Dodaj do ulubionych

Samochod dla oszczednych

25.09.09, 13:52
Witam Was serdecznie,

Przymierzam sie do zakupu samochodu po wielu latach, kiedy nie byl nigdy
potrzebny, teraz sie okazalo, ze bedzie. I staje przed dylematem, jaki
wybrac. Jest ich cala masa, wiadomo, kazdy ma inny gust. Chcialbym sie
jednak dowiedziec od Was, czy modele, ktore sobie upatrzylem sa ok i na
ktory byscie sie zdecydowali (pominmy prosze kwestie gustu, koloru i tym
podobne drobnostki). Szczegoly techniczne zostawmy na pozniej. Najpierw
zamierzalem ten watek zalozyc na forum Auto-Moto, ale pomyslalem, ze ich
rady nie do konca sie beda do mnie odnosic, bo ja mam podejscie podobne
do Was w sprawie wydatkow.

Wiec tak auto ma by 5 drzwiowe, hatchback, malo palic. Bedzie uzywane
glownie w miescie oraz na sporadyczne wypady poza miasto.

I tak moje typy to:
Toyota Corolla 5 drzwiowa (model po 2005)
Opel Astra (model po 2004)
Nissan Almera
Ford Fiesta
Volkswagen Golf IV
Volkswagen Polo

Chce wydac tak ok. 20-25 tys w roczniku ok. 2003-05. Auto ma jezdzic, a
nie byc ciagle reperowane (wiec rady typu kup 14 letniego Golfa za 1500
zl odpadaja).

Co byscie doradzili moi drodzy? Silnik diesel czy benzyne? I jaka
wielkosc silnika?

Dziekuje za pomoc.
Obserwuj wątek
    • woman-in-the-city Re: Samochod dla oszczednych 25.09.09, 14:27
      My jesteśmy 2 miesiace po zmianie auta.
      Braliśmy pod uwage oszczednośc takze pod wzgledem częsci, eksploatacji etc.
      Był brany pod uwagę tylko diesel lub lpg . Kupilismy na lPG, bo była okazja.
      Miał byc nietłuczony(mam specjaliste w rodzinie, bo diagnostyka wszystkiego nie
      wykaże)w stanie więcej niz bardzo dobrym z nieduzym przebiegiem i powiem tak,
      jest cholernie cięzko takie auto kupic. Wydaliśmy 25 tys i nic do tej pory nie
      robiliśmy w nim, data rejestracji rok 2005. Kupiliśmy , ale sporo aut
      ogladaliśmy. Autom sprowadzanym mówie NIE, rzadko który jest zadbany i nietłuczony.
      W srodku brud, smród, z zewnatrz czasem cacy, a po prawdzie bite i robione, ze
      strach. Ktros kto sie nie zna nic nie zobaczy.
      numer 1 z Twej listy to Opel Astra
      Golfy raczej dla młodego faceta widzę i często mi sie źle kojarzą choc
      Volsfageny jako takie lubię.
      Ford fiesta dla nas wydał się za mały, ale niegłupie auto.
      Polo- nie
      Japonczyki tak, ale zorientuj sie co do częsci, czasem zwykłe klocki moga
      kosztowac czasem za duzo.
      My kupiliśmy od pierwszego właściciela , udało sie nam zakupic najbogatsza
      wersje tj z czujnikami deszczu, parkowania i innymi pierdułkamismileTrzeba było po
      auto jechac ponad 150 km, ale warto było. Tobie też radzę brac pod uwage nie
      tylko swoje kąty. Czasem rożnica w tych samych rocznikach siega kilku tysięcy.
      Jesteśmy baaardzo zadowoleni, marki nie zdradzę, bo to i tak nieistotnewink
      • agattka_84 Re: Samochod dla oszczednych 25.09.09, 14:38
        A dlaczego nie Polo? Przed wymianą samochodu parę ładnych lat
        jeździliśmy z mężem Polo (ale wczesniejszy rocznik niż wskazane
        przez autora wątku) i byliśmy bardzo zadowoleni. Mało palił,
        bezawaryjny, samochód 8-letni nie miał ani śladu rdzy.
        • woman-in-the-city Re: Samochod dla oszczednych 25.09.09, 14:59
          Design już nie na te czasy jest, ale to moje zdanie, a za 25 tys warto kupic cos
          lepszego niz Polosmile
          • agattka_84 Re: Samochod dla oszczednych 25.09.09, 15:12
            Za 25 tys to byłoby bardzo wypasione Polo smile

            A co do designu "na te czasy", to trudno na niego liczyć kupując
            jakikolwiek 6-letni samochód wink
            • woman-in-the-city Re: Samochod dla oszczednych 25.09.09, 15:45
              Z tym designem to tak umownie rzecz jasna, ja jestem estetka dla mne auto nie
              tylko ma byc oszczędne, zwrotne ale tez o fajnej, ponadczasowej lini. Ale są
              modele, które trzymaja poziom i fason mimo upływu lat, a inne wygądają na
              starsze niz wskazywałby ich rocznik. Audi mjego znajomego jest z 99 roku, a
              linię ma nadal trendywink
              Auto z 2005 roku dla mnie stare nie jest, ale my z męzem zmieniamy samochód
              srednio co 2- 3 lata, Peugot, którego sprzedaliśmy miał 2 lata i mimo to
              rozstaliśmy się z nim bez cienia żalu. Od kilku dobrych lat auta wygladają
              kosmicznie, ceny i wyposazenie jest porównywalne w klasie, jest w czym wybierac
              i chyba się juz przedobrzyc designu nie da, conajwyzej kolory są bardziej
              odjechanesmile
      • falllen_angel Re: Samochod dla oszczednych 25.09.09, 19:49
        woman-in-the-city napisała:

        > Autom sprowadzanym mówie NIE, rzadko który jest zadbany i nietłuc
        > zony.
        > W srodku brud, smród, z zewnatrz czasem cacy, a po prawdzie bite i robione, ze
        > strach. Ktros kto sie nie zna nic nie zobaczy.

        Bo to trzeba sobie pojechac i samemu sprowadzic... A i trzeba sie przygotowac na
        zaplacenie wiecej niz w Polsce.

        W.
    • sinceramente Re: Samochod dla oszczednych 25.09.09, 14:34

      My aktualnie mamy Seata Cordobę, ale mój oszczędny mąż (interesujący się motoryzacją i będący w stanie wykonać sam większość drobnych napraw w pojeździe) ma w planach zakup Astry.
      Astra spala mało i jest małoawaryjna. Z tego co wiem właśnie z tego powodu kupują ją firmy dla przedstawicieli handlowych, którzy zazwyczaj jeżdżą dużo i "nie szanują" auta.

      Sprawdź sobie też ile kosztują takie podstawowe części do różnych modeli, bo nawet w samochodzie, który jest sprawny musisz od czasu do czasu wymienić pasek rozrządu, amortyzatory, klocki hamulcowe lub zderzak czy klosz lampy jeśli ktoś cię stuknie.
    • jamesonwhiskey Re: Samochod dla oszczednych 25.09.09, 14:42
      >Co byscie doradzili moi drodzy? Silnik diesel czy benzyne? I jaka
      >wielkosc silnika?

      jesli duzo jezdzisz 100k rocznie to diesel
      jesli mniej to benzyna lub najtaniej benzyna z gazem (odrazu zalozonym)
      bo czy oplaca sie zakladac znow zalezy od przebiegu rocznego

      pojemnosc tez roznie
      zalezy od rodzaju silnika i mocy jaka uzuskuje
      najlepiej bylo by od pierwszego wlascicela kupiony w salonie serwisowany , takie
      sa zazwyczaj drozsze niz podobne z tego samego rocznika jednak jesli samochod
      zadbany to mysle ze warto



      • agattka_84 Re: Samochod dla oszczednych 25.09.09, 14:51
        a dlaczego diesel tylko powyżej 100k rocznie?
        • jamesonwhiskey Re: Samochod dla oszczednych 25.09.09, 15:31
          > a dlaczego diesel tylko powyżej 100k rocznie?

          no to taka kalkulacja dla nowego
          dla uzywki bedzie to troche inaczej jednak nie do konca
          diesel jest drozszy w zakupie niz benzyna z tego samego roku
          ceny paliwa sa na podobnym poziomie wiec oszczedzasz na nizszym spalaniu diesla
          czyli musisz jezdzic zeby jakos "odrobic" roznice w zakupie
          dodatkowo serwis, naprawy sa drozsze dla diesla,
          zalanie zlego paliwa zima tez moze bolec, zle uzywana turbina moze pasc
          wiec sumujac musisz duzo jezdzic zeby to mialo jakikolwiek sens
          • agattka_84 Re: Samochod dla oszczednych 25.09.09, 15:36
            Przy nowym wiem, że jest różnica w cenie między dieslem a benzyną.
            Przy używanym pewnie niewielka, stąd moje pytanie.

            A 100 k rocznie to bardzo duży przebieg - ponad 250 km dziennie.
            Chyba mało kto przejeżdża tyle samochodem osobowym.
            • jamesonwhiskey Re: Samochod dla oszczednych 25.09.09, 15:44
              zupelnie zle napisalem
              roznica w cenie zakupu wyrownuje sie po przejechaniu okolo 100k







    • seba150 Re: Samochod dla oszczednych 25.09.09, 15:31
      Dziekuje za wszystkie dotychczasowe wpisy. Moze to sie niektorym wyda
      niedorzeczne, ze kupuje pierwszy samochod w wieku 30 lat, choc prawo
      jazdy mam od 13 smile Ale jakos wczesniej nigdy nie bylo kasy, potem jak sie
      wzialem za oszczedzanie (m.in. dzieki za rady na tym forum) to juz byla,
      ale auto wydawalo sie niepotrzebne, a na sile po co kupowac – wiadomo to
      skarbonka bez dna.

      Sklaniam sie bardziej ku Opel Astra, ktos z tu obecnych ma moze jakies
      informacje, za lub przeciw?

      Dziekuje.
      • woman-in-the-city Re: Samochod dla oszczednych 25.09.09, 15:49
        Należy Ci się dobre fajne i designerskie auto chociażby za te lata bez
        samochodu(podziw mój szczery)i za oszczędzaniewink
        Opel astra to piękne ,oszczędne auto i co ważne trzyma cenę, jak Ci się znudzi
        odsprzedasz je z zyskiem. Jeszcze raz powtórzę, ze to dobry wybór!
        • agattka_84 Re: Samochod dla oszczednych 25.09.09, 16:09
          Wrzuć sobie na google Opel Astra 2003 i zobaczysz jakie to
          jest "fajne i designerskie" auto wink
          • woman-in-the-city Re: Samochod dla oszczednych 25.09.09, 16:37
            Ale seba chce Opla chyba nowszego 2004 lub 2005 ja miałam na mysli tylko opla
            astre trójkę, wrzucam pierwszą z brzegu z allegro:

            mówimy o designu tej astry? bo już z deka zgłupiałam...

            allegro.pl/item742893083_opel_astra_1_7cdti.html
            Design bardzo fajny, ale jak Tobie agattko_84 podoba się Polo bardziej to nie
            bede się kłocic, seba sam wybierzewink
            • seba150 Re: Samochod dla oszczednych 25.09.09, 16:42
              Jak dla mnie, woman-in-the-city, to ten samochod to wymarzona bajka. A
              jezdzilem juz wieloma modelami z racji wypozyczania samochodu na weekendy
              srednio raz na miesiac-dwa. Ten naprawde mi sie podoba i chyba sie
              skusze...
            • agattka_84 Re: Samochod dla oszczednych 25.09.09, 16:54
              Nie powiedziałam,ze Polo podoba mi się bardziej - zapytałam tylko
              dlaczego nie Polo, kiedy je odradzałaś, prawda? smile
              Powiedziałam, że Astra to nie jest designerski samochód (aczkolwiek
              przyznaję, że model 2004 jest lepszy niż 2003). Mamy najwyraźniej
              inną definicję designerskiego samochodu. wink Dla mnie desginerski
              jest np. nowy fiat bravo, a nie stara astra. smile
              • woman-in-the-city Re: Samochod dla oszczednych 25.09.09, 17:00
                Najbardziej designerskie sa te auta na które nas nie stacwink
                My mowimy o rocznikach, które podał seba, a nie nowych autach z salonu mnie
                podoba się najnowsze audi i co z tego?
                Moim zdaniem lepiej dołożyc te 2, 3 tys i miec ciut lepszej klasy auto.
                • agattka_84 Re: Samochod dla oszczednych 25.09.09, 17:02
                  > Najbardziej designerskie sa te auta na które nas nie stacwink

                  Akurat nowy fiat bravo stoi w moim garażu wink

                  > My mowimy o rocznikach, które podał seba, a nie nowych autach z
                  salonu

                  Jasne, dlatego słowo "designerski" nie pasuje. wink
                  • woman-in-the-city Re: Samochod dla oszczednych 25.09.09, 17:06
                    No cóż kazda pliszka swój ogonek chwaliwink
                    • serendepity Re: Samochod dla oszczednych 25.09.09, 17:12
                      A sportowe to designerskie czy nie? wink

                      Skoro to forum o oszczedzaniu to moze porozmawiamy o walorach uzytkowych i
                      "price to value" oraz o utracie wartosci. Szybkosc utraty wartosci zwykle
                      sugeruje, ktore auto moze byc bardziej niezawodne, tansze w utrzymaniu i
                      popularne przy odsprzedazy.

                      Ja np stworzylam sobie taka tabelke 10 samochodow, ktore byly w moim przedziale
                      cenowym i najmniej tracily na wartosci. Spisalam tez koszty utrzymania, serwisu,
                      ubezpieczenia itp. W sumie wybralam samochod, ktory byl na 5 pozycji mojej
                      top10 listy.
                      • woman-in-the-city Re: Samochod dla oszczednych 25.09.09, 17:18
                        serendepity napisała:

                        > A sportowe to designerskie czy nie? wink

                        to zależy jakie i co Ci sie podoba jedni wolą meble rustyklane inni w stylu art
                        deco, z samochodzami jest podobnie, o gustach chyba debatowac nie bedziemywink
                        >


                        > Skoro to forum o oszczedzaniu to moze porozmawiamy o walorach uzytkowych i
                        > "price to value" oraz o utracie wartosci. Szybkosc utraty wartosci zwykle
                        > sugeruje, ktore auto moze byc bardziej niezawodne, tansze w utrzymaniu i
                        > popularne przy odsprzedazy.
                        >
                        > Ja np stworzylam sobie taka tabelke 10 samochodow, ktore byly w moim przedziale
                        > cenowym i najmniej tracily na wartosci. Spisalam tez koszty utrzymania, serwisu
                        > ,
                        > ubezpieczenia itp. W sumie wybralam samochod, ktory byl na 5 pozycji mojej
                        > top10 listy.


                        Bardzo rozsadne podejscie, niestety większa wiedze motoryzacyjną posiada mój
                        mażłonek, brat i ojciec , wiec chyba za bardzo w liście nie pomogę. Moge tylko
                        napisac ,ze never francuza nie kupięwink
            • lacktris Re: Samochod dla oszczednych 28.09.09, 08:25
              Nie żebym się czepiała, ale w czym astra trójka jest bardziej "dizajnerska" niż
              polo? Z końcówki 2005 roku można już trafić przedostatni model polo. Oczywiście
              co dla kogo jest bardziej dizajnerskie to rzecz gustu. Jedyna rzecz która może
              przemawiać na rzecz astry to to, że jest większa, bo to jest ten sam segment co
              golf. No ale każdy sobie sam furę wybiera. A ja mam prawo autorytatywnie
              powiedzieć, że uważam, że polo jest bardziej "dizajnerskie" niż astra big_grin
        • seba150 Re: Samochod dla oszczednych 25.09.09, 16:22
          To prawda, najgorzej zawsze bylo jak sie w deszczu z siatkami z zakupami
          wedrowalo sad Duzo meczenia sie czesto trzeba bylo przezyc, ale przyszedl
          czas ulgi, dlatego chce cos wreszcie kupic...

          Ale tak po prawdzie, to posiadanie samochodu nie jest niezbedne do zycia,
          jak sie mieszka w miescie. Na wycieczki poza miasto mozna zawsze wynajac
          auto – u mnie cena wynajmu na dobe wynosi 60 zlotych.

          Jednak moja rada dla wszystkich na tym forum: chcesz oszczedzic? Zastanow
          sie dwa razy, czy potrzebujesz samochod!

          Bez auta mozna troche kasy odlozyc, ale oczywiscie wszystko zalezy od
          tego, jakie kto ma potrzeby.
          • woman-in-the-city aaaaaaaaaaaa popatrzyłam na ceny opli trójek 25.09.09, 16:41
            i chyba musisz dołozyc do 25 tys jeszcze kilka, by cos sensownego kupic,
            starszych Opli tzn jedynki i dwójki raczej nie polecam Ci jesli auto ma Ci
            służyc dłuzej...Z reszta zrobisz jak uważasz, ja tylko mogę napisac co myślę.
        • serendepity Re: Samochod dla oszczednych 25.09.09, 16:23
          Odsprzedac z zyskiem to mozna co najwyzej zabytek tudziez rozbitka po naprawie wink

          Jezdze teraz autem, ktore bardzo malo traci na wartosci (procentowo), ale nie
          marze o tym, by odsprzedac je z zyskiem, tylko z jak najmniejsza strata.
          Producent mi pomaga, bo podwyzsza ceny regularnie i zmniejszyl produkcje. Ale za
          pare lat i tak bedzie duzo tego egzemplarzy tego modelu na rynku i wartosc w
          koncu zacznie spadac.
          • woman-in-the-city Re: Samochod dla oszczednych 25.09.09, 16:31
            Z zyskiem miałam na myśli to, ze aż tak nie traci na wartosci jak inne, trzymają
            cene nawet 4, 5 latki latki, a inne w tej samej klasie juz różnie.
      • iberia.pl Astra2 nie bardzo, ale może....? 27.09.09, 21:51
        Nie jestem przekonana co do Opli.
        Jezdzilam Astra2 i mnie sie tym autem zle jezdzilosad.
        Za ktorkie siedzisko, trojramienna kierownica, dosc sztywne, ciemne
        wnetrze, toporne plastiki.

        Ojciec ma 2 rok taka od nowosci i...po gwarancji padla klima, a
        teraz jeszcze akumulator.

        Poza tym rozrzut masz spory:Fiesta i Astra albo Polo i Golf to dwie
        rozne klasy aut.


        A brales pod uwage np.Lacetti? Uwazam, ze to bardzo udane auto, o
        malo co go nie kupilamsmile.
      • krzysztofsf Re: Samochod dla oszczednych 27.09.09, 22:55
        Ja prawo jazdy mam ponad 20 lat i dalej nie planuje autka smile)))

        W naszym przypadku, gdy kazde pracuje w na innej trasie dojazdowej, przy niezlej
        komunikacji miejskiej, brak bodzca do zakupu.
    • magdalaena1977 Re: Samochod dla oszczednych 25.09.09, 15:45
      seba150 napisał:
      > Chce wydac tak ok. 20-25 tys w roczniku ok. 2003-05.
      Nie zawężaj sobie wyboru, nie nastawiaj się na jedno auto, tylko szukaj ogłoszeń
      w szerszym spektrum.
    • serendepity Re: Samochod dla oszczednych 25.09.09, 15:49
      Cos o Corolli:
      1. Rocznik 2002 mialam 3 lata od nowosci, zrobilam ok 60K tysiecy, nic sie nie
      popsulo. Koszty serwisu mysle, ze byly total w rejonach 2500zl za wszystkie
      przeglady, ale to chyba nie bedzie Cie juz dotyczyc.
      Spalanie w miescie (silnik 1.4) 7.5-8.5l/100km. Mam lekka noge.

      3. Rocznik 2006, kupilam uzywana, mialam ostatnie 2 lata, 2 tygodnie po koncu
      gwarancji powrocil problem z klimatyzacja odkryty w czasie gwarancji, ale
      uznano, ze to inny problem (choc objawy dla mnie takie same) i powiedzieli, ze
      trzeba wymienic sprezarke. Toyota zaproponowalam 50% znizki na wymiane. Troche
      zawiodlam sie na tym. Mam tez wrazenie, ze druga Corolla byla gorsza jakosciowo.
      Aha, tym autem zrobilam ledwie 12tys km i mialo 24tys km jak je sprzedalam, wiec
      taka usterka przy tak malym uzytkowaniu byla dla mnie niedopuszczalna.
      Rozczarowanie bylo jednym z powodow sprzedazy tego auta.
      Spalanie (silnik 1.6) srednio ok 7.5l/100km, rekord niskiego spalania na
      autostradzie w deszczu 6l/100km.

      Jak dostaniesz dobry egzemplarz to moge polecic. Praktyczne auto, funkcjonalne
      wnetrzne. Nie wiem jak wielkosc bagaznika w porownaniu do innych i czy ma to dla
      Ciebie znaczenie.
      • meizi Re: Samochod dla oszczednych 26.09.09, 20:04
        jeśli chcesz oszczędnie jeździć to polecam auta z silnikami 1.2 TDI i 1.4 TDI -
        co do marki to sobie wybierz
    • iberia.pl kup tego, który będzie w lepszym stanie 27.09.09, 21:45
      technicznym.
      ZANIM kupisz:

      *przejedz sie tym autem zeby zobaczyc czy Ci pasuje, jak sie
      prowadzi itd.
      *wizyta na stacji diagnostycznej i w serwisie.


      Auto pali tak jak sie nim jezdzi,do tego istotna jest jakosc paliwa
      a kwestia drugorzedna jest pojemnosc silnika.
    • katka761 Re: Samochod dla oszczednych 28.09.09, 11:21
      co do opli.
      my mamy astrę z silnikiem diesla produkcji japońskiej. i to jest
      przekleńśtwo. części droższe i to sporo.
      pali ładnie, bo w cyklu mieszanym nie przekracamy 5,2-5,3l/100km
      (silnik 1,7)
      jeździmy sporo, bo ok. 3 tys. robimy miesięcznie.
      co do toporności - zależy, które wersje. my mamy skórę i welurowe
      siedzenia. dla mnie ładnie.
      fakt nie ma mnóstwa chowków jak po innych markach, ale to chyba
      specyfika opla.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka