Dodaj do ulubionych

Fundusz awaryjny

02.02.10, 10:20
Witam,

Wiele książek, stron i blogów finansowo-oszczędnościowo-
inwestycyjnych jako pierwszy etap porządkowania finansów wskazuje
utworzenie funduszu awaryjnego (albo funduszu bezpieczeństwa), który
ma stanowić "poduszkę" finansową w razie nieoczekiwanych zdarzeń czy
wydatków (strata pracy, jakaś poważna awaria w domu itp.).

Zainspirowany postanowiłem stworzyć taki fundusz we własnym
budżecie.

I teraz mam wątpliwość - jak duży powinien być taki fundusz? Gdzie
lokować "funduszowe" pieniądze?

Po długim namyśle postanowiłem stworzyć fundusz awaryjny w wysokości
3 miesięcznych pensji i trzymać te pieniądze na koncie
oszczędnościowym (odrzuciłem lokatę jako trudno dostępną - trzeba
czekać na środki z zerwanej lokaty no i traci się odsetki,
odrzuciłem fundusze inwestycyjne bo trzeba czekać i można ponieść
straty w krótkim okresie, minusem konta oszczędnościowego jest
niższe oprocentowanie). Na razie udało mi się osiągnąć cel w 56,6%
(dzięki za pomoc, Excelu smile)

Jakie rozwiązanie Wy stosujecie? A może uważacie, że taki fundusz to
zły pomysł a zabezpieczacie się w jakiś inny sposób
(ubezpieczenia?) ? Czekam na Wasze opinie na ten temat.

mohonk
Obserwuj wątek
    • agattka_84 Re: Fundusz awaryjny 02.02.10, 10:35

      > I teraz mam wątpliwość - jak duży powinien być taki fundusz?
      To zależy od wielu czynników.

      > Jakie rozwiązanie Wy stosujecie?
      Mamy 6-krotność miesięcznych wydatków na koncie oszczednościowym.
      • only_marcopol Re: Fundusz awaryjny 02.02.10, 12:51
        agattka_84 napisała:

        >
        > > I teraz mam wątpliwość - jak duży powinien być taki fundusz?
        > To zależy od wielu czynników.
        >
        > > Jakie rozwiązanie Wy stosujecie?
        > Mamy 6-krotność miesięcznych wydatków na koncie oszczędnościowym.


        to takie oszczędności nie do ruszenia ??

        Bo tak apropo pytania o fundusz awaryjny - czy traktujecie go jako nie do
        ruszenia czy niekoniecznie ??
        • agattka_84 Re: Fundusz awaryjny 02.02.10, 13:04

          > to takie oszczędności nie do ruszenia ??

          Do tej pory tego nie ruszaliśmy. I raczej nie ruszymy poza sytuacją
          typu nagła ciężka choroba czy długotrwała utrata pracy przez któreś
          z nas.
    • only_marcopol Re: Fundusz awaryjny 02.02.10, 10:46
      Ja buduje taki właśnie fundusz awaryjny tylko ciągle mam wątpliwości co do jego
      wysokości - ponieważ mamy dwie pensje - nie liczę tak jak ty ze np 3 miesięczne
      wypłaty tylko opłaty + kwota na życie - narazie mam dokładnie takie
      zabezpieczenie na 2 miesiące, ale to mało dla mnie 3 krotność musi być na pewno
      a mam nadzieje ze z czasem uda mi się uzbierać 6 - krotność
      • agattka_84 Re: Fundusz awaryjny 02.02.10, 10:53

        > narazie mam dokładnie takie
        > zabezpieczenie na 2 miesiące, ale to mało dla mnie 3 krotność musi
        być na pewno
        > a mam nadzieje ze z czasem uda mi się uzbierać 6 - krotność

        Moim zdaniem wysokość tego funduszu powinna zależeć m.in. od
        regionu, w którym mieszkasz - czy łatwo znaleźć pracę? Od tego, czy
        macie kredyty itp.
        • only_marcopol Re: Fundusz awaryjny 02.02.10, 12:32
          czy łatwo znaleźć pracę hmm trudno powiedzieć bo to zależy tez od aktualnej
          sytuacji na rynku - mieszkam na Śląsku wiec na pewno trudniej niż w Warszawie
          czy Krakowie.
          Kredyt mam mały na 4 tys ale to mam zamiar go spłacić w pół roku może -
          hipotecznego nie mam - i nie zamierzam brać więc to mi odpada chociaż.
          • agattka_84 Re: Fundusz awaryjny 02.02.10, 12:41

            > czy łatwo znaleźć pracę hmm trudno powiedzieć bo to zależy tez od
            aktualnej
            > sytuacji na rynku

            To jest oczywiste. Ale mimo to czy kryzys jest, czy go nie ma, to o
            pracę łatwiej w Warszawie niż w woj. warmińsko-mazurskim. wink

            Taki kredyt to tyle co nic. smile

            Pewnie w Twoim przypadku taki "podstawowy" fundusz 3-miesięczny
            będzie ok. Ale wiadomo, że im ten fundusz większy, tym spokojniej
            można spać. smile
            • only_marcopol Re: Fundusz awaryjny 02.02.10, 12:48
              agattka_84 napisała:

              czy kryzys jest, czy go nie ma, to o
              > pracę łatwiej w Warszawie niż w woj. warmińsko-mazurskim. wink

              no dlatego tez napisąłam ze mieszkam na Śląsku wiec trudniej niz w Wawie czy
              Krakowie smile
              >

              >
              > Pewnie w Twoim przypadku taki "podstawowy" fundusz 3-miesięczny
              > będzie ok. Ale wiadomo, że im ten fundusz większy, tym spokojniej
              > można spać. smile

              szczytem marzeń jest dla mnie 12 - krotność ale to sporo kasy
              będę się bardzo starać o 6 krotność -
              3 - krotność to dla mnie absolutne minimum smile
            • mohonk Re: Fundusz awaryjny 02.02.10, 12:59
              Ja co prawda mieszkam w Warszawie, gdzie o pracę jest łatwo, ale
              spłacam kredyt hipoteczny w CHF - rata ok. 1150 zł i niestety kredyt
              gotówkowy - rata 240 zł. Łącznie z ratami moje opłaty miesięczne
              wynoszą ok. 2200 zł.
              Dlatego mój fundusz awaryjny chyba musi być nieco większy...
              • agattka_84 Re: Fundusz awaryjny 02.02.10, 13:03

                To niską masz ratę. wink Ja mam ratę ok. 3000 zł.
                • mohonk Re: Fundusz awaryjny 02.02.10, 14:05
                  Małe mieszkanko sad - niska rata smile
                • only_marcopol Re: Fundusz awaryjny 02.02.10, 20:03
                  agattka_84 napisała:

                  >
                  > To niską masz ratę. wink Ja mam ratę ok. 3000 zł.

                  Wow podziwiam w takim razie odwagę nie wiem ile musiałabym zarabiać i jak miec
                  pewną prace zeby z taka ratą kredyt wziąć no chyba że jest na krótki czas i rata
                  wysoka zeby szybciej spłacić
    • woman-in-the-city Re: Fundusz awaryjny 02.02.10, 13:06
      Każda sytuacja jest inna, my posiadajac póki co jedne, nieregularne dochody,
      chcemy, czy nie chcemy musimy odłożyc tyle, by w razie "suchej pory" miec
      spokojny sen, miec za co życ i opłacic rachunki. Mamy odłożoną równowartosc na
      około 6 miesiecy, tj zycie, opłaty i nieprzewidziane wydatki. Nie mamy kredytów,
      długów, ale żyjemy oszczędnie, nowe rzeczy kupiłam na wyprzedaży, w knajpie
      byliśmy niedawno, bo juz zapomnieliśmy jak to jest wyjsc gdzieś bez dziecka.
    • joankb Re: Fundusz awaryjny 02.02.10, 13:13
      Ja fundusz 3-miesięczny trzymam na koncie oszczędnościowym, choć nie stronię od
      miesięcznych czy tygodniowych lokat jeśli się opłaca.
      Pozostałą część lokuję, na ogół na 3 miesiące.
      Przecież takie jest założenie - te pieniądze mają być zużywane stopniowo, nie
      będą potrzebne wszystkie naraz.
      Fundusz super-awaryjny, czyli równowartość pojedynczego AGD typu lodówka czy
      pralka, plus mały zapas - oczywiście pod ręką, na koncie oszczędnościowym.
      • black_magic_women Re: Fundusz awaryjny 02.02.10, 14:20
        To ja zapytam,może dosyć glupio...jak robiliście taki fundusz?Tzn-czy była to
        jednorazowa wpłata,czy systematyczne oszczędzanie np przez rok,czy np jakieś
        extra pieniądze(bo ja wiem?spadek?)nie skonsumowane,tylko od razu zaklepane na
        fundusz.
        • agulle Re: Fundusz awaryjny 02.02.10, 15:48
          my ciułamy co miesiąc po kawałku sad
        • mohonk Re: Fundusz awaryjny 03.02.10, 11:01
          Ja odkładam 10% każdego uzyskanego dochodu od razu w momencie jego
          otrzymania na konto.
    • nvv Re: Fundusz awaryjny 02.02.10, 15:56
      Fundusz awaryjny to bardzo indywidualna sprawa
      • joankb Re: Fundusz awaryjny 02.02.10, 20:46
        Są kredyty "z przedwczoraj".
        Mój jest z najlepszego okresu, oprocentowanie w tej chwili 2,1%.
        Co nie zwalnia mnie od posiadania rezerwy na wypadek zawirowań kursowych albo, z
        drugiej strony, wyjątkowo niskiego kursu franka.
        Ale nadpłacać nie warto.
        • mirka_sm Re: Fundusz awaryjny 02.02.10, 20:51
          co do zasady powinno byc to 6-krotnosc lacznych dochodow
          miesiecznych rodziny. czyli dla kazdego bedzie to w sumie inna
          kwotasmile
          • only_marcopol Re: Fundusz awaryjny 03.02.10, 14:06
            mirka_sm napisała:

            > co do zasady powinno byc to 6-krotnosc lacznych dochodow
            > miesiecznych rodziny.

            dlaczego powinno ??? - każdy ustala sobie wielkość jaka mu pasuje - każdy ma
            inna sytuacje, inne zobowiązania - słowo powinno jest tu nie na miejscu i bez
            sensu bo niektórzy maja spora nadwyżkę z dochodów a innym nie wystarczają one na
            bieżące potrzeby
            • dianawj Re: Fundusz awaryjny 05.02.10, 18:03
              No pewnie, że nie ma tu jedynej słusznej zasady. Dla kogoś rezerwa w wysokości 3-miesięcznych dochodów będzie ok, dla kogoś innego 9-miesięczna będzie absolutnym minimum. Zależy to przede wszystkim od tego, jak szybko możemy znaleźć nową pracę w razie jej utraty, a to z kolei zależy nie tylko od tego, gdzie mieszkamy, ale od zawodu/branży w jakiej pracujemy. Warto się zorientować, ile przeciętnie szuka się pracy w naszym zawodzie.
              Poza tym fundusz awaryjny jest nam potrzebny nie tylko na wypadek utraty pracy. Zastanowiłabym się nad zwiększeniem go np. w wypadku cierpienia na jakieś schorzenie, które może wymagać skomplikowanego leczenia, na które niekoniecznie będziemy chcieli czekać miesiącami w państwowej służbie zdrowia. Albo jeśli mamy już dosyć stary i wysłużony sprzęt AGD, czy też stary samochód, i nagła naprawa/wymiana jest bardzo prawdopodobna.
              Jeśli się ma dzieci, to moim zdaniem 3 miesiące to zdecydowanie za mało. Dzieci są niewyczerpanym źródłem nagłych wydatkówsmile
              Z kolei sytuacja, kiedy mamy dwa (lub więcej) źródła dochodów, jest potencjalnie mniej ryzykowna i można wtedy obniżyć wysokość funduszu awaryjnego. Ale raczej nie powinno to być mniej niż 3-miesięczne wydatki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka