Fotoradary i dobre wózki

04.09.09, 09:38
Witam wszystkich na wstępie jako nowy.
Po powrocie z wakacji dostałem pocztą 3 mandaty od Straży Gminnych, capnęli
mnie jadącego 73/74 na terenie zabudowanym, jak jechałem nad morze. Zapłacę,
ok. Boję się tylko, że za 2 tygodnie przyjdzie następnych 3, kiedy wracałem.
Mandaty są Kęsowo, Biały Bór, Rzeczenica. Uważajcie!
Już nigdy więcej takiej traumy mieć nie chcę. Zmienię styl jazdy, będę jechał
60, nawet jak za mną ktoś będzie dostawał wścieku dupy. Trudno. Przez lata
jeździłem te 70 parę, tak się przyzwyczaiłem, ale po tej akcji muszę to zmienić.

Ale z innej beczki: Z czasem te kontrole będą coraz ostrzejsze, będzie coraz
więcej fotoradarów, dążenie do modelu szwedzkiego itp. Tylko - w takim razie -
po co ludziom na tych polskich drogach dobre wózki? Kurdę, jakbym pojechał
swoim drugim - bardziej mułowatym samochodem, to bym nie zebrał ani punktu.
Wiecie jak się ma do zrobienia 500 km, jak się jedzie 50 km/h w dobrym wózku?
Normalnie tak jakby człowiek stał w miejscu ze zgaszonym silnikiem. Na co mi
dobre auto? Oczywiście mogę kupić CB, folie na tablice rejestracyjne i inne
cuda i być gość nietykalny. Ale wolałem raz na rok zapłacić i słuchać dobrej
muzy niż słuchać tych bluzgów. A teraz postanawiam zwolnić. Będę jeździł ok.
60 na zabudowanym, bolesne, ale chyba innego wyjścia nie ma.

Pozdrawiam
    • przemekthor przede wszystkim 04.09.09, 09:41
      idz na kurs, zeby zdjeli ci 6 punktow, jeszcze zanim przyjda kolejne
      zdjecia i zostaniesz ukarany mandatami!
      • galtom Re: przede wszystkim 04.09.09, 09:48
        Szczegolnie jesli planujesz jezdzic 60km/h w zabudowanym :-)
        Przekroczenie predkosci do 10km/h - 50zł
        od 11-20km/h od 50 do 100zł

        i odpowiedznio punkciki...

        od 6 do 10km/h - 1 punkt
        od 11 do 20km/h - 2 punkty

        O 10km/h mozesz jezdzic szybciej (teoretycznie) tylko tam gdzie limit
        to 100km/h lub wiecej bo (przynajmniej kiedys) przyjmowalo sie
        wskazanie przedkosciomierza jest +/- 10% tym co na radarze. Ale jak
        sadze teraz urzadzenia pomiarowe az tyle nie wybaczaja samochodom :-)

        Wniosek: to nie ostatnie Twoje punkty i wyrzucone pieniadze - chyba,
        ze bedziesz jezdzic tyle ile na znakach + 2-3km/h ;-)
        • przemekthor Re: przede wszystkim 04.09.09, 10:45
          > chyba, ze bedziesz jezdzic tyle ile na znakach + 2-3km/h ;-)

          Chyba, że sobie chłop jammer założy i skręci na minus 30, hehe.
    • kontik_71 Re: Fotoradary i dobre wózki 04.09.09, 10:01
      W tych tzw "normalnych" krajach jezdzi sie wg przepisow i zasadniczo
      przestrzega ograniczen.. i jakos sprzedaz ferrari, lamborgini itp nie
      spadla... Dodatkowo trzeba zadac pytanie.. gdzie ktos chce sie
      rozpedzac w terenie zabudowanym?
      • przemekthor Re: Fotoradary i dobre wózki 04.09.09, 10:43
        > Dodatkowo trzeba zadac pytanie.. gdzie ktos chce sie rozpedzac w
        terenie zabudowanym?

        Juz spieszę odpowiedzieć. Strefa zabudowana strefie zabudowanej
        nierówna. W mieście/miasteczku/gęsto zabudowanej wsi, tylko (proszę
        wybaczyć określenie) skończony debil będzie jeździł więcej niż znaki
        bądź przepisy głoszą. Ale z drugiej strony, w Polsce są setki (jeśli
        nie tysiące) miejscowości przelotowych, w których nie ma zabudowań
        bezpośrednio przy jezdni (bądź nie ma żadnych! na takie kurioza też
        trafiłem) i spoko można byłoby podnieść ograniczenie do 90 km/h.

        P.S. Policja uwielbia takie "pseudo" strefy zabudowane. sam sie
        nadziałem na kontrole w takim miejscu.
        • kontik_71 Re: Fotoradary i dobre wózki 04.09.09, 10:47
          Wyobraz sobie, ze takie niezabudowane tereny zabudowane sa takze w
          innych krajach i tez na nich sa ograniczenia predkosci.. Powiem Ci
          wiecej, sa nawet kraje, w ktorych od pewnego czasu rozdyma sie obszary
          rozbudowane, mimo ze sa tam juz tylko pola i laki.. ewentualnie jakis
          lasek..
          • przemekthor Próbuję sobie wyobrazić 04.09.09, 10:52
            i tylko ciemność widzę, hehe. Nie będę dyskutował o zasadności
            stawiania ograniczeń tam, gdzie nie są potrzebne. Natomiast chętnie
            podyskutuję o egzekwowaniu stosowania się doograniczeń tam, gdzie
            naprawdę są potrzebne.
          • galtom Re: Fotoradary i dobre wózki 04.09.09, 10:53
            Fakt, ostatnio widzialem cos takiego w daniii.... droga miedzy
            autostradami (laczaca, kilkanasie km) asfalt bajka, zakretow ZERO, po
            jednym pasie w kazda ze stron, podowja ciagla na calym odcinku i
            ograniczenie do 50km/h.
            Troche sie wleklismy... 1 auto wyprzedzalo... zgadnijcie skad? :-)
            • przemekthor Re: Fotoradary i dobre wózki 04.09.09, 10:58
              > zgadnijcie skad? :-)

              Z Bułgarii?
              • galtom Re: Fotoradary i dobre wózki 04.09.09, 11:05
                Nie... ale kontik juz sie czerwieni :-)
                • przemekthor Re: Fotoradary i dobre wózki 04.09.09, 11:13
                  Hehe, tak myślałem :)
                  • galtom hie, hie 04.09.09, 11:32
                    Szwajcarski kierowca, poza granicami szwajcari to
                    Road Runner
                    choc nie jestem piewien czy nie bywa szybszy... :-)

                    Tak to jest... jak sie smycz zerwie i kaganiec zrzuci i juz nie
                    trzeba byc zielonym i ekologicznym :-)
                    • kontik_71 Re: hie, hie 04.09.09, 12:04
                      I tu Cie zaskocze.. nie mam najmniejszego zamiaru sie czerwienic bo
                      doskonale wiem iz przepisowa jazda tubylcow nie jest wynikiem ich
                      wrodzonego poszanowania przepisow, tylko drakonskich karar i
                      swiadomoscia grozacego zlapania. A wyjezdzajac poza granice nagle
                      przestaja sie bac i jezdza jak jezdza..
                      • przemekthor taaak, ale wspominales cos o "normalnych krajach" 04.09.09, 12:15
                        wiec mamy rozumiec, ze w normalych krajach, normalnosc osiaga sie
                        metodami policyjnymi? Spoko, zapamietamy sobie dobrze.
                        • kontik_71 Re: taaak, ale wspominales cos o "normalnych kraj 04.09.09, 13:43
                          Takie sa fakty. Pokaz mi jakikolwiek kraj, ktory nie stosuje systemu
                          kar, kontroli oraz egzekwowania przepisow. POkaz mi tez kraj, w ktorym
                          kary te nie sa systematycznie podnoszone.

                          Wielu Polakow ma jakis skrzywiony obraz tego jak to w tych tzw
                          "normalnych" krajach wyglada i co jest przyczyna "cywilizowanej" jazy
                          kierowcow..
                          • przemekthor hosanna, wiec zyjemy w "normalnym" kraju! 04.09.09, 13:52
                            Przeciez u nas w Polsce kara sie, kontroluje, egzekwuje przepisy!

                            Zarty na bok.

                            Nie wydaje mi sie, zeby w Polsce ludzie mieli specjalnie skrzywiony
                            obraz w dziedzinie zachowan kierowcow na Zachodzie. Po prostu w
                            Polsce kierowcy nie wypracowali jeszcze na porzadnie drogowego
                            savoir-vivre'u. Ale cos sie rusza w tej sprawie, a drogowka z
                            suszarkami czy inne straze-sraze z multanovami na pewno przyspiesza
                            ten proces.
                            • kontik_71 Re: hosanna, wiec zyjemy w "normalnym" kraju! 04.09.09, 13:57
                              W Polsce nie ma jeszcze poczucia nieuchronnosci kary i to jest problem.
                              Jesli bedziesz mial duza pewnosc, ze cie zlapia i zaplacisz to nagle
                              okaze sie, ze mozna jechac zgodnie z ograniczeniami na danym odcinku.
                              zapewniam cie, ze to funkcjonuje i do doskonale. Jak widac po liczbie
                              zabitych na drogach, liczenie na rozsadek kierowcow jest mrzonka...
                              • przemekthor Tego nie zmieni sie w 5 min 04.09.09, 14:08
                                > W Polsce nie ma jeszcze poczucia nieuchronnosci kary
                                • kontik_71 Re: Tego nie zmieni sie w 5 min 04.09.09, 14:10
                                  Oczywiscie, ze nie. CO nie znaczy, ze nie nalezy samemu cos zrobic w
                                  tym kierunku aby jazda nie byla podobna do rosyjskiej ruletki. A jak
                                  slysze argumenty o braku drog to mnie szlag trafia bo skoro nie jade
                                  droga pozwalajaca na rozwiniecie duzych predkosci to tym
                                  bardziej
                                  nie moge jej rozwinac..
                                  • galtom A jak ostatnio bylo o autostradach... 04.09.09, 19:17
                                    w niemczech to mowiles, ze sa zle...

                                    Widzisz... rzad niemiecki niemcom pozwala - nie musza jezdzic do
                                    sasiedniej szwajcari i sluchac hipokrytow. Ja nie mam pretensji do
                                    szwajcarow (czy szwedow - tez sa nie lepsi poza szwecja), ze maja
                                    takie obostrzenia tylko, ze glosno krzycza ze one sa super!!!

                                    Skoro tak to jak sie wyjezdza do innego kraju np. niemiec to dalej
                                    sie sunie 130 a nie lamie przeisy tam gdzie nie wolno bo nie grozi Ci
                                    kara.

                                    Osobiscie uwazam limit 130km/h na autostradach za zaniski ale go nie
                                    przekraczam natomiast nie bede krzyczal, ze to za szybko, zie i
                                    wogole przeklenstwo po czym w niemczech czy gdzie indziej lecial 170-
                                    200 bo juz wolno.
                                    • f.r.a.n.c Re: A jak ostatnio bylo o autostradach... 05.09.09, 13:08
                                      Ja myslę że jest to jednak kwestia zdyscyplinowania narodu. Niemcy
                                      nie potrzebują nad sobą kata w postaci policji i wysokiego
                                      taryfikatora, żeby (jak to rozmówca wczesniej nazwał) nie grywać na
                                      drodze w rosyjską ruletkę. Daleko nam do niemieckiej spójności i
                                      dyscypliny.
                                      • szczurek3 Re: A jak ostatnio bylo o autostradach... 05.09.09, 17:30
                                        czasem brakuje im jednak przestrzeni życiowej która należy im się jako nagroda za tą dyscyplinę i porządek
        • szczurek3 Re: Fotoradary i dobre wózki 04.09.09, 11:27
          No właśnie.
          Słuchajcie, ja nie jeżdżę tak szybko na obszarze rzeczywiście zabudowanym czy w
          złych warunkach atmosferycznych. Faktem jest, że chodziło mi o tereny
          "pseudozabudowane", gdzie Gminy czeszą kasę, a Policja wyrabia normę dzienną
          jeleni. I na takich terenach zamierzam jeździć wolniej ale nie dlatego, że się
          zresocjalizowałem nagle, tylko, że nie będą mnie cwaniaki okradać z mojej kasy.

          Apropos 10 minut temu dosłownie przechodziłem na zielonym świetle na przejściu
          dla pieszych i gdybym nie odskoczył, zostałbym staranowany przez gościa, który
          skręcał w prawo i miał gdzieś to, że ma pieszemu ustąpić.
          • kontik_71 Re: Fotoradary i dobre wózki 04.09.09, 12:06
            Zastanow sie nad okresleniem "kradziez".. Zwroc uwage na to, ze nie
            zostales ukarany za nic.. I do tego nikt nie ma prawa interpretowac
            przepisw wg wlasnego widzimisie.. Kto tak robi jest karany i tak jest w
            kazdym cywilizowanym kraju.
            • emes-nju Re: Fotoradary i dobre wózki 04.09.09, 13:57
              kontik_71 napisał:

              > Zastanow sie nad okresleniem "kradziez".. Zwroc uwage na to, ze
              > nie zostales ukarany za nic..

              Wiemy, wiemy!

              Waaaadza moze bez zadnego uzasadnienia (!) postawic na
              autostradzie 30 km/h, fotoradar i karac za przekroczenie. No bo
              przeciez nie za nic! :-P
              • kontik_71 Re: Fotoradary i dobre wózki 04.09.09, 13:58
                To wybierz sobie inna wladze, kto ci broni?
                • emes-nju Re: Fotoradary i dobre wózki 04.09.09, 14:10
                  kontik_71 napisał:

                  > To wybierz sobie inna wladze, kto ci broni?

                  Obawiam sie, ze wieksze szanse na zmiany bede mial jak oglosze
                  niepodleglosc ;-)

                  Kontik? Jaki masz BEZPOSREDNI wplyw na swoja wladze? Znasz
                  parlamentarzyste, ktory zostal wybrany Twoim glosem? Mozesz mu wybic
                  szybe jak zrobic cos niezgodnie z obietnicami? Ja nie. Nie wiem na
                  kogo poszedl moj glos, a wiec w zaden realny sposob nie mam wplywu
                  na to jak "wybrana" przeze mnie "inna" wladza realizuje swoje
                  obietnice.

                  Szwajcarii, w ktorej mieszkasz, dojscie do takich, a nie innych
                  standardow demokracji zajelo ladnych pare pokolen. Czy ja dozyje
                  zmian STANDARDOW w Polsce? Watpie.

                  I wlasnie dlatego Twoje teksty o tym, ze jadac 74 km/h w terenie
                  zabudowanym sraczem soltysa jestem karany ZA COS, wkladam miedzy
                  bajki. Jestem karany za to, ze ktos zasadzil znak i skrzynke
                  fiskalna (dotyczy to szczegolnie fotoradarow gminnych, ktorych
                  miejsca posadowienia wolaja o pomste do nieba). Czyli, biorac pod
                  uwage wplyw mojej predkosci na bezpieczenstwo (!!!), ZA NIC.
                  • kontik_71 Re: Fotoradary i dobre wózki 04.09.09, 14:15
                    Tylko co maja do tego standarty demokracji? Myslisz, ze w Szwajcarii
                    jest referendum na temat kazdego ograniczenia predkosci? Ze ludzie
                    wychodza na ulice z cepami gdy sie podnosi ceny benzyny aby
                    ograniczyc (czyt. podrozyc) podrozowanie prywatnymi srodkami
                    transportu? To sa decyzje administracyjne na ktore nawet w Szwajcarii
                    obywatel nie ma wplywu i miec nie bedzie.
                    A liczba zabitych na drogach (tutaj duuzo mniejsza od tej w POlsce)
                    jest zawsze najlepszym argumentem, bo kazdy z nas moze kiedys
                    miec nieszczescie bycia w tej liczbie. Auto to nie zabawka i nie
                    srodek na wyzycie sie.. Im szybciej to zrozumiecie, tym wiecej osob
                    przezyje

                    • emes-nju Re: Fotoradary i dobre wózki 04.09.09, 14:24
                      kontik_71 napisał:

                      > Myslisz, ze w Szwajcarii jest referendum na temat kazdego
                      > ograniczenia predkosci?

                      Oczywiscie, ze nie.

                      Ale ile ograniczen predkosci w Szwajcarii jest ciezko od czapy i
                      wlasnie dlatego
                      zasluguje na gminny fotoradar fiskalny? Ja sam
                      znam kilka miejsc, przez ktore, zanim gminy dorobily sie
                      prawa "dbania o bezpieczenstwo" (czyli stawiania fotoradarow),
                      bezpiecznie bylo 50 km/h w dzien i 60 km/h w nocy, a po nabycu tego
                      prawa, bezpiecznie okazalo sie jednak 40 km/h, za to cala dobe (to
                      mozna wyraznie poznac - nowiutkiemu fotoradarowi towarzyszy
                      nowiutkie ograniczenie, a cala reszta oznakowania jest sfatygowana
                      zgodnie z polska "norma").

                      Nie zrozumiesz tego, bo przyzwyczailes sie do innych standardow
                      demokracji :-P Obawiam sie, ze na takie zagrania szwajcarskie wladze
                      by sobie nie pozwolily.
                      • kontik_71 Re: Fotoradary i dobre wózki 04.09.09, 14:31
                        Szwajcarskie wladze pozwalaja sobie tylko na ukrywanie radarow,
                        robienie ich maksymalnie niewidocznymi i dotyczy to zarowno
                        stacjonarnych, jak i mobilnych )maja takie ladne nakladki maskujace),
                        ta sama waldza pozwala sobie na ograniczenie predkosci na 6 pasmowej
                        autostradzie z przepisowych 120 do 80.. itd, itp....
                        • emes-nju Re: Fotoradary i dobre wózki 04.09.09, 14:37
                          kontik_71 napisał:

                          > ta sama waldza pozwala sobie na ograniczenie predkosci na 6
                          > pasmowej autostradzie z przepisowych 120 do 80.. itd, itp....

                          I robia to tylko po to, zeby zasadzic fotoradar, czy tez mozna
                          sprobowac dopatrzec sie sensu takich ograniczen?
                          • kontik_71 Re: Fotoradary i dobre wózki 04.09.09, 14:40
                            A myslisz, ze fotki sa tu za darmo? Albo, ze radary sa nastawiane na
                            "vat".. nie moj drogi..mandat dostajesz za przekroszenie o 1 km/h.. aaa
                            wlasnie.. dopuszczalna tolerancja to tez juz nie jest 10% dozwolonej
                            predkosci.. tylko 3km/h i nikt sie nie pytal czy sie to spoleczenstwu
                            podoba..
                            • emes-nju Re: Fotoradary i dobre wózki 04.09.09, 14:46
                              Cos czuje, ze gdyby nie najgestsza siec autostrad na swiecie, w
                              Szwajcarii czulbym sie jak w domu.

                              Na wniosek gminy czerpiacej z fotoradaru zyski, na autostradzie
                              zasadza sie 80-tke i jedyne co wolno z tym robic, to zwalaniac albo
                              placic. Uwazac, ze zaplacilo sie za nic, nie wolno! Bo waaadza wie
                              lepiej i nie ma najmniejszych oporow, zeby paralizowac ruch w imie
                              zarobku i udowadniania, ze ma racje :-P
                              • kontik_71 Re: Fotoradary i dobre wózki 04.09.09, 14:47
                                Hahaha.. wiesz, sama ich ilosc i gestosc nie sa jedynymi czynnikami
                                wplywajacymi na ich uzytecznosc.. wiesz ile czasu zabiera mi pokonanie
                                40 km do biura? od 1 - 2,5 h..
                                • emes-nju Re: Fotoradary i dobre wózki 04.09.09, 15:02
                                  kontik_71 napisał:

                                  > wiesz ile czasu zabiera mi pokonanie 40 km do biura?
                                  > od 1 - 2,5 h..

                                  Dlatego, ze fotoradary wymuszaja srednia ponizej 20 km/h czy
                                  dlatego, ze sa korki?
                                  • kontik_71 Re: Fotoradary i dobre wózki 04.09.09, 15:15
                                    Dlatego, ze swiadomie i w zaplanowany sposob ograniczono przepustowosc
                                    autostrady.. ma to spowodowac, ze ludzie przesiada sie do pociagow..
                                    • emes-nju Re: Fotoradary i dobre wózki 04.09.09, 16:50
                                      kontik_71 napisał:

                                      > Dlatego, ze swiadomie i w zaplanowany sposob ograniczono
                                      > przepustowosc autostrady.. ma to spowodowac, ze ludzie przesiada
                                      > sie do pociagow..

                                      Podmiejskiej/miejskiej czy tranzytowej? Bo nie berdzo wyobrazam
                                      sobie po co ktos jadacy np. z Niemiec, przez Szwajcarie do Francji
                                      moglby poczuc chec zwiedzenia szwajcarskiego pociagu :-P'

                                      Znowu wracamy do polskiej wsi zabudowanej bialymi tablicami, wiszaca
                                      na nich od momentu zaistalowania fotoradaru 40-tka oraz sraczem
                                      soltysa. Co mam zrobic jak tam nie ma pociagu, w ktory moglbym sie
                                      przesiasc...? Czy ta 40-tka robi sie mniej czy bardziej zasadna jak
                                      jest pociag?
                    • galtom do kontika - bezpieczenstwo? to nie wszystko 04.09.09, 19:26
                      kontik_71 napisał:

                      > A liczba zabitych na drogach (tutaj duuzo mniejsza od tej w POlsce)
                      > jest zawsze najlepszym argumentem, bo kazdy z nas moze
                      kiedys
                      > miec nieszczescie bycia w tej liczbie.

                      Niestety nie moge sie zgodzic. Ta liczba to tylko jedna z liczb
                      opisujaca rzeczywistosc drogowa. Pewnie, ze lepiej jak jest nizsza
                      niz wyzsza ale nie oddaje w zaden spsob rzeczywistoci. Transport
                      samochodowy i drogi powstaly w jakims celu. Jesli teraz zamiast na
                      tym celu - czyli jak najszybszym!!! (tak to jest cel bo po to buduje
                      sie autostrady), najsprawniejszym i wygodnym przewozem ludzi i
                      towaroww tylko zastapi bezpieczenstwem to bedzie zle.

                      Auta i drogi nie zostaly wymyslone po to by bylo coraz
                      bezpieczniej!!!

                      Wezmy Kontik Twoje liczby zabitych - Panstwo X, gdzies na zadupio
                      kuli ziemskiej liczba wypadkow komunikacyjnych na 1000 tubylcow -
                      0. OOOO, kurde - jeszcze bezpieczniej niz w Szwajcarii!!!! Wezmy ich
                      za wzor!!!! Liczba aut? 2 (jedno wodza drugie szamana - oba zepsute).

                      Pewnie, ze nalezy poprawiac bezpieczenstwo ale nie kosztem
                      wszystkiech innych rzeczy!!! Jak damy wszedzie ograniczenie do 30,
                      wsadzimy ludzi w pociagi, zrezygnujemy z indywidualnych aut... to
                      dopiero bedzie bezpiecznie - tylko czy my chcemy byc AZ TAK
                      bezpieczni??? Popatrz na Koree PN. ilu tam ludzie ginie na drogach?

                      Mam wrazenie, ze Szwajcarzy poszli juz o kilka krokow za duzo. I to
                      samo sie tyczy naszych fotoradarow - jesli po pierwsze maja przynosci
                      kase a po drugie poprawiac bezpieczenstwo to cos jest nie tak!
      • rraaddeekk Re: Fotoradary i dobre wózki 04.09.09, 12:24
        kontik_71 napisał:

        > W tych tzw "normalnych" krajach jezdzi sie wg przepisow

        W normalnych krajach nikt nie "robi" trasy 500km w znacznej
        większości przez teren zabudowany.
        Jedzie się autostradami lub przynajmniej obwodnicami poza terenem
        zabudowanym.
        • kontik_71 Re: Fotoradary i dobre wózki 04.09.09, 13:45
          I zwykle bla, bla, bla bo u nas nie ma autostrad.. a co to do k** nedzy
          ma wspolnego z dostosowaniem predkosci do warunkow jazdy? Nie
          masz cierpliwoci do jazdy po drogach nie autostradowych? To sie
          przeciadz do pociagu albo jedz autobusem..
          • przemekthor wyluzuj kolo 04.09.09, 13:57
            bo znowu zaczynasz zanizac poziom dyskusji
            • kontik_71 Re: wyluzuj kolo 04.09.09, 14:01
              Ciezko jest wyluzowac gdy w ciagu 3 tygodni dwa razy o wlos sie unika
              czolowki bo jakiemus gosciowi sie spieszy i wyprzedza przed zakretem...
              I zeby bylo smieczniej to drugi raz byl na Slasku, gdzie argument o
              braku autostrad jest nieaktualny...
    • naprawdetrzezwy Ma dla ciebie gorszy njus. 04.09.09, 13:45
      szczurek3 napisał:

      > Będę jeździł ok.
      > 60 na zabudowanym,

      Niedługo będziesz jeździć 45 tam, gdzie będzie znak 50.
      Dla własnego dobra.

      (czy do pier.dla pójdą wszyscy szefowie straży gminnych /wiejskich,
      gdy kierowcy przestaną przekraczać debilne ograniczenia prędkości?
      za rozrzutność i kupowanie drogich radarów? a gminy zbankrutują, gdy
      kierowcy przestaną je utrzymywać?)
      • kontik_71 Re: Ma dla ciebie gorszy njus. 04.09.09, 13:50
        W Polsce byc kretynem aby dac sie zlapac na radar stacjonarny.. Bo
        tylko kretyn ignoruje tablice ostrzegajaca przed kontrola..
        • przemekthor nie kumasz roznicy miedzy fotoradarami 04.09.09, 14:01
          stacjonarnymi i przenosnymi?? Co do tych drugich to wcale nie trzeba
          byc kretynem. Ba, ciezko znalezc kogos w Polsce, kto by jeszcze sie
          na takie cudo nie nadzial.
          • kontik_71 Re: nie kumasz roznicy miedzy fotoradarami 04.09.09, 14:04
            ale przeciez to wlasnie stacjonarne wywoluja najwiekszy sprzeciw wsrod
            braci samochodowej w Polsce. Niestety, patroli policji (lub strazy) z
            "suszarkami" jest zdecydowanie za malo na polskich drogach...
            • przemekthor Re: nie kumasz roznicy miedzy fotoradarami 04.09.09, 14:56
              > ale przeciez to wlasnie stacjonarne wywoluja najwiekszy sprzeciw
              wsrod braci samochodowej w Polsce

              Nie. Nie stacjonarne. Przenosne budza. O to przenosne dziadostwo
              jest caly ten krzyk na temat fotoradarow. Bo wiekszosc z nich jest w
              posiadaniu roznego rodzaju sztucznych tworow jak "straz gminna"
              (zwykle jednostka skladajaca sie z fotoradaru, dwoch krewnych wojta,
              dwoch mundorow i dacii logan; jednostka utworzona wylacznie do celu
              cudowania z fotoradarem) i - niestety - metody dzialania tych
              jednostek czesto budza watpliwosci.
              • kontik_71 Re: nie kumasz roznicy miedzy fotoradarami 04.09.09, 15:01
                Czyzbys przytrafialo sie, ze jedziesz no 30km/h i dostajesz fotke na
                ktorej niby jedziesz 80km/h? To co sie dzieje na forach i te wszystkie
                placze to jest wlasnie strach przed nieuchronnoscia kary.. im wiecej
                bedzie patroli, tym wieksza szansa na mandat.. i bardzo dobrze.. moze
                wtedy niektorzy zaczna myslec..a ci juz teraz myslacy nie maja
                problemow z radarami, bo one ich nie dotycza..
                • przemekthor Re: nie kumasz roznicy miedzy fotoradarami 04.09.09, 20:50
                  > Czyzbys przytrafialo sie, ze jedziesz no 30km/h i dostajesz fotke
                  na ktorej niby jedziesz 80km/h?

                  Az takiego meksyku nie ma, ale sporo wiary zgarnia foty no. z 70,
                  gdzie jechali 70, a tu - niespodzianka! - bylo czasowe ograniczenie
                  do 40. Bylo? Moze i bylo, ale kto to moze wiedziec? No i sprobuj,
                  Stary, dojsc, powodzenia zycze, zanim dojdziesz, to juz masz wyrok.
                  No i tu trafiamy na meritum sprawy - fotoradary sa naduzywane przez
                  ich, nazwijmy to, wlascicieli. Taka mam teorie. A musisz wiedziec,
                  wieloletnia praktyka wskazuje, ze jak cos sobie wydumam, to
                  zazwyczaj sie nie myle.
        • naprawdetrzezwy Jak rozumiem, zabrakło "trzeba" w wypowiedzi? 04.09.09, 19:57
          Jeśli tak, to nie masz racji, bo nieroby ze SM i SG maskują swe
          urządzenia tak, że nie zauważysz, nie zawsze cię ostrzegą przez CB,
          a antyradar...

          No cóż - jeżdżę bez i da się.
      • przemekthor Re: Ma dla ciebie gorszy njus. 04.09.09, 13:55
        > (czy do pier.dla pójdą wszyscy szefowie straży
        gminnych /wiejskich,
        > gdy kierowcy przestaną przekraczać debilne ograniczenia prędkości?
        > za rozrzutność i kupowanie drogich radarów? a gminy zbankrutują,
        gdy
        > kierowcy przestaną je utrzymywać?)

        Nieee, chyba nie, ale idzie nowe - od przyszlego roku straze beda
        musialy oddac swoje fotoradary inspekcji ruchu drogowego. Taki jest
        plan. Wiec wiekszosc tych gminnych ciolków i tak wyleci z roboty.
    • szczurek3 Co do autobusów i pociągów 04.09.09, 15:56
      Dokładnie tak. Jak moja latorośl trochę podrośnie - tak będzie - pakujemy
      plecaki i do autobusu lub pociągu. Lub samolotem za granicę na wakacje. Nie
      powiedziałem jeszcze o tym, ile po drodze było remontów dróg, ruch wahadłowy.
      100 km zrobiłem w 3 godziny, WOW. Napatrzyłem się, jak ludziom puszczają nerwy.
      Na przyszłość jazdę przez pół Polski samochodem będę traktował jak zło konieczne
      i będę jechał wolno. Trudno. Typem kozaka nie jestem. Podziwiam ludzi, którzy
      muszą jeździć zawodowo cały czas i w dodatku przestrzegają tych wszystkich
      ograniczeń. Ja niestety stalowych nerwów nie mam.
    • artie40 Re: Fotoradary i dobre wózki 06.09.09, 22:24
      szczurek3 napisał:

      > Witam wszystkich na wstępie jako nowy.
      > Po powrocie z wakacji dostałem pocztą 3 mandaty od Straży
      Gminnych, capnęli mnie jadącego 73/74 na terenie zabudowanym, jak
      jechałem nad morze. Zapłacę, ok. Boję się tylko, że za 2 tygodnie
      przyjdzie następnych 3, kiedy wracałem.
      > Mandaty są Kęsowo, Biały Bór, Rzeczenica. Uważajcie!


      Nie pękaj, myślałem że już wszyscy w PL wiedzą, że w tamtych
      rejonach Straż Wiejska dostała monopol od wójta na zorganizowany
      rabunek. Na szczęście można omijać to dziadostwo.

      A tak btw, jest gorzej niż w średniowieczu, wówczas na drogach
      rabowali bandyci, ale na własny rachunek i odpowiedzialność.
      Dziś rabują bezkarnie, i w dodatku z poparciem miejscowych
      wielmożów.
      • szczurek3 Re: Fotoradary i dobre wózki 07.09.09, 08:46
        Jak będą te pieniądze rozdawać ubogim, to w sumie jestem w stanie się pogodzić z
        tą sytuacją.
      • qqbek Re: Fotoradary i dobre wózki 07.09.09, 15:00
        artie40 napisał:

        > Nie pękaj, myślałem że już wszyscy w PL wiedzą, że w tamtych
        > rejonach Straż Wiejska dostała monopol od wójta na zorganizowany
        > rabunek. Na szczęście można omijać to dziadostwo.

        Można, lecz co i rusz stawiają nowe. Pierniczone Straże Wiejskie ustawiają ten
        chłam na 56km/h czy 36km/h (w strefach zamieszkania) i trzepią pieniądze. Miast
        łapać piratów łapią nierzadko nawet rowerzystów, którzy się z górki rozpędzili
        (tyle, że zdjęcia trafiają wtedy do kosza).
        Fotkę z 56km/h na godzinę dostała moja narzeczona z jednego z miasteczek Dolnego
        Śląska... przecież to paranoja! Radar stał tuż za tablicą "teren zabudowany" na
        słupie obok którego (i po którego drugiej stronie) było szczere pole.

        > A tak btw, jest gorzej niż w średniowieczu, wówczas na drogach
        > rabowali bandyci, ale na własny rachunek i odpowiedzialność.
        > Dziś rabują bezkarnie, i w dodatku z poparciem miejscowych
        > wielmożów.

        Policja przynajmniej przytomnie ustawia radary na 65-70km/h. Normalnie i
        bezpiecznie jadący kierowca zdjęcia nie dostanie z takiego, dostanie je pirat
        ewidentnie łamiący przepisy. Ale rabusie ze straży wiejskiej nie chcą łapać
        piratów, chcą kasy! Nawet gdyby to miało być 50 złotych za 6km/h! Bo tu nie
        chodzi o bezpieczeństwo na drodze, tu chodzi o nabicie miejskiej/wiejskiej kasy!

        Sam nie mam dziś ani jednego punktu karnego, ale ciekawy jestem gdzie mózgi mają
        ci ze straży miejskich/wiejskich, skoro nie dalej jak miesiąc temu "błysnęło" mi
        po północy w terenie zabudowanym... jechałem jakieś 60-65 na godzinę... ciekawe,
        czy dostanę zdjęcie od "inteligentnych inaczej" i jak uzasadnią mandat za 60km/h
        po godzinie 23:00 :)
    • loyezoo Re: Fotoradary i dobre wózki 07.09.09, 18:43
      Ostatnio bywałem na Litwie.Nieważne,że MB s-klasse,Lexus itd.90km/h
      to 90.Pełna kultura,nikt się nie pcha i średnia wychodzi...90km/h,bo
      omija się większość wiosek.Jeżdziło mi się tam naprawdę super.
    • cezary30 Re: Fotoradary i dobre wózki 07.09.09, 19:11
      .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja