Dodaj do ulubionych

oplata za c.o

22.03.11, 13:12
mam problem z zazadem ktory wymyslil oplate za zamale zuzycie energi cieplnej i chca wprowadzic jakas oplate ze niby oniu mnie grzeja bo ja mam oszczednosci a oni doplaty-slyszal ktos o tym moze-potrzebuje porade.pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • reni_78 Re: oplata za c.o 26.03.11, 07:57
      nie za bardzo rozumiem
      zarząd nieruchomości, zarząd wspólnoty ???
      na zebraniu właścicieli byłaś?, tam się omawia takie rzeczy
      u mnie np. ogrzewanie naliczane jest ryczałtem na metr kwadratowy
      jeden grzeje na full i ma 30st, inny utrzymuje temp. 19st - wszyscy płacą tak samo
      na klatce schodowej parnik i sauna, aż cofa przy wejściu
      w rozliczeniu rocznym porównuje się faktyczne zużycie z wpłaconymi zaliczkami
      jeśli żużycie całościowe wspólnoty było wyższe od wpłaconych zaliczek nadwyżkę przelicza się ryczałtowo na m2 i trzeba ją uregulować przy najbliższym czynszu /taka odpowiedzialność zbiorowa - ten co ma 19st dopłaca do tego co ma w chacie 30st, ten co ma 30st płaci de facto za mniej niż faktycznie zużywa/
      można zaproponować opomiarowanie indywidualne ogrzewania wraz z finansowymi konsekwencjami za jego założenie - wtedy będziesz płaciła wyłącznie za siebie
      wniosek możesz zgłosić na zebraniu właścicieli, jeśli takie już się odbyło, to porozmawiać wokół tematu z Zarządem Wspólnoty /nazwiska Sąsiadów na zawiadomieniu o zebraniu/ i potem 'przelecieć' się po wszystkich mieszkaniach zbierając podpisy - bynajmniej, możesz się rozczarować...
      • nvv Re: oplata za c.o 26.03.11, 12:01
        To indywidualne opomiarowanie też zwykle idealne nie jest:
        dochodzi koszt obsługi firmy trzeciej, która zakłada podzielniki ciepła i je obsługuje, sam koszt podzielników ciepła, koszt spisywania ich co X miesięcy, wymiany baterii.
        Same podzielniki ciepła nie są idealne, dla chcącego łatwo je oszukać (więc dalej uczciwa i oszczędzająca osoba będzie płacić więcej niż nieuczciwa i nieoszczędzająca), więc zbliżamy się do punktu wyjścia, a dochodzi dodatkowy koszt (podzielników ciepła i ich obsługi.

        Pewnie suma sumarum podzielniki ciepła dają pewną oszczędność dla oszczędnych, bo uczciwych jest więcej niż nieuczciwych (mam nadzieję), a podzielnik ciepła skłania wielu ku większemu oszczędzaniu, ale mimo wszystko ten koszt wypruty na nieidealne podzielniki, które łatwo oszukać trochę denerwuje
        • reni_78 Re: oplata za c.o 26.03.11, 18:01

          > 'przelecieć' się po wszystkich mieszkaniach zbierając podpisy - bynajmniej, możesz się rozczarować...


          masz rację, zostawiłam tu niedomówienie...
          chodziło mi właśnie o to, o czym piszesz, i o czym niżej w wątku

          ja tam wolę mój ryczałt, Sąsiadom nie żałuję - w większości to starsi ludzie,
          a jak wiadomo, im człek starszy, tym mu zimniej - też coraz młodsza nie będę...
    • paluszki38 Re: oplata za c.o 26.03.11, 10:47
      Nie do końca jestem pewna czy o to chodzi... Mam więc dwa warianty:
      1 wariant: chyba chodzi o to, że wszyscy w bloku oszczędzają, a ciepło w rurach i tak leci, więc mimo, że się teoretycznie nie ogrzewa mieszkania bo kaloryfer wyłączony, to w rurach ciepło i tak leci, i ktoś musi za to zapłacić...
      2 wariant: wszyscy w bloku grzeją, ale znalazł się jeden co ogrzewania nie włącza. Mimo iż nie odpala kaloryfera, jego mieszkanie jest ogrzewane przez sąsiadów, którzy aby uzyskać temperaturę, którą lubią muszą grzać więcej, bo sąsiad obok ich "wychładza".

      Innych opcji nie widzę. Z której strony by nie patrzeć, nawet jeśli się nie ogrzewa swojego mieszkania to ktoś wydaje kasę aby ogrzać budynek.
      • milenamamazuzi Re: oplata za c.o 26.03.11, 14:49
        Ja się wprowadziłam do bloku, w którym już były założone podzielniki, ale mieszkańcy którzy mieszkają tu dłużej ode mnie twierdzą, że dopóki podzielników nie było to każdy grzał ile potrzebował a i tak zwykle mieli zwroty po rocznym rozliczeniu.
        Po założeniu podzielników (elektronicznych) wszyscy zaczęli bardziej oszczędzac ogrzewanie, a niestety po dokonaniu przez firmę zewnętrzną rocznych odczytów i ich przeliczeniu lokatorzy dostawali spore dopłaty! NIektórzy rozpoczęli więc radykalne oszczędzanie i nieużywanie kaloryferów w zimie - ale i na to spółdzielnia znalazła sposób - podniosła opłatę stałą na 50% wpłaconych w czynszu przez cały rok zaliczek na ogrzewanie. Dopiero z pozostałych 50% można sobie było oszczędzac. I tak ludzie oszczędzali. Ostatnio jednak podniesiono opłatę stałą na 60% rocznych zaliczek! Więc jeśli nawet ktoś w ogóle nie ogrzewa mieszkania to może odebrac sobie po kolejnych rocznym odliczeniu jedynie 40% kwoty którą wpłacił na ogrzewanie.

        Co do tematu "ochładzania" mieszkań sąsiadów przez osoby które nie grzeją w ogóle - założono nam takie regulatory temperatury na kaloryferach, które same się włączają jeśli wyczują że temp. w pomieszczeniu wynosi mniej niż 16 stopni. Inna sprawa, że kaloryfery, a więc i termostaty są umieszczone tuż pod oknami - więc uchylenie okna w zimie powoduje, że już po kilkunastu minutach kaloryfery same się włączają (mimo że są ustawione na 0), bo czują owiew chłodnego powietrza z dworu i wydaje im się że to w pomieszczeniu się poniżej 16 stopni zrobiło.
        • paluszki38 Re: oplata za c.o 26.03.11, 15:53
          milenamamazuzi akurat nie mam problemów z sąsiadami co wychładzają mieszkanie, ale koleżanka ma nad sobą i pod sobą starsze osoby, które w ogóle nie odkręcają kaloryferów, i jej rachunki są kosmiczne....
          • el-an Re: oplata za c.o 26.03.11, 17:43
            Podzielniki ciepła są bez sensu, bo pomiędzy mieszkaniami nie ma izolacji cieplnej. Czyli ściana między mieszkaniami powinna mieć grubość 50 cm, wtedy miałoby to względny sens. A tak wyłącznie konflikty. Wszyscy spodziewają się nadpłaty, a przychodzi niedopłata. Jeśli ktoś nie używa mieszkania, stoi puste, zakręca kaloryfery. Mieszkańcy przylegających mieszkań klną. Jeśli nie wierzycie inżynierom, zróbcie eksperyment. Trzeba zakręcić kaloryfery w środkowym mieszkaniu na 1 piętrze i po 3 dniach okaże się, że jest w nim zupełnie ciepło.
    • marianna1970 Re: oplata za c.o 26.03.11, 18:03
      Ja w zimie w ogóle nie odkręcam kaloryferów i tak jest mi za gorąco i bardzo często mamy w nocy jeszcze okna pootwierane, po co mam grzać jak w domu jest 20 stopni nie lubimy gorąca i zaduchu, świeże powietrze sprawia że w domu nik nie choruję
      • reni_78 Re: oplata za c.o 26.03.11, 18:15

        u mnie tak samo...
        ale goście mnie zawsze mówią, że te 20st to... zimnica...
        jeden nawet użył zwrotu 'zimny chów' próbując nam wejść na rodzicielską ambicję...

        dlatego płacę mój ryczałt bez szemrania ! i dopłaty też
        ino ten parnik /26st/ na klatce schodowej muszę jakoś przeboleć w cichości ducha

        a u lekarza dzieci ostatnio były w czerwcu na bilansach

        pozdrawiam
    • cruzbos Re: oplata za c.o 26.03.11, 18:12
      Nie wiem, o co Ci dokładnie chodzi, ale u nas wprowadzili coś takiego, że jakąś określoną kwotę musisz płacić zawsze, nieważne, czy grzejesz, czy nie. Dlaczego? Bo niektórzy oszczędzali sobie w ten sposób, zwłaszcza ci w mieszkaniach środkowych, że w ogóle nie ogrzewali, a grzali ich sąsiedzi. W ten sposób oni mieli ogromne nadpłaty, a sąsiedzi musieli więcej grzać (i mieli niedopłaty), bo część ciepła wchłaniali tamci. Teraz nie opłaca się tak robić, bo i tak musisz zapłacić.
      • nelamela Re: oplata za c.o 26.03.11, 19:22
        Ja moze troche z innej beczki bo czegos nie rozumiem...Na szczescie w moim bloku jest indywidualne ogrzewanie gazowe wiec place tyle ile faktyczne zuzylam.Ale nie rozumiem dlaczego mialabym placic za sasiada ktory grzeje przez cala dobe na full.Przeciez kazdy ma swoj wlasny "prog ciepla"wiec nie kazdy musi miec te24 stopnie w mieszkaniu.A taka opcja ze kazdy placi po rowno to jakos tak komuna mi podjezdza...
        A jesli ktos gdzies wyjezdza,nie mieszka i mieszkanie stoi puste to tez musi placic-bo tak?Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka