Dodaj do ulubionych

co robisz zeby nie ukradli samochodu?

08.07.03, 22:04
Co robisz zeby nie ukradli tobie samochodu?

Osobiscie, staram sie aby moj pojazd :
nie bylo nic na widoku w srodku samochodu,
parkuje, aby byl na widoku,
samochod nie wpadal w oko jako " to jest ten, ktory warto oskubac",
mam swoje prywatne zabezpieczenia:
odciecie paliwa oraz kompletne zablokowanie silnika - micro chip- factory built,
a najwazniejsze, zyje w kraju gdzie kradziez samochodow nie poplaca....

wsrod najblizszych znajomych - tylko raz synowej skradli Jeepa i to na przejazdke tylko...
Obserwuj wątek
    • greenblack Re: co robisz zeby nie ukradli samochodu? 08.07.03, 22:07
      A czemu/komu mają służyć te informacje?;)


      Pozdrawiam
      • moped Re: co robisz zeby nie ukradli samochodu? 08.07.03, 22:11
        greenblack napisał:

        > A czemu/komu mają służyć te informacje?;)

        > Pozdrawiam

        Podzielic sie swoimi uwagami...wymienic swoje doswiadczemnie..

        a to ze potencjalni zlodzieje czytaja - to tylko da im do zastanowienia,
        ze jak zostana dorwani to nie beda mogli liczyc na poblazanie.
    • Gość: Marek Nic IP: *.atlanta.ga.us 08.07.03, 22:13
      Ostatnio nawet nie zamykam. Po prostu nie kradna...
      Zreszta kto by sie na takie badziewie skusil...
    • Gość: robert trzymam w garażu:) IP: *.acn.pl 08.07.03, 22:50
      i ubezpieczam.
      • Gość: verte Re: trzymam w garażu:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.03, 02:02
        Pamiętam z prasy historię z połowy lat 90-tych.Facet sam zainstalował sobie
        nietypowe,indywidualne zabezpiecznie.W razie uruchomienia przez złodzieja/
        osobę niepowołaną takowemu wbijał sie nóż w plecy.Niestety właściciel auta
        miał później do czynienia co najmniej z prokuratorem.
        • wowo5 Re: trzymam w garażu:) 09.07.03, 03:22
          Nic nie robie. Jak na razie pomaga (nic mi nigdy nie ukradli - odpukac).
          Czasami chcialbym by mi ukradli moje autko, mialbym wymowke by kupic nowe.
          • Gość: STYRO Re: trzymam w garażu:) IP: *.Red-80-38-99.pooles.rima-tde.net 09.07.03, 05:40
            Zakladam taka gruba, czerwona blokade na kierownice - to tak, zeby zabezpeiczyc
            przed przejazdzka... Za duzo zachodu ze sciagnieciem tego i nie sadze zeby
            ktos cial kierownice, zeby ukrasc starego, poobijanego seata.
        • darkle Re: trzymam w garażu:) 09.07.03, 07:43
          Dlaczego ? Przecież nikt nie musi włazić do czyjegoś auta. Zamknięty zamek
          świadczy o tym że jego właściciel nie życzy sobie w nim gości. A gość włazi na
          własne ryzyko. Popieram takie zabezpieczenia, należy tylko zwrócić uwagę aby
          samemu, żona czy dziecko nie stały się jego ofiarą. Podobnie należy
          zabezpieczać dom i tereny prywatne.
          pozdr.
    • darkle Re: co robisz zeby nie ukradli samochodu? 09.07.03, 07:54
      Ostatnio założyłem autoalarm za "całe" 350 zł, czego moja żona nie może mi
      wybaczyć. No tak ale może pomóc nie pomoże, a nie będę miał póżniej wyrzutów
      sumienia że czegoś nie zrobiłem. Poza tym także nie zostawiam żadnych
      przedmiotów w samochodzie, samochód stawiam w widocznym miejscu itd. Niestety
      nie zawsze wyjmuję radio (blaupunkt) ponieważ nie ma kieszeni. No chyba że
      przyjeżdzam do W-wy. A tam dodatkowo płacę takim gościom za ochronę. No bo co
      tu zrobić jak podchodzi gość, oko podbite, solidnie poturbowany i pyta "No to
      jak pilnujemy autka?" I co ? odmówić ?
    • n0ras Re: co robisz zeby nie ukradli samochodu? 09.07.03, 10:30
      Zostaję posiadaczem Daewoo.
      To działa - żona zostawiła go pod pracą otwartego z
      kluczykami w stacyjce na cały dzień i nikt go nie zabrał.
      A jeździ się tak samo jak innymi samochodami tej wielkości.
      • Gość: Tomek F. Kupuje pojazdy ktorych zlodzieje nie lubia. IP: 195.116.99.* 09.07.03, 10:50
        Najlepiej jezdzic samochodem malo popularnym wsrod zlodzieji. Kupujac auto
        zawsze biore liste kradzionych aut i "najpopularniejszych" marek i te od razu
        odrzucam. Czyli odpada koncern VW ulubieniec amatorow cudzej wlasnosci.
        Najlepiej japonczyk lub francuz.
        Majac malo popularny samochod nie musze miec alarmu ani ubezpieczenia wystarczy
        sekretne odciecie zasilania pompy paliwowej.

        Nie mozna byc niewolnikiem rzeczy. Moj kolega ma Golfa TDI i jak gdzies jedzie
        to zawzsze musi na parking strzezony. Jak np. jedzie do kina to musi wyjechac
        wczesniej krazyc by znalezc parking potem zasuwac piechota z parkingu do kina.
        Po cholere?
        • Gość: bobo Re: Kupuje pojazdy ktorych zlodzieje nie lubia. IP: *.uwm.edu.pl 09.07.03, 11:59
          ostatnio pisalem tu o probie kradziezy mojego auta (corolla 1993 kombi), tez mi
          sie wydawalo, ze "niechodliwy" i nie znajdzie amatora. wiekszosc proponowanych
          tu sposobów (blokada na kierownice, alarm, stal w b. widocznym oświetlonym
          miejscu) zawiodła. powstzrymała ich blokada skrzyni biegów, mechaniczna (tytan-
          lock).
          teraz stawiam autko na strzeżonym parkingu za 85 zł/mies. POwoli myslę też o
          sprzedaży (chyba mi psycha siadła...:-))
          • Gość: Tomek F. Re: Kupuje pojazdy ktorych zlodzieje nie lubia. IP: 195.116.99.* 09.07.03, 12:10
            Nigdy nie masz 100 % pewnosci ze auta Ci nie ukradna. Ale kupujac auto malo
            popularne mozesz pewnosc ze bedziesz mial auto zwiekszyc.
            Ja nie wierze w takie rzeczy jak:
            - postwaienie auta w widocznym miejscu (bo nie stoisz przeciez w oknie 24 h)
            - alarm (latwy do obejscia np porzez nagranie)
            - blokada kierownicy (taka laska) to mnie najbardziej smieszy. Kupujesz dobre
            obcengi do drutu za 30 zl i przecinasz obok kierownice i juz po lasce

            Najlepszy jest sekretny wylacznik lub blokada skrzyni.
            Zasada jest taka kaazde zabezpieczenie mozna obejsc, kazde. Liczy sie ile ono
            zajmie czasu. Zlodziej ma okolo minuty laske na kierownicy zlikwiduje w 5
            sekund ale sekretnego wylacznika musi szukac to zabiera czas. Taksamo jak
            rozbrojenie skrzyni.
            • Gość: A. Re: Kupuje pojazdy ktorych zlodzieje nie lubia. IP: hpcache:* 09.07.03, 12:59
              Popieram sekretne wyłączniki zapłonu ukryte w dobrym miejscu. Kiedyś próbowałam
              odpalić samochód męża przez ok. 0,5 godz. (byłam już gotowa próbować odpalic go
              na krótko) zanim zorientowałam się co jest przyczyną. Dla złodzieja chyba nie
              do ominięcia (chyba, że tak jak naszemu znajomemu mercedesa wywieźli lawetą w
              czasie gdy on robił zakupy).
              • Gość: drek Re: Kupuje pojazdy ktorych zlodzieje nie lubia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.03, 14:24
                na pewno sekretne zabezpieczenia pomagają a przynajmniej wydłużają czas potrzebny złodziejowi, tylko trzeba pamiętać o tym że taki złodziej będzie się z grubsza orientował gdzie ten włącznik może być (bo raczej nie pod maską silnika ani przy kole zapasowym)Po prostu trzeba mieć wykupione AC.
                Co do mało popularnych wśród złodziei marek to też bym na to nie liczył bo często auta kradzione są na zamówienie - ktoś bez AC rozbił taki sam wóz jak Twój i potrzebuje Twojego:( W ten sposób rozstałem się z mało chodliwymi samochodami: Daewoo Matiz i Skoda Felicją. Poza tym przecież wszystkie samochody się psują i potrzebne są do nich części zamienne.
    • remo29 Re: co robisz zeby nie ukradli samochodu? 09.07.03, 14:30
      Nie zostawiam w samochodzie nic, co przedstawiałoby jakąś wartość. Oprócz
      fabrycznego autoalarmu nie mam nic. Poza tym mam samochód, którym drechy i
      złodzieje wstydzili by sie jeździć (suzuki), a i klient docelowy złodziejstwa
      jest nieco inny niż posiadacze tych aut. Z resztą i tak jest ubezpieczone...
    • Gość: emes Re: co robisz zeby nie ukradli samochodu? IP: *.studiokwadrat.com.pl 09.07.03, 15:14
      moped napisał:

      > Co robisz zeby nie ukradli tobie samochodu?
      >
      > Osobiscie, staram sie aby moj pojazd :
      > nie bylo nic na widoku w srodku samochodu,
      > parkuje, aby byl na widoku,
      > samochod nie wpadal w oko jako " to jest ten, ktory warto oskubac",
      > mam swoje prywatne zabezpieczenia:
      > odciecie paliwa oraz kompletne zablokowanie silnika - micro chip- factory
      built
      > ,
      > a najwazniejsze, zyje w kraju gdzie kradziez samochodow nie poplaca....
      >
      > wsrod najblizszych znajomych - tylko raz synowej skradli Jeepa i to na
      przejazd
      > ke tylko...

      Nie ma zabezpieczenia, ktore zabezpieczyloby auto.

      Najbezpieczniej samochodu nie miec. Ale kto na to pojdzie... Ja nie.
      Ewentualnosc kradziezy jest po prostu wliczona w koszty eksploatacji. Jak auto
      jest nowe to go ubezpiecz jak stare to trzymaj troche kasy na kupienie "nowego
      uzywanego" w zastepswie tego, ktory wbrew wlasnej woli zmienil wlasciciela.

      Kradzieze samochodow sa jak warunki atmosferyczne. Po prostu sa i juz.
      • darkle Re: co robisz zeby nie ukradli samochodu? 11.07.03, 09:46
        Gość portalu: emes napisał(a):

        > moped napisał:
        >
        >> Kradzieze samochodow sa jak warunki atmosferyczne. Po prostu sa i juz.

        I co mamy się z tym pogodzić? Nigdy!!! Niech tylko zobaczę s..na majstrującego
        przy moim aucie. Piach.
        Swoją drogą przypomniało mi silę jak to kiedyś grupa mieszkańców,
        zniecierpliwiona bezradnością org. ścigania sama zapolowała na złodzieja.
        Bandycie włożyli obydwie łapy w drzwi od wewnątrz i zamkneli drzwi. Skur..
        bardzo się cieszył jak w końcu przyjechała policja. Miał już dość kopania i
        tłuczenia po ryju, a zresztą już ledwie żył, prawie wykrwawił się. Wcale mi go
        nie szkoda. Tak samo zrobiliśmy z gościem którego złapaliśmy na kradzieży na
        moim terenie. Myślę że już nigdy więcej tego nie zrobi. Trzeba brać
        sprawiedliwość w swoje ręce, niestety zamotana przepisami policja jest
        bezradna. Osobiście polecają takie metody, bo oni mogą takiego tylko wypuścić.
        Polityka.
        • Gość: emes Re: co robisz zeby nie ukradli samochodu? IP: *.studiokwadrat.com.pl 11.07.03, 10:44
          darkle napisał:

          > Gość portalu: emes napisał(a):
          >
          > > moped napisał:
          > >
          > >> Kradzieze samochodow sa jak warunki atmosferyczne. Po prostu sa i juz.
          >
          > I co mamy się z tym pogodzić? Nigdy!!! Niech tylko zobaczę s..na
          majstrującego
          > przy moim aucie. Piach.
          > Swoją drogą przypomniało mi silę jak to kiedyś grupa mieszkańców,
          > zniecierpliwiona bezradnością org. ścigania sama zapolowała na złodzieja.
          > Bandycie włożyli obydwie łapy w drzwi od wewnątrz i zamkneli drzwi. Skur..
          > bardzo się cieszył jak w końcu przyjechała policja. Miał już dość kopania i
          > tłuczenia po ryju, a zresztą już ledwie żył, prawie wykrwawił się. Wcale mi
          go
          > nie szkoda. Tak samo zrobiliśmy z gościem którego złapaliśmy na kradzieży na
          > moim terenie. Myślę że już nigdy więcej tego nie zrobi. Trzeba brać
          > sprawiedliwość w swoje ręce, niestety zamotana przepisami policja jest
          > bezradna. Osobiście polecają takie metody, bo oni mogą takiego tylko
          wypuścić.
          > Polityka.

          I ten zaaresztowany przez Was zlodziej nie podal was do sadu???!!! Przeciez
          mogl! To jakis glab - nalezalo mu sie.

          Jakby cokolwiek kumal to zniszczyby Was - Wy siedzielibyscie w pierdlu, a on
          (moze) przynosilby Wam paczki... Tak, zeby pokazac Wam kto jest gora!
          • zerosiedemset Re: co robisz zeby nie ukradli samochodu? 11.07.03, 11:03
            nie myję. zastanawiam się nad zrobieniem takiej rysy "na niby" przez cały
            samochód. Szkoda że nie sprzedają taki gadzetów. Przykleiłbym kilka takich
            sztucznych rys i samochód byłby o wiele mniej atrakcyjny. Albo takie pęknięcie
            szyby na niby.
    • Gość: Wicio Re: co robisz zeby nie ukradli samochodu? IP: *.isep.pw.edu.pl 11.07.03, 12:28
      Mam 6-cioletniego Poldka, więc niby samochód chodliwy, lecz z drugiej strony
      niezbyt atrakcyjny. Ale na części by się przydał. Stoi od kilku lat pod gołym
      niebem na zwykłym osiedowym parkingu i nikt nawet nie próbował się włamać. A
      gdyby ktoś się skusił to ma do przejścia:
      - autoalarm
      - immobiliser
      - mechaniczną blokadę klapy silnika (żeby nie mógł szybko rozwalić autoalarmu
      młotkiem)
      - mechaniczną blokadę skrzyni biegów (bolec wpuszczany w kanał)
      - dodatkowe odcięcie zapłonu
      - dodatkowe odcięcie pompy paliwa (wkładam przepalony bezpiecznik na miejsce
      dobrego - zorientowanie się i wymiana bezpiecznika trochę czasu zajmie)

      Niestety brakuje ukrytego "pipka". Ale wtedy, gdy kupowałem wózek to nie było
      u nas popularne. Mój brat ma fajnie rozwiązane. Musi takowego pipka nacisnąc 3
      razy w ciągu sekundy. Palec musi przyłożyć w pewnym miejscu deski rozdzielczej
      z dokłądnością do ok 10 mm. Życzę powodzenia.
    • wielki_czarownik Superpatent - nikt auta nie ukradnie 11.07.03, 13:55
      Mam minę kierunkową zamontowaną w aucie. Detonuje po 3 sek od chwili otwarcia
      drzwi. :)
      • Gość: Jas Re: Superpatent - nikt auta nie ukradnie IP: *.dip.t-dialin.net 11.07.03, 15:58
        Jade do Polski za 3 tygodnie.Chce,zeby mi auto ukradli.Co zrobic,zeby nie podpadlo,ze chce.Mam LT 28 typ.Sprinter i cena rynkowa w Niemczech bardzo wysoka wywindowana przez Polakow i Ruskich.
        • Gość: reSmo pytanie IP: 212.76.37.* 12.07.03, 12:28
          Czy można zamontować odcięcie pompy paliwa sterowane pilotem ??? , ewentualnie
          gdzie w Wawie,
          pozdrowienia
    • asztet Jeżdżę autobusem... 12.07.03, 12:35
      Jak człoiwiek ma potrzeby komunikacyjne regularne i o rozsądnych porach - wtedy
      może żyć w spokoju jeżdżąc autobusem. Ten raz na rok na urlop można pojechać
      pociągiem (czy autobusem) - a odpada problem utrzymania samochodu,
      ubezpieczenia, parkowania, tankowania i nerwów czy zastanie się go tam, gdzie
      się go zostawiło.

      Gorzej, jak ktoś np. mieszka na zadupiu nie obsługiwanym przez żadną sensowną
      komunikację.
    • Gość: hans Re: co robisz zeby nie ukradli samochodu? IP: *.zentis.com.pl / 10.0.0.* 14.07.03, 13:08
      Nie zdradzam sposobów zabezpieczenia auta. Jedyne, co mogę powiedzieć, to: nie
      pozostawiam w samochodzie na widoku ABSOLUTNIE NIC (poza fabrycznym
      wyposażeniem oczywiście)
    • Gość: Janek Re: co robisz zeby nie ukradli samochodu? IP: *.zurich.pl 14.07.03, 16:55
      Absolutnie nic. Mam skode Felicie. Raz stala dobe z otwartymi oknami. Nic.

      Pozdrawiam
      Janek

      PS: Wiecej postow p. Marcelego Szpaka prosze. To dzieki takim jak on mam
      spokoj.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka