Gość: robert
IP: *.acn.pl
12.06.03, 09:49
miałem taka sytuację:
jadę samochodem a tu nagle przed maskę zjeżdża mi rowerzysta z chodnika (było
przejście dla pieszych ale "domyślne" bo pasów nie było. Wyhamowałem, gościu
się nieźle przestraszył. Zresztą na szczęście jechałem wolno, bo szukałem
skrętu w prawo, ale do rzeczy:
jeśli bym nie zdążył zahamować i uderzyłbym nieprawidłowo poruszającego sie
gościa i uszkodził samochód - to skąd wziąć odszkodowanie i zwrot kosztów
naprawy?
O ile sie nie mylę, nie powinienem spodziewać się posiadania polisy OC przez
rowerzystę lub pieszego:-)))
Ktoś może wiedziałby jak wyglądają sprawy odszkodowań w takich przypadkach?
Chcę wiedzieć czy następnym razem hamować:-)))