Dodaj do ulubionych

wypadek z winy pieszego - skąd odszkodowanie?

IP: *.acn.pl 12.06.03, 09:49
miałem taka sytuację:
jadę samochodem a tu nagle przed maskę zjeżdża mi rowerzysta z chodnika (było
przejście dla pieszych ale "domyślne" bo pasów nie było. Wyhamowałem, gościu
się nieźle przestraszył. Zresztą na szczęście jechałem wolno, bo szukałem
skrętu w prawo, ale do rzeczy:
jeśli bym nie zdążył zahamować i uderzyłbym nieprawidłowo poruszającego sie
gościa i uszkodził samochód - to skąd wziąć odszkodowanie i zwrot kosztów
naprawy?
O ile sie nie mylę, nie powinienem spodziewać się posiadania polisy OC przez
rowerzystę lub pieszego:-)))
Ktoś może wiedziałby jak wyglądają sprawy odszkodowań w takich przypadkach?
Chcę wiedzieć czy następnym razem hamować:-)))
Obserwuj wątek
    • Gość: OLO I Re: wypadek z winy pieszego - skąd odszkodowanie? IP: *.intranet / 192.168.10.* 12.06.03, 10:17
      Chyba byś się musiał pofatygować do sądu cywilnego
      • Gość: Ali Re: wypadek z winy pieszego - skąd odszkodowanie? IP: *.rzesa.rzeszow.pl 12.06.03, 10:45
        Oczywiście od sprawcy wypadku. Tylko że chyba nie ma innej drogi jak proces
        cywilny.
        • Gość: Staruch Re: wypadek z winy pieszego - skąd odszkodowanie? IP: *.fys.sdu.dk 12.06.03, 11:03
          nasz kraj jest cywilizowany (ROTFL), ale ktos tu z rok temu podawal przyklad z
          Belgii.
          Na poprawnie zaparkowany samochod wjechalo male dziecko na rowerku i doznalo
          obrazen. Kierowca chcial odszkodowanie za uszkodzenie auta. Final (po dlugiej
          sprawie) byl taki, ze to z facia ubezpieczenia poszlo wszystko, wlacznie z
          kosztami leczenia dziecka i odszkodowaniem za uszczerbek na zdrowiu. To sie
          nazywa cywilizacja!Pzdr.
    • tralalumpek Re: wypadek z winy pieszego - skąd odszkodowanie? 12.06.03, 11:08
      w cywilizowanzch krajach takich jak Niemcy czy Austria ....istnieje
      ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej, które jest tanie jak barszcz i w
      takich sytuacjach koszty wypadku czy inaczej nieumyślne spowodowanie czegoś
      tam jest pokrywane z tego ubezpieczenia.
      Niestety nie wiem czy w Polsce jest coś takiego
      ( w Niemczech jest to samodzielne ubezpieczenie, jedno z najważniejszych które
      prawie wszyscy mają, w Austrii jest to połączone w kombi z ubezpieczeniem
      mieszkania)
      tanie, proste rozwiązanie a ułatwia życie

      mnie zastanawia w Polosce inny temat, mianowicie dopuszczenie do ruchu
      samochodów BEZ OC!!! to jest dla mnie kryminał
      np. jestem w Polsce najeżdża na mnie jakiś "dobry kierowca" który nie ma auta
      ubezpieczonego, kto pokrywa koszty ?
      W Austrii żeby auto zamledować muszę mieć OC, nie da się bez tego auta
      zameldować a jak wypowiem ubezpieczeniu i np zosatwię auto bez wymeldowania
      na drodze to albo policja ściągnie mi tablice albo dosłownie po 2, 3 dniach
      dostanę mandat i wezwanie do urzędu komunikacji no i oczywiście kara stosowna.
      Nie ma jednak problemów z zastyanawianiem się kto kryje koszty wypadku
      • Gość: Staruch Re: wypadek z winy pieszego - skąd odszkodowanie? IP: *.fys.sdu.dk 12.06.03, 11:23
        w niektorych bardzo liberalnych stanach USA ponoc nie ma obowiazku posiadania
        OC. Piekny pomysl, ale okazuje sie, ze praktyka jest smutna. No bo jak tu
        sciagnac odszkodowanie w procesie sadowym z bezrobotnego murzyna z 5 dzieci?
        Pzdr.

        ubezpieczenie, o ktorym pisze tralalumpek w Pl prawie nie istnieje. maja cos
        takiego (chyba obowiazkowo) rolnicy i chwlaa Bogu, bo czasem sie zdarzaja
        wypadki z ich winy, albo z winy ich zwierzyny. Nie wiem, jak jest z
        wyplacaniem...
      • Gość: bocian tralalalalalabum IP: 213.76.133.* 13.06.03, 08:55
        tralalumpek napisała:

        > mnie zastanawia w Polosce inny temat, mianowicie dopuszczenie do ruchu
        > samochodów BEZ OC!!!

        Nikt nie dopuszcza samochodów bez OC. W Polsce (to taki kraj w centralnej
        Europie!) istnieje obowiazek posiadania OC. Przy każdym zatrzymaniu policja
        dokładniej sprawdza OC niz dowód rejestracyjny. POza tym za brak OC płaci
        sie characz do Funduszu Gwarancyjnego (dawniej było 3 kPLN - teraz nie wiem).
        W razie wypadku z gościem bez OC wypąłca CI Fundusz po czym sciąga sobie z
        delikwenta.

        > to jest dla mnie kryminał
        > np. jestem w Polsce najeżdża na mnie jakiś "dobry kierowca" który nie ma
        auta ubezpieczonego, kto pokrywa koszty ?

        ODP. j.w.

        > W Austrii żeby auto zamledować muszę mieć OC, nie da się bez tego auta
        > zameldować

        W Polsce zameldować można obywatela. Samochody są rejestrowane na osoby
        fizyczne lub osoby prawne i dane adresowe podane w dowodzie są danymi
        zameldowania delikwenta lub siedziby firmy.
    • Gość: grogreg Re: wypadek z winy pieszego - skąd odszkodowanie? IP: 212.160.165.* 12.06.03, 11:26
      Jesli wypadek byl z winy pieszego lub rowerzysty masz do dyspozycji jednynie
      droge cywilno-prawna. Prawdopodobienstwo ze ktos ma OC jest praktycznie zadne.
      No, prawie. Ja mam.
    • miska77 Re: wypadek z winy pieszego - skąd odszkodowanie? 12.06.03, 11:36
      a po co w takim razie jest ten fundusz gwarancyjny ?

      polise OC na osobe prywatna wykupilismy razem z mezem. Skladka 25 zl rocznie od
      sumy 20 000. wiem, ze ubezpieczenie to pokrywa takie koszty jak spowodowanie
      komus krzywdy np, z naszego okna spadnie sasiadce doniczka na glowe,
      pogryzienie przez psa itp.
      • former_almera Re: wypadek z winy pieszego - skąd odszkodowanie? 12.06.03, 12:20
        Moze to nie na temat troche, ale w Rosji dotad nie bylo obowiazkowego OC wiec
        prwie nikt go nie mial. W razie wypadku, jesli goscie sie nie dogadali miedzy
        soba kto komu ile placi, trzeba bylo wzywac milicje i czekac pare godzin na jej
        przyjazd (potem z kwitem od milicji do sadu itd). Przy tym samochody musialy
        stac caly czas tak jak sie stuknely, bo inaczej to bylo zacieranie sladow. Poza
        tym wyobrazcie sobie nuworysza w mercu 600 ktorego walnal dziadek w rzyguli
        (nie mam polskiego rz z kropka)z lat 70tych i ten rzyguli to wszystko co
        dziadek ma...
        Teraz - rewolucyjne zmiany: wprowadzaja obowiazkowe OC. Wszyscy ktorzy maja
        wazne OC, bo je sobie kupili dobrowolnie, musza jeszcze raz isc i ubezpieczyc,
        bo sie zmienila podstawa prawna. Ponadto ustawa o obowiazkowym OC zawiera
        przepis, ze do wyplaty odszkowania konieczny jest ... protokol milicji. Tak
        wiec nadal trzeba czekac kilka godzin na przyjazd z nieuruchomionymi
        samochodami blokuacymi droge. Tyle ze teraz jeszcze trzeba dac w lape, zeby
        dobrze napisali wszystko. A jak sie nie chce dlugo czekac to trzeba dac wiecej.
        Ot, skutki cywilizacji....
    • Gość: piotrek Re: wypadek z winy pieszego - skąd odszkodowanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.03, 12:50
      Kiedyś agent ubezpieczeniowy powiedział mi, że jeśli np. rowerzysta uszkodzi mi
      auto, to odszkodowanie ezgzekwuje się z jego OC np. na samochód, jeśli nie
      posiada pojazdu - można przeprowadzić egzekucję z dowolnego ubezpieczenia jakie
      posiada (oprócz ZUS rzecz jasna). Byłem w szoku, jak to usłyszałem. Podobno
      wymaga to nie lada determinacji ze strony poszkodowanego. Osobiście do dziś nie
      chce mi się w to wierzyć. Może jest na forum jakiś agent ubezp. mający dobrą
      orientację w sprawach komunikacyjnych?
      PZDR
      Piotrek
      • tralalumpek Re: wypadek z winy pieszego - skąd odszkodowanie? 12.06.03, 12:59
        Gość portalu: piotrek napisał(a):

        > Kiedyś agent ubezpieczeniowy powiedział mi, że jeśli np. rowerzysta uszkodzi
        mi
        >
        > auto, to odszkodowanie ezgzekwuje się z jego OC np. na samochód, jeśli nie
        > posiada pojazdu - można przeprowadzić egzekucję z dowolnego ubezpieczenia
        jakie
        >
        > posiada (oprócz ZUS rzecz jasna). Byłem w szoku, jak to usłyszałem. Podobno
        > wymaga to nie lada determinacji ze strony poszkodowanego. Osobiście do dziś
        nie
        >
        > chce mi się w to wierzyć. Może jest na forum jakiś agent ubezp. mający dobrą
        > orientację w sprawach komunikacyjnych?
        > PZDR
        > Piotrek


        nie znam prawa polskiego, znam prawo cywilne austriackie (+ "prawo finansowe")
        i to co ci powiedzial agent ubezpieczeniowy jest dla mnie totalnym bezsensem
        powiedz mu zeby sie troche podszkolil ale agenci ubezpieczeniowi nie sa zdolni
        do myslenia, to inna prawda
        • Gość: piotrek Re: wypadek z winy pieszego - skąd odszkodowanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.03, 14:29
          Dla mnie też to zakrawa na totalną bzdurę.
          PZDR
          Piotrek
          • Gość: martynka a wypadek spowodowany przez złodzieja??? IP: *.lukowa7.waw.pl 12.06.03, 16:58
            Mojemu znajomemu - dwa małolaty zwinęły (koło 20 wieczorem , spod domu...)
            auto - zaczął się szaleńczy pościg, bo policja akurat była niedaleko. Małolaty
            poobijały 3 samochody, auto znajomego, jeździli po krawęznikach, na końcu
            wjechali przez płot w ogródki działkowe, skąd zwiali pieszo, a miśki ich nie
            złapały.
            Odszkodowanie poszło z AC , znajomy stracił zniżki, naprawił samochód z OC,
            policja nikogo nie złapała....Czy można ubepieczyć się jakoś od takich
            wypadków???
            • Gość: karburator Re: a wypadek spowodowany przez złodzieja??? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.03, 22:15
              Z tego co wiem, jest specjalny fundusz (zapomniałem nazwy) z którego pokrywa
              się własnie tego rodzaju szkody (brak sprawcy lub sprawca nie podlega egzekucji
              komorniczej). Podpada pod ten fundusz również kradzież pojazdu bez AC. Do
              przejrzenia byłby tygodnik Angora, wiem że tam się spotkałem z tym problemikiem
              parę miesiecy temu
              • Gość: Namor Chyba czas na zmianę agenta IP: *.zarzad.buligl.pl 13.06.03, 07:46
                Jestem całkowicie zaskoczony brakiem wiedzy w tym temacie. Oczywiście, że w
                Polsce istnieje OC w życiu prywatnym i jest w ofercie chyba wszystkich firm
                ubezpieczeniowych. Istnieje jako samodzielne OC lub łącznie z ubezpieczeniem
                mieszkania, choć są jeszcze inne mutacje. To z ubezpieczeniem mieszkania jest
                często ograniczone, bo np. w PZU tylko na terenie ubezpieczonej posesji, w
                Warcie na terenie miejscowości, w której jest ubezpieczone mieszkanie a w
                Hestii na terenie świata. OC w życiu prywatnym to to zabezpieczenie się przed
                odpowiedzalnością za szkody wyrządzone osobom trzecim, w tym również
                odpowiedzailność za szkody wyrządzone przez dzieci i zwierzęta, jak również
                amatorska jazda na nartach lub rowerze. Najczęstszym przypadkiem korzystania z
                OC w życiu przywatnym są odszkodowania w przypadku zalania czyjegoś mieszkania.
                Niestety w przypadku gdy rowerzysta wpadnie na samochód i go uszkodzi jest
                problem z ustaleniem jego danych (niestety miałem taki przypadek), facet gdy
                zobaczył że stłukł mi tylną lampę i porysował lakier złapał rower pod pachę i
                znikł w przejściu podziemnym, nie bardzo mogłem zostawić samochód na środku
                jezdni poza tym był znacznie pokaźniejszej postury:)
              • al_fik Re: a wypadek spowodowany przez złodzieja??? 13.06.03, 08:22
                Gość portalu: karburator napisał(a):

                > Z tego co wiem, jest specjalny fundusz (zapomniałem nazwy) z którego pokrywa
                > się własnie tego rodzaju szkody (brak sprawcy lub sprawca nie podlega
                egzekucji
                >
                > komorniczej). Podpada pod ten fundusz również kradzież pojazdu bez AC. Do
                > przejrzenia byłby tygodnik Angora, wiem że tam się spotkałem z tym
                problemikiem
                >
                > parę miesiecy temu

                tak aświstak siedzi i zawija...
                to powiedz mi proszę po jaką cholerą mi AC i KR skoro jakiś fundusz to
                załatwi???

                fundusz pokryje tylko jak jak sprawca jest ustalony a nie ma ważnej polisy lub
                polisa jest niewypłacalna tak było np. z westą, hestią itp. masz polisą a le TU
                upadło i co? to nie two problem tylko kolesia który jest poszkodowany i po to
                jest ten fundusz, a zrzucaja się na niego wszystkie TU,

                zawsze mozna zrealizować odszkodowanie z Twojej polisy AC a jak to nie Ty byłeś
                sprawcą to ubezpieczyciel będzie dochodził roszczeń regresowych i jak mu sie
                powiedzie egzekucja z gościa lub jego polisy jeśli takową posiada to wtedy nie
                tracisz zniżek,
                OC w zyciu prywatnym jest czesto sprzedawane w pakieci i ściśle ograniczone np.
                do szkód na terenie posesji lub np. przy ubezpieczeniu podrózy tylko na czas
                jej trwania itp.
                OC w zyciu prywatnym jest tez często sprzedawane z karta kredytową
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka