Ręce mi już opadają z tzw. niespodziewanymi wydatkami

Co miesiąc
coś nowego...Wczoraj np. okazało się, że mamy pralkę do wymiany
(pralka ma 6 lat). Miesiąc wcześniej była naprawa rur, w poprzednim
miesiącu drobna stłuczka w samochodzie (kwota za niska, aby pokryło
AC). I jak tu oszczędzać, kiedy ciągle coś?

Wszelkie
nadwyżki "konsumujemy" przez takie wydarzenia