Dodaj do ulubionych

smarowanie, pamieta ktos jeszcze?

03.11.06, 03:25
kiedys byly auta, trzeba bylo przesmarowac czasami. wiec moze ktos ze
starszych doswiadczeniem forumowiczow pomoze. nie przechodzi mi smar przez
mocowanie silownika hydraulicznego. rozebrale i co widze, ze w korpusie jest
wcisnieta tulejka. smar podaje sie ponad tulejka, pozniej on sobie wedruje
jakims kanalikiem i wychodzi po 180 stopniach na sworzen. i tu bieda, ktos
zaniedbal smarowanie i kanalik jest zapchany. wlasciwie byly zapchane dwa (na
drugim silowniku tez), ale jeden sie odepchal. mochylem dzisiaj oba w ropie
kilka godzin, opukiwalem mlotkiem i jeden puscil, drugi nie chce.
macie jakies warsztatowe sposoby na przepchanie? wybicie tulejki odpada, nie
mam narzedzi itp. czy ropa/nafta to najlepsze"rozpuszczalniki"? czy moze
jakies magiczne WD40 powinno sobie poradzic z tym latwiej.?

pzdr.?
Obserwuj wątek
    • dr.verte Re: smarowanie, pamieta ktos jeszcze? 03.11.06, 04:15

      pamiętam "smarowanie" fiata 126p,małym dziecięciem byłem
    • fazi_ze_sztazi zdjecie 03.11.06, 04:23
      www.bobcat.com/news/imglib/stockphotos/hires/hydraulicbreak_01.jpg

      chodzi mi o sworzen przy silowniku, mocowanie do plyty mocujacej przystawki.
      to miejsce jest zawsze brudne, o problem nie trudno

      pzdr.


      p.s. na zdjeciu wersja z jednym silownikiem

      • sopocianin Re: zdjecie 03.11.06, 04:43
        wykrec kalamitke, wpusc tam nieco (albo sporo) WD40. Zostawic do pomoczenia na
        pare godzin. Potem w miejce kalamitki wkrec bezposrednio przewod elastyczny
        smarownicy (maja ten sam gwint).Potrzebna bedzie smarownica z wiekszym
        cisnieniem. Powinno przejsc.
    • waldi9910 Re: smarowanie, pamieta ktos jeszcze? 03.11.06, 08:27
      Nie wiem jak to przepchać ale wiem jak smarować aby się nie zapychało.Trzeba
      mieszać smar z olejem,wypróbowałem kiedyś w Maluchu.
      Dobrze robi podgrzanie.
      • sowik85 Re: smarowanie, pamieta ktos jeszcze? 03.11.06, 10:30
        Ja slyszalem ze na wszystkie takie dolegliwosci dobry jest plyn hamulcowy. Ponoc
        to sposób starych mechaniorów:-)
        • rraaddeekk Re: smarowanie, pamieta ktos jeszcze? 03.11.06, 14:23
          Jeśli nie ma WD40, to polewa się coca-colą (serio).
          Bardziej radykalny sposób... rozgrzewanie palnikiem.
          • skyddad Re: smarowanie, pamieta ktos jeszcze? 03.11.06, 19:31
            W warsztacie nikt sie nie bawi w przepychanie,wykreca sie stara koncowke wkreca
            nowa i smar pod duzym cisnieniem i na ogol po chwili trlko prasnie i wyskoczy a
            jak juz nic nie daje rady to biora palnik i na okolo lekko podgrzeja i odrazu
            puszcza.
            pzdr.Sky.
    • dr.wal2 Re: smarowanie, pamieta ktos jeszcze? 04.11.06, 11:31
      Autor: fazi_ze_sztazi
      Data: 03.11.06, 03:25
      ________________________________


      drzewiej robilismy tak,- po nasmarowaniu wykrecalismy "kalamitki" i
      zastepowalismy je galwanizowanymi srubami,przy nastepnym smarowani: sruby
      wykrecoalismu ,kalamitki na swoje miejsce i wtlaczalismy tawot .
    • fazi_ze_sztazi Re: smarowanie, pamieta ktos jeszcze? 04.11.06, 22:36
      dzieki za podpowiedzi. nie wiedzialem ze przewod smarownicy powinien dac sie
      wkrecic w miejsce kalamitki, sprobuje.
      jak sie nie uda to bede lal chemia i grzal palnikiem.

      pzdr.
      • dr.wal2 Re: smarowanie, pamieta ktos jeszcze? 05.11.06, 08:05
        fazi_ze_sztazi napisała:

        > dzieki za podpowiedzi. nie wiedzialem ze przewod smarownicy powinien dac sie
        > wkrecic w miejsce kalamitki, sprobuje.
        > jak sie nie uda to bede lal chemia i grzal palnikiem.
        >
        > pzdr.

        .. nie da sie,musisz wkrecic kalamitke a puzniej smarowac,
        wykrecasz kalamitke by sie scheissem niezapchala przez te ~2 lata miedzy
        smarowaniami.
        • fazi_ze_sztazi Re: smarowanie, pamieta ktos jeszcze? 05.11.06, 15:43
          w tym konkretnym przypadku, smaruje wszystkie punkty co 10 godzin pracy, wiec
          czasami co 2 dni. po 2 latach bez smarowania to ta maszyna by sie nie ruszyla.

          pzdr.
          • dr.wal2 Re: smarowanie, pamieta ktos jeszcze? ... 08.11.06, 09:09
            .. w pewnym wieku tylko pamiec Nam pozostaje ... o smarowaniu,
            a Ty "fazi_ze_sztazi" jeszcze smarujesz ???
            • fazi_ze_sztazi Re: smarowanie, pamieta ktos jeszcze? ... 08.11.06, 16:19
              oczywiscie ze smaruje, bo kto smaruje ten jedzie.

              pzdr.
    • fazi_ze_sztazi juz wiem 08.11.06, 03:12
      kupilem to:

      tinyurl.com/ym2y3j
      nie probowalem jeszcze, ale zapowiada sie obiecujaco. jak wyprobuje to dam znac
      jakie moje wrazenia.

      pzdr.

      • fazi_ze_sztazi Re: juz wiem 11.11.06, 03:22
        dziala niezle. na 6 zapchanych punktow smarowania przepchnalem 3. te ktore sie
        nie przepchaly rozebralem i stwierdzilem ze nic by ich nie przetkalo, poprostu
        rdza i brod twarde jak kamien.
        ogolnie jestem zadowolony, jak by ktos mial podobne problemy ze smarowaniem,
        polecam

        pzdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka