Dodaj do ulubionych

620KM w Mercedesie E

12.07.03, 16:15
www.autobild.de/tuning/testberichte/artikel.php?artikel_id=4659&A_SESS=de54fe4177aee8a7358512d2c287a82e

No tak, powszechnie wiadomo, że E55 AMG z nędznymi 476KM może
satysfakcjonować tylko najbardziej dychawicznych emerytów...
Osiągi są imponujące - 330km/h, 4.9s 0-100, 14.3s 0-200, 60-100 2.1s, 80-120
2.3s, ale...
Brabus do E55 daje tylko tuning kit na marne 530KM.
Obserwuj wątek
    • greenblack Aż 4,9 s do 100 km/h!? 12.07.03, 16:54
      Zwykłe E55 AMG ma 4,7 s do 100 km/h. Czyli po raz kolejny nadmierna siła
      słabością.


      Pozdrawiam
      • Gość: Michal Re: Aż 4,9 s do 100 km/h!? IP: *.telia.com 12.07.03, 17:00
        Waga jest czynnikiem decydujacym o tych ekstremalnych wlasnosciach.Nie moze
        zejsc ponizej pewnej wagi , gdyz do takiego pojazdu potrzebna byla by licencja
        wyscigowa.Pzdr.Michal
        P.S widac jak sie porownuje osiagi F-1 z tymi turystycznymi emeryckimi wozami.
        Pelny gotowy do szalenstwa F-1 wazy 400kg i posiada tez tylko 630KM.
        • greenblack Re: Aż 4,9 s do 100 km/h!? 12.07.03, 17:03
          Tutaj chodzi o to, że dodatkowa moc jest tłumiona przez ASR i cała przeróbka ma
          sens tylko w zakresie średnich prędkości.


          Pozdrawiam
        • Gość: robert 400kilo to waży sam silnik:) IP: *.acn.pl 12.07.03, 20:07
    • Gość: robert to nic lepiej niz "zwykły" SL55:-)) IP: *.acn.pl 12.07.03, 20:09
      dreaded88 napisał:

      > Osiągi są imponujące - 330km/h, 4.9s 0-100, 14.3s 0-200, 60-100 2.1s, 80-120
      > 2.3s, ale...

      SL55 do 100 w 4.4, kolejne 100 to kolejne 10 sekund.
      • Gość: Michal Re: to nic lepiej niz 'zwykły' SL55:-)) IP: *.telia.com 12.07.03, 20:57
        Robercie,
        cyfry sobie przypominam,ale tak jest dlatego uzywa sie materialow do produkcji
        prawie kosmicznych + hi-tech ,ktorych ceny osiagaja astronomiczne cyfry,po to
        aby zejsc z waga jak najnizej.Tutaj juz moce nie pomoga,trzeba umiec jezdzic
        tym,jest niebespieczne i dlatego zada sie licencji sportowych na poszczegolne
        klasy.Przykladem tego sa te przeciazenia idace w duzo Gram rownajace sie z
        przeciazeniami lotniczymi.Pokonujac zakret na torze 300km/h i robiac skret lub
        wyjscie z piki samolotem sportowym ktory leci przykladowo w dol pod katem 82
        stopni i wyprowadzenie go do poziomu plaskiego to w tym zakrecie mamy okolo 2G
        a samochodem F-1 bedziemy mieli 2,5G. Samolotem robilem takie klocki
        samochodem nie ,poniewaz nie wyciagal wiecej jak 275km/h Dodge Stealth (bi -
        turbo). (87)Wystarczy jechac jako pasazer na zwyklej autobahnie i nie byc
        sciagniety pasami i brac zakret Erlangen- Nurnberg przy nie duzym ruchu z
        predkoscia 235km/h Ford Sierra z 3l Cosworth silnikiem bylem pasazerem ,auto
        bylo po naprawie jechalem jako ucho do silnika,to panowie sila odsrodkowa tak
        mnie uplasowala na drzwiach i szybie,glowy nie moglem oderwac od
        szyby ,niesamowite uczucie.To taka dygresja.
        Dlatego auta sportowe uzytkowe nigdy nie beda mialy wagi ponizej pewnej
        granicy,moce sie bedzie podnosic za to sie bedzie brac kupe forsy od frajerow
        ale nie podskocza wyzej niz regula dozwolona.Takze niema sie co tymi mocami
        podniecac.
        Kiedys opisywalem,jak moj kolega przy mojej pomocy, Wegier,dostal niedrogo duzo
        czesci,zbudowal sportowy VW,byla tylko podloga zawieszenie przod i tyl i silnik.
        Na to zostala nalozona karosa zrobiona z aluminium.To cacko wazylo okolo
        300kg.bylo dwuosobowe.Pozycja lezaca, wysokosc 10cm powyzej kolan okolo 90cm.
        kola byly prawie tej wysokosci.Zwykly silnik 1.6 "wiatrem
        pedzony".Przyspieszenia mial niezle,nie interesowalismy sie tym ,dlatego ze
        itak zadne auto niemoglo nam naskoczyc.Na prostej toto bardzo szybko osiagalo
        200km/h.Byl to rok 88 zadna BMW-ca z tych lata niemiala szans.Bylo
        zarejestrowane i praktycznie jezdzilo po wystawach jako tzw"hema bygge" czyli
        domowa budowa.Uciechy bylo co nie miara jak faceci z wielolitrowymi motorami
        podjezdzali i chcieli sie scigac.Tajemnica byly opory powietrza i
        waga.Pzdr.Michal
        P.S Przy kontroli technicznej nikomu do glowy nie przyszlo ze to taka rakieta,
        probowali do 50km/h, wedlug przepisow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka