Dodaj do ulubionych

artykuł w Wysokich Obrotach o światłach 24h

17.04.08, 11:19
Mam nadzieję, że ten artykuł pojawi się w wersji elektronicznej, bo
w kwestii jazdy na światłach przez 24h/dobę statystyki nie są zbyt
dobre dla zwolenników. Przypomnę, że rok 2007 był pierwszym w którym
jeżdziliśmy non stop na światłach.

W skrócie porównanie roku 2006 do 2007:
- miało być mniej od 5-15% wypadków z udziałem dwóch pojazdów
- miało być mniej o 32% wypadków z udziałem motocykli

A było:
-więcej wypadków o 5,7%
-więcej zabitych o 6,5%
-więcej rannych o 6,9%
-wzrosła liczba wypadków z udziałem pieszych o 5,7%

Jeszcze o ekologii:
-Wyliczono że dzięki światłom 24h w Austrii do atmosfery trafiło
ponad 2,5 mln ton CO2. W związku z tym z początkiem tego roku
Austria wycofała nakaza jazdy na światlach 24h.

Na koniec dokładne policyjne statystyki:
-rok 2006: wypadki - 46.876
-rok 2007: wypadki - 49.536

rok 2006: zabici - 5.243
rok 2007: zabici - 5.583

rok 2006: ranni - 59.123
rok 2007: ranni - 63.224
Obserwuj wątek
    • spark1.8 Re: artykuł w Wysokich Obrotach o światłach 24h 17.04.08, 11:33
      Obecnie cały rok na WSZYSTKICH drogach ze światłami w
      dzień trzeba jeździć w: Danii, Estonii, Finlandii, na Łotwie,
      Szwecji, Słoweni,Litwie, Słowacji, Polsce i w Czechach.
      Na NIEKTÓRYCH drogach obowiązuje to przez cały rok także we
      Włoszech, na Węgrzech i Portugalii.
      Że mieszkańcy Francji i Anglii jeszcze się nie pozabijali
      jeżdżąc bez świateł, to chyba jakiś cud :)

      Zauważ, że na światłach KAŻĄ jeżdzić w większości (oprócz
      Skandynawii, ale to socjalizm) tzw. młode demokracje.
      W ich parlamentach (jak w Polsce) przesiadują w większości
      ludzie "bardziej otwarci" na pewne propozycje (z nendzy
      do piniendzy :)
      Jeżeli tak troszczą się o zdrowie swoich obywateli, powinni kazać
      nosić wszystkim czapki od października do marca. Byłoby mniej
      zachorowań. Zapewniam Cię, że chętnie by to zrobili, ale lobby
      producentów czapek nie ma brzęczących argumentów, w przeciwieństwie
      do koncernów paliwowych.

      • ant777 Re: artykuł w Wysokich Obrotach o światłach 24h 17.04.08, 11:43
        W sumie, to wydaje mi się, że jestem neutralny w sprawie świateł
        24h. Wsiadam, uruchamiam silnik, odruchowo włączam światła.
        Przyzwyczaiłem się. W moim mieścidle kierowcy kulturalnie
        przypominają sobie nawzajem jak któryś zapomni włączyć świateł.
        Wymieniłem 2 żarówki ale dobra niech będzie że padły ze starości.

        Ale inną sprawą było mamienie ludzi założeniami wyssanymi z palca.
        • kadtz Re: artykuł w Wysokich Obrotach o światłach 24h 17.04.08, 12:19
          Dobra, tylko czy ktoś może mi pokazać statystyki ilości samochodów na polskich
          drogach? O ile wzrosły, jak się miała ilość samochodów do ilości wypadków. Moim
          zdaniem przyrost ilości samochodów w ubiegłym roku był gigantyczny, co więcej
          sprowadzano głównie złom z rajchu. Trudno, by nie wpłynęło to negatywnie na
          statystyki wypadkowości.
          • antypajac.1 Re: artykuł w Wysokich Obrotach o światłach 24h 17.04.08, 12:31
            wystarczy sprawdzic wobec tego 2006 w stosunku do 2005 i bedziemy
            mieli tu tu jakas rozjasniajaca odpowiedz.
    • barmanik Pomyśl o ile procent jest więcej samochodów... 17.04.08, 12:45
      Czy ten "raport" uwzglednia wrost liczby samochodów na naszych drogach??
      • tiges_wiz Re: Pomyśl o ile procent jest więcej samochodów.. 17.04.08, 13:19
        od 1997 roku mamy wzrost liczby samochodow i liczba wypadkow spadala, az do 2007
        roku.
        • barmanik Znaczy, że gdyby nie właczone 24h światła to 17.04.08, 13:36
          wypadków byłoby jeszcze więcej.
          • mobile5 Re: Znaczy, że gdyby nie właczone 24h światła to 17.04.08, 13:45
            Prawdopodobnie sześciokrotnie więcej, a może nawet siedmio. Wprowadzenie obowiązku swiecenia uchroniło nas przed hekatombą.
            Te lekarstwa które zażywam, działają coraz krócej.
            • barmanik Zgadza sie. Dobrze, że tez tak myślisz 17.04.08, 13:51

        • soner3 Re: Pomyśl o ile procent jest więcej samochodów.. 17.04.08, 14:05
          tiges_wiz napisał:

          a> od 1997 roku mamy wzrost liczby samochodow i liczba wypadkow
          spadala, az do 200
          > 7
          > roku.

          a to o niczym nie musi swiadczyc.Przypuszczam ze gdyby obowiazek
          jazdy na swiatlach wprowadzono w 2005 czy 2006 tez by
          spadala.Byc moze tylko czysty przypadek spowodowal ze wlasnie w
          roku wprowadzenia tego obowiazku wzrosla liczba
          wypadkow .Natomiast paradoksalnie nie jest to dowod na to ze
          jazda na swiatlach faktycznie nie spowodowala spadku
          wypadkow .To ze wypadkow bylo wiecej nie oznacza ze obowiazek
          jazdy a swiatlach nie przyczynil sie do ich spadku
          Wiem ze to moze wydawac sie absurdalne ale tak naprawde jest to
          mozliwe i logiczne.
          Dlatego jestem daleki od wyciagania wnioskow w tak krotkim
          okresie

          • barmanik Dane policji - wypadki 17.04.08, 14:13
            2007-49536,
            2006-46876,
            2005-48100,
            2004-51069,
            2003-51078,
            2002-53559,
            2001-53799,
            2000-57331,
            1999-55106,
            1998-61588,
            1997-66586

            czyli, idąc waszą drogą dedukcji te zmiany zależą od włączonych/wylączonych świateł
            • josner Re: Dane policji - wypadki 17.04.08, 14:54
              Chodzi o to że miało drastycznie spać, a... wzrosło.
              Myślę, że należy wykazać cierpliwość i kontynuować ten narodowy
              eksperyment przez kilka lat. Może zdarzy się jakiś cud (typu więc
              dróg ekspresowych i autostrad z tanimi opłatami) i wypadkowość
              zacznie spadać.
              • baltazarek Re: Dane policji - wypadki 18.04.08, 11:22
                Mogę się mylić, ale zdaje mi się, że chwilkę wcześniej zmieniono
                zasady zdawania egzaminów na prawo jazdy i ludzie uderzyli
                gromadnie. Żeby zdawać na starych zasadach... Może pojawiło się
                troszkę więcej niedouczonych kierowców?
                Powiem, że jestem zwolennikiem zapalonych świateł. Od zawsze
                jeździłem na włączonych światłach, niezależnie od pory dni i nocy.
                Wiem, jak niewidoczne są samochody bez świateł jadące od strony
                słońca. Tak samo ma się rzecz przy ostrym słońcu na drodze, gdzie
                przeplatają się odcinki nasłonecznione i zacienione. Oczy ludzkie
                nie nadążają za szybką zmianą ekspozycji i światła samochodu z
                naprzeciwka bardzo pomagają.
                Ktoś jeszcze pisał, że to cud, że nie pozabijali się Anglicy,
                jeżdżący beż świateł. A czy ten ktoś widział jak oni jeżdżą? Czy
                ktoś widział ilu Anglików wyprzedza w niebezpiecznych miejscach,
                przekracza prędkość w terenie zabudowanym??? To nie cud, to kultura
                jazdy.
                Pozdrawiam wszystkich oszczędnych.
                • babeczka15 Re: Dane policji - wypadki 18.04.08, 11:40
                  Może tak samo jak wzrosła ilość urodzeń to może i wzrosła liczba wypadków,
                  ponieważ ludzie z wyżu demograficznego zaczynają wsiadać w samochody i dlatego
                  na ulicach jest dużo więcej kierowców i na dodatek mniej doświadczonych, bo
                  niedawno robili prawa jazdy i powoli zaczynają sie dorabiać samochodów.

                  To prawie tak samo jak Giertych stwierdził ze ilość urodzeń wzrosła przez jego
                  becikowe, a każdy wie ze to gó..o prawda. Najpierw trzeb policzyć stosunek
                  ilości auta na drogach do młodych kierowców a dopiero potem ilości wypadów.
                • tiges_wiz Re: Dane policji - wypadki 18.04.08, 11:44
                  >Ktoś jeszcze pisał, że to cud, że nie pozabijali się Anglicy,
                  >jeżdżący beż świateł. A czy ten ktoś widział jak oni jeżdżą? Czy
                  >ktoś widział ilu Anglików wyprzedza w niebezpiecznych miejscach,
                  >przekracza prędkość w terenie zabudowanym??

                  tak masz racje .. swiatla to bardzo dobry sposob, zeby rozwiazac ten problem
                  • baltazarek Re: Dane policji - wypadki 18.04.08, 12:02
                    tiges_wiz napisał:

                    > >Ktoś jeszcze pisał, że to cud, że nie pozabijali się Anglicy,
                    > >jeżdżący beż świateł. A czy ten ktoś widział jak oni jeżdżą? Czy
                    > >ktoś widział ilu Anglików wyprzedza w niebezpiecznych miejscach,
                    > >przekracza prędkość w terenie zabudowanym??
                    >
                    > tak masz racje .. swiatla to bardzo dobry sposob, zeby rozwiazac
                    ten problem

                    kolega chyba nie zrozumiał. Oni NIE JEŻDZA w ten sposób.
                    Więc nie mają tego problemu i włączanie, czy wyłączanie świateł im
                    nie pomoże, ani nie zaszkodzi.
                    pozdrawiam i polecam uważniejszą lekturę
                    • tiges_wiz Re: Dane policji - wypadki 18.04.08, 12:05
                      najpierw to trzeba miec dobrze ustawione swiatla, bo teraz ma je dobrze
                      ustawione kolo 10% kierowcow. Ale co sie dziwic, jak wiekszosc nie wie, ze moze
                      regulowac wysokosc swiatel, albo maja gdzies ze refletror odwietla korony drzew.
                      • baltazarek Re: Dane policji - wypadki 18.04.08, 12:07
                        i tu się zgodzimy. :-)
    • grzek Re: artykuł w Wysokich Obrotach o światłach 24h 18.04.08, 12:09
      Wprowadzenie obowiązkowej jazdy na światłach miało w Polsce charakter
      polityczno-propagandowy. Wszyscy trąbili, że będzie ileś tam procent wypadków i
      zabitych mniej ale w gruncie rzeczy mieli to w d...e. Najpierw państwo powinno
      sobie poradzić z jazdą po pijaku a o światłach myśleć na samym końcu.
      Przypuszczam, że jak ktoś powiedziałby rok temu że takie będą statystyki, to by
      go zlinczowali. Teraz można się doszukiwać różnych przyczyn, dlaczego tak jest.
      Ale w dłuższym okresie coraz trudniej, o ile zmniejszy się liczba wypadków,
      będzie można mówić o jakimś pozytywnym wpływie jazdy na światłach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka