33
        chyba się nie zrozumieliśmy - na myjnię jeżdżę 2-3 razy w miesiącu. Nieraz się
        temu "myciu" przyglądam i jako żywo - nie zauważyłam żeby jakiś strumień wody
        dalej niż na felgę docierał. Chodziło mi o porządne "odskrobanie" zimowego (i
        nie tylko) syfu.
        • Gość: Henry Re: mycie podwozia po zimie IP: *.telia.com 26.02.03, 18:47
          aankaa napisała:

          > chyba się nie zrozumieliśmy - na myjnię jeżdżę 2-3 razy w miesiącu. Nieraz
          się
          > temu "myciu" przyglądam i jako żywo - nie zauważyłam żeby jakiś strumień wody
          > dalej niż na felgę docierał. Chodziło mi o porządne "odskrobanie" zimowego (i
          > nie tylko) syfu.
          """"""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""
          .. chyba masz racje ,mialem na mysli porzadna nowoczesna myjnie gdzie mozna
          wybierac programy; najlepszym jest mycie podwozia rotujacymi strumieniami wody z
          dodatkiem srodka neutralizujacego natrium-cisnienie takich strumieni wacha sie
          miedzy 120-160 BAR-jest wiec b.skuteczne ,nic wiecej poza takim myciem z
          podwoziem robic nie trzeba (sprawdz wewn.nakola tylne,powinny byc absolutnie
          czyste).
          ________________________________________________________________________________
          Czy ktos wie gdzie w kraju sa takie myjnie,ostatniej generacji ? -napiszcie .
          """"""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""
          • aankaa Re: mycie podwozia po zimie 26.02.03, 19:13
            Gość portalu: Henry napisał(a):

            > najlepszym jest mycie podwozia rotujacymi strumieniami wody z dodatkiem
            srodka neutralizujacego natrium-cisnienie takich strumieni waha sie
            miedzy 120-160 BAR-jest wiec b.skuteczne

            przy takim ciśnieniu strumienia chyba będę miała "gratis" mycie podsufitki ;)

            > sprawdz wewn.nakola tylne,powinny byc absolutnie czyste

            wiem o czym mówisz, ale tak daleko się nie posunę ;)
            (moje obycie z tym potworem polega na umiejętności zatankowania i uzupełnieniu
            płynu do spryskiwaczy)
            Myślałam raczej o myjni ręcznej
      • Gość: Rafał Re: mycie podwozia po zimie IP: *.int.warszawa.tdci.pl 26.02.03, 19:08
        Henry - czy tam u was drogi solone są kwasem solnym , czy zwykłym chlorkiem
        sodu ????
        Bo u nas jedynym samochodem , który wymaga mycia podwozia co dwa tygodnie pod
        rygorem wystąpienia wspomnianych przez ciebie zjawisk - jest tylko Polonez....
        Inna sprawa , że dzięki myciu też rdzewieje.
        • Gość: Henry Re: mycie podwozia po zimie IP: *.telia.com 26.02.03, 19:25
          Gość portalu: Rafał napisał(a):

          > Henry - czy tam u was drogi solone są kwasem solnym , czy zwykłym chlorkiem
          > sodu ????
          > Bo u nas jedynym samochodem , który wymaga mycia podwozia co dwa tygodnie pod
          > rygorem wystąpienia wspomnianych przez ciebie zjawisk - jest tylko Polonez....
          > Inna sprawa , że dzięki myciu też rdzewieje.
          """"""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""
          .. nie,nie kwasem solnym,ale najczesciej bez potrzeby-sola rowniez czarny asfalt
          gdy sl.drog. przypuszcza ze moze byc od +6*C do ok.-10*C ,przy nizszych
          temperatorach nie sola-wtedy nawet slona woda zamarza. Fabryczne zabezp.
          podwozia przed rdza nie wystarcza,wszyscy kierowcy placa krocie by auta przed
          ta slona zaraza uchronic-od 5 500 SEK w gore kosztuje taka "przyjemnosc" .
          Najlepszym produktem anty korozyjnym jest "Astra Dinol" i zabieg "Tuf Kot" - po
          ok. 3-ch zimach trzeba jezdzic na specjalne antykorozyjne przeglady i ew.
          kompletujacy zabieg "czarna masa" by gwarancja ant.korozyjna nie wypadla .
          Nie slyszalem jeszcze o przypadku rdzewienia dobrze konserwowanego samochodu z
          powodu wody uzywanej przy jego myciu,wode mamy chyba b.dobra, jak to inaczej
          wytlumaczyc ? .
          """"""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""
          • Gość: Rafał Re: mycie podwozia po zimie IP: *.int.warszawa.tdci.pl 26.02.03, 19:39
            Oj , kolega dawno w ojczyźnie nie był , i nie wie , jakie rozwiązania
            prezentuje ( prezentował ) przyrząd jeżdzący o nazwie Polonez. Rdzewieje on
            niezależnie od zabezpieczeń i dzięki temu nosi zaszczytne miano
            Najekologiczniejszego Samochodu Świata - najpóźniej po trzech latach sam ulega
            rozkładowi....

            A tak swoją drogą , to procedura , którą opisałeś , musi być zalecana tylko na
            kraje o takim klimacie jak wasz. W Polsce większość samochodów posiada w
            gwarancji jedynie obowiązek sprawdzania i uzupełniania ubytków FABRYCZNEGO
            zabezpieczenia antykorozyjnego . I uwierz mi - nie rdzewieją !!! Nawet , jeśli
            są myte co cztery lata. Ja przynajmniej nie znam sprzedawanej tu marki , której
            producent wymaga takowych zabiegów.
            Pozdrawiam !
            • Gość: Rafał Re: mycie podwozia po zimie IP: *.int.warszawa.tdci.pl 26.02.03, 19:44
              Uzupełniając - często w instrukcji obsługi zalecane jest mycie podwozia po
              sezonie zimowym , ale jak się wydaje - w trosce o ogólną higienę samochodu i
              uwolnienie mechanizmów , zawieszenia , elementów gumowych - od zwałów
              nagromadzonego tam błota.
              A w Polsce - drogi również są obficie solone.
            • aankaa łaskawco, pomóż zatem 26.02.03, 19:44
              właśnie minęła czwarta zima !!
              gdzie mam tym wyrobem samochodopodobnym (DU) pojechać i sprawdzić czy podwozie
              trzyma się karoserii przy pomocy warstwy brudu, czy "naturalnie" (fabrycznie)
              • Gość: Rafał Re: łaskawco, pomóż zatem IP: *.int.warszawa.tdci.pl 26.02.03, 19:51
                Jest taka myjnia na tyłach stacji Shell , na Ostrobramskiej ( w stronę
                baraków ) Tam myją ciśnieniowo podwozie i ewentualnie - również komorę
                silnika . Wbrew tej oszłamiającej wielkości ciśnienia - nie czyni to żadnych
                szkód. Ale poczekaj jeszcze z miesiąc. Teraz za wcześnie - jeszcze mogą
                posolić. A i DU ma niezłe zabezpieczenia przed korozją i nie musisz się
                nadmiernie z tego powodu denerwować.
                • aankaa dzięki ! 26.02.03, 19:58
                • Gość: Henry Re: łaskawco, pomóż zatem IP: *.telia.com 27.02.03, 08:35
                  Gość portalu: Rafał napisał(a):

                  > Jest taka myjnia na tyłach stacji Shell , na Ostrobramskiej ( w stronę
                  > baraków ) Tam myją ciśnieniowo podwozie i ewentualnie - również komorę
                  > silnika . Wbrew tej oszłamiającej wielkości ciśnienia - nie czyni to żadnych
                  > szkód. Ale poczekaj jeszcze z miesiąc. Teraz za wcześnie - jeszcze mogą
                  > posolić. A i DU ma niezłe zabezpieczenia przed korozją i nie musisz się
                  > nadmiernie z tego powodu denerwować.
                  """"""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""
                  Dzieki Rafal za informacje,rzeczywiscie nie bylem w Polsce juz 4-y lata - chyba
                  nie jestem na bierzaco.
                  Z zaciekawieniem czytam Twoje/Wasze wpisy,to tak jakby byc na miejscu,prawie .
                  Pozdrawiam; Henry H.
                  """"""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""
                  • Gość: Michal Re: łaskawco, pomóż zatem IP: *.telia.com 27.02.03, 19:40
                    Zgadzam sie z Heniem,osobiscie myje na samoobsludze z urzadzeniem cisnieniowym
                    i co tydzien wsadzam koncowke pod blotniki.Efekt auto czyste z obu stron.Volvo
                    jak wiecie jest jednym z najlepiej zabezpieczonych samochodow swiata.Zobaczcie
                    egzemplaz piecialetni ,taki co ktos wierzyl gwarancji i nie myl.Ze wszystkich
                    kantow pod spodem zaczyna zlazic masa i nastepuje poczatek rdzewienia.Elementy
                    mocne zawieszenia to sa czerwone od rdzy.Auto trzeba myc.Gwarancja dotyczy ,ze
                    naprzyklad rdza nie wyjdzie przez 6 lat lub 8 lat.Faktycznie nie wyjdzie ,ale w
                    7 roku to juz dziury sa w podwoziu i w blasze.Nad tym pracowano wiele lat ,aby
                    doszukac sie takiej metody aby nie wyszla ta rdza,ale samochod byl sitem,po to
                    abys szybko kupil nowy.Dzisiaj juz sie nie spawa aut.Ta usluga wyszla z
                    uzytku.To samo bedzie u Was jak wejdziecie do UNi to po paru latach tez
                    zaniknie spawanie.Wtedy zaczniecie wiecej i czesciej myc Waszych ulubiencow
                    czyt.Auta.Pzdr.Michal
                    • Gość: Rafł Re: łaskawco, pomóż zatem IP: *.int.warszawa.tdci.pl 27.02.03, 20:51
                      Kiepskie to Volvo.... ;) ( to żart , of course...)
                      Przed chwilą przyjrzałem się dokładnie podwoziu Fiata Bravo - rok prod .1996.
                      Czysty , zadbany , ale nie sprawiał wrażenia wozu mytego co dwa tygodnie myjką
                      ciśnieniową. Na podwoziu ani śladu rdzy - czyściutki , tyle że zabłocony.
                      Zabezpieczenie fabryczne - ani śladu renowacji.

                      A przepraszam - ślady rdzy były - w miejscach , w które uderzyły kamienie.

                      Jutro przyjżę się Renault Megane z rocznika 97.

                      Ale nasze zimy są łagodniejsze .
                      Pozdrawiam !
                      • Gość: Rafał Megane IP: *.int.warszawa.tdci.pl 28.02.03, 14:59
                        No i jestem po oglądzinach. Malutkie, nierozwojowe plamki rdzy na krawędziech
                        otworów technologicznych podwozia. Zardzewiałe łby kilku śrub. Oczywiście
                        skorodowany wydech, jeszcze bez dziur - oczywiście już nieoryginalny.
                        Zabezpieczenia - takie , jakie fabryka dała.
                        Właściciel ( drugi) robi szuru - buru podwozia po sezonie zimowym.

                        Może ktoś jeszce ma doświadczenia z korodowaniem podwozi współczesnych
                        samochodów ????
                        Bo mnie wydaje się , że ten problem przestał istnieć.
                    • Gość: a Re: łaskawco, pomóż zatem IP: *.chello.pl 28.02.03, 22:18
                      JKak myjesz czesto podwozie i to cisnieniem 120 bar to sie pozbywasz wlasnie
                      zabezpieczenia fabrycznego
                      nie pozdrawiam
                    • Gość: bonk w życiu IP: *.acn.pl / 10.69.0.* 02.03.03, 21:35
                      miałem opla commodore 8 lat i passata 12 lat.W zyciu w żadnym znich nie umyłem
                      podwozia jedynie nadkola i w żadnym z nich nie było rdzy napolodze czy w jej
                      okolicach. W oplu jedynie błotniki wzięło a w passacie tylną klapę bagażnika.
                      Samochody te do dzis jeżdzą u znajomych i na żadnym brudzie sie nie trzymają.
                      Jeżdzone były w Polsce i wniosek stą że tak naprawdę zalezy to od samochodu a
                      nie od tego czy i jak często się owo podwozie myje.
                      Pozdrawiam

                      bonk
    • Gość: m Re: mycie podwozia po zimie IP: *.acn.pl 27.02.03, 19:59
      Po cholerę myć podwozie. Wszystkie współczesne samochody nawet bez mycia
      podwozia nie rozsypią się nawet po 10 latach intensywnego użytkowania. Czynność
      bezsensownie zbędna.
      • Gość: Henry Re: mycie podwozia po zimie IP: *.telia.com 28.02.03, 10:08
        Gość portalu: m napisał(a):

        > Po cholerę myć podwozie. Wszystkie współczesne samochody nawet bez mycia
        > podwozia nie rozsypią się nawet po 10 latach intensywnego użytkowania.
        Czynność
        >
        > bezsensownie zbędna.
        """"""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""
        Nie masz racji "M" ,mamy w domu 4-y samochody,dwa najstarsze;Mazda 323 AUT
        sedan, rocznik 1991 i "Corolla" CC rocznik 1992-samochody u mnie/u nas zawsze
        byly zadbane poniewaz service robie sam wiec co 3-i rok jezdze na MRF -test
        station,
        ich opinia o samochodach (na pismie/raport) zuzycie platformy i karoserji na ok,
        3-y letnie samochody,zurzycie mechaniczne-adekwatne do przejechanych km. tzn.
        M.-47 000 km. i T.53 000 km -trzymamy te samochody ze wzgledow sentymentalnych-
        na codzien "tluczemy" naszego "Xedos" 2001r. ktory tez jest w wysmienitym stanie
        Nie jest prawdziwy przyslowie; "Czeste mycie-skraca zycie"-jest dokladnie na
        odwrot,dotyczy to rowniez samochodow. (4-y to weteran ktory obecnie restauruje)
        ********************************************************************************
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka