Dodaj do ulubionych

O autach z kratką - wasze opinie.

06.03.03, 19:47
Moim zdaniem cwaniacy, którzy nakupowali na firmy autka osobowe z kratką i
płacili za to o 1/4 mniej rejestrując je jako ciężarówki powinni mieć takie
same obowiązki jak właściciele prawdziwych ciężarówek - tachometry, winiety,
przekraczanie granic razem z TIR-ami itd. Przecież to są ciężarówki.
Bardzo często auto jest niby na firmę (np. Seicento z kratką na firmę
budowlaną!) a całe dnie jeździ nim żona/córka/syn właściciela.
Moim zdaniem to nieuczciwe, że ktoś kupuje wóz o 22% taniej tylko dlatego, że
ma firmę i potrzebuje auta do pracy. Wszyscy potrzebują aut do pracy! Każdy
czasami wozi do siebie do roboty jakieś materiały/dokumenty etc. Czemu więc
zwykli obywatele nie mogą odliczać VATu od samochodów?
Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Kris Re: O autach z kratką - wasze opinie. IP: 62.233.234.* 06.03.03, 19:54
      W pełni się zgadzam z przedmówcą. Zgodnie z zasadą równości wobec prawa
      obywatel pracujący na etacie powinien mieć możliwość odliczenia kosztu
      samochodu od przychodu.
      • Gość: acier Obrzydliwe IP: *.pleszew.sdi.tpnet.pl 06.03.03, 20:32
        Typowo polski sposób myślenia. Zazdrość i zawiść. Może złożycie panowie donosik
        w urzędzie skarbowym? Obrzydliwe.
        • wielki_czarownik To po prostu żądanie równości i sprawiedliwości. 06.03.03, 20:50
      • Gość: gregor Re: O autach z kratką - wasze opinie. IP: 212.244.27.* 06.03.03, 20:54
        Sprawa ma się następująco:
        Samochód z kratą służy do jazdy w celach służbowych. Ty jedziesz do pracy (etat)
        i siedzisz tam np. 8 godzin. Ja natomiast jestem w ciągłym ruchu i poruszam się
        samochodem aby uzyskać przychód, w końcu jakiś dochód. Aby np. być u klienta,
        ewentualnie zawieźć towar (np. 100 km od miejsca swego biura) muszę pojechać
        swoim autem lub wynająć kierowcę z samochodem. Jadę swoim autem, czy jedzie
        wynajęty kierowca to w naszym przypadku jest ten właśnie koszt uzyskania
        przychodu.
        Ty natomiast zawożąc towar, czy jedziesz na rozmowy (pracujesz na etacie)
        jedziesz autem służbowym (własność szefa) a nie swoim.
        Wrzucam w koszty tylko tę ilość paliwa, którą faktycznie zużyłem w celach
        służbowych. Natomiast moje przejazdy z i do domku finansuję z mego dochodu.
        Przykład: kupiłem benzynkę za 100 zł,- W koszty daję 80 zł,-
        Widzisz różnicę?
        Chciałem żebyś zrozumiał dobrze intencje ustawodawcy i dlatego wytłumaczyłem
        dość "łopatologicznie".

        Wytłumaczyłem Tobie "łopatologicznie
        • wielki_czarownik A akwizytor jeżdżący po okolicy to co? 06.03.03, 21:00
          Czemu on musi korzystać z własnego auta i nie może kosztów sobie odliczyć, ani
          nie może kupić "ciężarowego seicento"? I to jest niby uczciwe?
          • Gość: gregor Re: A akwizytor jeżdżący po okolicy to co? IP: 212.244.27.* 06.03.03, 21:53
            wielki_czarownik napisał:

            > Czemu on musi korzystać z własnego auta i nie może kosztów sobie odliczyć,
            ani

            Nie musi korzystać, jego wybór.
            Kosztów nie może sobie odliczyć, bo jeździ samochodem prywatnym.

            > nie może kupić "ciężarowego seicento"? I to jest niby uczciwe?
            Dlaczego nie może? Może kupić. Proszę założyć firmę np. Jan Kowalski& Company
            Multiglobal Cooperations i samochodzik będzie tej firmy. Wtedy jeżdżąc będzie
            ponosił koszty uzyskania przychodu i wpisywał do KPiR a także do VAT7 i liczył
            amortyzację.

            A tak nawiasem to ten Twój kumpel to jakiś dziwak. Skoro codziennie przejeżdża
            tyle kilometrów i nie "daje w koszty" żyjąc całkiem nieźle to powinien zakupić
            takie autko. Będzie miał więcej pieniążków:)

            Lekarz też może odpisać sobie samochodzik. Np. weterynarz, a jakże. Jego
            kosztem w naszym przypadku będzie dojazd do chorego konika.
            Czemu nie.

            • wielki_czarownik O akwizytorze 06.03.03, 22:01
              Nie jest tak - firmy zatrudniające akwizytorów nie chcą ich często zatrudniać
              jako "podfirm", tylko jako osoby prywatne. Sprawdzałem - byłem przez pewien
              czas akwizytorem (student musi dorobić).
    • Gość: bajek Re: O autach z kratką - wasze opinie. IP: *.acn.waw.pl 06.03.03, 20:42
      Synu weź koło i pier... się w czoło. Ja mam akurat auto z kratką , którym
      jeżdze prywatnie i w pracy. Dzięki temu że prowadzę własną firmę i płace
      zasrane podatki ludzie mają pracę a ja sam muszę kombinować żeby zostało coś
      dla mnie.Najlepiej to zgłoś się do Leszka Millera on napewno zatrudni twoją
      całą rodzinę.Zanim coś napiszesz to się troche zastanów.
      • wielki_czarownik A dlaczego ja nie mogę odliczyć VAT? 06.03.03, 20:50
        A czemu nie może go odliczyć lekarz jeżdżący tym autem do pacjentów? Albo
        nauczyciel jeżdżący do szkoły? Albo ktokolwiek inny? Wszyscy używają tych
        aut "służbowo" i prywatnie. Dlaczego tylko część społeczeństwa ma być
        uprzywilejowana? W czym właściciel firmy jest lepszy od np. strażaka? Dlaczego
        ty możesz za auto zapłacić 30 tyś, a ja muszę 40 tyś? Odpowiedz mi. Sądzisz, że
        to jest sprawiedliwe? Może sprzedawca w sklepie nie płaci podatków? Wszyscy
        płacimy podatki i wszyscy powinniśmy mieć równe prawa.
        • wielki_czarownik I jeszcze jedno 06.03.03, 20:52
          A czemu ciężarowy Star musi mieć tachograf, winiety i przekraczać granicę w
          specjalnych miejscach, a ciężarowe CC już nie? Przecież to też ciężarówka!
          Równe prawa = równe obowiązki. Nie pomyślałeś o tym?
          • Gość: Martika Re: I jeszcze jedno IP: 213.77.32.* 17.03.03, 09:56
            Przekraczają :) moi znajomi jechali za granicę i czekali w kolejce dla tirów!!!
            A dlaczego nie złościsz się że płacisz vat za chleb i bułeczki. Nie masz
            pojęcia co to jest VAT!!! Właściciele firm odliczają vat za samochód, czynsz,
            telegony, papier toaletowy i kawę. Ale mają od czego!!!! A i tak zanoszą w
            zębach ciężką gotówkę do 25 każdego miesiąca. My nic od państwa nie dostajemy.
            A ty chcesz, żeby państwo oddało ci VAT hihi. Vat jest tak ustawiony aby firmy
            się rozwijały (teoretycznie) i inwestowały. Właśnie dlatego, że mogą sobie
            odliczyć. To jest motywacja do działalności. Radzę ci iść na ekonomię albo na
            jakieś kursy. A najlepiej załóż sobie firmę to jest sam miód :( i za samochód
            będziesz sobie mógł odliczyć :))))
        • Gość: Edek Re: A dlaczego ja nie mogę odliczyć VAT? IP: *.acn.pl / 10.66.0.* 06.03.03, 21:58
          Jest jedno, zupełnie pomijane tu, ale. Otóż do odliczenia VATu trzeba mieć
          firmę VATowską. Tylko płacąc ten podatek można sobie odliczyć samochód
          ciężarowy (a nie kupic taniej). I tylko wykazując dochód. Firmie na zerze lub
          na stratach nikt nie zwraca VATu.
          • wielki_czarownik Ale mi VATu nikt nigdy nie zwróci (n/t) 06.03.03, 22:02
            • Gość: gregor Re: Ale mi VATu nikt nigdy nie zwróci (n/t) IP: 212.244.27.* 06.03.03, 22:18
              Od Vat-u nie ma ucieczki. Firma musi zapłacić wcześniej czy później.
              Jeśli ja sprzedaję Tobie za 122 zł,- to praktycznie za 100, bo 22 zł,- muszę
              oddać rządowi, by wypłacić pensję budżetówce.
              To samo jest z akcyzą i innymi podatkami, które płacą firmy.
    • Gość: aj Re: O autach z kratką - wasze opinie. IP: *.miechow.sdi.tpnet.pl 06.03.03, 20:54
      Drogi syneczku,dzieki takim ludziom jak ja ,który ma samochód z kratka i własna
      firme twoi rodzice i ty mają pensję.Dostają ją z moich pieniędzy-
      podatków ,które płacę w większej wysokości niż srednia pensja.Mając swoją firmę
      pracuje praktycznie całą dobę ,a wy po godzinach pracy macie spokój.Cwianiakiem
      mnie nie nazywaj,bo mnie i wielu innych obrażasz.Nie ja stworzyłem takie
      prawo,a jak ci żle to załóż własna firmę i wtedy dopiero pogadamy,ale nie masz
      na to żadnych szans bo nawet nie umiesz liczyć .kupiłem samochód o 18,03 %
      taniej a nie o 1/4
      pozdrawiam
      ps Przepraszam za błędy,ale się zdenerwowałem
      • wielki_czarownik A skąd wiesz, gdzie oni pracują?? 06.03.03, 20:56
        A oni może nie płacą podatków?? I te podatki idą na zwrot twojego VATu który
        sobie odliczyłeś.
      • Gość: Andrzej Re: O autach z kratką - wasze opinie. IP: 212.33.68.* 07.03.03, 09:20
        Podejście typowego zadufanego w sobie człowieczka. Nikt nikomu nie płaci pensji
        za darmo. Na pensję się zapracowuje. Zysk firmy wypracowują zatrudnieni w niej
        ludzie. Ty pewnie płacisz swoim pracownikom i jeszcze uważasz, że robisz im
        łaskę? Filantrop z bożej łaski.
        Nie pozdr.


        Gość portalu: aj napisał(a):

        > Drogi syneczku,dzieki takim ludziom jak ja ,który ma samochód z kratka i
        własna
        >
        > firme twoi rodzice i ty mają pensję.Dostają ją z moich pieniędzy-
        > podatków ,które płacę w większej wysokości niż srednia pensja.Mając swoją
        firmę
        >
        > pracuje praktycznie całą dobę ,a wy po godzinach pracy macie
        spokój.Cwianiakiem
        >
        > mnie nie nazywaj,bo mnie i wielu innych obrażasz.Nie ja stworzyłem takie
        > prawo,a jak ci żle to załóż własna firmę i wtedy dopiero pogadamy,ale nie
        masz
        > na to żadnych szans bo nawet nie umiesz liczyć .kupiłem samochód o 18,03 %
        > taniej a nie o 1/4
        > pozdrawiam
        > ps Przepraszam za błędy,ale się zdenerwowałem
      • Gość: Jasio Re: O autach z kratką - wasze opinie. IP: *.proxy.aol.com 10.03.03, 17:33
        Gość portalu: aj napisał(a):

        > Drogi syneczku,dzieki takim ludziom jak ja ,który ma samochód z kratka i
        własna
        >
        > firme twoi rodzice i ty mają pensję.Dostają ją z moich pieniędzy-
        > podatków ,które płacę w większej wysokości niż srednia pensja.Mając swoją
        firmę
        >
        > pracuje praktycznie całą dobę ,a wy po godzinach pracy macie
        spokój.Cwianiakiem
        >
        > mnie nie nazywaj,bo mnie i wielu innych obrażasz.Nie ja stworzyłem takie
        > prawo,a jak ci żle to załóż własna firmę i wtedy dopiero pogadamy,ale nie
        masz
        > na to żadnych szans bo nawet nie umiesz liczyć .kupiłem samochód o 18,03 %
        > taniej a nie o 1/4
        > pozdrawiam
        > ps Przepraszam za błędy,ale się zdenerwowałem


        Ale twoje zaslugi dla kraju i ludzi tam zyjacych nie upowazniaja cie di
        robienia przekretow. Wszyscy obywatele powinni byc rowni wobec prawa. Nie
        jestes takiego zdania?!
    • Gość: bob Re: O autach z kratką - wasze opinie. IP: *.legnica.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.03, 20:55
      Myslę,że dobrym zwyczajem ludów cywilizowanych jest niezaglądanie bliźniemu do
      portwela. Niestety wielu z nas "najechało" z za Buga, przywożąc tamtejsze
      zwyczaje. Panie Czarowniku załóż Pan wlasna firmę i kup auto z możliwością
      odliczenia vat, nikt tego nie zabrania. Myślę,że pan Premier i jego towarzysze
      skozystają z usług Wielkiego Maga, może zainspiruje pan Kołodkę do dalszych
      działań w spieraniu - czytaj niszczeniu - przedsiębiorczości.
      pozdrawiam
      • Gość: ts Re: O autach z kratką - wasze opinie. IP: 195.94.204.* 11.03.03, 15:40
        Gość portalu: bob napisał(a):

        > Myslę,że dobrym zwyczajem ludów cywilizowanych jest niezaglądanie bliźniemu
        do > portwela. Niestety wielu z nas "najechało" z za Buga, przywożąc tamtejsze
        > zwyczaje.

        Kochaaaany, zza Buga to właśnie ci kulturalni przyjechali.
        A cwaniactwo tu jest endemiczne.
    • Gość: Akwizytor Kratkowanie jest niesprawiedliwe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.03, 21:10
      Ja jestem akwizytorem. Nie mam służbowego auta i dzień w dzień robię swoim
      własnym po 100-150 km po mieście! Ale ponieważ nie mam firmy nie mogę kupić
      auta z kratką, ani odliczać sobie kosztów jego utrzymania od dochodów. Czy to
      jest sprawiedliwe?? Więc ja twierdzę, że wszyscy kratkowicze powinni mieć takie
      same obowiązki jak właściciele ciężarówek. Bo jak napisał Wielki Czarownik
      równe prawa = równe obowiązki.
      • Gość: ARAFAT ILu tych oszołomów??????????????????? IP: *.utp.pl / 10.10.10.* 06.03.03, 22:05
        Ręce opadają. Zdaję sobie sprawę że jest to kolejna podpucha w stylu druid i
        spółka. Aż mi sie nie chce komentować po prostu należy stąd wyjechać! A ty
        przemądzrzały gosciu sam wpłynąleś że takie jest prawo wybierając
        parlamentarzystów... Krata zgadzam się to idiotyczny wymysł... ale cos się
        należy ludziom którzy:
        1. Ryzykują własnymi środkami plus drogimi kredytami
        2. Narażają się na nerwicę w walce z idiotycznymi przepisami
        3. poświęcają życie rodzinne pracy
        4. W końcu gdy już stworzą parę miejsc pracy to zastają ukarani wyższym
        podatkiem niż inni.

        Czy to jest w porządku inteligencie że ty płacisz 19 proc podatku a ja
        odpowiednio więcej bo wykazałem sie sprytem pomysłem i ponoszę konsekwencje
        wymienione w punkcie 1-4???
        Polecam zapisanie sie do takich dwóch głośnych polskich ugrupowań tam twoje
        miejsce.
        Tak to jest gdy edukacje kończy sie na podstawówce
        Pozdrawiam ARAFAT
        • bart_ Ja nie mam firmy a też mam przechlapane ! 07.03.03, 12:09
          Gość portalu: ARAFAT napisał(a):
          > [...]Krata zgadzam się to idiotyczny wymysł... ale cos się
          > należy ludziom którzy:
          > 1. Ryzykują własnymi środkami plus drogimi kredytami

          Ja też ryzykuję dojeżdżając "własnym środkiem" na który mam drogi kredyt (taki
          sam jak na firme).

          > 2. Narażają się na nerwicę w walce z idiotycznymi przepisami

          To trzeba sobie wziąć biuro rachunkowe, a koszty z tym związane wrzucić w
          koszty.

          > 3. poświęcają życie rodzinne pracy

          Ooooo... pracując na etacie też się poświęca rodzinne życie. W niejednym
          przypadku.

          > 4. W końcu gdy już stworzą parę miejsc pracy to zastają ukarani wyższym
          > podatkiem niż inni.

          A my etatowcy wkrótce będziemy ukarani zniesieniem wspólnego rozliczania się
          małżonków. Moja żona nie pracuje bo musi sie zając dwójką małych dzieci. W jaki
          sposób utrzymam rodzinę, kiedy nowe przepisy pozbawią nas ok. 20% dochodu
          netto ?

          > Czy to jest w porządku inteligencie że ty płacisz 19 proc podatku

          Pieprzysz. Ja płacę 19%, potem 30 a potem 40%. Średnia roczna wychodzi 30%. I
          nie mam nic do wrzucenia w koszty.

          > Polecam zapisanie sie do takich dwóch głośnych polskich ugrupowań

          A ja polecam żeby kolega arafat "wziął koło i się jebnął w czoło", bo plecie
          bzdury od których krew sie gotuje.

          > Tak to jest gdy edukacje kończy sie na podstawówce

          Tak to jest ARAFACIE, gdy edukacje kończy sie na podstawówce.

          P.S. Zgadzam sie w 100% z inicjatorem wątku.
          • Gość: ARAFAT Re: Ja nie mam firmy a też mam przechlapane ! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 07.03.03, 14:50
            bart_ napisał:
            > Ja też ryzykuję dojeżdżając "własnym środkiem" na który mam drogi kredyt
            (taki
            > sam jak na firme).
            Ryzyko przede wszytkim rozumiem pod pojęciem kapitału który musisz zainwestować
            aby cokolwiek zrobić. Ty kolego bierzesz kredyt na auto za 30 tys a
            przedsiębiorca często na setki tysięcy lub milionów i nie ma gwarancji że
            spłaci go do końca życia w razie kiedy mu sprytny urzędnik zamknie firme bo
            stwierdzi że cos jest nie tak. Ludzie posiadajacy firmy wkładaja w nie całe
            życie oraz swoje środki

            > > 2. Narażają się na nerwicę w walce z idiotycznymi przepisami
            >
            > To trzeba sobie wziąć biuro rachunkowe, a koszty z tym związane wrzucić w
            > koszty.Chętnie tyle żeby miec koszty to trzeba wypracować przychód kosztów
            zresztą też nie można generować w nieskończoność
            Widze że masz zawężoną percepcję otaczającego cie świata. Biuro rachunkowe nie
            rozwiązuje wszystkich kłopotów związanych z przepisami polecam spotkania z
            Państwową Inspekcją Pracy oraz inne liczne wymysły urzędnicze. Zwykle biur
            rachunkowe sa w małych firmach w średnich juz musisz mieć sztab księgowych za
            słone pieniądze.
            > > 3. poświęcają życie rodzinne pracy
            >
            > Ooooo... pracując na etacie też się poświęca rodzinne życie. W niejednym
            > przypadku.
            Nie twierdzę że nie jednak ty pracujesz od 8 do 16 a właściciel firmy często w
            nocy i w weekendy załatwiając kontrakty na Twoje osiem godzin dziennie
            >
            > > 4. W końcu gdy już stworzą parę miejsc pracy to zastają ukarani wyższym
            > > podatkiem niż inni.
            >
            > A my etatowcy wkrótce będziemy ukarani zniesieniem wspólnego rozliczania się
            > małżonków. Moja żona nie pracuje bo musi sie zając dwójką małych dzieci. W
            jaki
            Niestety czarodziejem nie jestem i na to wpływu nie mam
            > sposób utrzymam rodzinę, kiedy nowe przepisy pozbawią nas ok. 20% dochodu
            > netto ?
            Nie moja wina
            > > Czy to jest w porządku inteligencie że ty płacisz 19 proc podatku
            >
            > Pieprzysz. Ja płacę 19%, potem 30 a potem 40%. Średnia roczna wychodzi 30%. I
            > nie mam nic do wrzucenia w koszty.

            > > Polecam zapisanie sie do takich dwóch głośnych polskich ugrupowań
            >
            > A ja polecam żeby kolega arafat "wziął koło i się jebnął w czoło", bo plecie
            > bzdury od których krew sie gotuje.
            To dowód na Twój poziom dyskusji i być może poziom wykształcenia
            > > Tak to jest gdy edukacje kończy sie na podstawówce

            > Tak to jest ARAFACIE, gdy edukacje kończy sie na podstawówce.
            Jest zgoła inaczej ale to nie dla ciebie zdobyłem wykształcenie...
            > P.S. Zgadzam sie w 100% z inicjatorem wątku.
            Nigdy nie zrozumiesz że to przedsębiorczość powoduje lepszą pozycje państwaa co
            za tym idzie ludzi w nim żyjących. Rozumiem Romana Kluskę i jemu podobnych z
            frustracji wynikającej z kraju gdzie przyszło im robić interesy.

            Również jestem za likwidacją kratek bo to ewenement na skalę europejską ALE
            niech państwo stworzy warunki rozwoju dla firm a wtedy nie bedą musiały sie
            uciekać do tych "tanich" chwytów.
            Dlaczego mamy płaćić aż 22 proc Vatu gdy w innych krajach płaci się od 7 proc
            do 16 proc (oczywiście znajdziesz parę państw z 20 proc Vatem) jeśłi nic nie
            dostaje w zamian. jedyne co mogę otrzymac to winiety plus biopaliwa
            Pozdrawiam zycząc kultury duskusji oraz szerokich horyzontów myślowych nie
            kończących sie na własnym etacie oraz nosie.
            • bart_ Re: Ja nie mam firmy a też mam przechlapane ! 07.03.03, 16:15
              Gość portalu: ARAFAT napisał(a):
              > To dowód na Twój [...] poziom wykształcenia

              Zdziwiłbyś się w tej kwestii ... i to bardzo. Zresztą sposób i charakter moich
              wypowiedzi jak i wielu innych także w normalnym życiu, ma niewiele wspólnego z
              poziomem wykształcenia. Jeśli wiesz co mam na myśli.

            • Gość: ARAFAT Do BArta IP: *.utp.pl / 10.10.10.* 07.03.03, 18:53

              > To dowód na Twój poziom dyskusji i być może poziom wykształcenia

              Manipulować BArt to ty potrafisz jak widzisz napisałem byc może!
              Pozdrawiam Demagoga


              • bart_ Do ARAFATA 10.03.03, 08:50
                Nie dziwi mnie już fakt, że Ty arafacie i Tobie podobni na niniejszym forum,
                mając dość ograniczone pole "widzenia" i stereotypowe postrzeganie świata,
                odwołujecie się do poziomu "wykształcenia" innych tylko dlatego, że ktoś ma
                zgoła inne zdanie niż Ty (wy).
                Może byś tak napisał coś o sobie, zamiast błyszczeć dedukcją "złego porucznika"
                i osądzać innych poza poruszoną w temacie kwestią.

                Mimo to szacunek.


                Gość portalu: ARAFAT napisał(a):
                > Manipulować BArt to ty potrafisz jak widzisz napisałem byc może!
                > Pozdrawiam Demagoga
        • Gość: niki Re: ILu tych oszołomów??????????????????? IP: *.stacje.agora.pl 07.03.03, 15:32
          Gość portalu: ARAFAT napisał(a):

          >
          > Czy to jest w porządku inteligencie że ty płacisz 19 proc podatku a ja
          > odpowiednio więcej bo wykazałem sie sprytem pomysłem i ponoszę konsekwencje
          > wymienione w punkcie 1-4???
          > Polecam zapisanie sie do takich dwóch głośnych polskich ugrupowań tam twoje
          > miejsce.
          > Tak to jest gdy edukacje kończy sie na podstawówce
          > Pozdrawiam ARAFAT

          Do ARAFATA:
          sa inteligneci, ktorzy placa 40 proc. podatku, poniewaz ich roczne dochody
          przekraczaja np. 200 tys. rocznie i wiele takich firemek, ktore kupuja auta z
          kratka, oni mogliby przejac kapitalowo za trzy miesieczne pensje...(podkreslam:
          pensje).
          Zgadzam sie z Arafatem, ze panstwo zabiera duzo za duzo pieniedzy i tak samo
          jak on kibicuje wszystkim przedsiebiorcom, bo to od nich zalezy powodzenie
          naszego biednego kraju. Ale odradzam lekcewazenie wszystkich inteligentow.
          • bart_ Dokładnie tak ... 10.03.03, 08:52
            Dokładnie Tak.

            Gość portalu: niki napisał(a):
            [...]
            > Zgadzam sie z Arafatem, ze panstwo zabiera duzo za duzo pieniedzy i tak samo
            > jak on kibicuje wszystkim przedsiebiorcom, bo to od nich zalezy powodzenie
            > naszego biednego kraju. Ale odradzam lekcewazenie wszystkich inteligentow.
      • Gość: Pello Re: Kratkowanie jest niesprawiedliwe IP: *.internet.radom.pl 06.03.03, 22:14
        Może czas najwyższy założyć firmę i "kratkę". Trzeba tylko pomyśleć, policzyć i
        zaryzykować. A kiedy będziesz mieć pierwszą kontrolę z urzędu skarbowego, wtedy
        dopiero poczujesz, co to są równe prawa i równe obowiązki...
        • ad1953 Re: Kratkowanie jest niesprawiedliwe 06.03.03, 23:43
          Popieram przedmowce!!!
          Zamiast zakladac glupawe watki,zaloz firme-zobaczysz jak szybko bedziesz chcial
          wrocic do swojego cieplego kurwidolka.Ile Ty placisz podatkow?? Chcesz wiedziec
          ile jest podatkow w transporcie?? Lacznie 21 (slownie:dwadziescia jeden).
          I skoro moge sobie odpisac VAT to z radoscia to czynie.Do tego daje jeszcze
          robote ludziom.Chcesz sprawiedliwosci? Zmien klimat...
          pozdrawiam
          • Gość: kali Re: Kratkowanie jest niesprawiedliwe IP: 194.204.184.* 07.03.03, 07:33
            miałem firmę płaciłem podatki i w końcu ją sprzedałem
            miesięcznie płaciłem z różnych tytułów zusy, od dochodów, od nieruchomości,
            dzierżawy i inne około 4 tysiące miesięcznie, a do domu przynosiłem 1,5 tyś.
            Teraz siedzę w biurze pracuję 8godzin a nie 16, dostaję 2 tyś na rękę podatki
            płaci pracodawca a ja mam wszystko w dupie., Miesiąc temu założyłem kratkę w
            prywatnym samochodzie ( na który dostaję ryczałt ).
            Rozumiem wszystkich prowadzących działalność i ich popieram. Najgorsze jest to
            że ludzie którzy mają niewiele do powiedzenia w danym temacie - najgłośniej
            krzyczą.
    • Gość: bob Re: WSZYSTKO WYRÓWNAĆ... IP: *.legnica.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.03, 07:28
      ... NAWET PENISY !!!
      Już gdzieś słyszałem o ty,że "wszyscy mamy równe żołądki" ale też otym "żąd
      się sam wyżywi", lub "przedsiębiorczość praca, rozwój"(!?)...
      Dlaczego Qwa mam płacić podatek 30 lub 40% jeśli inni płacą 19%.
      Przecież równe prawa = równe obowiążki, no nie ? A qwa vat, dlaczego na
      żywność jest 3% a samochody 22%, wyrównać !!!
      niepodrawiam
    • Gość: Andre Re: O autach z kratką - wasze opinie. IP: *.pcplus.com.pl 07.03.03, 08:20
      Wielce Szanowny Panie Wielki Czarowniku.
      Obecnie jeżdżę samochodem bez kratki bo kupiłem go dwa
      lata temu będąc jeszcze pracownikiem w pewnej znanej spółce.
      Teraz jestem pracodawcą i następny samochód będzie miał
      kratkę.
      To oczywiste. Proszę podać mi choćby jeden powód dla
      któtego miałbym tego nie zrobić (racjomalny oczywiście)
      Szykany które chciałby Sz.Pan zastosować wobec kierowców
      z kratką są klasycznym potwierdzeniem opinii Melchiora
      Wańkowicza o takich ludziech jak Pan.
      "KUNDLIZM CZYLI BEZINTERESOWNA ZAWIŚĆ"
      Bardzo serdecznie Pana pozdrawiam, bardzo serdecznie !!
      p.s.
      Choć jestem raczej średnio pobożny to sobie westchnę;
      Chwała Bogu że to od Pana nie zależy.
    • remo29 Re: O autach z kratką - wasze opinie. 07.03.03, 08:30
      Ale teraz lepperiadą poleciałeś... Startujesz w jakichś wyborach?
      ;)
    • jlolek Re: O autach z kratką - wasze opinie. 07.03.03, 08:37
      Niestety musze stwierdzić, że wielki czarownik zadał grzecznie, proste pytanie.
      W odpowiedzi uzyskał, w większości przypadków, stek wyzwisk poniżej krytyki.
      Chyba to właścicielom aut z kratkami słoma z butów wychodzi bo większość ich
      postów ma za zadanie kogoś obrazić, a nie przeprowadzić merytoryczną dyskusję.

      nie pozdrawiam
    • fretless Re: O autach z kratką - wasze opinie. 07.03.03, 09:41
      wielki_czarownik napisał:

      > Moim zdaniem cwaniacy, którzy nakupowali na firmy autka osobowe z kratką i
      > płacili za to o 1/4 mniej rejestrując je jako ciężarówki powinni mieć takie
      > same obowiązki jak właściciele prawdziwych ciężarówek - tachometry, winiety,
      > przekraczanie granic razem z TIR-ami itd. Przecież to są ciężarówki.
      > Bardzo często auto jest niby na firmę (np. Seicento z kratką na firmę
      > budowlaną!) a całe dnie jeździ nim żona/córka/syn właściciela.
      > Moim zdaniem to nieuczciwe, że ktoś kupuje wóz o 22% taniej tylko dlatego,
      że
      > ma firmę i potrzebuje auta do pracy. Wszyscy potrzebują aut do pracy! Każdy
      > czasami wozi do siebie do roboty jakieś materiały/dokumenty etc. Czemu więc
      > zwykli obywatele nie mogą odliczać VATu od samochodów?
      > Co o tym myślicie?

      Ta cała historia z kratkami też mnie denerwuje, bo to pic na wodę. Uważam, że
      firma kupując samochód, czy to ciężarowy czy osobowy powinna mieć możliwość
      odliczenia vatu. Jaka to różnica, czy to ciężarówka wożąca cegły, czy
      reprezentacyjna limuzyna prezesa, który też pracuje jeżdżąc do kontrahentów i
      podpisuje kontrakty. Tylko Polskie prawo podatkowe jest tak idiotyczne. Jeśli
      ktoś tego nadużywa i kupuje żonie czy kochance takie auto , to powinien
      ponieść karę. Zawsze jest tak , że ten który nie ma to go w oczy kole.

      Pozdrawiam.

    • samosia2 Re: O autach z kratką - wasze opinie. 07.03.03, 11:49
      Szanowny Panie studencie (o ile dobrze pamietam). Będzie kolokwialnie ale
      wydaje sie, że zakładający wątek tego wymaga.
      Proponuję, aby za własne pieniądze założył Pan swoją firmę, np. sklepik z
      warzywami (całkiem serio - rozumuję, że nie mówimy tu o większej kwocie na
      wykupienie np. upadającej fabryki kabli), kupił auto z kratką, następnie
      zatrudnił jednego pracownika, wstawał odpowiednio wcześnie, aby wszystkiego
      dopilnować, miał
      regularne "widzenia" w vacie i dochodówce urzędu skarbowego, ODLICZYŁ vat
      naliczony z tytułu zakupu benzyny wlewanej do auta z kratką od należnego od
      sprzedaży np. pepsi bo marchewka to tylko 3% (tj. na papierku wychodzi Panu,
      że ma pan do zapłacenia np. 5000 tysięcy vatu, a już pan np. w paliwie
      zapłacił np. 1000 oznacza to, że do US musi pan 'zanieść' jeszcze 4000),
      zapłacił zusy, dopilnował pracownika, zapłacił mu pensję...
      A jak po tym wszystkim jeszcze coś panu zostanie i czegoś się pan np. dorobi -
      powiedzmy mieszkania, to poproszę o autocenzurę i zamknięcie firmy (bo za duzo
      pan zarobił). Tylko proszę pamiętać, że jako osoba prowadząca działalność
      gospodarczą - nie należy się panu tzw. cieplutkie BEZROBOCIE (przepraszam,
      jezeli to zdanie wywołuje emocje u ludzi, którzy stracili pracę, niestety jest
      konieczne ze względów dydaktycznych), na czas poszukiwania innego zajęcia,
      czyli zasiłek z urzędu pracy, na który notabene przez czas prowadzenia swojej
      działalności odprowadza pan składkę.
      PZDR.
      • jlolek Re: O autach z kratką - wasze opinie. 07.03.03, 12:26
        Rozumiem przedsiębiorco samosia2, ze pracujesz charytatywnie skoro nic ci nie
        zostaje. Gratuluje !!! A może masz tak niskie kwalifikacje, ze nikt cie nie
        zatrudni na etacie?
    • wielki_czarownik Podsumowanie - proszę przeczytać. 07.03.03, 12:22
      Widzę, że szanowni (choć w większości przypadków skrajnie niekulturalni i
      wulgarni) kratkowicze stosują zasadę: 100% praw, 0% obowiązków.
      A oto wyjaśnienie.
      Wszyscy chcą skorzystać z praw prszysługujących właścicielom firm. Kupują
      więc "ciężarowe" auta z kratką i odliczają od nich VAT. Odliczają koszty ich
      utrzymania od podatków. Ale pomimo, że korzystają z praw "ciężarówek" nie chcą
      przestrzegać "ciężarowych" obowiązków takich jak tachografy, winiety, przejścia
      graniczne. I czy to jest sprawiedliwe? Jeżeli korzystacie z uprawnień jakie
      daje wam jakaś sytuacja, to powinniście też wypełniać obowiązki jakie wynikają
      z tych uprawnień. Coś za coś. Zawsze możecie kupić auto bez kratki.
      Nie wydaje mi się też sprawiedliwe faworyzowanie jednej grupy społecznej
      polegającej na możliwości tańszego zakupu i bezpłatnego niemal użytkowania
      samochodów.
      Argument o 19% podatku jest mało trafny, gdyż wiele osób płaci wyższe (ja
      jestem za podatkiem liniowym).
      Co do tego, że ja o tym na szczęście nie decyduję, to mowię: Jeszcze nie.
      (Studiuję administrację).
      W przypadku kolejnych odpowiedzi uprzejmie proszę różnych niekulturalnych ludzi
      o pohamowanie się i zachowanie zgodnie z zasadami grzeczności.
      Dziękuję za wszystkie wypowiedzi.
      • juzoblukalem Re: Podsumowanie - proszę przeczytać. 07.03.03, 12:55
        Nie wydaje mi się też sprawiedliwe faworyzowanie jednej grupy społecznej

        - nigdy ludzie nie będą sobie równi (było już w historii ludzkości kilku takich
        co chcieli wprowadzić taki równy porządek, ale im nie wyszło - zawsze
        znajdowali się równiejsi :(( )

        polegającej na możliwości tańszego zakupu i bezpłatnego niemal użytkowania
        samochodów.
        -> kompletna bzdura, przecież na koszty też trzeba "zarobić" ;), racja -
        bezpłatne użytkowanie samochodu służbowego do celów prywatnych występuje, ale
        tylko w przypadku zatrudnionych na etacie przedstawicieli handlowych, niższej,
        średniej i wyższej kadry zarządzającej ;))


      • juzoblukalem Re: Podsumowanie - proszę przeczytać. 07.03.03, 13:00
        Nie wydaje mi się też sprawiedliwe faworyzowanie jednej grupy społecznej

        - nigdy ludzie nie będą sobie równi (było już w historii ludzkości kilku takich
        co chcieli wprowadzić taki równy porządek, ale im nie wyszło - zawsze
        znajdowali się równiejsi :(( )

        polegającej na możliwości tańszego zakupu i bezpłatnego niemal użytkowania
        samochodów.
        -> kompletna bzdura, przecież na koszty też trzeba "zarobić" ;), racja -
        bezpłatne użytkowanie samochodu służbowego do celów prywatnych występuje, ale
        tylko w przypadku zatrudnionych na etacie przedstawicieli handlowych, niższej,
        średniej i wyższej kadry zarządzającej ;))

        a tak w ogóle to co słychać u (...) pracodawcy ?? wie o nas ?? ;))


      • Gość: francuz Re: Podsumowanie - proszę przeczytać. IP: granat:* / 192.168.1.* 07.03.03, 13:08
        Srać mi się chce jak czytam takie wredne wypowiedzi .
        Coś się komuś pomyliło ? z całym szacunkiem ale to co tu przeczytałem to jest
        obraz naszego społeczeństwa-sam nie mama to jak tu zrobić żeby sąsiad stracił.
        Wam się po prostu coś pomyliło,powinno byc odwrotnie-on ma to ja tak będę robić
        żeby to mieć .
        Niestety ręce opadają jak się czyta takie mądre i inteligentne wypowiedzi.
        Skoro jesteś taki kozak to otwórz firmę zobaczysz jaki to miód,odliczysz sobie
        vat i ok.
        Tak na marginesie to pewnie piszesz z komputera firmy podczas godzin pracy
        co??????? i gul ci chodzi że prezes jezdzi merolem.
        • Gość: francuz Re: Podsumowanie - proszę przeczytać. IP: granat:* / 192.168.1.* 07.03.03, 13:18
          Jeszcze jedno myślę że udało się SLD skoro wasza złość jest kierowana przeciw
          firmą a nie przeciw prawdziwym gangsterom.
          Trzeba gnębić pracodawców przecież to jest zło-tylko o jednym zapominacie że
          gdyby nie oni to by nic nie było ,bo jak nie ma podatków to nie ma kasy w
          budżecie.Dlaczego nikt nie podnosi krzyku o podatki pośrednie które to
          naprawdę nas dotykają.A czy ktoś się kiedyś zapytał ile jego szef zanosi od
          twojej pensji ZUSU ? wielu by się zdiwiło .
      • samosia2 Re: Podsumowanie - proszę przeczytać. 07.03.03, 13:23
        Rozmowa z tobą (już nie przez Pan i z małej litery bo brak mi szacunku dla
        ignoracji no i dalej też niezbyt grzecznie) to jak gadanie ze ślepym o
        kolorach. Jak żeś studentem administracji, to pewnie Dziennik Ustaw gdzieś wam
        tam pokazali, a w tymże dzienniku... (Numery podam jak bedziesz zainteresowany
        poszerzeniem horyzontów swojej miernej wiedzy).
        Otóż prawo o ruchu drogowym mówi o pojeździe ciężarowym (bez kwalifikacji co
        do jego ładowności). Co to definicja legalna, też pewnie jakiś doktorant na
        ćwiczeniach coś się produkował, ale po co takie rzeczy wiedzieć jak się już
        jest studentem Administracji i będzie się kiedyś prawo układać. Otóż w tejże
        definicji legalnej napisane jak wół, że samochód ciężarowy to samochód
        przystosowany do przewożenia towarów i osób (również), w odróżnieniu od
        osobowego, który przeznaczony jest do przewożenia osób i ICH BAGAŻU (nad
        sensownością tej definicji trudno się rozwodzić). Co do przejść granicznych,
        to można np. zajrzeć do obwieszczenia Ministra SWiA (tym razem w Monitorze
        Polskim), to zauważysz, że brak tam pojęcia samochodu ciężarowego, a jest
        jedynie pojęcie RUCHU Towarowego pojazdami ograniczony dopuszczalnej masą
        całkowitą tychże pojazdów (najczęściej 3,5 tony).
        Co do tachografu to dotyczy to "pojazdu" o dopuszczalnej masie całkowitej
        powyżej 3,5 tony, a gdy wypodukowane przed 1999 to do 9 ton. Oznacza to tyle
        jakbyś nie mógł sobie tego wyobrazić, ze np. auto osobowe przeznaczone do
        przewozu do 9 osób (tu znów definicja z pr.ruch.dr) a będzie ważyło więcej, to
        musi mieć tachograf.
        Problem z kratką to kwestia ministra, który sie tymże popisał w rozporządzeniu
        do omawianej ustawy, stwierdzając, że w samochodzie ciężarowym musi być
        oddzielona przestrzeń bagażowa (tu też można się dowiedzieć o obowiązku
        posiadania gaśnicy i że zagłówki muszą być wyściełane miękką tkaniną...)
        A co do vatu to w ustawie istnieje ogólne przyzwolenie do odliczania vatu
        naliczonego od należnego, a wyłączenia powodują zakaz (istnieje on np. wobec
        paliw do samochodów osobowych, wpisanym do ewidencji środków trwałych).
        A teraz studencik może zadawać pytania, a wiedzący więcej chętnie odpowiedzą.
        Mam nadzieję, że w ramach rozpoczętego nowego semestru weźmiesz się do nauki,
        zamiast tworzyć teorie o równości przywilejów i obowiązków.
        Podpisano: samosia2 (nie przedsiębiorca)
        Niestety pomysł z kratką to efekt rozporządzenia
        • wielki_czarownik Do Pani Samosi2 07.03.03, 13:34
          Szanowna Pani.
          Czy ja napisałem, że tachometry etc. są nakazane przez przepisy? Nie! Ja po
          prostu twierdzę, ża tak powinno być. Nie opisuję stanu faktycznego, ale jedynie
          swoje osobiste poglądy na temat ich prawidłowego (według mnie) wyglądu. Przykro
          mi, iż cierpi Pani na funkcjonalny analfabetyzm i nie potrafi zrozumieć moich
          wypowiedzi. Proszę je jeszcze raz powoli i uważnie przeczytać. W razie
          kolejnego ich nie zrozumienia proszę się zwrócić do kogoś, kto czytać potrafi.
          Łączę wyrazy szacunku.

          • Gość: POOL Re: Do P. Czarownika IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.03, 14:02
            Na wstępie: NIE MAM AUTA Z KRATKĄ>
            A teraz: Wielki Czarownik = czerwonoskóry = socjalista = pijawka żerująca na
            tkance podatnika.
            Załóż sobie Pan działalność gosp. Kup auto i odlicz VAT. Zobaczysz jakie
            to "WIELKIE" szczęcie prowadzić własne przedsiębiorstwo w Polsce. Polecam
            przeprowadzkę na KUBE. NIE ma samochodów i nie ma kratek. Nikt nikomu nie
            zazdrości.Wszyscy jeżdżą rowerami. Ale może pojawić się dla Czarownika nowy
            problem, bo niektóre rowery są z bagażnikami.
          • samosia2 Re: Do Pani Samosi2 07.03.03, 14:35
            Tiaaa. Może i ja mam kłopoty z czytaniem za to studencik z pamięcią. Ot tu
            cytacik z postu sprzed dwóch godzin.
            -->"Wszyscy chcą skorzystać z praw prszysługujących właścicielom firm. Kupują
            więc "ciężarowe" auta z kratką i odliczają od nich VAT. Odliczają koszty
            ich utrzymania od podatków. Ale pomimo, że korzystają z praw "ciężarówek" nie
            chcą <<<przestrzegać>>>> "ciężarowych" <<<<obowiązków>>>> takich jak
            tachografy, winiety, przejścia graniczne. I czy to jest sprawiedliwe? Jeżeli
            <<<<<korzystacie z uprawnień>>>>> jakie daje wam jakaś sytuacja, to
            powinniście też <<<<wypełniać obowiązki jakie wynikają z tych
            uprawnień>>>>...".
            Rozumiem, że tu nie jest napisane to co jest napisane. POdkreślenia moje.
            No cóż tu więc pojawia się problem rozumienia przeze mnie słowa obowiązki i
            uprawnienia w podanym cytacie. Może ty je rozumiesz jako obowiązki moralne,
            ale póki co nie dotyczą one płacenia podatków. Radzę wielu ludziom jak płacić
            ich mniej aby ich pieniądze nie szły na edukację takich jak ty (próbującym
            wciskać, że nie mieli na myśli tego co napisali - tu rada - zastanów się zanim
            coś napiszesz, a później spróbujesz z tego wybrnąć).
            Żałosne. Jeszcze raz ci mówie - do nauki, a potem uczyć innych
            pseudomoralności dotyczącej sprawiedliwości społecznej w partycypowaniu w roli
            dystrybucyjnej państwa.
            • wielki_czarownik Proszę przeczytać. 07.03.03, 15:14
              Chodzi mi o to, że wszyscy kratkowicze wprost alergicznie reagowali na moje
              poglądy. Jak słusznie Pani zauważyła jest tam napisane "powinniście
              przestrzegać", ale to nie jest równoznaczne z "musicie przestrzegać",
              albo "prawo nakazuje". Tak samo "nie chcą przestrzegać" nie oznacza, że jest to
              już prawnie nakazane, ale że ludzie ci wykluczają taką ewentualność na
              przyszłość. Czy zdanie "Nie chcę płacić wyższych podatków" oznacza, że takie
              podatki już zostały wprowadzone? Nie - to jest po prostu sprzeciw wobec
              propozycji zmiany wysokości podatków.I tak samo należy rozumieć moje
              wypowiedzi. Widzę, że nie tylko z czytaniem, ale i z umiejętnością logicznego
              myślenia jest u Pani ciężko.
              Pozdrawiam.
              • samosia2 Re: Proszę przeczytać. 07.03.03, 15:24
                Brnij dalej, dalsza polemika wydaje się nie mieć sensu.
                A student to "powinien" się chyba jednak trochę pouczyć, co nie znaczy,
                że "musi"... [co było do udowodnienia]
                O poglądach nie będę dyskutować, co do sytuacji prawnej kratkowiczów z
                ciężarówkami poniżej 3,5 tony już chyba wszystko wiadomo. Może jednak mądry
                student admistracji wysmaży kiedyś jakiegoś legislacyjnego michałka - skoro ma
                takie poglądy. Oby nie, tego sobie i innym forumowiczom - z kratkami i bez
                życzę.

      • Gość: POOL Re: Podsumowanie - proszę przeczytać. IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.03, 14:06
        DO NAUKI MŁODY CZAROWNIKU. Chociaż jak patrzę, że tak edukują dzieci za moje
        podatki to jest mi przykro.
      • Gość: Shaman Re: Podsumowanie - proszę przeczytać. IP: 130.94.123.* 07.03.03, 14:46
        Wielki Czarownik kupić Se kropelka i poskleiać Se
        połączenia nerwowe w mózgu, bo chyba coś być nie tak z
        Czarownika głową. Czyżby Wielki Czarownik chciał Se
        kupić auto, ale trochę brakuje mu kasy (np. ze 22%)?
        Chyba tak, bo wyraźnie przemawiać przez Czarownika
        obrzydliwa zazdrość.
        Jak już Czarownik skończyć te swoje studia, to pomyśleć
        jak usprawnić ludzią przedsiębiorczym rzeczywistość
        gospodarczą. Tak bezsensownego prawa przecież nie
        wymyślić człowiek, który jeździć autem z brzęczącą kratą
        i zamontowanym na stałe podłokietnikiem na tylnej
        kanapie, lecz między innymi byli studenci administracji.
        Mimo to ja pozdrawiać Wielkiego Czarownika, albo raczej
        Małego Czarusia i życzć szybkiego powrotu do zdrowia po
        kuracji kropelkowej.
        • Gość: johndoe Re: Podsumowanie - proszę przeczytać. IP: *.tlsa.pl 07.03.03, 15:19
          to moze tez dorzuce swoje 3 grosze.
          opomysly coby auta z kratka traktowac jak 20 tonowe ciezarowki jest cokolwiek niepowazna. z drugiej strony jak przyzanje Samosia auta z kratka to auta rejestrowne jako cciezarowe i jak powzechnie wiadomo uzywane jako osobowe. tak, ze bedac w zgodzie z przepisai niekoniecznie trzeba byc czystym jak zona cezara. jezeli Samosiu tak perfekcyjnie znasz przepisy to napisz dokladnie ile musi wypracowac pracownik najemny, zeby pracodawca po zaplaceniu wszystkich tych tak uciazliwych podatkow dla mu 1000 peelenow mesiecznie. z wypowiedzi pracodawcow w tym watku wynika, ze jest to 1190 pln, co jest oczywista bzdura o czym doskonale wiecie. to wlasnie pracownik najemny jest obciazony wiekszymi podatkami, chociazby z tego wzgledu, ze nie moze wiekszosci z nich uniknac . samochody z kratka nie sa polskim wyalazkiem, jednak w wiekszosci krajow samochod zarejstrowany jako ciezarowy ma tylko 2 miejsca siedzace i przestrzen bagazowa bez szybek tylko zabita blacha. polskie prawo jest debilne jak zadne, ale akurat w tym przypadku korzystaja na nim tylko osoby, ktore prowadza dzialalnosc i moga sobie takie auta sprawic.
          ps. nie kazdy nadaje sie do prowadzenia wlasnej dzialalnosci /tak jak nie kazdy bedzie baletnica/, wiec nie udzielajcie taki faaaaantastycznych porad.
          ps2. jak juz piszemy o kosztach, to co tam jeszcze wrzucacie? ubranka? materialy na remoncik /budowe/ chalupki? telefonik w domku? komputer dla dzieciaka?
          pzdr
          • samosia2 Re: Podsumowanie - proszę przeczytać. 07.03.03, 15:42
            I tu się rozbijamy o chory system fiskalno-zusowski. Bo żeby pracownik
            dostał "na rękę" tysiąc. To firmę kosztuje to ponad 2000 (zus, podatek
            dochodowy pracownika zatrudnionego na etacie - mówię tu o realnych kwotach
            wydatkowanych z kasy firmy). Więc pracownik aby dostać ten tysiąc musi się
            napracować na dwa.
            Tu jeszcze raz podkreślam, nie można narzekać, że innym jest lepiej a tylko
            sobie próbować poprawić byt.
            Bo to jak w tym kawale.
            Przychodzi Bóg do Francuza i się pyta czego sobie życzy..., a on na to że
            Pierre obok ma sto owiec to on chciałby mieć dwieście.
            Z tym samym pytaniem Bóg zwraca się do Niemca..., wiesz Boże obok w zagrodzie
            Hans ma 200 krów, to ja chciałbym mieć 600.
            Na to Bóg spogląda na Polaka i mówi, już chyba wiem czego ty chcesz skoro
            Józek za płotem ma 500.
            Na to Józek: no właśnie Boże ja to chciałem prosić, żeby mu te wszystkie
            świnie wyzdychały.
            • wielki_czarownik Re: Podsumowanie - proszę przeczytać. 07.03.03, 16:12
              Ja nie chcę przedsiębiorcom nic zabierać, pod warunkiem, że ich prawa rozszerzy
              się na innych - zwykłych ludzi.
              Poza tym jak tak Pani jest źle, to proszę zostać politykiem i zmienić to prawo.
              Dobra rada? Na typowym dla Pani poziomie.
            • Gość: johndoe Re: Podsumowanie - proszę przeczytać. IP: *.tlsa.pl 10.03.03, 09:23
              samosia2 napisała:

              > I tu się rozbijamy o chory system fiskalno-zusowski. Bo żeby pracownik
              > dostał "na rękę" tysiąc. To firmę kosztuje to ponad 2000 (zus, podatek
              > dochodowy pracownika zatrudnionego na etacie - mówię tu o realnych kwotach
              > wydatkowanych z kasy firmy). Więc pracownik aby dostać ten tysiąc musi się
              > napracować na dwa.

              taaa, system jest chory jak chodzi o zus a wyjatkowo zdrowy, gdy chodzi o leasing. punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.

              > Tu jeszcze raz podkreślam, nie można narzekać, że innym jest lepiej a tylko
              > sobie próbować poprawić byt.


              a ja pozwole sobie podkreslic, ze gdyby wszyscy probowali oprawic sobie byt, to kto by placil podatki? bo chyba nie przedsiebiorcy.

              >>__ To firmę kosztuje to ponad 2000 (zus, podatek
              >> dochodowy pracownika zatrudnionego na etacie__

              od kiedy to pracownik KOSZTUJE firme? wydaje mi sie, ze pracownik utrzymuje firme, ale wyglada na to, ze wystarczy zostac pracodawca, zeby okazalo sie, ze firma utrzymuje pracownika.
              pzdr
              • Gość: Pello Re: Podsumowanie - proszę przeczytać. IP: *.internet.radom.pl 10.03.03, 13:48
                Gość portalu: johndoe napisał(a):

                >
                > od kiedy to pracownik KOSZTUJE firme? wydaje mi sie, ze pracownik utrzymuje
                fir
                > me, ale wyglada na to, ze wystarczy zostac pracodawca, zeby okazalo sie, ze
                fi
                > rma utrzymuje pracownika.

                Pracownik utrzymuje firmę? Człowieku, obudź się. Podstawowych Organizacji
                Partyjnych i Rad Zakładowych już nie ma. Poradnik Spikera też już nie istnieje.
                Pracownik jest takim samym kosztem w firmie jak samochód z kratką. Istnieje,
                jeśli to się opłaca pracodawcy. I tylo.
                • Gość: johndoe Re: Podsumowanie - proszę przeczytać. IP: *.tlsa.pl 10.03.03, 15:40
                  Gość portalu: Pello napisał(a):


                  > Pracownik utrzymuje firmę? Człowieku, obudź się. Podstawowych Organizacji
                  > Partyjnych i Rad Zakładowych już nie ma. Poradnik Spikera też już nie istnieje.
                  >
                  > Pracownik jest takim samym kosztem w firmie jak samochód z kratką. Istnieje,
                  > jeśli to się opłaca pracodawcy. I tylo.

                  to ty sie obudz. pracownik generuje dla firmy zysk i to on jest dla firmy a nie firma dla niego. jezlei generowalby tylko koszty to po co byloby go zatrudniac?
                  placisz komus 1000 peelenow, jezeli moze on wypracowac tylko 200? czy moze placisz mu 1000 jezeli zarobi on jeszcze na swoje podatki i Twoj zysk?
                  i nie porownuj czlowieka do samochodu z kratka, bo ktos moze sprawdzic czy Ci sie zona lekko prowadzi i jakie ma zawieszzenie.
                  mimo wszystko pzdr
                  • Gość: Pello Re: Podsumowanie - proszę przeczytać. IP: *.internet.radom.pl 10.03.03, 18:01
                    Gość portalu: johndoe napisał(a):

                    > to ty sie obudz. pracownik generuje dla firmy zysk i to on jest dla firmy a
                    nie
                    > firma dla niego. jezlei generowalby tylko koszty to po co byloby go
                    zatrudniac
                    > ?
                    > placisz komus 1000 peelenow, jezeli moze on wypracowac tylko 200? czy moze
                    plac
                    > isz mu 1000 jezeli zarobi on jeszcze na swoje podatki i Twoj zysk?

                    Masz absolutną rację kolego.
                    Ale wydaje mi się, że to Ty napisałeś:
                    "od kiedy to pracownik KOSZTUJE firme? wydaje mi sie, ze pracownik utrzymuje
                    firme, ale wyglada na to, ze wystarczy zostac
                    pracodawca, zeby okazalo sie, ze firma utrzymuje pracownika.
                    pzdr"

                    Pracownik generuje zysk, dzięki czemu w ogóle pracuje. Abyś dostał 1000
                    peelenów musisz napracować się za 2000, bo tyle pracodawcę kosztujesz. Dzięki
                    temu, że pomimo takich kosztów, w efekcie Twojej pracy cokolwiek zostaje dla
                    firmy, możesz w swoim mniemaniu utrzymywać, że jesteś dla firmy, a nie firma
                    dla Ciebie. Na tym także polega istota funkcjonowania samochodu firmowego, z
                    kratką, czy bez niej. I z tego punktu widzenia nie różnisz się Ty, ani Twoja
                    żona od kratki, kserokopiarki, czy czajnika.
                    Pozdrawiam

                    • Gość: johndoe Re: Podsumowanie - proszę przeczytać. IP: *.tlsa.pl 11.03.03, 09:26
                      Gość portalu: Pello napisał(a):

                      > Pracownik generuje zysk, dzięki czemu w ogóle pracuje. Abyś dostał 1000
                      > peelenów musisz napracować się za 2000, bo tyle pracodawcę kosztujesz. Dzięki
                      > temu, że pomimo takich kosztów, w efekcie Twojej pracy cokolwiek zostaje dla
                      > firmy, możesz w swoim mniemaniu utrzymywać, że jesteś dla firmy, a nie firma
                      > dla Ciebie.
                      tak, wlasnie tak jest w przeciwienstwie do kopaln i innych kolei, gdzie paracownik kosztuje wiecej niz wytwarza i tam wlasnie to firma jest dla niego.
                      firma zatrudnia Cie w jednym celu, generowania zyskow /bezposredniego lub posredniego, bo przeceiez sam jednostkowo to mozesz byc jedynie kosztem/. jezeli nie generowane so zyski to pracownicy sa zbedni.

                      >Na tym także polega istota funkcjonowania samochodu firmowego, z
                      > kratką, czy bez niej. I z tego punktu widzenia nie różnisz się Ty, ani Twoja
                      > żona od kratki, kserokopiarki, czy czajnika.
                      > Pozdrawiam

                      jezeli nadal nie widzisz roznicy miedzy zona a czajnikiem to musisz uwazac bo mozesz sie poparzyc tam gdzie zapewne bys nie chcial.
                      pzdr
                      • Gość: Pello Re: Podsumowanie - proszę przeczytać. IP: *.internet.radom.pl 11.03.03, 10:05
                        Gość portalu: johndoe napisał(a):

                        > Gość portalu: Pello napisał(a):

                        > >Na tym także polega istota funkcjonowania samochodu firmowego, z
                        > > kratką, czy bez niej. I z tego punktu widzenia nie różnisz się Ty, ani Two
                        > ja
                        > > żona od kratki, kserokopiarki, czy czajnika.
                        > > Pozdrawiam
                        >
                        > jezeli nadal nie widzisz roznicy miedzy zona a czajnikiem to musisz uwazac bo
                        m
                        > ozesz sie poparzyc tam gdzie zapewne bys nie chcial.
                        > pzdr

                        Nie szukaj problemu tam, gdzie go nie ma. Samochód w firmie służy do pracy.
                        Dzięki niemu pomimo kosztów, wytwarza również pośrednio dochód. Tak samo jak
                        pracownik - że to rozumiesz, wykazałeś już w swym poście. I tylko w tym ujęciu
                        pracownik nie różni się od samochodu, czy wiertarki udarowej.
                        Pozdrawiam.
                        • Gość: johndoe Re: Podsumowanie - proszę przeczytać. IP: *.tlsa.pl 11.03.03, 14:56
                          Gość portalu: Pello napisał(a):

                          > Nie szukaj problemu tam, gdzie go nie ma. Samochód w firmie służy do pracy.
                          > Dzięki niemu pomimo kosztów, wytwarza również pośrednio dochód. Tak samo jak
                          > pracownik - że to rozumiesz, wykazałeś już w swym poście. I tylko w tym ujęciu
                          > pracownik nie różni się od samochodu, czy wiertarki udarowej.
                          > Pozdrawiam.

                          nie chodzi o problem, ktorego nie ma. problem istnieje jak najbardziej. traktowanie ludzi jak maszyny bylo codziennoscia w hipermarketach /na cale szczescie idzie ku lepszemu/. czlowiek jest czlowiekiem i niezaleznie od tego czy posiada wlasna firme czy tylko wlasna kanape traktujmy go przyzwoicie.
                          pzdr
                          • Gość: Pello Re: Podsumowanie - proszę przeczytać. IP: *.internet.radom.pl 11.03.03, 16:59
                            Gość portalu: johndoe napisał(a):

                            > nie chodzi o problem, ktorego nie ma. problem istnieje jak najbardziej.
                            traktow
                            > anie ludzi jak maszyny bylo codziennoscia w hipermarketach /na cale szczescie
                            i
                            > dzie ku lepszemu/. czlowiek jest czlowiekiem i niezaleznie od tego czy
                            posiada
                            > wlasna firme czy tylko wlasna kanape traktujmy go przyzwoicie.
                            > pzdr

                            Tu zgadzam się z Tobą całkowicie. Tylko szkoda, że mnie nie rozumiesz. Ja piszę
                            o rachunkowości i finansach, Ty o etyce i moralności. I tylo.
                            Pozdrawiam.
                            • Gość: johndoe Re: Podsumowanie - proszę przeczytać. IP: *.tlsa.pl 12.03.03, 08:42
                              Gość portalu: Pello napisał(a):


                              > Tu zgadzam się z Tobą całkowicie. Tylko szkoda, że mnie nie rozumiesz. Ja piszę
                              >
                              > o rachunkowości i finansach, Ty o etyce i moralności. I tylo.
                              > Pozdrawiam.

                              matka nie siadla mi na glowe przy porodzie i rozumiem doskonale co masz na mysli. rzecz w tym, ze oddzielenie etyki i moralnosci od rachunkowosci i finansow prowadzi do sytuacji takich jak w polskich hipermarketach czy rowniez np. enronu. to _polscy_ "menagerowie za dyche" doprowadzili do takich warunkow pracy w marketach a nie zachodni pracodawcy. finanse i rachunkowosc /zwlaszcza wlasne finanse/ cokolwiek im przeszkodzily w normalnym funkcjonowaniu. dlatego wk...a mnie traktowanie ludzi jak papieru do drukarki, tak samo jak wk...a mnie pisanie tylko o 19% podatkow jakie ten szczesliwy pracownik placi, zeby dostac ten 1000 na reke /w przeciwienstwie do milionowych kosztow pracodawcy/.
                              pzdr
    • ad1953 Do Wielkiego_Czarownika 07.03.03, 15:34
      Sorry,ze sie wczesniej unioslem,ale postaraj sie mnie tez zrozumiec.
      Ale spojrz od drugiej strony.Powiedzmy zakladasz wlasna firme i szuaksz
      kosztow,bo kazdy grosz sie liczy na poczatek.Potrzebujesz samochod,bierzesz
      leasing,odpisujesz VAT.Jasne.A ze polskie przepisy sa tak glupie,ze zeby moc
      zarabiac musisz miec jakas glupawe kratke to juz druga strona medalu.Co w tym
      dziwnego,ze jezeli chce kupic komputer do firmy(bo zdarzaja sie kontrole
      skarbowki,ktore sprawdzaja czy komputer jest uzywany w firmie) i moge za niego
      zaplacic np. 3000,- a nie 3660,- a to co mi zostanie rozlozyc jakos na
      pracownikow to co w tym zlego?? A jako ciezarowki powinny byc traktowane
      samochodu o d.m.c. pow. 3,5 tony. Czy wyobrazasz sobie Seiecento stojace w
      kolejce TIRow na granicy?? Rzadko komu jest teraz lekko,wiec jesli mozna sobie
      jakos ulzyc odpisem podatkowym to sie to robi.I nie pisz watkow w jakis sposob
      oskarzajacy czy nawet obrazajacy wlascicieli samochodow z kratka tylko napisz
      do ministerstwa,zeby zniesli glupie przepisy!
      pozdrawiam z samochodu ciezarowego bez kraty...
      • wielki_czarownik Nie ma sprawy. 07.03.03, 16:09
        Ja nie mam nic przeciwko komuś, kto ma auto z kratką i rzeczywiście go używa
        jako firmowego. Nie podoba mi się jednak cwaniakowanie w stylu "synku kupię ci
        na 18 auto, ale z kratką". Ale mimo wszystko uważam, że to nie fair, że
        przedsiębiorcy mogą odliczać VAT, a inni nie.
        Znam taką sytuację: Pracownik poradni psychologicznej jeździ po całym regionie
        i odwiedza upośledzone umysłowo dzieci. Czasami wozi ze sobą dużo sprzętu i
        papierów, żeby zrobić temu dziecku badanie. Może jechać pociągiem (i targać ze
        sobą np. 12 kg sprzętu), albo swoim autem. Nie ma samochodu służbowego, ani nie
        może zakupić sobie pojazdu odliczając Vat! I czy jest to sprawiedliwe?
        Daleko im do poglądów socjalistycznych, ale uważam, że wszystkim trzeba dać
        równe szanse. Dlatego jestem za podatkiem liniowym i zniesieniem wszystkich
        ulg. Ulgi podatkowe może mieć np wojsko (bo w zamian za to nie mogą kandydować
        w wyborach, wyjeżdżać za granicę bez zgody przełożonych itp.).
        I to jest główna bolączka - są równi i równiejsi.
        Jeżeli wszyscy biznesmeni byliby fair, to zamiast CC z kratką kupowali by
        wersję Van, która autentycznie jest mini ciężarówką. I tu nie ma problemu. Ale
        niesprawiedliwe jest, że mnie auto kosztuje 100 tyś, a przedsiębiorcę tylko 80
        tyś.
        I to trzeba zmienić i do tego będę dążył.
        • samosia2 Re: Nie ma sprawy. 07.03.03, 16:44
          Tu rada więc dla pracownika. Z tytułu użytkowania samochodu prywatnego do
          celów służbowych nalezy mu się ryczałtowy zwrot kosztów. Jak by ktoś chciał
          znać szczegóły chętnie służę.
          • wielki_czarownik Ryczałtowy - a nie rzeczywisty. 07.03.03, 16:50
            To jest duża różnica. Bo oprócz paliwa zużywa się sam pojazd, a ryczałt nie
            starcza na pokrycie tych kosztów. Często nawet na paliwo nie starcza.
            • samosia2 Re: Ryczałtowy - a nie rzeczywisty. 07.03.03, 17:04
              Już jestem na prawdę rozeźlona twoją IGNORANCJĄ.
              Już ci mówiłam, żebyś głosu nie zabierał, jak się na czymś nie znasz!
              Stawka za przejechanie 1 km to 0,7692 złotego (auto o pojemności powyżej 900
              cm sześć). Co daje za 100 kilometrów prawie 77 złotych. Jak tobie to może nie
              starczyć na benzynę, pewnie na eksploatację też nie.
              Niestety na administracji pewnie matematyki nie uczą.
              Dzięki takim jak ty ignorantom, którzy w niedługiej przyszłości mają zamiar
              legitymować się mgr przed nazwiskiem i to jeszcze z Administracji, wielu ludzi
              nie wie jakie mają prawa i mogą tylko narzekać.
              Przestań więc używać klawiatury w sprawach kompletnie ci obcych. Wystarczą już
              te twoje poglądy
              No cóż Ignorantia Iuris Nocet.
              • wielki_czarownik W teorii. 07.03.03, 17:13
                Naprawdę oświata nie wypłaca tego ryczałtu, a jeśli już to po kilku miesiącach
                i w niepełnej wysokości. Więc jak nie zna się Pani na realiach, to proszę głosu
                nie zabierać. Ponadto ryczałt przysługuje tylko na pociąg osobowy klasy II - na
                auta się nie przyznaje, bo to jest za drogie.
                • samosia2 Re: W teorii. 07.03.03, 17:22
                  No właśnie, ja tu o prawie a REALIA są takie: Jedni pracują w oświacie, inni
                  nw lepszej firmie, jedni łysieją a inni nie, niektórzy mają firmy, a inni nie,
                  jedni ODLICZAJĄ VAT a INNI NIE.
                  Więc przestań się rzucać.
                  • wielki_czarownik Kto to się rzuca droga Pani? 07.03.03, 18:32
                    Skąd w Pani ta agresja? Ja Pani krzywdy nie zrobiłem. Dlaczego Pani odpowiedzi
                    są tak wysoce niekulturalne i przepełnione nienawiścią do mnie? Czy nie potrafi
                    Pani bronić swych racji bez uciekania się do agresji? Trochę szacunku do
                    rozmówców. Bruderschaftu z Panią nie piłem, więc proszę stosować w stosunku do
                    mnie formy grzecznościowe.
                    Pozdrawiam.
                    Wielki Czarownik.
    • greenblack Re: O autach z kratką - wasze opinie. 07.03.03, 16:22
      Kwestię kratek powinno się w Polsce rozwiązać tak, jak jest to na Zachodzie.
      Brak tylnej kanapy, pasów, zaspawane otwory na tylne boczne szyby i stała krata
      za fotelem kierowcy. Skoro potrzebujesz samochodu na firmę, to znaczy, że albo
      musisz coś przewieźć i wtedy krata, i brak szyb są jak znalazł, albo musisz
      gdzieś jeździć i wtedy dwa fotele w samochodzie ci wystarczą. Mogę Was
      zapewnić, że sprzedaż "kratek" spadłaby co najmniej o 50% i z dróg zniknęłyby
      Lexusy RX300 z kratką i nartami na dachu zmierzające do alpejskich krajów.


      Pozdrawiam
      • wielki_czarownik Wreszcie coś mądrego. Popieram w 100% n/t 07.03.03, 16:31
      • samosia2 Re: O autach z kratką - wasze opinie. 07.03.03, 16:49
        No tak wszystko się zgadza. Tyle tylko, że tam w przeciwieństwie do Polski
        można odliczyć VAT od SAMOCHODÓW OSOBOWYCH wprowadzonej do ewidencji środków
        trwałych i wtedy lexusy jeżdżą bez kratek. (faktem jest, że ilość odliczonego
        vatu zależna jest od obrotów firmy, tj. właściciel rzeczonej juz budki z
        marchewką nie kupi lexusa, ale duża firma prawnicza tak, albo nawet dwa.
        • wielki_czarownik Re: O autach z kratką - wasze opinie. 07.03.03, 16:51
          A czumu firma ma odliczać ten Vat? Ja też chcę mieć możliwość odliczenia go!
          • Gość: Pitz Re: O autach z kratką - wasze opinie. IP: *.u.mcnet.pl 07.03.03, 17:19
            wielki_czarownik napisał:

            > A czumu firma ma odliczać ten Vat? Ja też chcę mieć możliwość odliczenia go!

            Zaloz sobie, ze masz dzialalnosc gospodarcza. Kupiles sobie auto z kratka i
            odliczyles VAT, samochod zamortyzujesz w ciagu pieciu lat. Zalozenia - samochod
            kosztowal 50 000 + Vat 11 000.
            Zyski:
            Odliczasz sobie caly VAT, wiec autonie kosztowalo Cie 61000, tylko 50 000. Co
            miesiac odliczasz sobie niecale 695 zl od dochodu - same zyski.
            Sprzedajesz auto po 5 latach za powiedzmy 16 000 netto +3520 VAT.
            Caly VAT natychmiast odprowadzasz do urzedu skarbowego, a 16 000 jest Twoim
            dochodem, ktory szybko prowadzi Cie do nastepnej stawki podatkowej. Zakladajac,
            ze masz jeszcze 19% podatek, to placisz 3040 zl. do urzedu. Z otrzymanych 19520
            zl ze sprzedazy zostaje Ci niecale 13 000 zl i wiekszy podatek do zaplacenia
            duzo szybciej niz bez sprzedazy.
            Przyjmujac Twoje myslenie - to niesprawiedliwe, ze przedsiebiorca musi zaplacic
            podatek od sprzedazy samochodu i jeszcze VAT odprowadzic, a zwykly obywatel
            chowa sobie pieniadze do kieszeni i ma na wplate na nastepny samochod. Czyz nie?
          • Gość: Cwany Re: O autach z kratką - wasze opinie. IP: *.zreo.compaq.com 07.03.03, 17:46
            wielki_czarownik napisał:

            > A czumu firma ma odliczać ten Vat? Ja też chcę mieć możliwość odliczenia go!

            A to dlatego, że VAT to podatek od wartości dodanej. A ty pewnie nie
            produkujesz żadnej wartości dodanej. Zresztą jako studentowi Administracji nie
            muszę Ci chyba tłumaczyć tak podstawowych pojęć. W każdym razie tak mi się
            wydaje z punktu widzenia prostego informatyka.
            Poza tym jak ktoś już wcześniej zauważył możesz go odliczyć wtedy i TYLKO wtedy
            gdy jakąś wartośc wypracowałeś (i tylko wysokości tej kwoty).

            Pozdrawiam

            PS. Jeżdżę samochodem z kratką. Ale nie mam firmy, jest to samochód służbowy. I
            to ja płacę firmie ryczał miesięczny za używanie go do celów prywatnych, do
            tego w prywatnych wyjazdach tankuję za własne pieniądze.
          • Gość: franek-b Re: O autach z kratką - wasze opinie. IP: *.tpi.pl 07.03.03, 18:04

            > A czumu firma ma odliczać ten Vat? Ja też chcę mieć możliwość odliczenia go!

            pewnie sie obrazisz ale najgorzej jest dyskutowac z glupcem...
            brak ci elementarnej wiedzy np tego ze VAT z samej definicji jest podatkiem
            placonym przez finalnego nabywce (tj konsumenta), 'firmy' z zalozenia nie sa
            konsumentami (wszystko co 'konsumuja' sluzy tak naprawde wytwazaniu pewnej
            wartosci dodanej, oczywiscie im ta wartosc dodana jest mniejsza tym mniejsze
            placa podatki, a analogicznie im wieksza tym wieksze podatki).
            • wielki_czarownik Oj oj oj - kultury trochę 07.03.03, 18:38
              Ja nie piszę o faktycznym stanie prawnym (co już zaznaczałem wieloktotnie), ale
              o moim stosunku do obecnego systemu prawnego i jego niesprawiedliwości. Proszę
              czytać wszystkie moje wypowiedzi, a potem zabierać głos. I trochę kulturalniej -
              w chlewie nie jesteśmy.
              Pozdrawiam.
              • Gość: franek-b Re: Oj oj oj - wiedzy troche IP: *.pgac.put.poznan.pl 08.03.03, 12:12

                > Ja nie piszę o faktycznym stanie prawnym (co już zaznaczałem wieloktotnie),
                ale
                >
                > o moim stosunku do obecnego systemu prawnego i jego niesprawiedliwości.
                Proszę
                > czytać wszystkie moje wypowiedzi, a potem zabierać głos. I trochę
                kulturalniej
                > -
                > w chlewie nie jesteśmy.

                To moze powiesz o czym piszesz? nie rozrozniasz podstawowych zaleznosci w
                mikroekonomi, przeczytaj gdzies czym sie rozni konsument od wytworcy, czym vat
                od podatku dochodowego i mozemy zaczac dyskutowac
                w domu wariatow rowniez nie jestesmy
                a jesli mialoby byc sprawiedliwie (a nie sprawiedliwie spolecznie) to nie
                powinno byc kratek w ogole tylko zakup nawet ferrari enzo na firme powinien
                skutkowac odliczniami podatkowymi jak ciezarowki i zrozum to w koncu. kratki to
                wlasnie taki socjalistyczny wymysl by zminimalizowac zakupy aut osobowych na
                firmy... ale jak widze przekracza to niestety zakres twojej percepcji
                • wielki_czarownik I mówić do ściany. 08.03.03, 12:24
                  Po raz kolejny mówię: Ja nie piszę o stanie faktycznym, tylko o tym, jak to
                  powinno według mnie wyglądać!! Czy nie jesteś w stanie tego zrozumieć? Moja
                  wypowiedź to zwykłe gdybanie - a nie żaden opis stanu obecnego. Jak to mam
                  jaśniej wytłumaczyć? Odrzucam w tej chwili obowiązujące przepisy i trendy
                  ekonomiczne, a podaję jak to powinno moim zdaniem wyglądać w bliżej
                  nieokreślonej przyszłości. Teraz rozumiesz?
                  A co do mikroekonomii, to miałem ją na studiach i zaliczyłem na 5.
      • Gość: franek-b Re: O autach z kratką - wasze opinie. IP: *.tpi.pl 07.03.03, 17:58

        > zapewnić, że sprzedaż "kratek" spadłaby co najmniej o 50% i z dróg zniknęłyby
        > Lexusy RX300 z kratką i nartami na dachu zmierzające do alpejskich krajów.

        greenblack problem nie jest w kratkach ani ciezarowkach, tylko w przepisach
        podatkowych, ktore powoduja ze jadac na spotkanie biznesowe, ktore jest co
        najmniej tak samo wazne dla firmy a moze i wazniejsze od tego czy moj kierowca
        dowiezie np towar do sklepu jestem nie wiadomo jakiego powodu obarczany
        dodatkowym kosztem w postaci podatku, ktory jest z definicji odliczny (Value
        Added Tax) przez przedsiębiorców, i ktorego koszty obciązaja ostatecznego
        nabywce. Tak wiec biadolenie ze prywatny nie moze a firma moze jest tak gluupie
        ze az boli, bo prywatny konsumuje a firma wytwarza... to nie jest chore ze z
        kratkami sie odlicza tylko ze bez kratek majac auto firmowe nie mozne...
        no i co sie czepiles tego rx300, moj kolegoa LC tez z kratka;-)))
        • greenblack Re: O autach z kratką - wasze opinie. 07.03.03, 18:15
          Gość portalu: franek-b napisał(a):

          > greenblack problem nie jest w kratkach ani ciezarowkach, tylko w przepisach
          > podatkowych, ktore powoduja ze jadac na spotkanie biznesowe, ktore jest co
          > najmniej tak samo wazne dla firmy a moze i wazniejsze od tego czy moj
          kierowca
          > dowiezie np towar do sklepu jestem nie wiadomo jakiego powodu obarczany
          > dodatkowym kosztem w postaci podatku, ktory jest z definicji odliczny (Value
          > Added Tax) przez przedsiębiorców, i ktorego koszty obciązaja ostatecznego
          > nabywce. Tak wiec biadolenie ze prywatny nie moze a firma moze jest tak
          gluupie
          >
          > ze az boli, bo prywatny konsumuje a firma wytwarza...

          O tym, czy np. sklep spożywczy cokolwiek wytwarza mógłbym dyskutować. Taki
          sklep płaci podatki i daje pracę. To samo robię ja. Płacę podatki i daję pracę
          szewcowi, mechanikowi, dziennikarzowi. Czyż nie?

          Poza tym zwróć uwagę na pojęcie - "firma". Samochód ma służyć dobru FIRMY i dla
          niej pracować i np. dostęp do niego powinni mieć też inni pracownicy. I moja
          propozycja jest wciąż aktualna. Chcesz mieć samochód DLA FIRMY, to demontuj
          tylne fotele, blacha zamiast szyb i w drogę. Dwa fotele wewnątrz Ci wystarczą.

          Jak szef po godzinach jedzie na zakupy albo odebrać dziecko ze szkoły to już
          nic nie "produkuje". I nie uwierzę, że jak "kratka" wiezie rodzinę szefa na
          wakacje do Hiszpanii, to szef nie odliczy sobie VATu.


          > no i co sie czepiles tego rx300,

          Całkowicie przpadkowo;)


          Pozdrawiam
          • Gość: franek-b Re: O autach z kratką - wasze opinie. IP: *.pgac.put.poznan.pl 08.03.03, 12:03

            > O tym, czy np. sklep spożywczy cokolwiek wytwarza mógłbym dyskutować. Taki
            > sklep płaci podatki i daje pracę. To samo robię ja. Płacę podatki i daję
            pracę
            > szewcowi, mechanikowi, dziennikarzowi. Czyż nie?

            wartosc dodatkowa jaka oferuje sklep to zorganizowania ekspozycji towaru,
            przechowanie do czasu az przyjdzie klient np greenblack i wrzuci do koszyka i
            zaplaci
            placisz ale w innej formie, firma placi w innej i z definicji nie jest
            ostatecznym odbiorca

            > Poza tym zwróć uwagę na pojęcie - "firma". Samochód ma służyć dobru FIRMY i
            dla
            >
            > niej pracować i np. dostęp do niego powinni mieć też inni pracownicy. I moja
            > propozycja jest wciąż aktualna. Chcesz mieć samochód DLA FIRMY, to demontuj
            > tylne fotele, blacha zamiast szyb i w drogę. Dwa fotele wewnątrz Ci wystarczą.
            >
            > Jak szef po godzinach jedzie na zakupy albo odebrać dziecko ze szkoły to już
            > nic nie "produkuje". I nie uwierzę, że jak "kratka" wiezie rodzinę szefa na
            > wakacje do Hiszpanii, to szef nie odliczy sobie VATu.

            typowa mentalnosc pies ogrodnika... przykre... to sa chore pomysly, nie
            zrozumiales ze to nie ma znaczenia jedna kratka, okna stalowe, czy wlaz na
            dachu... zrozum ze KAZDY zakup na firme powinien skutkowac odliczeniem
            podatkowym a nie z wylaczeniami jak to jest u nas
            Czemu nie bierzesz pod uwage ze majac samochod na firme nie jestes jego
            wlascicielem tylko jest nim firma?
            po prostu jest to udowadnianie ze nie jest sie sloniem, co jest cholernie
            trudne, zwlaszcza jak adwersarze nie maja podstawowej wiedzy z zakresu podstaw
            mikroekonomii:-(((
            • greenblack Re: O autach z kratką - wasze opinie. 08.03.03, 13:02
              Ja nie jestem za odbieraniem FIRMOM ulg podatkowych. Występuję przeciw
              wykorzystywaniu luk prawnych. Niech FIRMA kupuje nawet Maybachy, jeśli ją stać,
              ale niech one służą FIRMIE. Nie mam ochoty płacić za ulgi podatkowe dla szefa,
              który kupuje kratkę SOBIE, SWOJEJ RODZINIE i ZNAJOMYM. Tak samo jak nie można
              wykorzystywać maszyn, oprogramowania w firmie do celów prywatnych, tak samo nie
              powinno się jeździć kratkami w celach prywatnych. Kupienie biletu na prywatną
              wycieczkę do Hiszpanii za fundusze firmy jest oszustwem, a pojechanie tam
              kratką i odliczenie VATu z benzyny już nie?

              Pozbawienie samochodu szyb, kanapy i wstawienie kratki jest tylko formą
              zniechęcenia do nadużyć i nie jest to mój wymysł, lecz parlamentów takich
              krajów, jak Wielka Brytania, Niemcy, Dania...

              Czym się różni sklepikarz jadący do pracy pustą kratką i odliczający VAT z
              benzyny i częsci zamiennych od pracownika birowego jadącego nie kratką i nie
              mającego takich ulg? Czym się rożni ten sklepikarz wiozący dziecko do szkoły
              ode mnie?



              Pozdrawiam
            • Gość: johndoe Re: O autach z kratką - wasze opinie. IP: *.tlsa.pl 10.03.03, 09:53
              Gość portalu: franek-b napisał(a):

              > typowa mentalnosc pies ogrodnika... przykre... to sa chore pomysly, nie
              > zrozumiales ze to nie ma znaczenia jedna kratka, okna stalowe, czy wlaz na
              > dachu... zrozum ze KAZDY zakup na firme powinien skutkowac odliczeniem
              > podatkowym a nie z wylaczeniami jak to jest u nas
              > Czemu nie bierzesz pod uwage ze majac samochod na firme nie jestes jego
              > wlascicielem tylko jest nim firma?
              > po prostu jest to udowadnianie ze nie jest sie sloniem, co jest cholernie
              > trudne, zwlaszcza jak adwersarze nie maja podstawowej wiedzy z zakresu podstaw
              > mikroekonomii:-(((
              typowa mentalnosc psa nieogrodnika. sam ma i innemu nie da. dlaczego na haslo rzucone przez moze nie najbardziej madrego i doinformowanego faceta wszyscy korzystajacy z kratki warcza tutaaj jakby im ktos ojca harmonijka zabil. facet napisal, ze chce miec mozliwosc zaplacenia za samochod tyle co Ty /Wy/ i jest od razu mieszany z blotem, a Wy sie uzalacie jak to ciezkie jest zycie przedsiebiorcy i.... Powiedzmy sobie jasno, ustawodawca wprowadzajac ten przepis mial na mysli auta "ciezarowe" , sluzace do przewozu towaru, a Ty piszesz , ze nalezy Ci sie auto na doojazd na spotkanie biznesowe. wedlug prawa Ci sie nie nalezy. i tak jak pracownik najemny moze sobie pobierac ryczalt, tak samo mozesz i Ty. Ale Ty wytwarzasz /co w co najmniej 50% firm jest bzdura, bo sa to firmy stricte handlowe lub co najwyzej uslugowe/ wiec nalezy Ci sie jak psu miska auto w leasingu. otoz wedlug prawa na ktore sie pwolujesz nie nalezy sie, a jak chcesz to co najwyzej ciezarowka. jak npapisal zielonoczarny 2 fotele, lacha zamiast okien i ganiaj na spotkanie biznesowe w garniturku wpisanym w koszty, na lunchu wpisanym w koszty /tez ci sie nalezy, bo przeciez wytwarzasz/
              pzdr
              ps.wpisales w koszty komputer do domu i telefon dls zony?
              ps2. mam w domu auto z kratka. bagaz jaki przewpozi to jedynie prywatny bagaz na wakacje, ale skoro wedlug prawa nalezy sie...
      • Gość: POOL Re: DO GREENA IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.03, 22:54
        Ty chyba jednak jesteś Czerwoną socjalistyczną pijawką. To właśnie drobni
        ciułacze z autami z kratką chcą w końcu stworzenia klasy średniej w tej
        gównianej III Republice Bananowej.
        • greenblack Do POOLA 07.03.03, 23:08
          Nikt Ci nie zakazuje kupowania samochodów na firmę, tylko niech one
          rzeczywiście służą FIRMIE, a nie właścicielowi i jego rodzinie. Mam już dość
          studentów z "kratką", bo ich tatusiowie mają firmę, żon z "kratką", pracujących
          zupełnie gdzie indziej niż ich mężowie, ale mąż ma firmę-krzak, więc kupuje
          całej rodzinie "kratki"...

          Możliwość odliczania VATu nie jest nagrodą dla właściciela i jego rodziny, lecz
          ulgą dla FIRMY, a żadna firma nie zarabia na wożeniu rodziny szefa na wakacje
          czy do supermarketu. Państwo też nei ma z tego żadnych korzyści i dlatego nie
          widzę powodu, dla którego miałbym sponsorować takie działania.


          Pozdrawiam
      • bart_ "I to jest nielegalne, i to jest karalne..." *) 10.03.03, 09:03
        greenblack napisał:
        > [...] i z dróg zniknęłyby Lexusy RX300 z kratką i nartami na
        > dachu zmierzające do alpejskich krajów.

        I temu właśnie jestem przeciw.
        Pzdr

        *) Tak mówił Anioł do murzyna (Abraham Lincoln) kiedy ten nie chciał
        robić "kubeł-szmata..., qrwa mać ja płacę i tu pracuja, sprzatam" w znanym
        polskim serialu z czasów kryzysu.
      • Gość: johndoe Re:do Greenblacka IP: *.tlsa.pl 10.03.03, 10:06
        takie zdrowe podejscie? cos niezwyklego:))))
        to wiosna tak na Ciebie dziala?:)
        pzdr
        • greenblack Do Johnadoe 10.03.03, 17:32
          Gość portalu: johndoe napisał(a):

          > takie zdrowe podejscie? cos niezwyklego:))))

          Kiedy akurat nie jestem zajęty deprecjonawniem SAABa i Volvo, czasami zdarza mi
          się powiedzieć coś "zdrowego":)

          > to wiosna tak na Ciebie dziala?:)

          To, co mamy za oknem działa na mnie przygnębiająco. Śniegi puściły i widać całą
          brzydotę tego kraju:(

          > pzdr

          Pozdrawiam



    • Gość: Amrel Re: O autach z kratką - wasze opinie. IP: *.enterpol.pl / 192.168.13.* 07.03.03, 18:50
      U mnie w firmie prezes i wiceprezes mają samochody służbowe bez kraty
      (wykorzystują je również do prywatnych potrzeb), ale fokusy kombi dla potrzeb
      firmyjuż z kratami.
      • Gość: ARAFAT Re: O autach z kratką - wasze opinie. IP: *.utp.pl / 10.10.10.* 07.03.03, 18:59
        Skoro istnieje taka możliwość to dlaczego mam z niej nie skorzystać? Mam być
        filantropem któy daje i nic w zamian nie dostaje tylko karmi bandę rozpasionych
        urzędasów. Wolę ten VAT wydać na dobre wczasy a różnice przeznacyzć na dom
        dziecka wiedząc że pieniądze trafiły tam gdzie trzeba. Problem jest bardziej
        złożony i polega na szacunku zaufaniu i partnerstwie w stosunku do państwa w
        kórym zyjesz. Ciekawe jak byc został bezrobotny to czy byłbyś zadowolony z
        nedznego zasiłku i z traktowania cię jak szmaciarza - ja na pewno nie.
        Pozdrawiam wszytkich pożadnych kórzy nie odliczaja jeśłi przepisy na to
        pozwalają (po co odliczałeś sobie etatowcu za remont mieszkania przecież trzeba
        płacić podatki) Jesłi państwo pozwala to dlaczego nie skorzystać???
        • Gość: Amrel Re: O autach z kratką - wasze opinie. IP: *.enterpol.pl / 192.168.13.* 07.03.03, 20:42
          Nie wiem jaka była przyczyna dlaczego nie skorzystali z odliczenia, być może
          woleli zapłacić a nie jeździć z kratą, zresztą i tak to poszło w koszty firmy.
          Zawsze można podejść do tego tak: kupić samochód za 122tys z kratą czy za
          100tys bez kraty i z VAT, w sumie nie trzeba mieć skórzanej tapicerki i 200KM.
    • wielki_czarownik Podsumowanie 2. 07.03.03, 22:16
      Z zainteresowaniem przeczytałem Wasze wypowiedzi. Szkoda niestety, że były one
      tak mało merytoryczne. W 99% Kratkowicze zamiast przedstawiać swój punkt
      widzenia obrzucali mnie stekiem wyzwisk i zabraniali mieć własne zdanie.
      Argumenty przez nich przytaczane były wprost żałosne - pokroju "załóż własną
      firmę i zobaczymy co wtedy", albo "ty głupku". Chlubnym wyjątkiem był tutaj
      drugi post autorstwa AD1953, który przedstawił mi merytoryczne argumenty
      przemawiające za kratkami. Nie zmieniły one co prawda mojegu punku widzenia,
      ale pozwoliły spojrzeć na sprawę z drugiej strony za co bardzo dziękuję. Jeśli
      pominąłem czyjąś inteligentną wypowiedź to najmocniej przepraszam.
      Na przykładzie tego wątku widać, że wielu szanownych Forumowiczów nie czyta
      dokładnie wszystkich moich postów, w związku z czym musiałem po kilka razy
      wyjaśniać te same wątpliwości, albo prostować opatrzne zrozumienie moich słów.
      Jeszcze raz więc piszę, iż nie mówiłem tu o stanie faktycznym naszych przepisów
      prawnych, ale podawałem moje zdanie o tym jak powinny one wyglądać i co o nich
      sądzę. Więc proszę po raz kolejny nie wyjaśniać mi dlaczego wedle
      obowiązujących przepisów osoba fizyczna nie prowadząca działalności
      gospodarczej nie może odliczać od dochodów podatku VAT. Ja to naprawdę wiem.
      Prosiłbym następnym razem wielce szanownych Forumowiczów o zachowanie większej
      kultury w odpisywaniu na posty, przedstawianie merytorycznych argumentów (a nie
      wyzwisk) i nie zakazywaniu innym posiadania własnego zdania. Tylko kreatury
      pokroju Stalina, Hitlera i Pol Pota zakazywały ludziom myśleć w sposób odmienny
      od przyjętego schematu. Oczywiście nikogo do nich nie porównuję, tylko podaję
      przykład.
      Pozdrawiam wszystkich, a biznesmenom życzę jak największych zysków.
      Łączę wyrazy szacunku
      Wielki Czarownik
      • Gość: franek_b Re: Podsumowanie 2. IP: *.pgac.put.poznan.pl 08.03.03, 12:27

        > Jeszcze raz więc piszę, iż nie mówiłem tu o stanie faktycznym naszych
        przepisów
        >
        > prawnych, ale podawałem moje zdanie o tym jak powinny one wyglądać i co o
        nich
        > sądzę.

        Boze widzisz to i nie grzmisz, wedlug ciebie mozna dystkutowac o czyms nie
        mowiac o tym, albo moze inny przyklad podajesz odleglosc z pkt A do B nie
        mowiac o pkt A... jak mozesz sadzic cos o przepisach przeciez o nich nie
        piszesz? czysta magia....



        Więc proszę po raz kolejny nie wyjaśniać mi dlaczego wedle
        > obowiązujących przepisów osoba fizyczna nie prowadząca działalności
        > gospodarczej nie może odliczać od dochodów podatku VAT. Ja to naprawdę wiem.
        > Prosiłbym następnym razem wielce szanownych Forumowiczów o zachowanie
        większej
        > kultury w odpisywaniu na posty, przedstawianie merytorycznych argumentów (a
        nie
        >
        > wyzwisk) i nie zakazywaniu innym posiadania własnego zdania.

        A miej sobie swoje zdanie, tylko ja nie slyszalem ZADNEGO sensownego argumentu
        za tym ze jest cos zlego w odliczniu od podatku pewnych obciazen przy zakupie
        auta na firme (vide porownywanie konsumenta z producentem), po prostu brak
        podstawowych elementow...

        > Łączę wyrazy szacunku
        > Wielki Czarownik

        faktycznie wielkie o wielkich czarach piszesz, proponuje forum o harrym
        poterze...
        • wielki_czarownik Link dla ciebie. 08.03.03, 12:52
          <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
          f=29&w=4864425">link</a>
          • wielki_czarownik Niestety link nie dział 08.03.03, 12:54
            Spróbuj przeczytać post o tytule: JESTES ANALFABETA I NIE POTRAFISZ******?!!!
            Znajduje się on na forum społeczeństwo. Opisuje on właśnie ludzi twojego
            pokruju - nierozumiejących tego, co czytają
            • Gość: franek-b Re: Niestety link nie dział IP: *.pgac.put.poznan.pl 08.03.03, 13:08
              > Spróbuj przeczytać post o tytule: JESTES ANALFABETA I NIE POTRAFISZ******?!!!
              > Znajduje się on na forum społeczeństwo. Opisuje on właśnie ludzi twojego
              > pokruju - nierozumiejących tego, co czytają

              ja rozumiem co czytam, tylko tobie sie pomylila wolnosc slowa z pierdzieleniem
              trzy po trzy, mow sobie co chcesz, uwazaj jeszcze ze masz racje, twoje prawo.

              Poza tym pamietaj, ze podczas aktu komunikacji mamy 2 osoby dramat, tego co
              nadaje i tego co odbiera. Dlaczgo tak jest ze wiekszosc na tym forum odbiera
              cie w jednakowy sposob a ty uparcie twierdzisz ze przekazujesz cos innego
              (sic!). Ale pewnie masz racje jestem analfabeta, nie rozumiem twojego przekazu,
              na twoim funkcjonalnum poziomie, brzeczenia muchy rowniez nie rozumiem i nie
              czuje sie z tego powodu gorszy ze uwaza (mucha) mnie za analfabete.
              jak dla mnie to koniec dyskusji, nie dostalem nawet 1 merytorycznego argumentu
              love in peace
              • wielki_czarownik Czemu mnie nie rozumieją 08.03.03, 13:21
                Wedle badań 95% ludzi nie rozumie telewizyjnych wiadomości i pcha drzwi na
                których jest napisane "ciągnąć". Widocznie należą oni do tych 95%. Niestety
                takie mamy społeczeństwo.
                • Gość: Braził Re: Czemu mnie nie rozumieją IP: 213.25.84.* 08.03.03, 13:44
                  wielki_czarownik napisał:

                  > Wedle badań 95% ludzi nie rozumie telewizyjnych wiadomości i pcha drzwi na
                  > których jest napisane "ciągnąć". Widocznie należą oni do tych 95%. Niestety
                  > takie mamy społeczeństwo.


                  Ktoś mądry napisał :

                  Przychodzi Bóg do Francuza i się pyta czego sobie życzy..., a on na to że
                  Pierre obok ma sto owiec to on chciałby mieć dwieście.
                  Z tym samym pytaniem Bóg zwraca się do Niemca..., wiesz Boże obok w zagrodzie
                  Hans ma 200 krów, to ja chciałbym mieć 600.
                  Na to Bóg spogląda na Polaka i mówi, już chyba wiem czego ty chcesz skoro
                  Józek za płotem ma 500.
                  Na to Józek: no właśnie Boże ja to chciałem prosić, żeby mu te wszystkie
                  świnie wyzdychały.

                  A ktoś inny napisał tak:


                  Szykany które chciałby Sz.Pan zastosować wobec kierowców
                  z kratką są klasycznym potwierdzeniem opinii Melchiora
                  Wańkowicza o takich ludziech jak Pan.
                  "KUNDLIZM CZYLI BEZINTERESOWNA ZAWIŚĆ"

                  Od siebie dodam złotą myśl:

                  "Małość ludzka jest wielka"
                  i nie gadaj gościu że Cię tu obrażają bo słowo cwaniaczki napisane
                  na "kratkowiczów obraźliwym jest.
                  Posiałeś wiatr więc masz za swoje.
                  To przez ciebie i tobie podobnych o nas Polakach w europie mawiają pogardliwie
                  POLACKES.
                  NIECH CIĘ SZLAG PALANCIE

                  • wielki_czarownik Czy to jest na temat? (no txt) 08.03.03, 13:46
      • Gość: Pello Re: Podsumowanie 2 i 1/2 IP: *.internet.radom.pl 08.03.03, 13:21
        Bardzo Ci współczuję, że doznałeś takiego zawodu, jaim było wg Ciebie brak
        merytoryczności w komentarzach. Wydaje mi się, że spowodowane jest to zupełnie
        innym spojrzeniem na problem. Ty patrzysz na to w ujęciu swoiście pojmowanej
        sprawiedliwości społecznej - czyli bierzesz pod uwagę socjologiczy i moralny
        aspekt problemu. Z pewnością można tu na ten temat podyskutować, pewnie na
        studiach administracyjnych jest to dość ciekawy temat do analizy. Nie ukrywam,
        że i dla mnie na swoich studiach, temat etyki w biznesie był jednym z
        najciekawszych zagadnień.
        Jednakże, ja jako posiadacz własnej, niewielkiej firmy handlowej, nie
        potrzebujący samochodu ciężarowego do wożenia towarów (do tego wynajmuję firmę
        kurierską - bo tak taniej), potrzebuję samochodu osobowego, do realizowania
        rozlicznych celów, z jakimi spotykam się na codzień. Niestety będąc osobą
        odowiedzialną, w swoich działaniach muszę (a nie tylko mógłbym..) brać pod
        uwagę TYLKO aspekty ekonomiczne i prawne opisywanego zagadnienia. Samochód
        osobowy jak i ciężarowy (o czym zupełnie zapominasz) dla firmy jest tym samym
        co komputer, biurko, czy wiertarka udarowa - jest tylko narzędziem pracy. Z
        powodów dla mnie nie zrozumiałych, także ustawodawca o tym zapomniał. Dlatego i
        tylko dlatego to aspekt ekonomiczno - prawny, zmusił mnie do tego, że mój
        samochód ma nieszczęsną "kratkę". Gdyby byo inaczej to albo byłbym idiotą, albo
        po prostu byłoby mnie na to stać. A tak nie jest. I tylo.
        Pozdrawiam
        • wielki_czarownik Więcej takich odpowiedzi!! (no txt) 08.03.03, 13:22
    • Gość: Henry Re: O autach z kratką - wasze opinie. IP: *.telia.com 08.03.03, 09:57
      wielki_czarownik napisał:

      > Moim zdaniem cwaniacy, którzy nakupowali na firmy autka osobowe z kratką i
      > płacili za to o 1/4 mniej rejestrując je jako ciężarówki powinni mieć takie
      > same obowiązki jak właściciele prawdziwych ciężarówek - tachometry, winiety,
      > przekraczanie granic razem z TIR-ami itd. Przecież to są ciężarówki.
      > Bardzo często auto jest niby na firmę (np. Seicento z kratką na firmę
      > budowlaną!) a całe dnie jeździ nim żona/córka/syn właściciela.
      > Moim zdaniem to nieuczciwe, że ktoś kupuje wóz o 22% taniej tylko dlatego, że
      > ma firmę i potrzebuje auta do pracy. Wszyscy potrzebują aut do pracy! Każdy
      > czasami wozi do siebie do roboty jakieś materiały/dokumenty etc. Czemu więc
      > zwykli obywatele nie mogą odliczać VATu od samochodów?
      > Co o tym myślicie?
      ________________________________________________________________________________

      Czarodzieju, jezeli komus kratki nie przeszkadzaja to jego sprawa, liczenie
      cudzych pieniedzy zamiast swoich wlasnych - to takie nie meskie.
      Osobiscie nie moge sobie wyobrazic,by osobiscie z takimi "accesoriami" jezdzic-
      ale to moja sprawa .
      ________________________________________________________________________________
      • Gość: bob Re: O autach z kratką - wasze opinie. IP: *.legnica.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.03, 13:24
        Niestety żadne argumenty do Ciebie nieprzemawiają. Jesteś chyba pod wpływem
        innego wielkiego maga pana Kołodki, który ok 6lat temu zwyzywał obywateli
        kozystających z ulg i odliczeń (np.darowizn) od złodzieji, a sam budował
        nielegalnie dom.
        Może zmienisz swoje poglądy gdy życie kilka razy kopnie Ciebie w 4 litery...
        • Gość: POOL Re: O autach z kratką - wasze opinie. IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.03, 14:33
          W pełni zgadzam się z Bobem. Zaczniesz prawdziwe życie Czarowniczku jak
          pójdziesz załatwić coś w urzędzie. Założysz sobie przedsiębiorstwo, kupisz tak
          pożądany przez Ciebie samochód z kratką i dostaniesz tak po dupie o Zusów, USów
          i PIPów ect., że przestaniesz pie...lić głupoty o tej wielkiej
          niesprawiedliwości, zaznaczam SPOŁECZNEJ jaka Ci się dzieje.
    • nelsonek Re: O autach z kratką - wasze opinie. 08.03.03, 14:36
      wielki_czarownik: Moim zdaniem cwaniacy, którzy nakupowali na firmy autka
      osobowe z kratką i płacili za to o 1/4 mniej rejestrując je jako ciężarówki
      powinni mieć takie same obowiązki jak właściciele prawdziwych ciężarówek -
      tachometry, winiety, przekraczanie granic razem z TIR-ami itd. Przecież to są
      ciężarówki. Bardzo często auto jest niby na firmę (np. Seicento z kratką na
      firmę budowlaną!) a całe dnie jeździ nim żona/córka/syn właściciela. Moim
      zdaniem to nieuczciwe, że ktoś kupuje wóz o 22% taniej tylko dlatego, że ma
      firmę i potrzebuje auta do pracy. Wszyscy potrzebują aut do pracy! Każdy
      czasami wozi do siebie do roboty jakieś materiały/dokumenty etc. Czemu więc
      zwykli obywatele nie mogą odliczać VATu od samochodów? Co o tym myślicie?

      nelsonek: przede wszystkim nie o 1/4 (22%) mniej tylko o 18,03% mniej! to po
      pierwsze.
      po drugie chcesz sprawiedliwosci spolecznej to powinienes tez wziac pod uwage
      taki fakt: otoz powinienes jako osoba fizyczna skladac co miesiac wszelkie
      mozliwe deklaracje podatkowe (takie jak pit, vat), oraz dekalracje zusowskie,
      oraz zgloszenia do gusu. itd. itp. cos za cos. (nie mowie tu o istniejacych
      unormowaniach prawnych, tylko o takich ktore powinny byc ze wzgledu
      na "sprawiedliwosc spoleczna" - ide tu twoim tokiem rozumowania)
      po trzecie: firma iks produkuje (sprzedaje) jakies dobra, i odlicza vat
      (oczywiscie placi tez ten nieszczesny vat od obrotu). a jan kowalski konsumuje
      te dobra. i to on jest ostatecznym platnikiem vatu (posrednio oczywiscie bo
      pieniedzy tych nie zanosi do fiskusa tylko zostawia w firmie, a ta rozlicza sie
      z urzedem skarbowym). tak wiec uwazam ze posiadanie samochodu "z kratka" samo w
      sobie nie jest zle. inna sprawa jak ktos oszukuje i "firmowy" samochod uzywa
      jak prywatny. taki ktos jest oszustem i nalezy scigac takiego. niemniej nie
      mozemy generalizowac i mowic ze wszyscy posiadacze "kratek" sa oszustami.

      pozdrawiam
      • wielki_czarownik Zgadzam się w 80% 08.03.03, 15:11
        Nie mam nic przeciwko używaniu aut kratkowych do celów firmowych. Boli mnie
        jedynie to, że właściciel firmy kupuje wszystkim członkom rodziny samochody z
        kratką, komórki "na firmę" etc. To jest główny problem. Niestety cwaniaków na
        tym świecie jest więcej niż uczciwych ludzi. Zanjomy ma firmę i ma następujące
        auta: Nubira z kratką dla niego, Ford Ka z kratką dla żony, Fiat Bravo z kratką
        dla syna. I czy to jest fair?
        Ogólnie rzecz biorąc system podatkowy powinien zostać uproszczony i należałoby
        moim zdaniem zlikwidować większość możliwości odliczeniowych nie tylko dla
        firm, ale też dla osób prywatnych. Zbyt często się zdarza, że kupiony dla firmy
        (z odliczeniem VAT) komputer idzie na prezent komunijny dla siostrzeńca, a
        piąte auto z kratką dla córki na 18 urodziny.
        Poza tym niemożność odliczenia VATu przez osoby nie prowadzące działalności
        gospodarczej jest ze społecznego punktu widzenia nieuczciwe i niesprawiedliwe.
        I w tej kwestii zdania nie zmnienię.
        • Gość: bob Re: Zgadzam się w 80% IP: *.legnica.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.03, 15:54
          wielki_czarownik napisał:

          > Nie mam nic przeciwko używaniu aut kratkowych do celów firmowych. Boli mnie
          > jedynie to, że właściciel firmy kupuje wszystkim członkom rodziny samochody
          z
          > kratką, komórki "na firmę" etc. To jest główny problem. Niestety cwaniaków
          na
          > tym świecie jest więcej niż uczciwych ludzi. Zanjomy ma firmę i ma
          następujące
          > auta: Nubira z kratką dla niego, Ford Ka z kratką dla żony, Fiat Bravo z
          kratką
          >
          > dla syna. I czy to jest fair?
          > Ogólnie rzecz biorąc system podatkowy powinien zostać uproszczony i
          należałoby
          > moim zdaniem zlikwidować większość możliwości odliczeniowych nie tylko dla
          > firm, ale też dla osób prywatnych. Zbyt często się zdarza, że kupiony dla
          firmy
          >
          > (z odliczeniem VAT) komputer idzie na prezent komunijny dla siostrzeńca, a
          > piąte auto z kratką dla córki na 18 urodziny.
          > Poza tym niemożność odliczenia VATu przez osoby nie prowadzące działalności
          > gospodarczej jest ze społecznego punktu widzenia nieuczciwe i
          niesprawiedliwe.
          > I w tej kwestii zdania nie zmnienię.

          Dlaczego jesteś taki pewny tego,że "takim przypadkom" nic się nie dzieje?
          Wszystko do czasu...
          To są skarajności, ktore niestety psują wyobrażenie o prowadzących
          działalność.
          Jeśli Cię to niepokoi, to nie zostaje nic innego jak "uprzejmie donoszę,że ..."
          do Izby Skarbowej, nie do Urzędu Skarbowego, pamiętaj o tym. jeśli nie
          udowodni,że tyle samochodów ciężarowych jest mu potrzebnych to ma przechlapane.
          Pamiętaj też ,że jak zaczynasz w jednym to również nie należy zapominać o
          inych gałęziach życia.
          Dużo popisu miałbyś w urzędach gminy,powiatach, województwach itp az do samej
          góry, tam to dopiero "sa nieprawidłowośći"
          Co za naiwny idealista...
          Na prawdę nie ma sensu atakować zwykłych ludzi , chcących jakoś łączyc koniec
          z końcem, których byc może jedynym jaśniejszym punktem w tym bagnie jest kupno
          tego samochodu. Na prawdę nie zdajesz sobie sprawy jaki poważny obowiązek
          spoczywa na prowadzących działalność gospodarczą,a gdy jeszcze zatrudniają
          pracowników to odpowiedzialnośc rośnie do potęgi.




        • nelsonek Re: Zgadzam się w 80% 08.03.03, 22:01
          wielki_czarownik: Zanjomy ma firmę i ma następujące auta: Nubira z kratką dla
          niego, Ford Ka z kratką dla żony, Fiat Bravo z kratką dla syna. I czy to jest
          fair?

          nelsonek: to nie jet fair. malo tego to jest przestepstwo gospodarcze zagrozone
          kara pozbawienia wolnosci do lat 10

          wielki_czarownik: Ogólnie rzecz biorąc system podatkowy powinien zostać
          uproszczony i należałoby moim zdaniem zlikwidować większość możliwości
          odliczeniowych nie tylko dla firm, ale też dla osób prywatnych.

          nelsonek: przy jednoczesnym obnizeniu stawek podatkowych jak najbardziej jestem
          za.

          wielki_czarownik: Zbyt często się zdarza, że kupiony dla firmy (z odliczeniem
          VAT) komputer idzie na prezent komunijny dla siostrzeńca, a piąte auto z kratką
          dla córki na 18 urodziny.

          nelsonek: powtasrzam jeszcze raz: to jest przestepstwo gospodarcze zagrozone
          kara pozbawienia wolnosci do lat 10

          wielki_czarownik: Poza tym niemożność odliczenia VATu przez osoby nie
          prowadzące działalności gospodarczej jest ze społecznego punktu widzenia
          nieuczciwe i niesprawiedliwe.

          nelsonek: w ogole uwazam vat za podatek zbedny. jest to kolejny posredni
          podatek obciazajacy obywateli (tych prowadzacych dzialalnosc, jak i nie
          prowadzacych dzialalnosci).

          wielki_czarownik: I w tej kwestii zdania nie zmnienię.

          nelsonek: twoje prawo

          pozdrawiam
        • Gość: hip Re: Zgadzam się w 80% IP: *.pgi.waw.pl 10.03.03, 10:34
          wielki_czarownik napisał:

          > Ogólnie rzecz biorąc system podatkowy powinien zostać uproszczony i
          należałoby
          > moim zdaniem zlikwidować większość możliwości odliczeniowych nie tylko dla
          > firm, ale też dla osób prywatnych.

          hip: Zgadzam się. Kiedyś górnicy i pokrewne zawody mieli deputat węglowy (ja
          też miałem, ale mi zabrali). Teraz firemki mają odliczenia VAT za kratkę. To są
          takie same kontrowersyjne przywileje. System podatkowy powinien być
          uproszczony, zdecydowana większość ulg zlikwidowana, a samochody ciężarowe
          traktowane konsekwentnie jak ciężarówki.
    • Gość: Gustlik Spojrzenie z boku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.03, 16:15
      Ludzie! Ale z was chamy! Absolutne zero kultury. Zamiast jakichkolwiek
      argumentów tylko stek wyzwisk i toczenie piany z ust!! Powinniście się
      zaszczepić na wściekliznę!
      Nie ma najmniejszych wątpliwości, że dzielenie ludzi na tych, co mogą Vat
      odliczać i na tych, co nie mogą jest niesprawiedliwe.
      Dobrze wiecie, że pensja 1000 złotych dla właściciela firmy to o wiele więcej,
      niż 1000 złotych dla zwykłego człowieka. Właściciel firmy odlicza sobie za
      paliwo, za komórkę i za wiele innych rzeczy. Przestańcie więc skamleć jak to
      wam źle! Jest wam o wiele lepiej niż normalnym obywatelom. Oni nie mogą kupić
      auta o 1/5 taniej, nie mogą odliczyć rachunku za komórkę od podatku etc.
      Cwaniakowanie w stylu jeżdżenia na wczasy autem z kratką i odliczanie paliwa za
      to od podatku to rzecz nagminna. Może wy macie po kilka aut? Firmowe z kratką i
      prywatne bez? Wolne żarty! Odliczacie od podatku co się tylko da, a zwykli
      ludzie za to płacą. Bo niby z czyich pieniędzy zwraca się wam ten VAT?
      Zakazujecie innym posiadać własne zdanie i mieszacie z błotem wszystkich,
      którzy myślą inaczej niż wy!
      I ja też jestem za tym, żeby auta z kratką traktować jak pełnoprawne
      ciężarówki - winiety, tachografy, przejścia dla Tirów itp. Chcieliśmie mieć
      ciężarówki to miejcie.A zawsze możecie kupić auto bez kratki i być traktowani
      tak jak inne pojazdy osobowe. Coś za coś.
      • Gość: bob Re: Spojrzenie z boku IP: *.legnica.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.03, 16:26
        Gość portalu: Gustlik napisał(a):

        > Ludzie! Ale z was chamy! Absolutne zero kultury. Zamiast jakichkolwiek
        > argumentów tylko stek wyzwisk i toczenie piany z ust!! Powinniście się
        > zaszczepić na wściekliznę!
        > Nie ma najmniejszych wątpliwości, że dzielenie ludzi na tych, co mogą Vat
        > odliczać i na tych, co nie mogą jest niesprawiedliwe.
        > Dobrze wiecie, że pensja 1000 złotych dla właściciela firmy to o wiele
        więcej,
        > niż 1000 złotych dla zwykłego człowieka. Właściciel firmy odlicza sobie za
        > paliwo, za komórkę i za wiele innych rzeczy. Przestańcie więc skamleć jak to
        > wam źle! Jest wam o wiele lepiej niż normalnym obywatelom. Oni nie mogą
        kupić
        > auta o 1/5 taniej, nie mogą odliczyć rachunku za komórkę od podatku etc.
        > Cwaniakowanie w stylu jeżdżenia na wczasy autem z kratką i odliczanie paliwa
        za
        >
        > to od podatku to rzecz nagminna. Może wy macie po kilka aut? Firmowe z
        kratką i
        >
        > prywatne bez? Wolne żarty! Odliczacie od podatku co się tylko da, a zwykli
        > ludzie za to płacą. Bo niby z czyich pieniędzy zwraca się wam ten VAT?
        > Zakazujecie innym posiadać własne zdanie i mieszacie z błotem wszystkich,
        > którzy myślą inaczej niż wy!
        > I ja też jestem za tym, żeby auta z kratką traktować jak pełnoprawne
        > ciężarówki - winiety, tachografy, przejścia dla Tirów itp. Chcieliśmie mieć
        > ciężarówki to miejcie.A zawsze możecie kupić auto bez kratki i być
        traktowani
        > tak jak inne pojazdy osobowe. Coś za coś.

        Tak na koniec. Prosze sie zwrócic z tym do posłów,(może do psychitry?)
        jest coś takiego jak inicjatywa obywatelska. Chyba trzeba zebrac 100 tys
        podpisów i może zmienią ustawę. Powodzenia
        a jeśli się nie uda to ... podpalaj te auta,które się Tobie nie podobają.

        • Gość: francuz Re: Spojrzenie z boku IP: granat:* / 192.168.1.* 08.03.03, 17:19
          Tobie chyba się coś pomyliło .Czy ty naprawdę myślisz że za zwroty podatku
          płacą zwykli ludzie???????
          Niestety takie opinie swiadczą o twojej nieznajomości podatku vat i podatku
          dochodowego .
          Ja prowadzę firmę i wszyscy znajomi myślą tak jak ty,masz samochód,tel itp .
          Co wy myślicie że za to wszystko nam zwraca państwo,obywatele ?????????jeśli
          tak myślicie to niestety jesteście podatkowymi analfabetami w dodatku wrednymi
          zgorzkniałymi nieszczęsliwymi ludzmi.
        • Gość: POOL Re: Spojrzenie z boku do Gustlika IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.03, 19:30
          BYŁ taki film. 4 pancerni i pies. Był tam taki Gustlik. Kilkarotnie "pozyczał "
          sobie cudze tj. niemieckie rzeczy. OT taki socjalista jak TY,zgodnie z regułą
          wszystkie pieniądze są nasze tj. państwowe . Żeby sobie odliczyć trzeba
          zarobić. Żeby zarobić daje się pracę takim co Ty mówisz, że mają po 1000 PLN i
          sobie nie odliczą. Lepiej, ze maja 1000 PLN i sobie nie odliczą, niż 0 PLN, bo
          wtedy zdechną z głodu.
      • Gość: dj Re: Spojrzenie z boku IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.03.03, 19:02
        Zastanawiam sie dlaczego to ciezarowki podlegaja szykanom na granicach i to
        ciezarowek dotycza wzmozone kontrole i tachografy. Moze wozy osobowe przynosza
        wiecej korzysci nam wszytkim niz ciezarowki? A moze nam wszystkim polakom
        brakuje wyobrazni jak powinno wygladac nasz panstwo? Moze powinnismy przestac
        zatruwac sobie zycie nawzajem? Panie czarownik pan jestes prowokator i tyle.
        • Gość: ARAFAT Moje podsumowanie IP: *.utp.pl / 10.10.10.* 08.03.03, 19:19
          Cieszę się że istnieją w naszym kraju ludzie rozumiejący pewne mechanizmy - ci
          co mówia że krata to żadne przestępstwo. Martwi mnie ta druga spora grupa która
          kojarzy mi sie z zaściankiem. Ktoś napisał że VAT zwracany jest m.in z jego
          podatków, coż nic innego jak współczuc poziomu rozgarnięcia - podatek płaci
          kupujący a pozniej w ciagu chyba bodajze miesiąca US go zwraca...
          Pozdrawiam tych "uczciwych" bez kratek...

        • Gość: Gustlik Może i jest on prowokatorem, ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.03, 19:26
          Ale pokazał jak nieprzebrane pokłady chamstwa tkwią w tym narodzie. Zamiast w
          sposób cywilizowany dyskutować, przedstawić swoje argumenty i starać się
          przekonać Czarownika do swoich poglądów forumowicze dali kolejny popis wredoty,
          chamstwa, braku wychowania, strachu przed ludźmi o innych poglądach i w sposób
          jednoznaczy dowiedli, że pod względem kultury osobistej należą do w najlepszym
          wypadku żulerni spod budki z piwem i innych kręgów patologicznych - patrz np.
          wypowiedź nijakiego BRAZIŁA.
          Argumenty pokroju "załóż własną firmę i ...", albo "wiesz jak to ciężko
          prowadzić biznes" każą przypuszczać, iż większość forumowiczów skończyła co
          najwyżej przedszkole. Równie dobrze można odpowiedzieć "to zostań królem i
          zmień prawo".
          Kolejny problem to brak umiejętności czytania ze zrozumieniem. Pierwszy post
          Czarownika wyraźnie mówił, iż odcina się on od teraźniejszości i snuje plany na
          przyszłość. Więc po co tłumaczyć jakie ciężarówki muszą mieć wedle obecnych
          przepisów tachograf, a jakie nie, albo co obecne teorie ekonomiczne mówią o
          odliczaniu podatku vat?
          Pozdrawiam.
      • Gość: Andre Re: Spojrzenie z boku IP: *.pcplus.com.pl 09.03.03, 14:17
        Gość portalu: Gustlik napisał(a):

        > Ludzie! Ale z was chamy! Absolutne zero kultury.
        Zamiast jakichkolwiek
        > argumentów tylko stek wyzwisk i toczenie piany z ust!!
        Powinniście się
        > zaszczepić na wściekliznę!
        > Nie ma najmniejszych wątpliwości, że dzielenie ludzi na
        tych, co mogą Vat
        > odliczać i na tych, co nie mogą jest niesprawiedliwe.
        > Dobrze wiecie, że pensja 1000 złotych dla właściciela
        firmy to o wiele więcej,
        > niż 1000 złotych dla zwykłego człowieka. Właściciel
        firmy odlicza sobie za
        > paliwo, za komórkę i za wiele innych rzeczy.
        Przestańcie więc skamleć jak to
        > wam źle! Jest wam o wiele lepiej niż normalnym
        obywatelom. Oni nie mogą kupić
        > auta o 1/5 taniej, nie mogą odliczyć rachunku za
        komórkę od podatku etc.
        > Cwaniakowanie w stylu jeżdżenia na wczasy autem z
        kratką i odliczanie paliwa za
        >
        > to od podatku to rzecz nagminna. Może wy macie po kilka
        aut? Firmowe z kratką i
        >
        > prywatne bez? Wolne żarty! Odliczacie od podatku co się
        tylko da, a zwykli
        > ludzie za to płacą. Bo niby z czyich pieniędzy zwraca
        się wam ten VAT?
        > Zakazujecie innym posiadać własne zdanie i mieszacie z
        błotem wszystkich,
        > którzy myślą inaczej niż wy!
        > I ja też jestem za tym, żeby auta z kratką traktować
        jak pełnoprawne
        > ciężarówki - winiety, tachografy, przejścia dla Tirów
        itp. Chcieliśmie mieć
        > ciężarówki to miejcie.A zawsze możecie kupić auto bez
        kratki i być traktowani
        > tak jak inne pojazdy osobowe. Coś za coś.

        I kto tu toczy pianę ??
        Przywdział diabeł ornat i ogonem na mszę dzwoni.
    • Gość: gość Re: O autach z kratką - wasze opinie. IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.03, 23:21
      Do Seicento z " kratką" nie ma się co czepiać, głupotą natomiast jest,że można
      tak rejestrować samochody luksusowe,np.PASSAT-kto taką ciężarówką będzie
      przewoził cokolwiek?
      • Gość: Henry Re: O autach z kratką - wasze opinie. IP: *.telia.com 09.03.03, 09:33
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > Do Seicento z " kratką" nie ma się co czepiać, głupotą natomiast jest,że
        można
        > tak rejestrować samochody luksusowe,np.PASSAT-kto taką ciężarówką będzie
        > przewoził cokolwiek?

        ????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????

        VW Passat-samochodem luxusowym ? ,gdzie ?, na Bialorusi ? .

        ????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
    • Gość: Olo Re: O autach z kratką - wasze opinie. IP: *.kalisz.dialup.inetia.pl 09.03.03, 00:17
      wielki_czarownik napisał:

      > Moim zdaniem cwaniacy, którzy nakupowali na firmy autka osobowe z kratką i
      > płacili za to o 1/4 mniej rejestrując je jako ciężarówki powinni mieć takie
      > same obowiązki jak właściciele prawdziwych ciężarówek - tachometry, winiety,
      > przekraczanie granic razem z TIR-ami itd. Przecież to są ciężarówki.
      > Bardzo często auto jest niby na firmę (np. Seicento z kratką na firmę
      > budowlaną!) a całe dnie jeździ nim żona/córka/syn właściciela.
      > Moim zdaniem to nieuczciwe, że ktoś kupuje wóz o 22% taniej tylko dlatego, że
      > ma firmę i potrzebuje auta do pracy. Wszyscy potrzebują aut do pracy! Każdy
      > czasami wozi do siebie do roboty jakieś materiały/dokumenty etc. Czemu więc
      > zwykli obywatele nie mogą odliczać VATu od samochodów?
      > Co o tym myślicie?

      Skąd ty qrwa jesteś? Z MF? Piszesz jak Kołodko !!
      A co w tym kraju jest uczciwe? Janosikowe zagrywki? Rządy śmierdzieli z LSD i
      cepów z Samoobrony?
      Jestem dumny z moich ruchów podatkowych i będe je robił z zajebistym uśmiechem
      aż nie zmieni się władza !!!


    • x5-410 Do wszystkich forumowiczów. 09.03.03, 10:58
      >>>>>>>>>>Czytając wasze odpowiedzi dochodzę do wniosku iż niewielu z was wie,
      co to jest dobre wychowanie. Jesteście po prostu zgrają chamskich buraków.
      Potwierdza się tu strach ludzi mało inteligentnych (czyli was) przed
      wszystkimi, którzy myślą inaczej. Nie dość, że nie za bardzo rozumiecie, co
      czarownik chciał napisać, to jeszcze plujecie się jak wściekłe psy. Wyglądacie
      jak ślepy usiłujący zabić kijem mysz - macha on na oślep. 80-90 procent waszych
      wypowiedzi nie zawiera żadnej rzeczowej opinii, ani argumentu, a jedynie
      agresywny bełkot nie mający wiele wspólnego z tematem wątku jakim jest snucie
      planów na przyszłość.
      >>>>>>>>>>>Daliście się zrobić jak małe dzieci. Czarownik zastosował wobec was
      najstarzy i najprostszy chwyt demagogiczny - w pierwszym poście doprowadził
      wszystko do absurdu (tachograf w CC) a wy wzięliśice to na serio i zaczęliście
      się pluć i tego czepiać. Kilka osób to zrozumiało, ale większość niestety nie
      posiada takich zdolności pojmowania.
      >>>>>>>>>>>Umiejętność czytania ze zrozumieniem bardzo u was szwankuje (wtórny
      analfabetyzm). Potraficie jedynie znaleźć w tekście słowo klucz i nie patrząc
      na kontekst jego użycia ze wszystkich stron je atakować.
      >>>>>>>>>>>A co do kratek - moja opinia jest taka, że firma powinna mieć
      możliwość odliczenia VAT tylko na ciężarówki - 2 miejsca z przodu, reszta to
      przestrzeń bagażowa (np. CC Van). Za inne auta powinna płacić pełną stawkę.
      • Gość: Andre Re: Do wszystkich forumowiczów. IP: *.pcplus.com.pl 09.03.03, 14:26
        Czemu nie mogę się oprzeć wrażeniu że wielki czarownik,
        Gustlik i x5 to ten sam frustraf biegający po komputerach
        u znajomych i krewnych
        ;-)
        • wielki_czarownik Oczywiście Sherlocku 09.03.03, 15:18
          Tak samo, jak Kris, Akwizytor, greenblack, bart_ i wszyscy inni mnie
          popierający. Od dwóch dni biegam po znajomych i wszystkich możliwych
          kawiarenkach internetowych.
    • Gość: HONORATA Re: O autach z kratką - wasze opinie. IP: *.attu.pl / 192.168.0.* 09.03.03, 17:32
      KORZYSTAM Z AUTA Z KRATĄ -NIE PROWADZĘ FIRMY -JESTEM KOLEJNYM PRYWATNYM
      WŁAŚCICIELEM . NIE ODLICZAM NIC.CZY TEŻ POWINNAM PŁACIĆ WINIETY...
    • druid_ Re: O autach z kratką - wasze opinie. 09.03.03, 22:16
      Dzieki za kawal dobrej roboty.
      Moze choc kilka taboretow przejrzy na oczy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka