Gość: Autofan IP: *.gazeta.pl 19.03.01, 10:57 Czym się różni Bravo od Brava poza tym co widać czyli światłami z tyłu? Który jest lepszy? Czy warto kupować takie auto 3-5 letnie? I które? Bravo czy Bravę? Link Zgłoś Obserwuj wątek
fox Re: Fiat Bravo a Fiat Brava 19.03.01, 15:57 Gość portalu: Autofan napisał(a): > Czym się różni Bravo od Brava poza tym co widać czyli światłami z tyłu? 1. nazwą 2. ilością drzwi (w zasadzie też można to zobaczyć, szczególnie jak są otwarte) 3. bagażnikiem (Brava ma większy) 4. ceną - o ile ktoś się nie machnął w cenniku to Brava jest tańsza od analogicznych wersji silnikowo-wyposażenowych Bravo, w przypadku uzywanych jak znam życie jest odwrotnie A tak w ogóle to niedługo pojawi się Stilo i ceny uzywanych Brava(o) pewnie troche spadną Link Zgłoś
Gość: Sławek Re: Fiat Bravo a Fiat Brava IP: *.artcom.pl 19.03.01, 16:01 Jak już wiele razy tutaj napisałem miałem Brave 1.6 16v przez niespełna cztery lata i ponad 80000 km.Nie dołożyłem do niej ani złotówki i polecam to autko każdemu.Swoją droga mam zamiar kupić sobie tym razem Bravo (mniejszy o 100 l. bagażnik)z racji mojego wieku (22:)pewnie gdzies z 97`od pierwszego,nie bite itd. Bravo:lżejsze o 50 kg,mniejszy o 100 l bagaż,szerszy o 14mm,kilkanascie cm krótszy,mniej oklepany:)dla indywidualisty polecam pozdro Link Zgłoś
Gość: Rayers Re: Fiat Bravo a Fiat Brava IP: *.centernet.com.pl 30.03.01, 16:07 Mam Bravo 1.4 12V z 96 roku. Praktycznie poza przegladami nie dokladam ani zlotwki. Zaluje jednak ze nie mam wersji 1.2 16 V - ekonomiczniejsza a osiagi podobne. Poza tym - panel obok kierownicy - jak dla mnie dzielo sztuki. Polecam BRAVO dla mlodych ludzi. Jest czym pojezdzic. Link Zgłoś
Gość: Pawel Re: Fiat Bravo a Fiat Brava IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 19.04.01, 14:51 Ja rowniez jezdzilem fiatem brava 1,6 przez cztery lata, zrobilem takze nieco ponad 80.000 i oprócz przegladow nie dolozylem ani zlotowki. Ale to byl juz ostatni moment, samochod sprzedalem (kiepska odsprzedaż). Chcac dalej jeżdzic musialbym wymienic wachacze przednie i wszystkie amortyzatory. Co moge powiedziec o tym pojezdzie (wczesniej jezdzilem renault clio, polonezem, cinquecento, obecnie Ford Focus combi). Auto jest ladne, silnik elastyczny i nowoczesny, cena zakupu u dealera i wyposazenie atrakcyjne - to zalety, ktore mnie przekonaly do tego auta. Wady - tych zauwazylem sporo. Miekka, cienka blacha (puszka piwa) na ktorej bez mala palcem mozna zrobic wgniecenie, tandetne plastiki - po przyjezdzie z salonu do domu już puscilo mocowanie atrapy chlodnicy na przedniej masce, po 30.000 km wszystko w srodku klekotalo i skrzypialo "skrzypek na dachu". Serwis, ciekawe co na to powiecie, ale po przegladzie na 60.000 spostrzeglem pod samochodem plame oleju, przyczyna? korek spustowy oleju wkrecony na doslownie jeden obrót gwintu, a co by się stało gdybym zamiast wstawic auto do garazu po przegladzie wyjechał w trasę? Mozecie sobie wyobrazić co mialem do powiedzenia serwisantom!. Konczac musze powiedziec ze niestety prawda jest taka, iż jakosc zalezy od ceny, "masz za co płacisz". Niestety w momencie zakupu zadecydowala sylwetka auta, wyposazenie a przede wszystkim cena. Chciałem Honde Civic, kupiłem Brave. Acha jeszcze dwie zalety zero korozji po 4 latach, dosyc ergonomiczna pozycja wysokiego kierowcy. Pozdrawiam, czesc. Link Zgłoś
Gość: paw Re: Fiat Bravo a Fiat Brava IP: 195.117.88.* 21.04.01, 17:10 Moja Brawa ma już 106 tysięcy. Wszystko byłoby super, gdyby nie to, że przy 105 tys urwałem pasek rozrządu (planowa wymiana 120 tys!!!-ktoś upadł na głowę). Jestem kierowcą z gatunku tych, którzy zaglądają pod maskę,żeby wlać płyn do spryskiwacza. I właściwie przez trzy lata tak się z moją brawą obchodziłem. Po 80 tys musiałem wymienić amortyzatory (kupiłem twardsze monroe)i tarcze hamulcowe - ale to nie są jakieś straszne koszty.Aha, no i jeszcze wydech (to już dość dużo). Nie ma się co łudzić, przebieg robi swoje. Nie mam natomiast uwag, co do jakości wykonania, u mnie (prawie) nic nie skrzypi, a tapicerka wygląda całkiem dobrze. Natomiast, gdybym miał teraz kupować auto za 20-25 tys, to w ciemno kupiłbym jeszcze raz brawę, ale z małym przebiegiem. W Krakowie, w jednym z dealerskich komisów stały dwie brawy 96 i 97 z przebiegiem 30-50 tys obie za 19,900 i to jest naprawdę świetne, ładne, szybkie auto za takie pieniądze. Ale sprzedać należy je faktycznie maksymalnie przy 80 tys. Link Zgłoś