Straciliśmy część dochodów - od kwietnia będziemy mieć 1900 ł mniej

Do tej pory nasze dochody wynosiły ok 6000 miesięcznie na 2+2.
Wydatki:
-czynsz, woda , śmieci 416 zł
-prąd 450 zł ( ogrzewanie kuchni i łazienki, płyta, bojler- zeszliśmy z 550 zł)
-gaz 120 zł(ogrzewanie)
-tv kablowa 40 zł
-internet 40 zł
-telefony dla 3 osób 85 zł
-paliwo do 2 aut 500 zł (M dojeżdża do pracy daleko, ma na 5-6 rano, ja raczej chodzę teraz pieszo, odwożę tylko młodsze do szkoły i odbieram. Przeliczałam benzynę na bilety - wyszło taniej o 30 zł, przy założeniu, że jeżdżę tylko jedną linią, a tak za te 30 zł więcej mam jazdę po całym mieście, załatwiam zakupy, lekarzy itp)
-alimenty 400 zł
-kredyt 250 zł(jeszcze dwa lata)
-jedzenie i chemia 950 zł
-bilety MPK dla dziecka 30 zł
-wydatki związane ze szkołą 300 zł (obiady, składki klasowe, wyjścia-b.dużo, kredki, bloki, zeszyty, materiały na technikę, plastykę..., oszczędzanie na książki)
-wydatki okołodzieciowe 700 zł (średnia roczna -zajęcia dodatkowe, prezenty, gry edukacyjne, wyjady na narty i kolonie, wczasy)
-odzież i buty 150 zł
-wydatki domowe 200 zł ( wykańczamy mieszkanie i wciąż jakieś drobiazgi dokupujemy, w tym miesiącu kupiłam kratki wentylacyjne, deski do krojenia, miski i noże)
-obiady M 200 zł (jest kierowcą zawodowym, je ciepłe obiady w barach po drodze - nie ma czasu, ani możliwości podgrzać sobie jedzenie brane z domu)
Do tej pory odkładaliśmy przynajmniej kilkaset zł miesięcznie, teraz nam braknie na pokrycie wszystkich wydatków... Jak sobie poradzić do czasu znalezienia pracy? Ogrzewanie nam wkrótce odejdzie, będzie więcej o 420 zł. Oszczędności planuję nie ruszać. Wydatki na jedzenie zredukowałam dzięki lekturze tego forum -zeszliśmy z 2000 zł

Dodam, ze we wrześniu bierzemy ślub i przydałoby się dalej odkładać