greenblack
09.06.03, 17:42
wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/1,2003060937444.strona
"Awantura o drogę
Rozebranie nowo zbudowanej drogi w zaniedbanej wsi Gostomia na Opolszczyźnie
nakazał powiatowy inspektor nadzoru budowlanego. Ufundowana przez gminę
inwestycja zantagonizowała miejscowych rolników.
Niektórym mieszkańcom wsi Gostomia nie podobają się dwie muldy mające
spowalniać ruch na drodze
Gostomia nie należy do zadbanych wsi. Dziury w jezdni, zniszczone chodniki i
pobocza. Wreszcie otrzymała od gminy 7 tys. złotych na modernizację gminnej
drogi. Dwóch mieszkańców zrealizowało inwestycję i powstało ponad 100 metrów
jezdni. Niestety tylko obok ich domów.
Teraz wieś podzieliła się na zwolenników i przeciwników nowej drogi.
Niektórym nie podobają się dwie muldy mające spowalniać ruch. - To jest dla
całej wioski przejeżdżającej kombajnami czy ciągnikami z przyczepą nie w
porządku, bo przeszkadza - argumentują rolnicy.
- Po kostki biegaliśmy w błocie. Wtedy mieszkańcy nie zgłaszali żadnych
sprzeciwów co do budowania drogi - mówi inicjator budowy Edward Pilcko - W
tej chwili, kiedy powstała piękna droga, a jest chyba jedyną tego typu drogą
w całej gminie, niestety zrodził się tak silny protest.
Droga została wpisana do zasobów gminy. Jej wartość oszacowano na 70 tys.
złotych. Powiatowy nadzór budowlany dopatrzył się nieprawidłowości w
dokumentacji i nakazał rozebranie nowej drogi. - My jako urząd miejski z
Białej - mówi burmistrz miasta i gminy Biała, Alfred Hindera - wnieśliśmy
odwołanie od tej decyzji, ponieważ nie zgadzamy się z zaproponowanym
rozwiązanie dotyczącym rozebrania drogi.
Gmina i wykonawcy odwołują się więc od decyzji nadzoru budowlanego. Ile
kosztowałoby rozebranie nowej drogi? - nie wiadomo."
Greenblack: I właściwie o ci chodzi? Zwykła, tępa zawiść i głupota.
Pozdrawiam