Nikt nie oszczędza w listopadzie?

Czy z okazji świąt i zakupów prezentów lepiej przemilczeć ten temat?

U mnie po sporych wydatkach w październiku (opony, drukarka i nawilżacz), w sumie skompletowanych prezentach (staramy się ograniczać wydatki w tym temacie), listopad wstępnie jawi się jako spokojny miesiąc. Zaczynamy przymierzać się do budowy domu - szukamy wykonawcy, robimy kosztorys no i sprawdzamy zdolność kredytową. Mam nadzieję, że rynek się unormuje, chociaż to co się dzieje dookoła nas nie wskazuje na to.