alin9
17.01.10, 11:10
Wyczytałam kiedyś,że lepiej zrobić jedne większe zakupy zamiast kilku
małych.Proszę mi wyjaśnić cel bo ceny się raczej nie zmieniają.
Pragnęłabym jeszcze wywodu na temat"pracuj choćby kosztem snu".Ciekawe kto z
Was pracując na cały etat i nadgodziny,mając rodzinę,łapiąc dodatkowe fuchy
pociągnąłby 365 dni w roku bez snu?Bo kosztem snu( u jednych to może 9 godzin
a u innych 4,jeszcze inni śpią tylko niecałe trzy).Tu już nie rozmawiają
ludzie tylko cyborgi.Ja tak nie potrafię.Bo jak wtedy być wydajnym w
pracy?Pytania serio stawiane.Ja za głupia,żeby je zrozumieć.