Dodaj do ulubionych

Kierowco, w(y)łącz światła

23.06.09, 18:17
1.Poprawiła się 'widzialność' innych pojazdów na drodze.
2. Koszty są znikome.
3. Jeżeli pozwolimy aby jeżdżenie na światłach było dobrowolne to pojazdy bez świateł będą o wiele gorzej widoczne. Co na pewno podniesie liczbę kolizji.
Obserwuj wątek
    • Gość: PW Kierowco, w(y)łącz światła IP: 89.108.207.* 23.06.09, 18:19
      Wyniki badań austriackich pokazują, że światła nie pomagają. Statystyka wypadków opublikowana dziś (raport KE) pokazuje, że światła nic nie pomogły i liczba śmiertelnych wypadków nie spadła. Dziennikarz jednak swoje wie...
      A moje odczucia zgadzają się z wynikami badań. Jestem za wyłączeniem świateł. Obowiązkowo przez wszystkich.
    • Gość: gosc Kierowco, w(y)łącz światła IP: 85.232.251.* 23.06.09, 18:22
      swiatla powinny byc obowiazkowe w ciagu dnia tylko i wylacznie podczas ograniczonej widocznosci badz zlych warunkow atmosferycznych, swiecenie non stop zatruwa atmosfere i niewiele poprawila sie dzieki temu sytuacji wypadkow...moze lepiej pomyslec o drogach?
    • Gość: renowlasciciel Re: Kierowco, w(y)łącz światła IP: 62.148.83.* 23.06.09, 18:31
      ja bym rozwazyl czy wlaczac swiatetla tylko poza terenem zabudowanym
    • Gość: kwahoo Re: Kierowco, w(y)łącz światła IP: 94.254.174.* 23.06.09, 18:31
      Będę za zniesieniem nakazu, jeśli pomysłodawcy inicjatywy "Sś" zafundują wszystkim malowanie samochodów w jaskrawe kolory: czerwony, żółty itp. Bo samochód ma być widać, a nie jakąś srebrną plamę na szarym asfalcie...

      Generalnie jedyny sensowny argument to taki, że gdy samochody mają włączone światła, to motocykliści mniej się wyróżniają. A bzdety efekcie cieplarnianym, czy demonizowanie zużycia paliwa, są niczym w obliczu lepszej widzialności.

      Ze statystykami to wszyscy wiemy jak jest: siedzi człowiek z tyłkiem na piecu i nogami w zimnej wodzie i statystycznie jest ok, bo średnia temperatura jest odpowiednia...
    • Gość: nico Re: Kierowco, w(y)łącz światła IP: *.devs.futuro.pl 23.06.09, 18:46
      W słoneczną pogodę włączone światła też ułatwiają dostrzeżenie innego auta - wystraczy że np. wyjeżdzą ono z cienia albo jedziemy pod słońce. Jestem za utrzymanie nakazu, a argumenty ekologiczne są bzdurne - klimatyzacja czy np. otwarta szyba powoduje większy wzrost zużycia paliwa niż włączone światła.
    • Gość: tolek Re: Kierowco, w(y)łącz światła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.09, 18:56
      Chyba każdy kto kiedykolwiek jeździł samochodem zgodzi się, że w słoneczne dni lepiej widoczne są właśnie te samochody, które mają WŁĄCZONE światła. Ta cała inicjatywa Sś to jakaś ekologiczna ściema.
    • Gość: Quaptalismo Re: Kierowco, w(y)łącz światła IP: *.adsl.inetia.pl 23.06.09, 19:26
      Ale z Was barany.. WZROST WYPADKÓW W STOS. DO KAŻDEGO POPRZEDNIEGO ROKU NIC NIE ZNACZY !!, bo ludzie coraz więcej piją ! Na podwójnym gazie coraz więcej młodych jeździ, ale i starzy się zapominają bardzo często. Poza tym.. coraz więcej samochodów na drogach ! CORAZ WIĘCEJ STARYCH AUT (tych ponad 10 letnich), które nie zawsze są posłuszne. W każdym razie jest to OBOWIĄZEK, a po zniesieniu nie będzie to zabronione. Ja zawsze będę używał światełek. Dla bezpieczeństwa i widoczności !
    • Gość: j Re: Kierowco, w(y)łącz światła IP: *.merinet.pl 23.06.09, 19:48
      Może zamiast gdybać zapytają się kierowców o ich opinię?
    • Gość: Erol Re: Kierowco, w(y)łącz światła IP: *.warszawa.mm.pl 23.06.09, 19:49
      A ja jestem za całkowitym zlikwidowaniem świateł w samochodach, dzięki temu nie tylko uratujemy naszą wspaniałą planetę, bo przecież światła w autach generują ok. 0,00001% światowej emisji CO2, to jeszcze będzie bezpieczniej, szczególnie w nocy, bo kierowcy po ciemku zaczną wolniej jeździć!!!
      Jak tylko to się uda, to biorę się za zlikwidowanie wszystkich latarni w całej Polsce, oczywiście jeszcze bardziej uratuję Ziemię i zwiększy się bezpieczeństwo, bo latarnie nie będą kierowców oślepiały...
    • Gość: Rafik Re: Kierowco, w(y)łącz światła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.09, 21:07
      Światła mają być obowiązkowe tylko i wyłącznie z tego powodu, że masa debili nie fatyguje się, żeby je włączyć w czasie deszczu czy w tunelu.
    • Gość: ... zdenerwowany A Re: Kierowco, w(y)łącz światła IP: 213.199.238.* 23.06.09, 22:29
      ale zal dosłownie raz walczycie by były obowiązkowe światła a potem znowu walczycie by znieść "głupi nakaz" ludzie zdecydujcie się
    • Gość: Wampis Re: Kierowco, w(y)łącz światła IP: 86.63.236.* 23.06.09, 23:54
      Nakaz bardzo pomaga na polskich drogach, gdzie większość dróg to szosy, nierzadko zacienione, a wszyscy tylko myślą jak wyprzedzić tego z przodu. Natomiast można by go ograniczyć to terenu niezabudowanego, bo w dużych miastach światła i tak nie są potrzebne, a w miejscowościach mało kto wyprzedza.
      Poza tym Polska to nie krajach Europy zachodniej, gdzie przy jeździe po autostradzie nikt świateł nie potrzebuje.
      A co do ekologów, to niech lepiej walczą o popularyzację świateł dziennych, a nie o zmianę przepisów, przez którą nawet jeśli nie zmieni się statystyka, to na pewno kilkadziesiąt osób straci życie.
    • Gość: wesoły romek Re: Kierowco, w(y)łącz światła IP: *.e-wro.net.pl 24.06.09, 01:04
      Skoro już udało się uruchomić kolejną prasową kampanię - tym razem przeciwko światłom proponuję kolejne:
      1. Wycofanie ze sprzedaży benzyny o liczbie oktanów ponizej 100
      2. Wprowadzenie obowiązku obniżenia oktanów w sprzedawanym paliwie poniżej 100
      3. Wprowadzenie zakazu używania pasów bezpieczeństwa jako grożących ciąży i dyskryminujących otyłych
      4. Wywalczenie obowiązkowego zapinania dla kobiet w ciąży
      5. Społeczna kampania przeciwko wymianie opon z letnich na zimowe
      6. Szeroko zakrojona inicjatywa obywatelska na rzecz obowiązkowej jazdy na zimowych oponach przez cały rok
      ...
      i plan wydawniczy do końca roku zapełniony
    • Gość: momo Re: Kierowco, w(y)łącz światła IP: *.220.117.170.dsl.dynamic.eranet.pl 24.06.09, 02:03
      Ci z tej inicjatywy oświeconych inaczej, kłócą się że w 2007 liczna wypadków wzrosła a nie spadła, zapominając że w tym czasie wzrosła gwałtownie liczba samochodów w Polsce. Jeśli się spojrzy na liczbę wypadków na 10tys. pojazdów, to okazuje się że w 2007 liczba wypadków nieznacznie spadła (sprawdziłem).
      Jestem całkowicie za pozostawieniem tego nakazu. Zdecydowanie łatwiej ocenić prędkość najeżdżającego pojazdu, jeśli ma włączone światła. W rozgrzanym powietrzu, podczas upalnego dnia, pojazd na światłach lepiej odcina się od otoczenia i tak dalej i tak dalej... A co do ekologii, to zużycie generowane przez całą motoryzację w ogóle to marne parę procent tego co emitują na przykład fermy produkujące mięso ( tak tak - pierdzące krowy!).
    • Gość: aspik Re: Kierowco, w(y)łącz światła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.09, 07:44
      wprowadzic nakaz palenia swiatel w autach 24h/dobe, nawet jak stoja na parkingu.
      nastepnie nakaz palenia swiatel 24h/dobe w mieszkaniach, w tym w lodowkach!

      a co do wlaczania radia czy klimatyzacji- nie ma nakazu ich uzywania, i tym sie to rozni od sprawy swiatel.

      pomineliscie kwestie rowerzystow i pieszych. oni jednak sa gorzej zauwazani na tle 'swiecacych' samochodow. i to oni gina, bo nie sa chronienia blacha i poduszkami.

      nie oszukujmy sie ze komus chodzilo o bezpieczenstwo, chodzilo o pieniadze, tak samo jak z wprowadzaniem coraz to nowych elektronicznych "pomagaczy". systemy abs, esp itp produkuje tylko kilka firm, a taki nakaz, to dla nich wieksza sprzedaz.

      oczywiscie kraje takie jak francja, austria, niemcy, wlk. brytania, sa duzo bardziej od nas zacofane, sa niemadrzy i w ogole "be", dlatego nie nakazuja jazdy na swiatlach cala dobe przez caly rok. no ale my od zawsze mamy najmadrzejszych politykow, a sytucja na drogach (jakze rownych i szerokich z tysiacami kilometrow autostrad) jest jaka jest.
    • Gość: Ariel Re: Kierowco, w(y)łącz światła IP: *.chello.pl 24.06.09, 08:45
      Je jestem za zniesieniem nakazu. Zalecana jazda, proszę bardzo, ale nie nakaz. W słoneczny dzień, a mieście to już na pewno, nic to nie daje. Jak widać liczba wypadów rośnie i będzie rosnąć. Same światła nic nie dają. Radary to już inna bajka. Jedyne zmiany jakie zauważyłem po wprowadzeniu tego chorego przepisu to: częstsza wymiana różnych żarówek (co gorsza tych we wnętrzu również, zegary, deska itp. które są kłopotliwe do wymiany - w moim aucie nie można ich ściemnić), i delikatny wzrost spalania. Na drodze różnic nie czuję, przejeżdżam 80kkm rocznie i w słoneczny dzień, jest tak jak przed nakazem. Do Rafik: dlaczego ja mam tracić z powodu, że kilku osobom nie chce się włączyć świateł w deszczu? Jak nie potrafią, to wymyślili już czujniki zmierzchu.. Technologia istnieje.
    • Gość: jasss Re: Kierowco, w(y)łącz światła IP: *.adsl.inetia.pl 24.06.09, 13:28
      zważywszy na to ze większość kierowców nie potrafi określić takiego zjawiska jak mrok, albo nie widzi sensu włączenia świateł podczas mżawki, światła 24h/d to świetne rozwiazanie
    • ionen76 Re: Kierowco, w(y)łącz światła 24.06.09, 14:11
      My Polacy mamy coś takiego w sobie, że musimy mieć jednoznaczne przepisy. Światła są obowiązkowe i koniec. Jednoznaczność tego przepisu jest jego największą zaletą. Nie można go inaczej interpretować. Zmiana przepisu może doprowadzić do paradoksów tak bardzo obecnych w naszym kraju. Już widzę jak Pan Genio nie jest widoczny na drodze po zmroku bo według niego nie ma potrzeby włączania światła bo on wszystko wyraźnie widzi. Nie ma czegoś takiego jak ścisła definicja zmroku czy nocy i to jest główny problem ze zmianą tego przepisu.
      Druga sprawa jak kogoś nie stać na żarówki to niech nie kupuje samochodu.
    • Gość: zzz Re: Kierowco, w(y)łącz światła IP: *.lanet.net.pl 24.06.09, 14:22
      Obowiązek świateł powinien być tylko poza terenem zabudowanym, bo tylko tam to jest czasem przydatne przy ostrym słońcu, ale np w mieście jadąc 60 km/h to jest kompletnie niepotrzebne.
    • Gość: Swiatla,glupcze! Re: Kierowco, w(y)łącz światła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.09, 16:15
      Jestem ZA jazda na swiatlach.
    • Gość: Pepeter Re: Kierowco, w(y)łącz światła IP: *.merinet.pl 24.06.09, 16:19
      Włączone światła są dodatkowym sygnałem, że pojazd jest w ruchu.
      Moim zdaniem nie powinno się zmieniać tego przepisu.
      Funkcjonuje on na tyle krótko, że trudno oceniać jego skuteczność już teraz.
      Na statystyki mogą mieć wpływ inne czynniki, trudno jednoznacznie ocenić sytuację.
      Być może liczba wypadków wzrasta chociażby z powodu wzrostu liczby samochodów na drogach, a gdyby nie nakaz jazdy na światłach pewnie byłaby jeszcze większa.
    • Gość: Gość Re: Kierowco, w(y)łącz światła IP: 91.199.30.* 24.06.09, 16:31
      Po prostu zniesienia zakazu chcą Ci, których nie stać na chleb, ale samochód mają.
      Przez światła spalą 3l paliwa więcej przez rok. Żarówki zamiast co 36miesięcy wymienią co 34.... a to kosztuje!
    • Gość: Sowiasz Re: Kierowco, w(y)łącz światła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.09, 16:35
      @zzz - w terenie zabudowanym w ciągu dnia obowiązuje ograniczenie do 50 km/h nie 60 ;)
      @aspik - stawiasz sprawę w sposób taki iż musimy wybierać między większym bezpieczeństwem rowerzystów i pieszych, a większym bezpieczeństwem kierujących. A może byś tak poszukał rozwiązania, które podniesie bezpieczeństwo obu tych grup? A tak na marginesie to różnica między tymi krajami które wymieniłeś (francja, austria, niemcy, wlk. brytania) a Polską jest właśnie w sieci autostrad, a raczej w jej braku u nas. Dziecko może wyciągnąć z tego prosty wniosek - problemy u nich i u nas są inne i inaczej trzeba je rozwiązywać.
      A co do ekologicznych argumentów, które tak mocno piętnują włączone światła - zamontujmy w samochodach osobowych ograniczniki prędkości takie jak w ciężarówkach - nikt nie pojedzie szybciej niż 90 km/h i ilość emitowanego do atmosfery CO2 zostanie w znaczny sposób ograniczona :)
    • Gość: le ming Re: Kierowco, w(y)łącz światła IP: *.aster.pl 24.06.09, 16:40
      Swiatla powinny byc wlaczone ZAWSZE. Bo ja doskonale pamietam czasy, kiedy jazda naswiatlach obowiazywala (za dnia) tylko w warunkach zmniejszonej przejrzystosci powietrza i kazdy sam uznawal, kiedy jest zmniejszona, a kiedy nie. I w najgorsza ulewe co piaty samochod jechal bez swiatel. "A po co? Przeciez ja wszystko dobrze widze. A jak ktos nie widzi, to niech idzie do okulisty". Kretynizm... Koszt jest mikroskopijny, wplyw na ekologie - zaniedbywalny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka