alina460
07.04.15, 21:35
Ciekawa jestem Waszego zdania w tytułowej sprawie, która wygląda następująco:
mam mieszkanie własnościowe, z którego nie jestem zadowolona (stary blok, zimne, ciemne, parter, bez balkonu, drogie - ogrzewanie gazowe). Ponadto wymaga już gruntownego remontu, włącznie z podłogami, drzwiami i instalacją elektryczną.
Czy warto sprzedać to mieszkanie i dołożyć do lepszego, o podobnym metrażu? Czyli: nowy blok (ok. 5-letni), pierwsze piętro, fajnie nowocześnie urządzone, z balkonem, jasne i ciepłe? Ale ogrzewanie też gazowe.
Różnica między sprzedażą mojego i kupnem nowego to ok. 100 tys. Myślę, że musiałabym wziąć ok. 50-70 tys. kredytu.
Warto dopłacić za lepszy komfort życia? Czy to może fanaberia?