Dodaj do ulubionych

Wasze minimum egzystencji

31.07.20, 08:09
Jakie jest wasze minimum żeby przetrwać. Nie mówię o miesięcznych wydatkach na ciuchy, kosmetyki, wyjścia, zbędne paliwo. Tylko koszty które musicie ponieść.
U mnie na 1+2 to kształtuje się
Opłaty 700
Jedzenie pewnie zeszlabym do 800
Paliwo do pracy 200
Niezbędne kosmetyki 30-40
Leki 10
To razem 1750

Wiadomo że tak nie da się żyć przez dłuższy czas ale normalnie wydaje ze trzy razy tyle. Jedynie w kwietniu wydałam 2400 bo nigdzie się nie ruszaliśmy.
Jak jest u Was?
Obserwuj wątek
    • kamarow69 Re: Wasze minimum egzystencji 31.07.20, 08:34
      Dawno nie patrzyłam pod tym kątem. Chętnie podsumowałam 2+1 (nastolatka).
      Stałe koszty: 1870 (tu kredyt mieszkaniowy 1050, prąd 100, internet 45, eksploatacja mieszkania 650).
      Żywność 730.
      Chemia, kosmetyki: 50.
      Zdrowie: 65 (+dentysta: ok. 1000 rocznie).
      Pies: 55.
      Inne: 120 (tu podatki itp.)
      Telefony: 3 na karty (nie wliczam, bo koszt doładowań zależny od potrzeb)
      Niezbędne minimum: 2900
        • olpa7 Re: Wasze minimum egzystencji 31.07.20, 11:03
          U mnie na leki to tylko moja tarczyca i witaminą D dla syna. Ale jeszcze w kwietniu na leki i badania szło po kilkaset złotych. Na szczęście syn pokonał chorobę. Teraz oprócz witaminy d nie potrzebuje nic.
              • kamarow69 Re: Wasze minimum egzystencji 31.07.20, 12:00
                Chyba ja i olpa7 podawałyśmy inaczej kwoty. U mnie 65 to rzeczywista średnia z zeszłego roku i na podst. 7 mies. 2020. Konieczny comiesięczny wydatek to 20 zł. Może za 10 zł to mozna przez miesiąc, dwa, albo mając zapas. U mnie w to wchodzą też przeciwbólowe, plastry, witamina typu D3 czy E do paznokci, czasem jakiś rtg prywatnie czy jakaś wizyta, jakieś żele na stłuczenia itp. Więc przecyzyjniej to leki i lekarze.
                • olpa7 Re: Wasze minimum egzystencji 31.07.20, 12:05
                  Mi chodzi o niezbędne. Witaminy na paznokcie czy żel na stłuczenia jest zbędny. Z leków za bardzo nie korzystamy. Mnie głowa raczej nie boli. Dzieci już duże więc chorują może raz na rok albo i to nie. Jak nikt nie choruje to 10 zł to max jaki wydaje średnio.
                    • czekolada72 Re: Wasze minimum egzystencji 01.08.20, 13:47
                      Minimum absolutne - 2 dorosłe osoby
                      Kredyt - 1600
                      Opłaty - ok 350
                      2x komorka - 140,-
                      dojazd do mojej pracy MPK - ale czy to na zdrowie wyjdzie?? - 69,00
                      Jedzenie - z zapasami to pewnie i 400,00 wystarczylo
                      Artykuly chigieniczne - ok 50,oo
                      Czyli juz: 2610,-
                      Ale jest to oszukanstwo, bo...
                      - nie bede jezdzic do firmy mpk-iem, wiec place za paliwo (M rozlicza w ramach swojej pracy)
                      - auto wymaga przegladow wszelakich nazwijmy to- dwa wiekowe i schorowane kudlate - predzej sobie pozaluje niz im, a karma, leki i zabiegi - to juz setki zł miesiecznie
                      - M ma swoje lata i lekow ma juz nieco
                      - ja zachorowalam i leki mam za kilkaset zl miesiecznie, do tego, jezeli chce byc wyleczona, to lekarz prywatnie, bo inaczej czeka sie 2 lata, to ewentualnie moge nie dozyc
                      - w ogródek, jezeli chce sie miec jakie jedzeniowe plony - tez nieco trza zainwestowac.
                      Więc... drugie tyle aktualnie jest niezbedne
                      Czyli no coz - z 4-5 tys.
        • 098qwerty Re: Wasze minimum egzystencji 02.08.20, 07:35
          Rzeczywiście niewiele, nawet 65 miesięcznie to mało. Mojego męża leki na miesiąc (nadciśnienie plus migotanie przedsionków, które doszło niedawno i włączono mu Xarelto podobno na stałe) kosztują 200-220 miesięcznie. Moje leki na miesiąc (tarczyca, nadciśnienie) kosztują ok 100 zł. Dzieciom daję tylko witaminę D3.
            • 098qwerty Re: Wasze minimum egzystencji 03.08.20, 10:35
              Na migotanie przedsionków, dają zapobiegawczo żeby uchronić pacjenta przed udarem ponieważ pomaga zapobiegać tworzeniu się skrzeplin. Nie sprawdzałam recepty na ile %, ostatnio mąż Xarelto 20 mg kupił za 120 zł na miesiąc, poza nim ma jeszcze inne leki na serce.
              • czekolada72 Re: Wasze minimum egzystencji 03.08.20, 15:39
                Podpytuje, bo mam brac przez 3 tygodnie 2 x 15 mg, a potem 20mg .... pol roku minimum.
                I nie ukrywam, ze o malo zawalu nie dostalam, bo 15 mg, 28 sztuk - na 100 % - 136 zl, ja musialam wziac 2 op. Wiec wybaczcie, ale jak czytam, ze kilkuosobowa rodzina wydaje na leczenie miesiecznie 10 zl - no to tylko bardzo pozazdroscic...
                A slyszalam, ze wlasnie ponoc bywaja recepty na 50% sad
                • 098qwerty Re: Wasze minimum egzystencji 03.08.20, 17:44
                  Refundowane są chyba opakowania po 14 tabletek. Ostatnio sprawdzałam, że 2 opakowania mniejsze (z refundacją) wychodzą cenowo mniej więcej tyle co 1 z 28 tabletkami. Dobrze jest też podzwonić po aptekach gdzie mają najniższą cenę, za pierwszym razem przed zabiegiem kardiowersji mąż kupił opakowanie za 150 zł więc kazałam mu szukać po aptekach gdzie jest najtaniej, znalazł za 120 zł. Osoby po 75 r.ż. mają te leki za darmo.......ale na ten warunek jeszcze długo poczekamy smile
                  • czekolada72 Re: Wasze minimum egzystencji 03.08.20, 19:36
                    No, ja to nawet zakladam, ze nie dozyje tego czasu , zreszta, kto wie co do tego czasu jeszcze zmienia.
                    Ja z reguly kupuje w najtanszej slonecznej, tym razem nabylam w sieciowce ze sredniej polki, bo raz - musialam zaczac zazywac natychmiast po odstawienui zastrzykow, i to w weekend, dwa, byla jakas gigantyczna awaria sieci nfz i chyba gdyby nie te 100% to by mi w ogole nie sprzedali.
      • 098qwerty Re: Wasze minimum egzystencji 03.08.20, 10:29
        Z ciekawości przeliczyłam swoje minimum egzystencji 2 (ja i m) + 2 (dzieci: 2 i 10 lat) + 1 (moja mama: je z nami obiady, jej części rachunków tu nie wliczam) + 2 świnki morskie (zakładam, że zwierzęta zostają z nami, przecież ich nie wyrzucę).
        Jedzenie 2000 zł,
        Dzieci 200 zł (jedno pieluchy i chusteczki a drugie wydatki szkolne, bez zajęć dodatkowych - skoro to minimum),
        Zwierzęta ok 100 zł (pelet, neutralizator zapachów, trociny mam za darmo, sianko, kolby itp. warzywa jedzą te które kupujemy sobie),
        Chemia i art. higieniczne 150 zł (bez fryzjera i kosmetyków kolorowych),
        Opłaty 750-800 zł (średnio-miesięcznie, to jest ta moja część rachunków tj. 2/3 z całości) nie bardzo mam z czego ciąć bo nawet za telefony na kartę płacę ok 10 zł miesięcznie, głównie tu jest ogrzewanie gazowe, woda z kanalizacją, podatek, energia elektryczna,
        Auto ok 350 zł (średnio-miesięcznie, paliwo i ubezpieczenie),
        Leki 300-320 zł (moje i m + witamina D3)
        Razem wychodzi 3850-3900, dużo. Nie liczyłam ubrań, wakacji, fryzjera i swoich kosmetyków do makijażu, prezentów.
        • 098qwerty Re: Wasze minimum egzystencji 03.08.20, 10:48
          Wyjaśnienie do pozycji Auto - korzysta głównie mąż, nie ma innego dojazdu do pracy, nawet nie za bardzo moglibyśmy z niego zrezygnować w przypadku utraty pracy bo ktoś musi zawieźć rodziców męża czy moją mamę i dziadka (ponad 90 lat) do lekarza. Ja sama do pracy chodzę pieszo, do swoich lekarzy dojeżdżam komunikacją międzymiastową
    • enigma81 Re: Wasze minimum egzystencji 31.07.20, 13:24
      2+2 nastolatków - kredyt+rachunki - 2,5k
      jedzenie+chemia+zwierzęta - 1,5k
      paliwo/bilety miesięczne -400 zł
      Absolutne minimum, bez chorowania, bez kupowania ciuchów, bez wydatków szkolnych etc.

      Czyli ponad 4k
    • zielona4 Re: Wasze minimum egzystencji 31.07.20, 14:12
      Gdybyby wszystkie ręce na poklad to przez miesiąc , moze dwa przeżylibyśmy za 2000. Na dłużej to 4000, bo jednak dentysta, jakieś buty, ubezpieczenie auta. Ja mysle że wciąż na żywności mam duże pole do popisu. Że nie wspomnę, że można iść na łąkę i szczawiu poszukać. Marnowanie pieniędzy na jedzenie jest najmniej dotkliwe, bo tego się nie widzi a niepotrzebna para butów jest namacalnym wyrzutem sumienia. Już sam fakt, że często jemy za dużo, bo smakuje wyjątkowo. A można było na dwie porcje podzielic. Może moje przemyślenia dla niektórych są zbyt ekstremalne wink

      • wrotek0 Re: Wasze minimum egzystencji 22.09.20, 19:45
        Nie są. Też widzę możliwość oszczędzenia na fanaberiach jedzeniowych (bez większego uszczerbku na jakości posiłków). Ale tych przyjemności w życiu tak mało.
        U nas trudno wyliczyć to minimum - nas dwoje pracujących i seniorka.
        Kredyt - 1000 zł, gaz 150 zł, prąd - nie wiem, czekamy na rozliczeni po założeniu paneli, woda, ścieki - 100 zł, telefon, internet i komórki ok 200 zł, leki męża - 300 zł, seniorki 300 zł, moje ok. 100 zł. Żarcie dla 2 kotów i psa ok 200 zł, żwirku i weta nie liczę. Jedzenie ok 1000 zł, chemia i podstawowe środki higieniczne ok. 100 zł. Wyszło 3450 a na pewno za tyle byśmy nie przeżyli.
    • lena.113 Re: Wasze minimum egzystencji 31.07.20, 17:29
      Ciekawe,w dobie szalejącego wirusa,gdyby praca stała się dobrem nieosiągalnym...
      Mieszkanie czynsz +prad+internet/tv 800 zl
      (ale w dobie kryzysu internet/tv za 115 zostalby obciety...na najtańsze..)
      Jedzenie 2+1 ok 1200 zl
      Leki 0 zl
      Chemia/kosmetyki 100 zł
      Dojazd mój do pracy 90 ,rozumiem ze gdyby pracy nie było to 0 zl ,maz to samo z 500 zl (wyjazdy,weekendy, praca)na 0 lub 100 zl (tylko praca)
      Jakieś 2300 zl
      Kurcze,ile idzie na knajpy,wakacje,ciuchy,buty,książki, zabawki,wyjścia
    • twoja-siostra Re: Wasze minimum egzystencji 31.07.20, 21:03
      Rodzina 2+2
      Nasze minimum: 2000 zł kredyty
      400 zł rachunki
      450 paliwo
      1300 jedzenie +chemia+kosmetyki
      Czyli razem 4150 zł
      Można tak miesiąc, dwa ale w końcu trzeba kupić jakieś ubrania, córkę leczymy 300 km od domu więc co jakiś wyjazd tam. Swego czasu było to co miesiąc plus prywatna wizyta, to też są koszty.
    • umzak Re: Wasze minimum egzystencji 01.08.20, 16:48
      Akurat jestesmy w takim momencie życia . I spokojnie moge powiedzieć że minimum egzystencji dla naszej 5 to 4 do 4,5 tyś. Zl. I to bez wydatków na auto, ciuchów, wydatków szkolnych, prywatnych lekarzy. Mniej się po prostu nie da.
      • kariatyda79 Re: Wasze minimum egzystencji 02.08.20, 20:26
        U nas 2+2 (8+6) na podstawie średniej z 7 mcy, po odjęciu kategorii rozrywka (w tym wszelkie wyjścia, restauracje, wyjazdy, weekendy) oraz kategorii inne (w której są gównie prezenty, znicze) wyszło 2 830. Można zejść jeszcze 230 niżej, jeśli odliczę paliwo do samochodów, no i pewnie jeszcze trochę ograniczając jedzenie, rachunki (choć tu mamy 40 internet, 40 komórki, więc już niżej zejść się nie da, trzeba by odciąć). Pewnie też jakieś ciuchy i buty dla dzieciaków, ale od początku roku nie było tego dużo, akurat mam zapasy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka