Dodaj do ulubionych

Wymiana mieszkania

07.04.15, 21:35
Ciekawa jestem Waszego zdania w tytułowej sprawie, która wygląda następująco:

mam mieszkanie własnościowe, z którego nie jestem zadowolona (stary blok, zimne, ciemne, parter, bez balkonu, drogie - ogrzewanie gazowe). Ponadto wymaga już gruntownego remontu, włącznie z podłogami, drzwiami i instalacją elektryczną.

Czy warto sprzedać to mieszkanie i dołożyć do lepszego, o podobnym metrażu? Czyli: nowy blok (ok. 5-letni), pierwsze piętro, fajnie nowocześnie urządzone, z balkonem, jasne i ciepłe? Ale ogrzewanie też gazowe.

Różnica między sprzedażą mojego i kupnem nowego to ok. 100 tys. Myślę, że musiałabym wziąć ok. 50-70 tys. kredytu.

Warto dopłacić za lepszy komfort życia? Czy to może fanaberia?
Obserwuj wątek
    • chocolate_cake Re: Wymiana mieszkania 07.04.15, 22:24
      Ważne jest to czy ten kredyt to dla was wielkie obciążenie czy spłacicie raz dwa bo macie dobre zarobki? Może warto najpierw trochę dozbierać? Nie wiem jaką macie sytuację.
    • johana75 Re: Wymiana mieszkania 08.04.15, 09:25
      Moim zdaniem komfort mieszkania jest ważny, dla mnie najważniejszy, bo chce w domu odpocząć po pracy. Nie wiem jaką macie sytuację, ale jeśli kredyt nie będzie dużym obciążeniem to ja bym sie szybko decydowała.Szkoda czasu na mieszkanie w złym otoczeniu, komforcie itp.
      Sama zmieniłam mieszkanie z mniejszego na większe z dopłata ok 150 tys. (w tym kapitalny remont przed wprowadzeniem się) i jestem bardzo zadowolonasmile
    • only_marcopol Re: Wymiana mieszkania 08.04.15, 10:51
      napisz cos wiecej - ile metrów ma stare a ile nowe - ile pokoi dla mnie to tez wazne jest, napisz tez czy taki kredyt to dla Was pikus czy tez spore obciążenie - jak dla mnie za mało danych
    • nevada_r Re: Wymiana mieszkania 08.04.15, 15:09
      >Warto dopłacić za lepszy komfort życia? Czy to może fanaberia?

      A co to za dziwne i głupie pytanie? Oczywiście, że warto! Komfort życia jest bardzo ważny, po co sobie skąpić i męczyć, żyjąc w niewygodnym mieszkaniu, jeżeli możesz sobie pozwolić na jego wymianę?
      A jeżeli pytasz, czy cię stać na kredyt na nowe mieszkanie, to rzeczywiście, podałaś za mało informacji
      • nevada_r Re: Wymiana mieszkania 08.04.15, 15:11
        Jak czytam takie wątki i takie dziwne pytania, to się zastanawiam, po co niektórzy żyją, skoro z życia w ogóle nie korzystają? uncertain
        • joanna100-19 Re: Wymiana mieszkania 08.04.15, 17:02
          A dlaczego kupiłaś takie kiepskie mieszkanie? Było tanie czy może je odziedziczyłaś? Tak naprawdę, to nie wiadomo, czy za kilka lat to nowe mieszkanie będzie zaspokajało Twoje potrzebysmile. Może stwierdzisz, że dom z ogródkiem będzie lepszy. I tak można w nieskończoność... Zamieniłabym na większe i lepsze, ale tylko wtedy gdybym miała zywą gotówkę, na pewno nie na kredyt. Z mężem od razu zdecydowaliśmy się na takie mieszkanie, które w pełni odpowiadało naszym potrzebom, czyli względnie duże, 4 pokojowe, w dobrej lokalizacji. Tak by za kilka lat nie korciło nas, by zamieniać na nowe, byśmy się nie męczyli.
          • kraina_lesnych_ludkow Re: Wymiana mieszkania 08.04.15, 17:20
            Z mężem od razu zdecyd
            > owaliśmy się na takie mieszkanie, które w pełni odpowiadało naszym potrzebom, c
            > zyli względnie duże, 4 pokojowe, w dobrej lokalizacji. Tak by za kilka lat nie
            > korciło nas, by zamieniać na nowe, byśmy się nie męczyli

            nie każdego "od razu" stać na docelowe mieszkanie/dom marzeń...
          • nevada_r Re: Wymiana mieszkania 08.04.15, 19:09
            Wszyscy się cieszymy, że jesteś taka bogata, że cię stać na takie cudowne mieszkanie. Ale nie wszyscy mają tak dobrze w życiu, niektórzy muszą kupować za małe, ciasne i drogie w utrzymaniu. A później zamieniać.
            • only_marcopol Re: Wymiana mieszkania 08.04.15, 19:29
              za małe czy za ciasne ( jedno i to samo wink ok na wieksze nie stać, ale jaki jest sens kupowania mieszkania za drogiego w utrzymaniu skoro nie stać ??
            • joanna100-19 Re: Wymiana mieszkania 12.04.15, 20:55
              nevada_r napisała:

              > Wszyscy się cieszymy, że jesteś taka bogata, że cię stać na takie cudowne miesz
              > kanie. Ale nie wszyscy mają tak dobrze w życiu, niektórzy muszą kupować za małe
              > , ciasne i drogie w utrzymaniu. A później zamieniać.

              Ej dziewczyny, właśnie chodzi o to, że nie jestem bogata. Mieszkanie brałam na kredyt na 30, czyli standard. Stwierdziliśmy, że korzystniej będzie kupić od razu duże i w dobrym miejscu, ponieważ wiedzieliśmy, że wszelkie zamiany i przeprowadzki są tak naprawdę drogie. A i kredyty nie tanieją. Mogliśmy kupić mieszkanie 50, ba nawet 70 tys taniej, ale rata byłaby może jakieś 200 - 300zł mniejsza. Także bez sensu to było w momencie gdy braliśmy na kredyt.
          • alina460 Re: Wymiana mieszkania 08.04.15, 21:15
            Nie kupiłam tego mieszkania. I też nie odziedziczyłam. Takie po prostu mam.
        • only_marcopol Re: Wymiana mieszkania 08.04.15, 17:53
          nevada_r napisała:

          > Jak czytam takie wątki i takie dziwne pytania, to się zastanawiam, po co niektó
          > rzy żyją, skoro z życia w ogóle nie korzystają? uncertain

          Bo dla niektórych oszczędzanie to hobby wink ( tym razem nie nawiązuję do autorki wątku smile
        • alina460 Re: Wymiana mieszkania 08.04.15, 21:14
          Nevada, nie masz racji. Akurat ja baaardzo korzystam z życia. Dwa miesiące w roku spędzam na wyjazdach. Na niczym specjalnie nie oszczędzam. Kupuję to, co potrzebuję, lub bo mam taką zachciankę. Więc, proszę Cię, nie wyciągaj pochopnych wniosków .
          I może nie odzywaj się w ogóle, gdy nie masz nic do powiedzenia w danym temacie tongue_out
          • nevada_r Re: Wymiana mieszkania 09.04.15, 09:27
            Proponuję żebyś jeszcze raz przeczytała mojego posta ? tym razem ze zrozumieniem. Bo jest bardzo na temat.

            Spróbuję jeszcze raz: zadałaś naprawdę głupie pytanie: czy jest sens wymienić złe, ciasne i drogie w utrzymaniu mieszkanie na mieszkanie tańsze, większe i tańsze. No przecież to chyba jasne, że warto. To tak jakbyś zadała pytanie: czy w ogóle warto kupować porządne i zdrowe jedzenie, bo można żyć i na samym makaronie. Tylko co to za życie.
            • alina460 Re: Wymiana mieszkania 09.04.15, 15:54
              Może to dla Ciebie takie proste. Aż Ci zazdroszczę i piszę to bez ironii, bo gdybym ja była taka pewna to nie byłoby tego postu.

              Poza tym, moje mieszkanie absolutnie nie jest ciasne, bo 70 metrów..
              • nevada_r Re: Wymiana mieszkania 09.04.15, 16:00
                A to przepraszam, źle przeczytałam. Ale sądząc z tego, co piszesz o starym mieszkaniu:

                >mam mieszkanie własnościowe, z którego nie jestem zadowolona (stary blok, zimne, ciemne, parter, bez >balkonu, drogie - ogrzewanie gazowe). Ponadto wymaga już gruntownego remontu, włącznie z podłogami, >drzwiami i instalacją elektryczną.

                I o potencjalnym nowym:
                >nowy blok (ok. 5-letni), pierwsze piętro, fajnie nowocześnie urządzone, z balkonem, jasne i ciepłe?

                To się raczej nie ma sensu zastanawiać "czy warto", bo to chyba jasne, że warto. Jedyne, nad czym się trzeba zastanowić, to czy cię na to stać.
                • alina460 Re: Wymiana mieszkania 09.04.15, 16:27
                  Dziękuję.

                  Sama nie wiem, czy mnie stać.

                  Nigdy nie byłam w temacie kredytów hipotecznych.
    • crokofon Re: Wymiana mieszkania 08.04.15, 20:02
      Jak widać sama nie jesteś pewna czy zamiana to słuszna decyzja. Odczekaj trochę. Wyobraź sobie, czy po pięciu latach życia w tym nowym mieszkaniu nie okaże się, że wciąż jesteś niezadowolona? Musisz określić, jak bardzo źle żyje Ci się w obecnym mieszkaniu. Może to głównie okolica cię wkurza i wystarczy zamienić na nieco większe mieszkanie w innej okolicy? Może udałoby się znaleźć jakiś kompromis, np. przez dwa, trzy oszczędzać pod tym kątem, a z drugiej strony znaleźć mieszkanie nieco tańsze niż to które masz na celowniku. Wtedy ta decyzja nie będzie taka bolesna, bo za 2-3 lata weźmiesz kredyt np. na 30 tys.
    • alina460 Re: Wymiana mieszkania 08.04.15, 21:20
      Nie jesteśmy "my", jestem "ja" smile

      Właśnie widmo kredytu mnie najbardziej przeraża. Może i dałabym radę, ale... boję się jak diabli smile

      Z decyzją motam się już od roku.

      Okolicę mam super, lokalizację też, sąsiedzi ekstra, rozkład mieszkania idealny, ponadto właśnie remontują moją ulice, chodniki, dojazd do garażu, ale wady - jak wyżej. Ale mnie się marzy słoneczny balkon. Dlatego obawiam się, czy to nie tylko li zwyczajna fanaberia.

      Mieszkanie chciałabym o podobnym metrażu, czyli ok. 70m, trzy pokoje.

      Najgorsze, że znalazłam jedno w ogłoszeniach, które by mi bardzo odpowiadało sad


      • only_marcopol Re: Wymiana mieszkania 08.04.15, 21:33
        jesli jestes sama zaczekaj - jak będziecie wy będziesz miała znacznie inne potrzeby - ja bym w każdym razie tak zrobiła
        • anula36 Re: Wymiana mieszkania 08.04.15, 22:43
          zycie moze na takim czekaniu uciec,nie kazdy sie w nim trwale sparuje.
          • chocolate_cake Re: Wymiana mieszkania 09.04.15, 09:27
            Oczywiście że tak

            Cały czas jest pytanie czy ten kredyt bardzo by cię obciążył.
      • kuba_cc Re: Wymiana mieszkania 09.04.15, 12:57
        Pamiętaj, że własne mieszkanie to nie tylko wydatek, ale przede wszystkim inwestycja! Po spłacie kredytu masz nadal te pieniądze tylko w formie nieruchomości, a dziś bez kredytu sie niestety nie da uncertain Dobierz tylko ostrożnie ofertę kredytową, najlepiej z pomoca specjalistów, np. Confronter: bit.ly/Confronter-kredyt-hipoteczny
      • jehanette Re: Wymiana mieszkania 09.04.15, 13:56
        Ale czy jest powiedziane że trzeba się przywiązać do jednego miejsca na zawsze? Jeśli kogoś stać, ma możliwość, to czemu ma nie zmieniać mieszkań, domów? jeden lubi/może siedzieć w jednym miejscu całe życie, inny potrzebuje i dobrze się czuje ze zmianami. Jeśli ma warunki to tym lepiej.
        Sprawdź najpierw choćby w prostackich kalkulatorach na stronach banków ile wynosiłaby rata i zastanów się, jak dałabyś radę ze spłatą.
    • jehanette Re: Wymiana mieszkania 09.04.15, 13:50
      Moim zdaniem absolutnie warto! 50-70tys kredytu to żadna tragedia, a komfort życia jest bezdyskusyjnie ważny...
      • chocolate_cake Re: Wymiana mieszkania 09.04.15, 14:18
        Ja też uważam że warto smile
        Sama mieszkam już w trzecim lokum. Tylko że trzeba pomyśleć też o finansach.
      • only_marcopol Re: Wymiana mieszkania 09.04.15, 18:05
        jehanette napisała:

        > Moim zdaniem absolutnie warto! 50-70tys kredytu to żadna tragedia, a komfort ży
        > cia jest bezdyskusyjnie ważny...

        no jak za balkon to rzeczywiście warto big_grin wziąć 50-70 tys i spłacić 150 - brawo genialny pomysł

        kom fort jest wazny ale jak sama autorka pisze tu ma okolice fajną i wszystko poza balkonem jest ok - ogrzewanie drogie ale w nowym podobnie - dla mnie fanaberia i tyle
        • jehanette Re: Wymiana mieszkania 10.04.15, 15:27
          (stary blok, zimne, ciemne, parter, bez balkonu, drogie - ogrzewanie gazowe). Ponadto wymaga już gruntownego remontu, włącznie z podłogami, drzwiami i instalacją elektryczną.

          Autorka nie pisze tylko o balkonie. Remont to też koszty, a 50-70 tys kredytu pewnie można rozłożyć na max 10 lat i wtedy odsetki nie są tak wysokie. Po co zarabiać pieniądze, żeby trumnę sobie nimi wyścielić? Mieszkanie to jedna z podstawowych potrzeb człowieka, baaardzo wpływa na dobrostan, zdrowie i samopoczucie, a zimne i ciemne mieszkanie wpływa negatywnie.
          • nevada_r Re: Wymiana mieszkania 10.04.15, 16:28
            >Po co zarabiać pieniądze, żeby trumnę sobie nimi wyścielić?

            Wyobrażam sobie, że niektórzy tutaj mają skarbiec i kąpią się w monetach jak Sknerus McKwacz. tongue_out Bo inaczej nijak sensu ich ciułania nie widzę.
          • only_marcopol Re: Wymiana mieszkania 10.04.15, 21:23
            jehanette napisała:


            Po co za
            > rabiać pieniądze, żeby trumnę sobie nimi wyścielić? Mieszkanie to jedna z podst
            > awowych potrzeb człowieka, baaardzo wpływa na dobrostan,

            Po pierwsze autorka pisała w kolejnych postach ze mieszkanie obecna ma 70 metrów jest w super lokalizacji i ma świetnych sąsiadów, robią drogi chodniki itp itd wiec minusem jaki widziałam był brak balkonu i to ze jest ciemne cokolwiek ma na myśli.

            Jeśli dla Ciebie korzystanie z życia to posiadanie mieszkania to szczerze współczuje - ja korzystam z życia w znacznie wiekszym zakresie a mieszkanie wybrałam takie które mi odpowiada i pewnie ze mogłabym kupic takie 2 razy droższe 5 razy wieksze tylko po co ? Wole się gonić po pięknych plażach czy ogądać piękne rzeczy niż patrzeć na ściany mieszkania i co miesieczną rate kredytu
            Ale każdy ma inne priorytety wink
            • nevada_r Re: Wymiana mieszkania 10.04.15, 22:48
              Ok, przekopiuję jeszcze raz z postów autorki:

              >mam mieszkanie własnościowe, z którego nie jestem zadowolona (stary blok, zimne, ciemne, parter, bez >balkonu, drogie - ogrzewanie gazowe). Ponadto wymaga już gruntownego remontu, włącznie z podłogami, >drzwiami i instalacją elektryczną.

              I o potencjalnym nowym:
              >nowy blok (ok. 5-letni), pierwsze piętro, fajnie nowocześnie urządzone, z balkonem, jasne i ciepłe?

              Jasno z tego wynika, że ze starego nie jest zadowolona i że musiałaby zainwestować sporo pieniędzy w remont, żeby choć zbliżyć się do poziomu nowego. Pewnie można żyć w starym mieszkaniu, ale po co? O ile ją stać, to może wymienić mieszkanie.
              • only_marcopol Re: Wymiana mieszkania 12.04.15, 11:56
                nevada_r napisała:


                >
                > Jasno z tego wynika, że ze starego nie jest zadowolona i że musiałaby zainwesto
                > wać sporo pieniędzy w remont, żeby choć zbliżyć się do poziomu nowego. Pewnie m
                > ożna żyć w starym mieszkaniu, ale po co? O ile ją stać, to może wymienić mieszk
                > anie.

                Zgadzam się tylko ze moim zdaniem autorki nie stać bo nie ma na to mieszkanie gotówki - wiec kredyt 50-70 tys w rzeczywistości stanie się 100 - 120 tys przy krótkiej nawet spłacie

                Poza tym wyciełaś fragment tylko pierwszego postu a potem był kolejny

                "Okolicę mam super, lokalizację też, sąsiedzi ekstra, rozkład mieszkania idealny, ponadto właśnie remontują moją ulice, chodniki, dojazd do garażu, ale wady - jak wyżej. Ale mnie się marzy słoneczny balkon. Dlatego obawiam się, czy to nie tylko li zwyczajna fanaberia.

                Mieszkanie chciałabym o podobnym metrażu, czyli ok. 70m, trzy pokoje. "


                z którego wynika ze obecne nie jest wcale takie złe
                Generalnie ja podsumuję swoje zdanie tak - każdy ma inne priorytety i cele w życiu dla jednego marzeniem jest podróżowanie dla innego super mieszkanie a dla trzeciego jeszcze coś innego - super jak mozna spełniać wszystkie swoje marzenia ale nie każdego na to stać - wiec nie mnie oceniac co akurat jest ważne dla autorki - nie mniej jednak pytała o rade wiec odradzam zmiane mieszkania opisanego jeśli ta zmiana wiąze się z kredytem - za gotówkę zupełnie inny temat
    • alina460 Re: Wymiana mieszkania 09.04.15, 15:56
      Bardzo Wam dziękuję za odpowiedzi. Wprawdzie nie rozwiały moich wątpliwości i nie pozwoliły podjąć żadnej decyzji (jeszcze), ale przynajmniej wiem, jak to widzą inni. I że może to nie jest fanaberia smile
      • johana75 Re: Wymiana mieszkania 09.04.15, 16:56
        Ja też na razie jestem tylko ja ( z synem) i tez zmieniłam na większe , kredyt porównywalny, ale juz większość mam spłacone. Gdybym miala czekac na sparownie to nic bym nie ruszyła. Myśl o tu i teraz, a jak sytuacja sie zmieni to bedziesz myślała co dalej. Powodzeniasmile
        • alina460 Re: Wymiana mieszkania 09.04.15, 18:02
          Dzięki, Chyba tak zrobię.

          Poza tym, parę to ja już mam, ale życiowe plany niekoniecznie smile
        • only_marcopol Re: Wymiana mieszkania 09.04.15, 18:08
          johana75 napisała:

          > Ja też na razie jestem tylko ja ( z synem) i tez zmieniłam na większe ,

          o i tu jest słowo klucz w przypadku autorki w gre wchodzi identyczne mieszkanie o którym wypowiadala sie pozytywnie gdyby nie balkon - nawet sąsiedzi są fajni podobno na starym mieszkaniu

          gdyby miała gotówkę - niech sobie zmienia nawet co tydzien - na kredyt to dla mnie głupi pomysł jeśli mieszkanie nie rózni sie w sposób znaczący od obecnego
          • alina460 Re: Wymiana mieszkania 10.04.15, 06:26
            Różni się tym, że jest nowe, na pierwszym piętrze, a nie na parterze jak w starym i jest po prostu nowe, czyli nie wymaga remontu. W moim starym potrzebuję zrobić gruntowny remont - z wyjątkiem jednego pokoju. dosłownie: deweloperski.
            Nowe mieszkanie jest też słoneczne. No i ten balkon.
            Dzięki, Marcopol, za inne spojrzenie.
            • kraina_lesnych_ludkow Re: Wymiana mieszkania 10.04.15, 08:34
              Niedawno zmieniłam mieszkanie na słoneczne - no i żyje się inaczej, zdecydowanie inaczej - chce się rano wstawać!
              Co do "pakowania się w kredyt dla fanaberii" - myślę, może inaczej niż wszyscy, że jest na to czas właśnie póki nie ma dzieci, a więc i wydatków i nikogo prócz siebie na utrzymaniu. Ale wg mnie balkon, komfort i słońce to nie fanaberia.
              • only_marcopol Re: Wymiana mieszkania 10.04.15, 21:27
                kraina_lesnych_ludkow napisała:

                > Niedawno zmieniłam mieszkanie na słoneczne - no i żyje się inaczej, zdecydowani
                > e inaczej - chce się rano wstawać!
                > Co do "pakowania się w kredyt dla fanaberii" - myślę, może inaczej niż wszyscy,
                > że jest na to czas właśnie póki nie ma dzieci, a więc i wydatków i nikogo próc
                > z siebie na utrzymaniu.

                Pod warunkiem ze spłacisz całość zanim się pojawią wink

                I zgadzam sie ze to nie fanaberia jeśli nie na kredyt - w tym cały ambaras wink
            • oliolali Re: Wymiana mieszkania 10.04.15, 10:00
              alina460 napisała:

              > Różni się tym, że jest nowe, na pierwszym piętrze, a nie na parterze jak w star
              > ym i jest po prostu nowe, czyli nie wymaga remontu.

              Ten argument ja w zupełności rozumiem i podzielam. Jestem trochę w innej sytuacji bo wraz z rodzina poszukuję mieszkania większego (nie ma jeszcze ciśnienia ale chcę mieć jedno jeszcze dziecko i wtedy będzie w obecnym już za ciasno). Obecnie mieszkam w nowym bloku z 2007/2008 i mam już dość oglądania starych mieszkań z lat 60-70 czy 80-tych. Znalazłam mieszkanie, które spełniało moje wymagania i już prawie byliśmy na nie zdecydowani ale właśnie odpadło z tego powodu bo jest na parterze i w starym bloku. Wiem, że po pewnym czasie byłabym nim przytłoczona i niezadowolona (obecne jest b. słoneczne z pięknym widokiem). Nie mówię, że stare nie może być ładne i funkcjonalne, rozumiem, że można lubić mieszkanie w kamienicy - to też ma swój urok. Ale stare bloki to po prostu stare bloki i tutaj ani się nie znajdzie klimatu kamienic ani uroku nowych mieszkań.

              W nowym mieszkaniu jest balkon to też jest duży plus, jeśli jest on skierowany na stronę gdzie nie przeszkadza jakaś ruchliwa ulica to może on być miejscem odpoczynku. Ja mam mały balkon ale mimo to bardzo miło jest wieczorem na nim usiąść z herbatką/drinkiem. Czasem jedliśmy na nim rodzinne łikendowe obiady i kolacje - bardzo sobie te chwile chwalę.

              To forum o oszczędzaniu więc zwracając uwagę na aspekt finansowy musisz sprawdzić czy ewentualny kredyt ne obciąży w zbytnim stopniu budżetu. Ale porównując rachunki za ogrzewanie w nowych i starych mieszkaniach to nowe wypadają pozytywniej (sieć miejska). Warto zrobić porównanie czynszy. Jestem zaskoczona jak wysokie są w spółdzielczych mieszkaniach z lat 80tych..
    • j_rutka Re: Wymiana mieszkania 10.04.15, 14:44
      Jeżeli na gruntowny remont starego musiałabyś wziąć kredyt tej samej wysokości co na nowe mieszkanie - ja rozważyłabym jednak sprzedaż i kupno w nowego
    • zabol58 Re: Wymiana mieszkania 10.04.15, 23:12
      Wiem jak źle mieszka się w mieszkaniu na parterze... Mam nadzieję, że nigdy więcej nie będę musiała tak mieszkać. Wiem też ile kosztuje i jak uciążliwa jest wymiana instalacji elektrycznej (kucie, elektryk, materiały, tynk/ gładź - docieranie, płytki?, malowanie/ tapetowanie). Odwiedź mieszkanie które Ci się spodobało, zobaczysz i poczujesz czy Ci odpowiada.
      • alina460 Re: Wymiana mieszkania 11.04.15, 07:59
        Jesteście kochani/kochane. Jakie to miłe uczucie, gdy inni ludzie interesują się moim problemem i pokazują wielorakość poglądów. Bardzo Wam dziękuję.

        Moje obecne mieszkanie jest zimne i ma ogrzewanie gazowe - to nowe niestety też.
        Obecne mieszkanie 70 m, nowe - 80 m. Obydwa mają trzy pokoje.
        Obecne mieszkanie - parter, nowe - 1 pięto.
        Obecne mieszkanie - ciemne, chociaż ma duże okna, ale.. blisko bloki z jednej i drugiej strony, które zasłaniają światło słoneczne. W mieszkaniu w znacznej mierze jest cień. Po południu mam 2 godziny słońca z jednej strony (okna na wschód i zachód).
        Obecne mieszkanie - piękne duże pokoje, ładnie rozlokowane - to samo w nowym mieszkaniu.
        Obecne mieszkanie: osobno łazienka i toaleta, w nowym - razem. Ale obydwa mieszkania mają w łazience zarówno wannę, jak i prysznic. W nowym łazienka jest dużo większa, co najmniej dwa razy.
        Moje mieszkanie do kapitalnego remontu, tamto do zamieszkania (w sypialni szafa typu Comandor - pięciodrzwiowa!). Całkowicie urządzona i wyposażona kuchnia.

        Plusy mojego: lepsza lokalizacja, spokojni sąsiedzi.
        Plusy nowego: piętro, ciepłe, słoneczne, balkon.

        Minusy mojego: parter, brak balkonu, zacienione, zimne, drogie w czynszu, wymaga remontu.
        Minusy nowego: nie znam sąsiadów (ale wywiad wypadł pozytywnie), trzeba dopłacić i ... rzecz najważniejsza: dość mały jest ten balkon. To taki większy balkon podzielony na dwa mieszkania.

        Problem w tym, że mieszkam w niedużym mieście i tu naprawdę trudno o jakieś sensowne mieszkanie - w sensie lokalizacji, widoku i jeśli to ma być nowy blok, a nie z wielkiej płyty. Czy znajdę lepsze? Idealne?

        Może warto poczekać?

        Wśród moich znajomych zdania są podzielone. Większość uważa, że gdyby miało wybierać to zdecydowanie to nowe. Ale jedna koleżanka stwierdziła, że mojemu mieszkaniu poza balkonem naprawdę nic nie brakuje, tj. poza remontem smile


        • alina460 Re: Wymiana mieszkania 11.04.15, 08:01
          No i jeszcze coś, o czym warto pamiętać: najpierw musiałabym sprzedać moje i kupić nowe. Te wszystkie procedury, opłaty notarialne i podatek w urzędzie skarbowym.
          • only_marcopol Re: Wymiana mieszkania 12.04.15, 12:02
            alina460 napisała:

            > No i jeszcze coś, o czym warto pamiętać: najpierw musiałabym sprzedać moje i ku
            > pić nowe. Te wszystkie procedury, opłaty notarialne i podatek w urzędzie skarbo
            > wym.

            na jakich zasadach nabyłaś mieszkanie ?? Jeśli wydasz wszystko na cele mieszkaniowe nie zapłacisz podatku chyba ze masz na myśli 2 % u notariusza platne
        • koronka2012 Re: Wymiana mieszkania 11.04.15, 18:36
          Wg mnie warto poczekać, żeby kupić coś, co będzie ci leżało na 100%. Jeśli mialoby to być mieszkanie docelowe - to warto poczekać na duży balkonsmile koszty notarialne są po prostu za wysokie, żeby bawić się w kolejną zamianę.

          Wyczytałam, że do potencjalnego kredytu jesteś sama, ale czy sama w ogóle - tzn. dla ilu osób to mieszkanie? pytanie zmierza do tego, czy na pewno potrzebujesz mieszkania 70metrowego? może dałoby się przenieść do mniejszego? jeśli jesteś jedynym żywicielem rodziny, to trochę bałabym się zobowiązań kredytowych przy jednoczesnym powiększeniu czynszu (zakładam, że opłaty wzrosną ze względu na metraż). Pytanie o ile - masz orientację?

          Na pewno chciałabym się pozbyć ciemnego, drogiego, zaniedbanego mieszkania - tyle, że to jednocześnie oznacza, że trudno je będzie sprzedać.
          • alina460 Re: Wymiana mieszkania 11.04.15, 19:01
            Słusznie pytasz i piszesz, Koronka.

            Jestem do kredytu sama.

            Masz rację, że trudno będzie sprzedać mieszkanie.

            Zaczynam się zastanawiać, czy nie spróbować postarać się o zgodę na budowę balkonu w starym mieszkaniu i czy powoli, małymi krokami, nie zrobić remontu.

            • koronka2012 Re: Wymiana mieszkania 11.04.15, 19:09
              Nie napisałam tego, żeby cię skłonić do rezygnacji z marzeń! wręcz przeciwnie - uważam, że bardzo warto - tylko przy okazji mierząc siły na zamiarysmile

              Czy jesteś sama tylko do kredytu - czy do kosztów eksploatacyjnych też?

              nie chcę cię wypytywać o prywatne sprawy, ale dla mnie kluczowe pytanie dotyczy tego czy ma to być mieszkanie dla ciebie, czy np. dla dzieci rownież - a jeśli tak, to w jakim są wieku (tzn. kiedy można się spodziewać wyfrunięcia z gniazda). Jeśli ten termin jest odległy to jest to argument za tym, żeby mieszkanie zamienić teraz, jeśli nie - to może warto poczekać i zrobić ruch z nastawieniem, zeby "nowe" mieszkanie było twoim docelowym. Taki ruch zrobiłam sama, też biorąc kredyt - po prostu chciałam inne mieszkanie, nowe, mniejsze, tańsze w czynszu, w ładniejszym otoczeniu i z garażem. Warto było smile
              • alina460 Re: Wymiana mieszkania 11.04.15, 19:11
                Dzieci nie bierz pod uwagę. Zależy mi na trzech pokojach: sypialnia, dzienny i gabinet. To jest dla mnie najlepsza opcja. Prysznic i wanna też byłoby fajne w duecie smile
                No i musi być balkon.
                • koronka2012 Re: Wymiana mieszkania 11.04.15, 20:15
                  Nie wiem jakie jest praktyczne uzasadnienie dla gabinetu (czy to kwestia przyzwyczajenia, czy masz faktyczną potrzebę dodatkowej przestrzeni). Na twoim miejscu ograniczyłabym apetyt (jestem ostrożna)smile i poszukała czegoś, co miałoby sensowny rozkład, ale w metrażu -10 metrów, a nie +10. No ale to ja - biorę pod uwagę spadek zarobków z wiekiem, gorsze perspektywy zawodowe - raczej nie pchałabym się w perspektywę wieloletnich wyższych kosztów nie mając gwarancji, że w razie krachu zawodowego jakoś to ogarnę.

                  Może powinnaś się zastanowić, czy w perspektywie np. 10 lat to mieszkanie będzie nadal odpowiednie (również kosztowo, biorąc pod uwagę kredyt i większe opłaty).

                  Moje docelowe mieszkanie ma 2 pokoje, duży salon z kuchnią ( + 16m sypialnia i dla mnie to optymalne, szczególnie że czynsz jest niższy o jakieś 300 zł w stosunku do starego, które było 10 metrów większe (przede wszystkim dlatego, że to wspólnota, a nie spółdzielnia). Moje poprzednie miało kwadratowe ustawne 3 pokoje (20, 12, 12) na 62 metrach. Porozglądałabym się jeszcze w ofercie, choćby informacyjnie.
                  • alina460 Re: Wymiana mieszkania 11.04.15, 20:26
                    Ja przede wszystkim dam sobie czas i poczekam z decyzją.
                    • roliga Re: Wymiana mieszkania 12.04.15, 09:47
                      Interesują mnie aspekt kosztów eksploatacji mieszkań:
                      - czy porównywałaś koszty ogrzewania obydwu lokali?
                      - jaki masz obecnie koszt ogrzewania lokalu gazem ( i wody chyba też?) rocznie? w nowym lokalu powinien być niższy ? o ile?
                      - jak się kształtują opłaty do wspólnoty/spółdzielni?
                      Ja mam mieszkanie na 1 piętrze i jest bardziej słoneczne i cieple niż mieszkanie sąsiadów pode mną na parterze ( niestety nie wiem jak jest różnica w opłatach za ogrzewanie),
                      Sama mam porównywalne mieszkanie też 70 m2 ( 3 pokoje) i czeka mnie spory remont ( mieszkam 15 lat) - łazienka, kuchnia ( instalacje) renowacja parkiety, gładzie na ścianie w pokoju , przebudowa kuchni ( wybicie ściany i połączenie z pokoje) - nie wiem jeszcze jakie są koszty - ale jestem tym przerażona, bo tak jak ty jestem sama i muszę czasie remontu pracować.
      • only_marcopol Re: Wymiana mieszkania 12.04.15, 11:59
        zabol58 napisała:

        > Wiem jak źle mieszka się w mieszkaniu na parterze...
        punkt widzenia zależy od wielu rzeczy ja mieszkałam i mieszkało mi sie super zwłaszcza jak miałam małe dzieci
        Ja skolei nigdy nie chciałabym mieszkać powyzej 2 pietra a ludzie sobie chwalą smile
        Noi nigdy w życiu w bloku mającym wiecej niz 4 piętra
        • chocolate_cake Re: Wymiana mieszkania 15.04.15, 09:19
          Też bardzo lubiłam parter. Moje dwa mieszkania były na parterze z wyboru. Teraz mam parterowy dom smile
    • pani.jezowa Re: Wymiana mieszkania 12.04.15, 01:05
      Przede wszystkim pomyśl w jakim mieszkaniu chcesz mieszkać za lat 10, 20?
      Nie wiem ile masz lat i jak bardzo lubisz przeprowadzki.
      Każda zmiana mieszkania to dodatkowe koszty, na ogół remont, choćby nieduży (osobiście nie znoszę).
      Przemyśl czy jesteś w stanie zaakceptować swoje obecne mieszkanie na długo.
      Bo nie opłaca Ci się robić generalnego remontu jeśli miałabyś się wyprowadzić za 3 lata.
      Oszacuj (nie sama) koszty remontu. O ile są mniejsze od kosztów kredytu na nowe mieszkanie?
      Jak przewidujesz (nie pisz tutaj tylko sama pomyśl) swoją sytuację życiową za kilka lat? Planujesz dzieci, zmianę pracy, miasta zamieszkania? Wiem, że to się może zmienić, ale jakoś prognozować trzeba.
      Zależnie od wieku i tego na jak długo kupowałabyś nowe mieszkanie, przemyśl czy będzie Cię zawsze stać na koszty utrzymania tych 80 metrów. Trzy pokoje można mieć i na 55 metrach.
      Czy jak kupisz mieszkanie to zostanie Ci jakaś rezerwa finansowa? Jesteś sama, kredyt tylko na Ciebie, co w razie chwilowej utraty pracy?
      Masz dobry zawód, z perspektywami na dobrą pracę w Twojej miejscowości?

      Dużo pytań, ale one wszystkie są ważne przy podejmowaniu takiej decyzji.
      Nie spiesz się.
    • alina460 Re: Wymiana mieszkania 13.04.15, 20:38
      Jak już wspomniałam, dzieci nie planuję i raczej trzy pokoje chcę mieć, choć mniejszy metraż mógłby też być. Tak długo jak dam radę, będę pracować (również w domu, stąd potrzeba trzeciego pokoju). Możliwe, że za 30 czy 40 lat zmienię lokal na mniejszy, ale nie widzę sensu brać tego teraz pod uwagę, bo może w ogóle nie dożyję smile

      Zastanawiam się nad tym moim uporczywym pragnieniem posiadania balkonu: trochę jednak fanaberia. Tyle lat żyłam bez to i na dalsze lata się obejdę. Pewnie, ze fajnie byłoby go mieć, ale jakim kosztem? Kredytem?

      Ponadto, jak tylko mogę to wyjeżdżam, a jak jestem na miejscu to pracuję, więc w sumie niewiele czasu pozostałoby mi na siedzenie na balkonie. Nie wspominając o tym, że temat dotyczy zaledwie połowy roku. Taki mamy klimat smile)

      Chwilowo, wzięłam sobie do serca Wasze rady i porady i myślę o tym, żeby wyremontować stopniowo moje mieszkanie i kolorami je rozjaśnić. Nawet, jeśli kiedyś znajdę to idealne mieszkanie, łatwiej będzie mi sprzedać to wyremontowane, prawda? Choć, gdy już zdecyduję się na remont to pewnie nie będę chciała się w kupno/sprzedaż bawić.

      Bardzo dziękuję Wam wszystkim za udział w dyskusji smile

      • kostruszka Re: Wymiana mieszkania 14.04.15, 21:02
        Przepraszam, nie czytałam wszystkich postów, ale mnie frapuje jedna kwestia - kto kupi Twoje stare mieszkanie, skoro ma ono tyle wad?
        Myślę, że mozesz mieć duże kłopoty z sprzedażą, więc Twój problem sam się rozwiąże sad
      • johana75 Re: Wymiana mieszkania 16.04.15, 13:35
        Alina balkon to nie fanaberiasmile Ja w mniejszym mieszkaniu też go nie miałam, teraz mam i jestem szczęśliwa! Dzisiaj kupiłam olejowane deski na podłogę i mam zamiar ladnie go urządzić na wiosnę ( mieszkam tu od roku i w zeszłym roku nie zdążyłam). Ale juz teraz wiem że latem chętnie na nim przesiaduje wieczorem, a jak bedzie trochę osłonięty od gapiów, to bedzie jeszcze przytulniejszy.Balkon nie jest duży 240 x 115 cm. Wydaje mi sie że mniejszego bym nie chciała. u mnie zmieści sie ławeczka z europalety ( sama ja zrobię) stolik i 1 krzesło i bedzie miejsce na 1 linkę, do prania
        Też sama płacę kredyt i mam dziecko.
        Wczesniej miałam mieszkanie:
        47m2 bez balkonu ogrzewanie gazowe ok 300 zł za gaz zimą, czynsz 230 zł
        teraz mam:
        84 m2 , ogrzewanie elektryczne- piece akumulacujne dynamiczne Dimplex ( w najzimniejszym miesiącu wyszło 450 zł- a tak strasznie sie bałam tego ogrzewania), czynsz 330 zł.

        Koszty sa nieporównywalne, bo komfort jest duzo wiekszy. Mam 4 duze pokoje bo jeden to tak jakby salon polacony z jadalnią, plus 2 sypialnie.
        Moim zdaniem jesli mieszkanie jest zimne i ciemne to ja bym sie nie zastanawiała, ale to ja, ty musisz podjac ta decyzje samasmile Powodzenia!
        • beatrycja.30 Re: Wymiana mieszkania 16.04.15, 17:52
          Wiem, że jestem wścibska wink ale czy po rozstaniu z dawnym partnerem nie pisałaś, że chcesz się związać z jakimś panem zza granicy? Co z twoim dzieckiem gdy wyjeżdżasz na 10 dni do pracy za granicę? Tak pytam bo jestem ciekawa i pamiętam twoją historię.
          • joanna100-19 Re: Wymiana mieszkania 16.04.15, 21:42
            Dla mnie balkon to też podstawa, bo wynajmowałam mieszkanie bez balkonu i czułam się dosłownie jak w klatce;/ Parteru nie chwiłabym tylko z jednego powodu - nagminne kradzieże. Mam 3 znajomych, którzy mieszkają lub mieszkali na parterze i wszystkich okradli ;/ Wszyscy mieszkali w różnych częściach miastach, niby spokojnych dzielnicach, a jednak wystarczyły święta, wakacje i okradli im mieszkania. Ludzie montują jaskie kraty na oknach, ale wiadomo jak to wygląda;/ tylko z tego powodu nie chciałam mieszkać na parterze, choć z dziećmi jest to z pewnością wygodne.
            • only_marcopol Re: Wymiana mieszkania 17.04.15, 20:10
              joanna100-19 napisała:

              > Dla mnie balkon to też podstawa, bo wynajmowałam mieszkanie bez balkonu i czuła
              > m się dosłownie jak w klatce;/ Parteru nie chwiłabym tylko z jednego powodu -
              > nagminne kradzieże. Mam 3 znajomych, którzy mieszkają lub mieszkali na parterze
              > i wszystkich okradli ;/ Wszyscy mieszkali w różnych częściach miastach, niby s
              > pokojnych dzielnicach, a jednak wystarczyły święta, wakacje i okradli im mieszk
              > ania. Ludzie montują jaskie kraty na oknach, ale wiadomo jak to wygląda;/ tylko
              > z tego powodu nie chciałam mieszkać na parterze, choć z dziećmi jest to z pewn
              > ością wygodne.

              ale mi argument hehe - złodzieje niestety tak sie wycwanili ze wchodzą przez drzwi zazwyczaj i wtedy piętro nie ma znaczenia -najlepszym zabezpieczeniem jest po prostu ubezpieczenie -
              i tyle w temacie kradzieży tongue_out
              Domu tez trzeba by nie budować bo mogą okraść ... głupie gadanie
          • johana75 Re: Wymiana mieszkania 17.04.15, 08:07
            Sprawy pookładały sie super, ale nie mam zamiaru więcej pisać o swoim życiu prywatnym smile Pozdrawiam.
            • beatrycja.30 Re: Wymiana mieszkania 17.04.15, 09:34
              ja też pozdrawiam smile
            • mama_dorota Re: Wymiana mieszkania 22.07.16, 13:50
              A ja nie o życie prywatne, ale chciałabym cię poprosić o kilka fotek z obecnego mieszkania, jeśli można. Pamiętam, ze tamto było bardzo ładne, a ja ciągle urządzam i będę wdzięczna za inspirację.
              • johana75 Re: Wymiana mieszkania 04.08.16, 08:36
                Hej. Nie zaglądam tutaj ostanio często. nawet nie wiem czy moge fotki dodać, bo mój e-mail jest nieaktywny. Jak wrócę z urlopu to postaram się wstawić fotki do galerii wink
    • alpepe Re: Wymiana mieszkania 26.04.15, 20:08
      Byłam przekonana, że jesteś z dzieckiem lub z dziećmi, ale dla jednej osoby 80 m² na kredyt to dla mnie fanaberia. Ja ostatnio kupiłam częściowo na kredyt mieszkanie 86 m² na parterze w bloku z lat 50, bo mam dwie córki i starsza zaczyna potrzebować już osobnej przestrzeni, a ja nie chcę rezygnować z pokoju dziennego. Niestety mieszkanie kupiłam z lokatorami (Berlin), i trochę to potrwa, zanim mi dziadki (dwie osoby nieskłonne do kupna wynajmowanego mieszkania) się wyprowadzą. A jak się wyprowadzą, czeka mnie remont, zmiana układu mieszkania, przebudowa łazienki, bo chciałabym dodatkową toaletę i cztery osobne pokoje, obecnie jeden jest przechodni. Remont byłby już z myślą to wynajmie dla studentów, kiedy córki wyjdą mi z domu, wtedy cztery pokoje, dwie toalety i bliskość do uczelni, do lotniska, świetne skomunikowanie mieszkania mogą mi się bardzo opłacić, ja przeniosłabym się albo do mieszkania z windą, które obecnie jest własnością mojej firmy, albo do mojego obecnego trzypokojowego na drugim piętrze, które jest piękne, słoneczne, z balkonem, bardzo ciepłe, ale ma tylko trzy pokoje (66 m²wink. Ja nie będę miała emerytury państwowej ani w Polsce ani w Niemczech, więc muszę się w ten sposób zabezpieczyć na starość. Na twoim miejscu szukałabym również czegoś mniejszego, by w przypadku gorszej sytuacji finansowej nie wylądować na bruku. Z drugiej strony co masz sobie żałować, jak raz się żyje.
      • alina460 Re: Wymiana mieszkania 28.04.15, 18:29
        Słusznie piszesz. Tylko, ze ja nie mam ochoty z kiepskiego mieszkania pójść na jeszcze gorsze (czyli mniejsze). Ponadto w moim mieście nie ma specjalnie wyboru. Rynek nieruchomości to katastrofa.

        Chyba pozostanę na starych śmieciach. Szukam teraz plusów i o dziwo, nawet całkiem ich sporo smile
        Ale jak chce się widzieć tylko to, co złe, to się to widzi.
        • anula36 Re: Wymiana mieszkania 28.04.15, 19:28
          Alino,a moze zamiast balkonu jakas mala sloneczna dzialeczka w poblizu miejsca zamieszkania?
          • alina460 Re: Wymiana mieszkania 28.04.15, 20:46
            Pomysł fajny, już kiedyś go rozważałam, ale ja po prostu nie mam czasu na działkę, nie wspominając już o tym, że nie lubię prac ogrodowych. Pracuję do piętnastej, a potem do wieczora w domu, więc co najwyżej jakąś chwilkę mogłabym wykroić na balkon, ale już na pewno nie na działkę.
            • anula36 Re: Wymiana mieszkania 28.04.15, 20:56
              teraz nie musisz duzo dlubac w zieleni, trawa z metra, pare ladnych krzaczkow, trawe kosisz raz na tydzien( albo zlecasz komus za pare zl), krzaczki przycinasz raz w rok i ewentualnie opatulasz na zime.
              Jakas mala altanka, stol i mozesz tam pracowac w lecie popoludniami na swiezym powietrzu.
              • alina460 Re: Wymiana mieszkania 29.04.15, 18:20
                Dla kogoś to "tylko" , dla mnie "aż tyle". Ja mam zupełnie inne priorytety w życiu niż dbanie o działkę. Nie, dziękuję. Z tego tytułu też nawet nie chcę mieć domu. Szkoda mi życia na sprzątanie, mycie okien czy dłubanie w ziemi.
                • anula36 Re: Wymiana mieszkania 29.04.15, 22:04
                  Wiadomo,nic na sile,akurat z domem popieram Cie w 100 % mam tak samosmile Za dzialka powoli sie rozgladam, wlasnie zamiast balkonusmile
                  • alina460 Re: Wymiana mieszkania 29.04.15, 22:08
                    Jeszcze mam jedną opcję: spróbować załatwić sobie balkon na parterze. Ale jakoś niezupełnie jestem do niej przekonana.
                    • johana75 Re: Wymiana mieszkania 04.05.15, 11:32
                      Myślę że działki nie można mieć "zamiast" balkonu. Na balkon wychodzisz z kubkiem kawy w słoneczny poranek, siadasz i jesz śniadanie. Codziennie nie będziesz jechać na działkę aby wypić kawę bo masz kwadrans? No nie...
                      Ja bardzo dobrze rozumiem Alinę, bo sama nie lubię prac w ogrodzie, ale balkon to co innego! Kilka skrzynek z kwiatami lub ziołami nie zajmuje dużo czasu, można to ogarnąć i codziennie jest na wyciągnięcie dłoni.
                      Piszę o tym bo do niedawna nie miałam balkonu, teraz mam i wiem jaka jest różnica.

                      A co z tym balkonem na parterze?
                      • alina460 Re: Wymiana mieszkania 04.05.15, 16:18
                        Dokładnie tak jak piszesz smile

                        Chodzi o to, że po pierwsze, jest to cała procedura administracyjna, koszty ok. 10 tys. Balkon na parterze obniża bezpieczeństwo mieszkania. No i jeszcze trzeba kaloryfer dać na ścianę, kuć mury itp. Nie wiem, czy gra jest warta świeczki.
                        • alpepe Re: Wymiana mieszkania 05.05.15, 10:07
                          A przemyśl taką rzecz, okno weneckie i balkon francuski. Czyli okno do podłogi, albo nawet dwa, otwierane jak drzwi balkonowe i kratka balkonowa. Otwierasz oba skrzydła i jesteś na balkonie bez nowych mebli, na kratce można zahaczyć doniczki z kwiatkami i jest pięknie. O ile oczywiście ci się zgodzi na to zarząd i nie będzie to bardzo psuło bryły budynku.
                          • alina460 Re: Wymiana mieszkania 05.05.15, 21:18
                            Albo porządny balkon na stolik, krzesełko i leżak, albo nic. Półśrodki są bez sensu.
                            • alpepe Re: Wymiana mieszkania 05.05.15, 21:32
                              No widzisz, a ja jestem zauroczona takim rozwiązaniem.
                              • alina460 Re: Wymiana mieszkania 06.05.15, 15:47
                                U mnie takie rozwiązanie nie miałoby sensu, skoro chcę mieć balkon do siedzenia na nim smile
    • kanna Re: Wymiana mieszkania 28.06.16, 16:26
      Rozumiem, ze dla Ciebie priorytetem jest jasność + 3 pokoje.
      70 metrów dla jednej osoby to bardzo dużo (samo sprzątanie..), ty chcesz wymienić na jeszcze większe.

      Jakbym była w takiej sytuacji to bym szukała podobnego metrażowo (lub nieco mniejszego) z pasującym mi ustawieniem - wtedy bym nie musiała brać dużego kredytu, lub ogóle się by bez kredytu obyło.
      Da się znaleźć trzypokojowe 50- 60 m, może kosztem mniejszej sypialni.

    • mama_dorota Re: Wymiana mieszkania 22.07.16, 13:38
      A jaki jest problem z tym gazowym ogrzewaniem? Miałam kocioł gazowy w 2-pokojowym mieszkaniu 45 m2 i średnie rachunki rzędu 130 zł/mc (co+cwu+kuchenka), teraz w domu 115 m2 bardzo dobrze zaizolowanym w zimie średnie rachunki za gaz rzędu 250 zł/mc. Nie bałabym się ogrzewania gazowego, tylko kiepskiego wykonania budynku.

      Tak więc jak zmieniać, to na coś naprawdę dobrego.
      • mama_dorota Re: Wymiana mieszkania 22.07.16, 13:44
        Pisząc o rachunkach za gaz w domu nie dopisałam, że przez kilka godzin dziennie używamy kozy opalanej drewnem. Obniża to rachunki za gaz o około 100 zł/mc, tylko w sezonie grzewczym.
    • mama_dorota Re: Wymiana mieszkania 22.07.16, 13:56
      Wiesz, tak sobie teraz myślę o moich dwóch znajomych, które są już starszymi osobami i mieszkają same. Uderzyło mnie to, że każda z nich nie znosi swojego mieszkania i stele o tym mówią. Jedna ma całkiem niezłe, ale je zapuściła, nie dbała zupełnie, a druga dba, ale jest to lokal w starym domu, niezbyt dobre sąsiedztwo, a ona posiadaną kasę oddała synowi na jego mieszkanie. Męczą się obie.

      Mieszkałam z rodziną w kilku miejscach i zawsze najważniejszy był dla nas komfort i przestrzeń, których brakowało, bo 2 mieszkania były za małe, ale w życiu nie myślałam, ze któregoś z nich nie znoszę.

      Jeśli nie masz rodziny, to zmieniaj koniecznie na coś, co sprawi, że będziesz się czuła w mieszkaniu dobrze, bo zatrujesz sobie życie w obecnym miejscu.
    • anula36 Re: Wymiana mieszkania 16.07.17, 19:34
      odkopany watek,ale jestem w sumie ciekawa jak sie skonczylsmile
      Alino mozesz napisac?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka