25.03.11, 20:37
Niektórzy z Oszczędnych mieszkają w domach z kawałkiem ogródka. Może warto wtedy rozważyć założenie hodowli kur? smile Nie trzeba do tego wiele - kurniczek z wybiegiem (nie musi być duży - kury i tak będą miały dużo lepiej niż te hodowane masowo). Wygooglałam, jak takie coś może wyglądać przykładowo: kurnik.i365.pl/noweforum/forum/viewtopic.php?f=6&t=6216&start=0

Roboty dużo przy nich nie ma: trzeba dać jeść, pić, zbierać jajka no i niestety sprzątać kurnik. Kury jedzą paszę, zboże i resztki z kuchni. Można mieć np. 3 kury - finansowo to się pewnie nie będzie wtedy opłacać, ale za to będą zawsze świeże jajka.

Dla tych, którzy się martwią, żeby ich nie pomylić przypadkiem z working class: to jest modne zajęcie dla middle class w Anglii, gdzie się kupuje takie kurniki za ponad 400 funtów c1.ecolocalizer.com/files/2009/08/eglu.jpg
Obserwuj wątek
    • kamooola Re: Kury 25.03.11, 21:05
      > Dla tych, którzy się martwią, żeby ich nie pomylić przypadkiem z working class: to jest modne zajęcie dla middle class w Anglii, gdzie się kupuje takie kurniki za ponad 400 funtów

      hehe, dobre big_grin

      A co do idei kurnika w ogródku: mąż by mnie zabił. Uraz z dzieciństwa, czy co? wink
      A mnie się nawet podoba. Chociaż rzeczywistość zapewne wyglada trochę gorzej niż na tych zdjęciach. I trochę kiepski wybieg.
      Ech, dobrze że u nas się dziadzio mini-hodowlą zajmuje i o jajka od szczęśliwych kur nie trzeba się martwić smile
      • kura17 Re: Kury 25.03.11, 21:24
        a dajciez nam spokoj... wink
        • kamooola Re: Kury 25.03.11, 21:33
          big_grin
        • sommerrrzeit.33 Re: Kury 17.03.12, 14:23
          Buahhhaahhhaaa smile
    • krzysztofsf Re: Kury 25.03.11, 23:36
      Chyba obecnie przepisy nie zezwalaja na hodowle przydomowa kurczaków w mieście.
      Czytałem o niemiłych zaskoczeniach mieszkańców wiosek włączanych do miast, gdy stykali się z miejskimi uregulowaniami.
      • re_ni73 Re: Kury 26.03.11, 07:41
        Szczerze to 3 kur nie opłaca się hodować,jeżeli chodzi typowo o jajka.Kura zniesie jajko czasami codzennie czasami co dwa dni.Ozdobne kurki jeszcze rzadziej.
        • najma78 Re: Kury 26.03.11, 09:07
          To swietny pomysl, mieszkam w UK, mamy wlasny (splacamy) dom z ogrodem i oprocz, psa, kota, swinek morskich takze 3 kury - wlasnie 3, a fajny kurnik maz zrobil sam, wybieg tez maja. Mieszkam w duzym miescie, wlasciwie to pomiedzy dwoma duzymi, ale do centrum kazdego autem mam odpowiednio 10 i 20 minut i nikt z kur w ogrodzie problemu nie robi. Kury jedza ziarna (worek starcza im na 6 m-cy) dodatkowo jakies szare ulepkiwink pelet i tzw resztki z kuchni czyli kasze, ryz, ziemniaki, makaron np. z owsem (takim na owsianke) platkami owsianymi itp. Sprzatanie to raz na kilka dni, mniej z tym pracy niz ze swinkami czy kotem (kuweta sprzatana codzienne), a jajka sprzedajemy sasiadom, bo na nasza rodzine 2+2 jest ich za duzo. Kury mamy nie tyle ze wzgledu na oszczedzanie a raczej na chec posiadania organic eggs. Z kurami w PL moze byc o tyle problem, ze nalezy pamietac o zapewnieniu im cieplego miejsca na zimie, bo te sa dlugie i mrozne, drewniany kurnik na zime polska sie nie nadaje.
      • mamabasia Re: Kury 26.03.11, 08:52
        Mieszkam w mieście i to sporym. Kury widuje koło domów nawet w luksusowej Woli Justowskiej.
        • pepsicola31 Re: Kury 26.03.11, 09:35
          no ale z nieboraczkami w zimie zrobic??
          • najma78 Re: Kury 26.03.11, 09:43
            Hmm w zimie trzeba im zapewnic cieple pomieszczenie, cieple to takie w ktorym temp. jest wyzsza niz 0 st. Minusowe temp. zwlaszcza w nocy kury zniosa ale nie na dluzsza mete.
          • krzysztofsf Re: Kury 26.03.11, 09:56
            pepsicola31 napisała:

            > no ale z nieboraczkami w zimie zrobic??

            Rosół smile
            • olivkah Re: Kury 28.03.11, 13:43
              Moje przeżyły zimę bez szwanku w nieogrzewnym pomieszczeniu gospodarczym (ale nie był to mały kurniczek).
              • przeciwcialo Re: Kury 28.03.11, 16:45
                U rodziców te pare kur na działce tez nie ma ogrzewanego kurnika a ciepło tam jest.
    • sylwiam_m Re: Kury 28.03.11, 17:02
      My mamy warunki i nie chcemy kur, coraz więcej ludzi na wsi też je likwiduje.Sam zakup niosek to naście złotych/sztuka+zaszczepienie ok.4 złotych.Do tego dochodzi ziarno i od czasu do czasu odżywka bo nie będą się niosły.Kury trzeba co jakiś czas wymieniać(max.co 2 lata).Wymiana to wiadomo co, nie ma przecież hoteli dożywotnich dla kur.Zagroda dla kur to jednorazowy ale jednak wydatek.Trzeba koło tego chodzić, jak zagródka taka mała jak zalinkowana to i trzeba zielonego im naciąć itp. .U mnie na targu jajka od szczęśliwych kur są po 50 groszy.Zakładając, że nasza rodzina zje ich no ja wiem 50 /m-c, to jest 300 złotych rocznie.Zupełnie się nie opłaca, a jako hobby wywalanie nawozu kurzego(masakra,oczy łzawią) i "wymiana"niosek, to jakieś wynaturzenie.
      • przeciwcialo Re: Kury 28.03.11, 17:19
        U mnie kury żyłyby do naturalnej smierci. Jajka szczęśliwych kur sprzedają po złotówce.
      • pierwsze-wolne Re: Kury 28.03.11, 20:12
        Ludzie!! big_grin
        Kury za te -naście zł to kupuje sie już zaszczepione (może kwestia innego regionu kraju?), nie wiem kto mówi że wymienia sie kury co 2 lata - owszem, na fermach, ale w normalnym gospodarstwie?? Odżywki wcale żreć nie muszą - problem jest w tym, że jak już się do tej odżywki przyzwyczają, to bez niej marnie im idzie, grunt to nie dać na starcie wink Ziarno ok., aczkolwiek moje (15 szt.) zarabiają na swoje żarełko wink a zagroda - wydałam stówkę (fakt, w jakieś promocji) na rolkę siatki 1,50m.
        Co do ludzi na wsi - przyzwyczaiłam się, że na wsiach bliżej dużych miast ludziom sie mnóstwo rzeczy "nie opłaca", bo przecież wszystko teraz można kupić...
        • re_ni73 Re: Kury 29.03.11, 07:30
          Pierwsze-wolne zgadzam się w 100%,moje też zarabają na siebiesmile
          Ale ja z tych co kury wymieniam co rok,po trochu zaczne w maju i tak do lipca po 3-4 sztukismile,jakoś tak wole ale faktycznie ludzie dużej trzymają niż dwa lata.Tylko te co idą pod toporek idą później do gara na pyszny rosolek.
          Ja mam kurnik drewniany ocieplony styropianem i w zimie było ciepłosmile
        • olivkah Re: Kury 29.03.11, 11:58
          Ho ho ho, 15 sztuk to niezła hodowla. Ja mam 8 - miesięczny przychód z nadmiarowych jajek to ok. 70 zł. W zeszłym roku kupiłam kurki po 11 zł. Ja mieszkam na wsi, też nie miałam kur, aż przeczytałam jakiś artykuł i pomyślałam - dlaczego nie? Zwłaszcza że ostatnio się mówi, że to straszenie cholesterolem w jajkach nie ma uzasadnienia i nie trzeba się tak ograniczać, jak jeszcze niedawno radzono.
    • kropkaa Re: Kury 28.03.11, 19:01
      Każde zwierzę to uwiązanie, a co zrobisz z kurami wyjeżdżając na weekend czy na wakacje?
      • olivkah Re: Kury 29.03.11, 11:54
        No tak, każde zwierzę to uwiązanie - co robi się z psami, kotami, rybkami, papugami?
        • kropkaa Re: Kury 29.03.11, 12:36
          Nie wiem co się robi, prawdopodobnie uszczęśliwia rodzinę i znajomych. Ja nikogo nie uszczęśliwiam, bo nic nie posiadam; nikomu uszczęśliwić się nie dam, bo nie lubię żadnych domowych żywych nabytków. Zresztą znając mój stosunek nikt by mi nie powierzył swego pupilabig_grin
    • soloviev Re: Kury 28.03.11, 21:55
      Jeśli chodzi o rachunek ekonomiczny, to interes jest żaden. Tylko że jajka są nieporównywalne z badziewiem dostępnym w sklepie, nawet z tym "eko".
    • diablica_diabla Re: Kury 29.03.11, 12:48
      jestem typowy mieszczuch, majac ogrod (niestety nie mam) mialabym tylko i wylacznie trawe i krzaczki, zadnych kur, swinek i innych zwierzatek gospodarskich. Jestem pedantyczna i nie wyobrazam sobie sprzatac wiadomo czego po kurach....brrrr... moja znajoma ma kury i wiecie co? niedobrze mi sie robi jak widze ten brud, nie mowiac o zapachu. Wole kupic sobie jajka (mimo ze jem ich moze z 5 na miesiac)
    • 999s Re: Kury 04.04.11, 21:32
      olivkah napisała

      > Dla tych, którzy się martwią, żeby ich nie pomylić przypadkiem z working class: to jest modne > zajęcie dla middle class w Anglii

      I teraz nie wiem co jest bardziej głupawe i żenujące: Twój wpis (ww. fragment), czy ludzie do których się odnosi.
    • mkaroli Re: Kury 04.04.11, 22:28
      Niestety, przepisy gminne w większych miastach (Gdańsk ) zabraniają trzymania zwierząt gospodarskich w granicach administracyjnych. Więc hodowla kur na jajka, a owiec na wełnę odpada. nawet ogniska zgodnie z prawem w ogrodzie nie można zrobić sad
      • ula27121 Re: Kury 05.04.11, 07:50
        Żeby sprzedawać legalnie jaja na pewno trzeba zarejestrować sprzedaż bezpośrednią. Nie wiem jak z urzędem skarbowym....?
        • opelek44 Re: Kury 05.04.11, 08:24
          Utrzymuję 5 (kury nie z hodowli) i juz drugi rok mam jajka super jakościi jescze rozdaje moim bliskim,kura je praie wszystko co zostaje z domu a głownym pożywieniem to :przenica ,mielona kukurydza i pasza dla kur ktorą mozna kupic.(Jajecznica z takich jajek to nie to co z hodowlanych -nie ma porownania).
    • listekklonu Re: Kury 05.04.11, 10:13
      Mieszkam w Krakowie - nie na przedmieściach tylko zwyczajnie w mieście. W willi stojącej niedaleko właściciele mają 4 czy 5 kur, które sobie biegają po ogrodzonym trawniku. Być może to nielegalne, ale kury mieszkają tam już od kilku lat, więc najwyraźniej nikt się nie przyczepił. Co ciekawe, są całkiem oswojone - kiedyś widziałam jak pan siedział sobie na ławeczce, a kura obok na oparciu ławki jak na grzędzie smile
      • kurka_zlotoooopiorra Re: Kury 05.04.11, 19:13
        Ja to bym nie mogła zabić, czy "WYMIENIĆ" zwierzątka.
        Po 2 latach na pewno bym się przywiązała i serce by mnie bolało gdyby trzeba bylo ja.. zabić i to dla mięsa!!

        Ale o kurniku, kurkach marze od latsmile

        Niestety-blok Warszawasad
    • havana28 Re: Kury 06.04.11, 08:01
      > Dla tych, którzy się martwią, żeby ich nie pomylić przypadkiem z working class: to jest modne zajęcie dla middle class w
      Anglii, gdzie się kupuje takie kurniki za ponad 400 funtów rel="nofollow">c1.ecolocalizer.com/files/2009/08/eglu.jpg

      Znaczy sie ty do jakiej klasy aspirujesz?

      Nie moge uwierzyc, ze ktos na polskim forum utrwala klasowy nonsens z uk
      • petitbateau Re: Kury 06.04.11, 14:04
        Hmmm, może i bezsens, u nas dziwi ale tam to normalne, zwyczajne określenie, obecne na porządku dziennym, chyba nie ma o co kruszyć kopii.
        • naomi19 Re: Kury 06.04.11, 21:28
          ale to forum Oszczędzanie a nie Thrift.
    • sylwiam_m Re: Kury 17.03.12, 00:54
      No to ja wszystko odszczekuję. Dzisiaj zapłaciłam za 20 jajek od kur szczęśliwych 25 złotych. Chyba posprzątam w pomieszczeniu gosp., kupię książkę o hodowli kur i zacznę życie 100% wieśniaczki. Ciekawe kiedy zaczniemy hodować świnkę hm?!!! To jakiś absurd, chyba niedługo jajca będziemy wozić od Niemców.
      • linn_linn Re: Kury 17.03.12, 09:12
        Zacznij... Zobaczysz jaka to frajda.
        • i_jeszcze_jeden Re: Kury 17.03.12, 09:58
          Też myślałam, żeby sprawić kury, ale raczej takie:

          www.nowagaleria.pl/justyna-szalamacha/niebieskie-kury/o125/
    • roseanne Re: Kury 17.03.12, 22:09
      jakies dwa tygodnie temu sluchalam audycji z Vermont, USA, gdzie promowali wlasnie nowa mode na chodowle kurek, chocby na balkonie lub przy posiadaniu kawalka gruntu w przerobionej psiej budzie i malenkim wybiegu
      • i_jeszcze_jeden Na balkonie? 17.03.12, 22:49
        Sąsiedzi byliby zachwyceni smile
      • sylwiam_m Re: Kury 18.03.12, 00:22
        No i bomba! Mam psią budę, mam! Moje psy ją ignorują i mieszkają w domu.Chyba wiem co z nią zrobię-kurnik! A kurki na obrazie śliczne.
        • misiald Re: Kury 18.03.12, 08:32
          Czy kury wymagają codziennej opieki? Można je hodować "na odległość"? np. jeżeli ktoś ma działkę za miastem. Podejrzewam, że kury nie będą tęsknić za człowiekiem, ale muszą dostać jeść. Można zostawić im zapas na 2-3 dni? Nie zjedzą całości pierwszego dnia? (jak to robi np. mój kot wink
          • linn_linn Re: Kury 18.03.12, 09:47
            Moi wloscy sasiedzi hoduja kury na odleglosc: niewielka zreszta. Ostatnio zmniejszyli ilosc kur: taka hodowla jest to niestety niewolnictwo. Kury jedza zawsze, nie zawsze znosza jaja / w niektorych okresach znosza niewielkie ilosci /. Oprocz kur maja sa tez warzywa, owoce, wiec jest to raczej zajecie codzienne.
    • meggi79 Re: Kury 18.03.12, 21:34
      Jak znam siebie to każda kura miałaby imię i żyłaby dokąd by sama nie zdechła smile
    • pyzzi Re: Kury 28.03.12, 10:22
      Też się zastanawiałam nad kurami. Mieszkam administracyjnie na wsi, ale nikt tu już nie ma nawet kozy, kury czasem tak, a najwięcej hoduje się psów rasy yorkshire smile i uprawia trawniki . Za kurami przemawia to, że zjadają resztki i produkują nawóz do ogródka.
      Niestety mam dwa psy i znając ich zapędy myśliwskie nie ryzykowałabym szczęścia kur wink
      • chwalipieta najbardziej... 28.03.12, 11:25
        ...szczęśliwi będą sąsiedzi, szczególnie w lato. smród nie zostanie na waszej działce!!!

        mleko też drożeje - nie zapomnijcie o krowie wink
        • pyzzi Re: najbardziej... 29.03.12, 21:54
          Akurat sąsiedzi mieszkają dość daleko od nas, wszyscy mają działki powyżej 1800m.kw., a z trzech stron nie ma nikogo. Tego jednego sąsiada po prostu bym spytała.
          Hmmm. a pamiętacie jeszcze , jak pachnie prawdziwa wieś? Gnojem - i nikt nie ma pretensji.


    • aura1508 Re: Kury 28.03.12, 11:58
      Podjęliśmy całą rodzinką decyzję, że będziemy mieć 6 kurek na własny użytek. Latem naszykujemy miejsce (mieszkamy w domu dwurodzinnym, na obrzeżach W-wy, sąsiadom kury nie będą przeszkadzać). Ruszamy z akcją "kurnik" już niedługo. Cieszę się bo po pierwsze swoje jaja to nie kupne, po drugie nie przyłożę już ręki do maltretowania kur na fermach, bo moje kury będą mieć jak u pana Boga za piecem smile
      A w niedalekiej przyszłości może i o kozie pomyślimy big_grin
    • nandadevir Re: Kury 29.03.12, 20:54
      Jesteście pewne, że nie ma roboty przy kurach? Kury są uciażliwe. Kiedyś chowałam kaczki, ze 25 kur, dwie świnie, dwa barany i indyki. Od paru lat biję się z myślami o powrotnej hodowli kur ale przy kurach jest naprawdę robota, muszą miec w miarę duży wybieg, trzeba pamietać, że po jakimś czasie wyjedzą całą trawę i ziemia będzie goła. dla 5 kur nie warto się bawić, lepiej kupić ze 20 i dorobić na handlu jajami.
      • aura1508 Re: Kury 30.03.12, 06:51
        nadedevir, ja nie twierdzę, że przy kurach nie ma roboty. Oczywiście jest smile Ale myślę, że z 5 sztukami raczej sobie poradzimy wink Poza tym nie chcę mieć kur w celach zarobkowych, chcę jaja wyłącznie dla swojej rodzinki smile Zarobkowo pracuję na etacie w dużej korporacji a kurki raczej dla przyjemności big_grin
        • smonik Re: Kury 30.03.12, 13:45
          Też myślę o trzech kurkach na lato.
          Mieszkamy w mieście, ale na całe lato, na trzy miesiace wyjezdzamy na wieś, mamy tam wiejska chałupę i duży teren. Po sezonie sąsiedzi rolnicy na pewno chętnie przyjeliby nasze kury do siebie smile Oczywiście nie zamierzam ich odbierać za rok wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka