ca-sa 03.11.11, 07:46 Zastanawia mnie ile osób będących na forum oszczędza na emeryturę? Czy większość liczy że otrzyma coś z OFE i ZUS ? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
grouse1 Re: Emerytura 03.11.11, 09:51 Przyznam, że oszczędzałam, na lokatach i w funduszach, ale po ostatnich zawirowaniach rynkowych z każdej oszczędności jestem na minusie. Przypomnieliśmy sobie z mężem książeczki oszczędnościowe PKO, na które cała rodzina składała pieniądze dla dziecka, a po 18 urodzinach okazało się, że do wybrania są grosze, bo dewaluacja,deprecjacja,inflacja itp itd. Tak więc wybraliśmy wszystkie nasze minusy z lokat i funduszy i kupujemy nieruchomości i ziemię. Na starość będziemy wyprzedawać jak nam PRZEOGROMNEJ EMERYTURY Z ZUS nie starczy Odpowiedz Link
trypel Re: Emerytura 03.11.11, 10:06 tylko nieruchomosci najchętniej przeszedłbym na samozatrudnienie i ograniczył pare tys ZUSu ale mój pracodawca sie nie zgadza. Odpowiedz Link
anetapzn Re: Emerytura 03.11.11, 10:33 U mnie też inwestowanie w nieruchomosci-lokatorzy spłacają 2 mieszkania na kredyt, jak na emeryturze z zusu i ofe braknie pieniazków, to wynajem albo sprzedaż mieszkań pomoże. Mój maż za to jest pełen wiary w III filar i od bodajże 12 lat wytrwale co miesiac dokłada im kolejne kilkaset zł.... Odpowiedz Link
alba27 Re: Emerytura 03.11.11, 10:10 Mamy małe mieszkanko w centrum, jak uda się go nie sprzedać po drodze to zarobek z wynajmu będzie dodatkiem do emerytury. Odpowiedz Link
gk102 Re: Emerytura 03.11.11, 10:39 Po ostatnich zapowiedziach o przedłużeniu wieku emerytalnego do 67 lat - nie wiem czy jest sens odkładać w jakimś tam filarze. Odpowiedz Link
zuzanna56 Re: Emerytura 03.11.11, 11:10 Odkładam po prostu na konto oszczędnościowe, na lokaty. Z innych form zrezygnowałam. Odpowiedz Link
nela12 Re: Emerytura 03.11.11, 12:16 hej po prostu na konto oszczędnościowe-i to dopiero od niedawna i mamy małe mieszkanko-na razie pod wynajem-a na emeryturze może sprzedaż, może dla dziecka zobaczymy, na ZUS nie liczę mam 37 lat i dopiero 4 lata pracy Odpowiedz Link
ca-sa Re: Emerytura 03.11.11, 12:40 agpagp napisała: > mam tak samo. > nie boicie się że Wam inflacja pożera zyski? Odpowiedz Link
nela12 Re: Emerytura 03.11.11, 13:05 pewnie tak,ale na razie nie mam pomysłu/sposobu , nie mam dużych kwoty żeby nieruchomość kupić,więc dobre i to Odpowiedz Link
zuzanna56 Re: Emerytura 03.11.11, 14:06 > nie boicie się że Wam inflacja pożera zyski? nie boję się nie mam innego pomysłu masz jakiś? Odpowiedz Link
ca-sa Re: Emerytura 04.11.11, 08:35 zuzanna56 napisała: > > > nie boicie się że Wam inflacja pożera zyski? > > > nie boję się > nie mam innego pomysłu > masz jakiś? Zależy jaki jak długo zostało ci do emerytury Aktualnie ja wrzucam na IKE na fundusze akcyjne (wiem że teraz panika ale uśredniam cene zakupu comiesięcznie odkładając 100 zł). W terminie tych 30 lat powinny mieć wyższą stopę zwrotu niż lokaty. Odpowiedz Link
ca-sa Re: Emerytura 03.11.11, 11:53 Hmm a co sądzicie o IKZE? nowej opcji oszczedzania na emeryturę od nowego roku. Tak sobie patrzę na nasz system emerytalny i wydaje mi się że mamy przełożenie 1 do 1 z tym panującym w USA: ZUS = Social Security OFE = tu nie mają odpowiednika (ale pewnie i tak środki z OFE trafią do ZUS) PPE = 401(k) IKE = Roth IRA no nowe IKZE analogicznie jak = IRA Tylko że nie widzę u nas aż tylu oszczędzających na emeryturę lub chętnych do tego. Odpowiedz Link
bwportal.pl Re: Emerytura 04.11.11, 15:12 IKZE jest gorsze od IKE. Wyższy wiek żeby sobie wypłacić, niewiadoma w postaci wysokości przyszłych podatków i chyba brak możliwości likwidacji w razie W. forum.gazeta.pl/forum/w,44442,122608597,122608597,IKZE_nowy_pomysl_rzadowy_na_III_filar.html forum.gazeta.pl/forum/w,44442,124292137,124292137,Jeszcze_o_IKZE_przeczytalem_ustawe.html Odpowiedz Link
falllen_angel Re: Emerytura 03.11.11, 13:35 Drodzy inwestorzy w nieruchomości, możecie mi odpowiedzieć na pytanie, kto będzie od Was kupował/wynajmował te wasze inwestycje? Liczba ludności w wieku 18-44 (czyli Ci którzy ewentualnie zainteresowani zakupem sterty pustaka są ) zmniejszy się z 9.5 mln (2005) do 6.0 mln (2035) [dane wg GUS]. Wynika z tego, że co drugie mieszkanko trzeba będzie wyburzyć... Polecam się zapoznać: www.domiporta.pl/details,30798,116484538-mieszkanie-goerlitz.asp www.domiporta.pl/details,191,118613658-mieszkanie-zgorzelec.asp W. Odpowiedz Link
trypel Re: Emerytura 03.11.11, 13:48 ziemia jest tylko jedna. Wiecej jej nie bedzie a moze być jej mniej jak sie poziom wód podniesie. Ludzi bedzie coraz wiecej. W perspektywie długofalowej nie ma szansy technicznej żeby ceny działek spadały (mówie o działkach budowlanych spoza centrów dużych miast - tanich gruntach, nawet rolnych, utrzymanie kosztuje grosze a ceny rosną stabilnie ale stale) Odpowiedz Link
z17 Re: Emerytura 04.11.11, 22:28 falllen_angel ma rację. moi kumple to klasa średnia i wyższa średnia z korporacji, wszyscy kupują sobie mieszkania na wynajem z myślą o emeryturze. Rekordzista ma już 5 kawalerek. Kto to wszystko będzie wynajmował za 25 lat, przy spadku liczby ludności w wieku produkcyjnym o jedną trzecią? Poza tym passe będzie wtedy zarówno standard peerelowskich bloków, jak i naćkanych okna w okna współczesnych pseudo-apartamentów. Nie wierzę też w wielką wartość tych mieszkań przy odsprzedaży, bo niby kto miałby to kupować? Po doświadczeniach Europy Zachodniej nikt przytomny nie zgodzi się na masowy napływ do Polski islamskich i azjatyckich gastarbeiterów. @trypel Działki rolne i budowlane w okolicach wielkich miast, mimo, że mocno spadły z kosmicznych wycen 2007 roku , nadal są przewartościowane. Jeśli chodzi o podatki, to pamietaj o wiszącym nad nami katastrze. Inwestycja w grunty i ziemię może byc korzystna w określonych lokalizacjach, ale do tego trzeba mieć nosa. Odpowiedz Link
wuwujama Re: Emerytura 03.11.11, 15:27 Oszczedzalam do paxdziernika i to tez od niedawna, od jakis 2 lat, wczesniej wszystko szlo na zycie. Teraz kasa na oszczednosci idzie na studia podyplomowe meza. Uzbieralismy niewielka sume pieniedzy, ktora lezy na lokatach, a z tej kwoty jeszcze polowa jest dla corki na start. Nie ma mowy o inwestowaniu w ziemie, nieruchomosci. Oszczedzac na emeryture porzadnie zaczniemy jak dostaniemy podwyzki w pracy albo dopiero jak corka sie usamodzielni. Nie licze na nic, na razie nie mam z czego oszczedzac, z pustego i Salomon nie naleje. Odpowiedz Link
wiatro-dmorza Re: Emerytura 03.11.11, 16:44 Ziemia. I zakładam, że będę pracowała do 80-tki. Na zus nie liczę. Myślałam o inwestycji w mieszkanie, ale już wiem, że odziedziczę jedno nieduże, a z wynajmem z powodu demografii może być różnie. Od funduszy i firm ubezpieczeniowych trzymam się z daleka, imo zarabiają tylko dla siebie. Może odwrócona hipoteka, ale nie poprzez bank. W tej chwili czasy są niepewne i trudno wyrokować co się opłaci, może najbardziej 5 pracowitych dzieci , albo inwestycja w juany Odpowiedz Link
next.migocia Re: Emerytura 03.11.11, 19:59 Zainwestuje przede wszystkim w dzieci. Mam 2 meisiecznego synka, bardzo chce mieć drugie dziecko i zaraz potem trzecie. Zyje dniem dzisiejszym, a gdybym zamiast butów miała odkładać na jakieś wirtualne konto i na wirtualny cel, którego nie dożyje, bo mnie ajcchajemr zje, to sobie daruje. Wydaje tez na szkołyyyyyyyy(y). Odpowiedz Link
zuzanna56 Re: Emerytura 03.11.11, 20:11 Ja mam dwoje, jedno nastoletnie...nawet nie wiesz ile idzie na nie pieniędzy... Kiedyś bardzo chciałam trzecie, niestety na to trzeba mieć dużo większy dochód. Dniem dzisiejszym powiadasz? Nie odłożysz nic na ewentualne leczenie siebie i dzieci, na jakiś wyjazd dla dziecka itp? Stać się będzie na większe mieszkanie dla tak dużej rodziny? Nic nie oszczędzając? Jak? Odpowiedz Link
next.migocia Re: Emerytura 03.11.11, 22:54 Napisałam o odległej przyszłości jaką dla mnie jest emerytura. W tej chwili mam warunki do tego, by się uczyć i miec dzieci i uważam, ze jest ot idealne połączenie, bo nie jestem wbrew pozorom młodziutka.. Ale nie jestem w stanie naoszczedzac pieniędzy na 10 lat naprzód. Mam sie wyzbyć pragnień dla jakiejś abstrakcyjnej sytuacji w przylsozści? W tej chwili mam jedno dziecko, ale chce mieć ich więcej. Nie od razu. Nie jedno po drugim. Nie na raz. Mam czas. Wyjeżdżam z dzieckiem juz w lutym za granice. Rodzinnie. Metraz dla nas jest wystarczający, bo czynsz jest niewielki, miekszani bez kredytu, drugie iweksze oddaliśmy pod wynajem.. . Nie zyje rozrzutnie. Ale nie zbieram pieniędzy na 20 letnie zapasy, bo musiałabym teraz siedziec w domu, bo wstydzialbym sie wyjść do ludzi ubrana w to, co mam w szafie, gdyż nie kupowalam rzeczy przez ostatni rok.. ooglnie to jendak wolalabym nie wybiegac do emerytury w przylsozsc, chocby dlatego, ze mja babka i matka chorują na to samo... co mnie pewnie tez czeka.. Odpowiedz Link
zuzanna56 Re: Emerytura 04.11.11, 08:43 next.migocia napisała: > Ale nie jestem > w stanie naoszczedzac pieniędzy na 10 lat naprzód. Mam sie wyzbyć pragnień dla > jakiejś abstrakcyjnej sytuacji w przylsozści? Nie, nie, chyba źle się zrozumiałyśmy. Ja wyjeżdżam na wczasy, wydaje na edukację dzieci i ich obozy, nie żałuje na książke, kino czy teatr, na ubrania wydaje normalnie ale jednoczesnie też odkładam na dalsze lata. Odpowiedz Link
nvv Re: Emerytura 03.11.11, 23:08 > Zainwestuje przede wszystkim w dzieci. Mam 2 meisiecznego synka, bardzo chce > mieć drugie dziecko i zaraz potem trzecie. Gdy rodzili się Twoi rodzice stąpały po Ziemi ok. 2-3 miliardy. Kilka dni temu przekroczyliśmy 7 miliardów, z czego co 7 osoba przymiera głodem. Uwaga tak zupełnie na boku i nie na temat, ale Twoje "bardzo chce" powoduje, że też mam ochotę napisać co chcę: chciałbym aby każdy przyszły rodzic był świadomy choć z grubsza tego ile ludzi już jest na Ziemi i choć przez kilka minut swojego życia się zastanowił, przed decyzją o kolejnym rozmnożeniu się, jak będzie wyglądał świat gdy kolejne ich dziecko dorośnie. A abstrahując od moralnych dylematów, to koszt wychowania dziecka rośnie: wiadomosci.onet.pl/kraj/wychowanie-dziecka-drozsze-o-30-tys-zl,1,4837175,wiadomosc.html i będzie zapewne dalej rósł szybciej niż inflacja Odpowiedz Link
next.migocia Re: Emerytura 03.11.11, 23:58 przed chwila narzekaliście, ze nie bedzie mial kto wynajmować teraz, ze ludzi jest za duzo Chyba z jest ich za dfuzo w Afryce albo w Chinach... Odpowiedz Link
ca-sa Re: Emerytura 04.11.11, 09:50 next.migocia napisała: > przed chwila narzekaliście, ze nie bedzie mial kto wynajmować teraz, ze ludzi j > est za duzo > Chyba z jest ich za dfuzo w Afryce albo w Chinach... I własnie stamtąd przyjadą i się osiedlą Odpowiedz Link
nvv Re: Emerytura 04.11.11, 15:47 Tak, problemem ekonomicznym w krajach rozwiniętych będzie (zaczyna być) demografia: malejąca liczba osób w wieku produkcyjnym, rosnąca liczba na emeryturze. Tyle, że duża dzietność nie jest chyba długoterminowym rozwiązaniem (przypomina mi raczej leczenie kaca alkoholem), szczególnie że problem "kto będzie pracował na naszą emeryturę" jest małym problemem wobec innych problemów jakie mogą się pojawić, jakie w części na pewno się pojawią, a jakie nawet już teraz zaczynają być pomału widoczne (np. rosnące ceny ropy, energii, rosnące ceny żywności, zmiany klimatyczne) i zapewne będzie negatywny trend wraz z rosnącą populacją Odpowiedz Link
z17 Re: Emerytura 04.11.11, 22:37 @nvv Kasa jaka idzie w poszukiwanie alternatywnych źródeł energii jest kosmiczna. Już teraz wchodzą hybrydy i napęd elektryczny w samochodach. Wcale nie jest powiedziane, że kraje wysokorozwinięte będą potrzebowały wciąż więcej ropy. Żywności w Europie czy USA mamy nadmiar od dziesiątków lat. Wcale nie uważam, że łatwo jest przewidzieć przyszłość ekonomiczną świata. Może to pójść w zgoła innym kierunku. Odpowiedz Link
bwportal.pl Re: Emerytura 04.11.11, 15:43 > Uwaga tak zupełnie na boku i nie na temat, ale Twoje "bardzo chce" powoduje, że > też mam ochotę napisać co chcę: chciałbym aby każdy przyszły rodzic był świado > my choć z grubsza tego ile ludzi już jest na Ziemi i choć przez kilka minut swo > jego życia się zastanowił, przed decyzją o kolejnym rozmnożeniu się, jak będzie > wyglądał świat gdy kolejne ich dziecko dorośnie. My mamy się ograniczać, a Afryka i Azja mnoży się na potęgę. Ludzie przymierają głodem w Europie i Ameryce Pn. czy w Afryce i Azji? A kto będzie płacił na nasze emerytury ZUSowskie jak nie nasze dzieci i wnuki? Pytanie pomocnicze: z czego wynika teraz kryzys w ZUS? Odpowiedz Link
crises Re: Emerytura 06.11.11, 21:03 Jeszcze parę lat temu daleko mi było do tak radykalnych poglądów, ale teraz uważam, że ludzie w tej chwili decydujący się na dzieci to kompletni kretyni. Nadciąga kryzys taki, że przy nim 1929 będziemy (my=ludzkość) wspominali z rozrzewnieniem. Pokolenie moich rodziców raczej nie, moje pokolenie - jak będzie miało szczęście, to niekoniecznie - ale pokolenie dzieci mojego pokolenia raczej już na pewno załapie się na koniec cywilizacji, jaką znamy. Jakiś przełom technologiczny mógłby nas uratować, ale nic takiego nie nastąpi. Odpowiedz Link
bwportal.pl Re: Emerytura 04.11.11, 15:15 Ja odkładałem na IKE. Teraz mam przerwę z braku wolnych środków. Odpowiedz Link
ablims Re: Emerytura 07.11.11, 08:02 systematycznie oszczędzać szukając lokat o max wielkości stopy zwrotu z kapitalizacją dzienna. Np. Alior Bank lokatoa 100 dniowa 6,4% z kapitalizacją dzienna Co do oszczędzania czy warto: Odkładając co miesiąc 100 zł na rachunek z oprocentowaniem 5,0% i kapitalizacją miesięczną, po 30 latach uzbierasz 83 572,61 zł. Odkładając co miesiąc 200 zł na rachunek z oprocentowaniem 5,0% i kapitalizacją miesięczną, po 30 latach uzbierasz 167 145,03 zł. Odkładając co miesiąc 300 zł na rachunek z oprocentowaniem 5,0% i kapitalizacją miesięczną, po 30 latach uzbierasz 250 717,87 zł. Odkładając co miesiąc 500 zł na rachunek z oprocentowaniem 5,0% i kapitalizacją miesięczną, po 30 latach uzbierasz 417 863,55 zł Czyli prosto rozumując zarobisz 417 tyś Oczywiście jest to kwota gdy co miesiąc wpłacasz określoną kwotę lub w późniejszym terminie jej wartośc rynkową. Np. 500 złotych dzisiaj to za 10 lat ok 600-700 zł ( wartośc pieniądza w stosunku to mijającego czasu). Mam nadzieje że rozumiesz. Odpowiedz Link
affne Re: Emerytura 10.08.17, 10:36 Ja wreszcie się zdecydowałam, po tym jak dostałam pierwszy raz pismo z Zusu z prognozami emerytalnymi (śmiać się czy płakać?). Na razie zakładam konto oszczędnościowe i tam będę wpłacać co miesiąc małe kwoty. To wszystko niedużo, ale zawsze coś. Myślałam też o obligacjach. Za jakiś czas jak trochę uzbieram może jakaś lokata. Najchętniej jednak kupiłabym mieszkanie pod wynajem, ale to na razie niemożliwe. A i miałam kiedyś 3 filar, nie polecam, jedno wielkie złodziejstwo. Odpowiedz Link