kamarow69
20.07.17, 08:31
Temat mody pojawił się gdzieś przy okazji innego wątku i postanowiłam założyć nowy, żeby tam nie mieszać.
Jakie macie podejście do mody, jeśli chodzi o buty czy ubrania? Czy jak coś jest dobre, ale niemodne to chodziłybyście w tym "do ludzi"? Nie mówię oczywiście o kupowaniu rzeczy ewidentnie jednosezonowych, w których mało której z nas jest ładnie.
Może na przykładzie. Sama mam 38 lat. Obserwuję u siebie w okolicy panie takie trochę pewnie starsze ode mnie: 45, 50 lat. Teraz latem często je widzę w takich sukienkach, które - pewnie rzadko noszone - kupiły jakieś 20 lat temu. Chodziłybyście w takich?
Mam taką małą fobię, żeby z wiekiem nie stać się "przezroczysta". Dla mnie one tak wyglądają. Kiedyś myślałam, że moda to bzdura, wymysł, żeby od ludzi wyciągać pieniądze co sezon. Teraz nieco modyfikuję to podejście.
A jakie Wy macie podejście do mody? Trzeba "odświeżać" garderobę, by "być na czasie"?