patroszenie_karpia
23.12.10, 21:04
proszę o jakąś sensowna rade:
Mam problem z ubraniami: otoz nie mam w co sie ubrac.
Mam rzeczy sprzed 10 lat. oczywiscie przez ten czas z nastolatki stalam sie kobietą, ale spodnie 12 latki wciaz nosze, mimo ze mnie niemilosciernie opinaja.. Rzeczy w sklepach-mowimy o Warszawie sa dla mnie drogie, bi idac do sklepu H&M, Zarrra, czy nawet Orsey, albo market znajduje rzeczy niepasujace do mnie, cholernie dorgie 9kawalek bluzczyny kosztujacy 79,99..).
Wiem jendak, ze poniead jestem na taka podaz skazana i prbouje zbudować sobie baze-kupila jeansy. Kosztowaly 180zl. Uwazam ze sa drgoei, ale w zadnym sklepie nie bylo spodni z wysokim stanem, a szukaalm od 2 lat, wszystkie biodrowki, wiec jak je zobaczylam to chciałam nawet kupic 2 pary! Szukam rzeczy codzinnego uzytku-nie jakis sukni na wieczory, ale bluzek, cieplych swetrow, ale te ceny-129,99, 55-za podkoszulkę. No zalamujace. Nie chce msiiecznie wydawac na jednel lach, ktory wlzoe pod bluzke 100zl!!!! Do dyspozycji na ten cel mam 100-150 zl-co dla mnie jest duzo, ale co ja mam kupic? Jak kupic? I jak nie zapalcic za chustke pod szyje 44,99
prbleme jest tez dla mnie zakres sklepow-jezdzenie, wielogodzinne po miescie, w poszukwianiu jednej rzeczy i meirzenie jej w 100sklepach odpada. Do dyspozycji mam pod domem 3 markety, i butiki typu CCC...