Dodaj do ulubionych

Olej mineralny na syntetyk

IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 06.03.03, 11:24
Witam. Czy ktos moglby mi kompetentnie odpowiedziec na pytanie czy moge
zmienic rodzaj oleju w moim samochodzie. Uzywam mineralnego a zalezy mi na
syntetyku. Rocznik samochodu 1989, Peugeot 205, 1.4 benzyna
Obserwuj wątek
    • Gość: darek Re: Olej mineralny na syntetyk IP: 213.25.39.* 06.03.03, 11:34
      Nie radze, przy duzum przebiegu ryzykujesz rozszczelnieniem silnika, ja tak
      zrobilem w P405 1,4 rocznik 1994 przy 100 tys. km i od tego momentu zaczałem
      mieć z nim problemy, poszla mi uszczelka pod glowica, zaczal brac olej i spalac
      o dwa litry wiecej benzyny, sprzedalem go...
    • Gość: Tomek Re: Olej mineralny na syntetyk IP: *.kolornet.pl 06.03.03, 11:35
      Wszystko zalezy od przebiegu samochodu, stanu silnika i rodzaju oleju, jaki do
      tek pory uzywasz.
      Generalnie zaleca sie zeby najpierw przejsc na polsyntetyk, a pozniej na pelny
      syntetyk. Zalecalbym tez umiar-olej klasy np. 0W30 czy 0W20 moze narobic wiele
      szkod.
      Po kolei: przy duzym przebiegu samochodu-rzedu 150-200 tys km (i oczywiscie
      wiecej tez) moze sie pojawic problem w postaci rozszczelnienia silnika. Jesli
      do tej pory jezdziles np. na oleju 20W50 klasy SG, a teraz wlejesz 0W40, to
      silnik moze starcic moc i w zasadzie jedynym sensownym wyjsciem bedzie remont
      silnika. W ogole "zejscie" z tej klasy lepkosci jest nie zalecane-w kazdym
      razie trzeba stopniowo-najpierw 15W40, potem 10W40 a na koniec 5W40 lub 5W50,
      rzadszych olejow nie polecam.
      Jezeli dolewasz wiecej niz 0,5l na 1000km, to szkoda zachodu ze zmaina oleju na
      syntetyk.
      Ilosc osadow mozna ocenic po czystosci glowicy-rozrzadu. Jesli jest calosc
      bardzo zanieczyszczona,pokryta warstwa smolistej substancji, tez lepiej nie
      ryzykowac.
      Moze pojawic sie problem wyciekow z silnika. jesli gdzies widac slady "pocenia
      sie" silnika, to badz pewien,ze na syntetyku bedzie tam duzy wyciek.
      Podsumowujac-jesli silnik jest w dobrym stanie, nie zuzywa zbyt duzo oleju,
      wreszcie nie jest w srodku bardzo brudny,mozna przejsc na syntetyk. Wczesniej
      jednak dobrze jest przejechac ok. 5000km na polsyntetyku. Jesli pojawia sie
      problemy, lepiej wrocici do mineralnego. Poza tym polsyntetyk tez jest dobry...
      • Gość: Vyvyan Re: Olej mineralny na syntetyk IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 06.03.03, 11:43
        Drogi Tomku.
        Dziękuje za dosyć pełną informację. Jednak aby się upewnić zapytam (jeśli
        mozna) o coś. Dotychczas w moim silniku był używany Lotos mineralny. Przebieg
        mam duży - 183 tys. km ale zużycie oleju malutkie - obliczam, że jest to ok.
        0,2 l/1000 km. Wobec powyższych faktów - czy mogę użyć oleju pólsysntetycznego
        bez obawy, że zacznie się coś dziać z moim kochanym Peugeocikiem ? Olej
        regularnie wyminiam co 10.000 km a powiedzianyo mi, że mineralny należy
        częściej - prawda to, czy nie?. Pozdrowienia
        • Gość: alek Re: Olej mineralny na syntetyk IP: 195.136.36.* 06.03.03, 16:25
          Nie bardzo rozumiem dlaczego upierasz się, żeby zmienić olej na (pół)syntetyk.
          Po co ?
          Przy tym przebiegu po takiej zmianie na 99% czekają Cię kłopoty.
          Syntetyki mają więcej detergentów, które ładnie wypłuczą Ci z silnika
          uszczelniające go osady po oleju mineralnym.

          Naprawdę nie polecam. Jeżeli chcesz poprawić swojemu silnikowi warunki pracy
          lej dalej olej mineralny dobrej klasy. Nic lepszego nie zrobisz dla niego.
          (Uuups, ale mi się rymnęło)

          Pozdrowienia, alek
        • Gość: Tomek Re: Olej mineralny na syntetyk IP: *.kolornet.pl 06.03.03, 16:41
          Z polskich olejow Lotos jest chyba najlepszy, nie powinien powodowac
          powstawanie duzej ilosci osadow. Sam przeszedlem przy przebiegu 120000km z
          mineralnego na Lotosa Semisyntetic. Zadnych efektow ubocznych nie bylo, z
          korzysci-wyraznie lepsze zapalanie w zimie (rozrusznik kreci szybciej,mimo iz
          akumulator rok starszy), minimalnie nizsze zuzycie paliwa. Wyplukiwania osadow
          nie stwierdzielem, bo wczesniej ich ...nie bylo :-) I przy jezdzie na krotkich
          odcinkach w zimie silnik pozostaje czysty. Nie mam problemow z cisnieniem
          oleju, kompresja tez w normie.
          Nie wiem ile normalnie biora oleju silniki Peugeota-jesli 0,2l to standard,a
          nie ilosc swiadczaca o zuzyciu silnika, to smialo zmieniaj.
          • Gość: Tomek Re: Olej mineralny na syntetyk-cd IP: *.kolornet.pl 06.03.03, 16:46
            Co do terminow wymainy oleju-teoretycznie powinno sie czesciej zmieniac
            mineralny niz polsyntetyk, czy pelny syntetyk. Ja jednak zalecam kazdemu
            wymiane oleju dwa razy do roku-przed i po zimie, szczegolnie gdy samochod
            jezdzi glownie po miescie (zakladam ze w okersach wymiany nie przekracza sie
            dopuszczalnych przebiegow). Jesli producent zaleca wymiane oleju co 10000km, to
            nie ma obawy,ze mineralny byl za rzadko wymieniany. natomiast nie zalecam
            wydluzania okresow przebiegu na oleju syntetycznym-zyski z rzadszych wymian sa
            zbyt male w stosunku do korzysci,jakie daje "swiezy" olej
            • Gość: Kayo Re: Olej mineralny na syntetyk-cd IP: *.lancut.sdi.tpnet.pl 07.03.03, 17:48
              wymieniłem przy przebiegu 150 tyś w toyocie corolli 1.3 EFi z mineralnego
              mobila na półsyntetyczny lotos i jest spoko na razie, ale zrobiłęm to przed
              zimą myślę że w niższej temperaturze olej jest gestrzy i nie rozszczelnił tak
              silnika zresztą nic się nie dzieje, myślę że to pomogło silnikowi się powoli
              przystosować do rzadszego oleju i jak wiosną wymienię olej ponownie nie będzie
              niespodzianek, ale znam przypadki przedobrzenia że zmieniali z półsyntetyka na
              syntetym w oplach i silnik się rozszczelniał nie wiem jak w peugotach...
          • Gość: alek Re: Olej mineralny na syntetyk IP: 195.136.36.* 08.03.03, 12:17
            Witam,
            pisząc od czasu do czasu na tym forum staram się nie wdawać w polemiki z innymi
            uczestnikami, a jedynie dzielić się tym co sam wiem na wybrany temat.
            Ale po przeczytaniu Twojego Tomku postu zdecydowałem się złamać tę zasadę, bo
            uważam, że mimo anonimowości, powinniśmy bardziej odpowiedzialnie podchodzić do
            udzielanych porad, a nie popisywać się pseudofachowością lejąc niemiłosiernie
            wodę, tak jak to ma miejsce w Twoim poście.

            A oto próbka analizy Twojego postu :

            Gość portalu: Tomek napisał(a):

            > Z polskich olejow Lotos jest chyba najlepszy, nie powinien powodowac
            > powstawanie duzej ilosci osadow.

            Jaki Lotos ? - Dynamic, Syntetic, Semisyntetic, Mineralny, City ?
            Który z nich i dlaczego nie powinien powodować powstawania osadów ?

            Wszystkie oleje (może oprócz w pełni syntetycznych) będą powodować osadzanie
            się spalonych resztek. Dlatego dodaje się do nich środki myjące, mające za
            zadanie wypłukać te resztki, a dalej jest filtr oleju, który ma te resztki
            zatrzymywać i przechowywać do następnej wymiany.
            O tym, który olej radzi sobie z tym lepiej decyduje jego klasa jakości.
            Oznaczenia to wg normy API np.: SJ/CF, gdzie pierwsza litera oznacza
            przeznaczenie oleju : S-silniki benzynowe, C-wysokoprężne, zaś druga to jego
            klasa jakości - im wyższa litera tym lepiej (J-to jest już wysoka klasa dla
            benzyny, dla mineralnych chyba najwyższa).

            > Sam przeszedlem przy przebiegu 120000km z mineralnego na Lotosa Semisyntetic.
            > Zadnych efektow ubocznych nie bylo, z korzysci-wyraznie lepsze zapalanie w
            > zimie (rozrusznik kreci szybciej,mimo iz akumulator rok starszy), minimalnie
            > nizsze zuzycie paliwa.

            A wiesz dlaczego ?
            Bo olej oprócz klasy jakości ma jeszcze klasę lepkości. To co zaobserwowałeś
            wynika tylko pośrednio z zamiany mineralnego na półsyntetyczny, a bezpośrednio
            wynika to z tego, że zamieniłeś 15W/40 (ew. 20W/40) na 10W/40.
            Z klasą lepkości związany jest zakres temperatur otoczenia do jakich olej jest
            przystosowany, pierwsza liczba określa dolny zakres (czyli punkt jego
            dopuszczalnego zgęstnienia), druga to górny zakres mówiąca w jakiej
            temperaturze olej będzie zbyt rozrzedzony.
            Szczegółowe diagramy są w instrukcjach obsługi większości samochodów.
            Im niższa pierwsza liczba tym lepiej silnik będzie zapalał zimą. I tu wychodzi
            przewaga syntetyków, które mogą mieć 0W (5W), półsyntetyki zaczynają się od
            10W, zaś mineralne dopiero od 15W.

            > Wyplukiwania osadow nie stwierdzielem, bo wczesniej ich ...nie bylo :-) I
            > przy jezdzie na krotkich odcinkach w zimie silnik pozostaje czysty.

            Jak to sprawdzasz ?
            Rozbierasz silnik "po jeździe na krótkich odcinkach w zimie" ?
            Analizujesz zawartość zużytego filtra oleju lub samego oleju ?

            O tym, że silnik pozostaje czysty można się przekonać po zdjęciu pokrywy
            głowicy (od góry) lub miski olejowej (od dołu), bo nie podejrzewam, że masz na
            myśli osady na obudowie silnika ;-)

            > Nie mam problemow z cisnieniem oleju,

            A jakie można mieć problemy z ciśnieniem oleju wynikające z samego oleju ?

            No chyba wtedy, gdy go nie ma lub jest go za mało. Pozostałe mogą wynikać z
            uszkodzenia układu smarującego (pompa oleju, przytkanie kanałów lub filtra).
            Tak czy owak problem z ciśnieniem oleju to bardzo poważna sprawa i NIE WOLNO
            kontynuować jazdy, gdy taki problem się pojawi (mam na myśli zapalenie się
            kontrolki ciśnienia oleju, bo jak inaczej stwierdzić, czy mam, czy nie mam
            problemów z ciśnieniem oleju - nie wiem).

            > kompresja tez w normie.

            Ooo, masz wskaźniki kompresji dla wszystkich cylindrów na desce rozdzielczej ?
            W porządku, kompresję można zmierzyć, ale o czym to świadczy ?

            Jeżeli jest w normie, to znaczy, że silnik (gładzie, pierścienie) nie jest
            nadmiernie zużyty, czyli BYŁ dobrze smarowany, nie był przegrzewany itd.
            W takim silniku taka zamiana oleju nie powinna mieć wpływu na kompresję.
            Inna sprawa, gdy silnik jest bardziej zużyty. Wtedy rzadszy olej będzie gorzej
            uszczelniał styk gładź-pierścienie od gęstszego i kompresja spadnie.

            > Nie wiem ile normalnie biora oleju silniki Peugeota-jesli 0,2l to standard,a
            > nie ilosc swiadczaca o zuzyciu silnika,

            Tu się zgadzam.

            > to smialo zmieniaj.

            Ale to już zbyt daleko idący wniosek.

            Silnik może być w porządku, ale w takim silniku jest przynajmniej kilka (może
            kilkanaście - nie znam się na szczegółach budowy silnika) uszczelnień na
            połączeniach ruchomych (oringi, siemeringi), które są najbardziej narażone na
            rozszczelnienie przy takiej zamianie. Zwłaszcza, gdy silnik założyciela tego
            wątku wykonał podany przebieg na olejach mineralnych.

            Na koniec jeszcze raz zdecydowanie odradzam założycielowi wątku zamianę oleju.
            W tym przypadku może sprawdzić się powiedzenie, że poprawianie dobrego może
            przynieść odwrotny skutek.
            Należy też pamiętać, że oleje syntetyczne zostały stworzone dla nowoczesnych
            silników, które są bardziej wysilone (mają większe wymagania od oleju), są
            wykonane z nieco innych materiałów i z nieco inną dokładnością (pasowaniem) od
            silników produkowanych dziesięć, czy kilkanaście lat temu, co oznacza, że tym
            ostatnim mogą nic nie polepszać, a wręcz nie służyć.

            Pozdrawiam wszystkich,
            alek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka