Dodaj do ulubionych

kredyt konsolidacyjny

05.08.10, 13:14
Witam,
Mam pytanie do znawców tematu, gdyż jestem osobą kompletnie niezorientowaną w tematyce bankowej. Otóż od czerwca 2008 roku posiadamy kredyt hipoteczny we franku szwajcarskim na okres 30 lat w wysokości 240 tys. złotych w Kredyt Banku. Ponadto mamy też dwa inne zobowiązania finansowe- debet w koncie na kwotę 8 tys. oraz zadłużenie na karcie kredytowej w wysokości 5,5 tys. Rata kredytu mieszkaniowego waha się średnio od 1300 do 1350 złotych w skali miesiąca. Chcielibyśmy spłacić nasze zobowiązania (debet oraz karta) jednorazowo. Dlatego zastanawiamy się nad kredytem konsolidacyjnym. Niestety, obydwoje w tej chwili mamy dość trudną sytuację finansową. Otóż ja w tej chwili nie osiągam legalnych dochodów (zmieni się to, ponieważ w ciągu najbliższych kilku miesięcy chcę założyć działalność, dochód z niej będzie kształtował się średnio na poziomie 1800- 2000 już po odliczeniu wszystkich wydatków na składki, podatek, itp.). Z kolei mój partner pracuje w tej chwili na umowę o dzieło i zarabia 1350 netto (szuka cały czas lepszej pracy, doszkala się, wziął po prostu cokolwiek, abyśmy nie zalegali z rachunkami i ratami). Mam pytanie- czy w takiej sytuacji moglibyśmy liczyć na wrzucenie wszystkich kredytów, jakie mamy w jeden worek za pomocą kredytu konsolidacyjnego? Czy w takiej sytuacji można również uzyskać dodatkową kwotę na zakup samochodu (około 10 tys. złotych)? Będę wdzięczna za wszystkie rady.
Obserwuj wątek
    • serendepity Re: kredyt konsolidacyjny 05.08.10, 13:46
      Kredyt konsolidacyjny ma za zadanie zmniejszyc dlugi lub odciazyc Cie przy ich
      splacie, nie dodatkowe zadluzanie sie. Jako skosolidujesz dlugi i zaczniesz
      dalej zadluzac sie to spirala dlugow Cie zje.
      • sobiepan45 Re: kredyt konsolidacyjny 28.07.11, 17:13
        Ja bym sie dobrze zastanowił czy ta konsolidacja kredytów rzeczywiście przyniesie Ci korzyści. Idź do doradcy i dobrze to policz.
    • forum_wyborcza Re: kredyt konsolidacyjny 05.08.10, 13:52
      > Mam pytanie do znawców tematu, gdyż jestem osobą kompletnie niezorientowaną w t
      > ematyce bankowej. Otóż od czerwca 2008 roku posiadamy kredyt hipoteczny we fran
      > ku szwajcarskim na okres 30 lat w wysokości 240 tys. złotych w Kredyt Banku.

      Kurs CHF
      2008.06.02 2.0915
      2008.06.30 2.0907

      Kurs dzisiejszy 2.8856

      Obawiam się zatem, że macie większe zobowiązanie, niż 240 tys. zł.



      > Niestety, obydwoje w tej chwili mamy dość tr
      > udną sytuację finansową. Otóż ja w tej chwili nie osiągam legalnych dochodów (z
      > mieni się to, ponieważ w ciągu najbliższych kilku miesięcy chcę założyć działal
      > ność

      Działalność musi być prowadzona co najmniej rok.
      Wcześniej kredytu nie dostaniesz. Chyba, że lichwę.


      > Z kolei mój partne
      > r pracuje w tej chwili na umowę o dzieło i zarabia 1350 netto

      Oficjalnie nie macie STAŁYCH dochodów.
      Znów: albo lichwa albo nici z kredytu.


      > Mam pytanie- czy w takiej sytuacji moglibyśmy liczyć na wr
      > zucenie wszystkich kredytów, jakie mamy w jeden worek za pomocą kredytu konsoli
      > dacyjnego?

      Czy kiedy bank udzielał kredytu hipotecznego pracowaliście na umowie o pracę oboje? Jedno z was?



      > dacyjnego? Czy w takiej sytuacji można również uzyskać dodatkową kwotę na zakup
      > samochodu (około 10 tys. złotych)?

      Pożyczyć od teściów.
      Nie żartuję.

      Wpadacie w pułapkę kredytową.

      W waszej sytuacji nieoprocentowana pomoc rodziny pomoże wyjść wam na prostą i pozbyć się na początek kredytu z karty kredytowej.
      A to jeden z najdroższych kredytów na rynku.

      Debet zaś może się okazać korzystniej (niżej) oprocentowany, niże pożyczka konsolidacyjna.

      Pożyczka konsolidacyjna obejmowałaby kredyt z karty i debet, bo hipoteki nie skonsolidujecie.
      No, może poza Getinem, bo oni by i hipotekę chętnie wzięli. smile))))
      • zawszegratka3 Re: kredyt konsolidacyjny 05.08.10, 15:59
        słusznie- 240 tys. kredytu w przeliczeniu na złotówki wzięliśmy 2 lata temu, przy obecnym kursie franka jest to kwota powyżej 300 tys. złotych, jeśli chodzi o jakiekolwiek pożyczki od rodziny to nie wchodzi to w rachubę, zadłużenie na karcie i debet spowodowane są tym, że właśnie sami w czasie poważnych problemów rodzinnych pomagaliśmy finansowo komuś innemu,
      • zawszegratka3 Re: kredyt konsolidacyjny 05.08.10, 16:10
        jeśli chodzi o pytanie dotyczące, czy kiedy braliśmy kredyt mieszkaniowy, mieliśmy umowy o pracę- odpowiadam twierdząco, samo mieszkanie kosztowało 260 tys.. brakującą kwotę wyłożyliśmy z oszczędności i za nie też wykończyliśmy je,
        • stef63 Re: kredyt konsolidacyjny 05.08.10, 18:11
          Czytałam gdzieś kiedyś, że kredyt konsolidacyjny w ostatecznym rozrachunku
          wychodzi drożej. Rata może byc niższa, ale taki kredyt jest rozłożony na dłuższy
          okres czasu. Sama nigdy nie przeliczałam jak to wychodzi.
          • salti81 Re: kredyt konsolidacyjny 05.08.10, 20:43
            czyli jedno wielkie g..sad
          • karolinek Re: kredyt konsolidacyjny 06.08.10, 08:39
            No, ale jest to coś za coś.
            Masz trochę niższe raty, bo na dłuższy okres spłaty są rozłożone, łatwiej to
            spłacać, łatwiej dojść do jako takiego porządku w finansach.
            A ceną za to jest, to że w ostatecznym rozrachunku zapłaci się więcej.
            No ale banki to nie instytucje charytatywne. Jak się ma bagno w finansach, to
            nikt za darmo tego problemu nie rozwiąże.
          • serendepity Re: kredyt konsolidacyjny 06.08.10, 11:09
            Wszystko zalezy kto jaki kredyt wybierze. Jesli wezmie kredyt w miare nisko
            oprocentowany, splaci nim karte kredytowa i inna wysoko oprocentowana pozyczke
            to bedzie sie do przodu. Dlugosc splaty kredytu konsolidacyjnego tez mozna
            wybrac samemu w miare zdolnosci kredytowej oczywiscie. Mozna tez nadplacac.
          • forum_wyborcza Re: kredyt konsolidacyjny 06.08.10, 12:16
            > Czytałam gdzieś kiedyś, że kredyt konsolidacyjny w ostatecznym rozrachunku
            > wychodzi drożej. Rata może byc niższa, ale taki kredyt jest rozłożony na dłuższ
            > y
            > okres czasu

            Kredyt konsolidacyjny wzięty odpowiednio wcześnie jest dobrym rozwiązaniem.
            Summa summarum zapłaci się więcej, bo to oczywiste, że spłacając raty nie przez pięć, a przez dziesięć lat, raty będą niższe, bo zadłużenie (rata kapitałowa) rozłoży się na dwa razy tyle miesięcy.
            Ale odsetki od aktualnego zadłużenia (rata odsetkowa) będą większe, bo dłużej będzie się płacić za pożyczone pieniądze.

            Wracając do początku, na początku spirali długów warto wziąć kredyt konsolidacyjny. Wtedy dłużnik nie ma zaległości, ma wciąż w miarę dobrą zdolność kredytową. Można wybierać wśród ofert banków i wybrać najlepsze.


            Zwracam uwagę na zdolność kredytową przy konsolidacji.
            Biorąc kolejny kredyt zdolność kredytową obniżają już zaciągnięte zobowiązania.
            Przy konsolidacji one nie liczą się do zdolności kredytowej bo to ONE właśnie będą konsolidowane.

            Konsolidacja w momencie, kiedy są już spore zaległości i trwa windykacja oznacza, że można ewentualnie konsolidować, ale już na lichwiarskich warunkach. Większość dobrych (czytaj: tanich) banków nie udzieli kredytu osobom z ponad dwumiesięcznymi zaległościami w spłatach.

            Może się okazać, że po dodaniu 5% prowizji i 20% obowiązkowego ubezpieczenia z najwyższym ustawowo dopuszczalnym oprocentowaniem, rata takiego kredytu, rozłożona z pięciu na piętnaście lat będzie niewiele niższa, niż suma rat kredytów przed konsolidacją.
        • forum_wyborcza Re: kredyt konsolidacyjny 06.08.10, 12:25
          > jeśli chodzi o pytanie dotyczące, czy kiedy braliśmy kredyt mieszkaniowy, mieli
          > śmy umowy o pracę- odpowiadam twierdząco, samo mieszkanie kosztowało 260 tys..
          > brakującą kwotę wyłożyliśmy z oszczędności i za nie też wykończyliśmy je,

          Kredytu wzięliście 240 tys przy kursie CHF ok. 2 zł.
          Dwa lata temu wasze wykończone mieszkanie można było sprzedać za 280, 300 tys. zł.

          Całych nakładów poniesionych na wykończenie nie odzyskuje się nawet gdyby mieszkanie było sprzedawane dzień po remoncie.

          Po dwóch latach mieszkanie można wycenić na 220, 240 tys zł.
          Niestety, mieszkania tanieją i będą tanieć.
          Piszę o wycenie rzeczoznawcy bankowego (o nim później) i cenach transakcyjnych, a nie pobożnych życzeniach właścicieli mieszkań z okolicy i różnych Gratek.

          Hipotekę macie obciążoną na ponad 300 tys. zł.

          Zadłużenie znacząco przekracza wartość nieruchomości.
          Nie ma tu pola manewru.


          Teraz wracam do rzeczoznawcy bankowego.
          Ponieważ wysokość aktualnego zadłużenia znacznie przekracza wartość zabezpieczenia, bank prędzej czy później (raczej prędzej) zażąda wykupienia dodatkowego ubezpieczenia od niskiej wartości zabezpieczenia.
          Będzie to kwoto około dwóch do trzech tysięcy złotych.
      • kloss99 Re: kredyt konsolidacyjny 28.07.11, 18:08
        > Pożyczyć od teściów.
        > Nie żartuję.

        O ile teściowie wyrabiają z własnymi kredytami.

        > W waszej sytuacji nieoprocentowana pomoc rodziny

        Nie musi być z rodziny, grunt że chętnie pożyczy bez odsetek smile

    • forum_wyborcza Re: kredyt konsolidacyjny 06.08.10, 12:30
      > Niestety, obydwoje w tej chwili mamy dość tr
      > udną sytuację finansową.

      > Rata kredytu mieszkan
      > iowego waha się średnio od 1300 do 1350 złotych w skali miesiąca.

      > Otóż ja w tej chwili nie osiągam legalnych dochodów

      > Z kolei mój partne
      > r pracuje w tej chwili na umowę o dzieło i zarabia 1350 netto

      Czyli cały zarobek męża/partnera idzie na ratę kredytu.

      A ty nie masz OFICJALNYCH dochodów, czy ŻADNYCH dochodów?


      PS
      Przykleiłbym ten post, do poczytania wszystkim, którzy tak ochoczo zadłużają się na 30 lat na 50 i więcej procent swoich aktualnych dochodów, licząc, że JAKOŚ to będzie.

    • poszukiwaczka.in Re: kredyt konsolidacyjny 06.08.10, 13:42
      Jak juz pisalam Ci w innym miejscu, nie ma tu mowy o kredycie konsolidacyjnym,
      bo nie macie zdolnosci. W przypadku prowadzenia dzialalnosci gospodarczej,
      obowiazuja inne zasady niz przy umowie o prace, czyli bierze sie pod uwage
      dochod z calego roku, a Ty masz to dopiero w planach.
    • tessla81 Re: kredyt konsolidacyjny 29.07.11, 10:57
      na pewno nie bierz więcej żadnych kredytów teraz
      idź do banków i zapytaj o restrukturyzację
      tj. zmniejsz ratę któregoś czasowo lub zawieś na kilka m-cy
      w tym czasie spłać kartę kredytową i zamknij ją skutecznie.
      potem zostanie ci hipoteka i debet - spłać stopniowo debet i zlikwiduj tą opcję na koncie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka