Dodaj do ulubionych

Utrata dochodu...

07.03.14, 11:27
Straciliśmy część dochodów - od kwietnia będziemy mieć 1900 ł mniejsad
Do tej pory nasze dochody wynosiły ok 6000 miesięcznie na 2+2.

Wydatki:
-czynsz, woda , śmieci 416 zł
-prąd 450 zł ( ogrzewanie kuchni i łazienki, płyta, bojler- zeszliśmy z 550 zł)
-gaz 120 zł(ogrzewanie)
-tv kablowa 40 zł
-internet 40 zł
-telefony dla 3 osób 85 zł
-paliwo do 2 aut 500 zł (M dojeżdża do pracy daleko, ma na 5-6 rano, ja raczej chodzę teraz pieszo, odwożę tylko młodsze do szkoły i odbieram. Przeliczałam benzynę na bilety - wyszło taniej o 30 zł, przy założeniu, że jeżdżę tylko jedną linią, a tak za te 30 zł więcej mam jazdę po całym mieście, załatwiam zakupy, lekarzy itp)
-alimenty 400 zł
-kredyt 250 zł(jeszcze dwa lata)
-jedzenie i chemia 950 zł
-bilety MPK dla dziecka 30 zł
-wydatki związane ze szkołą 300 zł (obiady, składki klasowe, wyjścia-b.dużo, kredki, bloki, zeszyty, materiały na technikę, plastykę..., oszczędzanie na książki)
-wydatki okołodzieciowe 700 zł (średnia roczna -zajęcia dodatkowe, prezenty, gry edukacyjne, wyjady na narty i kolonie, wczasy)
-odzież i buty 150 zł
-wydatki domowe 200 zł ( wykańczamy mieszkanie i wciąż jakieś drobiazgi dokupujemy, w tym miesiącu kupiłam kratki wentylacyjne, deski do krojenia, miski i noże)
-obiady M 200 zł (jest kierowcą zawodowym, je ciepłe obiady w barach po drodze - nie ma czasu, ani możliwości podgrzać sobie jedzenie brane z domu)

Do tej pory odkładaliśmy przynajmniej kilkaset zł miesięcznie, teraz nam braknie na pokrycie wszystkich wydatków... Jak sobie poradzić do czasu znalezienia pracy? Ogrzewanie nam wkrótce odejdzie, będzie więcej o 420 zł. Oszczędności planuję nie ruszać. Wydatki na jedzenie zredukowałam dzięki lekturze tego forum -zeszliśmy z 2000 złsmile Dodam, ze we wrześniu bierzemy ślub i przydałoby się dalej odkładać smile



Obserwuj wątek
    • zuzanna56 Re: Utrata dochodu... 07.03.14, 12:28
      Ostatnio był tu wątek dotyczący utraty dochodu. Niestety, nic nie doradzę (:
      Sama się zastanawiam z czego będę musiała zrezygnować bo szykuje mi się bardzo duża obniżka dochodu od września, chyba że znajdę dodatkową pracę (jedna już mam) ale niestety pracy nie ma, pytałam w kilku miejscach i rozmawiałam z koleżankami od kilku lat poszukującymi pracy. Przykro mi. Trzymajcie się.
    • stacie_o Re: Utrata dochodu... 07.03.14, 13:44
      Ta pozycja 700 zł co miesiąc na dziecko/dzieci (?) mnie zastanawia. W skali roku to ponad 8 tyś. Zwłaszcza że szkoła jest osobno.
      • tol8 Re: Utrata dochodu... 07.03.14, 14:09
        może troche wyjaśnień:
        -zaj. dodatkowe 200 zł
        -sprzęt, odzież i obuwie do treningów 100 zł
        -na ferie zimowe na narty 250 zł
        -prezenty urodzinowe dla innych dzieci 30 zł
        -prezenty na Mikołaja, Boże Narodzenie, urodziny 50 zł ( 600 zł na 6 prezentów)
        -fryzjer 15 zł
        -wakacje 280 zł ( 2x kolonie po 1000 zł, 2x obóz z trenerem po 700 zł)
        -zdjęcia klasowe, ostatnio zdjęcia do dowodów osobistych, kieszonkowe x2, 2x w roku aquapark, 2-3 x w roku McDonald's lub KFC, czasem kino...

        Chyba już wychodzi więcej niż 700 zł, a sprawdziłam wydatki tylko z ostatnich 4 miesięcy sad
        • zuzanna56 Re: Utrata dochodu... 07.03.14, 14:59
          Mnie wydatki na dzieci nie dziwią, sama mam 2 nastolatków i wydatki teraz nieco niższe ale przez ostatnie 3 lata mieliśmy duże wydatki na jedno z dzieci: czesne w szkole (wcale nie bardzo wysokie) i pewne dodatkowe zajęcia, obozy itp. Na drugie dziecko akurat wtedy szło bez porównania mniej. Bez obozów ani kolonii na 2 dzieci myślę że wychodziło 800 zł miesięcznie lekko licząc, bez biletów miesięcznych, bez prezentów urodzinowych, książek itp. Ale teraz wydajemy mniej na dodatkowe zajęcia, nie ma czesnego, jest to nie więcej niż 200 zł na dziecko, tylko na to na które wcześniej wydawaliśmy mało, a na drugie już nic. Jest za to leczenie trądziku, które pochłonęło 3 tysiące, lekarz prywatny, drogie leki ale efekt jest (10 miesięcy). Obozy to inna sprawa, szło bardzo dużo a potem znacznie mniej. Musisz sama wydatki na dzieci przemyśleć, sama wiesz z czego można zrezygnować a z czego na pewno nie. Rozumiem dylemat, sama zastanawiam się jak to będzie od jesieni.

          Tu poczytaj:

          forum.gazeta.pl/forum/w,20012,149682142,149682142,Zarobki_byly_dosyc_duze_ale_spadna_co_robic_.html
          Ja się muszę nauczyć dopiero tak naprawdę oszczędzać...
    • guderianka Re: Utrata dochodu... 07.03.14, 14:47
      Sprzedać drugie auto
      Skoro odkładaliście to na początek macie pieniądze

      Ja nie widze innego wyjścia niż znalezienie nowego dochodu-po prostu..
      • zuzanna56 Re: Utrata dochodu... 07.03.14, 15:03
        To może być stary samochód, nie wiemy nic o nim. Szukałabym dodatkowej pracy. Wiem, jak to brzmi. Łatwo się mówi, nie jest łatwo cokolwiek znaleźć.
      • tol8 Re: Utrata dochodu... 07.03.14, 16:33
        Sprzedaż auta nie wchodzi w grę - M jeździ do pracy dwunastoletnim fiatem na gaz, ja mam szesnastolatka- jedyna pamiatkę po dziadku i nie ma opcji, bym się go pozbyła. I tak już jak wspomniałam, wiecej chodzę, niż jeżdżę. Poza tym np w ferie czy wakacje to ja wyjeżdżam z dziećmi jednym autem, a M jeździ w tym czasie do pracy drugim.


        Co do urządzania domu - kupuję przemyślanie, wszystko analizuję po 1000 razy. Np meble do kuchni dogrywałam przez 9 miesięcy smile

        Będzie nam brakować na pokrycie wszystkich potrzeb i nie mam pojęcia z czego zrezygnować. Ubrań i butów na bank już do lata nie kupię żadnych. Czyściłam właśnie strych i piwnicę i okazało się, że rzeczy się nie mieszczą w szafach sad

        Mam też kilkadziesiąt rzeczy do wystawienia na Allegro i to mnie może trochę podratuje, bo w większości to książki ze studiów i firmowe zabawki smile

        Naprawdędużo zaczęłam oszczędzać po kilkuletniej lekturze tego forum, początkowo zresztą patrzyłam na niektórych jak na wariatów. Z czasem okazało się, że można zaoszczędzić dużo wody prądu i kasy na pierdołach smile
        • guderianka Re: Utrata dochodu... 07.03.14, 17:16
          Rozumiem sentyment odnośnie auta

          Ja szczerze mówiąc nie bardzo widzę gdzie możecie oszczędzić zakładając że macie dochód 4000zł na 4 osoby. Po prostu życie z kartką, zaciskanie pasa i zero oszczędności
          • tol8 Re: Utrata dochodu... 07.03.14, 17:18
            O braku oszczędności to wiem, że możemy zapomnieć. Natomiast pojawia się pytanie jak załatać dziurę w budżecie domowym?

            Zakupy od dawna z kartką, jadłospisy śniadaniowo-kolacjowe i na weekendowe obiady też zaplanowane.
            • joa-aa Re: Utrata dochodu... 07.03.14, 20:45
              Wy to wy.. ale facet ma na karku alimenty w śmiesznej kwocie 400 zlotych.. jak tamto dziecko ma za to wyzyc??
              • martini-7 Re: Utrata dochodu... 07.03.14, 21:35
                może nie zagłębiajmy się aż tak daleko w sprawy alimentacyjne, nie wiemy nic o tej sprawie i nie o to autorka pyta, pisze, że płaci, no ok, widać tyle ma zasądzone, jeśli to mało to matka tamtego dziecka sama się upomni

                nie wiem czy dobrze doczytałam, ale pisałaś, że ślub w planie jest? może nie zabrzmi to dobrze, ale wiesz zawsze szansa, że gościom nie będzie się chciało za prezentami ganiać i dadzą wam pieniążki, jakaś część kosztów się w ten sposób zwróci wink
    • martini-7 Re: Utrata dochodu... 07.03.14, 15:02
      hmmm... mamy marzec, moja propozycja może wyda się głupia, ale w ramach treningu oszczędzania, spróbujcie już marzec przeżyć jakbyście mieli te 1900zł mniej, odłóżcie je na boczek i udawajcie, że ich nie ma, pewnie po nie prędzej czy później sięgniecie, ale zaczniecie już teraz się spinać aby tego nie robić, oszczędzanie jak sport, potrzeba treningu wink

      co do drobiazgów do mieszkania, doskonale Cię rozumiem, sama też jestem na etapie urządzania i co jestem w sklepie z rzeczami do domu to muszę się hamować, tu metoda jedna, trzeba mieć konkretny plan na mieszkanie, jak ma wyglądać, a no i nie kupować bajerów do kuchni czy innych pomieszczeń tylko dlatego, że wydaje Ci się, że będą potrzebne, kupuj to co na 100% użyjesz, a no i oczywiście nie dawaj się nabrać na chwyty marketingowe wink

      powodzenia trzymam kciuki i wierzę że się uda smile
      • mali-nki Re: Utrata dochodu... 08.03.14, 20:35
        ja w takiej sytuacji zrezygnowalbym z wakacji i obozow dla dzieci (narty itp). Mysle ze przez rok nie stanie sie dzieciom nic zlego jak posiedza w domu i potrenuja tutaj lub odwiedza krewnych w wakacje jak jest taka mozlwosc. my mamy 3 dzieci i tez przez ostatnie 3 lata nie bylismy na wakacjach tylko odwiedzalo sie babcie albo spedzalo wakacje w domu (muzea, kino, wycieczki rowerowe)
        • stacie_o Re: Utrata dochodu... 08.03.14, 21:36
          Moje dziecko na wyjazdy zbiera cały rok, a to drobne, a to kasę urodzinową.
          Też mi się wydaje że w sumie 3 wyjazdy na rok to przesada w obecnej sytuacji. Razy dwójka dzieci daje 6.
          • stacie_o Re: Utrata dochodu... 08.03.14, 21:39
            aha, gry edukacyjne i takie tam można też sobie póki co odpuścić, przez te kilka lat nazbierało się chyba wystarczająco, ewentualnie nowe kupować po sprzedaniu starych na allegro
            fryzjer co miesiąc?
            co miesiąc nowy sprzęt sportowy?
            • tol8 Re: Utrata dochodu... 09.03.14, 15:05
              fryzjer co miesiąc - półtora, mam synów smile

              sprzęt sportowy kupuję przez cały rok - stroje (3 rodzaje), piłki, buty, getry, wpisowe na turnieje (2 w miesiącu) Zużywa się to wszystko w tempie błyskawicznym.

              • bazia8 Re: Utrata dochodu... 09.03.14, 18:06
                pomyśl o maszynce do strzyżenia włosów, modne są krótkie fryzury u chłopaków (zwłaszcza, jeśli uprawiają sport), koszt maszynki zwróci się po 3-4 miesiącachsmile
                • tol8 Re: Utrata dochodu... 10.03.14, 08:56
                  na bank kupię wink 3 męskie głowy i tak są maszynkami u fryzjera strzyżone smile
            • mama_dorota Re: Utrata dochodu... 10.03.14, 11:30
              Jeśli to nastolatki, to mogą już zacząć dorabiać same. Zaraz nadejdzie pora strzyżenia trawników. Nawet drobne kwoty złożone z kilku miesięcy pomogą w uzbieraniu pieniędzy na obóz.

              My do AquaParku chodzimy raz na rok. Na 5 osób to spora kwota, a przez jakiś czas można odpuścić całkowicie, zamiast tego częściej jeździć nad jezioro w sezonie.
              • tol8 Re: Utrata dochodu... 10.03.14, 18:50
                mają 8 i 10 lat, nie dorobią nigdzie smile

                Aquapark to koszt 90 zł za cały dzień za rodzinę, na to idzie zawartość skarbonki, do której wszyscy wrzucamy żółtki smile Idziemy dopiero, jak nazbieramy 90 zł, nie wcześniej.
    • solejrolia Re: Utrata dochodu... 09.03.14, 18:38
      w zasadzie, to jedyne co zauważam, na czym mozna byłoby obciąć wydatki, to wyjazdy wakacyjne (albo obóz, albo kolonie). wiem, że trudno rezygnować z przyjemności, ale gdy budżet niedomyka się, to powinna być to pierwsza kategoria w ktorej robimy cięcia.
      jedzenie i chemia- super! dużo płacicie za prąd, a i tak zeszliście z wyższej kwoty,no ale skoro wszystko na prąd, to moze faktycznie tyle wynosić.

      spróbuj pozbyć się zbędnych przedmiotów, sama zobaczysz, ile "majątku" w nich drzemie. może uda ci się nadpłacić kredyt?
    • kraina_lesnych_ludkow Re: Utrata dochodu... 09.03.14, 23:47
      Jeśli chłopaki autorki coś trenują mogą potrzebować tych obozów wakacyjnych - mogą to być po prostu obozy treningowe... i jak w takim wypadku dziecku odmówić?sad
      • tol8 Re: Utrata dochodu... 10.03.14, 08:56
        letnie obozy są obowiązkowe, zimowe fakultatywne - i na nie nie jeżdżą
        • kraina_lesnych_ludkow Re: Utrata dochodu... 10.03.14, 09:26
          no właśnie. A więc na wyjazdach dzieci autorka nie oszczędzi.
          • joanna_poz Re: Utrata dochodu... 10.03.14, 10:11
            no właśnie. A więc na wyjazdach dzieci autorka nie oszczędzi.

            no tak tylko idąc tym tropem, skoro:

            na czynszy, wodzie, prądzie nie zaoszczedzi (swoją drogą masakrycznie drogie mają w utrzymaniu to mieszkanie, ja za dom te opłaty mam duzo niższe)
            na kredycie, alimentach nie zaoszczedzi
            na samochodzie, dojazdach nie zaoszczedzi
            "na dzieciach" nie zaoszczedzi

            no to pozostaje jej sprobowac zarobic jakos dodatkowo te brakujące 1500- 2000 zł.

            • tol8 Re: Utrata dochodu... 10.03.14, 10:34
              smile podsumowałaś to co wiem...

              • joanna_poz Re: Utrata dochodu... 10.03.14, 10:56
                wiesz, brutalna prawda jest taka, że jak nie styka na wszystko, to opłacasz to co musisz czyli czynsz/ opłaty/ kredyty i jedzenie (tu już nic nie uszczkniesz), a pod noż idzie wszystko inne czyli przyjemności - wczasy, wyjazdy, narty, prezenty, ciuchy, wszelkie te zajęcia dodatkowe. no nie da się za 4000 zł sfinansowac tego wszystkiego.
            • tol8 Re: Utrata dochodu... 10.03.14, 10:35
              opłaty są za mieszkanie 54 m2, za cztery osoby

              mieszkanie komunalne, bez c.o. i ciepłej wody, więc ogrzewanie i grzanie wody generują koszty

            • stacie_o Re: Utrata dochodu... 10.03.14, 12:47
              Moje dziecko też trenuje. O obozie wiem od października i składamy na ten obóz wspólnymi siłami, żeby nie było że nie ma albo że trzeba wyskoczyć nagle z dużej kasy.
              Młody zbiera do świnki drobne, my tam wrzucamy każdą 5, drobne od dziadków, kasa ze sprzedaży nieużywanych zabawek na allegro. Jest marzec i kasa na obóz została uzbierana, teraz tylko na ekstrasy.
    • alpepe Re: Utrata dochodu... 10.03.14, 11:17
      czemu kuchnię i łazienkę grzejesz elektrycznie?
      • tol8 Re: Utrata dochodu... 10.03.14, 18:49
        nie ma wentylacji pod gaz tam wolnej sad
        • bergamotka77 Re: Utrata dochodu... 11.03.14, 13:17
          Rozumiem ze ty nie pracujesz tylko maz? Tobie odpadl ten dochod czy jemu zmniejszyli bo to roznica? Jesli pierwsza sytuacja to poszukaj pilnie pracy. Jesli druga to poszukaj koniecznie oszczednosci w ekstrasach - przyjemnosciach, wyjsciach. Na kazdej stacji benzynowej jest pewnie mikrofala - maz bierze jezdenie i podgrzewa - szybciej niz czekanie na obiad z baru. Nikt pewnie nie odmowi mu podgrzania jak powie ze ma np. specjalna diete a tam kupi tylko napoje.
          Co uprawiaja dzieci? U nas na przyklad mali pikarze mieli dofinansowanie z klubu na oboz sportowy jesli sytuacja mat. rodzicow byla zla lub sie pogorszyla i nie bylo ich stac. Trzeba bylo tylko zlozyc wniosek i dziecko jechalo jak kazde inne.

          W sumie to prowadzicie dosc wystawny styl zycia jak na mieszkanie komunalne bez podstawowych wygod wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka