OPONY

IP: 62.233.185.* 18.10.03, 21:25
Witajcie!!! Ludzie pomózcie mi!!! Napewno bedziecie bardziej obyci w tym
temacie niz ja. Potrzebuje kupic opony ziemowe.
teraz mam załozone 165/65 R13 wczytałam ze moge na zime kupic 155/70 R13
(sa o wiele tansze)Planuje wymienic tylko dwie opony na przód.
Ale czy mozna miec na przeodzie zimowe rozmiar 155/70R13 a w tyle
letnie 165/65R13?????
Czy to jest jakiaś Róznica???
    • kicur Re: OPONY 18.10.03, 21:34
      Gość portalu: załamana napisał(a):

      > Witajcie!!! Ludzie pomózcie mi!!! Napewno bedziecie bardziej obyci w tym
      > temacie niz ja. Potrzebuje kupic opony ziemowe.
      > teraz mam załozone 165/65 R13 wczytałam ze moge na zime kupic 155/70 R13
      > (sa o wiele tansze)Planuje wymienic tylko dwie opony na przód.
      > Ale czy mozna miec na przeodzie zimowe rozmiar 155/70R13 a w tyle
      > letnie 165/65R13?????

      W zasadzie można. Ale ja bym jednak proponował kupić gorsze, tańsze zimówki 4,
      niż lepsze 2. Jak będziesz wychodzić z poślizgu, jak zarzuci tyłem na zakręcie??
      Pozdrawiam
      • Gość: A Re: OPONY IP: *.netspeed.com.au 19.10.03, 01:43
        kicur napisał:

        > Gość portalu: załamana napisał(a):
        >
        > > Witajcie!!! Ludzie pomózcie mi!!! Napewno bedziecie bardziej obyci w tym
        > > temacie niz ja. Potrzebuje kupic opony ziemowe.
        > > teraz mam załozone 165/65 R13 wczytałam ze moge na zime kupic 155/70 R1
        > 3
        > > (sa o wiele tansze)Planuje wymienic tylko dwie opony na przód.
        > > Ale czy mozna miec na przeodzie zimowe rozmiar 155/70R13 a w tyle
        > > letnie 165/65R13?????
        >
        > W zasadzie można. Ale ja bym jednak proponował kupić gorsze, tańsze zimówki
        4,
        > niż lepsze 2. Jak będziesz wychodzić z poślizgu, jak zarzuci tyłem na
        zakręcie?
        > ?

        Pozostawienie na tylnej osi opon letnich moze byc gorszym rozwiazaniem, niz
        jazda na wszystkich letnich zima (jesli nie sa zbyt zuzyte). Mniej przyczepne
        opony z tylu moga nieoczekiwanie zaczac slizgac sie, gdy przod bedzie ciagle
        jeszcze trzymal sie drogi. To wymagaloby sporych umiejetnosci jazdy z
        poslizgiem (slizganie jest calkiem przyjemne, ale nie na drodze).
        W Twojej sytuacji, ja kupilbym cztery tansze zimowe i zalozyl na wszystkie
        kola. Kolega-forumowicz ma tu calkowita racje.
        Powodzenia,
        A
        • Gość: Michal Re: OPONY IP: *.telia.com 19.10.03, 11:54
          Zgadzam sie z przedmowcami.Pzdr.Michal
          P.S Pamietaj nie mozna mieszac opon zimowych z letnimi.Natomiast schodzenie
          jeden wymiar w dol lub w gore jest wykonalne.Jezeli mamy jedne wezsze to one
          zawsze na przod, szersze na tyl.
          • Gość: Wiktor Re: OPONY IP: *.netia.pl 19.10.03, 12:18
            Głupie pytanie: można założyć węższe o jeden rozmiar np. 185 zamiast 195 na tą
            samą felgę? Tzn. na tą od 195?
            • klemens1 Re: OPONY 21.10.03, 14:56
              Gość portalu: Wiktor napisał(a):

              > Głupie pytanie: można założyć węższe o jeden rozmiar np. 185 zamiast 195 na

              > samą felgę? Tzn. na tą od 195?

              Można założyć mniejszą nawet o 2 rozmiary !!! Ale nie jest to zalecane.
        • Gość: partial Re: OPONY IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.10.03, 13:07
          > Pozostawienie na tylnej osi opon letnich moze byc gorszym rozwiazaniem, niz
          > jazda na wszystkich letnich zima (jesli nie sa zbyt zuzyte).
          Nie rozumiem. zakładam że napęd przedni, zatem całośc pracy przy napędzaniu
          samochodu i 80% przy hamowaniu jeśli dobrze pamiętam wykonują koła przednie, to
          co piszesz jest zakwestionowaniem sensu używania opon zimowych w ogóle.
          rozumiem niebezpieczeństwo znoszenia tylu przy szybkim pokonywaniu ciasnych
          zakrętów czy wyścigach na jeziorze w finlandii ale jak jeździsz punto czy
          fiestą ważniejsze jest chyba istotne skrócenie drogi hamowania na zimówkach w
          warunkach rzeczywiście zimowych - a hamujesz w 80% kołami przednimi. sam mam
          komplet zimówek (i problem z ich przechowywaniem) ale chętnie zobaczyłbym
          wyniki badań porównujących samochód z dwoma zimówkami na przedzie z takim na 4
          zimówkach i takim na 4 oponach letnich.

          • Gość: Michal Re: OPONY IP: *.telia.com 19.10.03, 17:33
            Panowie ta opcja mieszania opon nie wchodzi w rachube.W Uni a Polska jest
            jedna noga jest zabronione jezdzenie na letnich i zimowych oponach
            zamontowanych w jednym samochodzie ,Moga byc tylko 4 letnie albo tylko 4
            zimowe i nie ma potrzeby deliberowac co wy bylo lub jest lepsze.To juz zostalo
            sparwdzone na dziesiatkach tysiecy wypadkow i wiadomo dzisiaj doczego prowadzi.
            Smialo mozna na feldze na ktorej siedza opony 195 zalozyc opony 185.Jeden
            wymiar w dol lub w gore dopuszczaja przepisy unijne.
            Pzdr.Michal
            • Gość: Adam A czy w Unii będzie można s....ć na brązowo??? IP: *.acn.waw.pl 19.10.03, 17:46
              Gość portalu: Michal napisał(a):

              > Panowie ta opcja mieszania opon nie wchodzi w rachube.W Uni a Polska jest
              > jedna noga jest zabronione jezdzenie na letnich i zimowych oponach
              > zamontowanych w jednym samochodzie

              Michał pomimo gruntownej wiedzy motoryzacyjnej denerwuje mnie to twoje
              bałwochwalstwo Unii stąd ta ciekawość w tytule.

              W ramach odreagowania manii prześladowczej Unii przeczytaj coś na wesoło czyli
              list z Unii .............

              Kochana Mamusiu!
              >
              > W Unii jest fajnie, niczego tu nie brakuje. Cukier jest po 4 zl za kg,
              > benzyna po 5,50 zl za litr, maslo po 4,10 zl za kostke, chleb po 3,20 zl
              za
              > bochenek, a paczka papierosow po 12 zl.
              >
              > Jesli chodzi o nasz dom, to latem przyjechal pan Helmut z Berlina.
              Najpierw
              > postawil piwo, a potem pokazal akt wlasnosci z 1937 r. i powiedzial, ze
              > teraz to jego ziemia i wszystko, co na niej. Moze to i lepiej, i tak nie
              > bylem w stanie placic podatku katastralnego (Mamusia wie, 2% od wartosci
              > nieruchomosci rocznie). Za to w przytulku mamy kolorowa
              > telewizje i fajne filmy.
              >
              > Pracy na razie nie ma, ale mowia, ze bedzie. Jak dozyje, to za 6 lat bede
              > mogl pracowac w Niemczech albo Austrii. W miescie buduja nowy urzad. Unia
              > dala troche grosza. Firma Henka Kowalskiego startowala w przetargu, ale
              > rozstrzygano go w Brukseli i wygrali Szwedzi. Co prawda inzynierow
              > sprowadzili od siebie, ale Heniek i tak sie cieszy, bo uznali jego
              > kwalifikacje i pozwolili nosic cegly. Niech sobie chlop zarobi, bo jego
              > firma juz nie wytrzymuje tego zwiekszonego VAT-u w budownictwie. Chcial
              > wyslac syna na studia do Francji, ale nie mial na to pieniedzy. Corka
              > jednego z ministrow miala wiecej szczescia i dostala unijne stypendium.
              > Chlopak Henia jest calkiem zdolny, wiec zdawal na nasza politechnike.
              Bylby
              > sie dostal, gdyby nie konkurencja mlodziezy z innych krajow unijnych. W
              > koncu tam uczelnie tez sa przepelnione. Na razie jest na darmowym stazu w
              > hipermarkecie.
              >
              > Ostatnio w miescie pojawilo sie mnostwo bylych rolnikow. Mowia cos o
              > nierownej konkurencji, niskich doplatach i limitach produkcyjnych. Nie
              wiem
              > o co im chodzi, przeciez mieli najwiecej zyskac na integracji.
              >
              > Do domu naprzeciwko wprowadzilo sie mlode malzenstwo - Tomek i Jacek. To
              > bardzo wrazliwi ludzie, nawet staraja sie o adopcje. Pani kurator jest
              > bardzo tolerancyjna i swiezo po aborcji, wiec maja duze szanse.
              >
              > Niech Mamusia na razie siedzi na tej Bialorusi, bo tu szaleje eutanazja,
              > zwlaszcza, ze ubezpieczalnia juz o Mamusie pytala.
              >
              > To tyle, bo ide po zasilek. Bede go pobieral jeszcze dwa miesiace.
              >
              > Caluje mocno,
              >
              > Zdzisiek
              >
              > P.S. Niech mi Mamusia przysle kilo szynki, ale takiej ze zwyklego
              prosiaka,
              > bo te nasze swieca po nocach.
              >
              > P.P.S. Niech Mamusia wysle ten list swoim znajomym. Moze za kilkanascie
              lat
              > do mnie wroci. Wtedy Polski juz pewnie nie bedzie, ale w koncu bede
              > obywatelem nowego euroregionu...

              • Gość: Michal Re: A czy w Unii będzie można s....ć na brązowo?? IP: *.telia.com 19.10.03, 19:29
                Adamie,
                skoro sie tak boisz to nie glosuj na UNIE.Ale w wypadku opon posluzylem sie
                slowem Unia poprostu niechcialo sie mi wymieniac panstw ktore maja prawdziwa
                motoryzacje i doswiadczenie ponad 50lat.Jezeli cos wprowadzono to najpierw
                przestudiowano dziesiatki tysiecy wypadkow.To ma sens.
                Wracajac do listu to juz go otrzymalem w czasie wakacji z USA gdzie sie
                nabijali z Polski przesylajac ten list.
                W Uni mozna wszystko robic co dusza zapragnie oprocz,przestepstw ,korupcji,ale
                czlowiek jest tylko czlowiekiem i na to sie nic nie poradzi.
                Uplynie duzo lat zanim unia sie dopasuje i wyrownaja sie roznice . Jedno jest
                pewne ze przemysl rolnictwo iinne dziedziny zycia beda pracowaly bardziej
                zorganizowane i efektywniej stawialy czola calemu swiatu.I wtedy z tego handlu
                odpryski padna na ludzi szarych i byc moze beda mieli lepiej.
                Nie robi sie zjednoczenia krajow,mysmy zachowali swoja kulture i wszystkie
                przywary i nazwy oprocz jednej,Unia nie uznaje szwedzkiego tytoniu do
                zucia "snus",uwaza ze jest niechigieniczny. Narazie jest w dalszym ciagu w
                sprzedazy ,ale nie wolno eksportowac.Pzdr.Michal
                P.SWasz oscypek tez bedzie dopuszczony do sprzedazy.Taki balwochwalczy nie
                jestem jak Ci sie wydaje.Ostanio mamy problem z przemyslem miesnym leci na leb
                na szyje z powodu naplywu taniego miesa z europy.Setki ludzi traci prace.Widzisz
                minister nam zamordowali,euro ludzie niechca cos jednak jest nie tak.
                • Gość: Adam Re: A czy w Unii będzie można s....ć na brązowo?? IP: *.acn.waw.pl 19.10.03, 19:47
                  Witaj Michale,

                  Dzięki za szybką odpowiedź. Piszesz......
                  > Adamie,
                  > skoro sie tak boisz to nie glosuj na UNIE.

                  Za późno:( już po referendum. Ja akurat głosowałem na NIE bo mam przed oczami
                  taką Szwajcarię, która do Unii się nie pcha, a życzyłbym sobie kiedyś mieszkać
                  w Genewie czy Sion i żyć na ich poziomie.

                  Forum Moto to akurat nie miejsce na takie wywody, ale w dużym skrócie to Unia
                  jak sama nazwa wskazuje powinna być równa dla wszystkich, ale skoro są i mają
                  być w niej równi i równiejsi to nie ma sensu.

                  Wracając do opon jak najbardziej się zgadzam. Zimowe tylko komplet:)

                  Pozdrawiam,
                  Adam

                  • greenblack Re: A czy w Unii będzie można s....ć na brązowo?? 19.10.03, 19:54
                    Gość portalu: Adam napisał(a):

                    bo mam przed oczami
                    > taką Szwajcarię, która do Unii się nie pcha,

                    Różnica między Polską a Szwajacarią jest taka, że z Polski złoto wywożono, a do
                    Szwajcarii wwożono.


                    > w Genewie czy Sion i żyć na ich poziomie.

                    Musimy poczekać na następny Holocaust i ustawić po odpowiedniej stronie
                    barykady.
                    • Gość: Radek Re: A czy w Unii będzie można s....ć na brązowo?? IP: *.tu.ok.cox.net 19.10.03, 22:31
                      > Różnica między Polską a Szwajacarią jest taka, że z Polski złoto wywożono, a
                      do
                      >
                      > Szwajcarii wwożono.
                      >
                      > > w Genewie czy Sion i żyć na ich poziomie.

                      Heheh dokladnie zreszta podobno przed wojna Szwajcaria to bylo bardzo biedne
                      rolnicze panstewko z ktorego Szwajcarzy emigrowali za praca w rozne strony
                      swiata miedzy innymi do Polski gdzie miedzy innymi pracowali w hotelach (stad
                      sie wzielo szwajcar na oddzwiernego) oraz jako nianki i pomoc domowa. W glowie
                      sie nie miesci ze przed wojna Polska byla taka gospodarka do ze Szwajcarzy
                      przyjezdzali tutaj w poszukiwaniu pracy i zajmowali sie nnianczeniem polskich
                      dzieci i noszeniem polskich walizek w hotelach. Mysle ze tak ze 20 lat i
                      Polska znowu stanie sie gospodarka silna i majaca znaczaca role w UE.
                      • Gość: Kec Re: A czy w Unii będzie można s....ć na brązowo?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.03, 11:22
                        Gość portalu: Radek napisał(a):
                        > Mysle ze tak ze 20 lat i
                        > Polska znowu stanie sie gospodarka silna i majaca znaczaca role w UE.

                        Chyba jesteś nadmiernym optymistą
                        Tak się składa, że mam kontakt z ludźmi,
                        którzy szukają firm na kontrakty do Iraku.
                        Jednym z warunków jest (amerykańskich oczywiście)
                        żeby firma była w 100% polska.
                        Wyobraź sobie, że są poważne kłopoty ze znalezieniem
                        takowej o odpowiednie mocy przerobowej.
                        Obawiam się, że polska gospodarka już nie istnieje
                        a z popiołów to tylko w mitach można się odrodzić.
    • Gość: Gabriel Re: OPONY IP: *.ipt.aol.com 19.10.03, 12:24
      Czy Twoje pytanie to zart?
      Jezeli nie,to zaluz na probe,dwa rozne buty na nogi(np szpilki na
      jedna,tenisowke na druga).
      W zadnym wypadku nie wolno mieszac opon zimowych z letnimi.Kup lepiej najtansze
      4 zimowki i nie eksperymentuj.
      Pzdr.
      • karburatorek Re: OPONY 19.10.03, 19:46
        Gość portalu: Gabriel napisał(a):

        > Czy Twoje pytanie to zart?
        > Jezeli nie,to zaluz na probe,dwa rozne buty na nogi(np szpilki na
        > jedna,tenisowke na drugą)

        Przecież koleżanka nie chce zakładać letnich na lewe koła a zimowych na prawe...
        Moim zdaniem wszystko zależy od charakterystyki pojazdu (nad- podsterowna), od
        rodzaju napędu szczególnie, oraz od umiejętności kierującego-jeżeli trochę ich
        jest można sobie poeksperymentować. Odnośnie różnych rozmiarów przód/tył: nie
        radzę w pojazdach z ABSem, przy większych prędkościach będzie się wyłączał!
        Pzdro.
        • ziolek73 Re: OPONY 19.10.03, 22:37
          Letnie na tylna os i jazda jak w samochodzie na trolejach.
          Zabawa gwarantowana, ale czy o to Ci chodzi???
          Zdecydowanie 4 albo zostaw letnie, przynajmniej nie bedziesz miala zludzen i
          bedziesz ostrozniejsza....
          Rispekt.
          • Gość: frequent flyer Re: OPONY IP: 80.241.130.* 20.10.03, 14:46
            ziolek73 napisał:

            > Letnie na tylna os i jazda jak w samochodzie na trolejach.
            > Zabawa gwarantowana, ale czy o to Ci chodzi???

            sprawdziłeś empirycznie? Też nie mam gdzie trzymać zimówek a już szczególnie
            czterech (mam, a jakże, dorzucili za darmo), a to co sugeruje któryś z
            przedpiśców nt. fińskiego jeziora i rozkładu sił przód/tył przy hamowaniu
            przemawia do mnie. ale jeśli nie sprawdziłeś to nie teoretyzuj docent.
            Podejrzewam że układ zimowe-przód, letnie-tył, przynajmniej w toczydełkach 50-
            75 KM, jest nieznacznie gorszy od samych zimowych i o niebo lepszy od samych
            letnich, tyle, że brak mi Twojej pewności siebie
            ("gwarantowana", "zdecydowanie")(zresztą IQ też mi wyszło ledwie 139). tylko
            jak to sprawdzić skoro testy opon sponsorują zapewne producenci opon a opisują
            niezależni oczywiście niewątpliwie dziennikarze?
            • ziolek73 Re: OPONY 20.10.03, 15:13
              OK, panie magistrze moze troche za pewnie pojechalem.
              Ale kolega zrobil taki motyw w Punto i go wozilo szczegolnie po ladnym gladkim
              ubitym sniegu. Fajne to bylo ale na dluzsza mete nie wyobrazam sobie takiej
              jazdy.
              U mnie to nie wyjdzie bo mam tylne napedowe...
              Rispekt.
              • remo29 Re: OPONY 20.10.03, 15:29
                Dramatyzujesz przyjacielu... Można spokojnie założyć zimówki na przód, ale
                TRZEBA pamiętać, że z tyłu są letnie, a to znaczy, żeby nie szarżować, bo
                skończy się to w sposób oczywisty. Opony zimowe z przodu zakłada się głównie ze
                względu na łatwiejsze ruszanie na zaśnierzonych drogach, a nie kręcenie
                aaltonenów przy 150km/h podczas wichury śnieżnej... Zostawiając wszystkie opony
                letnie masz gwarancję problemów nie tylko na trasie, ale i przy ruszaniu na
                skrzyżowaniu oraz hamowaniu.
                • ziolek73 Re: OPONY 21.10.03, 11:14
                  Moze i dramatyzuje ale nie lubie polsrodkow.
                  Rispekt.
              • Gość: frequent flyer Re: OPONY IP: 80.241.130.* 20.10.03, 17:49
                ziolek73 napisał:

                > OK, panie magistrze
                Parą do docenta jest jednak pan majster :-)
    • przeem36 Re: OPONY 19.10.03, 20:11
      Tylko 4 opony, nie próbuj zakładac dwóch na przednią oś. Wystarczy że w
      zakręcie na śniegu zdejmiesz nogę z gazu o obrocik gwarantowany, jeśli to
      lubisz to ok.
      • Gość: Kris Kelvin Re: OPONY IP: 80.48.103.* 19.10.03, 20:22
        Panowie ale co wy mowicie?
        Lepiej 4 letnie niz na przod dwie zimowe a na tyl dwie letnie?
        Moj swiat staje na glowie.
        • Gość: mati_lecha Re: OPONY IP: *.icpnet.pl 19.10.03, 20:51
          Tutaj mosz :

          www.opony.pl/zamienniki.asp
    • Gość: Odin Re: OPONY IP: *.telia.com 20.10.03, 15:23
      Musisz miec albo zimowe albo letnie dookola,70-ki sa wyzsze-maja wiekszy obwod,
      bedziesz jechac szybciej niz szybkosciomierz pokazuje. Pzdr.
      ________________________________________________________________________________
      • Gość: frequent flyer Re: OPONY IP: 80.241.130.* 20.10.03, 15:51
        Gość portalu: Odin napisał(a):
        70-ki sa wyzsze-maja wiekszy obwod,
        > bedziesz jechac szybciej niz szybkosciomierz pokazuje
        Większy obwód przy tej samej szerokości, z zasadzie identyczny przy szerokości
        o 10 mm mniejszej! Pytanie czytał? ;-)
        • Gość: karburatorek Re: OPONY IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.03, 21:36
          Parę lat temu, jeżdżąc na oponach wielosezonowych, spadły mi z nieba dwie nowe
          Pirelki Winter. I zastanowienie: "No, chyba raczej na przód, bo to oś
          kierowana, przecież decyduje o skuteczności hamowania, itd, itp" No to tak
          zrobiłem. Ale przy stosunkowo dobrej przyczepności i sterowalności przodu
          pojawiły się nieprzyjemne uślizgi tyłu (auto tylnonapędowe, raczej neutralne),
          no więc w ramach eksperymentu zamieniłem kółka miejscami i było: przód
          wielosezonowe, tył zimówki. Uknułem taką teorię, że niewielkie uślizgi boczne
          przodu koryguje się natychmiast kierownicą, natomiast żeby "wyprowadzić "tył,
          to trzeba obrócić całe auto, co trwa trochę dłużej, no więc opony o lepszej
          przyczepności zadysponowałem na tył. I (w moim odczuciu)auto stało się
          bardziej sterowne,co nie zmienia faktu, że najlepszym wyjściem jest komplet
          zimówek, ale pod opiekuńczymi skrzydłami naszego rządu z guPolem na czele
          większość kierowców może o takim luksusie pomarzyć, a cieszyć się będą, że stać
          ich jeszcze na paliwo.
          W naszym przykładzie opon o róznych rozmiarach wyszła mi różnica na promieniu
          opony równa 1,25 mm, a więc mniej niż wielkość wynikająca ze zużycia bieżnika,
          nie ma się czym przejmować...
          Pzdr.
    • Gość: załamana Re: OPONY IP: 62.233.185.* 20.10.03, 21:32
      dziekuje wszytstkim za pomoc.POZDRAWIAM
      • Gość: ron Re: odp do Michała eksperta unijnego IP: 81.210.27.* 21.10.03, 14:38
        nigdy nie słyszałem o przepisie mówiącym o tym że opony muszą być takie same na
        wszystkich kołach. Słyszałem za to o przepisie mówiącym że na jednej osi muszą
        być takie same , a to chyba istotna różnica.
        Broń nas Panie, przed unijnymi fachowcami z Bożej łaski...
        • Gość: Niknejm Re: odp do Michała eksperta unijnego IP: 5.3.1R* / *.pg.com 21.10.03, 14:49
          Gość portalu: ron napisał(a):

          > nigdy nie słyszałem o przepisie mówiącym o tym że opony muszą być takie same
          > na wszystkich kołach. Słyszałem za to o przepisie mówiącym że na jednej osi
          > muszą być takie same , a to chyba istotna różnica.
          > Broń nas Panie, przed unijnymi fachowcami z Bożej łaski...

          To akurat jest polski wymóg.
          Jakie są wymogi unijne - nie wiem.

          Pzdr
          Niknejm
          • Gość: ron Re: odp do Michała eksperta unijnego IP: 81.210.27.* 21.10.03, 15:02
            niesamowite Niknejm, chłopie nie widziałem cie od takiego czasu...
            Przepisy unijne są takie same, np. Porsche czy sportowe MB na tylnej osi mają
            fabrycznie większe kółka, prawda?
            • Gość: Niknejm Re: odp do Michała eksperta unijnego IP: 5.3.1R* / *.pg.com 21.10.03, 15:33
              Gość portalu: ron napisał(a):

              > niesamowite Niknejm, chłopie nie widziałem cie od takiego czasu...
              > Przepisy unijne są takie same, np. Porsche czy sportowe MB na tylnej osi mają
              > fabrycznie większe kółka, prawda?

              Mają. Ale tu z kolei (jeśli RZECZYWIŚCIE Unia wymaga 4 identycznych kółek,
              czego ja nie wiem) może być wyjątek - te autka są homologowane na dany rynek w
              takiej a nie innej konfiguracji ogumienia. Np. w PL (jeszcze nie w Unii co
              prawda :-)) nie wolno mieć osobówkom pomarańczowych świateł obrysowych, a Volvo
              S40 je ma i jest sprzedawane. Dlaczego? Bo tak został homologowany, więc wolno
              posiadaczowi Volvo 'wozić' takie światełka. Ale właścicielowi np. VW mogliby za
              założenie sobie czegoś takiego extra odebrać dowód rejestracyjny. Przynajmniej
              teoretycznie.

              Pzdr
              Niknejm
              • Gość: Michal Re: odp do Michała eksperta unijnego IP: *.telia.com 21.10.03, 15:47
                Panowie nastapilo niezrozumienie i zaraz wyjasnie;
                Kiedy ten przepis powstal mowa o czterech kolach takich samych odnosila sie do
                do czterech kol, radialnych.W tym czasie byly jeszcze opony diagonalne.
                Jzeli idzie o bieznik nie jest wymagany taki sam,ale zimowe 4 albo letnie
                cztery.Przewaznie jestestcie mlodzi i juz za Waszych czasow slowo diagonal to
                prechistoria.
                Na jednej osi nalezy miec opony o tej samej szerokopsci,
                najednej osi w oponach letnich dopuszcza sie rozne biezniki,
                moga byc opony na jednej osi wezsze a na drugiej osi szersz,ale nie
                przekraczajace jednego wymiaru.
                Np.mamy na aucie 185 standart
                To nie moze byc tyl 195 a przod 175
                moze byc tyl 185 przod 175
                albo przod 185 tyl 195
                jezeli byloby 175przod a tyl 195 to jest dwa wymiary.
                Te odchylki sa dopuszczalne i na kontroli rocznej nie beda kwestionowane.
                Wozy szybkie musza miec inedx predkosci wlasciwy taki jaki nakazuje dow9d
                rejestracyjny i tutaj niemozna robic zmian.na zime zawsze wymiar mniejsze.
                Pzdr.Michal
                P.S nie nabijajcie sie z ludzi
        • Gość: Odin Re: odp do Michała eksperta unijnego > Ron IP: *.telia.com 22.10.03, 11:41
          Nie masz racji moj drogi wspolforumowiczu ,oczywiscie ze na jednej osi obie
          opony musza byc identyczne ,nie tlumaczy to jednak pytania,- opon zimowych nie
          mozna w zadnym przypadku "mieszac" z oponami letnimi,nawet gdy na kazdej z osi
          identyczne "leza" :2 .Prawo jednak nic nie mowi o sezonie letnim,czy mozna miec
          na jednej osi letnie a na drugiej zimowe . Pzdr.
          ________________________________________________________________________________
          • Gość: Kierowiec Re: odp do Michała eksperta unijnego > Ron IP: 212.6.124.* 22.10.03, 15:05
            Gość portalu: Odin napisał(a):

            > nie tlumaczy to jednak pytania,- opon zimowych nie
            > mozna w zadnym przypadku "mieszac" z oponami letnimi,

            Prawo (unijne) absolutnie nic o takim przypadku nie mowi.

            > nawet gdy na kazdej z osi
            > identyczne "leza" :2 .Prawo jednak nic nie mowi o sezonie letnim,czy mozna
            > miec> na jednej osi letnie a na drugiej zimowe .

            O sezonie zimowym tez (prawo unijne oczywiscie) nie mowi.

            Pozdr.

            K.

    • Gość: bouvier1 a może cztery używane w superstanie?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.03, 22:26
      Osobiście w moim Fiacie Punto zamieniłem letnie 165/65/R13 na zimowe 155/70/13,
      mam felge o szerokości 5,5 cala i jest super, zresztą jest to fabryczny zimowy
      zamiennik fiata dla rozmiaru 165/65/R13.
      Poza tym na przykładzie punta powiem że producent na tych samych felgach 5,5
      cala sam montował w zależności od wersji opony 165/65/R13 w Puncie SX i
      155/70/13 w Puncie S.(a jeśli fiat sam bez żadnych kombinacji wstawia 10 mm
      wezsze opony i wszystko jest ok to u innych producentow tez na bank tak jest).

      Ponadto może warto sie zastanowić nad kupnem 4 używanych zimówek w dobrym
      stanie zamiast 2 nowych?? Ja kupiłem takie, 4 sztuki właśnie używane 155/70/13
      firmy PIRELLI mają 7 mm głebokości (nowe mają 8mm), zapłaciłem za nie 300 zł z
      wyważeniem i założeniem.Polecam bo są naprawde super, a i w testach wypadaja
      bardzo dobrze.
      • Gość: Niknejm Re: a może cztery używane w superstanie?? IP: 5.3.1R* / *.pg.com 22.10.03, 10:55
        Gość portalu: bouvier1 napisał(a):

        > Ponadto może warto sie zastanowić nad kupnem 4 używanych zimówek w dobrym
        > stanie zamiast 2 nowych?? Ja kupiłem takie, 4 sztuki właśnie używane
        > 155/70/13
        > firmy PIRELLI mają 7 mm głebokości (nowe mają 8mm), zapłaciłem za nie 300 zł
        > z
        > wyważeniem i założeniem.Polecam bo są naprawde super, a i w testach wypadaja
        > bardzo dobrze.

        A ile maja lat? Bo jak więcej niż 4, to nadają się do kosza. Guma się starzeje.
        Bieżnik to nie wszystko...

        Pzdr
        Niknejm
        • Gość: Odin Re: a może cztery używane w superstanie?? IP: *.telia.com 22.10.03, 11:54
          Niknejm , nie napisales dlaczego do kosza,wiec ja to zrobie.
          Guma sie starzeje,pod wplywem temperatory (frikcja)i pod wplywem warunkow
          drogowych-starzeje sie szybciej niz gdyby opony w garazu caly czas lezaly,-
          stare opony maja twardsza gume (proces vulk.),maja wyzszy shor pnt.,-lecz
          zamiast wyzucic,zedrzyj je w lecie .o ile boki nie sa spekane, wez jednak pod
          uwage ,ze zimowe opony w lecie maja dluzsza droge hamowania.Prawo nie zabrania
          jazdy na zimowych oponach w lecie,dziura prawna . Pzdr.
          ________________________________________________________________________________
Inne wątki na temat:
Pełna wersja