Dodaj do ulubionych

sprawca uciekl

08.05.09, 11:51
Miałam zdarzenie drogowe, na skutek którego mam w samochodzie do
wymiany prawie cały przód. Sprawca tego zdarzenia uciekł, zapisałam
numery. Wiadomo jak działa policja, więc zdecydowałam się na naprawę
z własnego AC z regresem po ustaleniu sprawcy. Moja firma
ubezpieczeniowa zaproponowała naprawe samochodu na tanich
zamiennikach, na co ja nie chcę się zgodzić. Co można zrobić w
takiej sytuacji. Auto ma 6 lat, ja nie chcę, żeby nie z mojej winy
jego wartość uległa znacznemu obniżeniu. Proszę o jakieś rady
Obserwuj wątek
    • szymizalogowany Czas zacząć się przyzwyczajać że samochdód... 08.05.09, 12:06
      ... to jak buty albo spodnie, a nie jak sądzi większość polactwa że
      to ważna część składowa majątku i powinna trzymać wartość jak jakaś
      porządna nieruchomość albo ziemia.

      Pewnie byś wogle chciała żeby 6 letni samochód był wart tyle co
      nufka z salonu?

      Co możesz zrobić? Kupować samochody za maksymalnie 5% swoich
      gotówkowych oszczędności, wtedy nie będziesz truć i się zajmować
      duperelami czy maska jest oryginalna czy identyczna tylko bez loga
      na pudle.
      • majusiaaaa Re: Czas zacząć się przyzwyczajać że samochdód... 08.05.09, 12:24
        Fajnie
        jestem do tego przyzwyczajona, że cena nie jest równa nowemu
        samochodowi, chodzi mi o to, że cała sprawa jest nie z mojej winy, a
        ja sporo muszę przejść, chciałabym chociaż nie tracić więcej kasy.
        Wkurza mnie to i dlatego pytam czy można coś zrobić...
        • kontik_71 Re: Czas zacząć się przyzwyczajać że samochdód... 08.05.09, 12:32
          Zglosic przede wzsystkim na policje.
          • majusiaaaa Re: Czas zacząć się przyzwyczajać że samochdód... 08.05.09, 12:34
            już zgłoszone. Ale czy np mogę się domagać ajiegoś dodatkowego
            odszkodowania od sprawcy, za szkody, których nie pokryło moje
            ubezpieczenie?
            • kontik_71 Re: Czas zacząć się przyzwyczajać że samochdód... 08.05.09, 12:39
              Zawsze masz prawo wytoczyc proces cywily..
        • szymizalogowany Można hehe 08.05.09, 12:33
          ... wstawić trupa do garażu, nie robić go z AC.

          Poczekać aż pomroczańska polycja tamtego ustali (co może potrwać
          nawet jak masz numery, przecież ktoś musi przerzucić tonę papieru w
          tą a inny w tamtą).

          Potem, zgłośić szkodę w ubezpieczalni tamtego z jego OC, jak się nie
          przyzna to sprawa wędruje do sądu gdzie jak tamten się uprze może
          się toczyć następne 15 lat.

          Możesz też w zależności od tego jak masz umowę AC skonstruowaną,
          zarządać od swojego ubezpieczyciela reperacji na oryginałach, ale
          jak nie masz takiej opcji w umowie AC którą sama podpisałać to
          możesz im naskoczyć. Jak taką opcję masz wykupioną to możesz
          wystąpić z żądaniem dokonania takiej naprawy na piśmie. Oni mogą cię
          zlewać miesiącami, wtedy możesz ich podać do pomroczańskiego sądu
          gdzie znowu jak oni się uprą sprawa może toczyć się 15 lat.

          Tak więc możliwości masz wiele hehe.
    • robert888 samochodów nie wolno naprawiać 08.05.09, 12:50
      kazdy forumowicz ci powie, że naprawianie auta to szrociarstwo. Nie
      wolno tego robić. Trzeba zaraz po wypadku kluczyki pizdnąć do rowu i
      udac się taksówką do najbliższej ASO celem zakupu nufki salonowej.
      Kaze forumowe dziecko to wie, a przynajmniej tak uważa do momentu aż
      samo nie ma jakiegoś wypadku he he:)
      Wtedy to i druciarz nie taki straszny, i zamienniczek z nocnego
      sklepu nie do pogardzenia. Od razu optyka się wygładza:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka