Dodaj do ulubionych

Historia polskich autostrad :)

04.11.06, 23:04
w przyszłym roku wybudujemy 6 km autostrad. Warto zatem przypomnieć sobie
historię tej ściany płaczu :)


1937
Komisja Związku Inżynierów Drogowych zatwierdza plan budowy 4000-6000 km
autostrad w ciągu 30 lat
1945
Adolf Hitler zostawił nam na Ziemiach Odzyskanych odcinki autostrad o długości
131 km i to jedyne tego rodzaju drogi w Polsce...
1963
Rada Ministrów planuje budowę dróg szybkiego ruchu
1972
Podjęto decyzję o budowie 3000 km autostrad, pierwszy etap przewiduje budowę
600 km
1976
Zmieniono początkowe plany, teraz założenie jest takie, aby do 1980 roku
powstało 500-700 km dróg szybkiego ruchu...
1983
Hucznie otwarty pierwszy odcinek Polskiej autostrady... Podkrakowska trasa
ma... 30 km!
1985
Rząd koryguje wielkość planowanych dróg do 1900 km... otwiera się podpoznańską
autostradę o długości 34 km!
1993
Premier Suchocka wydaje rozporządzenie o budowie 2600 km autostrad
1994
Przyjęto ustawę o płatnych autostradach, a po roku powstaje Agencja Budowy i
Eksploatacji Autostrad, która koryguje plany do 300 km...
1997
Kilka firm otrzymuje koncesję na budowę autostrad i pobieranie opłat za przejazd.
2001
Korekta: Jerzy Buzek ogranicza plany do 2000 km
2002
Marek Pol ogłasza program budowy autostrad, dzięki któremu do 2010 roku
powstanie 1750 km.
2004
Po 28 latach ściany płaczu długość wszystkich autostrad przekracza 500 km!

oto-polska.blogspot.com/2006/04/historia-budowy-autostrad_20.html
Obserwuj wątek
    • diapazon Re: Historia polskich autostrad :) 05.11.06, 00:35
      To może coś z historii...
      www.berlinka.pcp.pl/berlinka.html
      • diapazon Re: Historia - ciekawe :-) 05.11.06, 00:37
        "Hitler przejmując ze swoją partią (NSDAP) władzę w Niemczech, w 1933 roku,
        rozwinął program budowy państwowych autostrad (tzw. Reichsautobahn, w skrócie
        RAB), wykorzystując finanse Kas Bezrobotnych (Reichsarbeitslosenversicherung).
        We wrześniu 1936 roku III Rzesza miała już 1000 kilometrów autobahnów. W tymże
        roku (w dniu 27 września) oddano do użytku autostradę z Berlina do Szczecina, a
        w 1938 z Elbląga do Królewca (jednojezdniową)."
        • christina.milian Re: Historia - ciekawe :-) 05.11.06, 01:28
          wniosek jest prosty ;)
          • mobile5 Re: Historia - ciekawe :-) 05.11.06, 01:36
            christina.milian napisała:

            > wniosek jest prosty ;)
            Nie chcę kanclerza Jarosława, ani Lecha.
    • franek_jelito Re: Historia polskich autostrad :) 05.11.06, 00:53
      christina.milian napisała:

      > w przyszłym roku wybudujemy 6 km autostrad


      bo tyle zostanie oddane do uzytku
      w tej chwili budowane sa setki km i nie wsposob w jednym roku to wszystko
      zakonczyc wiec mowienie ze wybudujemy tylko 6km jest zaklamaniem i
      wykorzystywaniem tego do krytykowania wladzy

      poza tym duzy naklad prac idzie na drogi expresowe ktore sa moim zdaniem
      bardziej potrzebne
      • diapazon Re: Historia polskich autostrad :) 05.11.06, 01:04
        Hmmm,i tak jestem w szoku że Hitler przez 3lata wybudował 1000km autostrad...
        To było 70lat temu,co przy obecnej technice jeszcze bardziej poraża :-)
      • christina.milian Re: Historia polskich autostrad :) 05.11.06, 01:18
        bzdura. tak samo jak bzdurą jest mówienie, że nie można budować dróg, bo ustawa
        PZP jest zła i postępowania ciągną się w nieskończoność. Jakoś są gminy, które
        potrafią na czas zrobić inwestycje, nie ma protestów, przetargi nie są
        ustawiane... itd. typowe mydlenie oczu zwykłym Polakom.

        Co do krytyki obecnej władzy, to przepraszam, kogo mam krytykować babę z
        mięsnego że autostrad nie ma? Czy PO bo SLD to oczywiście jest winne co widać w
        pierwszym poście...

        Jeszcze co do budowania autostrad to nie wciskaj kitu, że budujemy tylko 6 km w
        przyszłym roku "bo budowanych są setki kilometrów i nie sposób wszystkiego w
        jednym roku zakonczyć" :) hehe... wiesz w normalnym kraju ludzie, którzy
        przeprowadzali przetarg i ten przetarg został uwalony ze względów proceduralnych
        przez przegraną firmę, to normalnie powinno się wywalić urzędników
        przygotowujących i obsługujących te procedury bo narazili podatników na
        straty... ale ktoś mi kiedyś dobrze wytłumaczył, że za debilizm w tym kraju nie
        można karać, bo wtedy nie zostanie kamień na kamieniu. Zatem Pan Zawisza zmienił
        w maju ustawę PZP upraszczając procedury - teraz nie ma protestów. Idea była
        taka, że to umożliwi szybsze budowanie dróg i wykorzystanie pieniędzy Unijnych.
        Problem w tym, że te uproszczenia w większości dotyczą kwot poniżej 80 000 EURO
        a drogi buduje się za znacznie większe kwoty. Efekt? Ustawa niczego nie
        zmieniła, a do tego brak procedur odwoławczych spowodował powrót do praktyk lat
        90-tych i permanentnego ustawiania przetargów przez szeregowych urzędasów... i
        tyle w tym temacie.
        • diapazon Re: Historia polskich autostrad :) 05.11.06, 01:31
          Też chciałbym zobaczyć te setki km budowanych autostrad:-)
          Jak na razie to mamy wielki problem z A2 do Swiecka,o A2 na Warszawę nie
          wspominając...A1 to na razie pobożne życzenia.
          Jedynie A4 się buduje-ale żadna w tym zasługa PiS.
          Naprawdę przydałoby się skorzystać z doświadczeń niemieckich-oni naprawdę robią
          to świetnie. Dlatego od zjednoczenia BRD/DDR mają już tyle zrobione a my nadal
          grzebiemy się w chorych procedurach.
          • christina.milian nie procedury a ludzie 05.11.06, 01:36
            jesteś w błędzie. Winne nie są procedury tylko ludzie. Jak ludzie chcą, to
            robią. Problem w tym, że Polacy są bez-interesowni i niedouczeni. Urzędnicy
            którzy źle przeprowadzają przetarg na wielomilionowe inwestycje :) już pomijam
            kwestię ustawiania przetargów. Albo afera z papą na A1, złym betonem, złymi
            umowami itp. rozumiem, że można kraść, ustawiać, ale cały czas? te drogi są
            potrzebne na wczoraj, a tutaj mamy drogę budowaną za przeproszeniem z gówna na
            kartoflisku. Efekt jest taki, że istniejące fragmenty autostrad są poddawane
            permanentnej konserwacji co 2-3 lata. Dziwne, że na Bliskim Wschodzie
            potrafiliśmy budować dobre drogi. I jakoś nie robią się koleiny :)
            • mobile5 Re: nie procedury a ludzie 05.11.06, 01:39
              christina.milian napisała: Dziwne, że na Bliskim Wschodzie
              > potrafiliśmy budować dobre drogi. I jakoś nie robią się koleiny :)
              Widocznie tam wystarczało na drogi i łapówki, u nas nie wystarcza.
          • franek_jelito Re: Historia polskich autostrad :) 05.11.06, 04:08
            buduje sie sporo jak na polskie warunki
            proponuje zagladac tutaj to sie dowiesz wiecej


            www.skyscrapercity.com/forumdisplay.php?f=240
    • skodamoher Re: Historia polskich autostrad :) 05.11.06, 03:07
      ciężko powiedzieć dlaczego tak jest, chyba chodzi o organizację i zarządzanie z
      prawdziwego zdarzenia, inaczej nie umiem tego wytłumaczyć, koleiny, słaby
      asflat, mało km, unieważnione przetargi to tylko skutki, przyczyny to chyba
      niegospodarność
      co zrobić? chyba nie da się zrobić nic, cierpliwie czekać aż coś tam wybudują
      wszakże dostają teraz manne z UE, wszystkiego nie sposób zmarnotrawić, nawet
      jak przepieprzą jak zwykle połowę to coś tam powstanie
      a rozwiązanie długofalowe? modlić się żeby nie było wojny i odczekać 2
      pokolenia, panowie którzy są obecnie u władzy to ciągle te same mordy, nie
      ważne czy miller czy kaczyński obaj urodzeni w czasach stalinizmu, wykształceni
      i wychowani w głębokiej komunie, można rzec przeżarci komuną, podobnie cała
      reszta, ci ludzie nic mądrego nie wymyślą, nic nie usprawnią, a mogą jeszcze
      napsuć krwi, nowe projekty PiS wykupu ziemi pod projekty państwowe pachnie
      wczesnym gomułką, wszyscy się cieszą że nie będzie protestów jak czyjś warsztat
      będzie stał na drodze, ale ręka do góry kto nie piśnie słowa jak to na niego
      padnie i będą chcieli naśmieszne odszkodowanie bez możliwości odwołania
      wywłaszczyć takiego delikwenta np. z działki z domem jednorodzinnym, krwawicą
      całego życia, ja już wolę jeździć po tych duktach niż żeby na mnie padło
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka