Dodaj do ulubionych

kwiecień -oszczędzamy

01.04.12, 07:56
A raczej zaciskamy pasa ,bo jak pisałam w poprzednim wątku u mnie w firmie są zwolnienia.Porobiłam opłaty stałe,jeszcze tylko opłata za gaz .Niestety w poprzednim miesiącu musiałam sięgnąć do oszczędności, bo wypadła naprawa auta dlatego w tym miesiącu muszę oszczędzić więcej.To forum to dla mnie kopalnia pomysłów a forumowicz Ablims to wzór.Bez wazeliny.
Obserwuj wątek
    • zycie_nieco_bardziej_proste Re: kwiecień -oszczędzamy 01.04.12, 08:54
      święta, druga rata za ubezpieczenie auta, zakup walizki, kupno kafelków i zapłata za doprowadzenie łazienki do stanu "sprzed wymiany rur". A poza tym stałe opłaty, rachunki, zakupy i zaplanowane wczesniej wizyty u lekarza... To nie będzie łatwy miesiąc, ale dam radę.
      • skarbonka-bez-dna Re: kwiecień -oszczędzamy 01.04.12, 09:33
        U mnie MUSI być oszczędnie. W tym miesiącu potrzebuję jakichś wiosennych ubrań, butów i torby - stare naprawdę wołają o pomostę do nieba. A poza tym święta - nie robimy nic u siebie, ale bilety do rodziny i spowrotem do spora rewolucja w budżecie.
        W celu jak najrozsądniejszego gospodarowania przejrzałam spiżarkę i wypisałam dłuugaśną listę dań, które dam radę zrobić głównie z tego co mam w szafkach i zamrażaliniku (a mam sporo - przede wszystkim zawekowanych warzyw i owoców, mąk, kasz) i da się zabrać do pracy. Mam sprzęt (formy do pieczenia, termos na zupę) więc potrzebna jest tylko mobilizacja. Co więcej dania muszą być dietetyczne (warzywa!) gdyż kwiecień to miesiąc gubienia pozimowej fałdki z brzucha - dziś dzień przygotowawczy - bez używek i ostrożniejszy niż zwykle, a od jutra odchudzanie pełną parą. Mysląłm o zakupie jakiegoś wspomagacza odchudzania. Ale nie wiem na ile to oszczędne i na ile działa.
        • skarbonka-bez-dna Re: kwiecień -oszczędzamy 02.04.12, 21:58
          Aha, wiedziałam, że coś pominęłam - raty za moje kursy językowe i to aż dwie - ostatnia za obecny i przedrata za wakacyjny. Będzie bardzo ciężko. Zmroziło mi krew w żyłach, aż zaraz wstanę i pójdę przygotować jakiś lunch na jutro, bo dziś oczywiście zaspałam i były bułeczki...
          • joasia738 Re: kwiecień -oszczędzamy 02.04.12, 23:00
            Zrobiłam przegląd garderoby na wiosnę.Okazało się,że mam buty do wymiany.Zapomniałam jeszcze o wizycie z dziećmi u ortopedy i stomatologa.
            Pocieszam się,że u męża będzie jakaś niewielka premia świąteczna.
      • skarbonka-bez-dna Re: kwiecień -oszczędzamy 27.04.12, 21:38
        nie było źle. choć z regularnego gotowania i odchudzania nici. Powiedziałabym raczej ze z racji świąt i poświątecznej hulanki jest nawet więcej do zrzucenia...
        na szczęście w maju chyba nie będę już mieć żadnych opłat z kategorii kursy/szkolenia/konferencje, bo to zawsze najwięcej żre cholerstwo. A i najważniejsze, że P znów ma dochód. Damy radę.
    • solejrolia Re: kwiecień -oszczędzamy 01.04.12, 16:25
      my również zaciskamy.
      zamierzam nadal zapisywać wydatki na żywność, nie zaczynamy miesiąca z pustą lodówką, na święta dokupię tylko kilka jajek i nie muszę specjalnie niczego szykować, więc luz.
      ach, może kwiacień będzie lepszy pod tym względem niż marzec.
      w kwietniu 3 imprezy: ciuchy przygotowane, 2prezenty na chrzty, niestety nie mamy prezentu na wesele, i nie zdąże już kupić, będzie koperta (fatalnie, nie lubię kopert) ubrania pokupione, jeszcze drobiazgi typu rajtkiwink no i mamy zamówione kwiaty, zapłacę przy odbiorze. a, przed weselem jeszcze fryzjer....cholibka- następnym razem wymigam się przed tego typu uroczystościami, inaczej będziemy żreć tynk ze ścian.
      prezent urodzinowy córki już czeka w szafie.
      w planach zakup drukarki- przesuwany z miesiąca na miesiąc, ale teraz naprawdę już musimy, i nawet zaczęliśmy szukać odpowiedniego modelu.
      ogólnie, lekko nie będzie uncertain
    • e-ness marzec podliczony- kwiecień startujemy 01.04.12, 22:00
      Drugi raz podchodzę do oszczędzani, a raczej do racjonalnego gospodarowania pieniędzmi.
      Raz w życiu ( będąc nastolatką), z wielkim pośwęcenie i zaangażowaniem, odkładająć z pieniędzy na przysłowiową "bułkę" zaoszczędziłąm na suepr-ekstar-wypasiony zegarek dla mojego lubego.
      Byłam wtedy takl bardzo z siebie zadowolona, że do dnia dzisiejszego duma mnie rozpiera na samą myśl o tym fakcie.
      Znów chcę to poczućsmile i pokazać mojemu mężowi, że nawet jeśli się wydaje,że nie ma już z czego uciąc to jednak można.
      Cel - remont mieszkania, startujemysmile
      • listopad2009 Re: marzec podliczony- kwiecień startujemy 02.04.12, 12:08
        Marzec kiepsko wypadł, bo parę niespodziewanych rzeczy było (np. naprawa-wymiana pompy w piecu - 350 zł). Ale wyjazd na Wielkanoc opłacony i rower na komunię (jestem chrzestną) też już jest.

        W kwietniu:
        - akcja "tylna ścianka" - już nawet mąż wie, o co chodzi, ale w marcu się nie udało.
        - muszę kupić drugiemu dziecku buty na lato 209 zł (w sobotę już starszemu dziecku kupiłam za taką samą kwotę)
        - zdrowsze jedzenie, więcej warzyw, mniej bagietek i zapiekanek (a ja to uwielbiam!! niestety ze zgubą dla portfela i ciała)
        - oszczędzić 20% przychodów.
    • mrowka_r Re: kwiecień -oszczędzamy 01.04.12, 22:19
      Zostajemy na Wielkanoc w domu więc odpada nam koszt benzyny (jadąc do rodziny w odwiedziny mielibyśmy około 800 km na liczniku, patrząc na ceny paliwa to spora oszczędność).
      W kwietniu ciąg dalszy remontu - malowanie przedpokoju i salonu. Być może kupimy rolety do pokoju.

      Poza tym pewnie jakieś rachunki są do zapłacenia. To pierwszy miesiąc kiedy wszystkie opłaty za mieszkanie płacimy sami (wcześniej mieliśmy współlokatorkę więc zawsze to o 1/3 było taniej).

      Czeka mnie też zakup leków, ale przynajmniej postaram się korzystać z apteki internetowej, żeby było taniej.

      Ale co najważniejsze: wiosna idzie big_grin
      • malwina.113 Re: kwiecień -oszczędzamy 02.04.12, 07:47
        i ja sie przyłączam,
        mam zamiar zapisywac mniej wiecej wydatki, by zobaczyc, co kupuje zupełnie zbednie (zdarza mi sie to z kosmetykami, słodkosciami - piekę na weekend ciasto a do tego dokupuję jeszcze jakies wafelki - w tym miesiącu zasada: albo jedno albo drugie wink
        obserwuje lodówke, by nic nie wyrzucac, pozostałosci obiadów nie wyrzucam, zjada sie nastepnego dnia (mąż ma na drugie sniadanie do pracy) lub mrożę, ale jakies twarożki, smietany, cytryny, ser żółty sie marnują, bo czesto zapomne o nich i sie psują

        w zeszlym miesiącu mimo, że "wyjadlismy" zapasy, przekroczyłam budżet o 500zł, ale trzeba było kupić duzo produktów z działu chemii, kosmetyki, wiec w tym miesiącu lista zakupów tego typu jest dużo mniejsza, pójdzie troche mniej pieniedzy na to, dużo mniej nawet powiedziałabym
        zamierzam wiecej gotowac sama mojemu dziecku, kupowac mniej drogich słoików

        bedzie lekarz prywatnie
        wyjazd i prezenty swiateczne
        i pewnie jeszcze jakies nieprzewidziane wydatki

        ale dam radę, gdyby nie pomysły z forum to w zeszłym miesiącu budżet bym przekroczyła jeszcze bardziejsmile

        do działa smile
    • agpagp Re: kwiecień -oszczędzamy 02.04.12, 09:56
      Wyjazd niby-świąteczny a odpoczynkowy - wydatek na gaz - ok 1300 km.
      Zaraz po powrocie auto do mechanika i wymiana klocków hamulcowych oraz szukanie przyczyny jednego małego wycieku którego nie widać a jest na pewno smile + klimatyzacja.
      Myślałam też o zakupie nawigacji do auta ( w końcu).
      Prywatna wizyta u lekarza i odwiedziny w aptece.
      Koniec kwietnia to zakup koron i wyprawa do Czech.
      Nie sądzę aby w tym miesiącu udało mi się cokolwiek odłożyć. O ile nie będę musiała uszczknąć trochę oszczędności na ten wyjazd ( ale co tam ... należy mi się odpoczynek)
      • anatefka Re: kwiecień -oszczędzamy 02.04.12, 11:25
        Widzę, że na kwiecień nie tylko u mnie zapowiada się głęboki drenaż kieszeni… U mnie pożeraczem kasy są w tym miesiącu szkolne wycieczki i kolejne raty wpłaty na wakacyjne wyjazdy. Jak to dołożyć do stałych wydatków to robi się gorąco … Będę zadowolona, jak uda mi się odłożyć 2.000. I takie założenia na razie robię.
    • czekolada72 Re: kwiecień -oszczędzamy 02.04.12, 12:43
      Nie bede odmiencem - kwiecien to bedzie zaciskanie pasa sad
      Jedzenia uzbieral sie znowuz spory zapas.
      Z woda jest w miare ok.

      Ale...
      500 na zalegla oplate
      2 wizyty prywatne lekarskie
      Apteka
      Telefony i benzyna
      Na swieta trzeba wlasciwie dokupic skladniki ciast i mieso, wedline oraz sledzie.
      juz widze, ze trzeba bedzie naruszyc oszczednosci...
      • toskania1978 Re: kwiecień -oszczędzamy 20.04.12, 06:57
        No i jak Wam idzie? Ja trochę zaszalałam - ale różnica jest już taka że teraz mogę to zrobić za gotówkę, którą mam a nie za karty kredytowebig_grin Szczerze mówiąc widzę różnicę między tym co było a tym co jest. Na dzień dzisiejszy wydatki zgodnie z planem (szaleństwa zostały "zaplanowane" więc tak naprawdę wcale ich tak bardzo nie odczułam). Pieniądze na wakacje są, na przegląd i ubezpieczenie samochodu też. Kurcze nie sądziłam, że mi sie kiedyś uda. Pozdrawiam
        • malwina.113 Re: kwiecień -oszczędzamy 20.04.12, 12:49
          u nie póki co zgodnie z planem, ale jeszcze 10 dni zostało, mam nadzieje, że nic nie wyskoczy smile
          • mrowka_r Re: kwiecień -oszczędzamy 20.04.12, 13:12
            Przed chwilą zorientowałam się, że na koncie zostało zero. W sumie, nie zero tylko -2 zł (z debetu). Plan był taki, że nie ruszamy mojej pensji i tylko z pensji męża wszystko płacimy, ale wyszło inaczej. Będą zaraz musiała zrobić przelew.
            Przed majowym weekendem czeka nas jeszcze trochę zakupów/wydatków, a za miesiąc jedziemy na urlop więc też na pewno coś jeszcze trzeba będzie dokupić np. walizki.
            • nelamela Re: kwiecień -oszczędzamy 20.04.12, 13:45
              U mnie kwiecien zgodnie z planem.Przyszedł zwrot-odłożyłam bo zbieram na samochod.W tym miesiacu musze zrobić tylko obiad dla rodziny z okazji urodzin i imienin.Z nieplanowanych rzeczy-wizyta u okulisty(oczywiscie prywatna) no i nowe okulary-koszt łącznie 500 złotych.Pocieszam się ze ostatni raz byłam 5 lat temu więc można przeżyć...Pozdrawiam.
              • joasia738 Re: kwiecień -oszczędzamy 20.04.12, 20:40
                Bilans po 20 dniach kwietnia wygląda ok.Odłożyłam zwrot podatku na koncie oszczędnościowym.W planach wymiana mebli, nieśmiało myślę o wakacjach.Oby tylko nie naruszyć rezerw.Ale w pracy trwa tzw. restrukturyzacja i nie wiem czy nie wstrzymam się z inwestycjami.
                • agpagp Re: kwiecień -oszczędzamy 20.04.12, 23:02
                  z moich planów z początku kwietnia niewiele zostało smile Mechanik owszem obejrzał wszystko i grosza nie wydałam ale tylko dlatego że wszystko przesuwamy na maj bo zapowiada się grubsza robota.
                  odwiedziłam lekarza i aptekę i poszło 220 zł
                  wyjazdu do Czech nie będzie bo ... przeprowadzka nabrała kolorów i dach już skończony, elewacja zrobiona , wnętrza w 50% ... czekają mnie wydatki urządzeniowe ( tak mi wyszło że lepiej będzie ( i chyba taniej ) kupić już na miejscu te meble które będą potrzebne niż wynajmować firmę gdzie wstępny kosztorys wynosi około 3 tys )
                  • chce.oszczedzac oszczędzam nie od pierwszego a od dziś 25.04.12, 11:25
                    Hej, jestem tutaj na Forum nowa smile Koniec miesiąca już za parę dni ale postanowiłam nie czekać do pierwszego i zacząć od zaraz z oszczędzaniem. Mamy całkiem niezłą ilość pieniędzy do dyspozycji miesięcznie ale nie potrafimy ich odłożyć, rozsądnie zainwestować, poprostu przeciekają nam przez palce, niby nie wiadomo gdzie. Od kilku dni czytam to forum, od razu wprowadziłam planowanie posiłków na tydzień z góry, zakupy zrobiłam z kartką w ręku, tylko to, co z listy (no niektóre rzeczy pozamieniałam bo inny rodzaj mięsa był w promocji więc to była uzasadniona zmiana).

                    Wydatki zapisywaliśmy od wiosny zeszlego roku w jakimś prostym arkuszu w exelu, chyba czas abym poprzyglądała się podsumowaniom. Jakos tak zapisujemy i zero wniosków z tego. A już pobieżnie jak popatrzałam to widoczne na pierwszy rzut oka dziury którymi nam wyciekają pieniądze to zachcianki, jedzenie na mieście, słodycze. Inne pozycje w wydatkach oczywiście są większe, znacznie większe, ale nie są chyba tak łatwe do ruszenia.

                    No i chyba nadszedł czas abym wróciła do sprzedawania na Allegro i Gumtree różnych niepotrzebnych już gratów, ubrań z których wyrosły dzieci itp. Nie były to zawrotne kwoty, ale zawsze grosz jakis wpadał.

                    Wstępny cel to zmieszczenie się w tygodniowych wydatkach na jedzenie w 200zł (rodzina 2+2) i obcięcie wydatków na słodycze, słonycze, alkohole, soki kartonikowe, colę, fast foody itp śmieciowe jedzenie do 100zł/m-c (docelowo to zero ale top chyba nierealne wink )

                    Pozdrawiam!
      • czekolada72 Re: kwiecień -oszczędzamy 27.04.12, 10:17
        Najgorzej nie bylo, acz moglo byc lepiej...
        Na apteke poszlo sporo.
        Na benzynie nieco udalo sie zaoszczedzic.
        Poszalalam z telefonami, poszlo nieco kasy na prezenty swiateczne i wydatki ogrodowe.

        Wydatki ogrodowe predzej czy pozniej sie zwracaja - poki co cebulka , szczypiorek i pietruszka wlasna, do tego szpinak.

        Troche szarpnely nas uzupelnienia gospodarcze )lazienka glownie)
        No i a conto maja troche ciuchow dla Malej.

        Mozna bylo bardziej przyoszczedzic na dokupowanym jedzeniu, chociaz - zle nie jest smile
        Tyle, ze nic nie dalo sie odlozyc.
        Ale jestem swiadoma, ze czeka nas takie jeszcze poltora roku.
        • anatefka Re: kwiecień -oszczędzamy 27.04.12, 15:48
          A u mnie kwiecień z plusem większym niż to się początkowo zapowiadało, bo mimo świąt, wpłat na wakacyjne wyjazdy dzieci, sezonowego uzupełniania szaf, spływania rachunków zimowych za ogrzewanie oraz dwóch okazji rodzinnych jestem do przodu bardziej niż się spodziewałam. Liczyłam, że uda się odłożyć 2.000, udało się 3.500. Ale to przede wszystkim zasługa małej premii.
          Zakupy mam zrobione, a zostało mi jeszcze 500 zł nadwyżki - ale nie wpłacę tego na koto, chociaż kusi wink Wydam je na siebie, w ramach terapii. Bo zauważyłam, że coraz trudniej mi się przełamać i wydawać pieniądze na siebie, blokadę jakąś mam smile No to się postaram "zaszaleć" big_grin
          • aniat25 Re: kwiecień -oszczędzamy 27.04.12, 16:32
            A nie myśleliście o tym żeby zaplanować budżet domowy? Czasem warto wszystko spisać żeby zobaczyć na co się wydaje i na czym można oszczędzić. Dużo jest takich programów i aplikacji, niektóre, tak jak Plan Budżetu, można mieć w swoim telefonie. (www.PlanBudzetu.pl) Przyznam że przeraziłam się widząc ile wydaję, ale teraz wiem gdzie się podziewają moje pieniądze, zwłaszcza teraz gdy jestem bezrobotna smile) wszystkim polecam.
            • czekolada72 Re: kwiecień -oszczędzamy 27.04.12, 16:35
              A , sorry, ty to piszesz w ramach dowcipu czy agitacji??
              Bo o ile sie orientuje, to wiekszosc uczestnikow tego F planuje domowe budzety....
              • malwina.113 Re: kwiecień -oszczędzamy 27.04.12, 17:35
                ja w tym miesiącu odłożę coś na pewno, ale póki co to jeszcze nie wiem czy zmieszcze sie w zakładanej kwocie przeznaczonej na życie, czy jej przypadkiem nie przekrocze - teraz weekend, a wolne dni sprzyjają zakupom
                • moleslaw Re: kwiecień -oszczędzamy 27.04.12, 20:33
                  W lutym i marcu nie najlepiej.W kwietniu mimo zapłaty za wycieczkę syna nieco lepiej.Wprawdzie zostało mi 20 zł ale, mam pełną lodówkę i pewny wpływ w poniedziałek. smile
                  • chce.oszczedzac kwiecień - dla mnie jeszcze nie koniec 28.04.12, 08:11
                    Przede mną jeszcze zakupy jutro rano na cały następny tydzień, chcę się zmieścić w 200zl, tak jak założyłam, w mijającym tygodniu udało mi się i nic nie musialam dokupować w malych sklepikach ale też na dzisiaj już mało co mi w lodówce zostało, będe kombinować aby z resztek zrobić dzisiejsze posiłki.

                    W wolnych chwilach czytam forum no i wdrożyłam mycie w zmywarce z połową tabletki (w zależności od zabrudzenia), zdecydowałam sie na akcję denko w kosmetykach, poszłam do banku w którym mam konto na które przelewałam dodatkowe pieniądze i odblokowałam sobie dostep do internetu (i dostalam się wściekłam sama na siebie, nawet nie wiem kiedy zaczęli mi tam pobierać opłatę za obsługę konta, bardzo wysoką, będę to konto likwidować).


                    • zonaniezona1 Re: kwiecień - dla mnie jeszcze nie koniec 28.04.12, 12:17
                      Z jedzeniem mieszczę się w 200 zł tygodniowo. Dzisiaj rano, żeby nie marnować chleba, którego mam sporo, zrobiłam pieczywo czoskowe. Syn zachwycił się smile. Dobre jedzenie nie musi być drogie. Ponieważ daleko mam do lidla i dzisiaj zostało mi tylko 5 tabletek do zmywarki, posłuchałam się rad i podzieliłam tabletki na pół. Smiesznie to zrobiłam, ładnie się dzielą jak tłuczkiem (ostrym) na pół walnęłam smile, bo ostatnio skaleczyłam się tnąc tabletkę nożem... A naczynia wyzmywane tak samo. za 10 zł tym sposobem będę miała 60 zmywań. Na obiad mam kurczaka ( z zamrażarki ), upiekę i podam z ryżem i sałatą. Dopiero jutro pojadę na zakupy do biedronki. A do chrupania na dzisiaj będzie marchewka- zamiast ciasta. Zdecydowanie zdrowiej.
                      • zonaniezona1 Re: kwiecień - dla mnie jeszcze nie koniec 28.04.12, 14:50
                        Kurczak został na jutro . Zaczęłam robić bułkę drożdzową i syn mnie poprosił, zebym z tego zrobiła pizzę. Tym sposobem zużyłam resztkę salami, dodałam ananasy, sera i koncentratu pomidorowego- ciut oregano. i cała blaszka pizzy w piekarniku już się upiekła....
                      • chce.oszczedzac kwiecień - podsumowanie cz.1 29.04.12, 15:50
                        No i się nie zmieściłam z jedzeniem w 200 na dzisiejszych zakupach sad Wydałam 250, kupiłam dodatkowo fasolę, groch, kaszę kukurydzianą,kaszę jaglaną, majonez itp - było przecenione a używam tego na codzień. Pozostaję z nadzieją, że w następną niedzielę za to wydatki będą niższe.
                        No i kupiliśmy dwa rowerki i dwa kaski dla dzieci; musiałam dwa bo starszak dopiero w tym roku przejawił jakąkolwiek chęć jeżdżenia (w ubiegłych latach nie miał rowerka bo wogóle nie chciał jeździć) a mlodszy też ma chęć jeździć. Kaski kupiłam najtańsze, 19zł/szt (Koodza) i sie mocno zastanawiam czy może nie powinnam im kupić jakiś lepszych ( = droższych); mogę w ciągu 30 dni zwrócić, jakbym się rozmysliła. Rowerki i kaski - razem 553zł. Z impulsywnych zakupów - kupiłam maluchom po parze okularów p-słonecznych (jedne 19 zł, drugie 25), wcześniej nie mieli, no ale czy przedszkolaki muszą koniecznie mieć takie okulary... No i mąż kupił kurtkę (w limicie ktory wyznaczyliśmy, do 100zł) i kapelusz chroniący od słońca (kompletnie poza planem, 30zł).

                        Postępy nasze w kwietniu:
                        - zaczęliśmy oszczędzać
                        - planujemy posiłki na tydzień, kupujemy zgodnie z listą zakupów
                        - eliminujemy zakupy w trakcie tygodnia w małych sklepikach
                        - zalożyliśmy sobie limit na tzw junk food 100zł/m-c
                        - zalożyliśmy sobie limity na zakupy książek i gazet, mąż 13zł/m-c (jeden ulubiony miesięcznik, nie lubi czytać książek i nigdy nic nie kupował i jemu wlaściwie limit niepotrzebny) i ja 40zl/m-c (kupowałam ZA dużo, nie byłam w stanie czytać na bieżąco tego, co kupowałam)
                        - zaplanowaliśmy okazje na które będziemy chcieli kupic prezenty i zapisaliśmy pomysły, jesli trafi się cos z listy wcześniej w dobrej cenie - to kupimy wcześniej i poczeka na półce, wpisaliśmy też limity, bardziej w celach otrzeźwienia się, mamy małą rodzinę, mało okazji a tam ponad 600zł na rożniste prezenty na wyszło
                        - zrobilismy przeglądy ubrań naszych i mamy zaplanowane co trzeba kupić z ubrań, mąż ma wiecej do kupienia, ma limit 900zl ogólny (rozbity na poszczególne ubrania), moj limit to 100zł (jeansy i okulary p-słoneczne)
                        - zdecydowałam że wracam do sprzedaży wszystkiego co już niepotrzebne na Allegro, Gumtree, mam na zbyciu kołyskę, wózek, kilka par bucików nieznoszonych, kilka moich podręczników już nie używanych, przede mną przegląd zabawek bo nie wszystkim się bawią i też nieużywane pójdą na sprzedaż - to jest też mój cel na maj, sprzedać wszystko co niepotrzebne i uzyskać tyle, by pokryło wydatki na rowerki
                        - zdecydowaliśmy że w tym roku pojedziemy na w miarę oszczędne wakacje, od lat rodzina męża nas zaprasza a my od lat się wymawialiśmy, w tym roku - jedziemy, piękna okolica, dom z ogrodem itd
                        - z dobiazgów to wychodząc z domu w ciepły dzień zabieram butelkę picia 0.5l z domu unikając zakupu np. dwóch Tarczynów w szkle po 2.5 każdy czy dwoch kubusiow po 2.0 każdy
                        - kolejny drobiazg, zaczęłam myć mniej zabrudzone naczynia w zmywarce połową tabletki, jak się skończą tabletki to pomyślę nad proszkiem bo pisalyscie, że oszczędniej wychodzi
                        - kolejny drobiazg, przełamujemy się i kupujemy też tańsze gatunki mięs (podroby), nie tylko schab, karkówka
                        - rozważam co z piciem w lato, do tej pory kupowałam przeważnie dziennie butelkę mineralki gazowanej (mąż i ja) i butelkę niegazowanej (dzieci), miesięcznie około 100zł na wodę; może bym mogła parzyć herbatki i ostudzone podawać dzieciakom, ewentualnie napoj imbirowo-cytrynowy - co pijecie latem i co podajecie dzieciom (przedszkolaki)
                        - co do moich kosmetyków, projekt denko, mam zdecydowanie więcej, niż używam na bieżąco, na teraz to potrzebuje tylko plasterków depi i czarnej kredki do oczu, resztę mam
                        - zamiast kupić kilka nowych par spodni dla moich przedszkolaków (wydarte na kolanach) naszyłam łaty, w przedszkolu nie są jedynymi dzieciakami z łatami, choc może to nadmierna oszczędność (skąpstwo)no i do piżamek wciągnęlam gumki (bo od suszenia w suszarce sie zniszczyły, koszt nowej piżamki około 10-15zł, koszt gumki, kilkadziesiat groszy) bo piżamki oprócz tych nieszczęnych gumek są w dobrym stanie
                        • aneczkai1 Re: kwiecień - podsumowanie cz.1 30.04.12, 00:36
                          chce.oszczedzac napisał(a):

                          > - zamiast kupić kilka nowych par spodni dla moich przedszkolaków (wydarte na ko
                          > lanach) naszyłam łaty, w przedszkolu nie są jedynymi dzieciakami z łatami, choc
                          > może to nadmierna oszczędność (skąpstwo)no i do piżamek wciągnęlam gumki (bo
                          > od suszenia w suszarce sie zniszczyły, koszt nowej piżamki około 10-15zł, koszt
                          > gumki, kilkadziesiat groszy) bo piżamki oprócz tych nieszczęnych gumek są w do
                          > brym stanie


                          ja nie widzę w tym skąpstwa, raczej porównałabym do projektów "tylna ściana" lub "denko".
                          To, że dzieci wycierają i niszczą ciuchy to normalne, sama przerobiłam i naprawiłam w ten sposób wiele ubrań np spodnie obcinam na bermudy, skracam rękawki, a łatek naszytych to nie wspomnę. Tyko, że łatki kupuję takie do naprasowania i dobieram stylem, kolorem do spodni (na kolanach jeszcze przyszywam bo klej się na rogach odkleja)
                          • aneczkai1 Re: kwiecień - podsumowanie cz.1 30.04.12, 00:55
                            I jeszcze taka myśl mnie naszła, że współczesny człowiek strasznie marnotrawi rzeczy-materiały-produkty już wyprodukowane nie umiejąc lub nie chcąc ich ponownie wykorzystać lub przerobić.
                            z tego co się orientuję te piękne amerykańskie paczworki powstawały z ubrań które nie nadawały się już do noszenia.

                            I jeszcze w jednym z programów typu " ze starego coś nowego " prowadząca powiedziała, że wszyscy ludzie lub amerykanie (tu dokładnie nie pamiętam) od lat 50-tych XX wieku do czasów obecnych zużyli więcej różnego typu materiału niż cała ludzkość zużyła do lat 50-tych
                          • malwina.113 Re: kwiecień - podsumowanie cz.1 30.04.12, 08:30
                            no ja właśnie też kupiłam takie łaty do przyprasowania, mam zamiar je w końcu przyprasować smile
                          • chce.oszczedzac Re: kwiecień - podsumowanie cz.1 30.04.12, 10:38
                            Nie kupowałam łat. Mama ma maszyne i poprosilam aby mi wycięte prostokąty (z jeansowych przetartych spodni męża wycięłam) obrzucila, nie wiem jak to fachowo się nazywa, tak żeby się nie strzepiły brzegi i te prostokąty naszyłam ręcznie, na kolanach. W innych miejscach nie zużywają się te ich spodnie, tylko wlaśnie na kolanach wycierają.
                            Fajny pomysł z tymi bermudami, nie wpadlam na to wcześniej, przeglądnę jeszcze raz za krótkie na nich ubrania, może uda się cos wygospodarować. Dzięki!!
                        • linn_linn Re: herbata 30.04.12, 09:27
                          "- rozważam co z piciem w lato, do tej pory kupowałam przeważnie dziennie butelkę mineralki gazowanej (mąż i ja) i butelkę niegazowanej (dzieci), miesięcznie około 100zł na wodę; może bym mogła parzyć herbatki i ostudzone podawać dzieciakom, ewentualnie napoj imbirowo-cytrynowy - co pijecie latem i co podajecie dzieciom (przedszkolaki)"
                          Po co parzyc i studzic?
                          fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,116580812,116580812,0,2.html?v=2
                          Ja wlasnie zaczynam sezon tej herbaty.

                          • chce.oszczedzac Re: herbata 30.04.12, 10:44
                            Dzięki Linn Linn, nigdy nie słyszałam o tej herbacie, właśnie postawiłam na parapecie dzbanek z trzema torebkami, róża-jabłko, róża-żurawina i rumianek i z litrem zimnej wody. I mam nadzieję dzisiaj do obiadu już wypić tą herbatę smile
                            • beatrix_75 Re: herbata 30.04.12, 10:54
                              rumainek wymaga chyba jednak wrzątku , ale może sie myle .....
                              • chce.oszczedzac Re: herbata 30.04.12, 11:01
                                No zobaczymy, zdam relację po konsumpcji wink
                              • linn_linn Re: herbata 02.05.12, 07:46
                                Z ruminaku nie robie. Tzn. zdarzylo mi sie, ale z miesznki rumianek + miod + wanilia / tylko 1 torebka na 3, jako dodatek /.
                                • chce.oszczedzac sun tea, "zaparzyłam" już kilka dzbanków 02.05.12, 08:43
                                  Dodaję rumianek lub melisę lub miętę (1 torebkę ziołowej) do dwóch innych torebek, owocowych (róża-żurawina, róża-jabłko, róża-malina). Codziennie "zaparzam" dwa duże dzbanki, dzieci zadowolone (smakuje im), ja tez zadowolona (smak super, no i nie potrzeba gotować wody (drobniuteńka oszczędnośćwink i studzić), mąż średnio zadowolony "No jak to tak, herbatę bez wrzątku...? Przyzwyczai się. Dzięki Linn Linn za pomysł.
                                  • linn_linn Re: sun tea, "zaparzyłam" już kilka dzbanków 02.05.12, 09:16
                                    Ciesze sie. Dla mnie najwieksza zaleta jest to, ze przy takim "parzeniu" nie czuje smaku bibulki torebek. Na goraco jest on dla mnie nieznosny.
                            • linn_linn Re: herbata 30.04.12, 11:07
                              coffeetea.about.com/od/brewingbasics/ss/suntea.htm
                              Dla mnie to bylo tez odkrycie smile Dobrze jest zostawiac torebki szczegolnie udanych kompozycji. Mnie udalo sie kiedys "wyprodukowac" napoj o smaku kompotu z rabarbaru / we Wloszech rabarbar jest raczej niedostepny, a jesli, to na wage zlota /. Niestety nie pamietam skladnikow: moze w tym roku uda mi sie znowu polaczyc to, co trzeba.
                              Herbata naciagnie nawet na biurku przy komputerze: to tylko kwestia czasu. Teraz na sloncu robie ja tylko na wakacjach, w domu na blacie w kuchni. Mozna ja takze zrobic bezposrednio w lodowce: naciaga jeszcze dluzej / cala noc /.
                              Oczywiscie nie nalezy robic ogromnych ilosci: ja robie raz dziennie.

              • agpagp Re: kwiecień -oszczędzamy 28.04.12, 20:53
                ja obstawiam dowcip big_grin
        • czekolada72 Re: kwiecień -oszczędzamy 28.04.12, 15:50
          czekolada72 napisała:

          > Najgorzej nie bylo, acz moglo byc lepiej...
          > Na apteke poszlo sporo.
          > Na benzynie nieco udalo sie zaoszczedzic.
          > Poszalalam z telefonami, poszlo nieco kasy na prezenty swiateczne i wydatki ogr
          > odowe.
          >
          > Wydatki ogrodowe predzej czy pozniej sie zwracaja - poki co cebulka , szczypior
          > ek i pietruszka wlasna, do tego szpinak.
          >
          > Troche szarpnely nas uzupelnienia gospodarcze )lazienka glownie)
          > No i a conto maja troche ciuchow dla Malej.
          >
          > Mozna bylo bardziej przyoszczedzic na dokupowanym jedzeniu, chociaz - zle nie j
          > est smile
          > Tyle, ze nic nie dalo sie odlozyc.
          > Ale jestem swiadoma, ze czeka nas takie jeszcze poltora roku.

          Ha!
          A jednak!
          Jak zrobilam porzadne podsumowanie - okazalo sie, ze polowa zwrotu US zostala nieruszona smile

          Natomiast najwiecej wydatkow bylo gospodarczo-domowo-ogrodowo-prezentowych (ogrodowe sie zwracaja) oraz na lekarstwa i nieco ponad plan na mnie i Mala.

          Przed nami maj smile
          • joasia738 Re: kwiecień -oszczędzamy 28.04.12, 20:56
            Kwiecień natchnął mnie nadzieją.Było kilka wydatków ponad plan ,ale ujdzie w ogólnych rozrachunkach.Z wypłaty ,która już przyszła muszę poczynić wydatki działkowe.Zastanawiam się na wcześniejszą spłatą kredytu.
            • skarbonka-bez-dna Re: kwiecień -oszczędzamy 30.04.12, 12:05
              dokonałam podliczeń. prawdziwych. jest dużo gorzej niż myślałam. Znów jesteśmy pod kreską. Zżarła mnie pewność, że ten miesiąc taki krótki można zaszaleć - kupić lepsze mięso, leszą herbatę, dawno wyczekiwane garnki, zjeść na mieście.
              A i zapisywałam wszystko, co do grosza, ale nie podliczałam na bieżąco, zrobiłam to dopiero teraz i to chyba nie jest dobra taktyka...
              • linn_linn Re: kwiecień -oszczędzamy 30.04.12, 12:42
                Dobrze jest podliczac w srodku miesiaca. Ja mam poczciwy zeszyt: kiedys podliczalam wydatki 11-ego, 21-ego i na koniec miesiaca. Teraz robie to w polowie miesiaca / i tak wiekszosc wydatkow mam w tej czesci / i na koniec. Najwazniejsze, ze zorientowalas sie w czym problem. W nasteonym miesiacu wyciagniesz z tego wnioski wprowadzisz korekte.
              • agpagp Re: kwiecień -oszczędzamy 30.04.12, 13:28
                dlatego ja wolę podsumowania tygodniowe smile ważne że już zaczynasz dostrzegać gdzie należy poprawić system Twojego oszczędzania
                • skarbonka-bez-dna Re: kwiecień -oszczędzamy 30.04.12, 14:52
                  dzięki!
                  od maja wprowadzam system linn_linn- wersję pierwszą - podliczenia 11 i 21 dnia miesiąca - stałe daty mi bardzo odpowiadają. To takie genialne w swej prostocie, a sama chyba bym nie wpadłasmile Dochody i opłaty mamy rozrzucone po całym miesiącu, ale nad pewnymi wydatkami mogę przecież panowaćsmile
                  dzięki raz jeszcze! i faktycznie jak patrze na te moją karteczkę kwietniową to widzę jak byk czego można było uniknąć, jakich wydatków... dzięki!
    • solejrolia Re: kwiecień -oszczędzamy 30.04.12, 13:59
      jedzenie w kwietniu 941,38
      (w tym 82 zł na słodycze i przekąski na przyjęcie urodzinowe córki)
      EKSTRA, jestem bardzo zadowolonasmile
      przysięgam że udało się to bez szczególnego oszczędzania - wychodzi średnio 10zł/osobę/dzień (i nie jest tam wyłącznie żywność, bo były kupione chrupki dla psa, proszek do prania- kolor i białe, oraz tabletki do zmywary)

      i to właściwie jedyny sukces na ten miesiąc sad reszta to porażka. same wydatki. był moment, że przestałam mieć już kontrolę nad tym, co się działo sad

      w końcu kupiliśmy drukarkę- na szczęście sprzęt bardzo udany.
      okropnie dużo schodzi nam kasy na paliwo (a wciąż jeżdżę na zimówkachuncertain)
      przeorganizowaliśmy ogród, na szczęście będzie bardziej użytkowy i koszt częściowo zwróci nam się (drzewa i krzewy owocowe, będzie też kawałek warzywnika).
      musiałam kupić buty dla dziecka, hurtowo, bo wyrosła i wszystkie zrobiły się za małe: adidasy, balerinki, kapcie do szkoły, a ponieważ nagle wyskoczył upał to jeszcze sandałki - po prostu zabrakło mi słów...przydały by się kalosze, ale mam to w nosie, nie kupuję.
      dziś doładowałam telefon dziecka.
      i jeszcze dziś muszę zapłacić za kolonie (do dziś mamy rabat 50zł)

      kwiecień trudny, ale od maja zapowiada się jeszcze gorzej, bo dojdą dwie dodatkowe płatności stałe, i to niemałe...sad
      • malwina.113 Re: kwiecień -oszczędzamy 30.04.12, 17:26
        mogę podsumować smile

        zaoszczędziłam na opłatach (mniejszy czynsz – rzadziej włączone ogrzewanie)
        dużo mniej wydalismy na paliwo niż zakładałam smile
        miałam uzupełnic mój telefon na kartę, ale się obyło
        mniej pieniędzy poszło na zakupy codzienne (jedzenie, kosmetyki, chemia, ubrania, lekarz)

        większych wydatków w tym miesiącu nie było

        z moich założeń wynikało, że zaoszczędzimy jedynie 50zł a udało sie uzbierać kwotę 530, z czego jestem zadowolona

        ale uważam, że za duzo pieniędzy idzie nam na życie... muszę nad tym jeszcze popracować wink
        • listopad2009 Re: kwiecień -oszczędzamy 07.05.12, 15:32
          Podsumowując
          1. akcja "tylna ścianka" - udało się średnio
          2. muszę kupić drugiemu dziecku buty na lato 209 zł - jeszcze ich nie ma, "moje" "przez przypadek", sprzedali (!!!), dali mi bon na 30 zł (znaczy nie dali, ale obiecali, bo to telefonicznie się stało), ale butów NADAL NIE MA (!!) - musiałam kupić dzieciom tenisówki
          3. zdrowsze jedzenie, więcej warzyw, mniej bagietek i zapiekanek (a ja to uwielbiam!! niestety ze zgubą dla portfela i ciała) - udało się połowicznie
          4. oszczędzić 20% przychodów - udało się
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka