Dodaj do ulubionych

Ambitny plan, damy radę

05.01.11, 19:57
Witam
Od dawna podczytuję forum, tym razem postanowiłam się uaktywnić pod nowym loginem i prosić o rady.
W nowym roku przyszedł czas na postanowienia: kupujemy działkę, na której w przyszłości stanie nasz mały wymarzony dom. Zarys sytuacji:
młoda para, z "własnym" (na kredyt) 40 metrowym mieszkaniem z Krakowa. Działkę kupić chcemy tuz pod miastem. Potrzebujemy 60 tys. Dom stan surowy zamknięty z instalacjami - 200 tys. Musimy wziąść się za oszczędzanie, bo za dużo kasy nam ucieka. Wprowadziliśmy już mniej więcej zapisywanie wydatków i sytuacja wygląda następująco:
Zarobki:
ja - 3500 podstawy + jakieś 1000-1500 premii
mąż - 2500 + do 1000 bonusów
dodatkowo - z różnych dodatkowych zajęć: od 2000 zł do 4000 w zależności od miesiąca.
Dzięki temu forum i zapisywaniu wydatków uświadomiliśmy sobie ile kasy nam ucieka co miesiąc. Odkąd zaczęliśmy liczyć (od października odłożyliśmy ponad 10 tys.). Łącznie oszczędności mamy bardzo mało - jakieś 17 tys + 3 tys w akcjach.

Wydatki:
700 zł kredyt
400 zł auto - kredyt nieoprocentowany, ale to po najbliższej wypłacie spłacimy w całości, żeby było z głowy
350 mieszkanie - czynsz, woda itp.
80 prąd
140 komórki
samochód : 350 zł benzyna, ubezpieczenie oc+ac 2000 rocznie, naprawy pewnie drugie tyle wink drugie auto służbowe bez opłat
jedzenie + chemia pewnie w okolicach 1400 zł miesięcznie, ale sporo jadamy na mieście
niestety papierosy + wino na weekend jakieś 400 zł - 500 zł (tutaj musimy! w końcu rzucić paskudny nałóg)

Do tej pory sporo wydawaliśmy na wszelkie wyjady - a to weekend z tanimi lotami, a to narty czy wakacje, teraz staramy się to ograniczyć.

Może rzuca się Wam coś w oczy, czego ja nie zauważam. Trochę zaczynam się obawiać, że plan jest zbyt ambitny.
Ogólnie działkę chcemy kupić "za własne", dom pewnie na kredyt, albo może sprzedaż mieszkania (kupiliśmy je przed boomem mieszkaniowym, więc teraz spokojnie sprzedamy za większe pieniądze).

Bardzo proszę o rady, albo sprowadzenie na ziemię wink
Obserwuj wątek
    • incredibilmente Re: Ambitny plan, damy radę 05.01.11, 20:05
      Jesteś pewna, że kupicie działkę za 60 tysięcy, a SSZ z instalacjami zbudujecie za 200 tysięcy?

      Jak duża działka, jaki metraż domu?

      Jak szacujesz koszty opłat notarialnych od zakupu działki i formalności związanych z projektem i adaptacją?

      My tylko na to wydaliśmy jakieś 15 tysięcy - zaznaczam, że mieliśmy projekt typowy.

      Mamy SSO, dom o powierzchni 170 m, system gospodarczy. Wydaliśmy do tej pory ponad 200 tysięcy.
      Do SSZ z instalacjami (stolarka i instalacje) - jeszcze potrzeba około 60 tysięcy.

      • jatota Re: Ambitny plan, damy radę 05.01.11, 20:18
        Pewności nigdy nie ma niestety, ale na dzień dzisiejszy:
        - działka w tej cenie zarezerwowana - trochę ponad 6 arów, w naszym wymarzonym rejonie (kompletnie na szczęście nie docenionym jeszcze w Krakowie) - chcemy małą działkę, dla własnego zdrowia psychicznego - za leniwi jesteśmy.
        - wszystkie media na działce
        - metraż domu 100 metrów, najprostsza bryła z dachem dwuspadowym (bez wykuszy, czy balkonów) - wycena zrobiona na naszym projekcie przez dwie niezależne firmy zajmujące się budową i obsługą od A do Z, kwoty wachały się od 160 do 200 tys. (z materiałami i robocizną) Specjalnie wybieramy bardzo tani projekt, a metrażu większego dla naszej dwójki nie potrzebujemy (w przyszłości trójki). Okna, drzwi u nas będą po kosztach - o tym firmy nie wiedzą, więc odrobinę zaoszczędzimy.
        - opłat notarialnych nie uwzględniłam - masz rację, trzeba to dokładnie sprawdzić
        • beatrycja.30 Re: Ambitny plan, damy radę 05.01.11, 20:24
          Ja powiem tyle: parę lat temu mały dom z działką dużą, blisko miasta wielkości Krakowa, urządzony,kosztował nas około 750 000. Też budowaliśmy, wiemy jak bywa smile
          Powodzenia.

          Macie dosyć nieregularne zarobki, ile średnio rocznie zarabiacie, to jest chyba ważne.
          Czy praca jest stała? Czy jedno z was z pracy nie zrezygnuje, czy chcecie mieć dzieci, a w związku z tym z pracą może być różnie, może koszt w postaci opiekunki itp, itd.
          • incredibilmente Re: Ambitny plan, damy radę 05.01.11, 20:31
            Beatrycja,
            jaki macie metraż i jak dużą działkę?

          • jatota Re: Ambitny plan, damy radę 05.01.11, 20:47
            beatrycja.30 napisała:

            > Ja powiem tyle: parę lat temu mały dom z działką dużą, blisko miasta wielkości
            > Krakowa, urządzony,kosztował nas około 750 000. Też budowaliśmy, wiemy jak bywa
            > smile
            > Powodzenia.
            >
            Dzięki za życzenia smile Zdaję sobie sprawę, że mówię o małej kwocie na budowę, ale naprawdę to już sprawdzaliśmy. Wiadomo, że jak doliczymy wykończenie kwota zdecydowanie wzrośnie, ale tutaj jesteśmy pewni jednej rzeczy - wykończymy tak jak będzie nas stać. Na pewno na początek tylko parter, jesli funduszę będą pozwalały to wtedy poszalejemy. Mamy doświadczenie z małym mieszkaniem, które udało nam się kupić w stanie deweloperskim zarabiając łącznie 3000 tys zł. Wykończyliśmy na poczatku skromnie, tylko stałe rzeczy - typu łazienka od razu były robione na 100%

            > Macie dosyć nieregularne zarobki, ile średnio rocznie zarabiacie, to jest chyba
            > ważne.
            > Czy praca jest stała? Czy jedno z was z pracy nie zrezygnuje, czy chcecie mieć
            > dzieci, a w związku z tym z pracą może być różnie, może koszt w postaci opiekun
            > ki itp, itd.


            Regularne - pewne zarobki miesięczne u nas to:
            ja 3500 (etat - stałe) + za wyniki
            mąż 2500 (etat - stałe) + bonusy
            ale te kwoty mamy na umowach i są nie zmienne jako podstawy
            nasza firma min. 2000 (mamy stałe zlecenia od 3 lat)

            Jeśli chodzi o dzieci, to tak planujemy jedno, ale nie wcześniej niż za 2/3 lata, ja na pewno teraz nie byłabym odpowiedzialną mamą, realizuje się w innych kategoriach na razie. Rezygnacja z pracy - wątpie - nie potrafię siedziec w domu dłużej niż pół dnia. Także przedszkole czy opiekunka napewno będą potrzebne. Plusem jest to, że ani ja, ani mąż nie pracujey w standardowych godzinach pracy. Mamy bardzo dużą elastyczność. Mamy też cudowną rodzinę, która już nie może się doczekać aż będzie pomagać - chociaż ja na to się nigdy nie nastawiam.
            Mam też nadzieję, że za jakiś czas zarobki jeszcze wzrosną.
        • konto_calkiem_nowe Re: Ambitny plan, damy radę 06.01.11, 10:16
          a napiszesz co to za okolica? jak nie chcesz na forumto mzoe na privsmile
          ja tez chce za kilka lat budowac cos w okolicach krakowa, dzialke moglbym kupic juz teraz...
      • incredibilmente Re: Ambitny plan, damy radę 05.01.11, 20:30
        Zróbcie sobie symulację opłat notarialnych od szacowanej kwoty zakupu działki, sprawdźcie cenę projektu gotowego, popytajcie architekta o łączne koszty adaptacji projektu.

        Przy budowie wyłazi zawsze coś, trzeba pamiętać, że nawet jeśli media są w granicy działki, to np. przyłącz prądu to 2500 zł opłaty stałej; a trzeba doprowadzić wodę, kanalizację (jeśli jest), i przeważnie prąd.

        Mieszkanie 40 m - pewnie jest warte około 220-240 tysięcy? Więcej w Krakowie raczej nie, chyba, że świetna lokalizacja, super wyposażone, i że to apartamentowiec?
        Znajomi kupili kilka miesięcy temu 50-metrowe mieszkanie od dewelopera, w dobrym miejscu, piękny, świeżo wybudowany blok - wydali 300 tysięcy; oczywiście piszę o Krakowie - czyli 6 tysięcy za metr.

        Obliczcie sobie, ile jesteście winni bankowi (kapitał + odsetki), zobaczycie, ile może Wam zostać po sprzedaży mieszkania na rozpoczęcie budowy.

        Wg mnie spokojnie możecie odkładać 4.000-4.500 zł.
        To prawie 50 tysięcy rocznie, no, czyli po roku z kawałkiem będziecie mogli kupić działkę.

        Faktycznie, niedużą działkę można znaleźć za dobre pieniądze; wybraliście też rozsądną wielkość domu, by zmieścić się w tej prognozowanej kwocie za SSZ.

        Tylko pamiętaj, od SSZ jest jeszcze kawał drogi do prowadzenia...
        Nawet mając instalacje, dochodzą wylewki, tynki, ocieplenie poddasza, elewacja, podbitka.
        Plus cała wykończeniówka - podłogi, urządzenie łazienki i kuchni, meble.

        Dobra wiadomość - zbierając faktury za materiały budowlane wychodzi przeważnie fajna kwota zwrotu różnicy VAT z US; w naszym przypadku to 16 tysięcy.
    • ofelia1982 Re: Ambitny plan, damy radę 05.01.11, 20:57
      Macie spory przychód i z tego co widzę oprócz miejsc, które sama zlokalizowałaś - niewiele gdzie jest przyoszczędzić, bo dobrze gospodarujecie.
      Ja widzę oszczędności tylko na papierosach i winie oraz drogich wyjazdach. No i możecie ograniczyć jadanie na mieście - ze swojego doświadczenia wiem, że w skali miesiąca to potrafi być DUŻO pieniędzy.
    • szymus85 Re: Ambitny plan, damy radę 05.01.11, 22:12

      6000,00 zł to sporo, jak na podstawy+ załóżmy około 2000 premii i bonusów, mamy już 8000,00 zł, + załóżmy 2000,00 z dodatkowej pracy mamy już 10.000,00 zł, przy lepszym założeniu 12.500, złsmile

      Suma wydatków niech będzie około 5. 000, zł , z tego co opisujesz.
      A co z resztą?? naprawdę tyle m- cznie wydajecie na wyjazdy, wyjścia itp.??? To dużo...
      Przepraszam, jesli coś pominęłam, sprowadzam na ziemię!!!! według Twojego życzeniasmile
      • zuzanna56 Re: Ambitny plan, damy radę 06.01.11, 18:35
        Myślę, że dacie radę, bo dochody macie dobre, a gdy będzie dziecko, nie spadną wam ze względu na specyfikę waszej pracy. My mieszkamy nieco ponad 3 lata w nowym domu, ma 130m2, działka 1400m2, blisko Trójmiasta, bardzo blisko, choć już inna gmina. My sami domu nie kupiliśmy, budował deweloper, ale jak by to wszystko zliczyć z garażem, zagospodarowaniem działki, kominkiem, meblami do kuchni, no kompletnie wszystkim to wyszłoby około 750 000, tylko że u nas sama działka to koszt 250 000, albo 300 000.Jak wam się uda kupić działkę taniej, to się uda na pewno dom postawić.
    • jatota Re: Ambitny plan, damy radę 27.02.11, 10:49
      Dziękuje bardzo wszystkim za rady.
      jesli chodzi o wydawanie na wyjazdy, rzeczywiście wydawaliśmy bardzo dużo. Potrafiliśmy w ciągu roku jechać na 2 tygodniowe wakacji do Chorwacji i do tego 4 wyjazdy krótsze na jakieś 4 dni zwiedzając Europę, na tym nie oszczędzaliśmy, do tego narty raz w roku.

      Teraz sytuacja trochę się zmieniała. Kupujemy działkę 8 arów za 50 tys, dużo ładniejszą niż tą ostatnio, ze wszystkimi przyłączamy. Mamy już na to odłożone 33 tys. Staramy się maksymalnie przedłużyć formalności, żeby dozbierać potrzebną kwotę, w marcu zwiększy się już o jakieś 10 tys, węc nie jest źle. Resztę wezmę z kredytu odnawialnego, który powinnam spłacić dość szybko. Od czerwca dostanę na 100 % podwyżkę o 1000 zł - podstawy, więc napewno damy radę.
      Nasze marzenie jest już coraz bardziej realne i namacalne smile Budować zaczniemy się najwczesniej w przyszłym roku, na razie się nam nie spieszy, a chcemy odłożyć na wkład własny.

      Z moich sukcesów: zamiast jechać na narty do Włoch pojechaliśmy jakieś 80 km od Krakowa i też było cudownie, a pieniądzę zupełnie inne.

      Z mocnych postanowien, od marca zaczynamy spisywać każdy! wydatek i spróbujemy bardziej zacisnąć pasa.
      • el-an Re: Ambitny plan, damy radę 27.02.11, 20:11
        Tylko nie przeciągaj za długo! Jak zakwitną tulipany i żonkile w ogródkach, to się zaczynają wycieczki i marzenia o uroczym ogródku. Ceny wiosną i wczesnym latem rosną.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka