Dodaj do ulubionych

Nissan Almera N16 (2000-2006) - Japończyk z bry...

03.01.08, 10:20
mam almere 2006 1.5 acenta sedan. Samochód sam w sobie bezawaryjny i
bezobsługowy, jednak sedan ma bardzo powazna wade - przegrode miedzy
bagaznikiem a tylna kanapa nie pozwala zaladowac nic wiekszego na zlozone
siedzenia. silnik 1.5 wystarcza do "rodzinnej" jazdy bez szalenstw ale tez bez
blokowania ruchu. Druga wada lub zaleta to twardosc - meczace dla pasazerow z
tylu. Da sie toto rozpedzic do 187 km/h (wg GPS). polecam kupowac przynajmniej
w wersjia visia+/safety+ - wtedy ma CD i 4 poduszki.
Obserwuj wątek
    • aretzky Nissan Almera N16 (2000-2006) - Japończyk z bry.. 04.01.08, 16:47
      zanm to auto w wersji Comfort+ 1,8 sedan '01. generalnie - pod wzgledem awaryjnosci nie jest zle, poza drobnymi problemami z elektryka (prawdopodobnie jakies przebicie na masie, ktore w zimie skutecznie rozladowuje kazdy akumulator). ale to tyle dobrego.

      ja nie jestem w stanie zrozumiec, jak ten wynalazek mogl zjechac z desek kreslarskich japonskiej marki:

      1. silnik - pije jak 1.8, ale jest bardziej wolowaty niz focus zasilany slabszym 1.6. zmienne fazy rozrzadu - niby sa, ale jakos ich nie czuc. frajda z jazdy - zero.

      2. zawieszenie - zakrety nalezy brac halsem i skutecznie balastowac, zeby nie obetrzec asfaltem lusterek. z reszta - gimowaty uklad kierowniczy i tak nie zacheca do szybkiego przejezdzania zakretow.

      3. komfort - fotele za miekkie (wersja przed liftingiem), tylna anapa ciasna, a wyciszenie wnetrza poleglo w walce z ksiegowymi. skutek jest taki, ze komfort konczy sie na 120 km/h a od 100 radio musi byc baaardzo rozkrecone zeby bylo je slychac. niestety, niska jakosc aktualnego sprzetu grajacego nissana do tego tez nie zacheca.

      4. bagaznik - niby gigantyczny, ale koszmarne zawiasy zajmuja chyba polowe jego objetosci...

      i moglbym tak dlugo dlugo jeszcze. fakt - nie lubie tego auta, bo jak dla mnie almera II zakonczyla calkiem fajny okres nissana, kiedy sutoa tej marki na pierwszy rzut oka nie wyroznialy sie z masy, ale po blizszym poznaniu dawaly kupe radosci i beztroski (jezdzilem sunnym n14 i dzieki niemu tak mi sie nissan kojarzyl).
      • ksks3 Re: Nissan Almera N16 (2000-2006) 04.01.08, 21:04
        Ja też mam sedana 1.8 ale w wersji visa+ tz. cztery poduchy ręczna
        klima, elektryka / tylko przód/, przeciwmgłowe światełka i parę
        gadżetów które dołożył dealer, miedzy innymi czujniki cofania (
        niestety mało precyzyjne).
        Co do jednego mogę się zgodzić - nie jest to sunny i już nikt takich
        samochodów nie zrobi za takie pieniądze. Kiedy powstawał sunny
        Japończycy walczyli o rynki europejskie i skorzystał na tym klijent.
        Dziś nie muszą a szkoda !
        Co do opisu technicznego to jakoś mi nie pasuje do mojej furki. Mój
        rocznik to 2004 listopad.
        Szczegóły wyglądaja następująco:
        silnik -
        1.8 niczym się specjalnie nie wyróżnia, przyśpieszenie
        nieco ponizej 11 sek. plasuje go wśród silników 1.6 ale za to
        elastycznością bije na głowę porównywalne silniki konkurencji z tej
        klasy, naturalnie z tego czasu. Spalanie w mieście nie ciekawe
        zejście poniżej 10 l. wymaga b. spokojnej jazdy, a w zimie jest to
        zupełnie nie mozliwe. Natomiast poza miastem trzeba dobrze grzać
        żeby spalić 6,5 l.
        O tych silnikach mówiono że biorą olej - ja nigdy nie dolałem nawet
        kropli poza obowiązkową wymianą.
        Zawieszenie:
        cholernie twarde jak na taki samochodzik ale bardzo bezpieczne.
        Samochód wąski ale nic się nie kładzie / więc skąd te lusterka na
        asfalcie ?/ Jeździłem przedtem renówką i tam gdzie właśnie renówką
        szedłem po zakrętach siemdziesiątką dziś almerą jadę spokojnie setką.
        Układ kierowniczy ma za silne wspomaganie.
        ABS zbyt czuły.
        Hamulce świetne.
        Środek trochę ciasny, szczególnie tył.
        Wykończenie siermiężne i bez polotu.
        A jeszcze co do rozładowania akumulatora to wydaje mi się , że
        problem leży gdzie indziej. Ten pojazd ma za słaby rozrusznik do
        silnika 1.8. Wystarczy tylko nieco słabszy akumulator np. z powodu
        dużego mrozu i rozruszniknie jest w stanie obrócić wału. Ale jak
        obróci choćby dwa razy wał, silnik pali i to przy każdym mrozie.
        Wydaje mi się że ten rozrusznik wymyślono dla mniejszych wersji
        silnikowych i z oszczędności wsadzone do tej bryczki.
        Awaryjność (po 48 tys.) żadna. Raz coś tam dokręcili przy wydechu bo
        dzwoniło.
        Korozji jeszcze nie widziałem ale problem z tym mają podobno
        właściciele 5 drzwiowych nadwozi.
        I to by było na tyle
        • aretzky Re: Nissan Almera N16 (2000-2006) 04.01.08, 22:34
          no coz...

          > 1.8 niczym się specjalnie nie wyróżnia, przyśpieszenie
          > nieco ponizej 11 sek. plasuje go wśród silników 1.6 ale za to
          > elastycznością bije na głowę porównywalne silniki konkurencji z tej
          > klasy, naturalnie z tego czasu. Spalanie w mieście nie ciekawe
          > zejście poniżej 10 l. wymaga b. spokojnej jazdy, a w zimie jest to
          > zupełnie nie mozliwe. Natomiast poza miastem trzeba dobrze grzać
          > żeby spalić 6,5 l.

          ja mialem 13-14 po miescie i 8-9 w trasie. ale to juz tylko styl jazdy.
          elastycznoscia NIE bije silnikow z tej samej polki. Focus I 1.6 Zetec ma 145 Nm
          momentu przy 4400 obrotow, Almera 1,8 ma... 158Nm-163Nm (zalezy od zrodla
          danych) niby w szerokim zakresie... ale focus jakims dziwnym trafem sie zbiera,
          almera nigdy.

          > Zawieszenie:
          > cholernie twarde jak na taki samochodzik ale bardzo bezpieczne.
          > Samochód wąski ale nic się nie kładzie / więc skąd te lusterka na
          > asfalcie ?/ Jeździłem przedtem renówką i tam gdzie właśnie renówką
          > szedłem po zakrętach siemdziesiątką dziś almerą jadę spokojnie setką.

          kwestia odniesienia. almera jest za waska i za wysoka na ta konstrukcje
          zawieszenia, ktora nissan zastosowal i dokumentnie spieprzyl. ale nie wykluczam,
          ze podczas liftingu utwardzili sprezyny - i stad odmienne odczucia. ale fakt,
          przesiadalem sie z bardzo niskiego sunnego, a teraz jezdze fordami - wiec stad
          moje marudzenie.

          > Układ kierowniczy ma za silne wspomaganie.

          wspomaganie jedna rzecza gumowatosc druga. nowe brawo tez ma za mocne
          wspomaganie, a jednak uklad kierowniczy jest precyzyjny.

          > Hamulce świetne.

          polimeryzowalbym. zbyt czule - tu sie zgodze.

          podsumowujac - ciesze sie ze dobrze Ci sie jezdzi, jak dla mnie, N16 jest
          porazka i zlym snem projektanta stojacego pod ostrzalem ksiegowych. przed
          liftingiem oszczedzali na wszystkim - zawieszenie (kiedys slyszalem ze belka
          skretna kosztuje jakies 200EUR a multi-link 2000EUR), materialy we wnetrzu
          (fotel kierowcy zmechacil sie po 30 tys km), plastiki na desce rozdzielczej na
          poziomie Chevroleta Aveo... po prostu szkoda. auto kosztowalo 10-20% wiecej niz
          konkurenci i niestety nie reprezentowalo soba tego czego kierowca powinien
          oczekiwac.

          i niestety - jesli nie przyjdzie mi kiedys kupowac duzej terenowki, w
          przyszlosci nigdy nie pomysle o nissanie.
    • nieanonimowy tylko N15 z Japonii! 04.01.08, 20:07
      Miałem, niestety już nie mam, N15 3D. Z salonu 1997. Piękne, wygodne i
      przestronne (zielone, takie oliwkowe) auto. Wygodne w długiej jeździe,
      praktycznie bezawaryjne. Z czasem włożyłem gaz. Nadal było bez zarzutów.
      W międzyczasie znajomy nabył N16 , europejską podróbkę japońskich aut.
      Blacha sypała się miejscami już po 1,5 roku, a mój wtedy 5 latek miał znikome
      objawy korozji. Podobnie mechanika - tam jakieś awarie, u mnie prawie zero.
      Niestety pewnego pięknego jesiennego dnia w roku 2005 nie opanowałem auta na
      zakręcie.... Ktoś kupił i zrobił, ja nie miałem odwagi go reanimować. Zdrowo
      walnięty po skoszeniu tyłem betonowej latarni. Ale teraz pewnie jeszcze komuś służy.

      Dziś prawdziwych nowych japończyków już nie ma...

      Pozdrawiam
      • aretzky Re: tylko N15 z Japonii! 04.01.08, 22:36
        > Dziś prawdziwych nowych japończyków już nie ma...

        mitsubishi (wiekszosc modeli), mazda (bodaj kazda), subaru (prawie kazde),
        nissany (terenowe), toyoty (terenowe).

        sa, tylko jakby nieco drozsze niz reszta ;)
    • npl74 Almera 2.2 05.01.08, 00:11
      Mam Almerę diesel 2.2 w wersji Tekna kupioną w 2003 roku (N16).

      Co mi się podoba:
      - można spokojnie jechać 180 km/h a wyciąga nawet 215,
      - wszystko elektryczne, klimatyz. autom., ESP, itd.
      - siedzenie kierowcy z podpórką lędźwiową,
      - wbrew niektórym opinion - żadnych śladów rdzy,
      - działanie serwisu jak się ma casco (nie w Polsce) - porysowałem drzwi a wymieniono je całe wraz z szybą, jakiś gość cofając stuknął mi przód a remont zrobiono tak jakby pół auta wymieniono (przy okazji naprawili inne drobne wgniecenia od kamyków oraz dali nową tabl. rejestracyjną bo stara była chyba od much - to tak na marginesie)
      - radio z CD jest moim zdaniem co najmniej dobre, tylne głośnik do d.
      - oryginalne opony dość śliskie,

      Co mi się nie podoba:
      - brak cruise control, jadąc 1500 km wychodzę z auta ze zdrętwiałą nogą,
      - słabe reflektory (typu projektory), plastiki wewnątrz się palą od ciepła żarówek i soczewki z czasem matowieją - oba już zmienione ale widzę że powoli dzieje się to samo,
      - tylne tarcze hamulcowe zrobione z jakiegoś dziwnego metalu, bez przerwy rdzewieją i piszczą, i nigdy nie są błyszczące jak przednie. Dobrze, że hamują normalnie.
      - czujnik przepływu powietrza został zmieniony bo auto słabo ciągnęło. Po zmianie - rakieta, tyle że teraz w mieście 9.5 litra/100 km (a było poprzednio 7.4)
      - klimatyzator - nowa nagrzewnica i napełnianie,
      - słabo wytłumiony tył auta oraz słychać bulgotanie paliwa w baku,
      - materiały siedzeń i plastiki przeciętne,



    • ma1444 Nissan Almera N16 (2000-2006) - Japończyk z bry.. 05.01.08, 09:25
      Mam Almere analogicznie jak opisana w artykule. Jestem z nią
      szczęśliwy:)
    • flejka Nissan Almera N16 (2000-2006) - Japończyk z bry.. 06.05.08, 21:51
      Ogólnie moja Almerka bez problemu ale???? Mam wodę w bagażniku.
      Serwis to mam nadzieję zlikwidował. C

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka