laweta4x4 26.01.07, 12:16 No właśnie, co robicie z produktami, które mają taki napis zamiast "termin przydatności do spożycia"? Wyrzucacie czy jednak nie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
procesor Re: "Najlepiej spożyć przed datą:" 26.01.07, 12:44 zależy co sprawdzam organoleptycznie ostatnio nawet przeterminowany lekko jogurt naturalny (parę dni..) okazał sie być w porządku dziecku nie dałąm, sama zjadłąm ze smakiem - i nic mi nie było no ale to jogurt naturalny, bez cukru i owoców firmy Bakoma - najbardziej je lubie, sa prawie jak zsiadłe mleko, łyzka stoi Odpowiedz Link
laweta4x4 Re: "Najlepiej spożyć przed datą:" 26.01.07, 13:01 Ja mam zasadę, że produkty które mają opis konkretny czyli np. "termin przydatności do spożycia 25.01.07" nie są przydatne do spożycia w dniu 26.01.07. Natomiast jeśli produkt ma napis, że "najlepiej spożyć przed 25.01.07" to wydawałoby się, że po tej dacie również go można spożyć bo nie jest napisane, że po tej dacie jest on do spożycia nieprzydatny. Pytanie tylko jak długo po tej dacie najlepszego spożycia można produkt jeszcze traktować jako możliwy i przydatny do spożycia w ogóle bo tego już przecież nie wiadomo jednoznacznie. Nie wiem czy za bardzo nie nagmatwałam, ale chyba wiadomo o co chodzi. A może jakiś fachowiec wypowiedziałby się na ten temat? Odpowiedz Link
procesor i mały poradnik: 26.01.07, 12:46 www.fit.pl/zdrowie/bezpieczne_zakupy,114,16,16,799,2676,0,0,0.html Odpowiedz Link
mmala6 Re: i mały poradnik: 26.01.07, 13:03 nie widze roznicy miedzy tymi dwoma zapisami.Jedno i drugie wskazuje konkretna date, do ktorej produkt powinien byc zdatny do spozycia. Odpowiedz Link
laweta4x4 Re: i mały poradnik: 26.01.07, 13:07 Różnica jest i to zasadnicza, dziwię się, że jej nie widzisz. Odpowiedz Link
niedzwiedzica_sousie Re: i mały poradnik: 26.01.07, 13:19 moim zdaniem to tylko kwestia sformułowania, znaczy to samo Odpowiedz Link
anatemka Re: i mały poradnik: 26.01.07, 13:21 nie, nie znaczy to samo. I dlatego jest inaczej sformułowane. Odpowiedz Link
anatemka Re: i mały poradnik: 26.01.07, 13:21 zresztą, jest to wyjaśnione w linku podanym wyżej Odpowiedz Link
madzia1708 Re: "Najlepiej spożyć przed datą:" 26.01.07, 14:39 ja wyrzucam wszystko oprócz śmietany ;O) Odpowiedz Link
shady27 oznacza to 26.01.07, 16:02 tak jak napisali w poradniku w podanym linku. Nalezy spozyc przed data - czyli po tej dacie nie wolno jesc, a najlepiej spozyc przed - mozna zjesc po p[odanej dacie. Odpowiedz Link
truscaveczka Re: oznacza to 05.02.07, 15:54 Wydaje mi się, że termin na opakowaniu to data, do której producent jest pewny niezepsucia się produktu. A po nim może być różnie. Ja osobiście rzadko jadam coś "po terminie", ale rozumiem to pojęcie właśnie tak Odpowiedz Link
alpepe Re: "Najlepiej spożyć przed datą:" 26.01.07, 17:01 zależy co. W niektórych rzeczach nie ma się za bardzo co popsuć, tak mąka np. Jogurty zdarzało mi się jeść przeterminowane, tak samo masło, mleko. Mięso również, ale wyznacznikiem był kolor i zapach. Generalnie jeśli smak i zapach nie wzbudza moich wątpliwości, jestem w stanie zjeść wszystko, co przeterminowane. Odpowiedz Link
laweta4x4 Re: "Najlepiej spożyć przed datą:" 26.01.07, 17:32 Nawet po roku czasu od daty? Odpowiedz Link
lena691 Re: "Najlepiej spożyć przed datą:" 26.01.07, 18:19 Hmm piłam kawe rozpuszczalną rok po terminie i nic mi nie było. ( U teściowej była. Generalnie smakowo ok. tylko gorzej się rozpuszczała. A szwagierka próbowała kiedyś marmolady ....10lat po terminie! Matko ja byłam w szoku. Ale podobno smaczna )) Odpowiedz Link
laweta4x4 Re: "Najlepiej spożyć przed datą:" 26.01.07, 19:19 No to się przyznam teraz. W związku z moją przeprowadzką zlustrowana została piwnica, komórka, spiżarka i inne tajne zakamarki, w których ujawnione zostały (ukryte od kilku lat i nikomu dotychczas nieznane) zapasy różnorakich konserw i przetworów (puszkowych i słoikowych) o całkiem sympatycznej i wartościowej zawartości. Wszystkie przeterminowane, które miały nadruk "data przydatności do:" wyrzuciłam, ale mam dylemat co zrobić z tymi, które mają napis "najlepiej spożyć przed:" Może to barbarzyństwo jest, ale na razie eksperymentuję na swoich kotach. Jedzą od kilku dni tuńczyka, którego "najlepiej spożyć przed 20.08.06" albo jeszcze wcześniej. Nic im nie dolega, są bardzo zadowolone i jakoś bardziej jakby mnie kochają. Mam jednak problem z mlekiem kokosowym, karczochami, oliwkami i innymi duperelami, które normalnie kosztują po dwie dychy. Wyrzucić szkoda, koty nie powąchają nawet, a życie jednak się ma jedno, niestety. Odpowiedz Link
lena691 Re: "Najlepiej spożyć przed datą:" 26.01.07, 19:38 a i piwo rok i więcej dobre jest mąż mój eksperymentował i nawet nie miał ekscesów z brzuchem A co do tego jedzenia to ja bym spróbowała odrobinkę bo niektórym naprwdę nic się nie dzieje. sama aż taka odważna nie jestem ale czasem coś mi się zdarzy ) Odpowiedz Link
moniakoko Re: "Najlepiej spożyć przed datą:" 26.01.07, 21:07 to znaczy że o 23:59 jest jeszcze dobre a dwie minuty później już nie? Te wszystkie produkty nawet dobrych firm są tak przechemizowane że nic im się nie dzieje nawet po dwóch tygodniach jak minął termin. Sprawdźcie.99% nawet nie zmienia konsystencji,smaku ani zapachu(nabiał)To raczej kwestia przechowywania.Mój ulubiony serek wiejski nawet mają jeszcze tydzień do daty ważności często jest skwaśniały bo stoi nie w lodówce w sklepie tylko gdzieś koło w kartonach Odpowiedz Link
shady27 o jezuuu 26.01.07, 21:14 nigdy nie zjadlabym nabialu po tygodniu po terminie. Jesli sie przeterminuje trudno ale wyrzucam. A najczesciej spuszczam w kiblu aby nikt grzebiacy po smietniku nie znalazl takiego swinstwa i nie zjadl. Odpowiedz Link
alpepe Re: o jezuuu 27.01.07, 09:29 mi się zdarzało, jogurty, bo z serem białym bym była ostrożniejsza. Odpowiedz Link
reni_78 a ja zapytam przewrotnie ... 29.01.07, 11:11 > to znaczy, że o 23:59 jest jeszcze dobre, a dwie minuty później już nie? no, właśnie... a jak kupię lodówkę, na którą mam dwa lata gwarancji, to po dwóch lata i jednym dniu co mam zrobić - wyrzucić ją i kupić nową czy nadal z niej korzystać ??? Odpowiedz Link
shady27 zle myslisz 29.01.07, 12:20 lodowka ma gwarancje 2 lata czyli, ze lodowka w ciagu tych 2 lat nie ma prawa (teoretycznie) sie zepsuc, natomiast nie posiada czegos takiego jak data przydatnosci. Gwarancja a termin przydatnosci to zupelnie co innego Odpowiedz Link
reni_78 data przydatności 29.01.07, 13:41 dla mnie akurat data przydatności na artykułach żywnościowych to właśnie taka gwarancja, że jak napisała shady27 "nie ma prawa (teoretycznie) się zepsuć"... natomiast osobiście miałam "przygodę" z terminami ważności, gdy byłam w ciąży... nagle tak szlachecki zrobił mi się żołądeczek, że szczególnie nabiał nawet na tydzień-dwa przed terminem powodował u mnie wymioty i biegunkę, choć przez całe życie nic mi nie było jak zjadłam serek homogenizowany czy jogurt tydzień-dwa po terminie... mleko w woreczku z tygodniową gwarancją nic mi nie robiło, natomiast to w kartonie w kilka dni po produkcji i z roczną gwarancją przydatności do spożycia, mało co mnie do szpitala nie kładło... więc myślę, że to wszystko to sprawa indywidualna naszych organizmów... poza tym, jeśli producent ma do zaoferowania artykuł spożywczy, o trwałości jednego miesiąca, to najczęściej daje datę ważności trzy tygodnie... wtedy minimalizuje się ryzyko, że produkt "nie wytrzyma"... (co może przekładać się na minimalizowanie problemów prawnych co do zatruć) zaś w drugą stronę - klient otwierający dany produkt po miesiącu, odkryje, że nadal nadaje się on do spożycia (my o tym wiemy z góry, że 95% asortymentu po tym czasie nadawać się będzie), a potem być może powie o tym znajomym, że XYZ nawet jak się o nim zapomni, to i po dacie ważności jest ok i bez problemów można go podać... takie jest moje rozumienie sytuacji... a być może to tylko teoria spiskowa marketingu w zakresie budowania marki... pozdrawiam Odpowiedz Link
gochalodz Jest rozwiązanie... 27.01.07, 14:28 ...nie kupowac na zapas Kupuję w osidlowym i tylko tyle i na 100% jestem w stanie zjeśc(nigdy nie biorę jedzenie więcej niż za tydzień). W markecie kupuję w promocjach nawet gdy data przydatności do spożycia jest krotka,ale pojedyńcze sztuki.Zazwyczaj zużywam w 1 kolejności. Kawę zdarza mi się mie tylko przeterminowaną czaem,bo rzadko pijęJest w porządku. Odpowiedz Link
zolzietta Re: "Najlepiej spożyć przed datą:" 06.02.07, 09:36 Generalnie staram się nie kupować produktów, których ważność kończy się za kilka dni. Jeśli już - szczególnie w przypadku nabiału, te produkty jem w pierwszej kolejności. Czasami zdarza się, że produkty przed datą ważności już są zielone i to nie jest ich naturalny kolor Kupuję tyle ile jestem w stanie zjeść w ciągu tygodnia. Mimo wszystko czasami coś przeterminuje się, zepsuje i wtedy bez wyjątku wyrzucam (( Odpowiedz Link