Dodaj do ulubionych

debiut Hondy Civic Type R w Polsce

25.01.07, 10:22
czyli cennik można już studiować
www.followme.pl/Forum/viewtopic.php?t=14&start=30
Obserwuj wątek
    • niknejm Re: debiut Hondy Civic Type R w Polsce 25.01.07, 10:46
      Cena IMHO akceptowalna, gdy spojrzymy na ceny konkurencji. Choć za podobną kasę
      można kupić Mazdę 3 z silnikiem 260KM.

      Pzdr
      Niknejm
      • black_code Re: debiut Hondy Civic Type R w Polsce 25.01.07, 11:04
        niknejm napisał:

        > Cena IMHO akceptowalna, gdy spojrzymy na ceny konkurencji. Choć za podobną
        kasę
        >
        > można kupić Mazdę 3 z silnikiem 260KM.
        >

        Za 100tys chocby mozna kupic chocby Leona Cupra II moze wyposazenie ciut
        skromniejsze ale za to 240 koni.
        Takze 100tys to taki poziom dla wszystkich - Astra i Focus tez
        mieszcza sie w tych granicach a moze maja wieksze.Nawet Golf GTI kosztuje
        ok 90 tys z tym ze tu wyposazenie duzo gorsze.
        • simr1979 O tempora, o mores...... 25.01.07, 11:28
          Ośka to była dobra w Golfie GTI jedynce, który miał 110 KM....;)
          Motoryzacja schodzi na psy, a zachwycona publika klaszcze....:/
          • niknejm Re: O tempora, o mores...... 25.01.07, 11:52
            simr1979 napisał:

            > Ośka to była dobra w Golfie GTI jedynce, który miał 110 KM....;)
            > Motoryzacja schodzi na psy, a zachwycona publika klaszcze....:/

            No, IMHO jeszcze 200KM może być na 1 oś bez traction control, zwłaszcza jeśli
            silnik jest bez turbo, a moc wyciskana jest z płaskiego momentu w szerokim
            zakresie obrotów. Jak dołożymy turbo, traction control ma duuuużo roboty. Stąd
            Mazda3 MPS na I i II biegu w ogóle nie rozwija pełnej mocy - jest
            elektronicznie dławiona (stąd sprint do setki to 6.1s. - jak na 260KM nie
            powala). Dopiero na dużej, autostradowej prędkości można wykorzystać pełną moc.

            Kiedyś nie było elektroniki, więc były większe ograniczenia przy napędzie na
            przód.

            Pzdr
            Niknejm
            • simr1979 Re: O tempora, o mores...... 25.01.07, 12:13
              niknejm napisał:


              > No, IMHO jeszcze 200KM może być na 1 oś

              W aktualnie ujeżdżanym przez mnie autku jest tylko 150 KM a i tak przy każdym
              ostrzejszym przyśpieszeniu odczuwam zażenowanie....;)



              > bez traction control,

              A cóż to za rozwiązanie...???
              Jak sam zresztą napisałeś - po prostu dławi silnik. To już z dwojga złego wolę
              reakcje na kierownicy....
              • niknejm Re: O tempora, o mores...... 25.01.07, 13:12
                simr1979 napisał:

                > > niknejm napisał:
                > > No, IMHO jeszcze 200KM może być na 1 oś
                >
                > W aktualnie ujeżdżanym przez mnie autku jest tylko 150 KM a i tak przy każdym
                > ostrzejszym przyśpieszeniu odczuwam zażenowanie....;)

                Miałem to samo przez jakiś czas... Aż do wymiany amorków. Nawet przed wymianą
                szarpaki pokazywały, że jest super, ale tak to już jest w przypadku większości
                zawieszeń wielowahaczowych. Trzeba po prostu wymieniać w warunkach PL amorki co
                jakieś 140kkm góra. Różnica 'przed' i 'po' jest dramatyczna.

                > Jak sam zresztą napisałeś - po prostu dławi silnik. To już z dwojga złego wolę
                > reakcje na kierownicy....

                Ja też. A jeszcze bardziej wolę układ jezdny jak w Mitsu Evo - 4X4, sterowanie
                elektroniczne rozdziałem momentu. Co ciekawe, nowe rozwiązanie Hondy - SH AWD
                (stosowane w Legendzie i SUVach na rynek USA) to niemal kopia rozwiązania
                Mitsu. Pojawił się też silnik 2.3L turbo w SUVie Acury... Ciekawe, czy z czasem
                Honda wypuści konkurenta dla Evo i Imprezy STi. Myślę, że to kwestia raczej
                marketingu niz mozliwości technicznych.

                Pzdr
                Niknejm
                • simr1979 Re: O tempora, o mores...... 25.01.07, 14:15
                  niknejm napisał:

                  (...)
                  > Miałem to samo przez jakiś czas... Aż do wymiany amorków. (...) Trzeba po
                  prostu wymieniać w warunkach PL amorki co jakieś 140kkm (...)

                  Nie żebym się czepiał, ale po pierwsze 140kkm to dużo za dużo, a po drugie
                  autko o którym wspomniałem ma tylko 50 kkm i amorki w porzo - po prostu ośki tak
                  mają ;)

                  A co do 4x4, to rozwiązania w rodzju SAYC Mitsu czy Hondy to jest właśnie TO.
                  Tyle ze drogie i bez szans na rozpowszechnienie - w klasie CivicR et cosortes
                  powinien po prostu być tylny napęd - przynajmniej jak dla mnie ...:)
                  • niknejm Re: O tempora, o mores...... 25.01.07, 14:32
                    simr1979 napisał:

                    > A co do 4x4, to rozwiązania w rodzju SAYC Mitsu czy Hondy to jest właśnie TO.
                    > Tyle ze drogie i bez szans na rozpowszechnienie - w klasie CivicR et cosortes
                    > powinien po prostu być tylny napęd - przynajmniej jak dla mnie ...:)

                    Bez sensu... Za drogo by było przestawić tylko topową wersję na RWD :-(
                    Trzebaby też znacząco zredukować pojemność bagażnika (który jest przepastny
                    dzięki zbiornikowi paliwa przesuniętemu do przodu i belce skrętnej w
                    zawieszeniu tylnym). A swoją drogą czytałem trochę fora posiadaczy BMW w US.
                    Twierdzą, że np. Civic Si (wersja 4D, 200KM) zachowuje się na torze w sposób
                    zbliżony do M3 - oczywiście ma dużo mniej mocy, ale handling jest podobny, mimo
                    różnicy FWD-RWD. Ciekawe czy ten model (Si) pojawi się na rynku PL. A może
                    sobie kiedyś taki ściągnę z US? Podoba mi sie bardziej niż CTR ma lepsze
                    zawieszenie z tyłu. Nie jestem pewien tylko, czy ma LSD, ale zawsze można
                    dołożyć z oferty tuningowej.

                    Pzdr
                    Niknejm
                    • simr1979 Re: O tempora, o mores...... 25.01.07, 14:59
                      niknejm napisał:

                      > simr1979 napisał:
                      > >w klasie CivicR et cosortes
                      > > powinien po prostu być tylny napęd - przynajmniej jak dla mnie ...:)
                      >
                      > Bez sensu... Za drogo by było przestawić tylko topową wersję na RWD :-(

                      No oczywiście że bez sensu. Ale dla mnie równie bezsensowny jest fakt, że
                      JEDYNYM tanim samochodzikiem quasisportowym z tylnym napędem jest miata...:/




                      > A swoją drogą czytałem trochę fora posiadaczy BMW w US.
                      > Twierdzą, że np. Civic Si (wersja 4D, 200KM) zachowuje się na torze w sposób
                      > zbliżony do M3 - oczywiście ma dużo mniej mocy, ale handling jest podobny,
                      > mimo różnicy FWD-RWD.

                      Nie bardzo w to wierzę - trzymanie się drogi (roadholding)tak, ale nie handling
                      na granicy przyczepności. Inna rzecz, że na suchym torze ta granica jest dla obu
                      tych samochodów tak wysoko, że przeciętny kierowca (nawet entuzjasta) nie jest w
                      stanie się do niej zbliżyć. A poniżej niej rzeczywiście auta mogą zachowywać się
                      podobnie, tym bardziej, że reakcje odnapędowe FWD przy wysokich prędkościach na
                      torze nie są tak odczuwalne, jak przy wolniejszych nawrotach na niskich biegach
                      np. takich jak na słynnej warszawskiej pętli na Karowej.
                      IMO frajda z jazdy dla nieprofesjonalnego kierownika leży jednak w głównie w
                      szukaniu granicy przyczepności, a do tego lepiej (jeśli nie jedynie) nadaje się
                      RWD.
                      • tiges_wiz WTCC 26.01.07, 13:22
                        chyba jedyna seria, gdzie mozna porownac RWD (BMW) i FWD (cala reszta)
                        bezposrednio na torze. BMW i tam ma za kare 50 kg wiecej, co nie przeszkadza im
                        co roku wygrywac generalki i producentow i kierowcow. na starcie fwd wygladaja
                        jak na hamulcu recznym (odciazenie osi napedowej). Na zakretach jest w tej serii
                        dosc po rowno ze wskazaniem na RWD.
                    • tiges_wiz Re: O tempora, o mores...... 26.01.07, 13:18
                      > Bez sensu... Za drogo by było przestawić tylko topową wersję na RWD :-(
                      i za to ci sie nalezy karotka ;)
                  • notmyself Re: O tempora, o mores...... 25.01.07, 21:38
                    simr1979 napisał:

                    > A co do 4x4, to rozwiązania w rodzju SAYC Mitsu czy Hondy to jest właśnie TO.
                    > Tyle ze drogie i bez szans na rozpowszechnienie - w klasie CivicR et cosortes
                    > powinien po prostu być tylny napęd - przynajmniej jak dla mnie ...:)

                    Jak dla mnie takie dyfry są bez sensu :) W aucie brakuje już tylko
                    autopilota :) Tylko torsen na centralny i szpera z tyłu.
                    • simr1979 Re: O tempora, o mores...... 26.01.07, 11:25
                      notmyself napisał:

                      > simr1979 napisał:
                      >
                      > > A co do 4x4, to rozwiązania w rodzju SAYC Mitsu czy Hondy to jest właśnie
                      > TO.
                      > > Tyle ze drogie i bez szans na rozpowszechnienie - w klasie CivicR et coso
                      > rtes
                      > > powinien po prostu być tylny napęd - przynajmniej jak dla mnie ...:)
                      >
                      > Jak dla mnie takie dyfry są bez sensu :) W aucie brakuje już tylko
                      > autopilota :) Tylko torsen na centralny i szpera z tyłu.


                      Synek, naucz się najpierw, jak działają te napędy, a potem mądruj.... ;)



                      Piszę "synek", bo Cię lubię..:)
                      • notmyself Re: O tempora, o mores...... 26.01.07, 11:32
                        simr1979 napisał:

                        > notmyself napisał:
                        >
                        > > simr1979 napisał:
                        > >
                        > > > A co do 4x4, to rozwiązania w rodzju SAYC Mitsu czy Hondy to jest
                        > > > właśnie TO. Tyle ze drogie i bez szans na rozpowszechnienie - w
                        > > > klasie CivicR et cosortes powinien po prostu być tylny napęd -
                        > > > przynajmniej jak dla mnie ... :)
                        > >
                        > > Jak dla mnie takie dyfry są bez sensu :) W aucie brakuje już tylko
                        > > autopilota :) Tylko torsen na centralny i szpera z tyłu.
                        >
                        >
                        > Synek, naucz się najpierw, jak działają te napędy, a potem mądruj.... ;)
                        >
                        >
                        >
                        > Piszę "synek", bo Cię lubię..:)

                        Wiem jak to działa Łojciec :) I nie dziwi mnie że w wurcach został zbanowane.
                        Dalej już tylko autopilot :)

                        • simr1979 Re: O tempora, o mores...... 26.01.07, 12:20
                          notmyself napisał:


                          > Wiem jak to działa Łojciec :)

                          G..... wiesz - Torsen przy tym to kamień łupany...;)
                          • notmyself Re: O tempora, o mores...... 26.01.07, 13:23
                            simr1979 napisał:

                            > notmyself napisał:
                            >
                            >
                            > > Wiem jak to działa Łojciec :)
                            >
                            > G..... wiesz - Torsen przy tym to kamień łupany...;)

                            Doskonale zdaje sobie z tego sprawę :) Nie zrozumiałęś mnie - te dyfry to
                            prawie-że-autopilot. Komputer coś tam obmyśla, troche momentu zapodaje tutaj
                            trochę tam, z lewej strony nieco ciągu z manwerowego silnika odżutowego i...
                            lipny kierowca jedzie normalnie jak Vatanen. Torsen działa zawsze w ten sam,
                            raz pożądany innym razem niekoniecznie, sposób.
                            • uki145 Re: O tempora, o mores...... 26.01.07, 13:37
                              i tu sie wrezszcie zgadzamy ;-).ja tez jestem zwolennikiem mechanicznych
                              rozwiazan,gdzie elektronika macza paluchy jak najmniej . torsen jest
                              rozwiazaniem ,które łaczy wiele podytywnych cech . niestety w praktyce okazuje
                              sie ,ze koncepcje topowych rozwiazan mitsu i subaru z elektronicznie
                              szperowanym srodkowym dyfrem ,sprawdzaja sie o wiele lepiej .ale to tylko
                              kwestia ewolucji..układ slimaków i slimacznic torsen niejako nie da sie
                              ulepszyc .dalej pozostaje jednak jednym z najlepszych i co wazne niezwodnych
                              rozwiazan stałego napedu na 4 koła w pojazdach w miare tanich .Pozdrawiam
                              • simr1979 Re: O tempora, o mores...... 26.01.07, 14:11
                                uki145 napisał:

                                > i tu sie wrezszcie zgadzamy ;-).ja tez jestem zwolennikiem mechanicznych
                                > rozwiazan,gdzie elektronika macza paluchy jak najmniej(...)

                                > koncepcje topowych rozwiazan mitsu i subaru z elektronicznie
                                > szperowanym srodkowym dyfrem

                                Następny........;)
                                Poczytaj lepiej trochę o tych rozwiązaniach - elektronika odgrywa w nich
                                drugorzędną rolę.....i nie mieszaj do tego subaru, bo ono akurat bazuje na
                                tradycyjnych mechanizmach.....
                                • uki145 Re: O tempora, o mores...... 26.01.07, 14:23
                                  no to specjalisto ,na jakich tradycyjnych mechanizmach bazuje subaru ;-) ?
                                  prosze napisz cos ciekawego ,bo jak widze to krytykujesz tak tylko ,zeby cos
                                  napisac. Pozdrawiam
                                  • simr1979 Re: O tempora, o mores...... 26.01.07, 15:02
                                    uki145 napisał:

                                    > no to specjalisto ,na jakich tradycyjnych mechanizmach bazuje subaru ;-) ?

                                    Różnicowych, w przeciwieństwie do wieloprzekładniowych układów planetarnych
                                    SHAWD Hondy i SAYC Mitsubishi, rybeńko..;)
                                    • uki145 Re: O tempora, o mores...... 26.01.07, 15:23
                                      wyczerpujaca odpowiedz.no a jak jest zeszperowany srodkowy ,otwarty dyfer
                                      imprezy sti .przeciez tam oprócz dyfra jest sprzegło wiskotyczne sterowane
                                      elektronika.awaria elektroniki powoduje automatycznie cyrki z przeniesieniem
                                      napedu i czesto uniemozliia jazde . torsen jest rozwiazaniem o wiele
                                      prostrzym,zwartym i praktycznie bezobsługowym,co nie oznacza ,ze lepszym z
                                      punktu widzenia przeniesienia napedu ,niz rozwiazania z elektronika.dlatego
                                      uwazam ,ze jest to koncepcja bardzo dobra i z powodzeniem stosowana przez kilku
                                      producentów .Pozdrawiam
                                      • simr1979 Re: O tempora, o mores...... 26.01.07, 15:32
                                        uki145 napisał:

                                        > wyczerpujaca odpowiedz.
                                        No wybacz - tu jest forum DYSKUSYJNE, a nie kursa jakieś ...;)

                                        Nie lubię się powtarzać, ale to zrobię - poczytaj o SAYC i SH-AWD (znajdziesz w
                                        necie bez problemu), to ciekawe jest.....
                                      • baron_autostradowy Re: O tempora, o mores...... 26.01.07, 15:36
                                        uki145 napisał:

                                        > wyczerpujaca odpowiedz.no a jak jest zeszperowany srodkowy ,otwarty dyfer
                                        > imprezy sti .przeciez tam oprócz dyfra jest sprzegło wiskotyczne sterowane
                                        > elektronika.awaria elektroniki powoduje automatycznie cyrki z przeniesieniem
                                        > napedu i czesto uniemozliia jazde . torsen jest rozwiazaniem o wiele
                                        > prostrzym,zwartym i praktycznie bezobsługowym,co nie oznacza ,ze lepszym z
                                        > punktu widzenia przeniesienia napedu ,niz rozwiazania z elektronika.dlatego
                                        > uwazam ,ze jest to koncepcja bardzo dobra i z powodzeniem stosowana przez
                                        kilku
                                        >
                                        > producentów .Pozdrawiam

                                        pomijasz fakt ze w mocnnych samochodach torsen i tak jest wspomagany
                                        elektornika kazda os ma elektroniczne "wspomagacze" mechanizmow
                                        roznicowych .
                                        O ile sie nie myle Lancer tez ma system torsen w ktoryms elemencie
                                        przeniesienia napedu zdaje sie ze na tylnej osi.
                                        To nie jest juz ten Torsen co 25 lat temu .
                                        • simr1979 Re: O tempora, o mores...... 26.01.07, 15:51
                                          baron_autostradowy napisał:

                                          (...)
                                          > O ile sie nie myle Lancer tez ma system torsen w ktoryms elemencie
                                          > przeniesienia napedu zdaje sie ze na tylnej osi.

                                          W przedniej.

                                          > To nie jest juz ten Torsen co 25 lat temu .

                                          Ano nie - 25 lat temu nie było torsenów do poprzecznosilnikowych przednionapędówek.
                            • simr1979 Re: O tempora, o mores...... 26.01.07, 14:17
                              notmyself napisał:


                              > Doskonale zdaje sobie z tego sprawę :)

                              To dobrze..;)

                              > te dyfry to prawie-że-autopilot.

                              Raczej nie - z tego co wiem evo jeździ świetnie, a honda marnie, więc prostego
                              przełożenia nie ma. Ale pierwszy Jensen FF też nie zbierał dobrych opini...
                              • notmyself Re: O tempora, o mores...... 26.01.07, 15:09
                                simr1979 napisał:

                                > notmyself napisał:
                                >
                                >
                                > > Doskonale zdaje sobie z tego sprawę :)
                                >
                                > To dobrze..;)
                                >
                                > > te dyfry to prawie-że-autopilot.
                                >
                                > Raczej nie - z tego co wiem evo jeździ świetnie, a honda marnie, więc prostego
                                > przełożenia nie ma. Ale pierwszy Jensen FF też nie zbierał dobrych opini...

                                Nawet jeśli przyjąć ze Honda jedzie kiepsko (nie twierdze że nie - po prostu nie
                                wiem) to niczego to nie dowodzi. W wrc, o ile mi wiadomo, zostały jednak zbanowane.
          • franek-b Re: O tempora, o mores...... 25.01.07, 13:20
            simr1979 napisał:

            > Ośka to była dobra w Golfie GTI jedynce, który miał 110 KM....;)
            Co najwyżej przednia oska...

            > Motoryzacja schodzi na psy, a zachwycona publika klaszcze....:/

            mi sie podobaja te psy i zdecydowanie wole jezdzic G GTI nr V niz I.
        • niknejm Re: debiut Hondy Civic Type R w Polsce 25.01.07, 11:29
          black_code napisał:

          > Za 100tys chocby mozna kupic chocby Leona Cupra II moze wyposazenie ciut
          > skromniejsze ale za to 240 koni.

          Ale wygląda jak Van ;-)

          > Takze 100tys to taki poziom dla wszystkich - Astra i Focus tez
          > mieszcza sie w tych granicach a moze maja wieksze.Nawet Golf GTI kosztuje
          > ok 90 tys z tym ze tu wyposazenie duzo gorsze.

          Stąd piszę, że jest akceptowalnie... Oczywiście cały czas mowa o TypeR. Cena za
          diesla (jak w przypadku większości diesli) - chora. Koszt zwróci się 'już' po
          jakichś 200-300kkm - deal życia. ;-) W związku z tym diesla kupią chyba tylko
          ludzie ulegający marketingowemu wmawianiu, że diesle są trendy ;-) Albo ludzie
          mieszkający w swoim aucie (przebiegi 70kkm rocznie i więcej) ;-)

          Pzdr
          Niknejm
          • globy_ms Re: debiut Hondy Civic Type R w Polsce 03.07.07, 13:04
            Moim zdaniem wszystko zalezy od preferencji kierowcy - jednych zadowoli turbo,
            ktore pozwala poruszac sie plynniej i sprawniej, szczegolnie w miescie. Civic
            jest bezkompromisowy (chociaz w tym okresleniu przywoluje jedna z gazet ;) i
            dedykowany kierowcom, ktorzy maja naprawde ciezka noge i uwielbiaja wysokie obroty.

            Zapraszam do obejrzenia i komentarzy galerii Civica Type-R na AutoFoto =>
            autofoto.pl/photos/honda/category1585.aspx
    • robert888 Re: debiut Hondy Civic Type R w Polsce 25.01.07, 10:47
      oszczędne te dizle, nie ma co:)))
      aby zacząc "oszczędzać" trzeba najpierw wywalic 25k extra na silniczek. Jak do
      cholery można do 2 litrowej pyrkawy żądać 25k dopłaty do silnika dizla? Tego
      dizla robiła Alpina czy jak?
      • habudzik Re: debiut Hondy Civic Type R w Polsce 25.01.07, 12:22
        Tu nie tylko silnik podnósł koszty . Przerobione jast i musi byc sporo rzeczy
        aby mogło sprostać o wiele ciężdszemu pojazdowi .
        • habudzik Re: debiut Hondy Civic Type R w Polsce 25.01.07, 12:23
          silnikiowi
          • niknejm Re: debiut Hondy Civic Type R w Polsce 25.01.07, 13:14
            Fakt.
            Ludzie narzekają, że Accord diesel prowadzi się gorzej niż wersje benzynowe, bo
            ma cięższy przód. Ciekawe jak w tym Civicu. Muszę porównać.

            Pzdr
            Niknejm
            • habudzik Re: debiut Hondy Civic Type R w Polsce 25.01.07, 14:51
              Ludziom się wydaje że samochód z silnikiem diesla to się tylko rodzajem paliwa w
              baku różni . A gdzie zmienione zawieeszenie coby mogło udźwignąć większy cięzar
              a gdzie zmiany w układzie chłodzenia a gdzie zmiany w układzie ogrzewaniua a
              gdzie zmiany w układzie hamulcowym i jescze pare innych zmian . To wszystko nie
              jest za darmo a płaci przecież konsument . Chcieliby diesla w cenie sansPb.
              • niknejm Re: debiut Hondy Civic Type R w Polsce 26.01.07, 00:15
                habudzik napisał:

                > Ludziom się wydaje że samochód z silnikiem diesla to się tylko rodzajem
                > paliwa w baku różni . A gdzie zmienione zawieeszenie coby mogło udźwignąć
                > większy cięzar
                > a gdzie zmiany w układzie chłodzenia a gdzie zmiany w układzie ogrzewaniua a
                > gdzie zmiany w układzie hamulcowym i jescze pare innych zmian . To wszystko
                > nie
                > jest za darmo a płaci przecież konsument . Chcieliby diesla w cenie sansPb.

                Pewnie że tak. I nie dziwię im się ;-)
                W przypadku większości aut diesle są za drogie. W związku z tym ginie ich
                główna zaleta - niższe spalanie. Bo co z tego, że lejesz mniej paliwa, jak
                najpierw musisz zabulić konkretne 'frycowe' na dzień dobry.

                Pzdr
                Niknejm
                • habudzik Re: debiut Hondy Civic Type R w Polsce 26.01.07, 11:08
                  No ale co , ja mu żle napisałem ? Dziwił się że diesel jest drogi to wyjaśniłem
                  dlaczego - to nie wina Hondy że tak jest .
        • carnivore69 Re: debiut Hondy Civic Type R w Polsce 25.01.07, 13:34
          > Tu nie tylko silnik podnósł koszty . Przerobione jast i musi byc sporo rzeczy
          > aby mogło sprostać o wiele ciężdszemu pojazdowi .

          Niemniej mnie, jako konsumenta, niewiele to interesuje. Pytanie bowiem brzmi -
          czy dodatkowa radosc (?) z jazdy + oszczednosc na paliwie przewyzsza te 25k.

          Pzdr.
          • niknejm Re: debiut Hondy Civic Type R w Polsce 25.01.07, 13:53
            carnivore69 napisał:

            > Niemniej mnie, jako konsumenta, niewiele to interesuje. Pytanie bowiem brzmi -
            > czy dodatkowa radosc (?) z jazdy + oszczednosc na paliwie przewyzsza te 25k.

            Osiągi podobne jak dla benzynki. Diesel może się nawet gorzej prowadzić
            (cięższy przód - taki problem jest w Accordzie dieslu). IMHO jedyny zysk z
            diesla to niższe spalanie. Które zwraca się dopiero po ogromnym przebiegu. Bez
            sensu, chyba, że ktoś chce zrobic chip tuning diesla. Ale nawet po chip tuningu
            osiągi nie będą na poziomie Civica TypeR, który jest w podobnej cenie. Wiec
            WTF? Kto to qpi?

            Pzdr
            Niknejm
            • mameja21 Re: debiut Hondy Civic Type R w Polsce 25.01.07, 14:15
              Przecież za podobną cenę do tej Hondy można mieć Focusa ST, Octavię RS ,
              Golfa GTI czy Leona Cupra.Czy w tej sytuacji ktokolwiek kupi Civika?
              • niknejm Re: debiut Hondy Civic Type R w Polsce 25.01.07, 14:40
                mameja21 napisał:

                > Przecież za podobną cenę do tej Hondy można mieć Focusa ST, Octavię RS ,
                > Golfa GTI czy Leona Cupra.Czy w tej sytuacji ktokolwiek kupi Civika?

                Hardcorowcy kupią ze względu na własności jezdne CTRa i jego bezkompromisowość.
                Na dojazdy do pracy GTI pewnie lepszy ze względu chociażby na mniej hardcorowe
                zawieszenie.
                ST jest nieco droższy, jeśli weźmiemy pod uwagę tak samo wyposażone wersje.
                Octavia RS to zupełnie inny segment niż CTR - Octavia to kanapa z mocnym
                silnikiem :-)

                Pzdr
                Niknejm
              • myrkgrav Re: debiut Hondy Civic Type R w Polsce 25.01.07, 14:41
                Nie obawiaj się, są tacy co kupią. I nie porównuj Civica do Octavii..
                • mameja21 Re: debiut Hondy Civic Type R w Polsce 26.01.07, 09:44
                  myrkgrav napisał:

                  > Nie obawiaj się, są tacy co kupią. I nie porównuj Civica do Octavii..

                  Ale przecież ja nie porównuję.Gdzie Civikowi do Octavii,Focusa czy Golfa...
    • uki145 Re: debiut Hondy Civic Type R w Polsce 25.01.07, 20:35
      Witam! moim zdnaiem dobra cena Type -ra .auto bezkonkurencyjne .mozna kupic
      leona II TFSI juz za 90 tys ,ale przecie zto 2 zupełnie inne swiaty,chociaz
      cena kusi .Pozdrawiam Łukasz
      • black_code Re: debiut Hondy Civic Type R w Polsce 25.01.07, 20:43
        uki145 napisał:

        > Witam! moim zdnaiem dobra cena Type -ra .auto bezkonkurencyjne .mozna kupic
        > leona II TFSI juz za 90 tys ,ale przecie zto 2 zupełnie inne swiaty,chociaz
        > cena kusi .
        Jak zupelnie rozne swiaty ? wlasnie to jest konkurent , a do tego seat jest
        znacznie mocniejszy bardzo sportowe zawieszenie i przynajmiej moim
        zdaniem bardziej sportowy wyglad .Tylko cena 240 konnej wersji to ponad
        100tys (katalogowo)
        • uki145 Re: debiut Hondy Civic Type R w Polsce 25.01.07, 20:50
          WItam !mam na mysli załozenia konstrukcyjne tego silnika. wiekszosc producentów
          dzisiaj idzie na łatwizne ,redukujac koszty robia silniki doładowane
          (volkswagen ,renault ,opel ) .honda ,odwaznie i z konsekwencja realizuje
          koncepcje wysokoobrotowych silników wolnossacych :to jest czynnik ,który według
          mnie decyduje o bezkonkurencyjnosci tego pojazdu . civic ma bowiem grupe
          odbiorców ,która z wiadomych wzgledów nie tknie np leona tfsi czy topowej
          wersji megane ,astry .ja to tak widze i cieszy mnie ,ze japonskui producent tak
          wolno ulega europejskim trendom. dlaczego uwazasz ,ze zawias leona jest lepszy
          od tego w hondzie?Pozdrawiam Łukasz
          • black_code Re: debiut Hondy Civic Type R w Polsce 25.01.07, 21:05
            uki145 napisał:

            > WItam !mam na mysli załozenia konstrukcyjne tego silnika. wiekszosc
            producentów
            >
            > dzisiaj idzie na łatwizne ,redukujac koszty robia silniki doładowane
            > (volkswagen ,renault ,opel ) .honda ,odwaznie i z konsekwencja realizuje
            > koncepcje wysokoobrotowych silników wolnossacych :to jest czynnik ,który
            według
            >
            > mnie decyduje o bezkonkurencyjnosci tego pojazdu .

            polemizowalbym czy stosowanie turbo jest pojsciem na latwizne czy to
            efekt tego ze najzwyczajniej lepiej sie sprawdza bo jes tbardziej
            uniewersalne a praktycznie teraz nie ma wad



            civic ma bowiem grupe
            > odbiorców ,która z wiadomych wzgledów nie tknie np leona tfsi czy topowej
            > wersji megane ,astry .ja to tak widze i cieszy mnie ,ze japonskui producent
            tak
            >
            > wolno ulega europejskim trendom. dlaczego uwazasz ,ze zawias leona jest
            lepszy
            > od tego w hondzie?Pozdrawiam Łukasz
            Nie napisalem ze jest lepszy tylko ze jest bardzo dobry /opieram sie na
            ocenach z testow gdzie bardzo chwala to zawieszenie ze potrafi przeniesc
            taka moc i trakcje jak zadna inna przednionapedowk/.Nie wiem jakie
            zawieszenie ma Type-R ale mysle ze jesli nie jest to wielowahaczowe na obu
            osiach to nie bedzie sobie wstanie poradzic tak dobrze w ekstremalnych
            sytuacjach w ktorych tego typu samochod moze sie czesto znalezc.
            Zobaczymy pojawia sie testy i sie okaze kto teraz jest na jakiej
            pozycji.Trzeba zwrocic uwage ze konkurenci poszli choc troche do
            przodu Honda jesli chodzi o silnik zatrzymala sie w miejscu .
            • uki145 Re: debiut Hondy Civic Type R w Polsce 25.01.07, 21:20
              Witam ! co do silników to ja to widze tak . to co napisąłem o pojsciu na
              łatwizne jest niczy innym jak stwierdzeniem faktu ,ze dziki doładowaniu mozna
              stworzyc kilka silników o róznych parametrach opartych jednak na tej samej
              konstrukcji . silnik 2.0 FSI jest bowiem bezposrednia ewolucja silnika 2.0
              8v .a konkretnie silnik 2.0 20 v (pasat b5).blok jest identyczny ,układ korbowy
              tez(jedynie inne tłoki) . róznice miedzy tymi silnikami ,to tylko (albo az)
              głowica ze zmniejszona ilosci azaworów ( jej konstrukcja to jednka
              typowa ,volkswagenowska modła lat 90 tysch : pasek napedza jeden wałek
              rozdzau ,drugi wałek napedzany łancuchem z hydrauliczym napinaczem po drugiej
              stronie głowicy) ,układ bezposredniego wtrysku ,i inne tłoki (oczywiscie
              wymuszone tylko i wyłacznie faktem zmiany rodzaju podawania mieszanki) tak
              wyglada wolnossace FSI 2.0 150 KM. podstawowe róznice miedzy tym silnikiem a
              motorem 2.0 TFSI to inne oprogramowanie ,wydajniejsza pompa oleju(co ciekawe
              napedzana tym razem łancuchem ) oczywiscie nalezy liczyc sie takze ze
              wzmocnieniem poszczególnych elementów ,o konkretnych zmianach nic mi siestety
              nie wiadomo . do czego zmierzam ,otóz jak widac silnik FSI to nie nowa
              konstrukcja ,ale ewolucja motorów z poprzednich lat . tak na prawde VW
              produkuje jeden silnik ,moze go montowac w wielu autach w róznych
              konfiguracjacjh mocy . tu nei ma bezkompromisowosci ,tu jest czyst aredukcj
              akosztów. honda działa inaczej ,silnik type ra to jednosta bedaca bezposrednia
              kontynuacja poprzedniego 2.0 ,ma pewne cechy wspólne z silnikem 2.0 140-155
              KM ,ale ilosc elementów którymi sie rózni powoduje ,ze nie da sie tch silników
              tak porównac jak w przypadku vw.
              • notmyself Boshe.... 25.01.07, 21:36
                uki145 napisał:

                > Witam ! co do silników to ja to widze tak . to co napisąłem o pojsciu na
                > łatwizne jest niczy innym jak stwierdzeniem faktu ,ze dziki doładowaniu mozna
                > stworzyc kilka silników o róznych parametrach opartych jednak na tej samej
                > konstrukcji ..... [itp, itd]

                Uki - dawno już nie widziałem bardziej durnego wyjaśnienia przyczyn stosowania
                turbo. Powiedz mi - po co subaru zrobiło seryjny silnik który z 2 litrów robi
                400hp? Bo jest to pójście na łatwiznę? Dlaczego audi zrobiło V12 TDI biturbo?
                Bo to najbardziej prosta konstrukcja na jaką można sobie wyobrazić? A 4.2 V8
                biturbo powstało.... no właśnie dlaczego? Dalej, Audi robi silnik który kręci
                do 8100rpm, ale ponownie ma 8 garczków, 4.2 litra i ponad 400 koni. Po co go
                zrobili? Bo taki było im najłatwiej zrobić z 4.2 biturbo (albo na odwrót)?

                Rozumiem prywatne preferencje - ale nie dokładaj do nich baśni :)
                • foreks Re: Boshe.... 25.01.07, 21:51
                  a nie mitsu evo VIII mr fq400? szperaj znawco w google dokladniej.
                  albo zapamietuj je dokladniej. bo nie znam 2l silnika subaru bez modow takiego :/
                • uki145 Re: Boshe.... 25.01.07, 22:08
                  oj notmiself,Ty w ogóle nie rozumiesz tego co ja pisze;-);-) ;-. ja nie
                  uzasadniam sensu stosowania doładowania(bo tych jest bardzo duzo w zaleznosci
                  od konstrukcji ) ,ale stawiam teze ,ze powodem ich stosowania jest dzisiaj
                  redukcja kosztów produkcji silników w popularnych i w miare tanich autach
                  (dodajmy to ,zebys lepiej zrozumiał). wydaje mi sie ,ze kwestie
                  uzasadniłem ,podaj jakies konkrerne argumenty , bo łartwo jest łamac drugie
                  przykazanie ,ale prowadzic sensowan dyskusje juz trudniej ,prawda?
                  • habudzik Re: Boshe.... 25.01.07, 22:10
                    uki145 napisał:

                    > oj notmiself,Ty w ogóle nie rozumiesz tego co ja pisze;-);-) ;-. ja nie
                    > uzasadniam sensu stosowania doładowania(bo tych jest bardzo duzo w zaleznosci
                    > od konstrukcji ) ,ale stawiam teze ,ze powodem ich stosowania jest dzisiaj
                    > redukcja kosztów produkcji silników w popularnych i w miare tanich autach
                    > (dodajmy to ,zebys lepiej zrozumiał).

                    Wiele bogatych firm stosuje w swoich sztandarowych modelach turbo .
                  • notmyself Re: Boshe.... 25.01.07, 22:16
                    uki145 napisał:

                    > oj notmiself,Ty w ogóle nie rozumiesz tego co ja pisze;-);-) ;-. ja nie
                    > uzasadniam sensu stosowania doładowania(bo tych jest bardzo duzo w zaleznosci
                    > od konstrukcji ) ,ale stawiam teze ,ze powodem ich stosowania jest dzisiaj
                    > redukcja kosztów produkcji silników w popularnych i w miare tanich autach
                    > (dodajmy to ,zebys lepiej zrozumiał). wydaje mi sie ,ze kwestie
                    > uzasadniłem ,podaj jakies konkrerne argumenty , bo łartwo jest łamac drugie
                    > przykazanie ,ale prowadzic sensowan dyskusje juz trudniej ,prawda?

                    I dlatego właśnie zamiast kontynuować 1.8T vag zrobił 2.0TFSI. Który z 1.8T ma
                    tyle wspólnego co nic. Dalej, własnie w celu redukcji kosztów produkcji i R&D
                    vag zrobił 1.4tsi twincharger. I jak rozumiem aby zmniejszyć koszt produkcji,
                    vag uzupełniła te silniki o 3.0 V6, 4.2 V8, ... n/a. Wystarczy spojrzeć na gamę
                    silników produkowanych przez vaga by zrozumieć że twoja argumenta nie trzyma
                    się kupy.
                    • uki145 Re: Boshe.... 25.01.07, 22:30
                      oj zrobili 2.0 FSI bo konkurenci gonia . bo rynek samochodowy domaga sie
                      nowosci . .teraz jest czas silników z wtryskiem bezposrednim ..jesli
                      uwazasz ,ze 1.8 20v jest konstrukcja tak bardzo rózna od 2.0 FSI (oczywiscie z
                      uwzglednieniem specyfiki układu bezposredniego wtrysku) to nietety ,ale chyba
                      nie miałes okazji zerknac na bebechy tych silników.moje twierdzenie jest takie
                      za niedługo paleta wsztskich silników vw bedzie sie opierac głownie własnie o
                      te 2 jednostki:2.0 FSI i 1.4 TFSI w róznych wariantach mocy . ja nie
                      twoerdze ,ze to zle ,ja tylko zwracam uwage na to jaki jest tego cel.
                      • notmyself Re: Boshe.... 25.01.07, 22:58
                        uki145 napisał:

                        > oj zrobili 2.0 FSI bo konkurenci gonia . bo rynek samochodowy domaga sie
                        > nowosci . .teraz jest czas silników z wtryskiem bezposrednim ..jesli
                        > uwazasz ,ze 1.8 20v jest konstrukcja tak bardzo rózna od 2.0 FSI (oczywiscie
                        > z uwzglednieniem specyfiki układu bezposredniego wtrysku) to nietety ,ale
                        > chyba nie miałes okazji zerknac na bebechy tych silników.

                        No właśnie - jak myślisz ile kosztowało vaga wdrożenie produkcji 2.0TFSI? Nie
                        było by taniej robić FSI na bloku 1.8? A ile kosztowało wdrożenie produkcji
                        wielu innych silników które obecnie są produkowane. Argument zmniejszania
                        kosztów produkcji poprzez zabudowę turbo to smiech na sali.

                        > moje twierdzenie jest takie za niedługo paleta wsztskich silników vw bedzie
                        > sie opierac głownie własnie ote 2 jednostki: 2.0 FSI i 1.4 TFSI w róznych
                        > wariantach mocy.

                        Patrząc na dostępną jak i historyczną linię silników vaga twierdzenie to jest
                        równie sensowne co przewidywanie pogody na rok do przodu. Pogratulować.

                        > ja nie twoerdze ,ze to zle ,ja tylko zwracam uwage na to jaki
                        > jest tego cel.

                        A ściślej tak się Tobie wydaje że taki jest cel. Które to wydawanie jest w
                        poprzek całej dostępnej gamy silników vaga.
                        • uki145 Re: Boshe.... 25.01.07, 23:28
                          2.0 FSI jest zbudoany na bloku 2.0 20v,wiec silnik juz był . koszty budowy
                          (raczej przebudowy ) 2.0 20v nie były az tak wysokie.to nei jest smeich na sali
                          ale prawda najwieksza w swiecie. powiedz mi prosze jakiesa róznice w kosztach
                          remontu 1.8 20v 125 KM ,1.8 20v 150 km i 1.8 20v180 KM. pierscienie ,szlif
                          wąłu ,tuleje kompensatory ,łancuch rozrzadu .regeneracja głowicy .koszty sa
                          identyczne bo to te same czesci !!!!!!!!!!!!!!!!!!! te same czesci = jeden
                          silnik montowany na tej samej lini . w tym czasie alfa romeo miało 3 silniki
                          1.6 ,1.8 ,2.0. rózne czesci ,rózne linie produkcyjne o wiele wieksz ekoszty itd
                          itd.na prawde to do Ciebie nie przemawia? vw juz od dawna promuje taka własnei
                          polityke redukcji kosztów . rozsadna finansowo i bardzo logiczna skoro
                          wiekszosc producentów ja powoli przejmuje.
                          • notmyself Re: Boshe.... 25.01.07, 23:53
                            uki145 napisał:

                            > 2.0 FSI jest zbudoany na bloku 2.0 20v,wiec silnik juz był . koszty budowy
                            > (raczej przebudowy ) 2.0 20v nie były az tak wysokie.to nei jest smeich na
                            > sali ale prawda najwieksza w swiecie. powiedz mi prosze jakiesa róznice w
                            > kosztach remontu 1.8 20v 125 KM ,1.8 20v 150 km i 1.8 20v180 KM.
                            > pierscienie ,szlif wąłu ,tuleje kompensatory ,łancuch rozrzadu .
                            > regeneracja głowicy .koszty sa identyczne bo to te same
                            > czesci !!!!!!!!!!!!!!!!!!! te same czesci = jeden
                            > silnik montowany na tej samej lini . w tym czasie alfa romeo miało 3 silniki
                            > 1.6 ,1.8 ,2.0. rózne czesci ,rózne linie produkcyjne o wiele wieksz ekoszty
                            > itd itd.na prawde to do Ciebie nie przemawia? vw juz od dawna promuje taka
                            > własnei polityke redukcji kosztów . rozsadna finansowo i bardzo logiczna
                            > skoro wiekszosc producentów ja powoli przejmuje.

                            Tak na szybko licząc to vag z pociotkami robi obecnie pod 12 istotnie rożnych
                            typów silników benzynowych i z 8 istotnie różnych typów diesli. Z czego Ty
                            wyciągasz wniosek że silniki doładowane służą zmniejszaniu kosztów produkcji.
                            Cóż - ideologia pozwala wytlumaczyć dowolny fakt na dowolny sposób :)
                            • uki145 Re: Boshe.... 26.01.07, 00:01
                              ale ja daje rozsadne argumenty .przeciwstaw cos kosztom produkcji 3
                              silników1.8? przeceiz koszty sa najnizsze z mozliwych .zeby zrobic silniki
                              wolnossace o porównywalnych parametrach trzebaby stworzyc 2 dodatkowe
                              konstrukcje o pojemnosciach np 2,2 i prawie 2,7litrów. jak tu nie wysunac tezy
                              ze własnei z redukcja kosztów mamy do czynienia?dlazego sie tak denerwujesz jak
                              pisze o redukcji kosztów .robia wiele silników ok ,ale trzon sprzedwanaych aut
                              to najtansze motory 4 cylindrowe.jaki procent sprzedazy pojazdów(no moz epoza
                              audi) stanowia wypasione silniki o których pisąłes na poczatku?moim zdnaiem to
                              powszechny proceder wszystkich producentów ,wiec czemu sie tak oburzac .jedyny
                              efekt uboczny to utrata indywidualizmu poszczególnych konstrukcji.
                              • notmyself Re: Boshe.... 26.01.07, 00:21
                                uki145 napisał:
                                > ale ja daje rozsadne argumenty .przeciwstaw cos kosztom produkcji 3
                                > silników1.8? przeceiz koszty sa najnizsze z mozliwych .zeby zrobic silniki
                                > wolnossace o porównywalnych parametrach trzebaby stworzyc 2 dodatkowe
                                > konstrukcje o pojemnosciach np 2,2 i prawie 2,7litrów. jak tu nie wysunac
                                > tezy ze własnei z redukcja kosztów mamy do czynienia?

                                Ano tak że nie da się zbyt wysoko podnosić mocy doładowaniem bez ingerencji w
                                konstrukcję silnika. Zwłaszcza w przypadku doładowania silnika benzynowego. Co
                                z tego, że pojemność taka sama skoro od pewnej mocy trzeba dać mocniejsze
                                korbowody, panweki, tłoki bardziej odporne na temperaturę... Chcesz zakuć
                                podstawową wersję silnika 2.0FSI żeby potem TFSI miały potężny zapas w zakresie
                                podnoszenia mocy? To jest ta polityka obniżania cen? Absurd to zbyt delikatne
                                słowo :)

                                > dlazego sie tak denerwujesz jak pisze o redukcji kosztów .robia wiele
                                > silników ok ,ale trzon sprzedwanaych aut to najtansze motory 4
                                > cylindrowe.jaki procent sprzedazy pojazdów(no moz epoza
                                > audi) stanowia wypasione silniki o których pisąłes na poczatku?

                                Jaki % (poza audi) stanowią silniki doładowane? W dieslu owszem spory - a tutaj
                                zupełnie niedawno zrobiono 2.0TDI a 1.9TDI poszedł do lamusa. Poza dieslami
                                niewielki.

                                > moim zdnaiem to powszechny proceder wszystkich producentów ,wiec czemu sie
                                > tak oburzac .jedyny efekt uboczny to utrata indywidualizmu poszczególnych
                                > konstrukcji.

                                Powszechny proceder obniżania kosztów poprzez uturbianie silników benzynowych
                                (po wcześniejszym ich zakuciu) i usilne akcje reklamowe celem zwiększenia ich
                                sprzedaży :) Jak dla mnie kabaret :)
                                • uki145 Re: Boshe.... 26.01.07, 00:33
                                  przeciez Ci włąsnei wyzej napisałem ze podstawowe 3wersje 1.8 T opwieraja sie
                                  na tych samych elementach :to gdzie tu kabaret. nawet jesli wersja 225 KM. ma
                                  wiekszosc elemetów wzmocnionych to dalej np :blok,głowica pozostaja
                                  identyczne.przy stosowaniu 3 róznych silników 1.8 ,2.2 ,2.7 nic nie jest
                                  identyczne :koszty wiec rosna.nie nei ,podałes mi jako argument ,ze turbo to
                                  powszechny sysytem stosowany w supersilnikach (podałes przeciez przykłądy audi)
                                  te silniki sa montowane w małym procencieproduków vag. dominuja silniki o małej
                                  pojemnosci :1.8 w swoich 3 wersjach stanowił trzon produkcji napedzał
                                  passaty ,octavie ,golfy ,seaty ,audi a4 a6
                                  • notmyself Re: Boshe.... 26.01.07, 00:45
                                    uki145 napisał:

                                    > przeciez Ci włąsnei wyzej napisałem ze podstawowe 3wersje 1.8 T opwieraja
                                    > sie na tych samych elementach :to gdzie tu kabaret. nawet jesli wersja
                                    > 225 KM. ma wiekszosc elemetów wzmocnionych to dalej np :blok,głowica
                                    > pozostaja identyczne.przy stosowaniu 3 róznych silników 1.8 ,2.2 ,2.7 nic
                                    > nie jest identyczne :koszty wiec rosna.nie nei ,podałes mi jako argument,
                                    > ze turbo to powszechny sysytem stosowany w supersilnikach (podałes
                                    > przeciez przykłądy audi) te silniki sa montowane w małym procencie produków
                                    > vag. dominuja silniki o małej pojemnosci :1.8 w swoich 3 wersjach stanowił
                                    > trzon produkcji napedzał passaty ,octavie ,golfy ,seaty ,audi a4 a6

                                    Uki - nie habudzikuj :) Sprzedaż silników doładowanych jest zdecydowanie
                                    mniejsza niż wolnossących. To pierwsze primo. Silniki doładowane mają różne
                                    warianty mocy od dawien dawna to drugie primo. Dziś jednak okazuje się że za
                                    kilka lat vag nie będzie robił n/a, tylko doładowane o różnej mocy. A
                                    najsłabsze będzie zakuwał tak aby mocne robić na tych samych gratach. Bo o ile
                                    kiedyś tam 150hp z 1.8T to był wyczyn, to teraz górna półka ma jednak wyraźnie
                                    więcej mocy z litra (a będzie miała jeszcze więcej). A zyski będzie przeznaczał
                                    na reklame żeby w ogóle to zatrzęsienie doładowanych sprzedać :) Cóż - każdy ma
                                    swoje zapatrywania co do przyszłości rynku motoryzacyjnego :)
                          • mameja21 Re: Boshe.... 26.01.07, 09:52
                            uki145 napisał:

                            > 2.0 FSI jest zbudoany na bloku 2.0 20v,wiec silnik juz był . koszty budowy
                            > (raczej przebudowy ) 2.0 20v nie były az tak wysokie.to nei jest smeich na
                            sali
                            >
                            > ale prawda najwieksza w swiecie. powiedz mi prosze jakiesa róznice w kosztach
                            > remontu 1.8 20v 125 KM ,1.8 20v 150 km i 1.8 20v180 KM. pierscienie ,szlif
                            > wąłu ,tuleje kompensatory ,łancuch rozrzadu .regeneracja głowicy .koszty sa
                            > identyczne bo to te same czesci !!!!!!!!!!!!!!!!!!! te same czesci = jeden
                            > silnik montowany na tej samej lini . w tym czasie alfa romeo miało 3 silniki
                            > 1.6 ,1.8 ,2.0. rózne czesci ,rózne linie produkcyjne o wiele wieksz ekoszty
                            itd
                            >
                            > itd.na prawde to do Ciebie nie przemawia? vw juz od dawna promuje taka
                            własnei
                            > polityke redukcji kosztów . rozsadna finansowo i bardzo logiczna skoro
                            > wiekszosc producentów ja powoli przejmuje.

                            Również VAG miał w tym samym czasie wiele róznych silników ( 1,6 1,8 2,0
                            2,3 itd. ) więc Twoje argumenty wydają się być chybione.
                            • uki145 Re: Boshe.... 26.01.07, 11:45
                              WitaM! które sukcesywnie wycofywał .na koncu ostały sie tylko najtansze w
                              produkcji :czylio 1.*. to ze były jednostki o mniejszej pojemnosci było
                              wynikiem zapotrezbowania w pojazdach nizszych klas.Pozdrawiam
                              • mameja21 Re: Boshe.... 26.01.07, 12:31
                                Przecież cały czas VAG oferuje o wiele więcej silników i w szerszym zakresie
                                pojemności niż np.Honda.
                                Przez chwilę brakowało silnika 1,8, ale znowu wchodzi czy też już wszedł.
                                • uki145 Re: Boshe.... 26.01.07, 12:45
                                  zgadza sie .wszystko pieknie,ale paleta pojazdów volkswagena i ilosc
                                  sprzedawanych aut tez jest szersza( i to jak) . oczywisci ,kazdy ma prawo do
                                  własnego zdania. na podstawie obserwacji rynku i mojej wiedzy postawiłem
                                  teze ,ze głownym powodem stosowania doładowania w silnikach benzynowych jest
                                  dzis redukcja kosztów produkcji aut. uwazam ,ze rozsadnie to uargumentowąłem na
                                  przykładzie silnika 1.8 . no włsnie to mnie ciekawi ,jesli vag wypusci silnik
                                  nowy silnik 1.8 T to moja teoria legnie w gruzach . bo zmierzam do tego ,ze
                                  silniki 2.0 TFSI i 1.4 TFSI w róznych wersjach mocy zdominuja cała game
                                  produktów vag.Pozdrawiam
                                  • black_code Re: Boshe.... 26.01.07, 13:00
                                    uki145 napisał:

                                    > przykładzie silnika 1.8 . no włsnie to mnie ciekawi ,jesli vag wypusci silnik
                                    > nowy silnik 1.8 T to moja teoria legnie w gruzach . bo zmierzam do tego ,ze
                                    > silniki 2.0 TFSI i 1.4 TFSI w róznych wersjach mocy zdominuja cała game
                                    > produktów vag.Pozdrawiam

                                    To juz mozesz sie odrguzowywac bo ten silnik juz chyba wychodzi w ktoryms
                                    modelu Audi zdaje sie ze A4,ale napewno juz jest gotowy i produkowany.
                                    Ale nie wiem czy to akurat burzy twoja teze , nowy silnik 1.8 to
                                    pewnie przekonstruowany silnik 2.0 poprzez zmiane srednicy tloka lub skoku
                                    watpie zeby cos wiecej.

                                  • black_code Re: Boshe.... 26.01.07, 13:11
                                    uki145 napisał:

                                    no włsnie to mnie ciekawi ,jesli vag wypusci silnik
                                    > nowy silnik 1.8 T to moja teoria legnie w gruzach . bo zmierzam do tego ,ze
                                    > silniki 2.0 TFSI i 1.4 TFSI w róznych wersjach mocy zdominuja cała game
                                    > produktów vag.Pozdrawiam
                                    Tu jest cos wiecej na temat tego silnika
                                    www.studentnews.pl/serwis.php?&s=181&pok=5125&c1=685&l=&id=37844
                                    • black_code Re: Boshe.... 26.01.07, 13:13
                                      black_code napisał:

                                      > uki145 napisał:
                                      >
                                      > no włsnie to mnie ciekawi ,jesli vag wypusci silnik
                                      > > nowy silnik 1.8 T to moja teoria legnie w gruzach . bo zmierzam do tego ,
                                      > ze
                                      > > silniki 2.0 TFSI i 1.4 TFSI w róznych wersjach mocy zdominuja cała game
                                      > > produktów vag.Pozdrawiam
                                      > Tu jest cos wiecej na temat tego silnika
                                      > www.studentnews.pl/serwis.php?&s=181&pok=5125&c1=685&l=&id=37844

                                      i wiecej
                                      www.worldcarfans.com/news.cfm/newsID/2060928.006/country/gcf/audi/new-audi-1.8-tfsi-engine-revealed
                                      • uki145 Re: Boshe.... 26.01.07, 13:52
                                        o widzisz .bardzo ceikawe. to jednak troche burzy moja teorie;-)
                                  • mameja21 Re: Boshe.... 26.01.07, 20:38
                                    uki145 napisał:
                                    zgadza sie .wszystko pieknie,ale paleta pojazdów volkswagena i ilosc
                                    > sprzedawanych aut tez jest szersza( i to jak) . oczywisci ,kazdy ma prawo do
                                    > własnego zdania. na podstawie obserwacji rynku i mojej wiedzy postawiłem
                                    > teze ,ze głownym powodem stosowania doładowania w silnikach benzynowych jest
                                    > dzis redukcja kosztów produkcji aut. uwazam ,ze rozsadnie to uargumentowąłem
                                    na
                                    >
                                    > przykładzie silnika 1.8 . no włsnie to mnie ciekawi ,jesli vag wypusci silnik
                                    > nowy silnik 1.8 T to moja teoria legnie w gruzach . bo zmierzam do tego ,ze
                                    > silniki 2.0 TFSI i 1.4 TFSI w róznych wersjach mocy zdominuja cała game
                                    > produktów vag.Pozdrawiam

                                    Po co teoretyzować - prosty przykład, porównaj ile silników jest oferowanych
                                    do Golfa, a ile do Civika.
                                    Po drugie: Twoja teoria niestety legła w gruzach - nowy silnik 1,8 TFSI ma
                                    160 KM / 240 Nm.
                                    • mameja21 Re: Boshe.... 26.01.07, 20:45
                                      Pomyliłem się: ma nie 240 a 250 Nm w zakresie 1500 - 4200 obr/min.
                                      • habbudzik Re: Boshe.... 26.01.07, 21:04
                                        żadna pomyłka. grunt żebyś już po wszystkim dokładnie umył wacka.
                • uki145 Re: Boshe.... 25.01.07, 22:24
                  preferencje ,przynajmniej w moim wypadku nie maja znaczenie.pojazdy które
                  wymieniłes to zaawansowany i drogie w produkcji topowe konstrukcje danego
                  producenta.to pewnein sposób wykorzystania systemu doładowania .CEL jest
                  jednak zupełnie inny ,bo same silniki sa konstrukcyjnie bardzo zaawansowane
                  ikosztysie nie licza . ja pisze o autach ponizej 100 000 zł ,tutaj koszty sie
                  licza bardzo .przykro ,ze togo nie widzisz.
            • uki145 Re: debiut Hondy Civic Type R w Polsce 25.01.07, 21:32
              co do zawieszenia to uwazam ,ze fakt czy jest ono wielowahaczowe czy nie nic
              namjeszcze nie mówi o trakcji pojazdu.wszystko zalezy bowiem od nastawów
              konkretnej konstrukcji .poczejkajmy iwec na porównanie ,bo tylko to da nam
              obiektywny obraz sytuacji. moj koronny przykład to porównanie alfa romeo 147
              (zaawansowana konstrukcja wielowahaczowa z tyłu i przodu) z oplem astra III)mac
              pherson z przodu i belka skretna z tyłu ,plus patent zmiany twardosci
              amortyzatorów) przezczytałem kiedys w jakiejs gazecie tego typu porównanie i co
              ciekawe predkos pokonania testu łosia ,stabilnosc w łuku i wiekszosc testów z
              zwiazanych ze stabilnoscio aauta w zakrecie opel wygrywałi to ze znacznymi
              rezerwami.poczejkajmy wiec na obiektywny tesyt,bo tylko on da nam wyrazne
              wskazówki co do wyzszosci tych 2 rodzajów zawieszen(hoda vs leon)Pozdrawiam
          • habudzik Re: debiut Hondy Civic Type R w Polsce 25.01.07, 21:15
            uki145 napisał:

            > WItam !mam na mysli załozenia konstrukcyjne tego silnika. wiekszosc producentów
            >
            > dzisiaj idzie na łatwizne ,redukujac koszty robia silniki doładowane
            > (volkswagen ,renault ,opel ) .honda ,odwaznie i z konsekwencja realizuje
            > koncepcje wysokoobrotowych silników wolnossacych :

            To bardzo ciekawe , turbo jest pujściem na łatwi9zne . No no . Honda celowo
            sobie utrudznia życie i celowo każe mniej płacić za to . Może niedługo zaczną
            rozdawać brylanty za daromche .
            • uki145 Re: debiut Hondy Civic Type R w Polsce 25.01.07, 21:25
              no nie celowo ,zobacz na tendencje . fiat w tej chwili planuje oparcie całej
              gamy silników nowego bravo o motor 1.4 16v: w 3 wersjach :wolnossaca 90
              KM ,doładowane 120i 150 KM.. przeciez to identyczna sytuacja . po co produkowac
              rózne silniki o róznych pojemnosciach (np ; 1.6,1.8 i 2.0 ,kiedy mozna sprawe
              rozwiazac duzo taniej) .sławny 1.8 20 v vw (wersje 1.8 125KM ,150 i 180
              KM ,rózniły sie na prawde niewiele:te saem tłoki ,taki sam układ napedu
              rozrzadu ,taki sam rozdzad) to jest moim zdnaiem logika współczesnych
              producentów .opel robi to samo (monogosc doładowanych 2.0 170-200 KM) czy to
              zle ,to juz kazdy sobie sam musi odpowiedziec na pytanie ,warto jednak fakt
              przemyslec ,bo nagły wzrost zainteresowania doładowaniem moim zdnaiem wynika
              przede wszystkim z redukcji kosztów produkcji współczesnych aut.
              • habudzik Re: debiut Hondy Civic Type R w Polsce 25.01.07, 21:50
                Honada też by tak robiła gdyby miała doświadczenie w tej dziedzinie a tak to
                dopiero zaczyna w tym temacie .
              • leon.zbowidowiec Re: debiut Hondy Civic Type R w Polsce 26.01.07, 00:09
                >,bo nagły wzrost zainteresowania doładowaniem moim zdnaiem wynika
                > przede wszystkim z redukcji kosztów produkcji współczesnych aut.

                jak w wielu miejscach masz racje to akurat uwazam ze tutaj sie mylisz. Turbo
                jest juz znane od bardzo dawna ale jego koszty zastosowania w stosunku do
                uzyskiwanych efektow byly raczej bardzo drogie. Dopiero zastosowanie
                elektroniki i bardzo wielu czujnikow spowodowalo ze turbo stalo sie tania i
                efektywna droga podnoszenia mocy. Mozna powiedziec ze dopiero teraz turbo stalo
                sie tak tanie ze moze trafic pod strzechy.
                • habudzik Re: debiut Hondy Civic Type R w Polsce 26.01.07, 11:06
                  Dlatego Honda się zaczyna interesować turbawkami .
          • foreks Re: debiut Hondy Civic Type R w Polsce 25.01.07, 21:43
            dobra cena, celowalem w PLN110k. w sensie tanszy nizli EP3, a znaczaco bogatsze
            wyposazenie. innymi slowy, nowy CTR po latach jest o kilka zdrowych procent moze
            nawet tanszy. klima, kurtyny, vsa, mp3 etc.

            zaloze sie dzis juz, ze bedzie nie mniej popularny niz poprzednik.
            dlaczego? poki sie nie przejedziecie, nie pojmiecie.

            leon cupra, golf gti, astra opc, mazda mps, focus st to niebanalne auta. moja
            rowniez potezniejsze silniki. ale szlifierka od hondy znowu bedzie najgoretszym
            posrod hot-hatches. nastawy zawiasu, charakterystyka silnika, jeszcze krotsze
            przelozenia, elektronicznie regulowana przepustnica, vtec wczesniej, lepszy
            przebieg momentu etc.
            CTR jest wolniejszy, ale ma przeciez moc znaczaca mniejsza. na silniku
            przynajniej. bo na kolach od nominalnych chocby st sadze, ze moze byc
            niespodzianka na hamowni. w sensie honda daje 197bhp, a hamownie potrafi wypluc
            198 :/ w st kumpel mial z 220 na papierze na silniku, a na kolach 180 kilka.
            jednakze CTR zakrety bierze wzorowo, jezeli potrafisz chocby poprawnie jezdzic.
            w przypadku opc to drugie potrafi nie dzialac. w przypadku st jest latwiej, a
            cupra to pojazd do jazdy po prostej. silnik nabagatelny zdaje sie w leonie
            najslabszym ogniwem konstrukcji. mps to najmocarnieszy hh, ale zwyczajnie poza
            tym papierowym 6,1 jest przecietny, odsylam do mps pro reviews, sam jeszcze nie
            jezdzilem. w przeciwienstwie do rx8, ktore zabija wszystko wymienione powyzej.
            mierzy sie z 2000, zazwyczaj zwyciesko, no moze poza exteriorem.
            podsumowujac, moc to nie wszytko. 200bhp fwd to juz szczyty himalajow, wyzej
            balansuje sie na krawedzi. zapewne technika podola i 300bhp, tylkp pytanie
            pozostaje po co? z 200bhp zabawa jest pyszna, dalej zaczyna sie szalenstwo. a te
            na publicznych drogach z napedem na przod to dac malpie brzytwe.

            wracajac do CTR07'. potrafie jezdzic tym autem, vhociaz jakis czas to mi zajelo.
            jezdzilem reszta. inne kusza, moze zwyczajnie jako t-doladowane nowosci? jednak
            wiekszosc znajomych w ultraszybkich autach przyznaje wyzszosc caloksztaltu CTR.
            silnik numer jeden, poza tym niezawodny. skrzynia cudownie zestopniowana i
            precyzyjna, zawieszenie kompromisem na amatorski tor i miasto. inne auta maja
            incydentalne przewagi, ogol jednak na minus. plus cena CTR jest wciaz wybitnie
            atrakcyjna. buda moze mniej.
            w przeciwienstwie do wersji azjatyckiej 220bhp saloon!!! japce zawsze lepsze dla
            siebie oszczedzaja. podobnie STi przeciez.

            sam osobiscie nie kupie nowego CTRa, chociaz rok chcialem. zwyczajnie jest zbyt
            pretensjoalny i ... szczeniacki?

            zreszta kto widzial ostatnio mazde, seata czy forda na bolidach F1??? elo :)
        • gls1 Re: debiut Hondy Civic Type R w Polsce 25.01.07, 21:44
          Powiem wprost: nawet jak by ten Civic R-type kosztował 150 tyś zł a Seaty i
          Skody 50 tyś to wziął bym Civica bo uważam, że jest więcej wart od konkurencji,
          pomimo wyższej ceny i "tych paru koni mniej"!! Pozatym Civic to "inny świat" na
          korzyść Hondy bo liczy się całokształt radości z jazdy, a to ,że Seat "o
          parenaście km/h) na prostej, więcej wyciągnie to żaden argument dla mnie. Ale
          oczywiście o gustach się nie dyskutuje!! PZDR!!
          • habudzik Re: debiut Hondy Civic Type R w Polsce 25.01.07, 21:49
            No Ty przynajmniej wyjaśniłeś nam na czym polega fanatyzm .
            • gls1 Re: debiut Hondy Civic Type R w Polsce 25.01.07, 21:51
              Rozwiń to jeżeli się na mnie porywasz ok???...
          • habudzik Re: debiut Hondy Civic Type R w Polsce 25.01.07, 21:51
            gls1 napisał:

            > Powiem wprost: nawet jak by ten Civic R-type kosztował 150 tyś zł a Seaty i
            > Skody 50 tyś to wziął bym Civica bo uważam, że jest więcej wart od konkurencji,

            Nawet gdy ta konkurencja w postaci Mazdy robi z Hondą co chce ????
            • gls1 Re: debiut Hondy Civic Type R w Polsce 25.01.07, 21:52
              Moje pieniądze i mój gust więc nie siej tu fanatyzmu rodem z "Reklam VW"
              • habudzik Re: debiut Hondy Civic Type R w Polsce 25.01.07, 21:55
                gls1 napisał:

                > Moje pieniądze i mój gust więc nie siej tu fanatyzmu rodem z "Reklam VW"

                No to napisz wprost że mimo że Mazda za cene Civica robi z nim jak chce , kiedy
                chce i co chce to Ty i tak wolisz tą słabszą Honde . Bedzie OK.
                • gls1 Re: debiut Hondy Civic Type R w Polsce 06.02.07, 16:50
                  Z uwagi na moc wolę Mazdę ale poza tym czynnikiem wolę Hondę, bo nie lubię
                  zmieniać biegu przy 5 tyś obr/ min, wolę przy 8 tyś obr/ min i nie chodzi tu
                  tylko o obroty ale o sposób rozwijania mocy i momentu no ale jak przejedziesz
                  się Hondą to zrozumiesz bo widzę, że jeżeli nie widzisz tak zasadniczego faktu,
                  to znaczy, że nie prowadziłeś Civica 1.6 Vti..... Jeżeli wolisz odprężone
                  silniki "im więcej litrów i cylindrów tym lepiej" lub "wmocnione" za pomocą
                  turbo silniki od "standardów" to twój gust i miłej zabawy, ale nie zabieraj
                  głosu w sprawach w których zabardzo się nie orientujesz ok?? PZDR!!
                  • habudzik Re: debiut Hondy Civic Type R w Polsce 06.02.07, 17:15
                    gls1 napisał:

                    > Z uwagi na moc wolę Mazdę ale poza tym czynnikiem wolę Hondę, bo nie lubię
                    > zmieniać biegu przy 5 tyś obr/ min, wolę przy 8 tyś obr/ min i nie chodzi tu
                    > tylko o obroty ale o sposób rozwijania mocy i momentu no ale jak przejedziesz
                    > się Hondą to zrozumiesz bo widzę, że jeżeli nie widzisz tak zasadniczego faktu,
                    >
                    > to znaczy, że nie prowadziłeś Civica 1.6 Vti.....


                    Przecież już Ci pisałem że jeździłem CTR i w każdej chwili prawie moge jeszcze
                    się nim przejechać . Myśle jednak że Mazda zrobi na mnie o wiele wieksze
                    wrazenie bo jest i sporo mocniejsza i ma dwa razy tyle Nm już od 2200 niż Civic
                    maxymalnie .
                    Nie wiem co miałes na myśli pisząc o sposobie rozwijania momentu ? Nawet gdyby
                    moment w Civicu był od 0 do 10tys. stały to i tak wynosi tyle ile kot napłakał
                    .Co to jest 195Nm ??? To mój z pojemności 1.4 o mocy 82 KM ma 130Nm
        • gls1 Re: debiut Hondy Civic Type R w Polsce 06.02.07, 16:54
          No to sobie kup Seata i miłej zabawy i nie rozumien tego, że ty tak się pienisz
          w stosunku do rzeczy które wg ciebie cię nie dotyczą.. Zastanawiające....
    • chris62 Re: debiut Hondy Civic Type R w Polsce 26.01.07, 16:22
      Oglądałem sobie ostatnio w programie Rentgen 2,0 test Focusa RS 2,5 litra 225 KM
      i Megane 2 litry 225 KM.
      Ceny zbliżone osiagi też (Focus ciut wolniejszy) testujący twierdził że megane
      jest ekstremalnie twarde i że jeździ jak po szynach dla mnie to ciekawostka
      ciekawe jak sie to ma w porównaniu do hardcorowości zawieszenia CTRa moze by
      napisac do tego programu prośbę o teścik porównawczy np. z Mazdą 3?
      Ja takiego auta nie kupię ze względów ekonomiczno-praktycznych ale pooglądałbym
      chętnie :)
      Moze ktoś chętny na takie auto zgłosi siedo Zakupu Kontrolowanego? Czemu by nie
      skoro Kuzaj szukał w tym programie auta do ok. 500 tys PLN......
      Miło słuchało się dźwięku Ferrari ech....
      • agusia Re: debiut Hondy Civic Type R w Polsce 04.03.07, 22:57
        Jeżdziłam kilka lat Civiciem 1.6 Vtec (160KM), a przesiadłam sie do Accorda
        TypeR (212KM). Mimo tej dużej różnicy w mocy bardzo miło wspominam jazde
        Civiciem... Nie znam się na tych Nm i innych parametrach, ale może to kwestia
        samego ciężaru tego auta? Mam wrażenie, że dużo silniej odczuwałam moment
        wlączania się Vtec'a Civicu. Domyślam się, że CTR jeszcze mocniej wciska w
        fotel. Ale to nowe nadwozie zupełnie mnie nie rusza... A co sądzicie o Civicu
        Type RR? około 250KM w takim małym autku... Jazda nim to musi być przyjemność...
        Ciekawe czy bedzie dostepny na polskim rynku i jaka bedzie jego cena...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka