Dodaj do ulubionych

Prasowanie

30.09.09, 12:28
Mam pytanie do pań.Czy prasujecie na bieżąco to co wyschło i trzeba
poukładać w szafkach?Ubranka dziecięce typu bluzeczki,bluzy spodenki?
Ja odkąd przestałam hodować gory prasowania i układam wszystko nie
prasowane w szafkach zauważyłam,że spadły mi rachunki za
prąd.Kwartalnie( bo tak płacimy) nawet do 40-50 zł.Potem jeśli chcę
coś założyć,prasuję przed założeniem.To samo z dziecinnymi
ciuchami.A jak jest u Was?
Obserwuj wątek
    • agattka_84 Re: Prasowanie 30.09.09, 12:43
      Ja prasuję wszystko na bieżąco. Rano wolę dłużej pospać niż prasować
      coś wygniecio wyjętego z szafy. smile
      • naturella Re: Prasowanie 30.09.09, 12:44
        W ogóle nie prasuję. To dopiero oszczędnośćsmile
        • only_marcopol Re: Prasowanie 30.09.09, 12:45
          ja prasuję wieczorem to co mam założyć jutro nigdy hołd ubrań nie zdzierżyła bym
          tego
          • alpepe Re: Prasowanie 30.09.09, 14:35
            hołd ubrań?
        • agattka_84 Re: Prasowanie 30.09.09, 12:47
          No pewnie smile tylko koszul do garnituru nie da się nie prasować sad
        • iberia.pl naturella-witaj w klubie:-) 11.10.09, 11:45
          naturella napisała:

          > W ogóle nie prasuję. To dopiero oszczędnośćsmile



          a juz myslalam, ze tylko ja tak mam.
          Inna sprawa, ze wiekszosc ludzi prasuje zupelnie niepotrzebnie,
          np.jeansybig_grin.
    • magdalaena1977 Re: Prasowanie 30.09.09, 12:45
      Zawsze pracuję przed założeniem. Przecież uprasowane ciuchy wiszące ciasno w
      szafie albo poskładane w szufladzie pogniotą się.
    • woman-in-the-city Re: Prasowanie 30.09.09, 12:49
      Mam zbyt mało miejsca w swoich szafach(mimo regularnego pozbywania się
      erzeczy)stad scisk ubrań, dlatego wolę prasowac je przed załozeniem, wtedy są
      idealnie wygładzone.
      Wiele rzeczy nie wymaga prasowania zwłszcza tych fajnych gatunkowo i jak dam na
      małe obroty w pralce oraz płyn odpowiedni do płukania. Rzeczy synka prasuję tez
      na biezaco, bo ma ich sporo, a po złożeniu w kostkę są pregi po dłuższym
      "leżakowaniu" w komodach.
      • cilantre Re: Prasowanie 30.09.09, 14:49
        Staram się suszyć i składać tak, żeby potrzeba było jak najmniej
        prasowania. Prasuję sporadycznie i tak jak autorka wątku - przed
        wyjściem. Czasu zabiera to niewiele. Nie zdzierżyłabym prasować np.
        raz w tygodniu przez godzinę, czy parę godzin.
        Są jednak osoby, które to po prostu lubią, ja nie zaliczam się do
        nich ...
    • ula27121 Re: Prasowanie 30.09.09, 14:46
      babka_z_miesnego napisała:

      > Mam pytanie do pań.Czy prasujecie na bieżąco to co wyschło i trzeba
      > poukładać w szafkach?Ubranka dziecięce typu bluzeczki,bluzy spodenki?

      Od kiedy mam dzieci prasuję na bieżąco.
      • ula27121 Re: do pań? 30.09.09, 14:47
        Mój mąż odpowie tak samo, prasujemy na zmianę w zależności od tego, które z nas
        pracuje popołudniu.
        • agattka_84 Re: do pań? 30.09.09, 15:15
          A u nas prasuję tylko ja. wink
          • alina.walkowiak Re: do pań? 30.09.09, 16:28
            Ja prasuję po każdym praniu. Ze względów praktycznych, żeby rzeczy się nie
            walały na kupce. Jak prasuję zaraz po zdjęciu ze sznurka to są łatwe do
            prasowania. W szafie mam tylko wyprasowane ubrania. Czasami jakiś łatwogniecący
            ciuch muszę jeszcze przeprasować przed założeniem, bo mam świra na tym punkcie.

            Mój sposób nie jest może zbyt ekonomiczny, bo czasami prasuję jakby dwa razy,
            ale z drugiej strony jak już włączam żelazko to prasuję dłużej, a te chwilowe
            włączania żelazka to tak może 3-4 razy w miesiącu.

            Nie rozumiem, jak ktoś mówi, że kupuje tylko ubrania, które nie wymagają
            prasowania. Ja musiałabym chyba w samych dzianinach chodzić smile Im bardziej
            naturalne ubrania (zdrowsze, wygodniejsze) tym bardziej się gniotą smile)
            • alpepe Re: do pań? 30.09.09, 17:12
              nie bardzo masz rację, im lepsza np. bawełna, tym mniej się gniecie.
              • alina.walkowiak Re: do pań? 30.09.09, 18:33
                A skąd mam wiedzieć, która 100% bawełna jest ta "lepsza"? Cena nie ma tu nic do
                rzeczy, bo T-shirty za 70-80zł się gniotą uncertain
                • alpepe Re: do pań? 01.10.09, 09:03
                  przy kupowaniu pomiętol w rękach. Wiadomo, że rzeczy w sklepie są prasowane
                  przed sprzedażą i tak transportowane, by nie wyglądały jak psu z pyska wydarte,
                  ale wystarczy poobserwować w sklepie, jak tkanina się zachowuje. Co do koszul,
                  to mój mąż ma wszystkie non iron/pflegeleicht, bawełna 100% of course. Droższe,
                  ale ciało oddycha, a prasować nie trzeba dużo, bo dobrze wyglądają.
            • naturella Re: do pań? 01.10.09, 10:34
              Nie mam pojęcia, jak to możliwe, że tshirty za 70-80 zł się gniotą?
              Wyprane w dobrym proszku, wypłukane w płynie, strzepnięte i
              powieszone na suszarce wyglądają idealnie. ja nawet bluzki koszulowe
              kupuję takie, których nie trzeba prasować, polecam Espritsmile Dobrze
              powieszona, koszulowa bluzka wygląda prawie-jak-wyprasowanasmile poza
              tym jest dużo rzeczy w stylu "nowoczesny_hippie", które mają
              fabryczne zaprasowania i marszczenia - i to tak własnie ma być.

              I tak, ja też nie kupuję ciuchów, które trzeba prasować. I też
              uważam, że im gorsza jakość ciucha, tym bardziej konieczne
              prasowanie smile
              • iberia.pl dobrze prawi naturella, n/t 11.10.09, 11:49

            • iberia.pl Re: do pań? 11.10.09, 11:48

              alina.walkowiak napisała:

              > Nie rozumiem, jak ktoś mówi, że kupuje tylko ubrania, które nie
              wymagają
              > prasowania. Ja musiałabym chyba w samych dzianinach chodzić smile Im
              bardziej
              > naturalne ubrania (zdrowsze, wygodniejsze) tym bardziej się
              gniotą smile)


              Nieprawda.Kupuję to co mi się podoba i nie jest to dzianina big_grin, i
              uwierz, ze dobrze rozwieszona po praniu bluzka, koszula czy nawet T-
              shirt i dobrze poskladana/powieszona w szafie =brak prasowania.
    • serendepity Re: Prasowanie 30.09.09, 17:20
      Moj maz jest mistrzem prasowania koszul (moich i swoich) i robi to na biezaco i
      zajmuje mu to bardzo malo czasu.

    • kanna Re: Prasowanie 30.09.09, 18:36
      Suszarka do ubrań smile oszcędność czasu - bo finansowo to pewnie
      wychodzi podobnie jak żelazko, lub drożej - ogromna smile
    • ominika Re: Prasowanie 30.09.09, 19:10
      Odkąd mam suszarkę do ubrań to prasuję tylko mężowskie koszule i
      czasem jakieś wyjściówki. Pozostałe rzeczy wyciagam z suszarki,
      składam, wygładzam reką i do szafy. Suszarke mam od roku -
      rachunki za prąd nie podskoczyły dramatycznie, nie obwieszam
      grzejników, nie stresuję się prasowaniem, którego nie znoszę i nie
      mam w domu tego zapachu prania, który mnie drażni. I nigdy wcześniej
      bielizna czy ręczniki nie były tak miękkie.
      • woman-in-the-city Re: Prasowanie 30.09.09, 19:26
        Trzeba miec na suszarkę miejsce niestety, wiec póki co moge sobie pomarzyc o
        dużej łazience i suszarcewink
        • ominika Re: Prasowanie 01.10.09, 13:48
          Oj, moja łazienka ma zaledwie 4 m kw. a suszarka stoi na pralce -
          taki myk z adapterem wink
        • agulle Re: Prasowanie 06.10.09, 21:47
          woman-in-the-city napisała:
          Trzeba miec na suszarkę miejsce niestety...
          ===========================================


          suszarkę można postawić na pralce, jeżeli ma się taką ładowaną z boku
          (a nie od góry)

        • iberia.pl 2 w 1 11.10.09, 11:50

          woman-in-the-city napisała:

          > Trzeba miec na suszarkę miejsce niestety, wiec póki co moge sobie
          pomarzyc o
          > dużej łazience i suszarcewink

          ja mam opcje 2w1 czyli pralko-suszarketongue_out
    • iza1973 Re: Prasowanie 30.09.09, 20:19
      Ja osobiście nie lubię prasowania po jednej sztuce. Wiadomo, czasem przed
      wyjściem do pracy jest to niezbędne - pognieciona spódnica, itp
      Ale wolę co jakiś czas zmierzyć się ze stertą prasowania. Nie wiem czy
      mierzyłyście, ile faktycznie trwa uprasowanie całej sterty? Może mam mniejsze
      ilości do prasowania, ale zauważyłam, że w ciągu godziny, np raz na dwa
      tygodnie, można naprawdę hałdę ciuchów zredukować solidnie. A w międzyczasie
      sterta spoczywa w specjalnym koszu w szafie, żeby nie leżała na wierzchu i nie
      drażniła smile
      • iza1973 Re: Prasowanie 30.09.09, 20:25
        chciałam dodać, że sporo rzeczy które są z dzianiny nie prasuję wcale. Pościel
        wybrałam z kory, do tego prześcieradła frotte, żeby nie było tematu magla i
        prasowania.jak mój syn był młodszy i latał głównie w tshirtach, nawet
        opracowałam dawanie tshirtów do magla smile ponieważ było ich sporo, i dosyć często
        były do wymiany (młody rósł, a to nei były drogie tshirty) system działał -
        magiel drogi nie był, a ja prasowanie miałam z głowy. teraz niestety przerzucił
        się na koszule...
    • kasiaaaa24 Re: Prasowanie 30.09.09, 20:50
      U mnie nie prasuje się prawie wcale, a jeśli już, to rano przed
      ubraniem. Prasuje w sumie tylko mąż swoje koszulki. Ja raczej nie
      mam mnących rzeczy. Np. z lnianych ubrań szybko się wyleczyłam, jak
      prasowanie zajmowało mnóstwo czasu a ja żyję na bardzo wysokich
      obrotach smile
      Ale np. siostra mojego męża prasuje majtki, ścierki, szmaty do
      podłogi i ręczniki. Dla mnie to obsesja, no ale co kto lubi smile
      • listopad2009 Re: Prasowanie 01.10.09, 07:57
        nie cierpię prasować i nie robię tego
        chyba, że naprawdę muszę...

        a co do suszarki to super rzecz. No i suszarkę można postawić na
        pralce, jak ktoś ma mało miejsca...
        • woman-in-the-city Re: Prasowanie 01.10.09, 09:21
          Zawsze mi sie wydawało, ze suszarka jest wielkości pralki..mhm...Na prace tego
          nie widzęwinkSą jeszcze pralko-suszarki, ale lepiej miec osobo pralkę i osobno
          suszarkę.
          • ominika Re: Prasowanie 01.10.09, 13:56
            To prawda, suszarka jest wielkości pralki, ale jest dużo od niej
            lżejsza i dlatego kupując zestaw pralka + suszarka tej samej firmy
            możesz dokupić jednocześnie specjalny adapter, aby suszarkę
            bezpiecznie umieścić na pralce.
    • aserath Re: Prasowanie 01.10.09, 09:38
      ja w ogóle nie prasuje. A jak juz coś wygląda rzeczywiście tragicznie, jakbym
      psu z gardła wyciągnęła, no to dwa razy machnę żelazkiem przed założeniem
      (zwykle efekt jest żaden bo nie umiem prasować).
      Acha, kilka razy w roku zdarzy mi się obrus uprasować (np. przed świętami albo
      wizytacją rodziny smile ) Pościeli nie prasuje wcale, bo i po co.
      • kanna Re: Prasowanie 01.10.09, 09:50
        Lubie miec uprasowana pościel - oddaję do magla.
        Koszul tez nie prasuję big_grin podsuszam je w suszarce jeszcze leciutko
        wilgotnie wieszam luźno na wieszkach - dosychaja sobie i sa gładkie,
        bez załamń.

        Suszarka może stac gdzie bądź, potrzebuje tylko dostepu do prądu.

        Jeżeli pakuje sie ją luźno, to nawet rzeczy, które zwykle sie mna
        wychodza bez zagnieceń. Trzeba je tylko wyciagac natychmiast po
        zakończeniu cyklu suszenia. Ja ma pralę na mnie kg, a suszarke
        bardziej poejmna - to mi problem zgnieceń rozwiazuje.
    • nuova Re: Prasowanie 07.10.09, 08:07
      > Czy prasujecie na bieżąco?

      Nie prasuję niczego, nie mam ubrań które wymagają prasowania smile Mam wiecej czasu
      dla siebie, a w szafkach wszystko ląduje z suszarki, jest poskładane i równo
      poukładane - nie ma potrzeby tego prasować.
      • iberia.pl cud?:-) 11.10.09, 11:51

        nuova napisała:

        > > Czy prasujecie na bieżąco?
        >
        > Nie prasuję niczego, nie mam ubrań które wymagają prasowania smile
        Mam wiecej czas
        > u
        > dla siebie, a w szafkach wszystko ląduje z suszarki, jest
        poskładane i równo
        > poukładane - nie ma potrzeby tego prasować.


        mam dokladnie tak samo big_grin.
    • anew3 Re: Prasowanie 09.10.09, 13:16
      prasowania nie cierpie wiec:
      1 kupuje rzeczy ktore prasowania nie wymagaja
      2 susze na wieszakach
      3 jak juz naprawe musze uprasowac to na biezaco
    • marripossa Re: Prasowanie 09.10.09, 15:44
      Nie pamiętam kiedy ostatni raz coś prasowałam smile
      Ubrania po praniu rozwieszam tak, aby się ładnie same wyprostowały.
      Prasowałabym jedynie jakąś koszulę, o ile wyglądałaby jak krowie z gardła
      wyciągnieta. Staram się kupować takie rzeczy, aby nie trzeba było ich prasować.
      Facet prasuje sobie sam. Chyba.
      • kostruszka Re: Prasowanie 09.10.09, 20:06
        Prasuję zazwyczaj hurtowo - ostatnio dwie godziny w każdą sobotę podczas
        ogladania "Gotowych na wszystko" wink
        Ogólnie ta czynność mi nie przeszkadza, wolę to niz np. gotowanie.
    • pumeczka Re: Prasowanie 09.10.09, 20:44
      niestety nie umiem oszczędzać na praniu i prasowaniuwink
      zazwyczaj prasuję po wyschnięciu, bo nie lubię takiego przewalania prania z kąta w kąt, a na 50 m2 to szybko można mieszkanie zagracićwink
      nienawidzę prasowania, ale mój małżonek jeszcze bardziej więc spada to na mniewink prasuję wszystko hurtem, żeby zajmowało mniej miejsca na półkach, jak cos sie zmiętosi, to wiadomo , przed włożeniem trzeba bedzie poprawić , nie lubię takich pomiętych np. ubranek synka, nawet jak biega w nich tylko po mieszkaniu ,no ale mam takie upodobania bo mam wiecej czasu niż panie pracujące na etaciewink
      • szczur.w.sosie Re: Prasowanie 09.10.09, 23:21
        Tylko koszulę i spodnie mężowi i mundurek dziecka do szkoły - spodnie i bluzka.
        Zawsze wieczorem. Resztę sobie daruję, no chyba że jakieś wyjście i coś
        pogniecione. Dżinsy, t-shirty - nigdy...
        Moja śp. babcia nawet bieliznę (majtki, podkoszulki itp) prasowała... Nawet
        ścierki kuchenne...
        • anyx27 Re: Prasowanie 10.10.09, 02:10
          nie prasuję wcale, ani dziecku, anie męzowi - mąż sam sobie koszule prasuje big_grin
    • marta.uparta Re: Prasowanie 10.10.09, 21:51
      Jestem maniaczką prasowania, to jedna z niewielu czynności domowych,
      która mnie uspokaja i sprawia przyjemność. Niestety, odkąd urodziłam
      drugie dziecko brakuje mi czasu, dlatego musiałam zrewidować moje
      poglądy na tę czynność. Kiedyś prasowałam wszystko, dzisiaj już
      niestety nie.
      Prasuję po wykrochmaleniu i po wyschnięciu: obrusy, pościel,
      ściereczki kuchenne (wiem że jestem dziwna, ale prasowanie tych
      rzeczy lubię najbardziej). Prasuję też od razu ubrania dziecięce (z
      wyjątkiem tych tzw. domowych), swoje ubrania i cześciowo ubrania
      staszego syna. Syn jest już nastolatkiem, więc przewaznie prasuje
      sobie sam. Koszul męża nie prasuję od razu, bo ma w szafie ścisk i
      prasowanie idzie na marne. W ogóle jego rzeczy nie prasuję, bo
      okropnie gniotą się w szafie.
      Niegdy nie prasuję ubrań rano, wolę na luzaka ubrać się i umalowac.
      Wszelkie prasowanie odbywa się wieczorem.
      Nie wiem jakby wyglądały rachunki, jakbym zarzuciła moje codzienne
      seanse z żelazkiem. Ale wtedy to chyba jakby mi wydarto pół sercasmile
      • buba800 Re: Prasowanie 11.10.09, 01:18
        Przeczytałam cały wątek i powiem Wam tak.Prasowałam własciwie
        wszystko oprócz majtek i skarpetek.Potrafiłam spędzić nad deską 3
        godziny.Wszystko fajnie bo ręcznikom i poscieli zagięcia po wyjęciu
        z szafki nie przeszkadzały.Ale kiedy wyciągałam koszulkę z półki czy
        bluzkę z wieszaka i musiałam prasować jeszcze raz,powiedziałam sobie
        dość.Teraz prasuję tylko pościel i rzeczy córki,bo jej zagięcia nie
        przeszkadzają to raz,a dwa że nigdy nie wie w czym rano
        pójdzie.Swoje ubrania prasuję przed założeniem a ręczniki i scierki
        składam od razu po zdjęciu z suszarki.Oszczędność czasu to raz a
        druga sprawa to jak zobaczyłam z jaką prędkością kręci się licznik
        przy nagrzewaniu się żelazka.
    • zonaniezona1 Re: Prasowanie 11.10.09, 11:21
      Kiedyś prasowałam wszystko! Spędzałam nad deską do prasowania mnóstwo
      czasu. Teraz prasuję koszulki i koszule przed wyjściem i ściereczki do
      kuchni ( to z lęku przed bakteriami smile)). Ręczniki składam, pościel
      generalnie z kory ( innej też nie prasuję, chyba , że mam
      gości...)..Spędzam nad deską do prasowania dziennie 15 minut. I tak
      moje rachunki za prąd są kosmiczne po co dokładać jeszcze prasowaniesmile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka