Przy okazji mojego postu o niedrogim i zdrowym piciu dla Dzieci , przypomniało mi sie ,że w latach osiemdziesiatych często robiłam taki napój , mozna go zrobic z połowy porcji , uważam ,że jest smaczny i niedrogi

Pamietam ,że robiłam ten napój w plastikowym wiaderku , wlewałam w dwulitroe plastikowe butelki i chowałam do lodówki . Podaje odszukany przepis : 4 pomarańcze , 3|4 kg marchewki, 60dkg cukru , mały kwasek cytrynowy. Do dużego baniaka kroimy w kostke pomarańcze razem ze skórką , do tego pokrojona i obrana ze skórki marchewkę . Gotujemy do miekkości , przecieramy przez sitko ,lub tak ja ja robiłam miksowałam kńcówka miksująca robota na puszysty mus . do gorącego musu dodajemy cukier i kwasek cytrynowy . W duzym widerku lub baniaku wlewamy 8 litrów wody przegotowanej i wlewamy rozdrobniony mus . Ostawiamy na kilka godzin . Potem nalewamy do butelek i wstawiamy do lodówki , mozna przecedzić przez sitko , bo nie kżdy lubi picie z takimi drobinkami , ja jednak lubie i nie przecedzam . Przepis mozna modyfikowac w zalezności od potrzeb , zmieniając ilośc składników . Napiszcie co myslicie o tym przepisie i jak Wam smakuje

)