bibioteka :)

12.04.07, 08:22
proszę się nie śmiać, ale odkryłam wspaniałe źródło oszczędności w postaci
biblioteki. do tej pory jak chciałam przeczytać książkę to ją kupowałam,
zwykle na allegro. i szło na to sporo kasy! a teraz znienacka wpadłam na to,
że można te książki po prostu wypożyczać. może i oczywiste, ale piszę, bo może
są inni tacy jak ja smile
    • wredziunia Re: bibioteka :) 12.04.07, 09:47
      a ja kupuję i sprzedaję po przeczytaniu na allegro, kasa zwraca się w 50-70%
      chociaż zdarzyło mi się też sprzedać za 100%
      • andromeda55 Re: bibioteka :) 12.04.07, 10:24
        Cóż ja od zawsze korzystam z bibliotek nie z jednej ale z czterech! zawsze w
        ktorejs z nich mozna znalezc cos interesujacego. Rzadko kupuje książki -
        przeczytanie jednej zajmuje mi okolo 3 godzin i dlatego szkoda mi wydawac na
        taka chwilowa przyjemnosc kase. Po za tym nie wiem gdzie je wszystkie bym
        pomiescila- studjuje polonistyke i uwielbiam literature. Biblioteki to fajna
        rzecz tylko szkoda ze tak malo jest tam nowosci sad
        • olushia Re: bibioteka :) 12.04.07, 14:59
          Masz racje biblioteka to super rzecz tylko strasznie niedofinansowana i brakuje
          ( przynajmniej u mnie) nowości, za wiele książek (nowości)trzeba płacić kaucje
          i czekać w kolejce, a reszta to perełki sprzed 20 lub i 30 lat w większości
          romansidła, kryminały i horrory, ale ogólnie da się czasem coś dobrego
          wygrzebać.Ogónie biblioteka to świetna sprawa
        • isia2711 Re: bibioteka :) 12.04.07, 16:00

          Polecam goraco serwis ksiazkowy podaj.net.

          Ogolnie i w duzym skrocie:
          zasada serwisu polega na tym, ze wystawiasz ksiazki, ktore ci sa niepotrzebne,
          w zamian za pobrane od ciebie ksiazki dostajesz punkty,
          ktore mozesz wymienic na ksiazki wystawione przez kogos innego.

          Troche jak allegro, tylko ze gratis smile
    • jagoda85 Re: bibioteka :) 12.04.07, 19:53
      Też korzystam z biblioteki. Dawniej jak miałam kasę to sporo kupowałam.
      Potem "buszowałam" po "bibliotekach" rodziny i znajomych. Po pewnym czasie ich
      zasoby książkowe były mi dobrze znane, i wtedy zaczęłam odwiedzać bibliotekę.
      To super rzecz. Polecam wszystkim.
    • ankw Re: bibioteka :) 15.04.07, 23:17
      jedyne, co mnie denerwuje w bibliotece to książki brudne, śmierdzące (grzybem
      ...?), pomazane nie wiadomo czym - szczególnie fantastyka jest w złym stanie -
      dlatego najczęściej wypożyczam z półki pt. nowości i mam do dyspozycji książkę
      czytana najwyżej kilka razy przede mną lub nawet jestem pierwszym czytelnikiem
      • loya2005 Re: bibioteka :) 17.04.07, 11:17
        W mojej bibliotece jest podobnie- jeśli chodzi o nowości. Jest jeszcze
        czytelnia, do której czytelnicy mogą znosić egzemplarze wszelakich pism (chyba
        najbardziej chodliwe są te droższe: Twoj Styl, Zwierciadło, Pani)
        przykre jest to, że panie Bibliotekarki są postawione w roli "żebrających" o
        czasopisma, bo nie ma pieniędzy na nowości ksiażkowe , a co dopiero mówić o
        pisemkach..
        pozdrawiam,
      • mylnik Re: bibioteka :) 15.10.07, 15:17
        ja mam o tyle to szczescie, ze moja biblioteka jest caly czas aktualizowana
        (zwlaszcza zuzyte ksiazki są wymieniane, no, chyba ze są to archiwalne
        egzemplarze wink )
        a i ostatnio tez same nowinki byly
        ot chocby 7. czesc pottera po angielsku czy klamstwa locke'a lamory, tez nowe.
        smile fajnie maaam. big_grin <chwali sie>
        • zabi_rechot Re: bibioteka :) 16.10.07, 00:55
          hmmm naprawdę masz się czym pochwalićsmile klamstwa locke'a lamory to nowa pozycja
          i nawet nie wiem czy we wszystkich mniejszych księgarniach jest a Ty masz już w
          bibliotece... smile
          swoją drogą polecam - świetna książkasmile
          • hutcer Re: bibioteka :) 16.10.07, 16:33
            o ja też ją mogę z całym przekonaniem polecić smile
            • mylnik Re: bibioteka :) 16.10.07, 19:22
              a wiem ,wiem.
              Warto zyc w duzym miescie smile Co najlepsze: w mojej biblioteczce osiedlowej
              zawsze tak jest.
              ja nie wiem, wykradaja te ksiazki z empiku, czy co... tongue_out
              • corpsebride Re: bibioteka :) 16.10.07, 19:35
                Tobie to dobrze... ja musialam 'klamstwa' kupic.. (poprawka: chcialam ;] )
        • kataasza Re: bibioteka :) 16.10.07, 22:23
          Super masz. Zazdroszczę. Szczególnie tych "Kłamstw Locke'a Lamory".
          Też chcę przeczytać, ale raczej będę musiała sobie ją kupić, bo u
          mnie w bibliotece osiedlowej, jeśli nawet będzie to w ilości jednego
          egzemplarza, na który pewnie z pół roku czekać będę. Albo i dłużejsad
    • serendepity Re: bibioteka :) 17.04.07, 16:16
      Hm.. odkrylam biblioteki jak mialam 4 lata i chodzilam z ojcem. Teraz stosuje
      taka polityke, ze nie kupuje beletrystyki tylko ja pozyczam. Natomiast kupuje
      ksiazki historyczne, na faktach, albumy, encyklopedyczne itp. Takie, do ktorych
      wroce, a nie odloze na polke po jednorazowym przeczytaniu.

      Musze gonic ostro meza, ktory ciagle kupuje beletrystyke, mimo, ze juz wiele
      razy mu mowilam, ze za jakis czas nie bedzie tego gdzie trzymac. W czasie
      ostatniej wizyty w bibliotece widzialam wiekszosc ksiazek, ktore ostatnio kupil.
      • advancia Re: bibioteka :) 18.04.07, 09:34
        Należałam kiedyś do kilku bibliotek w moim mieście, ale w każdej z nich
        podpadłam za nieterminowy zwrot książek. Wstyd się do tego przyznać, ale tak
        było sad W tej chwili mam kartę do jednej biblioteki, ale nie korzystam z niej,
        bo denerwuje mnie, to o czym pisaliście we wcześniejszych postach: zapach
        grzyba, kartki lepiące się od taśmy oraz ślady niewiadomo czego (pewnie jakiegoś
        jedzenia, błe) poprzyklejane do stron. Denerwuje mnie też, że na nowości trzeba
        polować albo w ogóle nigdy się ich nie doczekać, bo kolejka znajomych pani
        bibliotekarki jest długa. Wolę więc książki kupować, a potem sprzedawać je na
        allegro.
        Ostatnio zrobiłam porządki na półkach i przygotowałam cały stos książek, które
        mam zamiar wystawić na aukcje. Czasami ksiązki schodzą za przysłowiową złotówkę,
        ale zdarzyło się też, że coś co u mnie się kurzyło, a wcześniej kupiłam za 50
        groszy, sprzedałam za 50 zł.
    • jkl13 Re: bibioteka :) 20.04.07, 09:17
      To prawda, biblioteka to cudowny wynalazek, o ile... nie ma się pewnej wady. Ja
      ją mam. Po prostu lubię MIEĆ książki (mam to niestety po tacie, tylko on
      kupował w czasach, gdy lepsze książki były zamawiane po znajomości i kupowane
      spod lady).
      Ostatnio też doszłam do wniosku, że to nie ma sensu, bo wiele książek
      przeczytałam tylko raz i nigdy do nich nie wracam. Co prawda część odsprzedaję
      w antykwariacie, ale chęć posiadania przeważnie zwycięża.
      Postanowiłam, że najpierw skorzystam z biblioteczek w rodzinie, a potem się
      zapiszę do biblioteki. NIe wiem, czy mi się uda. Może fakt, że muszę poszukać
      oszczędności (dom w budowie) mnie zmobilizuje...
      • okruszek100 Re: bibioteka :) 18.05.07, 12:40
        biblioteki kocham od dzieciństwa.Teraz nie mam za dużo czasu na czytanie, więc
        wpadam tam po...gazety.I tp polecam!Na gazety poszłoby spopro kaski- myuślę o
        tych cudownych grubych miesięcznikach ale i innych.a tam- czekają już na m,nie
        na półce, fakt,ze trochę później niż w kiosku, ale co to ma właściwie za
        znaczenie...
    • wrzosowe_wzgorze Re: bibioteka :) 15.10.07, 20:05
      Nie wyobrażam sobie życia bez bibliotek. W czasie studiów
      korzystałam z kilku (uniwersytecka, akademikowa, instytutowa itd.),
      teraz z jednej. Kupuję kilka książek rocznie (należę do Świata
      Książki).
      I... może jestem dziwna, ale nie przeszkadza mi to, że książki
      są "obmacane". Lubię wręcz tę świadomość, że inni ją czytali, takie
      poczucie "wspólnoty" smilesmile
      • hutcer Re: bibioteka :) 17.10.07, 15:35
        wrzosowe_wzgorze napisała:

        > I... może jestem dziwna, ale nie przeszkadza mi to, że książki
        > są "obmacane". Lubię wręcz tę świadomość, że inni ją czytali, takie
        > poczucie "wspólnoty" smilesmile
        Obmacali to jeszcze... ale żeby nie zniszczyli, zalali kawą, uwalili pizzą i
        pozaginali rogi itp. Owszem klimat poczytności też cenię, ale jednak bez przesady.
    • mbmm Re: bibioteka :) 17.10.07, 09:06
      Usiadłam i uczciwie policzyłam. W ciągu ostatnich 3 lat skorzystałam z 26 bibliotek. W tej chwili na moich półkach stoją książki z 7 bibliotek. I nie stoją dlatego, że dawno już minął czas ich oddaniawink
      W mieście, w którym mieszkałam 2 miesiące 2 lata temu korzystałam z 5 bibliotek. W mieście, z którego pochodzę korzystam z 3, w którym mieszkałam czas dłuższy z 5. Miasta ościenne to 2 biblioteki + jedna specjalistyczna + 3 biblioteki. W stolicy biegam do Narodowej i BUW-u. A tu gdzie teraz mieszkam z 4 korzystam ciągle, z dwóch dość nieregularnie.
      Nie wyobrażam sobie życia bez biblioteksmilePewnie dlatego, że nie wyobrażam sobie życia bez książek. Nowości pojawiają się z opóźnieniem, to prawda, ale w wielu bibliotekach jest tak, że można "podpowiedzieć" bibliotekarkom co by sie polecało. A gdy się wpłaci co jakiś czas 10 zł na zakup książek, to czasami nabywa się prawo do wypożyczania w pierwszej kolejności książek zakupionych ze składek czytelników. Przyznam od razu, że się nie składam i nie korzystam z tego przywileju.
      Swoje lektury opisuję, więc gdyby któraś z Was miała ochotę zajrzeć i poszukać inspiracji będzie mi bardzo miłosmile
      prowincjonalnenauczycielstwo.blox.pl
      • wrzosowe_wzgorze Re: bibioteka :) 17.10.07, 11:54
        mbmm ! ja też spisuję notatki z przeczytanych książek smile. I robię
        listy miesięczne i roczne. Ale w zeszyciku smile. Twój blog jest b.
        interesujący, dodaję go do ulubionych ! Pozdrawiam.
        • mbmm wrzosowe_wzgórze 17.10.07, 12:44
          Miło mismile
    • zulcia73 Re: bibioteka :) 17.10.07, 10:19
      ja już jakies dwa lata temu zaczęlam korzystać z biblioteki,też z
      oszczędności bo jednak ksziazki sa strasznie drogie
    • helga1970 Re: bibioteka :) 18.10.07, 08:27
      ja od dawna łaże do bilblioteki. czasami sobie cos kupie ale rzadko.
      znosze tez prase z biblioteki i jestem tym zachwycona. Nigdy nie
      czytałam tylu gazet co teraz, hehe
    • asia.asz Re: bibioteka :) 18.10.07, 11:50
      zawsze czytalam duzo, ale na studiach czasu braklo, teraz tez... stad tez zrezygnowalam z bibliotek (a uwielbiam i uwielbialam wypozyczac i czytac ksiazki) teraz czasem cos kupuje ale tylko sprawdzone pozycje, bestesellery lub z fantastyki (w tym sie orientuje co mi pasuje a co nie bo sporo czytalam i wiem jakie ksiazki kupic zeby do nich wrocic kilka razy), generalnie mam sporo ksiazek ktore czytalam nie raz i nie dwa razy i w takich sytuacjach bardziej oplaca mi sie kupic ksiazke niz czekac w bibliotece na nia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja