Dodaj do ulubionych

sc czy swift

12.07.03, 21:01
witam,
pod koniec wakacji kupuje samochod
Obserwuj wątek
    • greenblack Re: sc czy swift 12.07.03, 22:06
      Weź Swifta 1.3. Oba modele były tu już do znudzenia maglowane. Skorzystaj z
      wyszukiwarki.


      Pozdrawiam
    • Gość: abc Re: sc czy swift IP: 62.111.235.* 12.07.03, 22:10
      > ze wzgledu na moje mozliwosci nabywcze bedzie to seicento
      > lub niewiele drozszy suzuki swift, jak na razie wiele
      wiecej przemawia
      > za tym drugim. co sadzicie o tym?
      > T.

      Suzuki ma bardzo dobra opinie
      ale w raportach awaryjnosci TUV
      Swift wypada tak samo jak seicento
      • remo29 Re: sc czy swift 13.07.03, 02:40

        > Suzuki ma bardzo dobra opinie
        > ale w raportach awaryjnosci TUV
        > Swift wypada tak samo jak seicento

        Eee tam, zajeżdżam już drugiego śwista (obecny 1.3, wcześniej 1.0) i powiem
        jedno: szpanować nie ma czym, ale wcześniej doczekasz emerytury niż jakiejś
        poważnej awarii... Kałasznikow też niewiele się zmienił od momentu
        wynalezienia, ale drugiego takiego (za TE pieniądze) nie ma.
        Pozdrawiam
        • Gość: Michal Re: sc czy swift IP: *.telia.com 13.07.03, 09:48
          Potwierdzam Twoja opinie Remo29.Pzdr.Michal
          • Gość: radwil Re: sc czy swift IP: *.icpnet.pl 13.07.03, 10:51
            Od czterech lat jeżdzę seicento 1,1 i bardzo je sobie chwalę. Ten silnik był
            stosowany w Punto i w Lanci Y, a teraz będzie stosowany w Gingo. Polecam
            seicento, w którym poprawiono parametry silnika 1,1. Powodzenia przy zakupie.
            • Gość: radwil Re: sc czy swift IP: *.icpnet.pl 13.07.03, 10:56
              Fiat stosuje przy sprzedaży dużo promocji i upustów i w ten sposób można za
              małe pieniądze kupić naprawdę dobre i żwawe autko. Polecam.
    • Gość: Sherlock Holmes Re: sc czy swift IP: *.kolornet.pl / 192.168.11.* 13.07.03, 14:23
      Suzuki! A przy zakupie jesli bedziesz stanowczy i przy tym marudny, mozesz
      dostac jakies wyposazenie za friko albo niezla cene.
      Suzuki ma wiecej miejsca w srodku, lepiej sie prowadzi, wiekszy komfort, mniej
      pali-ogolnie rzecz biorac,jest to samochod o klase wyzszy.
      Uwazaj tylko na jedno-samochod ma sporo drozsze czesci od SC, nie te ktore sie
      normalnie zuzywaja,ale np. elementy zawieszenia typu drazki tylnego zawieszenia
      (wiem,bo kolega przywalil w zimie w kraweznik i kosztydwoch drazkow to cos kolo
      1500zl-ale chyba nie przewidujesz rajdow w zimie :-) )
      • Gość: cc Re: swift IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.03, 18:10
        kilka lat temu myślałem: cinquecento czy swift i wybrałem to drugie. nigdy nie
        żałowałem, kolejny właściciel po przebiegu 125,000 też nie żałuje. w tym czasie
        cienias by mi się ze trzy razy sypnął.
        poza tym:
        swift ma więcej miejsca w środku, dużo większy bagażnik, pali nawet o 1,5 litra
        mniej od seicento 900, jest dynamiczniejszy, lepiej się prowadzi, choć (albo
        dlatego że twardy).
        mat.eksploatacyjne w normalnych cenach, ale przy elementach zawieszenia - jak
        pisał ktoś wyżej - lepiej kupić poza serwisem oryginał i kazać im zamontować.
        wyjdzie ci nawet 50% taniej.
      • Gość: grogreg bezawaryjnosc. IP: 212.160.165.* 14.07.03, 13:03
        Przejechalem moim Swiftem (1.0). 73 000 km. A o to lista awrii:

        1. przepalona zarowka lewego postowego swiatla.
        2..... i na tym koniec.

        Plusy to wspomniana bezawaryjnosc, niskie spalanie na poziomie Fiat`a 126p
        (1.0) przy 53 koniach mechanicznych, dobre zawieszenie, duzy jak na te klase
        bagaznik.

        Minus:
        Drogie czesci (firmowe). Tzw "nieorginalne (te same, ale nie od dealera) sa
        tansze od 40 do 70%!, slabe plastiki w srodku (we fiacie jeszcze gorsze).

        Jedno ostrzezenie. Nie bez metalizowanego lakieru. Jest slaby (liczne
        odpryski). Podraza tez koszty napraw blacharskich, a nawet ASO maja probleny ze
        sciagnieciem odpowiednich odcieni. Bierz bialy.
    • Gość: after Re: sc czy swift IP: 80.72.34.* 14.07.03, 11:34
      swift... 3 lata gw., wygodniejszy, mniej pali oraz - Z CALA PEWNOSCIA NIE JEST
      TAK CZESTO KRADZIONY (jesli wogole), JAK SC!!!
      pozdr
      • Gość: Fred Re: sc czy swift IP: *.wodgik.katowice.pl 14.07.03, 13:03
        Gość portalu: after napisał(a):

        > swift... 3 lata gw., wygodniejszy, mniej pali oraz - Z CALA PEWNOSCIA NIE
        JEST
        > TAK CZESTO KRADZIONY (jesli wogole), JAK SC!!!
        > pozdr

        No, to by był argument przeciw swiftowi, bo złodzieje się znają na rzeczy.;-)

        A tak poważnie: zależy do czego potrzebujesz auta i ile Was jest w domu. Swift
        wydaje się bardziej rodzinny, sc - jak sądzę - ma przewagę, jeśli jeździsz
        sam/z dziewczyną ew. żoną (mniejsze, a więc zapewne mobilniejsze, silnik 1.1 ma
        podobną moc jak podstawowy silnik Swifta - 54 wobec 53 KM).

        Nie zgodzę się z opinią "za 125 tys. km zajeździłbyś 3 sc". Moja '900' ma 60
        tys. (i coś mi mówi, że jeszcze pociągnie co najmniej drugie tyle) bez
        większych awarii od kwietnia 2000r. (data zakupu) po dziś dzień, ma tylko jedną
        wkurzającą wadę: pasek klinowy nasiąka wodą i piszczy jak zarzynane prosię (bez
        dalszych konsekwencji).

        Kupowałem go na mamę-dziennikarkę, więc po rabacie wyszło 19 600 zł (ale silnik
        0,9 l; zapłaciłem 20 100, bo doszła podłogowa blokada skrzyni biegów Gerda -
        podobno jeden z nielicznych patentów raczej skutecznych na złodziei).

        Przy czym nie wykluczam, że zmieniłbym go na swifta - zwłaszcza gdybym miał
        zostać tatusiem i pilnie potrzebował większego auta. Jedno i drugie ma swoje
        zalety, ale każde inne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka