patunki
20.11.12, 09:30
Wczoraj byłam w supermarkecie, na podstawowe produkty typu olej, jajka, mąka, mydło wydałam ponad sto złotych. A gdzie jeszcze jakiś kawałek mięsa, ryby,warzywa, owoce? Mięso drożeje w tempie zastraszającym, wołowinę i cielęcinę kupuję już tylko dla dziecka,po małym kawałeczku, ryby tak samo. Spisuję od kilku lat wszystkie wydatki, naprawdę, drożyzna postępuje w zastraszającym tempie. Połowę pensji zżerają opłaty, druga połowa na jedzenie, koszmar jakiś. Jak tu żyć??