Dodaj do ulubionych

Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ?

11.02.13, 09:26
osobiscie musze powiedziec ,ze nie .
Ilekroc zaczynam pilnować wydatków na jedzenie , automatycznie zaczynam wiecej gotować i piec .A tym samym więcej jem ....Niby nic , 2 kg , ale mi to ciaży ...
A jak u Was ?
Obserwuj wątek
    • agnieszka_mmm Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 11.02.13, 10:06
      cos w tym jest bo i zdrowsze jedzenie jest zazwyczaj droższe. Owoce, warzywa itp są droższe niż bardziej kaloryczne
      • beatrix_75 Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 11.02.13, 10:21
        tak cenowo też , ale dodatkowo jedzenia domowego z reguły robi sie wiecej ...
        a przecież nie moze sie zmarnować smile
        wystarczy jesc codziennie 100 kcal wiecej ,by po miesiacu miec poł kg wiecej na wadze , w skali roku to 5-6 kg
        • guderianka Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 11.02.13, 10:23
          wink hmmm w okresie gdy musieliśmy oszczędzać byłam szczuplejsza niż teraz gdy nie musimy wink
          • beatrix_75 Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 11.02.13, 10:30
            moze dlatego ,ze musieliscie ? czyli był przymus ,a to znaczy stres ?
            stres moze działac "odchudzajaco "
            • guderianka Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 11.02.13, 10:36
              musieliśmy -czyli nie można było wydać wiecej niż 25 zł dziennie na jedzenie i chemię na trzy osoby-nie można było-bo nie było pieniędzy, Więc zamiast droższych wędlin tanie, dużo posiłków mlecznych, najtańszy chleb, bardzo dużo potraw mącznych-kopytka,naleśniki,pierogi, placki-mięso raz na tydzień.
              • beatrix_75 Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 11.02.13, 10:40
                czyli menu raczej nie sprzyjało chudnieciu ...
                hmmm, a moze to neizbyt ci podchodziło smakowo ? dlatego jadlas mniej
                • guderianka Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 11.02.13, 10:54
                  nie, wręcz przeciwnie jedliśmy dużo ale też marzliśmy-oszczędzalismy na ogrzewaniu-może to dlatego?
                  • beatrix_75 Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 11.02.13, 11:05
                    kurde przykre to sad
                    kiedys spedzłam tak ferie na wsi , było zimno ,oj było ...
                    ale zasadniczo mozna by to tak wytłumaczyc , organizm zuzywa wiecej energii na podwyzszenie temp.ciała
                    • nostress.ka21 Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 11.02.13, 11:22
                      Organizm zużywa właśnie najwięcej energii dla utrzymania równowagi termicznej, szacuje się, że przeciętny organizm (170 cm i 70 kg) zużywa 1400 kcal na dobę właśnie na równowagę termiczną. Nie chodzi tutaj jednak tylko o utrzymanie temperatury ciała, ale również na ogrzanie posiłków smile lub ich schłodznie oczywiście. Dlatego przyjmuje się, że ciepłe posiłki dostarczają oprócz swoich kcal, również te ukryte. Odwrotnie jednak jest z tymi zimnymi. Przykładowo - dla ogrzania litra wody (0kcal) o temperturze 4 stopni, organizm zużywa 60 kcal na jej ogrzanie. Dzięki temu woda, sorbety, lody (niektóre) mają ujemny bilans energetyczny - jest to dość istotne dla "wiecznie się odchudzających".

                      Co do temperatury pomieszczeń, w których przebywamy. To niestety, ale nie jest to tak proste jakby mogło się wydawać. Obniżenie temperatury o 3 stopnie C. powoduje dodatkową utratę maksymalnie 200 kcal - zależnie od masy ciała. Jednakże długotrwałe wystawienie organizmu na działanie niskich temperatur, czyli na przykład drastyczne zmniejszenie temperatury w sypialni, powoduje zwolnienie metabolizmu, co może dać odwrotne efekty niż chudnięcie sad
                      • guderianka Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 11.02.13, 11:56
                        nostress.ka21 -to ciekawe co piszesz i wpasowuje się w tamten nasz tryb życia
      • abatos Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 11.02.13, 10:31
        Na początku mojego postu się przywitam, pierwszy raz biorę udział w rozmowie tutaj na forum. Oczywiście podczytuję je regularnie. smile

        U mnie jest właśnie odwrotnie. Elementem oszczędzania było wprowadzenie tygodniowych jadłospisów i układanie pod nie list zakupów. Układając jadłospisy można zapanować na ilością spożywanych porcji węglowodanów czy liczbą smażonych posiłków tygodniowo, co u mnie akurat dobrze działa na sylwetkę. smile Planowe zakupy pozwalają mi także lepiej zapanować nad wielkością porcji.

        Przed erą jadłospisów kupowałam i gotowałam często za dużo, i albo się zjadało więcej niż potrzeba albo jedzenie lądowało w koszu. Nie było to ani zdrowe, ani oszczędne.
        • beatrix_75 Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 11.02.13, 10:36
          witaj smile
          a napisz , co z wypiekami , rezygnujesz czy sobie wyliczasz ?
          bo to trudne jak tak stoi przed tobą cały stosik ciasteczek ...przewidziany teoretycznie na kilka dni wink
          • abatos Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 11.02.13, 10:58
            Wypieki to delikatny temat. big_grin Bardzo lubię piec, co niestety przy tendencji do szybkiego tycia bywa zgubne. Raczej wyliczam. Czasami piekę ciasta, które można zamrozić. Staram się nie zostawiać w domu blachy z ciastem, po upieczeniu część wynoszę do pracy, część na rodzinny obiad do poczęstowania.
            Wiem, że ile by nie zostawić wypieków w kuchni, tyle można zjeść, gdy ktoś lubi. big_grin Muszę się pilnować. Ciasteczka swoją drogą bywają podstępne, tu jedno małe ciasteczko, tam drugie...

            Przyznam się, że ostatnio jest trochę łatwiej, bo nie mamy piekarnika. smile Remontujemy mieszkanie, na kuchnię jeszcze nie kolej.
    • wiatro-dmorza Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 11.02.13, 10:43
      Moim zdaniem nie - ja wiem, że jak chcę pilnować wagi muszę wystrzegać się węglowodanów.
      A takie posiłki są tańsze niż białkowe.
      Domowe wypieki to nie problem - kto powiedział, że oszczędzając trzeba piec ciasteczka.
      • beatrix_75 Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 11.02.13, 10:51
        niby nikt , ale skoro do tej pory rodzina jdła ciastka paczkowane , to w ramach oszczędzania pieczemy sami , na pewno jest taniej , zdrowiej poniekąd tez... smile
        co najwyzej ja powinnam sie ich wystrzegać
        • wiatro-dmorza Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 11.02.13, 16:42
          wink może popakuj te ciasteczka w jakieś pojemniki po 10 szt np i schowaj w trudno dostępnym miejscu - potem wyjmuj po pudełeczku co 2 dzień ?
      • malwi.2 Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 11.02.13, 13:57
        można zaoszczedzić, bo je sie mniej, dorosły nie potrzebuje dużo jedzenia,

        jemy za dużo, za dużo mięsa, według mnie mięso w ogóle jest niepotrzebne (nie atakujcie) ale za to jest tanie
        ja ostatnio próbuję sie ograniczyć do 3 posiłków bez podjadania, fajnie o odżywianiu było napisane w sztuce prostoty i sz.umiaru

        kto powiedział, że oszczędzając trzeba piec cia
        > steczka.


        coś w tym stylu powiedziała Maria Antonina wink

        • malwi.2 Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 11.02.13, 14:11
          tak sobie myśle, że ludzie którzy chca schudnąć nie powinni od razu zastanawiac się co jeść ale w pierwszej kolejności po prostu powinni zmniejszyc spozywane porcje (może wymienic talerz na mniejszy, mniej wejdzie) - przyzwyczaic żoładek do mniejszych mniejszych ilości jedzenia... i póki co to wtedy będzie taniej
        • beatrix_75 Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 11.02.13, 14:49
          o tych ciastkach to bylo chyba troche inaczej smile
          Gdy głodny lud francuski wolal "Jesteśmy głodni , nie mamy chleba ..
          ta miala odpowiedziec " Jak nie macie chleba , to jedzcie ciastka " smile
    • nostress.ka21 Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 11.02.13, 10:52
      To chyba zależy od sposobu oszczędzania. Przecież dobrze wiemy, widać to po osobach na ty forum, że nie każdy oszczędza bo chce/może.
      Ja miewalam miesiące kiedy po prostu musiałam zacisnąć pasa i nie odbijało się to korzystanie na mojej sylwetce. Niestety, ale tanie rzeczy są dla niej złowrogie. Dla mnie zbrodnią są węglowodany, no niestety, ale wychodzą one najbardziej "pastewnie" big_grin
      Naleśniki, kluski, placki, racuchy, makarony... to najtańsze dania, których ja jeść nie mogę, a raczej nie powinnam uncertain mimo, że uwielbiam sad

      Oszczędzanie z przymusu przez dłuższy okres jest niezdrowe, nie chodzi nawet tylko o brak urozmaicenia w potrawach. Całokształt sprawia, że negatywny wpływ jest ogromny, wręcz destrukcyjny zarówno na aspekt fizyczny, jak i psychiczny człowieka.
      • chill Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 13.02.13, 18:44
        Hmm, latem na pewno sprzyja chudnięciu-owoce i warzywa tanie, można z nich wyczarować wiele wspaniałych dań-a już zwłaszcza gdy się ma własny ogródek lub działkę. Chłodne pory roku są pod tym kątem znacznie mniej korzystne... Jak już na forum wspomniano królują wtedy ziemniaczki, kluski, naleśniki... Tanie, sycące, ale diabelnie kaloryczne tongue_out
    • bieganiemagdy Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 13.02.13, 22:48
      Ja także się zgodzę z Tobą. Niestety jak mamy mało pieniędzy to wcale nie jemy mniej i zdrowo, wręcz przeciwnie.
      Jak mamy duży budżet można sie pokusić o 5 posiłków dobrze skomponowanych - na obiad łososia i waryzwa, na śniadanie awokado, a jako przekąskę garść eko migdałów i pistacji.
      Jak mamy skromny budżet to jestesmy często przejedzeni ziemniakami i białym chlebem w celu zapchania się. Wystarczy wsiąść do autobusów i zobaczyć biedę - czyli kobiety 40+ z 15 kg nadwagi, w skromnym obuwiu i drelichowej kurtce, których jedyną przyjemnością często jest drożdźówka za 1.5zł (niestety obserwuje takie zjawisko czasem)
      • malwi.2 Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 14.02.13, 07:16
        Wystarczy wsiąść do autobusów i zobaczyć biedę - czy
        > li kobiety 40+ z 15 kg nadwagi, w skromnym obuwiu i drelichowej kurtce, których
        > jedyną przyjemnością często jest drożdźówka za 1.5zł (niestety obserwuje takie
        > zjawisko czasem)
        >

        ja też to obserwuję, ale jak dla mnie to te kobiety jedzą za dużo, ja mając ograniczony budżet a chcąc się odchudzic w pierwszej kolejności zastanowiłabym sie by moje porcje nie są za duże
        • malwi.2 Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 14.02.13, 07:17
          miało być "czy moje porcje nie są za duże"

        • black_halo Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 14.02.13, 08:57
          > ja też to obserwuję, ale jak dla mnie to te kobiety jedzą za dużo, ja mając ogr
          > aniczony budżet a chcąc się odchudzic w pierwszej kolejności zastanowiłabym sie
          > by moje porcje nie są za duże

          Mieszkasz w Polsce? Bo tak to mozesz powiedziec na bogatym zachodzie, gdzie zarcie jest tanie i faktycznie je sie sporo wiecej. W Polsce natomiast budzet bywa bardzo ograniczony i zdziwilabys sie ile osob je ziemniaki na 100 sposobow a chude mieso kupuje tylko od swieta. I nawet jak nie zjesz duzo to masz spora szanse, ze utyjesz. Wiele osob uwaza, ze 2 lyzki cukru do herbaty to jedyny luksus, na ktory ich stac, do tego jakies samodzielnie upieczone ciasto i po pracy na kanape i tak do nocy. Tak zyja miliony ludzi a niektorzy jeszcze biedniej, nie sadze, zeby odchudzanie bylo ich priorytetem. A nawet jesli ktos by chcial to zaraz pomysli, ze trzeba bedzie kupic nowe spodnie czy spodnice a tu dzieciom trzeba buty na zime.
      • pulcino3 Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 14.02.13, 14:41
        bieganiemagdy napisał(a):

        mam to samo zdanie - jota w jotę
    • linn_linn Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 14.02.13, 09:25
      Platki bez cukru sa rzadkoscia: wina lezy takze po stronie kupujacych. Widocznie wola placic drozej i tyc przy okazji. smile
      supermarket.blox.pl/2013/02/9-gramow-cukru-w-30-gramowej-porcji-platkow-To.html
      • beatrix_75 Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 14.02.13, 11:34
        ta kampania tez mnie zastanowiła smile
        dzieci niestety uwielbiają słodkie rzeczy ...i nie jest prawda ,ze jak nie bedzie im sie podawać slodyczy , to nie beda ich pragnac .
        znajoma nie dawała dziecku prawie nic słodkiego , o ale w koncu ile mozna , wiec w koncu sie zlamala , a czkolwiek w malych ilościach -aktualnie 2,5 latek za ciastka da się pokroic smile
        • jarkotowa1 Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 14.02.13, 15:36
          Myślę, że nie sprzyja bo wtedy priorytetem jest cena i "zapchanie się" na dłużej. Zupy też są tanie, ale "przelatują" i po godzinie człowiek znów jest głodny.
          • beatrix_75 Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 14.02.13, 15:53
            to prawda , choc taka np gęsta zupa gulaszowa może zastapic 2 dania , ale do niej jak nic pasuje świeza bułeczka suspicious
            druga sprawa - jest zima i organizm potrzebujeteraz wiecej kalorii i rozgrzania .
            Muszę temat przemyslec i zacząć po prostu cwiczyć ,ze spalac nadwyżki .
            No i z tymi ciastami przystopować .
            • jarkotowa1 Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 14.02.13, 15:59
              Ale zupa gulaszowa tania nie jest. Są w niej warzywa, które są teraz drogie, do tego mięso (a nie gnacik). No i ta bułeczkawink
              • anulkina Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 15.02.13, 10:16
                i tak i nie wink

                tak bo jak oszczędzam to nie kupuję przekąsek, chipsów i słodyczy

                nie bo tanie obiady są zazwyczaj kaloryczne, np. takie placki ziemniaczane czy naleśniki, dobre mięso i warzywa trochę kosztują...

                ja akurat jestem na diecie i widzę, że kasy na jedzenie idzie tyle samo bo to co zaoszczędzę na łakociach, fastfoodach i przekąskach to wydam na dobre mięso, ryby i warzywa, których jem dużo więcej niż wcześniej wink a jak zrezygnuje z makaronu czy ziemniaków do obiadu to wiadomo, że żeby się najeść muszę zjeść więcej mięsa czy warzyw.
                • linn_linn Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 15.02.13, 10:31
                  To jest jakas obsesja antymakaronowa. W prawidlowym zywieniu / chce sie chudnac czy nie / nie nalezy rezygnowac z niczego. Co innego daje nam mieso, co innego makaron. Piramida zywieniowa sie klania.
                  • anulkina Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 15.02.13, 10:35
                    ja akurat się trochę na żywieniu znam wink a to zalecenie dietetyka by obiad był pół na pół: białko i warzywa, produkty zbożowe i węglowodany jem akurat do południa smile ale dziękuję za "troskę", kultura się kłania wink
                    • beatrix_75 Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 15.02.13, 10:53
                      oj tam nie przytykajmy sobie smile
                      ja też uważam ,ze nalezy jesc wszystko ,ale tak sie składa ,ze dopier ojak ogranicze wegle to chudne , a jak nie , to tak sie bujam poł kg w góre i w dół smile

                      Niestty uwielbiam pieczywo i nie potrafie sie go wyrzec , nie lubie z kolei za bardzo mięsa , wiec zeby nie chodzic głodna jem , jak jem .
                      Natomiast nie tyje ponad pewną norme , ponieważ sie nie obżeram . Aczkolwiek ,gdy waże 2-3 kg mniej czuje sie lżejsza i mam więcej wigoru wink
                      • linn_linn Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 15.02.13, 11:32
                        Najpierw trzeba sprawdzic czy "chudniesz", czy tylko tracisz na wadze: to sa 2 rozne sprawy. Chudniecie to zmniejszanie ilosci tluszczu, tracenie na wadze moze by takze w wyniku utraty wody czy miesni.
                        • beatrix_75 Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 15.02.13, 11:40
                          chodzi rzecz jasna o wymairy i czy na brzuchu jest "budyń "czy go nie ma wink
                          to jest dla mnie miernik schudniecia...
                          inna sprawda to zatrzymywywanie wody , kóre też mi doskwiera
                          na temat odchudzania mogłabym napisac , jesli nie książke , to co najmniej broszurke smile
                    • linn_linn Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 15.02.13, 11:29
                      A co kultura ma do rzeczy? Uwaga byla natury ogolnej jesli odchudzanie, to zero makaronu czy weglowodanow.
                      Tez sie troche znam: wlasnie wczoraj zaczelam chodzic na seminaria z tej dziedziny / niestety tylko kilka spotkan, a moglabym uczeszczac przez caly rok /.
                      Makaron nie tuczy: niebezpieczne sa sosy. Wystarczy poklikac po polskich stronach czy blogach. Sosy do makaronu musza byc megabogate: np. i kurczak, i ser w duzych ilosciach, i smietana, i tysiac innych skladnikow. Eliminowanie makaronu to klasyczne wylewanie dziecka z kapiela.
                      • beatrix_75 Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 15.02.13, 11:43
                        pragne jednakowoz podkreślic ,ze makaron bez sosiku to juz nie to samo .
                        oczywiscie sos moze byc na bazie samych warzyw , ale dodatek parmezanu musi byc
                        • linn_linn Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 15.02.13, 12:02
                          Nie posadzasz mnie, mam nadzieje, o jedzenie samego makaronu? smile U mnie najczesciej jest to makaron plus warzywa plus ser plus kropla oliwy. Idealny jest np. makaron z fasola / jest wszystko, co potrzebne /.
                          • linn_linn Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 15.02.13, 12:04
                            Z tym, ze ser jest w roli spoiwa: tyle, ile trzeba / nie cwierc kilo /.
                          • beatrix_75 Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 15.02.13, 12:15
                            wiesz , różnie ludzie ( sorry kobiety ) kombinują ...smile
                            ja też staram sie delikatnie z tłuszczem zwierzęcym i ogolnie z jedzeniem
                            • beatrix_75 Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 15.02.13, 12:18
                              raz ,ze zolodek mam raczej delikatny dwa ,ze moje poczucie estetyki cierpi :-0)
                      • anulkina Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 15.02.13, 11:43
                        a kto powiedział, że nie jem makaronu? z mojej wypowiedzi mogłaś wywnioskować co najwyżej że nie jem go na obiad a nie w ogóle, a kultura do rzeczy ma tyle, że jak dla mnie to strasznie niegrzeczne sugerować że nie znam tabeli żywieniowej i nie potrafię się dobrze odżywiać po przeczytaniu raptem jednego zdania na temat mojego żywienia, tylko tyle smile i doskonale wiem, że makaron sam w sobie nie tłuczy ale przytyłam bo zjadałam do tej pory za dużo węglowodanów dlatego dietetyk ustalił mi dietę w której w obiedzie one nie występują. Dlatego też nie jem makaronu na obiad. EOT.
                        • linn_linn Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 15.02.13, 12:06
                          Nie tuczy / bez obrazy /...
                          A kiedy jesz? Na sniadanie czy na kolacje?
                          • anulkina Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 15.02.13, 12:23
                            wiem, wiem zauważyłam ale tu chyba nie można edytować postów? nie obrażam się, czasem mi się zdarzają takie "gafy" jak piszę w pośpiechu wink

                            a jeśli mam ochotę na makaron to jem go od czasu do czasu w słodkiej wersji na śniadanie (z twarogiem/ owocami) i w wersji razowej, generalnie mam "przykaz" od dietetyka by jakiekolwiek węglowodany jeść tylko do południa wink
                            • linn_linn Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 15.02.13, 12:42
                              Dla mnie bez sensu i absolutnie nie do przyjecia. Na sniadanie mozna jesc inne weglowodany, a makaron jest godzien czegos lepszego niz twarog i cukier.
                              • anulkina Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 15.02.13, 13:28
                                na dłuższą metę też by było dla mnie nie do zaakceptowania, na szczęście za jakiś czas będę mogła wprowadzić makaron do posiłków obiadowych, oczywiście raz na jakiś czas, w granicach rozsądku wink
                      • malwi.2 Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 16.02.13, 11:03
                        > Tez sie troche znam: wlasnie wczoraj zaczelam chodzic na seminaria z tej dziedz
                        > iny / niestety tylko kilka spotkan, a moglabym uczeszczac przez caly rok /.


                        też bym chetnie na takie coś poszła, uwielbiam temat

                        beatrix mozemy zawiązać klub ćwiczących w domu smile mam tak życie zorganizowane - lub tak niezorganizowane, ze nie mam czasu wyjść na fitnes ( a poza tym mam inne potrzeby finansowe, mam szafę przetrzebioną po tych minimalistycznych akcjach na forum), więc ćwiczę w domu,

                        ja generalnie szczupła jestem, ale (juz kiedys pisałam) brzuch mam taki wystający, tzn juz nie mam, zawsze robiłam brzuszki, ale efekty były takie sobie bo rzadko ćwiczyłam (raz w tyg fitnes) no i dużo jadłam, podjadałam, duże porcje (wiem, wiem nie na każdgo działa to samo - na mnie małe porcje działają jesli chodzi o odchudzanie)

                        poczytałam, że z brzuchem to nie takie proste, ze trzeba intensywniej... no i od 5 miesięcy... 100 brzuszków dziennie... (można co drugi) ale efakty dopiero po 3 miesiacach zauważyłam, także nie trzeba sie zrażać na początku,

                        jestem juz prawie zadowolona z mojego brzucha, ale ciekawe na jak długo, bo podjadać lubię, ja z tych co w stresie nie jedza nic, ale jak maja dołąa to non stop coś mielą - juz Ty to kiedys napisałaś - odchudzanie zaczyna sie w głowie wink (jak oszczędzanie)
                        • linn_linn Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 16.02.13, 11:33
                          Przejscie na male porcje ulatwiaja male talerze: zamiast duzych deserowe. smile Bez dokladek smile))
                          • malwi.2 Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 16.02.13, 12:15

                            jak kilka lat temu postanowiłam sie odchudzić, to własnie mój mąż zastosował ten sposób: wymienił talerze na mniejsze - nawet nie zauważyłam kiedy (on wtedy gotował)

                            a ja całe zycie byłam szczupła, wszyscy mi mówili - za chuda, zaczełam jeśc więcej, przytyłam, weszło oczywiście tam gdzie nie powinno, czułam sie źle i zaczełam sie odchudzac

                            na poczatku mniejsze porcje wprowadziłam, w sumie posiłki takie same jak wcześniej: zawsze jedlismy (jak mąż gotował) jakieś mieso, jakis zapychacz i surówka, w czasie odchudzania po prostu wiecej surówki brałam na talerz - zwykle najpierw opychałam sie surówką a potem jadłam resztę dania i powoli chudłam, ale potem troche przesadziłam, bo faktycznie głodzic sie zaczełam (1000 kalorii dziennie - koleżanka mi poleciła) i tak 10kg w rok w sumie sie pozbyłam, ale mam mieszane zdanie na temat diety 1000 kalorii

                            mam wrażenie, ze jak sie raz przytyje a potem schudnie to trzeba bardzo uważac, by do nadwagi nie wrócić, stare nawyki, gdzies tam siedza w głowie, i w ogóle według mnie zachowanie w miarę szczupłej sylwetki po 30 to nie łatwa sprawa
                            • beatrix_75 malwi :-) 16.02.13, 17:23
                              jasne ,że jasne smile .
                              Możemy przeskoczyć do nowego wątku - zaraz założe specjalnie na te okoliczność .
                              mamy tyle drobnego sprzętu i płyt do ćwiczeń ,ze mogłąbym mini -siłownie założyc , he he.
                              u mnie figura klepsydry , wzrost mmzerny wink wiec u mnie każdy ( dosłownie ) nadprogramowy kg widać .
                              zakładam wiec wątek i z przyjmenoscią poczytam po przyjeżdzie , za kilka dni .

                              pozdrawiam
                            • black_halo Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 17.02.13, 12:24
                              > jak kilka lat temu postanowiłam sie odchudzić, to własnie mój mąż zastosował te
                              > n sposób: wymienił talerze na mniejsze - nawet nie zauważyłam kiedy (on wtedy g
                              > otował)> jak kilka lat temu postanowiłam sie odchudzić, to własnie mój mąż zastosował te
                              > n sposób: wymienił talerze na mniejsze - nawet nie zauważyłam kiedy (on wtedy g
                              > otował)

                              Niechetnie ale musze sie z tym zgodzic. Jak wyjechalam za granice to moj partner nie mogl sobie wyobrazic jak jesc na talerzu deserowym i jedlismy na duzych. Po pol roku jak pojechalam do Polski to bylam ogromne zdziwiona, ze nie moge sie najesc jedna porcja chociaz wczesniej przeciez tak jadlam. Niestety w ten sposob przez 5 lat przybylo mi ze 30 kilo (w tym jojo od diet-cud) a teraz zblizam sie do magicznej 30stki i potwierdzam, ze ciezko zgubic. Mam tez niedoczynnosc tarczycy.

                              W kwestii makaronu - nie tuczy ale pod warunkiem, ze je sie go bez tlustego sosu. U nas np. na 6-8 porcji spaghetti idzie 600 gram miesa wolowego i 2kg warzyw - marchew, cebula, cukinia, korzen pietruszki, bulwa selera, pieczarki, 0.5 litra przecieru pomidorowego, 1 koncentrat, 1 puszka pomidorow. Do tego troche oliwy i lyzka swiezo startego parmezanu.
                              Polecam kupic parmezan w kawalku i specjalna tarke do niego. Odkad tak robie to kawalek sera 20dkg starcza u nas na 2 miesiace a zuzywam tez robiac platki do salatek. Duza oszczednosc na kaloriach bo zetrzec ciezko a jak kupowalismy goude czy inny miekki i latwo topiacy sie ser to szlo tego duzo.
    • duchess85 Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 15.02.13, 13:13
      Raczej bym powiedziała, że szczupła sylwetka nie sprzyja odchudzaniu smile Jestem teraz na diecie i muszę się mocno nagimnastykować, żeby nie zwiększyć znacznei wydatków na jedzenie. Mięso, ryby, warzywa...
      • beatrix_75 Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 15.02.13, 13:49
        Jakas konkretna znana dieta czy po prostu ograniczasz węglowodany ?
        • duchess85 Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 18.02.13, 11:51
          South Beach. Aż mi się chce tych wszystkich pyszności, tylko czasu na gotowanie mało sad
      • bieganiemagdy Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 15.02.13, 18:10
        smile rzeczywiście na przykładzie makaronu dobrze to widac.
        Makaron jest tani i często kupowany właśnie jak mamy mały budżet, to samo z pieczywem, tłustymi wędlinami i ewentualnie tańszymi owocami (pomarańcze, jabłka).
        Co innego dobrej jakości ryby, drób, warzywa, orzechy i inne.
        Jakby chodziło o oszczędzanie na : słodyczach, wyrobach piekarniczych, paczkowanym jedzeniu typu paluszki, krakersy, chipsy oraz napojach to ok.
        Spróbowałam ułożyć tani jadłospis odchudzający i cieżko było.....
        • indigoblue Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 15.02.13, 21:08
          no nie wiem czy tani dla osób, które chcą jeść makaron a oczywistym jest, że najlepszy jest włoski; wydaje mi się, że 5-7 zł za paczkę makaronu to wcale nie tak mało (owszem polskie kluchy do rozgotowania są pewnie o połowę tańsze ale takie kluchy nie są zdrowe)
          • linn_linn Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 16.02.13, 09:42
            W Polsce wloskie makarony sa bardzo drogie. Ja makaron kupuje zawsze na zapas i zawsze w promocji: place ponizej 0.4-0.5 euro / sa to porzadne makarony: kiepskie sa w tej cenie non stop /. Wyjatkiem sa makarony typu na czerwonym winie, z maki z ziarna palonego, pelnoziarniste itp. Tu ceny sa wyzsze / aczkolwiek udalo mi sie znalezc dobry pelnoziarnisty w dyskoncie za 0,80 euro: gdzie indziej kosztuje 1,2-1,3 /.
            • beatrix_75 kwestia makaronu 16.02.13, 17:16
              no tak , pewnie zaraz polecą gromy , ale ja nie lubie makaronu al dente w ogóle ...
              nie smakuje nam , wiec gotujemy normalnie wink
              czasem skusimy sie na pełnoziarnisty , ale też na miękko :-p

              no to dawajcie , kto jak gotuje ,bo ciekawa jestem jaka bedzie większość
              • linn_linn Re: kwestia makaronu 16.02.13, 18:19
                Pradoksalnie wlasnie "normalny" jest ciezkostrawny. Zamula zoladek i ciezko sie go trawi. Dziwne, ale prawdziwe. Tylko al dente.
                • virgaaurea Re: kwestia makaronu 16.02.13, 21:32
                  wiecie co, ja tam makaronu jem sporo, lubie bardzo;
                  zwykle pelnoziarnisty, al dente, z sosem na bazie warzyw (roznych), chilli, oliwa, czasami troche sera, ale troche, nie robie "sosu serowego" (akurat taki makaron mi smakuje);
                  rzadko, ale zdarza mi jadac swiezy, robie sama - wtedy do samego makaronu dodaje rozne skladniki;
                  jem o roznych godzinach, uzalezniam to od tego, o ktorej godzinie akurat biegam/plywam (a to z kolei zalezy od obowiazkow innych); jak sie zdarza, ze biegam baaardzo pozno, to makaron tez jem stosunkowo pozno; zadnych niefajnych skutkow wagowych mi to nie powoduje;
                  ja tam bym nie demonizowala i nie rezygnowala, jak ktos lubi, bo po co? to po prostu jest smaczne;
                  • linn_linn Re: kwestia makaronu 17.02.13, 08:03
                    Dobrze jest w ogole pamietac, ze weglowodany powinny stanowic 60-65% dziennego zapotrzebowania kalorycznego.
                    • yoko0202 pewnie, tylko że 17.02.13, 22:15
                      linn_linn napisała:

                      > Dobrze jest w ogole pamietac, ze weglowodany powinny stanowic 60-65% dziennego
                      > zapotrzebowania kalorycznego.

                      nie powinny one pochodzić w większości z makaronu.
                      ogólnie najlepszy jest pełnoziarnisty, nie zwykłe białe kluchy
                      a o wiele zdrowsze źródła carbo to ryż, warzywa strączkowe, kasza itp.
                      • linn_linn Re: pewnie, tylko że 18.02.13, 08:39
                        Czyzbym napisala, ze 60-65% zapotrzebowania powinno pochodzic z makaronu? 100 g makoronu to ok. 350 kalorii. Ja zjadam 65-70 g / ok. 230 kalorii /, do tego warzywa, kilka kropli oliwy i ser do posypania. Do 60-65% duzo mi jeszcze brakuje.
              • black_halo Re: kwestia makaronu 17.02.13, 12:14
                Ja lubie al dente, moj partner woli taki niemalze rozgotowany wiec sobie odkladam makaron wczesniej a jego gotuje sie jeszcze pare minut.
    • martag2 Re: Czy oszczędzanie sprzyja szczupłej sylwetce ? 20.02.13, 17:56
      Moja koleżanka zamawia dietę 1000 kalorii. Przynoszą jej 5 mikroskopijnych porcji.
      Jesli wpiszesz w wyszukiwarkę np. dieta 1000 kalorii na zamówienie, wyskoczy ci kilka firm. Możesz sprawdzić proponowane przez nich menu. Firma ( w której kupuje koleżanka) bierze za taki zestaw 45zł/ dzień. Faktyczna wartość jedzenia ( bez kosztów przygotowania) to jak dla mnie ok. 10zł. Więc jeśli wczesniej wydawałaś mniej niż 10zł/dziennie na jedzenie to teraz wyjdzie ci więcej. U mnie w domu koszt wyżywienia osoby w domu to właśnie ok 10zł/dziennie. Jedzą ile chcą, ale chyba nikt nie zjada więcej niż 2000kalorii.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka