ninkacelinka
10.11.12, 15:42
Zrobilam przeglad w szafie, znalazlam 10 roznych biustonoszy + 2 jeszcze z metkami (nie podpasowaly). Przemyslalam sprawe i doszlam do wniosku, ze w praktyce nosze 4 pary, reszta sobie lezy.
Plan jest taki, zeby pozbyc sie tego co zbedne, krytycznie ocenic to co zostalo (z reka na sercu bede musiala sama przed soba przyznac, ze czesc najchetniej noszona jest juz wyeksploatowana) i zaplanowac przyszle zakupy.
Zastanawiam sie nad programem minimum: uniwersalny ale dopasowany do anatomii kroj, kolory: bialy, czarny, cielisty.
Dobrze kombinuje?