Dodaj do ulubionych

230 tys. Lagun do serwisu - po tygodniu 2 wpadka !

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.03, 21:38
Według agencji AFP, przedstawiciele Renault poinformowali o konieczności
skierowania do serwisu 230 tys. samochodów Laguna na całym świecie w związku
z możliwością wystąpienia usterki w systemach ABS i ESP.

W poniedziałek firma Renault poinformowała o konieczności dokonania napraw w
około 110 tys. aut tego samego modelu z powodu wady układu wtrysku paliwa
(czytaj TUTAJ).

AFP podała, że ostatnia akcja dotyczy egzemplarzy Laguny wyprodukowanych
między 18 lipca 2001 a 15 maja 2002. (Samar)

A tak narzekacie na produkty VW. Myślę, że w tym miesiącu ten badziewiasty
samochód zostanie "wsparty" kolejną akcją serwisową. Pozdr.
Obserwuj wątek
    • Gość: martynka Re: 230 tys. Lagun do serwisu - po tygodniu 2 wpa IP: *.lukowa7.waw.pl 21.09.03, 00:05
      Wpadka wpadką, ale Renault przynajmniej przyznał się do błędu, a nie jak VW gdy
      zamarzały silniki, zatuszował sprawę, która i tak wyszła na jaw....
      • Gość: Miki Re: 230 tys. Lagun do serwisu - po tygodniu 2 wpa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.03, 16:34
        Renault też tuszował. Tysiące awarii Lagun zmusiło koncern do podjęcia kroków
        zmierzających do naprawy usterek. Poczytaj sobie opinie ludzi o Lagunach. Wielu
        z nich spędza tydzień na drodze, następny w warsztacie.Pozdr.
        • padrone Re: 230 tys. Lagun do serwisu - po tygodniu 2 wpa 21.09.03, 17:37
          Wielu, to nie wszyscy! Wielu to znaczy ilu wg. ciebie?... 1%, 10%, 80%?...
          Ja ze swoja Laguna nie mam problemow!... Widocznie jest z nia cos nie tak?!
          A wy znawcy motoryzacji i wrogowie francuskich samochodow moze znacie jakies
          bezawaryjne, super bezpieczne, najpiekniejsze, pod kazdym wzgledem super?
          Znacie?!... Ja mam Lagune i wiem, ze to tylko maszyna, ktora ma prawo sie
          zepsuc.
          Wkurzeja mnie takie gadki o "syfnych Lagunach". Mowia tak Ci ktorzy swoja
          wiedze o motoryzacji czerpia tylko i wylocznie ze stereotypow uksztaltowanych
          kilkadziesiat lat temu i nadal pokutujacych w naszym niedouczonym i odpornym
          na myslenie spoleczenstwie.
          Ale jest tez pozytywna strona tych obiegowych opini... Statystyki kradziezy...
          "Syfiaste fancuzy" sa na szarym koncu.... Najwiecej kradnie sie najtanszych
          samochodow (wiadomo, drogie czesci i serwis... za drogie dla ich wlascicieli)
          no i oczywiscie wszelkiej masci... samochodzikow ludowych.
          Pozdrawiam!

          • Gość: Miki Re: 230 tys. Lagun do serwisu - po tygodniu 2 wpa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.03, 18:23
            Ja jeżdżę tanią Skodą i pewnie wielu zaszufladkuje mnie jako kapelusznika, może
            i Ty, ale tak nie jest. Niestety 340 tys. samochodów do serwisu w ciągu
            tygodnia o czymś świadczy. Setki postów właścicieli na psujące się Laguny to
            nie mój wymysł, procesy sądowe z Renault. Może Ty nie masz problemów,ale może
            Twoja Laguna jest wśród tych 230 tys. ze źle działającym silnikiem, ABS, czy
            ESP. Trzeba powiedzieć szczerze 5* w Euro-NCAP to nie wszystko. A statystyki
            kradzieży mówią same za siebie. Ciężko jest sprzedać samochód francuski, który
            wiadomo, że nie wytrzyma próby czasu. Popatrz na samochody firmowe. Bardzo
            rzadko są to francuzy, a jeżeli są to ludzie na nie narzekają. Są zbyt
            delikatne i mało trwałe. A Twoje podejście jest identyczne do posiadaczy innych
            samochodów.Pozdr.
            • Gość: els Re: 230 tys. Lagun do serwisu - po tygodniu 2 wpa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.09.03, 20:39
              Cóż, kolejny Renofob :)
              a że firma wzywa i poprawia te usterki to tylko jej na plus zapisać, wiele
              firm ukrywa takie wpadki albo twierdzi że nic się nie dzieje bo nie chcą
              ponosić kosztów takich akcji.
              Procesy sądowe mają wszystkie firmy samochodowe, to nie nowowść, to przecież
              tylko maszyny i nic więcej.
              Swego czasu, parę latek temu VW w Golfie miał przypadki zapalania się auta
              przy tankowaniu na stacjach benzynowych bo oszczędzili na jakimś duperelnym
              detalu za 5 fenigów typu opaska zaciskowa czy coś takiego przy wlewie paliwa.
              Dopiero parę spalonych autek i procesy sądowe zmusiło ich do działania.

              Pozdrawiam, els
              Renault Laguna :)
              • Gość: johndoe Re: 230 tys. Lagun do serwisu - po tygodniu 2 wpa IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 22.09.03, 09:10
                Gość portalu: els napisał(a):


                > Swego czasu, parę latek temu VW w Golfie miał przypadki zapalania się auta
                > przy tankowaniu na stacjach benzynowych bo oszczędzili na jakimś duperelnym
                > detalu za 5 fenigów typu opaska zaciskowa czy coś takiego przy wlewie paliwa.
                > Dopiero parę spalonych autek i procesy sądowe zmusiło ich do działania.

                to byla astra I, a nie golf. w golfie bylo pare innych syfow. w trojce to blokujace sie skrzynie biegow np. o pekajacych szybach w 3 i 4 to wogole szkoda pisac.
                pzdr
          • Gość: TDFI Re: 230 tys. Lagun do serwisu - po tygodniu 2 wpa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.03, 21:12
            >Wkurzeja mnie takie gadki o "syfnych Lagunach". Mowia tak Ci ktorzy swoja
            > wiedze o motoryzacji czerpia tylko i wylocznie ze stereotypow uksztaltowanych
            > kilkadziesiat lat temu

            najwiekszy z tych stereotypow to ten wedlug ktorego francuzy sa ladne. a to ze
            sie psuja wie kazde dziecko. dlaczego? z powodu kultury pracy i przyzwyczajen
            francuskcih inzynierow (i nie tylko ich). jak nie wiesz o czym mowie to pojedz
            to francji i popracuj tam. ja bylem i bylem tez w niemczech. roznica ogromna.
            francuzi to banda balaganiarzy.
            • Gość: wiktor Re: 230 tys. Lagun do serwisu - po tygodniu 2 wpa IP: *.icpnet.pl 21.09.03, 21:21


              No Miki, ja wiem że obok osobnika zwanego kuzynem należysz do miłośników VW i
              innych panzerwagenów, ale z tym że wśród służbowych mało jest francuzów to
              raczysz żartować. Pracowałem już w życiu w kilku firmach i widziałem to i owo,
              jak sypiące się corolle i almery, rdzewiejące focusy itp. Nigdy nie przyznam
              racji komuś, kto twierdzi że francuzy nie nadają się na służbówki - megane, 406
              i 607 to autka na których opiera się flota mojej aktualnej firmy. Bez
              zastrzeżeń.

              Ps - prywatnie mam niemieckie auto. Żadna rewelacja.
              • Gość: Miki Re: 230 tys. Lagun do serwisu - po tygodniu 2 wpa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.03, 21:48
                Oczywiście firmy z Kapitałem francuskim. W firmie żony mają Espace - ciągle w
                serwisie -francuska elektronika się kłania. Pozdr.
                • Gość: wiktor Re: 230 tys. Lagun do serwisu - po tygodniu 2 wpa IP: *.icpnet.pl 21.09.03, 22:00

                  Hehe - tak się składa że większość elektroniki w autach to Bosch - szególnie
                  renault:))
                  Nie, nie jest to firma francuska czy z francuskim kapitałem. Kapitał belgijsko-
                  holenderski, ale decyzje co do aut podejmują kierownicy działów, oczywiście w
                  granicach budżetu.
                  NIKT nie wybrał corolli - bo podejście tej firmy do klienta, nawet poważnego
                  jest śmieszne - koledze robili łaskę, że do 7 aut dorzucą taniej klimatyzację.
                  Wziął renault, bo pracownicy krzywili się na VW BASE, a nie chciał kupić 6
                  lepiej wyposażonych golfów:)
                  Nikt u nas nie narzeka - każde auto ma klimę, regularnie serwisowane jest
                  niezawodne. A komfortu, jaki dają 406 (HDI), ja w moim mondeuszu zazdroszczę.
                  Nie wspomnę o 607, ale to już nie mój służbowy:)
                  • Gość: Miki Re: 230 tys. Lagun do serwisu - po tygodniu 2 wpa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.03, 22:55
                    Wydaje mi się, że elektroniką w Renault zajmuje się SAGEM, wytworca tandetnych
                    telefonów komórkowych. Pozdr.
                    • Gość: wiktor Re: 230 tys. Lagun do serwisu - po tygodniu 2 wpa IP: *.icpnet.pl 21.09.03, 23:53

                      SAGEM - na OEM liczniki itp. Elektronika - moduły sterujące( w tym laguna) -
                      Bosch, Siemens.

                      W przypadku "zbiorowych awarii" Renault, uważam że jest to skutek linii jaką
                      firma obrała żeby zdobyć rynek - bezpieczeństwo i styl (kontrowersyjny, ale
                      skoro się o nim rozmawia...), brak czasu na testowanie, walidację itp.

                      Aha - opony Continental nierówno zużyte:)) Dobre. A Fulda by się nie zużyła
                      nierównomiernie, ba, bieżnik się pogłębia:)) Barum jest jeszcze lepszy:))

                      Cenię Francuzów - postawili na bezpieczeństwo, do mnie to przemawia. Nie kupuję
                      auta na 20 lat, tylka max 2. Jeżdżę dużo, cenię komfort i wyposażenie (dlatego
                      Miki nie mam fabki). Aktualnie mam mondeo 2002, służbowo P406 2001. Wyżej cenię
                      peugeota. Jeździłem toyotami - avensis i poprzednią corollą - nie przekonują
                      mnie, brak stylu, tandeta w środku.

                      Pozdrawiam
                      wiktor
                      • Gość: Miki Re: 230 tys. Lagun do serwisu - po tygodniu 2 wpa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.03, 23:59
                        Jeżeli cenisz bezpieczeństwo to P406 to kiepski wybór. Ledwie *** NCAP kiepsko
                        świadczą o bezpieczeństwie tego auta. Oprócz tego jest jescze pojęcie
                        bezpieczeństwa czynnego i biernego. Pozdr.
                        • Gość: wiktor Re: 230 tys. Lagun do serwisu - po tygodniu 2 wpa IP: *.icpnet.pl 22.09.03, 00:13
                          Może cięzko w to uwierzyć, ale wiem, że jest bezpieczeństwo czynne i bierne.
                          Tyle tylko, że konkurencja francuzów, szczególnie renault, miała delikatnie
                          mówiąc opóźnienie we wprowadzaniu ABS do podstawowego wyposażenia kompaktów,
                          nie mówiąc o autach mniejszych.

                          A gwiazdki 406 - może i tak, ale jeżdżę nim codziennie do południa, po południu
                          mondeo. Moje subiektywne wrażenia - dotyczą komfortu - 406 górą. Gdy kupowałem
                          forda, testowałem avensis (dla dziadka ok:), passata (traktorek:), lagunę (nie
                          wybrałem, bo za wcześnie:). 406 nie chciałem, bo nie myślałem że starzyzna.
                          Ktoś mi zachwalał octavię, ale ja szukałem więcej niż kompakta, no i to
                          wnętrze...
                          Teraz już bym brał lagunkę lub 406 (ale pewnie bym czekał na 407). Mondeo
                          raczej nie, nie pasuje mi to auto - coś w nim jest nie tak:(.

                          Pozdr
                          Wiktor.
                          ps - dlaczego się tak "grzejesz" na francuzy? Czy dlatego że clio (a jeszcze
                          bardziej np punto) oferuje więcej niż fabka w tej samej cenie?
                          • Gość: Miki Re: 230 tys. Lagun do serwisu - po tygodniu 2 wpa IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.03, 10:55
                            A tak sobie chcę pobiadolić. A Clio, czy Punto są droższe przynajmniej w takiej
                            wersji Fabki, którą ja wybrałem (4 poduchy, ABS, centalny zamek, el. szyby, no
                            i kombi).P206SW z silnikiem 60 km i takim samym wyposażeniem był wtedy o jakieś
                            5-6 tys. droższy. Nie warto było przepłacać.
                            • greenblack Re: 230 tys. Lagun do serwisu - po tygodniu 2 wpa 22.09.03, 11:05
                              A tak sobie chcę pobiadolić. A Clio, czy Punto są droższe przynajmniej w takiej
                              >
                              > wersji Fabki, którą ja wybrałem

                              Wątpię. Poza tym Punto i Clio mają prawdziwy silnik, a nie 3-cylindrowego
                              kalekę.


                              Pozdrawiam
    • Gość: angol francuskie gówno - IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.03, 21:23
      jak wszystkie ich produkty.


      A.
    • Gość: zdzichu_cz_wa Re: 230 tys. Lagun do serwisu - po tygodniu 2 wpa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.03, 22:52
      co wy wiecie o wytrzymalosci francuzkich samochodów r11 1988 rocznik 350K
      przejechane skrzyni silnik i karoseria nie ruszana wszysto w stanie 4+ co w nim
      było robione to tylko rozrusznik bo niewpadlem ze przy 300K trzeba wymienic
      szczotki i łozysko w belce skretnej tylnej pozatym to tylko rzeczy
      eksploatacyjne drugi to renault 19 przejechane 270k naprawiane tylko
      usczelniacze we wspomaganiu nastepny samochod to renault laguna 1997
      przejechane 200k wymieniona cewka
      a co do r11 to niezamienilbym na zadnego golfa w tym roczniku bo balbym sie ze
      sie rozsypie karoserja w czasie jazdy i nieslyszalem zeby jakis silnik golfa
      przejechal powyzej 350k bez remontu. pozatym te kanciaste wykonczenie.
      A co do cofania do wymiany przez serwis to co hwile slychac ze cos tam zle
      zaplanowali i trzeba cala partje cofnac i to nietylko dotyczy francuzów swwego
      czasu byl problem z oplami bo podczas tankowani mógl nastopic przeskok iskry
      miedzy wlewem.A wadliwe opony co doprowadzilo fabryke forda W USA prawie do
      bankructwa a czujniki abs w volkswagenie itd.. i ta opinia ze czesci do
      francuzów drogie jak uslyszalem ile kosztuja kable wysokiego napiecia do opla
      to mnie zatkalo. A podzespoly w renaulcie to przedewszystkim bosch bendix a
      komputery siemensa a co do cewek w lagunie to musialem zamienic z jakiejs
      niemieckiej na sagema
      • Gość: Miki Re: 230 tys. Lagun do serwisu - po tygodniu 2 wpa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.03, 23:01
        Kilku zadowolonych użytkowników Laguny:
        Opinia: Laguna II t wielka Lipa. Sprawe skieruje do śądu
        1.pękniety przewód hamulcowy, omało sie nie zabiłem - po 20 tys.
        2. opony Fabryczne continental po 30 tys. nieruwnomiernie zurzyte,
        3.fotel kierowcy i pasażera się rozleciał,
        4. podsufitaka odpada,
        5.wachacz prawy po 45 tys.,
        6.gumy ochronne sworzni sypią się wszędzie,
        7.amortyzatory tylne po 50 tys.
        8. czujniki cisnienia w kołach pokazują bzdury,
        9. zawieszenie klekocze,
        10. dudnienie tarczy albo łożyska,
        11.żarówki mijania już 5 razy,
        co miesią wizyta w serwisie, albo częściej,
        te atrakcje za jedyne 80´000 złotych
        w ciągu 70tys. km
        ROZPACZ
        1,8 Grandtour , 59 000 km, gówno: serwomechanizm (1500zł), awaria zegarów
        (900zł), zacisk hamulca ręcznego (800 zł) wahacz lewy (700zł), czujnik biegu
        wstecznego(ok. 800zł), zepsuta karta (735zł). Nigdy więcej. Tylko oryginalne
        Japońe po 1.05.2004
        Laguna 2,2 dci privilage.
        Przebieg 20 000 km.
        Po odbiorze samochodu z salonu na drugi dzień awarja układu zasilania. Po
        przebiegu 5000 km przednie kola biją . Serwis bezradny. 2 x miałem problem z
        uruchomieniem silnika. Po zabraniu do serwisu ( Laweta ) naprawiono lecz ja
        niedowiedziałem sie co było przyczyną . Pozatym dowiedziałem się z kilku źródeł
        ze 2,2 dci nie ma 150 KM tylko co najwyżej 140 KM ( wyniki na uzyskano na
        hamowni ).
        Moja Laguna ma prawie 21 miesięcy, 1,9 dci 120 km, full opcja (bez skór i
        szyberdachu) 53tys. przebiegu. Powiem krótko wielki złom o pieknych liniach i z
        super wyposażeniem. Jest to moje trzecie renault z salonu (poprzednie Meganki
        były super). Wymienię podstawowe usterki: 30 tys. - sprzęgło, 48 tys. - półoś
        napedowa (3,2 tys zł), 49tys. - zacisk hamulca ręcznego (1,1 tys. zł), 40-45-
        wszytskie klocki (zdecydowanie za wcześnie), 3 tys.- buczenie i klekotanie z
        silnika (podobno rezonans filtra), 51 tys- regulacja ledzwiowa fotela, 5 tys,-
        czuniki w oponach, 30 tys- do dziś,- bład wtrysku paliwa (odcina moc, po jakimś
        czasie wraca do normy), i wiele innych drobnych spraw. Moi koledzy mieli także
        ciekawe wady: skrzynia biegów, sprzęgło, kompyter pokładowy, zawieszenie.
        Nastepny wóz to: Toyota, mazda, może Audi A6.
        • Gość: niki Re: 230 tys. Lagun do serwisu - po tygodniu 2 wpa IP: *.stacje.agora.pl 22.09.03, 10:21
          To jakis kompletny bezsens. Kazdy z nas moglby znalezc i zamiescic na forum
          podobne "opinie uzytkownikow" Opla/Forda/VW/ czy czego tam jeszcze...
          Sa egzemplarze wadliwe, kazdej marce to sie zdarza. Mam juz druga renowke i na
          razie, odpuklac, zachowuje sie tak, jak wiekszosc samochodow: jezdzi spokojnie,
          nie psuje sie i daje mi mnostwo frajdy...

          Ludzie, odpuscie sobie. Pogadajmy lepiej np. o ruchu drogowym i naszych
          wlasnych bledach.

          pozdrawiam
          niki
          • remo29 Re: 230 tys. Lagun do serwisu - po tygodniu 2 wpa 22.09.03, 12:25
            Gość portalu: niki napisał(a):

            > To jakis kompletny bezsens. Kazdy z nas moglby znalezc i zamiescic na forum
            > podobne "opinie uzytkownikow" Opla/Forda/VW/ czy czego tam jeszcze...
            [...]

            Sęk w tym jednak, że nie słyszałem tylu narzekań wśród użytkowników aut z
            wyższej półki innych niż laguna II. Nie wierzę w ogólnopolski spisek
            malkontentów. U mnie w firmie zakupiono lagę II za grubo ponad 100tys. złotych,
            a efekt jest taki, że szofer wozi vipów prywatną hondą, bo laguna ma awarię za
            awarią...
            • a_pk Do Miki 22.09.03, 13:35
              remo29 napisał:

              > Gość portalu: niki napisał(a):
              >
              > > To jakis kompletny bezsens. Kazdy z nas moglby znalezc i zamiescic na foru
              > m
              > > podobne "opinie uzytkownikow" Opla/Forda/VW/ czy czego tam jeszcze...
              > [...]
              >
              > Sęk w tym jednak, że nie słyszałem tylu narzekań wśród użytkowników aut z
              > wyższej półki innych niż laguna II. Nie wierzę w ogólnopolski spisek
              > malkontentów. U mnie w firmie zakupiono lagę II za grubo ponad 100tys.
              złotych,
              >
              > a efekt jest taki, że szofer wozi vipów prywatną hondą, bo laguna ma awarię
              za
              > awarią...

              I masz rację. Droga tandeta. Mieliśmy to "w rodzinie". Nigdy więcej.
              Miki, ja sam od wielu wielu lat jeżdżę Audi , najpierw A100tdi, potem A6tdi
              (2,5). Pomijając to, że jest trochę gorzej wygłuszony od np. E-Klasy, mogę
              mówić tylko pozytywnie. E240 mam do dysp. służbowo. A6 dużo lepszy w
              prowadzeniu, a usterki ? W A100 360 tysiecy na org. sprzęgle z org. wydechem.
              Po 5 latach w zimie padł akumulator. Po 200 tys. wymieniłem przednie
              amortyzatory, bo zaczynał pływać. To wszystko. A6 - przez 3 lata robiłem
              wyłącznie inspekcje. Usterek brak. Potem zmiana, bo mi autobus dojechał przez
              bagażnik do opacia przednich siedzeń. Obecnie A6 - dotąd 85 tysiecy. - wymiana
              wskaznika paliwa (pływak w zbiorniku). Francuzi... miewaiją dobre wina i tak
              już zostanie. Pozdr.
              • Gość: Gość Re: Do Miki IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.09.03, 21:03
                No to ładne buty z tą Laguną. A tak się nią chwalili
    • mgolem A6 też było, kilka razy. I E-klasa. I Passat. I... 23.09.03, 09:36
      chyba nie ma auta, które nie było. Robicie wielkie halo z akcji
      serwisowej Renault Laguny - znajdźcie mi auto, które nie miało żadnej
      takiej akcji i z tego róbcie halo!

      www.via.gov.uk/apps/recalls/default.asp

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka